Dodaj do ulubionych

Wstrząsająca historia

27.04.17, 08:12
tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,wiezienie-za-jazde-na-gape-balam-sie-tam-przebywac,230426.html
Mrożąca krew w żyłach historia więźniarki politycznej, która z winy naszego rządu trafiła do aresztu.
Pani jeździła na gapę po Warszawie - każdemu się zdarza, prawda? Dostała 3 mandaty za jazdę bez ważnego biletu. Zapomniała zapłacić - oj tam, komu się nie zdarza zapomnieć o opłaceniu jakiś należności? Sprawa trafiła do sądu, sąd ją skazał na 20 godzin prac społecznych. Bohaterka historii jest zameldowana gdzieś w Polsce, a od lat mieszka sobie w Warszawie. Większość przejezdnych tak robi, bo po co odprowadzać podatki w tym złym mieście, które dało jej wykształcenie i pracę? Korespondencja z sądu szła wiec na adres zameldowania, tyle że tam nikt nie mieszka.

W związku z tym za panią został wydany list gończy, a wyrok prac społecznych zamieniono na 15 dni więzienia. Pani została odnaleziona i przez policję odstawiona do aresztu w Łodzi. Tam rozpoczął się koszmar jej życia, bo trafila do celi z innymi dłużniczkami, które nie płaciły mandatow i kredytów. Jak sama pisze - bała się ich.

Poczułam się wstrząśnięta tą historią. Zgodnie z wolą pani Agaty przekazuję ją dalej. Niech i ematki wiedzą jak łatwo z powodów politycznych trafić do aresztu.
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:13
      miejsce zameldowania i miejsce odprowadzania podatku najczęściej nie mają nic, ale to nic ze sobą wspólnego jeśli gdzie indziej ma się meldunek a gdzie indziej mieszka smile
      • nowi-jka Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 14:13
        ale dlaczego z powodów politycznych? ona poszla siedziec za jazde na gape
    • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:34
      Szczerze mowiac nie umiem wykrzesac w sobie dla niej wspolczucia zupelnie. Ryzykowala to sie doigrala, czasem bywa ze blahe rzeczy kumuluja sie w cos duzego. Babka jest typem krfetacza "nie wiedzialam, spieszylam sie, tylko 4 przystanki, pod tym adresem nikogo nie ma (na pewno nie ma rodzicow, taaa).

      Faktem jest, ze adres zameldowania jest bogiem - bo sprawa toczyla sie bez jej wiedzy, bez jej zaskarzen itd. Ale dla samego powodu - zupelnie. Taki klimat - nie place za bilety przeciez nikogo nie okradam. A ja cale zycie pompuje w kwartalne, chociazbym miala nie jezdzic za duzo, bo nie chce mi sie bawic w szukanie biletomatow.
      • maadzik3 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:39
        tak, merytorycznie też się zgadzam że jest po prostu oszustką, natomiast oszustwem jest również ta świętość meldunku który z różnych powodów wielu ludzi ma gdzie indziej i który dawno miał (i powinien być) zniesiony co nie oznacza że urząd skarbowy nie ma ich prawidłowych danych czy że je ukrywają. Meldunek to fikcja prawna wykorzystywana najchętniej przez organy państwa.
        • maadzik3 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:39
          *miał być
          • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:17
            Te slynne organy panstwa - sa dobre albo zle, zalezy ot tego co my od nich chcemy.
        • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:53
          maadzik3 napisała:

          > tak, merytorycznie też się zgadzam że jest po prostu oszustką, natomiast oszust
          > wem jest również ta świętość meldunku który z różnych powodów wielu ludzi ma gd
          > zie indziej i który dawno miał (i powinien być) zniesiony co nie oznacza że urz

          To nie jest żadna świętość meldunku, tylko racjonalne uproszczenie pracy urzędu, czyli oszczędzanie pieniędzy nas wszystkich. Ludzie raczej nie meldują się byle gdzie, więc nawet jeżeli ktoś nie mieszka pod meldunkiem, to są tam rodzice, dziadkowie, ostatecznie znajomi, którzy użyczyli zameldowania. Ktoś te listy odbierze.
          Poza tym można podawać urzędom adres korespondencyjny, też zadziała, chociaż oczywiście nie przy pierwszym kontakcie, no bo wtedy szukają po tym, co najłatwiejsze do uzyskania.


          > ąd skarbowy nie ma ich prawidłowych danych czy że je ukrywają. Meldunek to fikc
          > ja prawna wykorzystywana najchętniej przez organy państwa.

          • maadzik3 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:06
            przerabiałam że mimo podanego adresu do korespondencji słali gdzie indziej.
            • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:12
              maadzik3 napisała:

              > przerabiałam że mimo podanego adresu do korespondencji słali gdzie indziej.

              Owszem, czasem ktoś nie wstuka w komputer, czasem nie przekażą między komórkami jednego urzędu, wiem. Ale w ogólności system działa.
              • arwena_11 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 22:04
                A czasem z pokoju do pokoju.
                • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 08:44
                  arwena_11 napisała:

                  > A czasem z pokoju do pokoju.

                  Bo te pokoje są pewnie w oddzielnych właśnie komórkach organizacyjnych. Ciężko, żeby po każdej sprawie Cipciachowej urzędniczka leciała za ścianę i opowiadała Zosi, co u Cipciachowej nowego, bo może Zosia sobie od razu zapisze jej najnowsze dane, jakby za pięć lat ona przyszła do Zosi.

                  Oczywiście fajnie, jakby jedna wspólna baza danych to zbierała, no ale nie wszędzie są.
          • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:23
            To po pierwsze. Po drugie kilka lat temu stworzono prawo, że po kilku próbach doręczenia przesyłki z sądu uważa się ją za doręczoną. Cwaniacy celowo uciekali przez listonoszem, żeby nie odebrać wezwania czy wyroku z sąd. Teraz już tak się nie da. I bardzo dobrze.

            Dorosła, normalna 29 latka powinna wiedzieć jak wygląda system sądowniczy w Polsce, a nie jak Marceli Szpak dziwić się, że listonosz z sądu nie szukał jej po całej Polsce.
            • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:31
              lauren6 napisała:

              > To po pierwsze. Po drugie kilka lat temu stworzono prawo, że po kilku próbach d

              To chyba nawet nie "kilka lat temu", tylko praktycznie zawsze istniała instytucja fikcji doręczenia. Już jak się o mnie wojsko pytało w zamierzchłej przeszłości, to było wiadomo, że tylko gamoniom się wydaje, że nieodbieranie poleconych zabezpiecza przed komisją.

              > oręczenia przesyłki z sądu uważa się ją za doręczoną. Cwaniacy celowo uciekali
              > przez listonoszem, żeby nie odebrać wezwania czy wyroku z sąd. Teraz już tak si
              > ę nie da. I bardzo dobrze.

              • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:02
                Kiedyś dłużej spałam i obudziło mnie dzwonienie do drzwi, zaspana z obłędem w oczach (być może wziętym za strach) otworzyłam drzwi, a dostawczyni inposta widząc mnie w takim stanie powiedziała uspokajająco: "Spokojnie, to zwykła przesyłka, nie z sądu." big_grin
            • heca7 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:47
              No mój mąż o mało co nie został doprowadzony przez policję do sądu 😀 W charakterze swiadka. Sąd slal sobie wezwania pod adres gdzie męża nie było nigdy. Skąd miał taki nie wiadomo. Dopiero ktoś z zainteresowanych mimochodem rzucił do męża że na rozprawy nie przychodzi ( sprawa z developerem) - co?!? Oczywiście udało się odkręcić sprawę i sam się zgłosił. Ale przez parę dni mieliśmy ubaw wyobrażając sobie potencjalne miny sąsiadów. I zastanawialiśmy się co powinien krzyczeć jak po niego przyjadą .

              Dziś przed chwilą WKWIECZYSTYCH w Otwocku po raz kolejny wysłał papiery dla mojego męża na adres....moich rodziców wink Mój mąż w życiu nie był tam zameldowany. Ani nie podawalismy tego adresu do korespondencji. Bo moja mama nie słyszy a ojciec pracuje wiec listonosz miałby tylko problemy.
              Nasz za to urząd co roku wysyła podatek gruntowy za działkę moją i brata (współwłasność) do...mojego ojca. Tylko dlatego , że brat ma tak samo na imię. I co roku ojciec otwiera kopertę ,stwierdza że dane działki się nie zgadzają po czym przynosi list synowi. Syn od 25 lat zameldowany jest u siebie. Próbowaliśmy w urzędzie interweniować. I ja i mama , no i brat. Pomogło na ....rok 😂 dalej nie są w stanie zrozumieć że mają dwóch mężczyzn o tym samym nazwisku.
              To tyle jeśli chodzi o urzędy i pocztę.
              Ale dla pani współczucia nie mam. Trzeba było nie kraść. Bo jazda na gape to też złodziejstwo.
              • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:52
                Heca, ja wiem, ze te systemy nie dzialaja bezblednie, ale zwykle jednak dzialaja. Ona nawet nie sprobowala.
                PS - kiedys, gdy bardzo czesto zmienialam miejsce zamieszkania, wynajelam sobie skrytke pocztowa. Mala poczta w instytucie, groszowa sprawa i nawet nie musialam fatygowac sie codziennie, dzwonilam z pytaniem, czy cos dla mnie jest. Podawalam numer skrytki mnogim instytucjom. Docieralo wszystko.
                • sueellen Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 19:06
                  Ja tu w jukeju też dostaję listy i paczki do Pani Pomidor. Pisze do niej IKEA, WAITROSE< John Lewis i masa organizacji charytatywnych. Czasem przysyłają jej długopisy albo podstawki pod szklanki. Podstawki wyrzucam, ale długopisy sobie bezwstydnie przywłaszczam. Urzędy wszelkie jakoś nie pisza. Sprytna pani pozmieniała adresy we wszystkich waznych instytucjach a zostawiła mi makulaturę. Pocieszam się, że ja zostawiłam makulaturę nowym lokatorm mojego poprzedniego domu.
              • agatazieba Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 16:12
                swego czasu mieszkałam pod jednym adresem z trzema innymi osobami, które nazywały się jak ja: babcią, mamą i ciocią. to samo imię, to samo nazwisko. tylko ja mam nadane drugie imię...

                najlepsze jest, że kiedy ktoś wołał Agatę, zawsze wiadomo było którą.
            • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:04

              > Dorosła, normalna 29 latka powinna wiedzieć jak wygląda system sądowniczy w Pol
              > sce, a nie jak Marceli Szpak dziwić się, że listonosz z sądu nie szukał jej po
              > całej Polsce.


              Czy ja wiem? Podam Ci swoj przyklad:
              od parunastu lat mieszkam za granica - nie uwazam, ze mam obowiazek znac polski system sadowniczy, bo niby czemu i po co. Wracac nigdy nie zamierzam. W PL obecnie nie mam nic oprocz jakiegos starego rachunku bankowego z zcasow studenckich.

              ZTM radosnie od ponad 10 lat slal sobie na moj ostatni adres zamieszkania w PL (adres, z ktorego sie wymeldowalam i mieszkanie, ktore sprzedalam) mandaty, przypominajkie etc. W ten sam spospob sprawa zostala skierowana do sadu i odbyla sie zaoczna rozprawa.
              Ja bym sie pewnie nigdy o niczym nie dowiedziala, gdyby nie to, ze bedac w PL na ostatnie swieta przelalam na polski stary rachunek bankowy 200 EUR na jakies male wydatki na miejscu. I te 200 EUR zostalo z miejsca zablokowane przez komornika.
              • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:39
                berber_rock napisał(a):
                > ZTM radosnie od ponad 10 lat slal sobie na moj ostatni adres zamieszkania w PL
                > (adres, z ktorego sie wymeldowalam i mieszkanie, ktore sprzedalam) mandaty, prz
                > ypominajkie etc. W ten sam spospob sprawa zostala skierowana do sadu i odbyla s
                > ie zaoczna rozprawa.
                > Ja bym sie pewnie nigdy o niczym nie dowiedziala, gdyby nie to, ze bedac w PL n
                > a ostatnie swieta przelalam na polski stary rachunek bankowy 200 EUR na jakies
                > male wydatki na miejscu. I te 200 EUR zostalo z miejsca zablokowane przez komor
                > nika.


                Ale mandatu to zapłacić nie było łaska? Kolejna nieskruszona złodziejka.
                • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:43
                  Dokładnie araceli. W swoim nowym kraju praworządne obywatelki a tu jakaś Polska się czepia o jakieś niezaplacone mandaty i wchodzi na konto. W Belgii też tak postepujesz? Co za hipokryzja.
                  • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:45
                    bergamotka77 napisała:

                    > Dokładnie araceli. W swoim nowym kraju praworządne obywatelki a tu jakaś Polska
                    > się czepia o jakieś niezaplacone mandaty i wchodzi na konto. W Belgii też tak
                    > postepujesz? Co za hipokryzja.

                    Złodzieje korzystają z Schengen. Dawniej wpadaliby na granicach.
                    Ale i tak Schengen się opłaca, żeby nie było smile

                • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:52

                  > Ale mandatu to zapłacić nie było łaska? Kolejna nieskruszona złodziejka.

                  Mandat akurat byl mojego syna - a synus slowem nie napomknal, bo byl przekonany ze "mu sie upieklo".

                  W Belgii mandaty place, ale tez Belgia uprzejmie wysyla mi je tam gdzie mieszkam, a nie panu bogu w okno.
                  • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:57
                    berber_rock napisał(a):


                    > W Belgii mandaty place, ale tez Belgia uprzejmie wysyla mi je tam gdzie mieszka
                    > m, a nie panu bogu w okno.

                    A ty w Belgii uprzejmie podajesz adres, pod ktorym mieszkasz i odbierasz korespondencje ? Bo pani taka uprzejma nie byla.
                    • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:04
                      A, doczytalam sie, ze w Polsce ty TEZ nie bylas uprzejma zostawic adresu, pod ktory nalezy przekazywac korespondencje. No to pretensje miej do siebie. Urzedy sie do jasnowidzen nie godzily.
                      • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:08
                        tt-tka napisała:

                        > A, doczytalam sie, ze w Polsce ty TEZ nie bylas uprzejma zostawic adresu, pod
                        > ktory nalezy przekazywac korespondencje. No to pretensje miej do siebie. Urzedy
                        > sie do jasnowidzen nie godzily.

                        Wrecz przeciwnie - adres zostawilam, tyle ze polskim urzedom nie podoba sie adres zagraniczny.
                        US na przyklad korespondencje wysyla mi bez problemu do Belgii, ale sady to juz niekoniecznie.

                        Belgia tez w odroznieniu od Polski posiada jedna baze adresowa wspolna dla wszystkim urzedow. Raz podajesz i zarowno policja, sady etc. wie, gdzie cie szukac. W PL nalezy ossobno posc do urzedu gminy, osobno do US, osobno do urzedu komunikacji, a teraz sie dowiedzialam, ze jeszcze do ZTM. smile
                        Za jakis czas scignie mnie ktos za abonament RTV, bo bedzie mial taki humor.
                        • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:10
                          berber_rock napisał(a):
                          > Raz podajesz


                          AAAA... czyli jednak nie wysyłają Ci tam 'gdzie mieszkasz' tylko tam gdzie podłaś!

                          A widzisz - pani podała adres zameldowania a potem zdziwko, że jej tam coś wysłali... źli urzędnicy, źli!
                          • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:13

                            > AAAA... czyli jednak nie wysyłają Ci tam 'gdzie mieszkasz' tylko tam gdzie p
                            > odłaś
                            !

                            No wlasnie jak widzisz w moim przypadku nie wysylaja tam, gdzie podalam, bo im sie ten adres nie podoba.
                            Wysylaja na ten sprzed parunastu lat, bo podoba im sie bardziej.


                            • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:55
                              berber_rock napisał(a):
                              > No wlasnie jak widzisz w moim przypadku nie wysylaja tam, gdzie podalam, bo im
                              > sie ten adres nie podoba.
                              > Wysylaja na ten sprzed parunastu lat, bo podoba im sie bardziej.


                              No przecież nie ty podałaś tylko synek co mu się wydawało, że ojczyznę można orżnąć...
                        • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:14
                          berber_rock napisał(a):


                          >
                          > Wrecz przeciwnie - adres zostawilam, tyle ze polskim urzedom nie podoba sie adr
                          > es zagraniczny.

                          KOMU zostawilas ? Sadowi i ZTM-owi ?
                          • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:16

                            > KOMU zostawilas ? Sadowi i ZTM-owi ?

                            US i gminie. Nie wpadlam na to, ze trzeba to podac do wiadomosci publicznej, czyli ZTM, RTV, Grycan Zielona Budka i bog wie co jeszcze.
                          • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:20
                            W ogole to kolejny raz utwierdzam sie w przekonaniu, ze najpewniejszy jest element ludzki. Moi sasiedzi w obu krajach, w ktorych mieszkam, maja kluczyk do skrzynki i prikaz otwierania urzedowej korespondencji oraz kablowania mailowo natychmiast, co jest. I to dziala. Co najwyzej, jesli jestem jeszcze gdzie indziej, zaplace z parozlotowa/eurowa doplata za zwloke, ale to nie ruina i nie klopot.
                            • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:22
                              tt-tka napisała:

                              > W ogole to kolejny raz utwierdzam sie w przekonaniu, ze najpewniejszy jest elem
                              > ent ludzki. Moi sasiedzi w obu krajach, w ktorych mieszkam,

                              Tom jestn swietne rozwiazanie. Sek w tym ze ja nie mieszkam w dwoch krajach na raz. W jednym z nic bywam raz na 2 lata. To mniej wiecej tak czesto jak bywam w Tajlandii smile
                            • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:24
                              I uprzedzajac kolejny argument - rodzina w PL w tym konkretnym przypadku nic by nie pomogla, bo musialaby najpierw WIEDZIEC ze cos przychodzi i gdzie, zeby potem to przekazac.
                              • arwena_11 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 22:13
                                teraz masz taką usługę poczty, że mailem przysyłają info o poleconym. Tylko się rejestrujesz. Właśnie sama korzystam bo też mieszkam gdzie indziej niż mam meldunek. A zmienianie meldunku - to za dużo dokumentów do wymiany.
                  • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:57
                    Czyli masz syna złodzieja. Jeszcze lepiej.
                    • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:12
                      lauren6 napisała:

                      > Czyli masz syna złodzieja. Jeszcze lepiej.
                      smile Tak, bo Tobie z pewnoscia nie zdarzyla sie nigdy w dziecinstwie jazda bez biletu smile
                      Trmwaj jedzie smile
                      • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 15:19
                        berber_rock napisał(a):
                        > smile Tak, bo Tobie z pewnoscia nie zdarzyla sie nigdy w dziecinstwie jazda bez bi
                        > letu smile
                        > Trmwaj jedzie smile

                        Zdarzyć się może ale zatajenie i liczenie, że 'się upiecze' świadczy o podłym charakterze.
                        • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 15:24
                          No ba przeciez Belgii okradać nie można jak to wygląda...berber tam zgrywa światła Polkę a tu sloma z butów wychodzi bo "co było w Polsce zostaje w Polsce". Jak Ci nie wstyd okradać biedniejsze państwo, ktore pewnie Cię wykształciło a w bogatszym wywiązywać się ze zobowiązań? Skąd to się w Was dziewczyny niektóre bierze - takie podwójne standardy? Skąd taka pogarda dla Polski?
                          • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 21:42
                            bergamotka77 napisała:

                            Skąd taka pogarda dla Polski?

                            > z zemsty za to ze sie urodzilam na tym kartoflisku - moze byc ta wersja? smile
                            >
                            • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 22:14
                              Sytadznie
                              • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 22:21
                                Strasznie mi Cię szkoda berber rock. Być tak zakompleksiona, pozbawioną poczucia własnej wartości to musi byc ponizające uczucie - taka walka od kilkunastu lat o akceptację i walka z własną tożsamością. Nie potrafię tego zrozumieć bo mieszkałam w kilku krajach i wszędzie czułam się dobrze będąc Polką. Nigdy nie spotkało mnie nic przykrego w związku z pochodzeniem. Mało tego, znam ludzi, którzy po poznaniu mnie zapragnęli odwiedzić Polskę a inni np. znajomy Szwed ożenił się z Polką. Naprawdę imponują Ci tak Belgowie, którzy we Francji mają opinię idiotów? wink
                                • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 08:52
                                  bergamotka77 napisała:

                                  > Strasznie mi Cię szkoda berber rock. Być tak zakompleksiona, pozbawioną poczuc
                                  > ia własnej wartości to musi byc ponizające uczucie

                                  -
                                  • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 09:09
                                    No jak to? Podniecasz się Belgia a w niej nie tylko ekspaci mieszkają smile Blagam, nie da sie mieszkac w danym kraju i nie miec z jego mieszkańcami w ogóle do czynienia . Wyobraź sobie ze mam przyjaciółkę pod Bruksela i ma do czynienia z Belgami bo jej dzieci chodzą do szkoły na przykład. Twoje edukowane domowo czy w instytucjach unijnych ze nie widuja Belgow? big_grin Strasznie się nadymasz ta swoja miedzynarodowoscia i wielokulturowoscia. Zebys nie pękła smile
                                    • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 09:13
                                      A o ekspatsch nie tylko słyszałam - ekspatka nawet byłam ale nie podniecam się tym tak jak Ty i nie czuję lepszą od Polaków mieszkających w kraju.
                                      • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 09:57
                                        bergamotka77 napisała:

                                        > A o ekspatsch nie tylko słyszałam - ekspatka nawet byłam ale nie podniecam się
                                        > tym tak jak Ty i nie czuję lepszą od Polaków mieszkających w kraju.

                                        Tez sie nie czuje lepsza z bardzo prostego powodu: ja sie w ogole nia nie czuje smile Patrz jakie proste.
                          • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 21:45
                            ktore pewnie Cię wykształciło

                            BTW - wykszztalcilo mnie jeszcze inne panstwo i to za ciezkie zagraniczne moje wlasne pieniadze. Rozumiem, ze to mnie usprawiedliwia, bo nic PRLowi bis nie wisze?
                      • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 16:37
                        Zdarzyło i mandat zapłaciłam z własnego kieszonkowego. Swoim dzieciom też bym nakazała płacić zamiast się chwalić na forum, że oszukały polskie prawo. Nie widzisz tego jak niewychowawczo się zachowujesz?
                  • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:01
                    berber_rock napisał(a):
                    > W Belgii mandaty place, ale tez Belgia uprzejmie wysyla mi je tam gdzie mieszkam,

                    Rozumiem, że państwo belgijskie ma rozbudowany aparat inwigilacji obywateli, że samo wie gdzie raczysz w danym momencie przebywać?
                    • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:11

                      > Rozumiem, że państwo belgijskie ma rozbudowany aparat inwigilacji obywateli, że
                      > samo wie gdzie raczysz w danym momencie przebywać?
                      >
                      Tak. Wyjasnienie kilka linijek wyzej.
                  • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:29
                    Dlaczego za mandat syna zajęto Twoje konto?
                    • berber_rock Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:32
                      vaikiria napisał(a):

                      > Dlaczego za mandat syna zajęto Twoje konto?

                      A czyje mieli zajac, jak to moje dziecko?
                      • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:48
                        Czyli syn niepełnoletni? Mozna w ogole dać mandat niepełnoletniemu bez powiadomienai rodziców?
                        • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 15:26
                          vaikiria napisał(a):

                          > Czyli syn niepełnoletni? Mozna w ogole dać mandat niepełnoletniemu bez powiadom
                          > ienai rodziców?

                          Nie, skad trzeba najpierw zapytać ich o zgodę big_grin Ale Ty naiwna jesteś valkiria.
              • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:43
                berber_rock napisał(a):

                >
                > > Dorosła, normalna 29 latka powinna wiedzieć jak wygląda system sądowniczy
                > w Pol
                > > sce, a nie jak Marceli Szpak dziwić się, że listonosz z sądu nie szukał j
                > ej po
                > > całej Polsce.
                >
                >
                > Czy ja wiem? Podam Ci swoj przyklad:
                > od parunastu lat mieszkam za granica - nie uwazam, ze mam obowiazek znac polski
                > system sadowniczy, bo niby czemu i po co. Wracac nigdy nie zamierzam. W PL obe
                > cnie nie mam nic oprocz jakiegos starego rachunku bankowego z zcasow studenckic
                > h.

                To oczywiste, że chodzi o normalnych ludzi mieszkających w Polsce, a nie w Burkina Faso. Jak się nie ma kontaktów z Polską, wiedza o polskim systemie nie jest, owszem, konieczna.

      • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:18
        Dawno temu też zostałam złapana przez "kanara", mieszkałam wtedy w innym miejscu niż adres zameldowania i przy okazaniu dowodu ustnie poinformowałam Pana, że adres faktycznego zamieszkania jest inny (nie chciałam by pisma dochodziły na adres zameldowania), Pan to odnotował.
    • bei Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:46
      Powinna miec do wyboru albo kara wiezienia albo masywna kara pieniezna..
      Kara powinna byc wychowawcza i ta na pewno takie dzialanie miala...
      Niedawno ogladalam w uwadze program o mezczyznie, ktory oszukal wielu ludzi na miliony zlotych , nie siedzial ani dnia, panstwo pozwala mu na kolejna dzialanosc gospodarcza dzieki ktorej i zarabia i znowu oszukuje kolejne dziesiatki ludzi.
      Porownujac to czego doswiadczyla gapowiczka i oszustwa pana cwaniaka to jej mozna wspolczuc.
      • solejrolia Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:54
        Bo kraść w majestacie prawa to trzeba umieć (politycy np potrafią:-p)
        I albo kradniemy miliony,
        albo dajmy sobie spokój
        wink
    • lady-z-gaga Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:48
      Media oczywiście muszą zmanipulować i udramatyzować - za jazdę na gapę pani dostała mandat. Więzienie było za olanie prawomocnego wyroku sądu. Co do adresu - jeśli ma się w dokumentach adres, pod ktorym się nie mieszka, to należy zadbać jakoś o odbiór korespondencji. Samodzielnie, raz na jakiś czas, albo z pomocą znajomych, rodziny, sąsiadów.
      • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:22
        Poza tym zawsze istnieje możliwość spłaty na raty mandatu, sama załatwiałam to koleżance (telefonicznie, prosiła bym ja zadzwoniła podając jej nr sprawy bo lepiej to umiem zrobić). Nie była to duża kwota, ale dla koleżanki znacząca. Rozłożono to na kilka wpłat w dogodnych terminach.
        • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:21
          I jeszcze dodam, że koleżanka miała dobre 8 lat mniej od "bohaterki", pochodziła, z prostej, niewykształconej rodziny, sama była po szkole zawodowej. Mimo to wiedziała, że sprawy mandatów "tak" się nie zostawia, a nie mogąc spłacić jednorazowo całości szukała legalnego rozwiązania (rozłożenie długu na raty) zamiast się ukrywać i szukać winnych w obecnej władzy (nie pamiętam co wtedy rządziło).
    • yamilca197 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:51
      To w Polsce zamykaja w wiezieniach za niezaplacone mandate I komunikacji miejskiej albo niesplacane kredyty? List gonczy za nia wydano? Ojp
      • chyba.ze Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:58
        yamilca197 napisał(a):

        > To w Polsce zamykaja w wiezieniach za niezaplacone mandate I komunikacji miejsk
        > iej albo niesplacane kredyty?

        A w UK Polaków biją. Co za prymitywny naród!
      • kolpik124 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:00
        nie moja blondi, do aresztu trafia się za notorycznie lekceważenie wyroków sądu, co opisano w artykule, którego nie zrozumiałas

        tak jest w Polsce i innych cywilizowanych krajach
      • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:02
        Ale ona sama sie prosila - zobacz, dostala w lape TRZY kwity i nie zaplacila ich. Olala a potem nie odbierala korespondencji z adersu zameldowania (spisanego z dowodu, wiec pewnie rodzicow). Nie zadbala o odbieranie kazdej korespondecji (a moze byc tez np. z sadu o spadek, dzialke i wtedy klasycznie - lament w druga strone, ze zle sady...smile

        I sie potoczylo...Za trzy mandaty za brak biletu w jednym roku (!) nalezy sie mandat lub grzywna. Technicznie to kradziez. Niech sprobuje wejsc do kina lub na koncert bez biletu wink A moze chodzi?
      • lady-z-gaga Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:02
        Winą nie była jazda na gapę, ale niewykonanie pierwszego wyroku, tego o pracach społecznych.
        W Polsce, tak jak w innych krajach, od wyroku sądu można się odwołać.
        • yamilca197 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:26
          Ale ona nie wiedziala o swojej korespondencji, wiec skoro sie pofatygowano ja odnalezc to moze mozna bylo dostarczyc jej wyrok sadu na wlasciwy adres. A jakis adres chyba tez podala gdy mandat dostala? Czy do tego sie nie podaje?
          • lady-z-gaga Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:30
            Odnalazła ją policja. U Was w Anglii policja zajmuje się dostarczaniem korespondencji? to super, że macie taki sielski kraj, w ktorym policja nie ma nic lepszego do roboty. U nas jest inaczej.
            • yamilca197 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:34
              Jesli sie kogos sadzi skazujac na wiezienie to wypadaloby mu dac szanse obrony czyli dostarczyc mu wezwanie do sadu zanim sie rozprawa odbedzie a nie sadzic zaocznie.
              • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:38
                A co jeżeli oskarżony jest "nieuchwytny"?
                • yamilca197 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:32
                  kaz_nodzieja napisała:

                  > A co jeżeli oskarżony jest "nieuchwytny"?
                  >
                  Przeciez jest uchwytny, w tym przypadku byl,ale po fakcie czyli przed tez by byl. Pomijam ze straty wieksze, bo mandaty i tak niezapłacone a podatnik dodatkowo zaplacil za procedury 2 tyg wiezienia.
                  • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:39
                    yamilca197 napisał(a):

                    > kaz_nodzieja napisała:
                    >
                    > > A co jeżeli oskarżony jest "nieuchwytny"?
                    > >
                    > Przeciez jest uchwytny, w tym przypadku byl,ale po fakcie czyli przed tez by by
                    > l.

                    Po fakcie znalazla ja policja. Policja listow ani innych przesylek nie nosi, dziwne ? Doreczaniem korespondencji zajmuja sie inne instytucje i doprawdy nie maja obowiazku ani mozliwosci szukac odbiorcow. Obywatel sam ma zadbac o to, by listy, zwlaszcza urzedowe, do niego docieraly - na przyklad podajac kontrolerom adres do korespondencji; zalatwiajac zlecenie przekazywania na poczcie w miejscu zameldowania; fatygujac sie tam raz w miesiacu celem odbioru listow (z Warszawy do Rawy daleko nie jest); upowazniajac kogokolwiek do odbierania swojej poczty; mozliwosci multum, pani po prostu nie zamierzala tych wezwan odbierac. Jej strata.
              • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:44
                yamilca197 napisał(a):

                > Jesli sie kogos sadzi skazujac na wiezienie to wypadaloby mu dac szanse obrony
                > czyli dostarczyc mu wezwanie do sadu zanim sie rozprawa odbedzie a nie sadzic z
                > aocznie.

                Pisma sądowe były przecież dostarczane. A że adresatka nie raczyła ich odczytać? To wolny kraj, miała prawo.
                • yamilca197 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:34
                  c2h6 napisała:


                  > Pisma sądowe były przecież dostarczane. A że adresatka nie raczyła ich odczytać
                  > ?

                  Dostarczane byly ale nie na do niej, ciekawe czemu policja szukala jej pod walsciwym adresem a nikt nie byl w stanie pod wlasciwy korespondencji sadowej dostarczyc?
                  Ah, juz wiem, bo nie o to przeciez chodzilo.
                  • kota_marcowa Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:50
                    A może dlatego, że pani SAMA PODAŁA taki adres, skoro nie jest upośledzona, to chyba wiedziała co robi i zrobiła to celowo, no to jej na taki wysłali, co kogo obchodzi, że nie odbierała korespondencji, jej sprawa.
                    A jak wydano za nią list gończy, to policja ją znalazła taka ich praca.
                    • kota_marcowa Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:52
                      Czyli jeszcze raz łopatologicznie: wysyłali pani korespondencję na adres jaki im podała, logiczne chyba.
                  • owczarkini Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:50
                    Policja ma zupełnie inne narzędzia żeby ustalić miejsce pobytu osoby poszukiwanej (czyli takiej, która ma prawomocny wyrok sądu do odbycia) niż poczta i listonosz.
                  • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:52
                    yamilca197 napisał(a):
                    > Dostarczane byly ale nie na do niej,

                    Były na adres, który podała. Adres zamieszkania można zmieniać codziennie skąd sąd ma wiedzieć, który jest 'właściwy'?
                  • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:05
                    yamilca197 napisał(a):

                    > c2h6 napisała:
                    >
                    >
                    > > Pisma sądowe były przecież dostarczane. A że adresatka nie raczyła ich od
                    > czytać
                    > > ?
                    >
                    > Dostarczane byly ale nie na do niej, ciekawe czemu policja szukala jej pod wals
                    > ciwym adresem a nikt nie byl w stanie pod wlasciwy korespondencji sadowej dosta
                    > rczyc?

                    Policja szukała "metodami operacyjnymi". Czyli drogo i czasochłonnie - a za pieniądze podatnika. Urzędy wysyłają pisma na dostępny adres, a nie mają ani obowiązku, ani tym bardziej możliwości śledzić statusów na fejsiku, żeby wiedzieć, u którego gacha pani w tym tygodniu pomieszkuje.

                    > Ah, juz wiem, bo nie o to przeciez chodzilo.

                    G*wno wiesz, ale na suche aluzje jakie te urzędasy bezduszne i złośliwe to sobie pozwalasz.
          • maslova Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:05
            Czytałaś w ogóle artykuł?
          • owczarkini Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:19
            >skoro sie pofatygowano ja odnalezc to moze mozna bylo dostarczyc jej wyrok sadu na wlasciwy adres
            Jest w tekście, że kontroler spisał adres z dowodu. Innego nie podała, bo się spieszyła. Cztery razy.
            No luudzie.
      • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:34
        A za granicą co robią gdy dłużnik jest najpierw od dłuższego czasu "nieuchwytny", a potem nie ma zamiaru płacić?
        • yamilca197 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:35
          Za dlugi do wiezienia nie wsadzaja. A jesli sprawa jest karna to najpierw aresztuja zanim ukaraja,chyba logiczne.
          • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:47
            yamilca197 napisał(a):

            > Za dlugi do wiezienia nie wsadzaja.

            Ale ona usiadla NIE ZA DLUGI, tylko za olanie wyroku sadu. Miala zasadzone prace spoleczne i nie zjawila sie.

            A jesli sprawa jest karna to najpierw aresz
            > tuja zanim ukaraja,chyba logiczne.

            Nie, logika szwankuje. Wiele spraw, takze karnych, jest z wolnej stopy. Wiekszosc.

            • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:07
              tt-tka napisała:

              > A jesli sprawa jest karna to najpierw aresz
              > > tuja zanim ukaraja,chyba logiczne.
              >
              > Nie, logika szwankuje. Wiele spraw, takze karnych, jest z wolnej stopy. Wiekszo
              > sc.

              To w ogóle nie żadna logika, tylko bolesna, dziecięca niewiedza. Koleżanka zapewne jest dumnie pełnoletnia, ale jeszcze nie dorosła.
    • solejrolia Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:55
      Historia krąży od jakiegoś czasu na fb

      I nie wstrząsnęła mną,na fb było to nieco inaczej opisane
      czasem w życiu tak jest, że wiele małych przypadków i zbiegów okolicznosci nałoży się na siebie, i tak się to kończy, albo jeszcze wieksza tragedia.
      Natomiast kara jest niewspółmierna do winy.MSZ.
      • lady-z-gaga Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:04
        Chciałoby się rzec tej pani: witaj w dorosłym życiu. Tylko dzieci mogą wierzyć w to, że jak się schowają pod stół, to wszystkich nabiorą.
      • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:14
        Kara jest współmierna do glupoty. Mnie się tak przytrafiło z niezapłaconym podatkiem. Pamiętałam o podatku od nieruchomości, zapomniałam o podatku od użytkowania wieczystego. Słowo honoru, że nie planowałam tej kradzieży na zawrotną kwotę około 20 zl rocznie. Po prostu pamiętała, że przecież płaciłam podatek za mieszkanie i tyle. Oczywiście wszelkie upomnienia były słane na adres nieruchomości, gdzie nie mieszkam - pod adres zameldowania. Żeby było jeszcze śmieszniej, wydzial zajmujący się podatkiem od nieruchomości miał mój adres korespkndencyjny, do drugiego wydziału ten adres nie dotarł. Jak wreszcie dość przypadkowo odebrałam awizo to było już po zaocznej sprawie sądowej i do zapłacenia miałam ze wszystkimi kosztami kilkaset zlotych.
        Kara współmierna do winy? W pewnym sensie tak, bo za nieuwagę się płaci.
      • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:26
        W artykule jest wklejony screen z fb posta, więc teksty o winie rządu i o politycznym wyroku jak najbardziej zaciągnęłam ze źródła suspicious
    • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 08:56
      A swoja droga "jaki kraj, taki Orange is the new black" smile
      Polecam serial goraco. Piersze odcinki nie wciagaja jakos specjalnie, potem lyka sie sezon za sezonem w kilka wieczorow.
      www.filmweb.pl/serial/Orange+Is+the+New+Black-2013-666215
      • rosapulchra-0 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:32
        O tak, w zupełności się zgadzam smile
      • kannama Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 19:08
        Popieram w 100%.
        • ponis1990 Re: Wstrząsająca historia 28.04.17, 06:53
          No ja właśnie utknęłam na tych ,,pierwszych paru odcinkach" i się waham, czy by jednak nie wrócić ;p
    • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:02
      Współczucia dla pani nie mam natomiast zastanawia mnie niewydolność systemu. Zamiast skierować sprawę do komornika, który z dużym prawdopodobieństwem szybko znalazłby panią, jej konto i potrącił odpowiednią kwotę + własne wynagrodzenie zostało zaangażowanych mnóstwo ludzi na koszt podatnika a wartość ich pracy wielokrotnie przewyższyła to, co panna miała zapłacić.
      • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:47
        Jestem odmiennego zdania. Kara ma również za zadanie odstraszać ewentualnych naśladowców i w tym wypadku się sprawdzi.

        Tak jak napisała default, takich cwanych Agatek, które jeźdżą na gapę i przy otrzymywaniu mandatu podaja adres "pisz na berdyczow", jest wiele. Wydaje im się, że unikną srogiej kary, bo niska szkodliwość, po kilku latach się przedawni, nikomu nie będzie się chciało dochodzić na drodze sądowej należności za jeden-dwa mandaty. A tu niespodzianka i wymiar sprawiedliwości okazał się sprawny.

        Pani Agata pięknie wywiązała się z roli straszaka, bo poszła wypłakiwać się w serwisach społecznościowych i do mediów. Teraz kolejne Agatki już wiedzą, że za zwykły mandat można przeżyć "koszmar życia ". Tym samym stana się mniej "zapominalskie", a podatnik zaoszczędzi na kilku sprawach sądowych.
        • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:08
          Pięknie napisane smile
        • araceli Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:56
          lauren6 napisała:
          > Jestem odmiennego zdania. Kara ma również za zadanie odstraszać ewentualnych na
          > śladowców i w tym wypadku się sprawdzi.

          Kara jest skuteczna, jeżeli jest w 99,9% egzekwowana. Tysiące ludzi codziennie jeździ na gapę - jak w przypadku jednego na 10lat system okaże się 'sprawny' i wsadzą do więzienia to dla innych perspektywa kary będzie mało realna.
          • rosapulchra-0 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:33
            100/100! araceli
          • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:26
            Wiekszość przyłapanych ma jednak tyle rozumu, żeby mandat zapłacić, a nie udawać, że nie istniał.
    • antyideal Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:03
      Oj bidulka, i tak 3 razy, przy każdym mandacie zapominała, żeby zatroszczyc się, aby korespondencja trafiała pod adres, pod którym będzie możliwość jej odebrania.
      Do tego w tekście o tym, że zwykle placi mandaty, a czasem nawet od razu kontrolerowi. Dziwne hobby, jeżdżenie bez biletu, trochę kosztownesmilesmile
      • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:05
        Ale przezycia bezcenne big_grin I ksiazke mozna napisac, i byc gwiazda solszal midiow.
        • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:27
          Można zostać więźniem politycznym big_grin
          • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:36
            Byłam na kilku marszach KOD-u, mam nawet stosowną przypinkę, może i ja bym została więźniem politycznym? Kilka razy nawet mogę się przejechać komunikacją miejską bez biletu.
    • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:05
      Niczego mi nie zmrozilo, szczerze mowiac. Historia dosc banalna. Tak to juz jest, ze niezaplacone mandaty, grzywny etc. mozna odsiedziec, jak sie uporczywie uchyla od placenia. Opisana pabi nie byla jedyna smile, kolezanki spod celi tez siedzialy m.in. za niezaplacone mandaty.
      Istnieje, wiecie, mozliwosc przekierowywania korespondencji z adresu zameldowania na inny. Kosztuje to grosze, a pani nie musialaby sie glupio tlumaczyc, ze "listy nie dochodzly".

      PS. Dklaczego pani zostala nazwana wiezniarka polityczna ?
      • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:06
        Alimenciarze w takim razie tez sa polityczni. Troche facetow siedzi za uporczywe nieplacenie.
      • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:31
        Pani sama napisala na fb, że jej historia "ma zaplecze nie tylko życiowe, ale i niestety trochę polityczne - bo to m.in. dzieki naszemu rządowi przytrafil mi się najgorszy koszmar w moim życiu ".

        Pocieszające, że rząd jest tylko współwinny suspicious
        • lady-z-gaga Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:23
          I nie wpadła na to, żeby winić Tuska? big_grin
      • mozambique Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:33
        dokładnie mówiąć , kosztuej to 100% opłaty za daną przesyłke i , czyli wartosc znaczka
    • loola_kr Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:05
      można zapomnieć o jednym mandacie, ale o trzech?
      • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:07
        loola_kr napisała:

        > można zapomnieć o jednym mandacie, ale o trzech?

        Najfajniejsze jest to, że każdy z tych mandatów, o których zapomniała, pamięta, jakby to było dziś smile
    • default Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:18
      "Pamiętam te mandaty jak by to było wczoraj. Było późno. Byłam spóźniona (...) Potem po prostu zapominałam o tym"

      No to w końcu pamięta czy nie pamięta ???

      "Pod tym adresem z dowodu nie ma nikogo, więc i poczta nie jest odbierana."

      No sorry, ale jeśli nie ma się adresu korespondencyjnego, to czasem jednak wypadałoby sprawdzić pocztę w miejscu zameldowania, licząc się z tym, że właśnie jakaś urzędowa korespondencja może tam trafiać. Niekoniecznie mandaty.

      "W czasie gdy była mi wręczana "kara"/"mandat", podawałam swój dowód z adresem zameldowania i z pośpiechu nie wchodziłam w dłuższe rozmowy z kontrolerami"

      Z pośpiechu ? Moim zdaniem raczej z cwaniackiego założenia, że mogą sobie "pisać na Berdyczów", bo pod adresem z dowodu nie mieszkam i nie zamierzam korespondencji odbierać.
      Wiele osób tak robi (w sensie olewa mandaty) i liczy, że się przedawni, zawieruszy w urzędzie, gdzieś utknie po drodze ... I w sumie to się zdarza. A pani miała niefart smile
      • naturella Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 09:30
        Ale jaka więźniarka polityczna? Jaka wina rządu? Jaka wstrząsająca historia? Jakby takich historii było więcej, to moze ludzie przestaliby czuć się bezkarni w małych sprawach - niepłacenie długów, rachunków, jeżdżenia na gapę, śmiecenia w lasach - przez to, że niemal nie ponosi się konsekwencji, te wykroczenia przybierają całkiem sporą skalęsad Biedulki z artykułu mi wcale nie szkoda, wiecie jak długo trzeba jeździć komunikacja miejska bez biletu żeby dostać trzy mandaty? W Warszawie mało jest kontroli biletów, bywa, że kilka miesięcy się jeździ bez sprawdzania. Mnie przy codziennym jeżdżeniu (metro-autobus dwa razy) sprawdzano ostatnio z rok temu. Poza tym, każdy kto jeździ żeby zarabiać na życie, jak łzawo się opisuje w artykule, ma kartę miejską, a nie liczy na biletomaty w tramwaju (z wypowiedzi wynika, że to wina tramwaju właściwie, ze nie było biletomatu). Poza tym, jaki obowiązek organy państwa mają w ustalaniu adresu do doręczenia? To raczej w interesie każdego leży takie zorganizowanie życia, żeby ktoś pod adresem zameldowania pocztę odbierał. Phhhh...
        • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:12
          A z tym sie całkowicie zgadzam, przez cały rok jeżdżenia dziennie 4 środkami komunikacji, kontrole są bardzo bardzo rzadko a jeżdżę do centrum. Widać wszyscy kontrolerzy obstawiają słoiki na mordorze - jak widać opłacają sie. Dawniej łapano ruskich przy stadionie, widać mentalność niektórych ta sama.
          • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:43
            W przeciągu 2 lat jezdziłam komunikacją miejską w 2 sytuacjach:

            - rano i po południu do i z pracy. Kontrole sa bardzo rzadkie. Jeśli już kogoś łapali bez biletu to obcokrajowców. Ludzie dojezdzajacy do pracy bilety kupują, więc najwyraźniej nie opłaca ich się za często kontrolować.

            - gdy byłam na macierzyńskim od czasu do czasu jezdziłam komunikacją do lekarza, poza godzinami szczytu. Przychodnia jest po drodze do CH i o tej porze jeździło sporo młodych ludzi (studentów?) właśnie do tego CH. Zawsze, podkreślam - zawsze - w autobusie była kontrola biletów i zawsze wyłapali przynajmniej jedną Agatkę jadącą na gapę. Niemal zawsze byly to młode, zadbane dziewczyny. Za każdym razem była ta sama śpiewka, że bilet zostawiła w innej kurtce/torebce/zgubila kartonik.

            Kanarzy wiedzą kiedy i na jakich trasach jeździć, żeby zmaksymalizować utarg wink
            • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:29
              Akurat jak się ma bilet w innym miejscu (imienny) to wystarczy się z nim zgłosić i mandat jest anulowany, płaci się jakąś niewielką opłatę rzędu 10 zł.
              Mnie jak się mandaty przytrafiały to za każdm razem z powodu przegapienia terminu wazności biletu na karcie miejskiej.
            • iwoniaw Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 18:34
              Kanarzy wiedzą kiedy i na jakich trasach jeździć, żeby zmaksymalizować utarg wink

              No to chyba dobrze, że się przykładają do swojej pracy?
      • baltycki Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:43
        3 mandaty niezaplacone +

        Zdarzyło się nawet tak, że specjalnie wysiadłam z komunikacji, by w towarzystwie kontrolerów pójść do bankomatu i zapłacić. Miałam jednak wtedy czas – wyjaśniła w rozmowie z nami.
        • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:45
          baltycki napisał:

          > 3 mandaty niezaplacone +
          >
          > Zdarzyło się nawet tak, że specjalnie wysiadłam z komunikacji, by w towarzys
          > twie kontrolerów pójść do bankomatu i zapłacić. Miałam jednak wtedy czas – wyja
          > śniła w rozmowie z nami.


          No, przy tym to pewnie nawet kierowca klaskał.
    • antoninanana Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:20
      Nie współczuję, źle oceniam jeżdżenie bez biletu. To zwykła kradzież.
      W jaki sposób sprawa jest polityczna? Nie chce mi się czytać linka a ze streszczenia to nie wynika.
      • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:45
        Tak napisała pani w poscie na fb.
    • mgla_jedwabna Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:39
      Ale co w tym wstrząsającego? Nie zapłaciła, nie odrobiła, nie zadbała o przekazywanie korespondencji, odsiedziała 15 dni. Nic jej się w areszcie nie stało poza tym, co miała w głowie - cóż, jakby miała w głowie, że nie jeździ się na gapę, a ewentualne mandaty płaci - nie byłoby historii.

      Owszem, też mi się zdarza jeździć na gapę - ale nie z zasady, tylko np. jak zapomnę, że bilet kwartalny skończył się wczoraj. Zdarzyły mi się w sumie 3-4 przez blisko dwadzieścia lat - a nie seryjnie, jak pani z cytowanej historii. Każdy opłacałam. Ten pierwszy jeszcze w czasach, gdy bilety się dziurkowało, a o biletomatach nikomu się nie śniło.

      Tłumaczenie "śpieszyłam się, biegłam zarabiać na życie" jest żałosne. Po pierwsze - bilet można kupić wcześniej, np. poprzedniego dnia. Po drugie - można zapomnieć o bilecie, ale o mandacie? A o trzech?! Po trzecie - jeśli pani tym tramwajem dojeżdżała do pracy, to założę się, że jeździła tak na gapę regularnie, a tylko trzy razy ją złapali. Powinna była kupić bilet miesięczny/kwartalny i tyle. I jeszcze to tłumaczenie, że "mogli mnie znaleźć w try miga". W try miga to ty, cwana paniusiu, mogłaś bilet kupić albo mandat opłacić.
      • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:59
        Jeśli nie pracuje zawodowo to nawet jej się to opłaciło, przez dwa tygodnie nie musiała sprzątać ani gotować, robić zakupów, zjadła, wypiła za "nasze", nie dość, że kary nie zapłaciła, to jeszcze zaoszczędziła na jedzeniu.
        • antyideal Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:06
          Ale dwa tygodnie bez facebooka, chyba? To mogło być dla niej straszne..
          • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:18
            A w sumie nie wiem jak tam jest z dostępem do Internetu, jak nie ma to faktycznie kicha.
    • kota_marcowa Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 10:45
      Cwaniara i złodziejka, myślała, że przechytrzy system. Dobrze jej tak.
      • kaz_nodzieja Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:59
        mMgę szybkie pilne pytanie na priw, z Twojego działu? Nie daję rady z googlem sad
    • saszanasza Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:16
      Po pierwsze, pani jest oszustką, świadomie jeździła na gapę.
      Po drugie, pani jest oszustką, przyłapana powinna wziąć to na bary i zapłacić, nie zapłaciła.
      Po trzecie, pani nie ma za grosz poczucia winy stawiając się ponad osoby z ktorymi miała przyjemność siedzieć w jednej celi. Nie wiem, kogo się bała, moim zdaniem to osoby bardzo podobne do niej, oszustki i jedna znęcająca się nad dzieckiem, co nie jest równoznaczne z niebezpieczną kryminalistką.
      Poza tym....gdyby przyjąć, że korespondencja do niej dotarła, nie zdziwiłabym się, gdyby pani, również świadomie, nie zgłosiła się do tych prac społecznych, bo pani ewidentnie ma w dupie władzę. Nie żal mi jej.
    • kk345 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:24
      "została osadzona w celi ze skazanymi między innymi za znęcanie się psychiczne nad dziećmi, nieopłacone kredyty oraz za mandaty za psa. – Bałam się tam przebywać"

      Dlaczego bała się takich samych naciągaczek, jak ona?
      • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:58
        kk345 napisała:

        > "została osadzona w celi ze skazanymi między innymi za znęcanie się psychiczne
        > nad dziećmi, nieopłacone kredyty oraz za mandaty za psa. – Bałam się tam przeby
        > wać"
        >
        > Dlaczego bała się takich samych naciągaczek, jak ona?

        Bo lepsiejsza od nich sie czula, no. Bo tamte to oszustki, a ona za niewinnosc, brak czasu i kiepska pamiec, biedactwo.
        • pelissa81 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:41
          Dokladnie tez mnie to uderzylo. Serio, jakby oglada Orange is the new black - ona czula sie lepsza, inna - bo tamte kryminalistki a ona lelija niewinna. Wrr...Ta laska kazdym zdaniem wzbudza moja absolutna odraze. Mi by bylo wstyd sie przyznac do calej akcji, a ona z tego zrobila afere cos w stylu Rokity "Ludzie, Niemcy mnie bija!". Dobrze, ze jest wymieniona z imienia i nazwiska.
    • owczarkini Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 11:31
      Mnie w tej historii wstrząsa tylko to, że z artykułu wynika jakoby pani w pośpiechu dostała trzy mandaty jadąc do pracy (tego samego dnia ??). Przecież to ordynarna ściema. Sama przyznaje, że bez biletu jeździła częściej, tylko że jak miała czas, to od razu płaciła. Hobby takie, szukanie adrenaliny w komunikacji miejskiej wink
    • ewa_mama_jasia Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:03
      Czytałam artykuł. Gdzie jest napisane, że z powodów politycznych?
      • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:05
        ewa_mama_jasia napisała:

        > Czytałam artykuł. Gdzie jest napisane, że z powodów politycznych?

        Ona tak twierdzi. We wpisie na fb.

    • mozambique Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:05
      z winy rządu ???

      jesli jzu to z własnej winy
    • whitney85 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:25
      Hahaha dobre
    • bergamotka77 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:28
      Szczerze to nie żal mi jej - 3 mandaty i olanie sprawy? Tak się konczy lekceważenie przez sloikow prawa i wymiaru sprawiedliwości. Bardzo.pouczająca lekcja. A każdemu może się zdarzyc jeden mandat - trzy to już recydywa.
      • isleen_a Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 12:48
        bergamotka77 napisała:

        > Szczerze to nie żal mi jej - 3 mandaty i olanie sprawy? Tak się konczy lekcewa
        > żenie przez sloikow prawa i wymiaru sprawiedliwości. Bardzo.pouczająca lekcja.
        > A każdemu może się zdarzyc jeden mandat - trzy to już recydywa.
        >
        Chyba zartujesz...? 3 to recydywa ? (a co z lekarzem, ktory spowodowal smierc dziecka - z innego watku - i nie poniosl zadnej kary ?)
        Nie lubie tego okreslenia 'sloiki' okreslajacego ludzi.
        • lauren6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:48
          Co ma lekarz do płacenia mandatów?

          Tak, już 2 nieoplacone mandaty to recydywa. Mandaty i długi się spłaca, a nie udaje głupiego i czeka, aż się przedawnią.
          • isleen_a Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 16:15
            lauren6 napisała:

            > Co ma lekarz do płacenia mandatów?
            >
            > Tak, już 2 nieoplacone mandaty to recydywa. Mandaty i długi się spłaca, a nie u
            > daje głupiego i czeka, aż się przedawnią.

            To przestepstwo i to przestepstwo (i te nieoplacone mandaty i lekarz nieumyslnie zabijajacy), ale odsiadka z powodu tego pierwszego to IMHO przesada !
            I nie mam tu na mysli tego, ze wszelakie przekrety finansowe musza byc kalibru Amber Gold aby poniesc kare.
            • isleen_a Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 16:20
              Chociaz tamci (AG) zanim poniosa jakakolwiek kare to pewnie jeszcze dlugie latka przeminal .
      • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:24
        Jakie znaczenie w tym kontekście ma pochodzenie tej kobiety, bo rozumiem, że do tego się odnosisz, używając pogardliwego określenia "słoiki"? A tak poza tym - o Turkach mówisz kebaby o żydach pejsaci?
        • bergamotka77 [...] 27.04.17, 13:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:53
            Widzisz, tak się akurat składa, że jestem rodowita warszawianką. I nie podoba mi się, że niektórzy utożsamiają mnie z takimi chamami jak Ty, ktorym się wydaje, że są lepsi z racji tego, w jakim akurat mieście matce wypadli spomiędzy nóg. Owszem, to jest obraźliwe określenie.
            Ina sprawa, że przy wypisywaniu mandatu kontrolerzy nie pytają o adres tylko bez słowea spisują z dowodu. Jakbym się nie upomniała, że chce podac adres korespondencyjny to w życiu by nie zanotowali.
            • bergamotka77 [...] 27.04.17, 15:06
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • vaikiria Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 16:41
                Też widzę, że niektórym się rzuca. Choć przypuszczam, że chamka zostanie chamką nawet po wielokrotnym orgazmie.
            • mgla_jedwabna Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 16:05
              Przede wszystkim na etapie wypisywania mandatu żaden adres korespondencyjny nie jest potrzebny, ponieważ blankiet będący wezwaniem do zapłaty dostaje się do ręki na miejscu. A w skrzynce pocztowej to gołębie mogą sobie gniazdo uwić, na możliwość zapłacenia kary to nie wpływa.
              • tt-tka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 17:03
                mgla_jedwabna napisała:

                > Przede wszystkim na etapie wypisywania mandatu żaden adres korespondencyjny nie
                > jest potrzebny, ponieważ blankiet będący wezwaniem do zapłaty dostaje się do r
                > ęki na miejscu. A w skrzynce pocztowej to gołębie mogą sobie gniazdo uwić, na m
                > ożliwość zapłacenia kary to nie wpływa.


                OJP, Ty masz racje ! Tak dawno nie dostalam zadnego mandatu, ze juz o tym zapomnialam, a faktycznie - druczek do lapy i termin 7-dniowy (chyba ?) na zaplacenie i pozamiatane !
    • aj_riszka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:04
      O siet !
      Od dzisiaj bede placic za parkingi ! wink
      • c2h6 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 13:47
        aj_riszka napisała:

        > O siet !
        > Od dzisiaj bede placic za parkingi ! wink

        A ten uśmieszek to co miał oznaczać? Takie mrugnięcie oczkiem, że co prawda jesteś złodziejką, ale wicie, rozumicie, przecież wszyscy tak robią, to taki drobiazg, dowcipek taki... że co? Że nie wszyscy kradną? Oooo...
        • aj_riszka Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:10
          c2h6 napisała:

          > aj_riszka napisała:
          >
          > > O siet !
          > > Od dzisiaj bede placic za parkingi ! wink
          >
          > A ten uśmieszek to co miał oznaczać? Takie mrugnięcie oczkiem, że co prawda jes
          > teś złodziejką, ale wicie, rozumicie, (...)

          ooo nie! ten usmieszek mial oznaczac, ze :niby wczesniej nie placilam ( chociaz w rzeczywistosci to placilam zawsze!) ale od teraz bede placic !
        • rosapulchra-0 Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 14:11
          To pewnie żart jest po prostu, nie napinaj się aż tak bardzo.
          W moim mieście istnieje coś takiego, że jak ktoś kupuje sobie bilet na parkingu płatnym, a zostawia auto na znacznie krócej niż przewiduje bilet, to ludzie sobie najczęściej dają te bilety innym. W Warszawie musisz wpisać nr rejestracyjny samochodu i czy parkujesz na określony czas, czy nie, to nie możesz się swoim biletem podzielić. Dla mnie to chore jest po prostu.
    • edelstein Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 15:33
      Mnie zlapanobig_grin bilet chcialam uczciwie zaplacic,niestety miedzy wagonami nie bylo przejscia,a po zamkniete drzwi bylam w pulapcetongue_out chcialam wysiasc na nastepnej stacji i przejsc do przodu,nie zdazylam.Kontroler swietnie widzial,ze chcialam przejsc do przodu,jeszcze pytalam pasazera dlaczego zamkniete bo potrzebuje kierowalam pociagu. Kontroler siedzial obok.Chamski burak.W sumie moglam podac adres i niech sobie Mandat wysylaja zagramanice,ale nie chciala mi sie uzerac o 100zl.Wcale sie nie dziwie,ze to obcokrajowcy sa najczesciej lamaniem.U nas na podmiejskich liniach biletomaty sa w kolejkach.
      • edelstein Re: Wstrząsająca historia 27.04.17, 15:35
        Znow slownik robi psikusy."po zamknieciu drzwi"i"kierownika pociagu" ,"lapani".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka