Dodaj do ulubionych

Z dala od ASO

07.11.08, 16:46
No nie wiem czy tylko kilka firm – np. Volvo przez cały rok ma zniżki na
części w Aso i jest to bardzo opłacalne. Moje 5 letnie Volvo było tam na
wymianie sprzegła nie dawno.
Obserwuj wątek
    • rapid130 Z dala od ASO 13.11.08, 01:03
      > Wreszcie można rozstać się z autoryzowanym serwisem. Dlaczego
      > wreszcie? Z przyczyn finansowych.

      Wcale nie [zawsze] dlatego.

      W moim przypadku koszty grały rolę trzecioplanową.

      Po padnięciu ofiarą swoistej "roszady autoryzacyjnej" w Suzuki Motor
      Poland (klient powinien być "alfonsem i omegą" i doskonale wiedzieć,
      który serwis z dnia na dzień traci autoryzację), po dwukrotnym
      uzupełnianiu 25-procentowego niedoboru płynu chłodzącego po jego
      wymianie w ASO, po samodzielnym wytrzepaniu m.in. zdechłych much z
      filtra powietrza w styczniu dzień po przeglądzie w ASO, po porannym
      wysłuchiwaniu popychaczy hydraulicznych stukających okazjonalnie od
      przebiegu ponad 70 tys. km (zjawisko niespotykane w tym modelu),
      wiem jedno.

      Najsłabszym punktem mojego samochodu jest (a raczej już szczęśliwie
      było)... ASO.
    • mac-ius Z dala od ASO 19.12.08, 12:57
      Kolega serwisuje swoje volvo v50 regularnie w aso i nie narzeka. Zawsze
      wszystko jest ok, a teraz maja niezle rabaty 4+.
    • plawski Re: Z dala od ASO 19.12.08, 14:23
      "Również dlatego, że fabryczne elementy wciąż gwarantują największą żywotność. "

      Często jest to bzdura. W przypadku mojego auta tarcze hamulcowe wytrzymały tyle,
      co klocki... 30 tys.km..... "Ten Typ Tak Ma"..
      no comment
      • steefaan2 Re: Z dala od ASO 20.12.08, 15:31
        zgadzam sie. Jest wiele dobrych serwisow, a przy tym pewniejszych od aso, a o
        wiele tańszych. ASO ma serwisowac auto w okresie gwarancji, potem to jak nie ma
        takiej koniecznosci, bo sa elementy, ktorych zamiennikow nie ma lub te ktore sa
        pozostawiaja wiele do zyczenia lub dostepnosc jest nikla do ASO nie zaglada sie.
        Serwismeni mercedesa potrafili sprzedac orginalne czesci za polowe ceny.
        Pomyslcie skad one pochodza.........
        • kocinos Re: Z dala od ASO 20.12.08, 16:18
          Właśnie. Zdawało by się, że ASO powinno mieć coś wspólnego z asem , a tu ...
          Fakt autentyczny: Pojechałem do Lublina, po drodze samochód zaczął tracić na
          mocy. Gaz do dechy, a ledwo ciągnie. Jakoś się doczołgałem, załatwiłem, co
          miałem do załatwienia i pędem do ASO. Wzięli maszynę na stanowisko
          diagnostyczne, całe konsylium się zebrało, przez prawie 2 godziny szukali,
          grzebali, wreszcie powiedzieli, że padła pompa paliwowa i trzeba nową za jakąś
          astronomiczną sumę (prawie 1/3 wartości samochodu wg. ubezpieczyciela). Ponieważ
          i tak nie byli w stanie wymienić tego "od razu", postanowiłem wrócić "czołgając
          się" do Krakowa i tu szukać "ratunku". W Kraku pojechałem do małego, znanego mi
          wcześniej, zakładu, gość podniósł maskę, chwilę popatrzył i powiedział, że
          trzeba zmienić ... linkę gazu, bo ukruszyło się zamocowanie "koszulki linki"
          (nazewnictwo moje, bo pojęcia nie mam, jak to się fachowo nazywa). Zmieniłem,
          zapłaciłem (chyba) 7 pln (nie licząc porady mechesa), samochód wrócił do normy.
          Od tego czasu omijam ASO szerokim łukiem, jeśli tylko mogę ...
    • fredoo Re: Z dala od ASO 20.12.08, 16:09
      To w 5 letnim Volvo trzeba wymieniać sprzęgło? W moim 15 letnim
      Poldku jest orginalne.
      • frog6 Re: Z dala od kiepskich serwisów 20.12.08, 19:14
        Dyskusja staje się bezprzedmiotowa, jak rozważanie o wyższości jednych świąt nad
        drugimi. Są dobre i złe ASO, i dobre oraz złe serwisy nieautoryzowane. Można
        licytować się przykładami potwierdzającymi jedną z przyjętych tez. Błędna
        diagnoza może się zdarzyć w każdym warsztacie, ważne, by serwis umiał naprawić
        swój błąd, przyjąć odpowiedzialność i zrekompensować klientowi ewentualną
        szkodę, przeprosić za kłopot. Na szczęście jest wolny rynek, fora internetowe,
        więc partaczy czy oszustów można ujawniać, a rzetelne warsztaty promować. Nie ma
        jednak żadnego sensu pisać, że wszystkie serwisy ASO jakiejś marki są do kitu, a
        pan Kaziu naprawiający auta w przydomowym garażu bije je na głowę.
        • kocinos Re: Z dala od kiepskich serwisów 20.12.08, 22:04
          Oczywiście, masz rację, jednak nie napisałem, że WSZYSTKIE. Użycie
          kwantyfikatorów wielkich w tym kontekście jest bez sensu. Historyjkę
          przytoczyłem jako anegdotę, ale "niesmak" pozostał ...
    • josner Re: Z dala od ASO 20.12.08, 19:58
      Fiatolota "serwisuję" u mechanika który pracuje w ASO - tyle na
      temat.
      Natomiast z części do peugeota, taka półośka w ASO - ok. 1200zł,
      zamiennik poza ASO - ok. 350zł. Musiałbym mieć 5-cyfrowe zarobki,
      żeby z każdą pierdułą jechać do ASO.
    • swoboda_t Obalcić mit o ASO - dyrektywa GVO! 21.12.08, 13:18
      W tekście pojawia się stwierdzenie, że dokonywanie przeglądów w ASO
      jest niezbędne dla utrzymania gwarancji. Nie jest to prawdą, kwestię
      tę reguluje dyrektywa GVO Unii Europejskiej. Obowiazkowe przeglądy w
      ASO to mit - przecietny obywatel może się na nim w swej niewiedzy
      opierać, ale dziennikarz nie powinien. Niestety Bruksela ugięła się
      pod naciskiem producentów i dyrektywa przestanie obowiązywać w 2010,
      póki co można jednak serwisować nowe auto w niezależnych warsztatach
      i gwarancja będzie utrzymana (o ile przegladów dokonano wg. zaleceń
      producenta).
      • loyezoo Re: Obalcić mit o ASO - dyrektywa GVO! 22.12.08, 22:16
        Ja osobiście niestety mam same niemiłe wspomnienia z ASO i to kilku
        marek (VW-to maksymalna tragedia,Renault,Ford, chociaż ten ostatni
        mocno się poprawił)
      • habudzik Re: Obalcić mit o ASO - dyrektywa GVO! 27.12.08, 00:22
        swoboda_t napisał:
        >Niestety Bruksela ugięła się
        > pod naciskiem producentów i dyrektywa przestanie obowiązywać w 2010,

        I bardzo dobrze . Czy Ty , jako producent specyficznych np : butów chciałbyś
        żeby "niespecyficzna" firma je doglądała ? Na pewno nie .
    • habudzik Re: Z dala od ASO 26.12.08, 00:10
      Dlaczego "wreszcie można rozstać się z ASO"? Mi nigdy nie nawalili ( poza toYotą )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka