Dodaj do ulubionych

Zły duch Coelcho

30.04.17, 08:22
W 1998 roku polski rynek czytelniczy zawojowała książka nieznanego nam dotąd autora - Paulo Coelho pt. „Alchemik”. Było to wszystko inne od tego, do czego byliśmy przyzwyczajeni - świeże, odkrywcze, z elementami tajemnicy i głębokiej mądrości skrywanej zazdrośnie przez piaski pustyni. co czytać zatem?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 08:28
      Abstrahując od linii "myślenia" Frondy - nigdy nie rozumiałam fenomenu Coelho, sięgnęłam po jakiś jego utwór gdy uczyłam się hiszpańskiego, bo to było jedyna napisana prostą hiszpańszczyzną książka, którą w tamtych czasach udało mi się znaleźć w necie.
      I ręce mnie opadły od tych uduchowionych bredni.
      I opadają za każdym razem, gdy ktoś na fejsie publikuje te jego "złote myśli".
      • martaesz Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 08:30
        Mam tak samo.
        • mikk25 Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 08:39
          Ja też. Zaczęłam czytać " Weronika ..". To było o niczym.
          • black.sally Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 10:41
            och na szczęście nie jestem sama. Nie czaje fenomenu absolutnie.
      • annabel_lee Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 10:49
        Pocieszające, że nie jestem sama w tym zdziwieniu wink A możesz polecić jakąś inną książkę po hiszpańsku dla osoby uczącej się języka?
        • cauliflowerpl Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 11:51
          Ufff, szczerze mówiąc zarzuciłam potem na jakiś czas czytanie książek po hiszpańsku, przerzuciłam się na artykuły prasowe, a potem to już mogłam czytać wszystko... teraz już ciężko mi ocenić, jaki zasób słownictwa ma osoba ucząca się, po prostu czytam.
          Instytut Cervantesa ma fragmenty książek pogrupowane wg poziomu, przejrzyj wink
          cvc.cervantes.es/aula/lecturas/
          i wątek na forum (też m.in. polecają Coelho hehe)
          forum.mlingua.pl/archive/index.php/t-24122.html
          • cauliflowerpl Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 11:51
            I jeszcze:
            wizaz.pl/forum/showthread.php?t=667534
            • annabel_lee Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 19:18
              Dzięki!
      • mid.week Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 12:00
        Ja bym do Coelho dodała E.E.Schmittta. Niby nie ma u niego takich złotych myśli, ale to rozemocjonowanie mnie odrzuca.
    • tt-tka Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 08:47
      Mnie "Alchemik" urzekl, kiedy go czytalam, ale czym - powiedziec nie potrafie. Nie pamietam zadnej mysli, zdania, nie pamietam tresci (tam byla jakas tresc ?) i nigdy nie siegnelam po niego drugi raz. Ani po te ksiazke, ani po zadna inna Coelho. Taki jednorazowy zawrot glowy smile
    • tryggia Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 11:42
      Alchemia czytałam między Sp a liceum (tak jak Whartona) i w wieku 15 lat byłam zachwycona.
      No, ale moje dzieci, kiedy miały lat 3-4 kochały disco-polo.
      Tyle słowem komentarza.
    • marlamar Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 12:39
      To jest moim zdaniem książka dla nastolatków i niektórym nastolatkom właśnie może się nawet podobać. Potem wyrosną smile Czytałam Alchemika na początku studiów wracając pociągiem do domu. Oceniłam książkę na niecałą godzinę czytania i tak właśnie było. Czytając czułam się po prostu zażenowana tymi mądrościami poupychanymi na każdej stronie.
      • raczek47 Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 16:41
        Coelho czytałam i uwznioślałam się😏w liceum,jak byłam egzaltowaną nastolatką.
        Potem w dorosłym życiu nijak żadne z jego mądrości nie chciały mi się dopasować do rzeczywistości.
        Więc-dla nastolatków Coelho tak.To ten poziom postrzegania świata. Dla dorosłych muszäcych mierzyć się z problemami codzienności niestety już nie.
        • ludborka Re: Zły duch Coelcho 30.04.17, 18:54
          Też czytałam w liceum, poleciła mi koleżanka mojego taty. Ojp, co to był za stek bzdur big_grin
          Więc to chyba nie od wieku jednak zależy wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka