Dodaj do ulubionych

dziecko pogryzło psa

10.06.17, 09:51
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21941347,rottweiler-poszarpal-twarz-8-latki-na-poprawinach-wlasciciel.html#Czolka3Img skandaliczne słowa właściciela! Jestem za tym by hodowla psów była w ogóle zakazana. Nie rozumiem czym kierują się osoby posiadające takie wielkie agresywne zwierze. Rekompensują sobie kompleksy? Nie potrafią nawiązywać relacji z ludźmi?
Obserwuj wątek
    • ludborka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 09:53
      Tragedia.
      Po co taki tytuł?
    • barbibarbi Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:00
      Pies na poprawinach, po jakiego grzyba on tam był i jeszcze bez kagańca? Aha, zapomniałam, pies członkiem rodziny, pewnie miał krzesełko przy stole i wpierdzielał wczorajszy bigos. Właściciele idioci. Matka, ojciec naiwnie pozwolili się bawić dziecku z rottweilerem, też głupota.

      Zaraz się odezwą obrończynie, że pewnie nie był odpowiednio szkolony itp.

      Biedne dziecko okaleczone na całe życie.
      • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:03
        Pies na terapie, wlasciciel do uspienia. I nie, to nie jest przejezyczenie.
      • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:12
        Jak dla mnie wina właściciela jest o nieporównywalnie większa.
    • lauren6 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:00
      Przypomnę, że niedawno był na ematce wątek włascicielki agresywnego psa. Jakie było oburzenie gdy pisalismy jej, że psa, ktory rzuca się na gosci należy uśpić. Przecież to taki kochany psiulek jest! A że kogoś moze zagryzc...
      • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:11
        Nie chciałem pisać w tamtym temacie bo bym utonął w wątku.
        • barbibarbi Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:22
          Właściciel psa rasy agresywnej powinien mieć zezwolenie, o które się powinien starać tak, jak o zezwolenie na broń. Poza tym, obowiązkowe powinny być składki na ubezpieczenie, kilka stówek miesięcznie. A w razie szkody, czyli takiej tragedii jak wyżej, właściciel powinien osobiście z własnego majątku płacić temu dziecku rentę do końca życia. Jak go nie stać, to niech go zlicytują i niech idzie mieszkać pod mostem. Skończyłoby się chojrakowanie.

          A obecnie jak pies pogryzie dzieciaka i dzieciak jest niepełnosprawny do końca życia, to kto płaci rentę takiemu człowiekowi? Państwo, czyli podatnik, czyli my.
          • basiastel Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:41
            Pozwolenie i ubezpieczenie funkcjonuje, ale dotyczy tylko psów ras agresywnych, a takich u nas praktycznie nie ma. Tzn. są i to bardzo dużo, ale bez dokumentów, więc wychodzi, że nierasowe. Mieszanki tych ras agresywnych są równie niebezpieczne.
      • ichi51e Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:33
        Pies normalnie nie byl agresywny a 8 latka mu na sile pysk otwierala... pytanie przede wszystkim gdzie byli dorosli
        • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:45
          Dorosli siedzieli przy stole, mam wrazenie. I rodzice (matka ?) dziewczynki, i wlasciciel (wlasciciele ?) psa.
          • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 12:25
            Rodzice dali się zwieść zapewnieniom właściciela że to taki dobry piesek..
            • fomica Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 12:41
              Wg artykułu "dziecko znało psa". Nie wiadomo jaki jest poziom tej znajomości, czy to daleki sąsiad, czy najbliższa rodzina (np. brat matki). W innym artykule wyczytałam, że pies należał do pana młodego i swobodnie biegał po swojej posesji. No więc, czy rzeczywiście, gdy przychodzi się np. do babci, wujka, bliskiej koleżanki, to gospodarz swojego psa na czas wizyty zamyka w piwnicy? Hmm...
              No i co chodzi z tym otwieraniem pyska? Jeśli to prawda, to trudno powiedzieć, żeby pies nagle rzucił się bez powodu, raczej się bronił.
              • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 12:48
                pies należał do pana młodego i swobodnie biegał po swojej posesj
                > i. No więc, czy rzeczywiście, gdy przychodzi się np. do babci, wujka, bliskiej
                > koleżanki, to gospodarz swojego psa na czas wizyty zamyka w piwnicy?

                Tak. Jezeli zwierze jest lub moze stac sie niebezpieczne, nalezy je odizolowac od ludzi. Przy czym wybor jest, mozna przyjac w piwnicy gosci, a psa zamknac w sypialni. Ale zabezpieczyc trzeba.


                > No i co chodzi z tym otwieraniem pyska? Jeśli to prawda, to trudno powiedzieć,
                > żeby pies nagle rzucił się bez powodu, raczej się bronił.

                Przekroczenie obrony koniecznej, zdecydowanie. Mocno uzebiony pies jest w stanie zrobic wieksza szkode (juz nie pisze nawet "krzywde") dziecku niz dziecko jemu.
                Przy czym nie mam pretensji do psa. Zawinili ludzie.
              • barbibarbi Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:05
                Pan młody zrobił poprawiny, przyszły także dzieci, a rottweiler łaził sobie swobodnie między gośćmi. Bez kagańca. No rozkosznie. Jak trzeba być dennie głupim i nie szanować swoich gości aby zrobić coś takiego?

                Ośmiolatka otwierała pysk psu? Winna! Pies został sprowokowanyuncertain I jeszcze się zestresował bidulek.
                • fomica Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:38
                  No nie moge, znowu ta idiotyczna licytacja - winna-niewinna. Odpowiedzialni (tak! odpowiedzialni, a nie "winni") za działania dziecka sa jej rodzice. Jeśli dzieciak faktycznie draznił psa, to rodzice powinni przewidzieć co się może wydarzyć. Tu akurat był rottweiler, który mógł ja zwyczajnie zabić, a gdyby to był jamnik albo york, to tez bys tak kpiła "hahaha piesek się zestresował"? Przecież dziecko tylko się bawi a pies od tego jest żeby się nim bawić.
                  • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:40
                    A odpowiedzialny, tak, odpowiedzialny za zachowanie psa jest wlasciciel psa. Tym bardziej powinien przewidziec, co sie moze wydarzyc.
                    • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:44
                      Zilustruje, wlasnie prawnik mi sie napatoczyl - jesli na stoliku w salonie lezy w zasiegu reki nielata odbezpieczony rewolwer, jezeli dziecko zlapie i sobie lub komus zrobi krzywde, odpowiada posiadacz broni. Rodzice powinni dopilnowac, by potomstwo nie ruszalo niczego bez pytania, ale przede wszystkim tej broni, niezabezpieczonej w dodatku, w ogole nie powinno tam byc.
                      • barbibarbi Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:02
                        Psa nie powinno tam być. A jeśli był, to rodzice albo nie powinni w ogóle siedzieć na takiej imprezie, albo nie powinni pozwolić dziecku podchodzić do psa. A jakieś niby-tłumaczenie - "ale pysk mu dziecko otwierało, to co miał zrobić, bronił się", jest kuriozalne.
                        Odpowiedzialny jest właściciel psa, powinien być zlicytowany i opłacić wszystkie koszty leczenia, odszkodowania, rehabilitacji i przyszłych skutków. A rodzice są idiotami i też narazili swoje dziecko pozostając w takim miejscu. Kropka.
                      • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:22
                        A jak rozbije ryj na szklanej ławie w domu znajomych rodziców? Odpowiada właściciel domu czyli znajomy rodziców? Lub poparzy się gorącą zupę u owego znajomego. Dla ułatwienia dodajmy, że porcja zupy należała do owego znajomego.
                        • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:32
                          A jeżeli na głowę spadnie mu żyrandol to jego wina czy właściciela?
                          • fomica Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:38
                            Jeśli spadnie bo był źle przykręcony, to wina właściciela.
                            Ale jeśli dziecko wcześniej rzucało w żyrandol piłką to sam powiedz, czyja to wina? smile
                          • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:40
                            Złe porownanie. Najczęściej wypadki dziecięce biorą się z tego, że dzieci tykają (bez pozwolenia) rzeczy których tykać nie powinny. Te rzeczy "nie tykane" przez niepowołane ręce z reguły "same od siebie" krzywdy nikomu nie robią.
                            Jeżeli żyrandol spadł znienacka to inna sytuacja. Jeżeli spadł po wieszał się na nim niczym małpa 5 latek z ADHD to kto jest winny?
                    • fomica Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:59
                      No proszę cię, serio ufasz w zdrowy rozsądek właścicieli psów?? Który psiarz przyzna się że jego piesek jest źle ułożony, niewytresowany i agresywny? Może jakiś ułamek. Większość będzie twierdzić ze pies jest wytresowany, wychowany, posłuszny i nie gryzie (i mają rację, bo przecież ich nie gryzie).
                      Ja nie mam najlepszego zdania o psach, uważam je za niespecjalnie mądre, niekoniecznie czyste i potencjalnie niebezpieczne. Dlatego to JA trzymam dystans i nie pozwalam dziecku, od właścicieli psów za dużo bym nie wymagała bo nie sa obiektywni.
                      • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:18
                        fomica napisał:

                        > No proszę cię, serio ufasz w zdrowy rozsądek właścicieli psów?? Który psiarz pr
                        > zyzna się że jego piesek jest źle ułożony, niewytresowany i agresywny?

                        Malo ktory. Wlasnie dlatego sa przepisy. Psa, nawet malego i grzecznego wyprowadzac nalezy na smyczy, sa kagance. I jezeli wlasciciel decyduje, ze pozwala na kontakt swego psa z innymi (ludzmi, zwierzetami), ma za...ny obowiazek zadbac, by zwierze nie stanowilo zagrozenia. Nawet jesli gotow dac sie pokroic za przekonanie, ze jego pies muchy nie skrzywdzi.
                        Psa nie powinno byc tam, gdzie byli goscie lub powinien byc w kagancu.
                        • fomica Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:42
                          > pozwala na kontakt swego psa z innymi (ludzmi, zwierzetami),
                          Ok, ale tutaj nie mówimy o przypadkowym kontakcie z obcym człowiekiem w parku (to apropos smyczy i kagańca), czy nawet listonoszem, bo to sa sytuacje ewidentne, tylko na prywatnej posesji w gronie znajomych, których pies znał. Równie dobrze to byc jakiś domownik, np. dziecko właściciela.
                          Mnóstwo rodzin z dziećmi posiada psa, który śpi z dzieckiem w pokoju i niemal je z jednego talerza, ale jeśli dziecko go zacznie szturchać, draznić i ciągnąć za uszy, to może się odwinąć. No i co wtedy? Jak w takim układzie dba się o to, by "na 100% pies nie stanowił zagrożenia"? Jedynym 100-% sposobem jest nie miec psa.
                          • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:54
                            fomica napisał:


                            > Ok, ale tutaj nie mówimy o przypadkowym kontakcie z obcym człowiekiem w parku (
                            > to apropos smyczy i kagańca), czy nawet listonoszem, bo to sa sytuacje ewidentn
                            > e, tylko na prywatnej posesji w gronie znajomych, których pies znał. Równie dob
                            > rze to byc jakiś domownik, np. dziecko właściciela.

                            Ale to nie bylo dziecko wlasciciela. Obce. Nawet jesli znajome i zaprzyjaznione, to nie obcujace z psem na co dzien.

                            > Mnóstwo rodzin z dziećmi posiada psa, który śpi z dzieckiem w pokoju i niemal j
                            > e z jednego talerza, ale jeśli dziecko go zacznie szturchać, draznić i ciągnąć
                            > za uszy, to może się odwinąć. No i co wtedy? Jak w takim układzie dba się o to,
                            > by "na 100% pies nie stanowił zagrożenia"?

                            To sprawa tych, ktorzy na to pozwalaja. Niemniej - caly czas mowa nie o domowniku, tylko przybyszu. Stosunek psa do kogos takiego jest inny niz do swoich.

                            Moja psiapsiola ma amsta. Chowany na kolanach wlasciciela i dotad wydaje mu sie, ze jest szczeniaczkiem, ktory zawsze moze wpakowac sie na kolana. Sama slodycz. Ale gdy przychodza znajomi, nawet czesto bywajacy, pies jest w kagancu. Skorzanym, takim miekkim, nie kratownik z twardych rzemieni, ale jednak pies pyska otworzyc nie moze. Przy niektorych znajomych dodatkowo jest zamykany w innym pokoju na czas wizyty.
                            • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:41
                              Otóż to. Moja kotka nie lubi jednej dziewczynki, nie wiadomo w sumie dlaczego, bo dziewczynka jej nie zaczepia, nie drażni. Jej mama twierdzi, że N. panicznie boi się kotów i zachowuje się nerwowo wobec nich. No i kot jest izolowany, jak N. przychodzi, to siedzi w łazience i tyle.
                              Jak jesteśmy z córką same, to dosłownie nam chodzi po głowach, wszystko kocicy wolno, to nasza biała królowa wink.
                              • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:00
                                Stąd tytuł. To wszystko wina dziecka. Psy są święte. Są ważniejsze od dzieci. Dziecko uśpić a psu dać nagrodę...
                                • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:04
                                  To do mnie?
                                  Bo dla mnie kot w domu może być najważniejszy, ale nie pozwolę mu napadać na innych ludzi...
                      • ichi51e Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:46
                        Nie ma na swiecie psa ktory pozwoli sobie na sile pysk otwierac obcej osobie.
                        • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:03
                          Durni rodzice i durni właściciele.
                          Ja tam zawsze patrzę, czy ktoś nie krzywdzi i nie męczy mi kota - ale kiedyś musiałam zareagować, bo kot podrapałby bez powodu jedno dziecko. A zareagowałam dzięki temu, że obserwuję interakcje obcych dzieci i kota.
                      • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:49
                        Myślę, że niektórzy właściciele psów i niektórzy właściciele dzieci mają bardzo dużo wspólnego.
                        • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:01
                          Myślę że masz chorą głowę.
                          • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:01
                            I ty chcesz mieć dziecko?
                            • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:09
                              A co mi brakuje?
                      • elf1977 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 19:04
                        Szczerze, mam takie same zdanie na temat dzieci (z wyjątkiem mojego, oczywiście) - są niespecjalnie mądre, niekoniecznie czyste i potencjalnie niebezpieczne. Dlatego trzymam dzieci z daleka od psów.
                • mama303 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 19:32
                  barbibarbi napisała:

                  > Ośmiolatka otwierała pysk psu? Winna! Pies został sprowokowanyuncertain

                  niewiele egzemplarzy zareaguje na takie zachowanie spokojem. Myślę że moja mała sunia, grzeczna i strachliwa tez mogłaby dziabnąć. Ludzie, przeciez to żywe zwierze, nie zabawka.
            • konsta-is-me Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:42
              Albo odwrotnie- ostrzegali "nie drażnij psa"-ale "dziecku wolno"big_grin
              A tekst o zakazaniu hodowli psów i tytuł watku-smieszny.
              Co nie zmienia faktu że zarówno właściciel powinien zabezpieczyć psa, jak i dziecko (lub dorosły) nie ma prawa dotykać nawet psa, jeśli właściciel zakazuje.
      • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 10:46
        Od razu pomyślałam, że to był pies tej forumki.
        Ja nie rozumiem jak przy imprezie (w dodatku z dziećmi) duży pies nie jest "zabezpieczony".
        My mielismy w domu niestety od szczeniaka złośliwego, agresywnego psa. Pies był wielkości jamnika, więc wielkiej szkody uczynić nie mógł.
        Gdy była organizowana komunia (w bloku, nie dom z ogrodem gdzie możliwości jeszcze większe) to został na ten czas zamknięty w najmniejszym pokoju i dodatkowo (na wypadek gdyby ktoś zaglądnął) przypięty na krótkiej smyczy do kaloryfera.
        • aqua48 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:32
          No niestety, ale mały pies też może dotkliwie pogryźć dziecko i pokaleczyć je.
          • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:24
            W sumie racja. Dlatego pies na czas przyjęcia komunijnego był schowany i dodatkowo uwięziony na smyczy. Dziwię się, że kilka razy większe "bydlę" i to z rasy słynącej z agresji było bezmyślnie puszczone luzem i to w domu z ogrodem gdzie zapewne miejsc na odizolowanie psa było o wiele więcej niż w naszym blokowym mieszkaniu.
            • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:43
              Bezmyślność.
              A już najbardziej wkurzające jest to, że przychodzisz do kogoś na imprezę i musisz obcować z psem, czy sobie tego życzysz, czy nie. Przeważnie mało przyjemne to, bo taki pies albo cię nagabuje i obślinia, albo wrogo się zachowuje. Ja izoluję nawet kota od dziecka, które go nie lubi (niechęć jest wzajemna wink) i się go boi.
              • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:46
                Ja psy lubię i mi nie przeszkadzają. Znajomi mają łagodnego psa dużej rasy. Jego obecność absolutnie mi nie przeszkadzała. Do czasu aż na stole nie wylądowało jedzenie (dobre), pies leżał u moich stóp, a że było lato "ziajał". Nie chcesz wiedzieć jakie aromaty przy tym się wydostają....
                Jakoś przeszedł mi apetyt...
                • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:53
                  Moja znajoma miała też bardzo łagodne psy, jeden to był labrador. No i zawsze, jak przyszłam, to kładły mi głowy na nogach, śliniły strasznie, a jak je spędzałam w końcu, bo mnie to zaczynało brzydzić, to był jazgot i lament big_grin.
                  A, i jeden skakał zawsze do chusteczek higienicznych, potrafił wyrwać paczkę z ręki, zwiać, wyciągnąć te chustki i zeżreć, wszystko błyskawicznie big_grin.
                  Koty jednak są mniej inwazyjne.
                  • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:58
                    Też prawda. Kiedyś siedząc w kolejce do weterynarza zapytałam kobiety obok czy mogę pogłaskać jej psa - labradora. Kobieta zgodziła się. A ja szybko tego pożałowałam (do wizyty trochę zostało), po pogłaskaniu pies ciągle mnie trącał by głaskać go dalej, kładł łeb na kolana. I tak przez 15 minut aż do mojej wizyty.
                    • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:00
                      Chodzisz do weterynarza? big_grin big_grin big_grin
                      • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:03
                        Na lekarza za późno...
                      • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:03
                        Tak. Obecnie mam kota. Wcześniej miałam psa, ale odszedł do Tamtego świata. Kot został mi wciśnięty uncertain Nie miałam komu odcisnąć (kot okazał się złośliwy, nawet myślałam, że to karma e-mama wróciła w czarnym futrze) i tak już został.
                  • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 17:40
                    zlababa35 napisała:


                    > Koty jednak są mniej inwazyjne.
                    >

                    Za to bardziej stanowcze i wiedza, czego chca smile
                    U znajomych pojawil sie przybleda szybko nazwany Piszczkiem. Zapytalam, skad imie, bo cichutki byl jak rzadko. A chcesz go wziac na kolana ? A chce, kot nadal bezdzwieczny. Poglaszcz. Poglaskalam, a on nic, ani slowa. Glaszcze dalej, bo milutki w dotyku. A przestan glaskac. Przestalam. Kot uderzyl w taki lament, na takich przerazliwie wysokich piskliwych tonach, ze podskoczylam z pozycji siedzacej. No i juz dokladnie wiem, czemu Piszczek...
                    Ale sam sie na kolana nie pchal, to fakt. I lamentowal tylko pozbawiony glaskania ofiarowanego mu dobrowolnie.
                    • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 20:04
                      Moja kotka jest za to bardzo terytorialna, jak sobie upatrzy jakieś miejsce, to próbuje nas stamtąd spędzić wink. Ale nie jazgocze, nie podskakuje wokół mnie, no i jeszcze nie wygryzła mi dziury w nodze ani w policzku. No i mało gadatliwa jednak.
                  • mama303 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 19:57
                    zlababa35 napisała:


                    > Koty jednak są mniej inwazyjne.

                    zwierze to zwierze. Moją znajomą tak pogryzł kot, że ma amputowany palec.
                    • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 20:05
                      Tym kotem był tygrys?
                      • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 20:14
                        Wystarczy norweg, wielki łeb i szczęki wink.
                      • mama303 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 20:53
                        kaz_nodzieja napisała:

                        > Tym kotem był tygrys?
                        pogryzienie przez kota jest bardzo niebezpieczne i bardzo trudno sie goi, martwica sie wdała
                • fomica Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:58
                  To już nie będę nawet opowiadać jakie są aromaty gdy pies zaśnie i puszcza bąki przez sen... A właściciele nawet nie drgnęli, chyba przyzwyczajeni.
              • thea19 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:02
                ale pies jest u siebie. zamykanie psa tylko dlatego, ze ktos przychodzi bedzie powodowac agresje na kazda obca osobe. pies powinien byc nauczony posluszenstwa i ucieczki w razie ataku ze strony dziecka. dziecko powinno byc nauczone by nie ruszac obcych zwierzat bez pozwolenia wlasciciela.
                nie chcesz miec kontaktu z mieszkancem domu to tam nie chodz/zapraszaj do siebie bez psa/spotykaj sie na neutralnym gruncie.
                • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:05
                  Matko, to jeszcze miałabym znajomych z psem razem zapraszać? A co to, niemowlę? big_grin
                  • thea19 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:06
                    przeczytalas chociaz co napisalam?
                    • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:12
                      Przeczytałam. I nadal uważam, że jeśli pies znajomych powoduje we mnie dyskomfort, a nic mu złego nie robię, to nie jest fajnie, że przedkładają niewychowanego psa nad zapraszanie gości do domu. Nie można nauczyć psa, żeby nie podchodził i nie zaczepiał, nie siedział pod nogami obok stołu, kiedy jem posiłek? Chyba można.
                      • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:34
                        Myślę, że to kwestia wyczucia. Większość znajomych mam pro-psowych i kotowych (końskich nawet też), więc wiem, że zwierzaki przeszkadzać nie będą. Ale raz przyszedł dalszy znajomy i po minie było widać, że towarzystwo zwierzaka (miłego skądinąd) mu nie pasi (choć nic nie mówił), wzięłam zwierzaka za fraki i zamknęłam w pokoju obok.
                        Nie przesadzajmy, ile i jak często przyjmujemy takich gości? Raz na pół roku?
                      • thea19 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 17:08
                        widze, ze masz trudnosci ze zrozumieniem slowa pisanego. wyzej napisalam, ze pies powinien byc nauczony posluszenstwa, to tyczy sie rowniez upierdliwych zachowan wobec obcych osob. jednoczesnie dyskomfort powodowany tylko obecnoscia psa a nie jego namolnoscia zalicza sie do fobii i podlega leczeniu.
                        mam wsrod znajomych jedna osobe, ktora nie przepada za psami. przychodzi do nas normalnie, pies jej nie zaczepia. idzie tam, gdzie wyczuwa pozytywne "wibracje" i moze liczyc na podrapanie za uchem bo jest nawet zachecana. rozumie slowo "nie", "odejdz". wbrew pozorom wiekszosc zwierzat instynktownie czuje, gdzie i na co moze sobie pozwolic. nigdy mi nie przyszlo do glowy zamykanie psa.
                        • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 18:08
                          A ty zajmujesz się leczeniem fobii?
                          • thea19 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 18:31
                            ty sie zajmujesz jak widze. masz tez absolutnie jedyna i sluszna racje we wszystkim
                        • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 20:06
                          No nie, nigdy nie miałam dyskomfortu z powodu obecności psa, ale nachalności - to już tak, nawet jak ta nachalność jest pozytywna. I ten dyskomfort wzrasta z wagą i wielkością psiego osobnika wink.
                          Niemniej rottweilera bym gdzieś odizolowała w spokojnym miejscu na czas takiej zapewne nie najcichszej i nie najspokojniejszej imprezki, oczywiście przecież z alkoholem itp. Nie jesteś w stanie przy takiej okazji mieć oczu z tyłu głowy.
                          • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 20:13
                            BTW, przyznam, że psa dużej i bojowej rasy bym się jednak bała, i nie odwiedzała znajomych, no i tyle, niezależnie, jak by go sobie znajomi układali. I w tym momencie znajomość z ludźmi, którzy lubują się w wielkich uzębionych bestiach pewnie szybko by umarła śmiercią naturalną. Nic nie poradzę, jak widzę ludzi z wielkim i nieestetycznym psem typu doberman, rottweiler, amstaff, to zachodzę w głowę, po co takie bydlę sobie kupili, ani toto ładne, ani szczególnie miłe.
                • kaz_nodzieja Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:08
                  Generalnie pewnie masz rację, ale nasz pies był naprawdę złośliwym, agresywnym zwierzęciem, gryzącym czasami nawet domowników.
                  A duży pies rasy agresywnej przy dużej imprezie z dziećmi to proszenie się o kłopoty. Wielkie imprezy zdarzają się rzadko, więc nikomu nie zaszkodzi jednorazowe odizolowanie psa. A może zapobiec tragedii czy "tylko" nieprzyjemnemu incydentowi.
                • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 17:32
                  thea19 napisała:

                  > ale pies jest u siebie. zamykanie psa tylko dlatego, ze ktos przychodzi

                  To nie bylo "ktos przychodzi". To byly poprawiny, spora, mozna zalozyc, impreza z duza liczba ktosiow. I wtedy lepiej, zeby domowego zwierzecia nie bylo.
                  Moja kolezanka, owszem, od niektorych znajomych izoluje psa. Zapewne wie, co robi i dlaczego.


                  pies powinien byc nauczony posluszenstwa
                  > i ucieczki w razie ataku ze strony dziecka. dziecko powinno byc nauczone by ni
                  > e ruszac obcych zwierzat bez pozwolenia wlasciciela.

                  Ale nie byly nauczone. Ani to dziecko, ani ten pies. Postulowac mozna. Na razie mamy dziecko z rozharatana twarza.


                  > nie chcesz miec kontaktu z mieszkancem domu to tam nie chodz/zapraszaj do siebi
                  > e bez psa/spotykaj sie na neutralnym gruncie.

                  Zaprasza gospodyni. Uwzgledniajac sympatie i antypatie zarowno swych gosci, jak i psa. Jesli zapraszam ja, zwierzaki nie stykaja sie z goscmi, chyba ze ktorys (gosc) zostanie obdarzony wyjatkowymi wzgledami i zgadza sie te wzgledy przyjac. I odzwajemnic.
                  • thea19 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 18:32
                    dlatego w tym konkretnym przypadku winni sa wlasciciele psa i rodzice dziecka. jedno i drugie nie nauczone prawidlowych zachowan.
    • obrus_w_paski Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 13:49


      Zwierze koniec końców jest tylko zwierzeciem, nie spodziewalabym się po psie wielkich przemyśleń, ale po ludziach już tak.
      Czyli: dlaczego pies bo bez kagańca i dlaczego ktoś pozwolił dziecku OTWIERAĆ na sile paszcze psu?
      • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:16
        Towarzycho się dobrze bawiło, zakrapiało na poprawinach i nikt nie patrzył, co robi dziecko i pies...
    • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:15
      Jestem zdania, że hodowla i rozmnażanie psów wszystkich dużych/silnych ras obronnych powinny być w końcu zakazane. Nie żyjemy na dzikim zachodzie, żeby trzeba było swojej posiadłości bronić za pomocą krwiożerczej, 50-kilowej bestii. I tak, też myślę, że kupno amka czy rotka (najlepiej z kartonu, bo taniej), to proszenie się o kłopoty i rekompensowanie sobie jakichś braków, może podświadomego poczucia słabości i zagrożenia.
      Dziecka szkoda sad.
      BTW jako rodzic kazałabym dziecku omijać takie bydlę z daleka, nawet gdyby to był dobrze znany pies bliskich przyjaciół (choć pewnie nie mieliby szansy być za długo moimi przyjaciółmi, bo bałabym, się ich odwiedzać).
    • dziennik-niecodziennik Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:20
      Rottweilery nie sa z definicji agresywne. Wszystko zalezy od wychowania.
      Obydwom moim rottweilerom mozna bylo kosc z pyska wyjac. Ten pierwszy by jeszcze powarczal, ten drugi by tylko piszczal i prosil zeby mu oddac big_grin
      • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:28
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > Rottweilery nie sa z definicji agresywne. Wszystko zalezy od wychowania.
        > Obydwom moim rottweilerom mozna bylo kosc z pyska wyjac.

        Kazdy mogl to zrobic, serio ? Takze osoba nie nalezaca do stada, nie domownik ?
        • dziennik-niecodziennik Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:40
          Tak. Kazdy. Tak byly wychowywane.
          A dzieci byly swiete. Dzieci mogly wszystko. Pies pierwszy lezal i cierpial z godnoscia, pies drugi po prostu w koncu uciekal.
          • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:46
            Sorry, uwierze, jak zobacze. Nawet najlepiej wychowane, najlagodniejsze na swiecie zwierze moze miec gorszy dzien albo kapnie ta jedna kropla za duzo. I nie pozwolilabym dzieciom na takie zabawy z psem, ktory nie jest ich psem.
            Szczerze mowiac odbierac zarcia nie pozwolilabym nikomu. Cjhyba ze piszesz o gumowej zabawce.
            • dziennik-niecodziennik Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 14:54
              Nie zobaczysz, oba juz nie zyja sad
              Ale mozna bylo, naprawde. Przy czym nie twierdze ze to byla glowna forma zabaw i interakcji z psem smile
          • ichi51e Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:48
            A kot mojego dziadka mowil ludzkim glosem. Tylko do dziadka co prawda i juz nie zyje. Nie ma cudow najswietszy pies moze miec doac
            • zlababa35 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 15:54
              Moja kocica lamentuje "ma-ma", jak ją podnosimy, nie lubi tego i tak się skarży big_grin.
              • aqua48 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:08
                Też miałam psa, który przez 10 lat swojego życia nikogo nie ugryzł, szarpany przez dziecko za kudły na pysku tylko odwracał i krył się, nawet nie warknął. Ale to był taki charakter tego konkretnego zwierzaka. Innym moim psom, mniejszym nie dowierzałam bo mogły ugryźć. I zawsze ostrzegałam jak przychodziło do mnie do domu z kimś dziecko - do psa nie podchodź, nie głaszcz, nie ruszaj, nie machaj nad nim rękami, bo chapsnie. Tylko niestety niektórzy rodzice są kompletnie bez wyobraźni i pozwalają dziecku na takie zabawy. A zwierze to tylko zwierze, nie kieruje się rozumem.
    • thank_you Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:04
      Mnie tez ugryzł kiedyś pies. Pies babci, który znał mnie od niemowlęcia i nigdy wczesniej ani nigdy później nie przejawiał agresywnych zachowań. Po tym ugryzieniu najbardziej bałam sie, ze go uśpią. Miałam wtedy z 5 lat i chciałam pocałować sunię w podziękowaniu za szczeniaki. Nikt mi tylko nie powiedział, ze sunia, która oszczeniła sie dzien wczesniej moze nie miec ochoty na igraszki ze mna. Na szczęście ona ugryzla i puscila, nie szarpnęła, dzięki czemu mam policzek oraz dolna wargę 😉 Psów tez sie nie boje.
      • thank_you Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 16:05
        Aha, dziurę w policzku miałam na trzy palce, na wylot. Ech.
    • lady-z-gaga Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 17:34
      Pies to zwierzę, kot to zwierzę. O ile od kota nikt nie wymaga, aby spokojnie znosił dokuczanie, od psa ludzie oczekują, że będzie mądrzejszy niż dziecko, wyrozumiały i cierpliwy. To błąd, przede wszystkim właścicieli, a w drugiej kolejności - rodzicow dziecka. Nie bardzo rozumiem, co sugerujecie - usypiac psa, bo jest duży? taka jest prawda - rozdrażniony kot nie stanowi zagrożenia zycia, rozdrażniony ratlerek też, ale rozdrażniony rotweiler już tak. Każde zwierzę może zachowac się nieprzewidywalnie. To ludzie maja dbać, aby minimalizowac zagrożenie.
      • lady-z-gaga Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 17:35
        Ja sobie po prostu nie wyobrażam, że ktos może pozwolić dziecku na zabawę z CUDZYM rottweilerem, bez nadzoru właściciela albo kogoś dorosłego.
      • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 18:15
        Ale wielkość ma znaczenie. Dlatego wolno w domu trzymać ptasznika ale lwa już nie.
        • lady-z-gaga Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 18:21
          Z ptasznikami ludzie nie chodzą w gości. Ciekawe dlaczego.
          • tt-tka Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 18:25
            Jedna moja mloda znajoma chodzi z tarantula w sloiku. Boi sie, ze jak zostawi, to domownicy sie pozbeda sad
            Ale poki jej z tego sloja nie wyciaga, nic nie mowie.
            PS na poglaskanie nie dalam sie namowic.
            • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 18:36
              Ewidentna fobia. Lecz się!
              • elf1977 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 19:17
                Ciekawy wątek, ale ja myślę, że to, co najważniejsze, zostało ukryte. Na poprawinach dorośli jedzą i chleją, po to się je organizuje. Jak się chleje, to dziecko samopas łazi pod stołem, bo nikt go nie pilnuje, a dorośli mają swoje zabawy. Mało to ostatnio było wypadków z dziećmi i ich nietrzeźwymi rodzicami?
                Dzieciak był niepilnowany, pies też. Rodzice, wiedząc, że idą na zakrapianą imprezę, powinni zostawić dziecko w domu. Poprawiny to nie impreza dla dziecka.
                Psy, nawet te bardzo cierpliwe, mogą takie przestać być, jeżeli dzieciak je molestuje. A dzieci nie rozumieją i nie szanują zwierząt, podobnie jak dorośli. Mam małe, bardzo przyjazne psy, ale i ona mają odruch gryzienia, kiedy coś je zaboli, kiedy hormony buzują (ruja, ciąża, odchów szczeniąt), ponieważ to zwierzęta, do tego genetycznie - drapieżniki.
                Zawinili, jak zwykle zresztą, dorośli - swoją głupotą, obojętnością, a przede wszystkim - brakiem wyobraźni.
                • kfugktru23 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 19:25
                  Ale nadal nie rozumiem dlaczego usprawiedliwiasz właściciela psa a winisz rodziców. Pies jest zwierzęciem. Jako takie jego relacje z człowiekiem są płytsze niż rodzica z dzieckiem. Ale mam wrażenie że właśnie przez niektórzy ludzie bardziej cenią relację z psem nad relację z człowiekiem.
                  • elf1977 Re: dziecko pogryzło psa 10.06.17, 19:32
                    Ja napisałam jeden post w tym temacie. I napisałam, że winni są dorośli, nie wskazywałam ani rodziców, ani właścicieli. Wg mnie są tak samo głupi i winni.
                    Co do Twojej sugestii z ostatniego zdania - nie skomentuję, nie schodzę do takiego poziomu.
                    Jako matka powiem tak - dzieci bawiące się pod stołem podczas poprawin to dla mnie dzieci zaniedbane i niepilnowane. Kto pozwala dziecku bawić się z rotwailerem?
                    Jako posiadaczka i miłośniczka psów napiszę tak - nie pozwalam obcym dzieciom bawić się z psami bez mojego dozoru. Obce jest każde dziecko, poza moim.
                    Cokolwiek napiszesz, dla mnie ludzie wykazali się bezmyślnością, a dziecko powinno siedzieć w domu, a nie patrzeć jak rodzice piją wódkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka