Dodaj do ulubionych

Dziwne zachowanie

28.06.17, 09:52
Na szczęście z uwagi na odległość częściej to ja goszczę u mojej mamy niż ona u mnie.
Chyba bym oszalała gdybym miała ją na co dzień w swoim domu ponieważ ma bardzo dziwną cechę charakteru, bardzo wszystko ogląda i zauważa każdy szczegół na mnie, na moich dzieciach i w moim domu. Powinno być perfekcyjnie na tip top by nie otwierała ust komentując. Przyjechała do mnie wczoraj, czasami się faktycznie bawię w odpicowanie siebie dzieci i mieszkania na jej wizytę żeby dała mi święty spokój i wtedy jest usatysfakcjonowana więc się nie odzywa ale nie zawsze mam na to ochotę, nie chce być niewolnikiem jej perfekcji. Niestety złapałam się na tym że dziś pluję sobie w brodę że nie dopracowałam wizualnie wszystkiego bo się zaczęło a kuweta nie taka a nie wyczyszczona kabina prysznicowa a zasłony załozyłam nie takie bo za długie, a przytyłas (schudłam tylko chodze w luznych ciuchach) a zrob badania bo słabo wyglądasz, nie maluje się i nie nakładałam korektorów pod oczy bo jestem w swoim domu, litości. Nie wiem co to jest za cecha, faktycznie u siebie ma wszystko perfekt.Czy wiecie z czego to może wynikać? Przecież nie wszyscy tacy są, jak ide do kogos nawet bliskiego to raczej koncentruje sie na samym spotkaniu z tą osobą a nie na części wizualnej, nawet jak zróce uwage na wystrój jakiegos mieszkania to przeciez nie doglądam każdego kąta.
Obserwuj wątek
    • plater-2 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 09:57
      A czemu cie to denerwuje ? Przeciez jestes u siebie, od matki materialnie chyba nie jestes zalezna ?
      • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:17
        Bo zamiast spędzać czas normalnie z matką i cieszyć się jej obecnością zaczynam sie irytowac bo ile mozna słuchac takiego oceniania i komentarzy to psuje atmosferę.
        • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:32
          Obronić się przed tym możesz. Gorzej z ziarnem, które zostało zasiane.
    • zlotarybka_1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:04
      Moja mama nie ma takiej schizy na perfekcjonizm, ale ma podobna ceche - to, co ona uwaza jest jedyna sluszna racja, kazdy, kto uwaza/zyje inaczej niz ona jest w bledzie smile
      Tak wiec poniekat Cie rozumiem, chociaz ja na Twoim miejscu przed kazda jej wizyta robilabym specjalnie bajzel, taki na maksa, moze znudzilaby sie w koncu tym gadaniem.
    • lusitania2 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:13
      letmegooglethat.com/?q=perfekcjonizm
    • lauren6 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:18
      Polecę Ci mój sposób na rodzinnego perfekcjonistę:
      - ależ mamo, komentowanie stanu cudzej toalety jest tak bardzo niekulruralne! Mam nadzieję, że jak jesteś u innych w gosciach to się hamujesz z takimi uwagami, bo jeszcze ludzie coś o nas pomyślą.
      - mamo, takie komentowanie cudzych nadmiarowych kg jest bardzo nieeleganckie! To bardzo zły wzorzec dla dzieci! Chcesz, żeby twoja wnuczka została anorektyczką?

      Matka wchodzi Tobie na głowę, bo jej na to pozwalasz. Kilka uwag, że uważasz jej zachowanie na naganne i pani perfekcjonistka się zamknie, bo kultura osobista i maniery też musza być u niej perfekcyjne.
      • iwoniaw Słuszna uwaga :-D n/t 28.06.17, 15:24



    • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:29
      Może wynikać z nadmiernej potrzeby kontroli. Gdy wszystko wokół jest perfekcyjne można się na chwileczkę odprężyć. Poczuć się bezpiecznie.
      Co jest oczywiście złudne, bo zawsze coś się wymknie spod kontroli. Wszystko jest płynne i ulega zmianie.

      Zachowanie Twojej mamy nie wynika z charakteru, nie jest zaletą, jest sposobem na poprawienie sobie samopoczucia, a że Twoim kosztem?
      Nie poddawałabym się temu na Twoim miejscu i poszukałabym w sobie obszarów, w których zachowuję się podobnie.
    • po-trafie Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:29
      Moja mama tak miala latami, z zalozeniem, ze jesli ona mi nie powie czegos, to kto powie?
      I tak na spotkania z nia przygotowywalam sie bardziej, niz na randke:
      - paznokcie musza byc zadbane bo inaczej zwroci uwage czy ze zlamany, czy ze skorki suche, czy ze za krotkie, za dlugie, kszalt niekonsekwentny, lakier odprysniety
      - wlosy musza byc ulozone
      - makijaz - bo niezdrowo wygladam, bo czy cos mnie trapi, czy smutki
      - ciuchy

      Podobnie z domem, jesli odwiedzala.
      I widzialam, ze nie chodzi jej o to, zeby mi dopiec, tylko o to ze jesli wygladam jak milion dolcow to znaczy, ze wszystko u mnie dobrze. Ze moze byc spokojna, ze sobie daje rade, ze nie ma powody by sie martwic i nocami nie spac. Jesli natomiast perfekcyjnie nie jest, to znaczy ze albo u mnie cos zle, albo jestem nieswiadoma, ze cos nie jest super, i ona mnie uswidomi.

      Potrzebowalysmy kilku dlugich konkretnych rozmow w tonie:
      - mamo, chce moc spedzac czas z toba bez 4h przygotowan;
      - jestem dorosla osoba, i widze jak wygladam, jakie mam wlosy, paznokcie i ubrania. Sama je wybieram, jesli mam zlamany paznokiec albo nieidealy manicure, to dlatego ze wolalam spedzic z toba wiecej czasu, niz odwolac spotkanie BO MUSZE POMALOWAC PAZNOKCIE.
      - uszanuj mnie jako doroslego czlowieka, jesli cos bedzie u mnie zle, to Ci powiem.

      I tak dalej. Z czasem przeszlo, nie mowi tego, co wczesniej.. Ale ja i tak umiem sobie to w mysli powiedziec. Wiec wygrana jest mirazem, glos matki pozostanie ze mna na zawsze. Nie wiem co poradzic.
      • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:31
        No właśnie. To zostaje.
        Przykresad
      • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:45
        Myślę że faktycznie może tez tak być, mam wrażenie że jest coś w tym że ona się uspokaja jak wszystko jest perfekcyjnie że jgdy wyglądam jak milion dolarów, mieszkanie jest na tip top to u mnie jest dobrze i nie trzeba się martwić ale to z poziomu rozumu jest przecież niedorzeczne.Nie mam pojecia dlaczego jest taka, pedantyzm to jedno ale zaspokajanie lęków w ten sposób jest przedziwne. Podejrzewam że gdybym przywitała ją w syfie to by rzeczywiście nie spała po nocach.
        • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:49
          Ależ nie, pedantyzm i lęki się łączą. Jedno wynika z drugiego.
          • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:55
            Dlaczego nie mogę mieć normalnej matki, przecież wiekszość matek nawet jesli jest nadopiekuńcza nie potrzebuje uspokajać lęków o własne dorosłe dziecko oglądając perfekcję wizualną w jego życiu, to juz są chyba jakieś zaburzenia sad
            • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:02
              Nadopiekuńczość to też forma kontroli i uspokajania lęku. Przybiera różne formy po prostu.
              Każdy odczuwa lęk, tylko jeden w mniejszym stopniu, inny w większym, jeden ma tego świadomość, inny nie ma pojęcia dlaczego robi to, co robi.
              Ty już jesteś dorosła. Nie jesteś nastolatką, która musi mieć w pokoju idealny porządek bo o 17 mama przychodzi na kontrolę.
              Masz prawo nie "uspokajać" mamy porządkiem wokół siebie i perfekcyjnym wyglądem. Jeśli masz odciętą pępowinęsmile
              Możesz nawet z nią o tym porozmawiać. Tylko delikatnie.
              • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:08
                Tak mam prawo ale kosztem swojego spokoju, bo mnie zamęcza ponieważ ona czuje niepokój gdy nie jest idealnie.
                • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:10
                  I co z taką matką zrobić? Najlepiej chyba kontaktowac się z nią telefonicznie, mam zawsze wszystko dopieszczac godzinami przed jej przybyciem zeby była spokojna o moje życie?
                  • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:19
                    Ja bym nie dopieszczała.
                    A gdyby mnie mama zamęczała powiedziałabym, żeby zajęła się sobą bo tylko na siebie ma wpływ. Z moim bałaganem i nieogarnięciem musi się po prostu pogodzić.
                    Czasami pomaga po prostu nazywanie rzeczy po imieniu.
                    A owijanie w bawełnę czy niechęć do zrobienia przykrości powoduje, że wszyscy się męczą.
                    • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:24
                      Tak i ja tego nie robię zawsze ale wówczas wysłuchuję wiec więc i tak się męczymy, dodatkowo ona sobie w głowie tworzy że w moim życiu pewnie jest cos nie tak bo perfekcyjny wygląd, dom, zadbane dzieci = brak zyciowych problemów.
                      • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:30
                        Możesz sobie postanowić, że od dziś robisz tak, jak Tobie odpowiada. Czyli masz nastrój, chcesz, troszkę się podszykujesz. Nie chcesz - nie robisz tego. Chcesz zrobić mamie przyjemność - pomalujesz oczysmile Nie, nie nakładasz korektorasmile
                        Na wysłuchiwanie jest jedna rada. Przerwać je.
                        To, co mama sobie tworzy w głowie jest jej sprawą. Nie Twoją.
                        Zobacz co się zadziało: Ty nie chcesz, żeby mama myślała tak, jak myśli, żeby sobie nie tworzyła. Mama nie chce, żebyś była nieumalowana, albo żebyś miała bałagan.
                        Jedyne co zadziała to przyjęcie do wiadomości, że nie mamy wpływu na drugą osobę.
                        Ty nie masz wpływu na mamy lęki, na jej perfekcjonizm. Ona nie ma wpływu (chociaż próbuje mieć) na Twoje życie.
                      • snakelilith Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:35
                        Sorry, ale zachowujesz się jak dziecko. No wysłuchujesz i co, uszy ci od tego zwiędną? Wysłuchuj i za minutę przestań o tym myśleć. Przecież ona z wami nie mieszka. W pewnym sensie jesteś bowiem dokładnie jak twoja matka. Nie potrafisz odpuścić. Musisz pracować nad sobą, a nie nad matką, bo to jest bowiem dokładnie to, co zarzucasz sowjej mamie, że wymaga od otoczenia dopasowania do jej własych reguł. Bądź mądrzejsza, pozwól jej na jej mentalny nieporządek i nie uzależniaj swojego samopoczucia od tego, co robią, mówią, myślą inni.
                        • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 12:07
                          W punkt.
                          Ale ja rozumiem autorkę. Odpuszczanie nie jest łatwe. Najpierw trzeba w ogóle zauważyć, że się coś trzymasmile
            • snakelilith Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:28
              Nie wiesz jaka jest "większość" matek. Wylewasz tu teraz tylko swój żal i zachowujesz się według zasady "pod drugiej stronie płotu trawa jest zawsze bardziej zielona". Masz taką matkę jaką masz, prawdopodobnie jej nie zmienisz, przestań zachowywać się jak pokrzywdzone dziecko. Jesteś dorosła, już dawno nie musisz czuć się ofiarą swojej matki. To nie znaczy jednak, że masz ją teraz traktować z buta i domagać się dopasowania do twoich reguły i potrzeb, po prostu daj jej spokój, zaakceptuj, potraktuj jako osobę z pewną słabością, z którą ona nie daje sobie najwyraźniej rady. To jej wielki problem, upierdliwość utrudniająca jej życie, ty wiesz, że ona taka jest zawsze, z tobą to nie ma nic wspólnego, więc nie bierz sobie tego tak do serca. Czasem warto sobie odpuścić, bo nie bardzo wiem, po kiego diabła się stresować i rozkminiać rzeczy, których nie da się zmienić. Pracuj nad sobą, tylko siebie możesz bowiem zmienić. Możesz włączyć na luz i puszczać jej komentarze po prostu do wiatru. Po co się nakręcasz? Życie często skazuje nas na blisko kontakt z ludźmi, którzy są trudni, tak to już jest i by zachować swoje własne zdrowie psychiczne należy złapać po prostu dystans. Nie myśl tyle o tym, co ona by tam robiła, gdybyś nie posprzątała chałupy. Może by nie spała, a może wręcz przeciwnie, kontakt z bałaganem zadziałałby jako terapia konfrontacyjna stosowana przy fobiach. Kto wie? Czego jednak sprawdzać nie musisz, bo nie jesteś jej terapeutką. Z drugiej strony, nie musisz robić, czego ona wymaga, bądź taka, jaką chcesz być. A matki nie oceniaj, nie krytykuj, bo to jej rola, to czego przecież nie lubisz, nie powtarzaj więc jej zachowań, nie podgrzewaj atmosfery, bo to tylko jej tik utrwala. Spróbuj stworzyć atmosferę ciepła i zrozumienia, może przestanie się tak spinać, zacznie lepiej i luźniej u ciebie czuć i też trochę odpuści, bo to co ona robi, to przecież mentalny przymus, konwulsja, jestem w 90% pewna, że jej samej nie sprawia to przyjemności. I tak, to jest pewne zaburzenie, ale jeżeli twoja matka sama nie chce tego zmienić, to nie masz zbyt dużych szans, by ją z tego wyleczyć.
              • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:33
                Kompulsjasmile
                Co do reszty się zgadzamsmile
                • snakelilith Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:37
                  Masz rację. Czasem spod palców wychodzi coś innego, niż być powinno. wink
              • liliawodna222 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:37
                Pogadać nie zaszkodzi. Natomiast matka też powinna nad sobą popracować, skoro jej zachowanie jest tak upierdliwe dla córki (co całkowicie rozumiem i współczuję).
        • dziennik-niecodziennik Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:26
          "Nie mam pojecia dlaczego jest taka, pedantyzm to jedno ale zaspokajanie lęków w ten sposób jest przedziwne. Podejrzewam że gdybym przywitała ją w syfie to by rzeczywiście nie spała po nocach."

          zrób eksperyment.
          przywitaj ja w totalnym rozmemłaniu, z burdelem w chałupie i powiedz "Mamo, olśniło mnie. Uświadomiłam sobie ze te wszystkie społeczne ograniczenia, ze kobieta powinna byc zawsze świetnie zrobiona, miec porzadek itd totalnie mnie unieszczęsliwiały. Od kilku dni żyję tak zeby to MI było dobre - jak nie chcę to się nie maluję, jak nie chcę to nie sprzątam - i dopiero teraz czuję się szczęsliwa. NIgdy wczesniej się tak fantastycznie nie czułam!" i tak dalej w tym tonie.
          ciekawe co mama powie big_grin
    • liliawodna222 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 10:59
      Może nie ma innych tematów do rozmów? Niestety, to się coraz częściej zdarza uncertain A brak kultury swoją drogą.
      Podoba mi się sposób polecony przez lauren6.
    • dziennik-niecodziennik Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 11:19
      z perfekcjonizmu i czasem potrzeby kontroli.
      moja matka tez jest perfekcjonistką. jak przychodzi to siedzi i "sprząta oczami" - niby gadamy sobie ale przeciez WIDZĘ ze oczy tylko latają, a w głowie film "to schowac do szafki, tu przetrzec, Boze jakie okna brudne, czemu ta szmata tam wisi, zabawek pełno wszedzie, poprasowac by sie przydało" itd.
      ja jestem an tyle odcięta że po prostu sie tym nie przejmuje. gadanie półgębkiem lekceważę, pytana wprost jak mogę życ w tym bałaganie odpowiadam ze to jest MÓJ bałagan i MOJA sprawa itp. Ostatecznie ustaliłysmy ze mama po prostu do mnie nie przychodzi, chyba ze na wyrazne zaproszenie, a wtedy zaciska zęby i stara sie nie zwracac uwagi na to co dla niej jest "niedociągnięciami". to jedyne wyjscie żebysmy obie były zdrowe psychicznie smile
      • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 14:42
        Czy można zasugerować takiej osobie żeby wybrała się do psychiatry, moze to jest faktycznie jakiś zespół lękowy?
        To nie jest normalne.
        • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 14:52
          Naprawdę nie widzisz, że zachowujesz się jak własna mama?
          • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:01
            Co takiego robię?Mnie nie interesuje kto ma jak posprzątane i nie wiąże tego z tym jak mu sie układa w życiu, także perfekcyjny wygląd nie oznacza że u kogos jest cudownie tryska szczęsciem i nie ma żadnych problemów,wrecz przeciwnie dla mnie takie dążenie do perfekcji zawsze jest podejrzane, u mojej mamy to złozona sprawa.
            • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:05
              Chcesz jej narzucić własne standardy.
              Dlaczego złożona sprawa?
              I komu ona robi tym krzywdę, oprócz tego, że robi Ci wymówki?
              • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:08
                Ona ma jak teraz myślę lęki i potrzebuje widziec u mnie perfekcję żeby sie upewniac że wszystko jest u mnie dobrze, to nie jest standard to jest zaburzenie.
                • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:11
                  Jeśli ona ma jakis zespół lękowy to będzie z nią coraz gorzej, te irracjonalne lęki bedą nasilac dziwne zachowania, moze miec depresje w następstwie a jest coraz starsza, juz pomijam jaki to będzie miało wpływ na mnie, juz ma.
                  • aqua48 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:55
                    elizaj1 napisała:

                    > Jeśli ona ma jakis zespół lękowy to będzie z nią coraz gorzej, te irracjonalne
                    > lęki bedą nasilac dziwne zachowania, moze miec depresje w następstwie a jest co
                    > raz starsza, juz pomijam jaki to będzie miało wpływ na mnie, juz ma.

                    A Twoja mama myśli: jeśli córka się tak zapuściła i nie daje rady utrzymywać jednego, niewielkiego mieszkania w porządku to ma najwyraźniej poważne problemy, może z mężem, a może ze zdrowiem, albo z pracą. I ta ziemista cera.. Może będę musiała jej za chwilę pomagać i jaki to będzie miało wpływ na mnie, wszak nie jestem coraz młodsza, już ma wpływ bo tak się tym przejmuję... może źle ją wychowałam i to moja wina, trzeba jej wskazać szybko te błędy, których najwyraźniej nie widzi, może to chwilowe i jeszcze się ogarnie?

                    Nie widzisz, że jesteście z mamą takie same?
                    • elizaj1 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 16:04
                      Tylko że ja nie mam w domu syfu, nawet jesli nie czyściłam specjalnie mieszkania na jej przyjazd to jest normalnie, nie idealnie ale normalnie, wyglądam po domu akurat teraz przy niej tak jak każda niezrobiona kobieta, nie sądze żeby fakt nakładania makijazu po domu lub nie swiadczył o tym że trzeba się o kogos martwic,tylko ktoś kto ma zaburzenia to ma tego typu irracjonalne lęki, normalny człowiek z pewnością nie. Nie sądze nawet by sie odzywał na temat kuwety czy kolorytu cery w czyimś domu a co dopiero tym przejmowac.
                      • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 16:19
                        Ale to jest Twoja matka a nie koleżanka.
                        Jak Ci koleżanka powie, że źle wyglądasz to pomyślisz: niekulturalna/zazdrości/spojrzysz w lustro. A jak mama to mówi to jest nienormalna.
                        Coś TY się tak uczepiła tych irracjonalnych lęków??
                        Może TY się czegoś boisz?
                        Np. tego, że niedługo mama może potrzebować Twojej pomocy?
                • pade Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:18
                  Jak dla kogo. Irracjonalne lęki ma większość ludzi na świecie. Kwestia sposobu kompensacji tych lęków. Twoja mama nie objada się nadmiernie, nie wpadła w alkoholizm, zakupoholizm, ect.
                  Wyślij ją do psychiatry skoro uważasz, że trzeba, tylko się nie zdziw jeśli się na Ciebie mocno obrazi.
                • konsta-is-me Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 16:14
                  elizaj1 napisała:

                  > Ona ma jak teraz myślę lęki i potrzebuje widziec u mnie perfekcję żeby sie upew
                  > niac że wszystko jest u mnie dobrze, to nie jest standard to jest zaburzenie.

                  A to nie jest po prostu jej troska o ciebie ?
                  Nie mozesz tego tak potraktować?
                  Przecież nie mówi ci tego złośliwie, żeby cię zranić .
                  Chce się upewnić że wszystko ok.
                  Na siłę szukasz "zaburzeń" według mnie.
            • agonyaunt Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:20
              Odpicowujesz dzieci, wciągając je w szopkę dla mamusi. Nieświadomie terroryzujesz je tak samo, jak matka terroryzuje Ciebie. Przestań tańczyć jak Ci zagra, tylko żyj po swojemu. A że mama nie będzie przez to spać po nocach - no sorry, ale to już jest jej problem, stworzony na jej własne życzenie. Ty nie musisz się tym przejmować.
            • zona_mi Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 15:39
              > Co takiego robię?

              Wyrażasz ochotę na zmienianie mamy.
              Tymczasem realnie zmian możesz próbować dokonać wyłącznie w sobie.
              Twoim problemem nie jest nadkontrola mamy, tylko własna uległość w tej kwestii.
              Jestem przekonana, że gdybyś spróbowała zmienić podejście do tego ględzenia o porządkach, mama zareagowałaby - zmianą podejścia, próbą odcięcia się, czy czymś jeszcze innym.
              Ale Ty - nikt - mamy nie zmienisz. Pomyśl o swoich własnych zmianach, o tym, co naprawdę możesz robić.
      • aqua48 Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 14:50
        Moja Mama też próbowała mnie pouczać - mam chodzić w spodniach jak jest zimno bo przecież zmarznę. To nic że bardziej marznę w spodniach i jest mi w nich niewygodnie. W kuchni na blacie mam poustawiane słoiki z rozmaitą zawartością, koszyczki wypełnione rozmaitościami i fafdziesiąt innych podręcznych rzeczy - czemu tego nie pochowasz do szafek, żeby blat był czysty - bo tak mi wygodnie przy gotowaniu mamo. No ale to taki nieporządek. Ok, być może ale tak lubię. Powinnaś już skrócić włosy - ha, ha, ale właśnie zapuszczam, bo lubię mieć dłuższe. Do końca życia się nie nauczyła że w pewnych sprawach różnimy się całkowicie. Ale ja brałam ją z całym dobrodziejstwem inwentarza i nie przejmowałam się takim marudzeniem, tylko puszczałam je mimo uszu. I było ok. Ona odwaliła to co uznała za swój obowiązek, ja udawałam, że jej po raz tysięczny słucham, jednocześnie twardo obstając przy tym, że robię to co ja uznaję za dobre dla mnie i jest mi z tym dobrze. Taki matczyno-córczyny rytualik smile
    • mrarm Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 18:02
      No cóż, to chyba z Tobą jest problem.

      Przeciętny człowiek po pierwsze nie będzie się tym przejmował. Po drugie - po trzecim takim komentarzu wyraźnie wyrazi swoje zdanie na temat komentowania takich rzeczy "w gościach". Wytknij mamie brak kultury i wezwij ją do opamiętania się.
      Jeżeli nie zechce - nie musisz się z nią umawiać u siebie w domu. Możesz Ty do niej przybyć, albo umówić się na obiad w perfekcyjnej restauracji. Można się ładnie ubrać.
    • butch_cassidy Re: Dziwne zachowanie 28.06.17, 20:27
      Moim zdaniem w tej sytuacji najlepszym wyjściem jest nauczyć się to ignorować, nie pozwolić, żeby Ci mąciło w głowie.
      Małe szansę, że osobę w wieku mamy zmienisz czy wyleczysz, jakkolwiek to widzisz.
      Ale tak między nami: też uważam, że mama ma jakiś problem; jednak uważam też, że może Tobie brak nieco pewności siebie, skoro Cię to wytrąca z równowagi.
      Moja mama też ma swoje przywary, które bardzo mnie irytowały, do czasu...
      Podobała mi się propozycja riposty wyżej, ta o ocenianiu cudzych toalet i anoreksji, lekkim tonem coś takiego powiedzieć i nie rozmyślać. Wyćwiczyć się tak wewnętrznie, żeby to naprawdę spływało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka