Dodaj do ulubionych

cebulactwo...

10.07.17, 13:50
Tak w nawiązaniu do polactwa-cebulactwa.
Ponad dwa tygodnie w Chorwacji. W otoczeniu osiemdziesięciu rodzin niemieckich. Na trzech różnych kwaterach. Zgadnijcie, kto przywiózł z kraju auta wypakowane po brzegi wodą mineralną, jedzeniem, piwem, wędlinami?
Byliśmy jedynymi, którzy wyjeżdżali codziennie na obiady do restauracji. Jedynymi, którzy robili zakupy inne niż chleb i owoce. Jedynymi, którzy cokolwiek zwiedzali. Naokoło wszyscy grilowali, gotowali, zmywali, obierali ziemniaki itd. Baby przy garach, faceci z niemieckim piwem, dzieciaki z niemieckimi słodyczami.
I my biedni w tym wszystkim bez weków, nawet puszki pasztetu nie przywieźliśmy. Nie mówiąc o wodzie, piwie i innym jedzeniu. Garnków ani naczyń też żadnych, wszak to wakacje. A kwatera taniutka, dla Niemca to grosze zapewne.
Więc kto tu wozi weki? Polacy? Nieee. Niemca nie stać na obiad i zakupy? Polak pobierający 500+ i rodzinne jest bogatszy? Czy mniej skąpy? A może mniej cebulasty?
Sądząc po samochodach i przyczepach raczej nie, a z przeprowadzonych rozmów wynikało, że pracują w dobrze płatnych miejscach. Fajni ludzie na poziomie, za nami wiele wieczorów przegadanych razem.

Także nie martwcie się- Polaków z wekami znaleźć naprawdę ciężko smile Cebula pochodzi z zachodu.

A wczasy w Chorwacji wcale nie są drogie, mimo stołowania się na mieście i noclegu 1m od plaży. Wydaliśmy tyle, ile zakładaliśmy- nie żałując na lody, zjeżdżalnie, wynajęcie motorówki, parasailing czy inne atrakcje.
Natomiast Niemcy dziwili się, że cokolwiek i gdziekolwiek poza siedzeniem na krzesłach robimy. W szoku byli chociażby, widząc nasze podmorskie trofea- cóż- dostali od nas w prezencie rozgwiazdy, kolorowe pancerze jeżowców i muszle, których nawet nie potrafili znaleźć.

Amen.
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: cebulactwo... 10.07.17, 13:55
      Wiesz co-niech sobie Ci Niemcy przywoza te zapasy ze soba-w przeciwienstwie do Ciebie nie sa oszustami, nie ukradli ich...a po Tobie niestety mozna sie spodziewac wszystkiego-dla paru zlotych jestes w stanie zrobic wszystko. I to wlasnie jest cebulactwo.
    • profesor.seksio Re: cebulactwo... 10.07.17, 13:56
      I na koniec okradli kogoś, tak jak wy?
    • kura17 Re: cebulactwo... 10.07.17, 13:57
      przynajmniej oni byli uczciwi, w przeciwienstwie do Ciebie.
      • black.sally Re: cebulactwo... 10.07.17, 22:57
        o co chodzi z tym oszustwem?
    • stacie_o Re: cebulactwo... 10.07.17, 13:58
      A czy ci Niemcy swoje mieszkanie w Niemczech kupili czy dostali stosując metodę tol8:

      Tak, wniosek złożony był za panienkismile. Z czasem doszedł mąż i dzieci, to i punktów przybyło. Zameldowaliśmy się u babci w kawalerce bez wody i wc, mimo wynajmowania normalnego mieszkania na czarno. W ten sposób dostaliśmy 18 pkt za warunki lokalowe...Mąż był zameldowany osobno, coby dostać punkty za rozdzieloną rodzinę. W latach, kiedy ja składałam wniosek, na mieszkanie czekało się 10-15 lat. Dostaliśmy po kilku. Trzeba było jednak się trochę nagimnastykować, pomeldować więcej osób na 20m2, robić opłaty za te osoby plus opłacać wynajem, biegać pare razy w tygodniu po urzędach...
    • jesienna.nuta Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:00
      Wątkodajka kogoś okradła? Bo nic z tego nie rozumiem...
      Proszę uprzejmie o oświecenia mnie.
      • juuuu7 Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:01
        Przeczytaj watek o bookingu i odwolaniu rezerwacji.
      • aankaa Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:03
        uważasz, że wyłudzanie nienależnych świadczeń to nie kradzież ?
        • jesienna.nuta Re: cebulactwo... 11.07.17, 11:09
          "uważasz, że wyłudzanie nienależnych świadczeń to nie kradzież ?"

          OCZYWIŚCIE, że kradzież.
          Nie kojarzyłam wątkodajki, więc zapytałam.
          Coś w tym złego?

          Osobom uprzejmym bardzo dziękuję za odpowiedź.
    • chicarica Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:04
      Oni za to płacą swoje należności do booking.com i w związku z tym muszą oszczędzać na jedzeniu big_grin big_grin big_grin
    • stacie_o Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:06
      tak się zorientowałam, że jakby czytać twój nick po angielsku wyszłoby coś w rodzaju
      tołlejt, bardzo blisko do tȯi-lət czyli toilet


      pszypadek? nie sondze.
      • 1st.world.problems Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:11
        Ja zawsze czytałam "too late"
    • bergamotka77 Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:08
      Fantastyka piętro wyżej big_grin To sobie popuscilas wodze fantazji. Tol bajkopisarka.
      • bergamotka77 Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:10
        Nieudana próba ratowania wizerunku. Tol ma jeszcze drugiego nicka na ematce, ale nie pamiętam chyba mx coś tam.
        • 1st.world.problems Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:11
          Olewka100procent
    • natalia.nat Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:15
      Myślisz, że ktokolwiek wierzy w te twoje wynurzenia o osiemdziesięciu rodzinach niemieckich obierających ziemniaki. No proszę cię.
      Ja jutro wybieram się na obiad z Donaldem Trumpem.
      • anetapzn3 Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:19
        natalia.nat napisała:

        > Myślisz, że ktokolwiek wierzy w te twoje wynurzenia o osiemdziesięciu rodzinach
        > niemieckich obierających ziemniaki.

        I jak ich dokładnie, równiutko policzyła i obejrzała, że wszyscy obierają kartofle big_grin big_grin big_grin tylko ona zaradna, oszustka niczego sobie nie żałowała big_grin
        • aankaa Re: cebulactwo... 10.07.17, 15:02
          a wieczorami ucinała sobie z nimi długie pogawędki big_grin
          • nathasha Re: cebulactwo... 10.07.17, 15:09
            Po chinsku. A co, kto niecebulakowi zabroni smile
        • snakelilith Re: cebulactwo... 10.07.17, 16:37
          anetapzn3 napisała:

          > I jak ich dokładnie, równiutko policzyła i obejrzała, że wszyscy obierają karto
          > fle big_grin big_grin big_grin tylko ona zaradna, oszustka niczego sobie nie żałowała big_grin

          Ja się tylko pytam, jakie k...a kartofle? Niemiec na campingu, to wrzuci na grilla wurszta do tego co najwyżej zrobi szybki Nudelsalat, ale ziemniaki? I śmieszne jeszcze dlatego, że akurat Niemcy znani są z tego, że na urlopach zostawiają sporo forsy, bo im się samym nic robić nie chce. Nawet w regionach, gdzie podstawą turystyki są domki letniskowe, jak na przykład w drogiej Danii, to w tych nielicznych lokalach na wybrzeżu karty menu prowadzone są w dwóch językach duńskim i niemieckim, a to chyba o czymś świadczy. Dlaczego mieliby oszczędzać w taniej Chorwacji, zwłaszcza, że u siebie obsiadują co wieczór bałkańskie restauracje, jest dla mnie zagadką.
          • anetapzn3 Re: cebulactwo... 10.07.17, 16:40
            snakelilith napisała:
            Dlaczego mieliby oszczędzać w t
            > aniej Chorwacji, zwłaszcza, że u siebie obsiadują co wieczór bałkańskie restau
            > racje, jest dla mnie zagadką.

            Bo tol tak napisała big_grin big_grin big_grin
          • little_fish Re: cebulactwo... 10.07.17, 17:21
            Może oni byli z "opcji" kartoffelsalad, stąd te ziemniaki. Pardą, kartofle ...
            • snakelilith Re: cebulactwo... 10.07.17, 17:26
              little_fish napisała:

              > Może oni byli z "opcji" kartoffelsalad, stąd te ziemniaki. Pardą, kartofle ...

              Możliwe, że to zwarta opcja, może nawet klub miłośników Kartoffelsalat na wspólnych wakacjach, tylko ja się pytam dlaczego je wtedy obierali. Do Kartoffelsalat Niemcy gotują Pellkartoffeln, czyli ziemniaki w łupinach.
              • little_fish Re: cebulactwo... 10.07.17, 18:20
                Bo jak je (nie wiadomo dlaczego) przywieźli z Niemiec na dwa tygodnie, to im te ziemniaczki lekko uwiędły i trzeba było obierać
                • gama2003 Re: cebulactwo... 10.07.17, 21:08
                  Ale jak - te ileś rodzin ( 80 ?) tak równoczesnie siedziało rzędem, celem łatwiejszego policzenia przez Tol i obierało ? Wszyscy ze słoikami i worami ziemniaków przyjechali...
                  • little_fish Re: cebulactwo... 10.07.17, 22:48
                    W dodatku byli to Niemcy-idioci, bo w Chorwacji ziemniaki prawie połowę tańsze niż u nich 😁. A skoro idioci, to może siadali rzędem i odbierali...
                  • joa66 Re: cebulactwo... 10.07.17, 22:53
                    te ileś rodzin ( 80 ?) tak równoczesnie siedziało rzędem, (...) i obierało ?

                    big_grinbig_grinbig_grin

                    Przepraszam, wyobraźnia zaczeła mi dzialać big_grin
      • snakelilith Re: cebulactwo... 10.07.17, 15:18
        Jasne, a za tydzień wyskrobie wątek o tym, że Niemcy nie potrafią sami gotować i kupują jakieś gotowce, w odróżnieniu od Polaków ceniących sobie zdrowe domowe obiadki w postaci zupy, drugiego dania i kompotu z najlepszych polskich owoców.
    • issa-a Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:22
      za to pewnie w restauracji wrzucalaś robaki do zarcia

      Chorwackie media donoszą, że mężczyzna przyniósł w kieszeni robaki do restauracji i dosypał je do talerza, by nie płacić rachunku
      • bergamotka77 Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:25
        issa-a napisała:

        > za to pewnie w restauracji wrzucalaś robaki do zarcia
        >
        > Chorwackie media donoszą, że mężczyzna przyniósł w kiesze
        > ni robaki do restauracji i dosypał je do talerza, by nie płacić rachunku


        Hahaha męski odpowiednik tol. Skąd biorą się tacy ludzie?
        • memphis90 Re: cebulactwo... 10.07.17, 21:00
          Małżonek zapewne...
      • kitek_maly Re: cebulactwo... 10.07.17, 15:16
        big_grin No tak, paczka robaków i wyżywienie na urlopie za darmo.
    • tiszantul Re: cebulactwo... 10.07.17, 14:57
      > Byliśmy jedynymi, którzy wyjeżdżali codziennie na obiady do restauracji. Jedyny
      > mi, którzy robili zakupy inne niż chleb i owoce. Jedynymi, którzy cokolwiek zwi
      > edzali. Naokoło wszyscy grilowali, gotowali, zmywali, obierali ziemniaki itd.
      > Baby przy garach, faceci z niemieckim piwem, dzieciaki z niemieckimi słodyczami

      brak kompleksów. Masz ochotę obierać ziemniaki - bierzesz ziemniaki. Nie masz ochoty - nie bierzesz.
    • nathasha Re: cebulactwo... 10.07.17, 15:08
      Od razu skucha bo nikt nie uwierzy ze chodzisz do restauracji i bez problemu placisz ich ceny. Chyba ze regularnie znajdujesz wlosy w zupie.
      • edelstein Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:58
        Przeciez ona nawet do kina bierze swoje jedzeniebig_grin
    • iskierka3 Re: cebulactwo... 10.07.17, 15:53
      Ja tam nie utozsamiam cebulactwa z rodzajem stolowania sie zatem nie widze nic cebulowatego w zarciu domowych wekow ani nic nobilitujacego w chodzeniu do restauracji.
      • taki-sobie-nick Re: cebulactwo... 10.07.17, 21:48
        No zakłada się, że do obcego kraju się jedzie m. in. poznać jego kuchnię, a tę poznaje się raczej w ichnich knajpach niż rodzimych wekach.
        • mikams75 Re: cebulactwo... 10.07.17, 22:35
          ludzie maja rozne cele podrozy i nie kazdego pociagaja kuchnie swiata.
    • ina_nova Re: cebulactwo... 10.07.17, 16:12
      >>W otoczeniu osiemdziesięciu rodzin niemieckich. Na trzech różnych kwaterach. Zgadnijcie, kto przywiózł z kraju auta wypakowane po brzegi wodą mineralną, jedzeniem, piwem, wędlinami?
      Byliśmy jedynymi, którzy wyjeżdżali codziennie na obiady do restauracji.

      Jassssne.
      • przystanek_tramwajowy Re: cebulactwo... 10.07.17, 16:22
        A ja jej wierzę. Byli tam pewnie przez 14 dni i zjedli 14 obiadów za friko. Wiecie.... Włos w zupie(tol się pewnie czochrała na talerzem), robaki albo mucha w drugim daniu, tol dostała boleści po zjedzeniu posiłku i musiała zostać odwieziona do szpitala itd.

        biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/jak-kombinuja-klienci-restauracji/v72r8
        • 1st.world.problems Re: cebulactwo... 11.07.17, 15:18
          Musiala swoje łoniaki i robale (a pewnie 2w1) pomnożyć przez cztery i każdej osobie z rodziny dodać -w przeciwnym wypadku by może łaskawie zwolnili ja rachunku za jej danie. I za każdym razem obiad i kolacja w innej knajpie żeby obsługa się nie pokapowala.
    • mikams75 Re: cebulactwo... 10.07.17, 16:46
      i ty tak zagladalas niemcom codziennie w garnki i rejestrowalas gdzie chodza i co jedza i nie pomylilas sie w tym kto, co, gdzie i kiedy zjadl i czs spedzil? Podziwiam za spostrzegawczosc big_grin
    • miss_fahrenheit Re: cebulactwo... 10.07.17, 16:47
      Może poprzestań na pisaniu pod tym drugim nickiem, pod którym ponoć wszyscy się do ciebie przymilają. Pod tym tylko się kompromitujesz.
      • leokadia35 Re: cebulactwo... 10.07.17, 16:55
        Byłam kiedyś pod namiotem w Chorwacji. Różne narodowości , na ten czas nie pamiętam czy wszyscy gotowali na kampingu ale dwóch najbliższych sąsiadów tak, jedni Holendrzy drudzy Austriacy
    • ira_08 Re: cebulactwo... 10.07.17, 17:12
      >Byliśmy jedynymi, którzy wyjeżdżali codziennie na obiady do restauracji. Jedynymi, którzy robili zakupy inne niż chleb i owoce. Jedynymi, którzy cokolwiek zwiedzali. Naokoło wszyscy grilowali, gotowali, zmywali, obierali ziemniaki itd. Baby przy garach, faceci z niemieckim piwem, dzieciaki z niemieckimi słodyczami.

      Kamerę zainstalowałaś big_grin? Bo skąd wiesz, co robił cały camping, kiedy siedziałaś na plaży/zwiedzałaś?

      >Także nie martwcie się- Polaków z wekami znaleźć naprawdę ciężko smile Cebula pochodzi z zachodu

      Wożenie jedzenia to nie cebula. Cebulą jest za to oszustwo i kombinatorstwo.

      >A wczasy w Chorwacji wcale nie są drogie, mimo stołowania się na mieście i noclegu 1m od plaży.

      Zdefiniuj "drogie". Z tego co pamiętam przeciętny obiad niebędący pizzą kosztował tam (poza sezonem, małe miasteczko, nie Makarska czy Pula) 35-50 zł, trochę lepszy, w konobie, nie barku przy plaży, już koło 100.
    • ichi51e Re: cebulactwo... 10.07.17, 17:25
      Sama sobie odpowiedzialas to byly dla Niemcow tanie wakacje
    • milka_milka Re: cebulactwo... 10.07.17, 17:51
      A w jakim języku z nimi rozmawialiście?
      A po knajpach chodziliście za te pieniądze niezapłacone na bookingu?
    • sasanka4321 Re: cebulactwo... 10.07.17, 18:20
      >W szoku byli

      Do tej pory sa w szoku. Pisza o Was we Frankfurter Allgemeine i Die Zeit. Dyskusja narodowa sie wywiazala. Do tej pory nie widzieli kogos, kto na urlopie kupil sobie dwa razy srednie frytki i raz hamburgera.
      • joa66 Re: cebulactwo... 10.07.17, 22:51
        big_grin
    • milka_milka Re: cebulactwo... 10.07.17, 18:49
      Tol, napisz coś jeszcze. Przeczytałam dziś dwa Twoje wątki + ten o wyłudzeniu mieszkania od miasta. Zaczynam być zaciekawiona.
      • wilowka Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:43
        Poczytaj sobie ten: WĄTEK O PREZENCIE DLA DZIECKA
        mój "ulubiony " uncertain Jak syn otworzył prezent za wcześnie i należało mu wymierzyć poważną karę, bo mama nie usłyszała pisku radości i całą radość z dawania upominku dziecku ch.. strzelił uncertain
        • milka_milka Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:53
          Czytałam kiedyś. Zmroził mnie.
          • wilowka Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:54
            Mnie też, choć nie miałam wtedy dziecka a zapamiętałam do tej pory uncertain
        • anetapzn3 Re: cebulactwo... 11.07.17, 09:53
          wilowka napisała:

          > Poczytaj sobie ten: WĄTEK O PREZENCIE DLA DZIECKA
          > mój "ulubiony " uncertain Jak syn otworzył prezent za wcześnie i należało mu wymierzyć
          > poważną karę,

          To jej wątek był? Aż zapomniałam. Kuriozalny, chory, jakis taki..psychopatyczny z lekka.
          • ichi51e Re: cebulactwo... 11.07.17, 09:59
            Oj tam oj tam wiadomo ze prezenty sa dla rodzicow suspicious
    • anorektycznazdzira Re: cebulactwo... 10.07.17, 18:58
      Ale ja przepraszam, a czym to się różni od zakupienia all-inclusive i spędzenia 2 tygodni W HOTELU, w pięknym egzotycznym miejscu gdzie zwiedzania byłoby i na 4 tygodnie, gdyby ktoś tylko z hotelu wyszedł.
      Tak więc bagażnik weków i obieranie ziemniaków w Chorwacji zamiast w Krakowie czy Łodzi jest tylko inną wersją całkiem lubianej w PL wersji wakacji. Ale skoro nie chcą zwiedzać? Mnie to zgrzewa, czy ktoś griluje na działce za miastem, czy woli po to jechać do Chorwacji.

      Ja się wstydzę tylko wtedy, kiedy polski burak chleje na plaży, drze ryj na deptaku, hałasuje w pensjonacie bo "taki zabawowy jest" i "w przeciwieństwie do innych sztywnych nacji my Polacy to się umiemy bawić". Kiedy urządza z drugim polskim idiotą zawody, kto się bardziej wczoraj narąbał a i nieraz gdzie rzygał.
      To wtedy jest mi strasznie, strasznie wstyd.
      • ira_08 Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:03
        >To wtedy jest mi strasznie, strasznie wstyd.

        Ale dlaczego? Nie rozumiem wstydzenia się za innych ludzi, tylko dlatego, że się urodzili w tym samym kraju, serio. Tym bardziej, że ani Brytyjczycy ani Niemcy za kołnierz nie wylewają. Kwestia kultury nie jest kwestią narodowości. Równe dobrze możesz wstydzić się za wszystkich blondynów czy brunetów.
    • jeziorowa Tol, przecież ty chciałaś za te 2 tygodnie w 10.07.17, 19:13
      Chorwacji zapłacić za całą rodzinę 6 tys. zł. za wszystko. Pytałam jak to możliwe skoro ja 4 lata temu za wszystko zapłaciłam ok. 20 tys i nie było super szaleństw (standardowy apartament, dojazd autem, średniej klasy knajpki, standardowe atrakcje). Zaczęłaś tłumaczyć się, że śpicie pod namiotem, jedzenie i picie całościowo zabieracie z Polski, atrakcje tylko darmowe typu spacery a podróż to jakieś kombinowanie ze służbowym autem/paliwem. Skąd zatem nagle całkowita zmiana standardu wakacji?
      • anorektycznazdzira Re: Tol, przecież ty chciałaś za te 2 tygodnie w 11.07.17, 05:02
        > a podróż to jakieś kombinowanie ze służbowym autem/paliwem. Skąd zatem nagle całkowita zmiana standardu wakacji?
        big_grinbig_grin
        może poza paliwem kilometrówkę załatwiła
    • aj.riszka Re: cebulactwo... 10.07.17, 19:21
      Moje dziecko jest niejadkiem, a wiec pomimo all inclusive, zdarzalo mi sie 'stac przy garach' na naszych wakacjach (w upale 50 stopniowym) i gotowac ulubione danie smile.
      W przeciwnym razie moje dziecko zywiloby sie lodami i innymi slodkosciami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka