konwalka
13.07.17, 10:37
Kupiłam ognisko do ogrodu. Takie wiecie, metalowe coś. I codziennie rozpalalam. Strasznie mi się chciało po prostu dorzucać drew. Wiec dorzucam. I szok-'dzieci moje porzucają gry, fejsbuki, czaty i sraty i schodzą do ogrodu. Siadają przy ogniu. Strugają patyki. Patrzą w płomienie. Młodszy ostatnio zawinął się w mój puchaty sweter i zasnął na kocu piknikowym. Psy patrzą jak urzeczone.!z głośników w kuchni leci motorhead. Takie wieczory ...