13.07.17, 14:06
Moja rodzina powiększyła się.
Jest super, fajnie i tak dalej, a niestety jedna rzecz psuje mi radość.
DRAPANIE.
Do rozstroju nerwowego doprowadzi mnie to niedługo. Siedzę- atakuje, gryzie. Idę, to samo.. Nie daję już rady psychicznie choć go uwielbiam.
Dodatkowo- drapie meble, zaciąga pazurami wersalkę, która ma też elementy skóry.
W domu są małe dzieci- jedno panicznie się go boi (wysokie tony zawsze jak do niej podejdzie).

A to ten drań:

https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-0/q81/p180x540/19221804_1387488471288542_1316243487978626091_o.jpg?oh=c33d27c9dd62b47250d7d6a7441c2400&oe=59CF33F4
Obserwuj wątek
    • rulsanka Re: Kot... 13.07.17, 14:14
      Małe kiciusie takie są. Może trzeba było przygarnąć dorosłego, statecznego kocura?
      Moja kotka raz miała młode i też sobie nie dawała rady, uciekała przed nimi jak chciały się bawić.
      • ardzuna Re: Kot... 13.07.17, 18:17
        rulsanka napisała:

        > Małe kiciusie takie są. Może trzeba było przygarnąć dorosłego, statecznego kocu
        > ra?

        O, to to. A jak chcesz żeby mały dał wam spokój, to zafunduj mu rodzeństwo przyszywane. Będzie drapał rodzeństwo a nie was.

        > Moja kotka raz miała młode i też sobie nie dawała rady, uciekała przed nimi jak
        > chciały się bawić.

        Mam nadzieję ze już jest wysterylizowana?
        • rulsanka Re: Kot... 13.07.17, 21:07
          Nie żyje od jakichś 20 lat, miałam ją jako nastolatka. Ale to był genialny kot, rozumiałyśmy się bez słów, wspinałyśmy się razem po drzewach i robiła fikołki na moje powitanie. No i też mnie sporo podrapała, jak była kociakiem. Jakoś mi to wtedy nie przeszkadzało, choć całe ręce były w siatce zadrapań.
          Teraz nie chcę mieć kota, mam ogród, a w nim ptaki i jaszczurki. Mam fantastycznego psa, ale pies to jednak nie to samo.
          • ardzuna Re: Kot... 13.07.17, 23:01
            Są ludzie, którzy w domu z ogrodem siatkują okna i robią wolierę, wcale nie trzeba wypuszczać kota mając ogród smile
            • rulsanka Re: Kot... 14.07.17, 00:09
              W domu też mam ptaki smile
    • k1234561 Re: Kot... 13.07.17, 14:19
      Drań śliczny.Jak masz problem z drapaniem kupcie kotu drapak.Do wyboru,do koloru we wszelkich sklepach zoologicznych.Jeśli drapie meble również w zoologiku kup specjalny spray odstraszający.Spryskaj tym mebel i co tam chcesz,powinno pomóc.
      No i nie pozwalaj się kotu gryźć.Bawcie się z nim dużo,żeby chłopak był rozruszany i wybawiony.Życzę,żeby się zdrowo chował.
    • ekasia27 Re: Kot... 13.07.17, 14:24
      Drapak dla kota kup i pozawieszaj na nim mnóstwo zabawek, może pomoże, bo kot się wyszaleje i będzie miał co drapać.

      Na przykład taki:

      encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQu3Q05_ypDCkfmrzKvZY227fj2JtS5F-EhRdIZHy1BcHgU5oqmdQ
    • b-b1 Re: Kot... 13.07.17, 14:26
      Wędki, kulki ze wstążki, piłeczki, myszki, kule z karmą, teraz już są genialne zabawki interaktywne, i drapaki popsikane kocimiętką. Spory zasób sprzętu do zabawy i kot zmęczony śpi jak aniołek wink Mam 4 koty-wszystkie od "małego"-żaden nikogo nie gryzł, ani nie drapał mebli -wyżywały się w zabawie.
    • issa-a Re: Kot... 13.07.17, 14:42
      a ile nowy nabytek ma miesięcy? lat?
      miesiecy, wnioskuje, skoro napada na wszystkich. Moj kot, tak do roku (swojego zycia) miał zwyczaj atakowania każdego znienacka. czyli chowal się za jakis mebel i wyskakiwał, kiedy ktos przechodził, rzucajac sie na "ktosia". Rzucając sie wbijał się w nogę, rekę, wszystkim co miał czyli zebami i pazurami. Wbijał sie skutecznie czyli trzeba było kota strząsnąc z siebie, co latwe nie było.
      Każdy z nas chodził przez kilka miesiecy z podrapanymi rekoma - do lokci, i nogami - do kolan.
      Każdy z nas mogł sobie spokojnie zrobic obdukcje i podać współmałżonka do sądu, a co najmniej załozyc niebieska kartę - kazdy lekarz by uwierzył, widzac obrazenia.
      Mąz chciał juz kota oddać bo nie wytrzymywal. Nie oddał a teraz to "jego" kot, rozpieszczony na maksa.

      Co u nas pomaga na drapanie? oczywiscie po tym, kiedy kot stanie sie nastolatkiem, czyli po 1 rż.
      Najlepiej sprawdziły sie drapaki tekturowe. Rozstawione wszędzie, nasze koty uwielbiały je drapac, leżec na nich - sizalowe nie cieszyly się takim zainteresowaniem.
      Drapaki leza obok fotela (ulubionego do drapania) i kanapy. Nie mogą być zbyt małe/wąskie
      Takie
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQTcBnPo43iYXVsHk63zQgncepGQSjxP0LpEiCh1Q90R5cNFcZefw

      https://encrypted-tbn0.gstatic.com
/images?q=tbn:ANd9GcSHKEQLI_C6bb08fmyAukOEJM6Ls4vJymej5cZakw1S3ZDdtzzd
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSyCVVKuruU409Aant8UF6wpG7_M2rnG50B_KdSpzhqxfHSaFa1nA
      • 3olcia Re: Kot... 14.07.17, 10:06
        Te tekturowe drapaki polecam przynajmniej ze 2 postawić w roznych miejscach.
        Do tego piorka z dzwoneczkiem na wedce i kots ekspresowo się wymeczy.
    • chocolate-cakes Re: Kot... 13.07.17, 15:13
      Cudny smile
      Pocieszę cię smile
      Moje dwa są wyjątkowo spokojne, śpią, nic nie niszczą, nie drapią, są łagodne ale budzą mnie w nocy non stop, szczególnie jeden.
    • bergamotka77 Re: Kot... 13.07.17, 15:20
      No popatrz a dopiero niedawno pisały ematki, ze to nieeeeprawda a takie wątki wymyśliłam sobie ja big_grin Współczuję serdecznie. Chroń dzieci, bo rany po kotach się paskudnie goja.
      • mysiulek08 Re: Kot... 13.07.17, 18:39
        I znowu sie wypowiadasz aby cos powiedziec. Gdzie napisala, ze kot drapie dzieci? I skad mozesz wiedziec jak goja sie rany po kocie, skoro nie masz kotow? Najczesciej drapniecia goja sie bez problemow.
        • lady-z-gaga Re: Kot... 14.07.17, 10:09
          I znowu Ty..... czujna jesteś big_grin
      • issa-a Re: Kot... 13.07.17, 19:05
        >No popatrz a dopiero niedawno pisały ematki, ze to nieeeeprawda

        nieprawda o tyle, ze to dotyczy kotow - dzieci. Ludzkie dzieci tez sa niesforne, zanim sie ucywilizują.
        Dziecko to dziecko, musi sie nauczyć wspołżycia, a to zwierzęce - przezycia.
    • mgla_jedwabna Re: Kot... 13.07.17, 15:27
      Współlokatorka właśnie oducza swoje kocię takich akcji. Przy każdym drapnięciu kotek słyszy stanowcze: NIE, lekko warkliwym tonem, oraz jest izolowany od obiektu gryzionego. No i rzucamy mu dużo zabawek, żeby nie rzucał się na nas. Po dwóch miesiącach zaczyna coś docierać do tej kudłatej łepetyny.
      • rulsanka Re: Kot... 13.07.17, 21:09
        Ale kotek i tak by się oduczył, to następuje samoistnie z wiekiem.
    • magia Re: Kot... 13.07.17, 18:23
      Kup kartonowe drapaki, polej kroplami walerianowymi.
      Obecnie mam 4 koty, żaden nie drapie chociaż miały zapędy. Gdy próbował drapać któryś to zanosiłam na drapak i zwykle tam się dalej wyżywał.
    • asia_i_p Re: Kot... 13.07.17, 18:25
      Ale to jeszcze kocie dziecko. Kiedy moja była w tym wieku, myślałam, że będę musiała przez resztę życia spać w kaloszach, przeszło jej.
    • mysiulek08 Re: Kot... 13.07.17, 18:46
      Jak mlodzian to musi sie wyszumiec smile dasz rade podciac mu pazury? Poza tym drapak i inne gadzety, chocby i pudla czy tanie drapaki z tektury, jak ju zalinkowane.
      I bawic sie z nim do utraty tchu (kota nie Twojego smile)

      No i takich dzialan Ci nie zycze smile

      https://lh6.googleusercontent.com/-g_VxJi1WUy0/UYKlJm0RRzI/AAAAAAAAAVs/gxuE0hl--_4/s640/Luke-Leia-playing-09-curtains.jpg

      Kicia.Yoda tez podgryzala stopy i lydki, przeszlo jej.
      • klamkas Re: Kot... 13.07.17, 19:08
        I dlatego nie mam w domu firanek big_grin
        • chocolate-cakes Re: Kot... 13.07.17, 19:35
          Ja też nie smile
          Ale ja mam dorosłe kotu i trochę wychodzą do ogrodu wyszaleć się.
          • mysiulek08 Re: Kot... 13.07.17, 21:22
            Ten gagatek wyrosl juz firan smile w sumie dwie 'zmiany' zalatwil, ale ile radochy mial to jego smile
            • klamkas Re: Kot... 13.07.17, 21:28
              Moje nie wyrosły. Co jakiś czas z nadzieją próbuję, ale one kochają przeciąganie się na firankach (nie wspinają się od czasu, gdu przekroczyły wagę 5 kg wink)
        • wiosennaburza1 Re: Kot... 13.07.17, 21:13
          a ja sobie kupiłam firanki, pierwsze od dawien dawna. położyłam na podłodze pod oknami i poszłam odebrać telefon. gdy wróciłam - musiałam wyplątać kocię półroczne ze szczątków nowych, pięknych firan. że gada nie ubiłam, to cud.
          rzecz się działa dwa lata temu, teraz może wisieć co chce. koty realizują się na podwórku, w domu wolą grzecznie.
          a czarne piękne. on się nudzi , wiek mu każe chwytać co się da. wyrośnie.
        • 3olcia Re: Kot... 14.07.17, 10:07
          A moja kotka nigdy nie była zainteresowana firanami. Ani wlazeniem, ani wieszaniem się ani gryzieniem big_grin
    • cauliflowerpl Re: Kot... 13.07.17, 22:14
      Kup obcinaczke i poki maly, przycinaj pazurki. Jak sie przyzwyczai to potem nie bedzie protestowal, a to duzo daje bo nieostrymi to se moze lapac i drapac, nie kaleczy.
      I drapak kup.
    • nenia1 Re: Kot... 13.07.17, 22:15
      A masz jakiś drapak dla niego, moje mają drapak drzewko, to jest super bo mogą się po nim wspinać do góry, szaleją na tym, wskakują sobie na wyższe półki, śpią tam i niczego innego nie drapią.

      Kotka twojego rozpiera po prostu energia, kup mu jakąś wędkę z piórkiem i pobaw się z nim, niech poluje, porzucaj mu piłeczki, niech je sobie goni, niech rozładuje nadmiar energii w zabawie, można też przyciąć lekko pazurki u weterynarza, wtedy nie ma takich szpilek, które ci się wbijają w skórę.

      No i można próbować mu jednak pokazywać, że tak się zachowywać nie wolno, koty wbrew obiegowym opiniom można wielu rzeczy nauczyć, tylko oczywiście nie krzykiem, czy broń boże biciem, ale stanowczym gestem i głosem, moje doskonale reagują na stanowcze "nie wolno".
      Po gestach ręki orientują się też o co mi chodzi, np. pokazuję im palcem, że mają wyjść z pokoju i czasem nawet wychodzą wink
    • joanekjoanek Re: Kot... 14.07.17, 00:23
      www.facebook.com/catstage2016/videos/1555708111115012/?hc_ref=NEWSFEED

      o tak robi?
      jak ja dawno nie miałam małych kotów....
    • lady-z-gaga Re: Kot... 14.07.17, 10:14
      Na pocieszenie powiem (bo zawsze podśmiewam się z kociar i ich świętej cierpliwoścismile ), że psie dzieci bywają podobne na pewnym etapie rozwoju - tez podgryzają domownikow. Psa łatwiej spacyfikowac i szybciej oduczyć, u kota polowanie jest drugą naturą, więc problem nieco większy. Ale mam na osiedlu sąsiadkę, ktora musiała spać z poduszką na głowie, bo jej jamnik w nocy gryzł ja po twarzy. Oczywiście wyrósł z tego, ale i tak uważam, że musi być stuknięty smile
      • bergamotka77 Re: Kot... 14.07.17, 10:27
        Jamniki sa stukniete. Tez mialam jednego i ten ie lubił kobiet w spodniach- czesto lapal za nogawki wink Natomiast pozostałe psy, rasowe i nierasowe, poza załatwianiem się gdzie popadnie jako szczeniaki były wprost rozkoszne. Lekko chwytaly zębami, ale to nie bolało było nawet przyjemne. Ech stęskniłam się za czworonogiem a mój syn akurat namawia mnie na psa. Strasznie mi go szkoda, bo uwielbia zwierzaki, ale na razie musimy odłożyć te decyzje.. ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka