taki-sobie-nick
15.07.17, 21:02
Cytat:
– A kto powiedział, że ma być lekko?! – żachnęła się Gabrysia. – Musisz przyjąć życie takie właśnie, jak przychodzi, po kolei wszystko – dobre i złe. Nieważne, czy boli. Nie o to chodzi. Chodzi o istotę sprawy. – Czyli?… – chciała wiedzieć Nutria.
– O miłość – odpowiedziała Gabriela.
Bardzo proszę o interpretację powyższego.
Dlaczego nie o to chodzi, czy boli, i jak się to ma do miłości? I do jakiej miłości? No chyba żeby powyższe uznać, excusez-moi, za bleblanie dla panienek.