Zawsze bylam bardzo szczupla, po ciazy bez problemu doszlam do siebie. Brzuch moze nie byl idealny ale akceptowalny. No i teraz nie wiem co sie dzieje. Mam 37 lat, rodzilam 2,5 roku temu. Brzuch robi sie straszny

(( Nie wiem ile waze ale ledwo mieszcze sie w stare spodnie. Nie obżeram się ale niestety mam bardzo mało ruchu. Najbardziej dziwi mnie jednak to, że wszystko idzie mi w brzuch - a cale zycie szło w uda. Brzuch zawsze byl wrecz idealny dlatego nie moge sie z tym pogodzic

Dodam, ze w ciazy mialam rozejscie kresy białej (i raczej nadal mam). Zbieram sie aby zapisac sie do jakiegos fizjoterapeuty co by jakies cwiczenia doradzil, ale moze ktoras tutaj mnie natchnie wtf?