tinatin
21.08.17, 09:55
Wątek obok jest na ten sam temat, ale tam się zrobiła g..burza, a mnie to zafrapowało. Na sąsiednim forum wspominałam, że moja nastolatka się nas wstydzi. I czy ja "nie mogłabym być jak mama Kasi". Przy czym mama Kasi słyszy to samo od swojej córki ("czy nie mogłabyś być jak Tinatin"). Uznałam, że to rozwojowe i mam na to generalnie wylane (choć staram się uwzględniać uczucia dziecka i np. ładniej niż normalnie się ubieram, kiedy gdzieś z nią wychodzę).
Czy naprawdę powinniśmy przez kilka lat usiłować być "jak wszyscy", żeby nie robić dziecku w jego mniemaniu obciachu? Czy to jednak dziecko powinno przeżyć te męki dorastania i zrozumieć, że "wszyscy" to zbiór indywidualności?