Dodaj do ulubionych

Porządki i wywalanie

06.09.17, 17:17
Nastał czas, żeby doprowadzić dom do ładu smile
A przed BN nie lubię, więc mają to być porządki gruntowne i generalne.
Ogólnie nie mam problemu z pozbywaniem się rzeczy i co najmniej dwa razy do roku robię selekcję.
Jednak w dwóch przypadkach mam problem (pierwszego świata wink ):

1) Lekko obtłuczone talerze. Ok, już mam za sobą etap, że nigdy w życiu, bo zasługuję tylko na nieuszkodzone smile Z drugiej strony, moja mama takich używała i mnie to irytowało. Powywalałam. Ale te cholery nadal się obtłukuję big_grin Chyba niedelikatnie je traktuję wink No i już sama nie wiem: wywalać, nie wywalać, oto jest pytanie. Bo przecież nadają się du użytkowania, ładne wzory mają...

2) Nienoszone ciuchy. Jakiś czas temu miałam fazę na ciuchy z drugiej ręki, a ponieważ te ubrania tanie jak barszcz, nakupiłam oczywiście więcej niż potrzeba. Część bardzo mi przypadła do gustu, noszę chętnie i się zachwycam do tej pory smile A część niby mi się podoba, ale jakoś się nie składa, żeby założyć... Miejsce mam. I co? Wywalić kilka nienoszonych przeze mnie swetrów, sukienek? Nie głupio? Tak - mam nauczkę i od tego czasu kupuję znacznie ostrożniej, ale nie w tym rzecz.

Jak byście postąpiły w tych przypadkach?
Miewacie tego rodzaju dylematy?

Aha, taki 100% minimalizm do mnie nie pasuje smile Nie sprawdza się smile
Obserwuj wątek
    • mayaalex Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:27
      Mam, czasami.
      Ciuchy bym jeszcze zostawila jesli masz miejsce - ale z zalozeniem ze jesli za pol roku/rok nadal beda nienoszone to wywalam.
      Talerze chyba jednak bym wywalila. Zwlaszcza, jesli zauwazasz te obtluczenia, nie lubisz ich, irytuja Cie jakos.
    • solejrolia Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:33
      Talerze nie używam obtłuczonych, nie lubię. I albo do kosza, albo do piwnicywink
      Raczej jednak do kosza, wywalić, zapomnieć.

      Gorzej z ciuchami. Nie gorzej, tylko więcej zabawy:
      te nienoszone oglądam z każdej strony, przymierzam, główkuję z czym/gdzie/na jaką okazję mogę założyć, i selekcja-
      część z nich jednak uznaję że to fajne ubrania są, to zostawiam i po prostu noszę.
      Część z takich ciuchów ląduje na górną półkę- może kiedyś założę.
      A całą resztę odkładam "do oddania".
      Nawet jeśli z 10 nienoszonych ubrań zostawię połowę, i będę je nosić, to juz jestem na plus wink
    • juuuu7 Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:33
      1. Wywalic - nie znosze obtluczonych talerzy.
      2. Jesli nie nosze - pozbywam sie
    • kurt.wallander Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:37
      Jeśli cię stać, a talerze cię irytują - wyrzucić, a raczej oddać, na pewno będa chętni. Można się ogłosić np. w grupie typu "Uwaga, śmieciarka jedzie" odpowiedniej dla twojego miejsca zamieszkania. Podobnie zrobiłabym z ubraniami, których nie noszę. tez własnie przymierzam się do czystki w ciuchach i tak właśnie planuję zrobić. Jesli mieszkasz w mieście, to wystarczy ogłosić, że tego a tego dnia ok. godziny takiej a takiej wynosisz to i to na śmietnik pod takim a takim adresem (oczywiście trzeba zostawić obok). Zapewne ktoś sobie podjedzie i weźmie.
      • butch_cassidy Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:39
        No właśnie do tych talerzy mam stosunek ambiwalentny big_grin Taki kłopot... wink
    • mika_p Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:38
      Talerze - zacznij się rozglądać za nowymi. Jak znajdziesz coś, co cię zachwyci, to kupisz, a stare wywalisz i nie będziesz miec dylematów. Nie ma sensu działanie pod presją: muszę kupić jakiekolwiek nowe talerze, żeby wywalić stare
      • butch_cassidy Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:40
        Kupuję pojedynczo. Niech żyje wolność od dyktatury kompletów! wink Tak że można powiedzieć, że zapasy uzupełniam na bieżąco, ale właśnie: jednocześnie inne się uszkadzają. Najgorzej jak właśnie te najnowsze, bo i tak bywa.
    • black_halo Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:39
      Od paru lat probuje zmniejszyc stan posiadania i srednio mi to idzie szczerze mowiac. Zalozylam sobie embargo na nowe ciuchy, chyba ze sa bezwzglednie potrzebne ale tylko pod warunkiem, ze na to miejsce pozbede sie z szafy conajmniej dwoch rzeczy. Srednio mi to idzie.

      Talerze mam z ogromnej zastawy stolowej na 18 osob, ktora mi sie nie podoba. Przez 10 lat zbil sie jeden talerzyk - ten od filizanki do kawy. Psychicznie nie jestem w stanie sie tego pozbyc bo przeciez wszystko jest bardzo OK...
      • solejrolia Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:48
        I takie dwa zestawy (bez jednego talerzyka, czy spodeczka) wylądowały w piwnicy,
        bo oddać nie ma komu,
        wywalić żal,
        i przecież z nimi wszystko jest ok.
        wink
        • fil.lo Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:50
          Taką zdekompletowaną, ładną filiżankę z talerzykiem wzięłabym do pracy na kawki/herbatkismile
        • butch_cassidy Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:51
          A na all nie chcecie ich wystawić, dziewczyny? Może ktoś się skusi i problem zniknie?
          Bo podobno po piwnicach czy strychach też nie wolno wink utykać. Przepływ energii się może zablokować czy coś smile
        • baltycki Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 20:23
          > Talerze mam z ogromnej zastawy stolowej na 18 osob, ktora mi sie nie podoba.
          > Przez 10 lat zbil sie jeden talerzyk - ten od filizanki do kawy.

          >> I takie dwa zestawy (bez jednego talerzyka, czy spodeczka) wylądowały w piwnicy...

          Nie mogly stac sie zestawami na 17, 16.... 12 osob?
          Za szybka w segmencie goscie zauwaza?
    • iwoniaw Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:45
      Talerze wywal od razu, no proszę Cię, obtłuczone = zniszczone, won!
      Nie miałabym tu ani odrobiny zawahania. Podałabyś na takim talerzu jedzenie gościowi? No więc właśnie.

      Z ubraniami to nie wiem, co bym zrobiła. Jeśli dobre i kilka (a nie kilkanaście, a tym bardziej kilkadziesiąt), to pewnie bym trzymała.
      • butch_cassidy Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:47
        A te obtłuczone przy brzegu, ale od spodu? Hmm? Też? Taki jeden śliczny mi się tak załatwił sad
        • fil.lo Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:49
          Jeśli masz z nim związane jakieś szczególne wspomnienia albo wyjątkowo go lubisz, to zostaw. Jeśli nie - wywal.
        • iwoniaw Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:02
          Tak, też. Tak, szkoda, że ten śliczny się obtłukł, bo w związku z tym NIE NADAJE SIĘ do dalszego użytkowania. Jest zniszczony. Uszkodzony. Zostaw całe. Obtłuczone wywal.
    • fil.lo Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:48
      Wywal. Będziesz z siebie zadowolonasmile
      1. Postaw pod śmietnikiem, znikną w pół godziny - będziesz miała więcej miejsca w szafkach, same nieobtłuczone talerze (tak tak, zasługujesz na to wink ) poza tym będziesz miała poczucie, że ktoś sobie z nich korzysta, więc nie poszły na skorupy.
      2. Zrób ostrą selekcję, może coś tam jeszcze wśród nienoszonych da się wybrać (a może przerobić? Skrócić, zwęzić etc. - i wtedy nadawałoby się do noszenia?). Wszystkie pozostałe włóż w worek i oddaj na jakieś charytatywne zbiórki (u mnie co jakiś czas wywieszają informacje, że zbierają ubrania, pościel etc).
    • asia06 Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 17:51
      Wyrzucam wszystko, czego nie lubię, co mi się nie podoba i co jest uszkodzone. W związku z tym wszystkie wymienione przez Ciebie rzeczy poszłyby do kosza lub do oddania.
      • k1234561 Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:18
        Obtłuczone talerze wywaliłabym bez chwili zastanowienia.Podobnie z ciuchami.Jeśli czegoś nie włożyłaś przez ostanie 12 miesięcy to marne szanse ,że jeszcze włożysz.Spakuj zatem,postaw koło kontenera na śmieci.Zniknie w 10 minut.Nie ma co się roztkliwiać i zbierać przydasiów.A talerze,skoro w takim tempie niszczą się u Ciebie,to proponuję kupić w Ikei.Tanio,zawsze można dokupić następne i nie żal wyrzucić obtłuczonych.
        • butch_cassidy Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:37
          W ikei naczynia rzadko mi się podobają, czasem tak, ale to raczej wyjątek niż reguła. Choć ta nowa morska seria faktycznie ma przyjemny kolor.
    • princess_yo_yo Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:10
      talerze wywalam, ja ogolnie nauczylam sie pozbywac tego co jest nieuzywane I nie robienia zadnych zasiow, jako ze moje wczesne dziecinstwo przypadlo na czasy komuny to mialam tendencje do kolekcjonowania rzeczy. ciuchy, jak sie nadaja do oddania to oddaje jak do wyrzucenia to wyrzucam plus zasada ze jak kupuje cos nowego, tylko kiedy rzeczywiscie musze to pozbywam sie przynajmniej jednej szmaty z szafy. na poczatku bylo ciezko ale z czasem przychodzi ulga nie bycia kontrolowanym przez haldy martwych rzeczy. polecam smile
    • onnomatopeja Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:38
      Uwielbiam wywalać. Kocham wywalać. Obtłuczone talerze? Do kosza! Nienoszone ubrania? Tym bardziej.
    • berdebul Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:41
      Stare talerze przerabiam na mozaikę, albo naprawiam.

      Wywalam bez sentymentu, to tylko ciuchy. wink Ale, mam piękną kolekcję kurzołapów i musi być miejsce.
      • agonyaunt Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 19:30
        O, właśnie miałam zasugerować, żeby te obtłuczone zaproponować jakiemuś rękodzielnikowismile Może w jakiejś grupie DIY, ceramicznej albo na allegro. Z takich skorup można cudeńka zrobićsmile
        • butch_cassidy Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 19:33
          Tak, to jest fajny pomysł.
    • vi_san Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:41
      Jeśli obtłuczenie talerzy nie wadzi używam. No, jeśli to malutki odprysk przy podstawie albo ryska grubości niemowlęcego włosa i długości 1,5 cm na krawędzi. Jeśli obtłuczenie mocniejsze - to zależy. Albo jako podstawki do kwiatków. Albo na działce, na grilla i inne imprezy plenerowe. Jeśli obicie serio bardzo wyraziste - to wywalam. nawet jeśli z żalem.
      Ciuchy zostawiam około dwóch lat - jeśli nadal są dobre rozmiarem, podobają mi się, a mimo to "nie było okazji" - to precz z nimi, komu innemu się przydadzą. smile
    • cosmetic.wipes Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 18:46
      Obtłuczonych talerzy, kubków, misek nienawidzę, więc wywalam.
      Z ciuchamiam taką zasadę, że jeśli czegoś nie założyłam przez rok, to wywalam
      Nie dotyczy to jedynie ciuchów ekstra mega wyjściowych.
    • yuka12 Re: Porządki i wywalanie 06.09.17, 19:30
      Obtluczone/ podniszczone naczynia wywalam, mam dosyc w szafach. Ale z ubraniami to i ja mam czasem klopot. Bo bywa ze cos tam wyjatkowego kupie i okazuje sie, ze idealnie pasuje do tej rzeczy, ktora nienoszona lezala w na polce od dwoch lat smile. Dlatego z reguly pozbywam sie sie ubran, ktore absulutnie juz do mnie nie pasuja, albo na ktore juz nie moge patrzec. Tak rok temu wyrzucilam trzy wielkie worki ciuchow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka