taki-sobie-nick
07.09.17, 23:26
ale niestety nie mogę znaleźć linka.
Pani A, psycholog, twierdziła, że bezdomni są przekonani, iż psycholog nie może im pomóc.
Następnie opisała pewnego bezdomnego, który mieszkał w jakimś lokalu i miał na temat tego lokalu oraz własnych relacji z właścicielem lokalu "sztywne przekonania".
Owe przekonania pani bardzo precyzyjnie opisała, przy czym z opisu nijak nie wynikało, jak wygląda sytuacja faktyczna (to chyba pani psycholog nie interesowało).
Pytanie: czy pani pomogła bezdomnemu w czymkolwiek w ten sposób?