Dodaj do ulubionych

różaniec do granic

30.09.17, 01:18
www.plotek.pl/plotek/7,154063,22443616,rozaniec-do-granic-wielu-aktorow-wlaczylo-sie-w-akcje-cezary.html#MTstream
Aktor w wideo promującym "Różaniec do Granic" mówi:

O miłość zawsze się modlę na moim ukochanym drewnianym różańcu. Mój ukochany drewniany różaniec. Mam ich sporo. Różaniec nie ma początku ani końca. Może być trójkątem, może być kołem.


W akcję modlitewną włączyły się też znane osoby. Ambasadorami "Różańca Do Granic" zostali: Jerzy Zelnik, Dominika Figurska, Ewa Ziętek, Dariusz Kowalski i Marcin Mroczek, Przemysław Babiarz, Katarzyna Olubińska, Krzysztof Ziemiec, Antek Smykiewicz, Wojciech Modest Amaro czy Cezary Pazura.

===

a braciszek bliżniak ?? wypiął się ?
Obserwuj wątek
    • antyideal Re: różaniec do granic 30.09.17, 01:30
      Pobieglam w te pędy się zarejestrować pod podanym adresemtongue_out a tam - wesprzyj nas finansowo. Z zakładanych na zrzutce.pl 908tys. zebrano 20tys., cieniutko...wink
      • sumire Re: różaniec do granic 30.09.17, 03:23
        I tak za dużo big_grin
        Nawiasem mówiąc, niezła lista tych gwiazd...
        • heca7 Re: różaniec do granic 30.09.17, 09:07
          Amaro z nazwiskiem po żonie wielokrotnie żonaty wink i Figurska co nie mogla się zdecydować czy chce być z mężem czy z kochankiem...kilkakrotnie wink
          • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 09:13
            Ee tam, kto by sie takimi bzdetami przejmowal, najwazniejsze ze teraz sa swieci i narzucaja to innym. Biedny rozaniec.
            • bye-bye Re: różaniec do granic 30.09.17, 09:37
              W jaki sposób narzucają?🤔
              • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 09:41
                W taki ze pouczaja co jest moralne a co nie wedlug jednej okreslonej religii
                • bye-bye Re: różaniec do granic 30.09.17, 10:25
                  Między pouczaniem a narzucaniem istnieje spora roznica jednak☺
                  • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:09
                    Istnieje, u mnie jednak to wyglada tak: do tego rozanca namawia KK, celebryci namawiajacy dzialaja na rzec KK, KK narzuca styl zycia. Przyznam ze skrot myslowy zastosowalam
          • aqua48 Re: różaniec do granic 30.09.17, 10:34
            heca7 napisała:

            > Amaro z nazwiskiem po żonie wielokrotnie żonaty wink i Figurska co nie mog
            > la się zdecydować czy chce być z mężem czy z kochankiem...kilkakrotnie wink

            A Pazura też kilkukrotnie żonaty, czyż nie? Dawniej się mówiło - "diabła ma za skórą, a siedzi pod figurą". Najbardziej żarliwi w wierze ci, co nie przestrzegają przykazań uncertain

            • mama.nygusa Re: różaniec do granic 30.09.17, 10:38
              Pazura zonaty jak zonaty, ale jak naiwne babcie namawial do kupna dgogich garow, tzn un ?tylko" umilal im czas sad
              • bye-bye Re: różaniec do granic 30.09.17, 10:59
                Tak pamiętam, to takie moralnie mocno wątpliwe. Można się tłumaczyć, że tylko wykonywał swoją pracę ale niesmak budzi, przynajmniej u mnie😑
            • sylwus34 Re: różaniec do granic 30.09.17, 21:27
              Tak sie sklada ,ze Kosciol sklada sie z samych grzechnikow.
    • woman_in_love najgorsza obmierzła hołota to wspiera 30.09.17, 11:07
      Czarek ile to już miał żon? 3?
      TW „ Jaracz” von Zelnik
      puszczalska Dominisia
      i tak dalej
      • ania-z-lasu Re: najgorsza obmierzła hołota to wspiera 30.09.17, 23:13
        No przecież każdy póki żyje, może się nawrócić, więc o co ci chodzi? To ja już wolałam peerel, aż takiego cyrku nie było.
    • anorektycznazdzira Re: różaniec do granic 30.09.17, 11:19
      Nieee, no, urocze tongue_out
      Kolo po rozwodach i seks-skandalikach twarzą różańca big_grinbig_grin

      Tak, jak cykałam po radio wracając z roboty trafiłam na ten jego text w RM. To niebezpieczne, bo się tak śmiałam, że ledwie utrzymałam panowanie nad samochodem.
      • wiem-1 Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:04
        <<Jeden ze złoczyńców, których tam powieszono, urągał Mu: "Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas". Lecz drugi, karcąc go, rzekł: "Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił". I dodał: "Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa". Jezus mu odpowiedział: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju".>>
        (Łk 23,39-43)

        " Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. 2 Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały." (Mt 7,1-6)

        Taka jest nauka Chrystusa. Chrześcijanie to nie święci za życia.
        Drogie panie, jeżeli jest wam z wiarą nie po drodze, żyjcie po swojemu i dajcie żyć innym według potrzeb ich sumienia. Pozdrawiam

        • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:11
          Przytoczysz fragment Biblii gdzie Chrystus narzucal innym styl zycia? Gdzie stosowal podwojna moralnosc?
        • pani07 Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:12
          Ale te "drogie panie" tym żyją: szyderą. Po prostu szyderą.
          Wg tych pań taki św. Paweł nie miałby szans na zmianę swojego życia, bo zawsze wypominano by mu bycie przy mordowaniu pierwszych chrześciajan , w tym św. Szczepana.
          Oczywiście wezmę udział w tej akcji.
          "Drogie panie" mogą sobie z czarnymi parasolami podstakiwać, a ja wybrać inaczej mogę. Pełna wolność w naszym kraju smile
          • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:31
            Wg waszego postrzegania swiata Chrystus byl heretykiem. Nie mozna wierzyc i laknac ograniczania cudzej wolnosci, nawet Chrystus nie dosc ze tego nie robil to nie chcial. Pilnuj pani swojego oka.
            • pani07 Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:35
              Nie, Nataszo, Twoje odczytanie to przypisanie innym swojego postrzegania ich. Jesteś jedną z najmniej tolerancyjnych na tym forum osób (w słownikowym znaczeiu słowa "tolerancja").
              • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:10
                Moj Boze, to co ty o dynce musisz mowic? Ja nie narzucam innym mojej religii, ty to robisz, wiec skoro jestes tak religijna poprosze o cytat z Chrystusa narzucajacego cokolwiek innym. I owszem jestem nietolerancyjna wobec tych ktorzy wiare znieksztalcaja i kupcza w drzwiach swiatyni
                • shumari Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:14
                  Może i nie narzucasz swojej ale szydzisz z cudzej.
                  • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:24
                    To jest takze moja wiara, bo jestem katoliczka. Wiec szydze z jej wypaczania, jakos pani nie zaslynela na tym forum z obrony uchodzcow czy innych religii. Tak samo jak "swiety" Cezary Pazura wzywa do modlitwy na rozancu a jak zyje? Faryzejstwo
                    • shumari Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:30
                      nathasha napisała:

                      > , j
                      > akos pani nie zaslynela na tym forum z obrony uchodzcow czy innych religii.

                      To do mnie?
                      • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:19
                        Podpielas sie pod dyskusje z pani07
          • cosmetic.wipes Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:36
            Kiedy Piotrowicza uczynicie świętym?big_grin
          • mdro Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:55
            I jak się założenia tego "różańca" godzą z katolicyzmem (przypominam, co oznacza to słowo)? Gdzie w Biblii jest napisane, że Polacy to naród wybrany i należą im się szczególne względy?
            • anetapzn3 Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:59
              mdro napisała:

              > I jak się założenia tego "różańca" godzą z katolicyzmem (przypominam, co oznacz
              > a to słowo)? Gdzie w Biblii jest napisane, że Polacy to naród wybrany i należą
              > im się szczególne względy?
              >
              Pycha, to chyba jeden z grzechów?!
              • tt-tka Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:00
                anetapzn3 napisała:

                > Pycha, to chyba jeden z grzechów?!

                I to glownych !
          • undoo Re: różaniec do granic 30.09.17, 17:40
            Nie rzucaj patronem mizoginow.
          • memphis90 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:16
            No widzisz, a u nas prl'owski prokurator jest teraz pierwszym prawym moralistą, tacy jesteśmy wybaczający i mało pamiętliwi!
        • tt-tka Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:21
          wiem-1 napisała:

          > Drogie panie, jeżeli jest wam z wiarą nie po drodze, żyjcie po swojemu i dajcie
          > żyć innym według potrzeb ich sumienia.

          A kto im przeszkadza, tym innym ?
          Swoja droga nie uwierze, ze u np Pazury to jest kwestia sumienia, a nie celebrycka koniecznosc. Jak komu ze swoja wiara po drodze, to jej przykazan przestrzega, a przynajmniej probuje, a nie tylko widowiskowo zmienia kategorie grzechow.
        • cosmetic.wipes Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:34
          Chętnie dam wam żyć ja wy dacie mnie i mojej rodzinie.
          • wiem-1 Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:17
            Katolicy to nie jest jedna masa ludzi "WY" Ja nie znam Ciebie ani Twojej rodziny. Żyjcie według własnego światopoglądu i potrzeb. Ach te wiimaginowane ograniczenia. Może jakiś konkret dotyczący Ciebie i rodziny.
            • cosmetic.wipes Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:35
              wiem-1 napisała:

              > Może jakiś konkret dotyczący Ciebie i rodziny.


              Moje dziecko ma okienko między lekcjami, bo WY musicie mieć jedyną słuszną religie w szkole.
              Ja płacę podatki na WASZE obrzędy i biznesy rydzyka.
              Ja mogę trafić na konowała, który nie będzie kierował się wiedzą medyczna i dobrem pacjenta, tylko sumieniem.
              Ja nie mogę we własnym kraju zrobić aborcji, bo WY uważacie, że to grzech.
              Ja muszę patrzeć na krzyże w publicznych szkołach i urzędach, bo WY uważacie, że można nimi oznaczyć każdy skrawek wolnej przestrzeni.

              Wymieniać dalej?
              • wiem-1 Re: różaniec do granic 01.10.17, 02:12
                "Moje dziecko ma okienko między lekcjami, bo WY musicie mieć jedyną słuszną religie w szkole"

                Pretensje kieruj do dyrekcji szkoły za źle ułożony plan lekcji. Alternatywnymi zajęciami jest etyka, która powinna wypełnić to okienko.

                "Ja płacę podatki na WASZE obrzędy i biznesy rydzyka"

                Wszyscy pracujący płacą podatki na różne cele, niekoniecznie zgodne z własnymi upodobaniami. Kościoły i związki wyznaniowe otrzymują dotacje na mocy prawa. Czy osoby nie uprawiające sportu i nie będące kibicami mają się buntować na dotację obiektów sportowych?

                "Ja mogę trafić na konowała, który nie będzie kierował się wiedzą medyczna i dobrem pacjenta, tylko sumieniem"

                Wyimaginowany argument. Za czasów każdego rządu trafiały się medyczne niedouki i lekarze będący na bakier z etyką.

                "Ja nie mogę we własnym kraju zrobić aborcji, bo WY uważacie, że to grzech"

                Jak byś nie chciała zaczarować faktów, aborcja jest zabójstwem. Przypomnę, że od 5 tygodnia ciąży bije serce poczętego dziecka. Tak, dla katolików zabójstwo w postaci aborcji jest grzechem a dla ustawodawcy jest przestępstwem, stąd możliwe konsekwencje prawne takiego czynu.

                "Ja muszę patrzeć na krzyże w publicznych szkołach i urzędach, bo WY uważacie, że można nimi oznaczyć każdy skrawek wolnej przestrzeni"

                Szeroko pojęte uogólnienie. Nie ma przymusu kierowania wzroku w określonym kierunku. Dla osoby niewierzącej krzyż powinien być widokiem obojętnym. Jeżeli tak nie jest świadczy o Twojej zapalczywości.

                A teraz pytanie. Dlaczego, skoro udział w Różańcu do granic was nie dotyczy, dyskutujecie na ten temat? Wiele wypowiedzi brzmi jak rodem z magla albo tak, jakbyście siedziały w oknie i żyły cudzym życiem. Czemu służą takie tematy. Czy nie żyłoby się przyjemniej gdyby spojrzeć na odmienność innych z życzliwością?

                • vre-sna Re: różaniec do granic 01.10.17, 07:33
                  Można patrzeć na odmienność z życzliwością póki nie ogranicza mojej odmienności.
                  Katoliczka aborcji nie dokona. Po co więc prawo, które ogranicza w tym zakresie ateistki?
                  • wiem-1 Re: różaniec do granic 01.10.17, 13:19
                    Jeżeli ateistka jest obywatelką kraju, w którym obowiązuje ustawowy zakaz aborcji- zabójstwa dziecka poczętego to podlega prawu obowiązującemu w tym kraju. To nie jest kwestia sumienia.
                    • cosmetic.wipes Re: różaniec do granic 01.10.17, 13:24
                      Jaka kara wg polskiego kodeksu karnego grozi mi za poddanie się aborcji za granicą?
                      • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 13:53
                        Żadna. Mogą ci nafiukać i zatupać się ze złości. Nawet gdyby wciagnęli sztandary Ceausecu i zaglądali kobietom sysytematycznie do macic, to i tak mogliby nagwizdać. Prawo albowiem - póki co, koleżanki - nie przewiduje karania kobiety przerywającej ciążę.
                      • tt-tka Re: różaniec do granic 01.10.17, 15:34
                        cosmetic.wipes napisała:

                        > Jaka kara wg polskiego kodeksu karnego grozi mi za poddanie się aborcji za gran
                        > icą?
                        >

                        Za poddanie sie aborcji w Polsce takze nie grozi Ci zadna. Poki co przynajmniej.
                        • cosmetic.wipes Re: różaniec do granic 01.10.17, 15:43
                          Ja to wszytko wiem dziewczyny, natomiast chciałabym, żeby ten ktoś, kto klepie takie bzdety zmienił nick na "nie_wiem-1" 😁
                • szarsz Re: różaniec do granic 01.10.17, 07:46
                  > Dla osoby niewierzącej krzyż powinien
                  > być widokiem obojętnym.

                  I Ty dajesz sobie prawo do decydowania, co niewierzacy ma czuć na widok krzyża. To jest właśnie narzucanie światopoglądu.

                  > dla ustawodawcy jest przestępstwem

                  No to pytanie: pomocnicze:
                  Dla ustawodawcy jest przestępstwem, bo?


                  > Kościoły i związki wyznaniowe otrzymują dotacje
                  > na mocy prawa.

                  A religia chrześcijańska nie na przypadkiem ubóstwa na sztandarach?
                  I znowu pytanie pomocnicze: DLACZEGO prawo tak stanowi i czy to jest dobre?

                  > Pretensje kieruj do dyrekcji szkoły

                  Kieruję. Równie upierdliwie co nieskutecznie. Masz jeszcze jakieś genialne rady?
                  • wiem-1 Re: różaniec do granic 01.10.17, 13:47
                    "I Ty dajesz sobie prawo do decydowania, co niewierzacy ma czuć na widok krzyża. To jest właśnie narzucanie światopoglądu."

                    Prawo do decyzji pozostawiam tylko dla swoich spraw, nic mi do Twoich. Odnoszę się jedynie do stwierdzenia o wszechobecnych krzyżach. Skoro ateista nie wierzy w Boga i męczeńską śmierć Chrystusa to krzyż symbolizujący tę śmierć z założenia powinien być mu obojętny, ot tak jak jakiś widoczek na ścianie, który może się podobać lub nie. Jak mi się nie podoba to nie skupiam na nim wzroku. Skoro jednak jego widok wzbudza tak wrogie emocje to znaczy, że obojętny nie jest, że porusza sumienie. Co z tym poruszeniem sumienia zrobisz to już Twoja sprawa.

                    "No to pytanie: pomocnicze:
                    Dla ustawodawcy jest przestępstwem, bo?"

                    Powtórzę po raz kolejny- bo jest zabójstwem dziecka poczętego.
                    To maleńkie, bezbronne dziecko

                    "A religia chrześcijańska nie na przypadkiem ubóstwa na sztandarach?
                    I znowu pytanie pomocnicze: DLACZEGO prawo tak stanowi i czy to jest dobre?"

                    Chrześcijanie, jak wszyscy mają prawo do korzystania ze wspólnych dóbr i przyznanych dotacji. Nie jestem za przepychem, za wzbogacaniem się kleru poza własnym wkładem pracy.

                    "Kieruję. Równie upierdliwie co nieskutecznie. Masz jeszcze jakieś genialne rady?"

                    Skoro nieskutecznie to dlaczego pretensje do katolików a nie do dyrekcji szkoły, która nie przychyla się do sugestii rodziców?


                    • szarsz Re: różaniec do granic 01.10.17, 14:09
                      > z założenia powinien być mu obojętny, ot tak jak jakiś widoczek na ścianie,

                      Z założenia to katolicyzm jest religią ekspansywną i wrogą. Odpowiada za śmierć i męczeństwo setek i tysięcy ludzi, mordujących w imię swojego boga. Dlatego krzyż nie jest mi obojętny, bo DLA MNIE właśnie to symbolizuje.

                      > Powtórzę po raz kolejny- bo jest zabójstwem dziecka poczętego.

                      Nie jest. Kto ci naopowiadał głupot, ze zarodek jest dzieckiem?

                      > nie do dyrekcji szkoły, która nie przychyla się do sugestii rodziców?

                      Dyrekcja szkoły jest bowiem katolicka i uważa, że nie ma problemu przecież.
                    • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 14:53
                      > Skoro ateista nie wierzy w Boga i męczeńską śmierć Chrystusa to krzyż symbolizujący tę śmierć z założenia powinien..
                      smile
                      Nie wierzę w Boga, ale wiem, że na krzyżach konały setki tysięcy normalnych, zwykłych ludzi. Buntowników i bojowników o niepodległość, rewoltujących niewolników i naturalnie normalnych przestępców. Cesarstwo miało ciężką rękę.
                      A krzyz symboliczny to dla mnie po prostu sygnał zawłaszczania przez kościół i jego wyznawców kolejnego wspólnego (bo teoretycznie nalezącego do wszystkich i mającego zaspokajać potrzeby wszystkich) terytorium. Symbol - skoro chcesz - tego, że KK i jego wyznawcy nie widzą powodu uwzględniania jakichkolwiek "innych", także na terenie instytucji państwa neutralnego światopoglądowo.
                    • iwi.k1 Re: różaniec do granic 01.10.17, 15:06
                      Te krzyże nie wiszą tak sobie bez powodu. One wiszą, żeby zaznaczyć teren, żeby było wiadomo, kto tu rządzi.

                      Gdyby aborcja była zabójstwem - stwierdzono by to bez jakichkolwiek wątpliwości - to byłaby zakazana w całym cywilizowanym świecie. Tak nie jest, pytanie dlaczego??
                • cosmetic.wipes Re: różaniec do granic 01.10.17, 08:13
                  wiem-1 napisała:

                  > Pretensje kieruj do dyrekcji szkoły za źle ułożony plan lekcji. Alternatywnymi
                  > zajęciami jest etyka, która powinna wypełnić to okienko

                  Etyka nie jest na tej samej lekcji co religia, gdyż wtedy nie byłoby możliwości żeby uczniowie uczeszczali na oba te przedmioty, a takie prawo daje im ustawodawca.


                  >

                  > Wszyscy pracujący płacą podatki na różne cele, niekoniecznie zgodne z własnymi
                  > upodobaniami. Kościoły i związki wyznaniowe otrzymują dotacje na mocy prawa

                  Na mocy prawa, które obowiązuje w Polsce, bo gdybyście tylko WY musieli płacić podatek kościelny, to okazaloby się, że kościoły trzebaby wyburzyc.
                  >

                  > Wyimaginowany argument. Za czasów każdego rządu trafiały się medyczne niedouki
                  > i lekarze będący na bakier z etyką.

                  Niedouczonego lekarza mogę oskarżyć o błąd, religianta z sumieniem katolskim niestety nie. Co ciekawe postępowanie według sumienia innych religii nie jest dopuszczone prawnie.
                  >

                  > Jak byś nie chciała zaczarować faktów, aborcja jest zabójstwem.

                  Nie jest. A jeśli się mylę to zacytuj paragraf kodeksu karnego, który to definiuje.

                  >Tak, dla katolików zabójstwo w
                  > postaci aborcji jest grzechem a dla ustawodawcy jest przestępstwem, stąd możli
                  > we konsekwencje prawne takiego czynu.

                  Jakie konsekwencje prawne ponosi matka?
                  >

                  > Szeroko pojęte uogólnienie. Nie ma przymusu kierowania wzroku w określonym kier
                  > unku.

                  Nie ma również przymusu abym omijala wzrokiem pewne elementy w publicznej przestrzeni.

                  > Dla osoby niewierzącej krzyż powinien być widokiem obojętnym.

                  Ooo, widzę że katol będzie mi dyktowal co powinnam big_grin

                  >
                  > A teraz pytanie. Dlaczego, skoro udział w Różańcu do granic was nie dotyczy, dy
                  > skutujecie na ten temat

                  Bo jest przekomiczny, jak wszystkie gusła, które odprawiacie big_grin
        • anetapzn3 Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:42
          wiem-1 napisała:

          > Drogie panie, jeżeli jest wam z wiarą nie po drodze, żyjcie po swojemu i dajcie
          > żyć innym według potrzeb ich sumienia. Pozdrawiam
          >
          Tak jak robi to większość katolików, rozumiem ? big_grin
        • mdro Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:53
          "Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy..."
        • mdro Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:59
          Jak ktoś publicznie żył niemoralnie, nie powinien innych o niemoralności pouczać - i o tym też ten cytat mówi, nieprawdaż? A jeśli się nawrócił, to powinien także zerwać z trwaniem w grzechu, którym wg Kk jest życie w związku niesakramentalnym...
          • wiem-1 Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:04
            Tak, masz rację. Powinien zerwać z trwaniem grzechu.
            • tt-tka Re: różaniec do granic 30.09.17, 13:16
              wiem-1 napisała:

              > Tak, masz rację. Powinien zerwać z trwaniem grzechu.

              O Pazurze mowa ? Jak dla mnie niech trwa, gdy chodzi o jego zwiazki. Natomiast za niewybaczalne uwazam "kupczenie w drzwiach swiatyni", czyli akcje ze sprzedaza b. drogich i zwykle zbednych garow i wyrobow z wielblada osobom raczej niezamoznym pod pretekstem wyjazdu do sanktuarium.
        • woman_in_love bzdura, większość chrześcijan nie jest takim dnem 30.09.17, 14:17
          ja ci pogubieni państwo. Wśród moich znajomych nie ma wielokrotnych rozwodników udających świętych ani puszczalskich kretynek. Natomiast "chrześcijanie" o których piszesz to pogubiony gorszy sort ludzi, którzy starają się teraz naprawić swoje grzechy nie pokutą, ale najczęściej wpierd... się innym w życie. Taki Cezary zamiast pajacować niech się zamknie w jakimś zakonie i pomedytuje tam 20 lat i przemyśli syf, który robił, a dopiero wtedy niech coś firmuje swoją twarzą. Bo jak na razie jest ona idealna, ale do oszustw na garnkach.
        • issa-a Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:44
          >Drogie panie, jeżeli jest wam z wiarą nie po drodze, żyjcie po swojemu i dajcie żyć innym według potrzeb ich sumienia. Pozdrawiam

          i wzjemnie, i wzajemnie, moja droga...
          Wnerwia mnie takie wciskanie wszystkim na siłę krzyzy, modlitwy, rózańca. Nikt nikomu nie zabrania sie modlić ale wystarczy poczytać program tvp - tam, q...a, wszyscy świętsi od najświetszych. Jak nie kosciól pański czy inny, to transmisja z watykanu albo film "objawienia...(dowolne wstaw)."
          A jesli zmuszaja mnie do placenia abonamentu to żądam propozycji programowych dla mnie takze.
          I usuniecie ojca grzyba złodzieja, ze "stanowiska" bo inaczej to wszystko jest jednym wielkim klamstwem.
          i tu tylko dodam, że mój mąż i jego rodzina, byli bardzo mocno zwiazani z kościolem. Tesciowie zaprzyjaźnieni z ksiedzem proboszczem, mąz ministrantem był. Dośc powiedzieć, że ślubu udzielali nam 2 księża, w tym własnie ten proboszcz z męzowskiej parafii, który chciał tego slubu udzielic i jakos obgadał to z w mojej parafii.
          A teraz? ani teściowie, ani maż, do kosciola nie chodzą. Po tym, co stało się z kościołem w ostatnich 20 latach.
          Siebie pomijam bo ja zawsze miałam luźny stosunek do kościoła, zresztą do jedynie słusznej partii też.
          na dobre mi to wyszło, jak widać, bo teraz obce sa mi koscielne frustracje, z powodu ojca grzyba, i nie chlonę prawd jedynie słysznych pisuarów.
          Ja zyje ponoc, w kraju o różnych światopogladach a konstytuacja zapewnia mi poszanowanie moich pogladów.
          Dlaczego wiec wszystkie koscielne demonstracje ochrania kilka tys.policjantow, a moje demonstracje sa pacyfikowane? chocby...
          Ja tez domagam sie poszanowania mojego sumienia, nie tylko ty i bliski ci ciemny lud, żyje w tym kraju. mam takie same prawa, czego ty zdajesz sie nie dostrzegać.
          i mało by mnie to obchodziło gdyby przedstawiciele, których wybrałaś, nie prezentowali podobnego stanowiska.
          czyli "co twoje to moje a co moje to wara (pasuje też wiara lub...cokolwiek co zero z plaszczakiem wymyśla.)".
        • anorektycznazdzira Re: różaniec do granic 30.09.17, 20:46
          Nie rozśmieszaj mnie,
          akurat "nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni" powinni tatuować na czołach gratisowo na każdym zlociku radia Maryja.
          I obowiązkowo wszystkim w episkopacie.
    • anetapzn3 Re: różaniec do granic 30.09.17, 12:40
      aankaa napisała:

      > W akcję modlitewną włączyły się też znane osoby. Ambasadorami "Różańca Do Grani
      > c" zostali: Jerzy Zelnik, Dominika Figurska, Ewa Ziętek, Dariusz Kowalski i
      > Marcin Mroczek,
      Przemysław Babiarz, Katarzyna Olubińska, Krzysztof Ziemiec,
      > Antek Smykiewicz, Wojciech Modest Amaro czy Cezary Pazura.
      >

      Sami bez mała oskarowi aktorzy, wybitni dziennikarze, gwiazdy wprost.
      • maniaczytania Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:10
        anetapzn3 napisała:

        > Sami bez mała oskarowi aktorzy, wybitni dziennikarze, gwiazdy wprost.

        A to my mamy jakichś oskarowych aktorów?
        • cosmetic.wipes Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:16
          Niby mania czytania, a jednak pewne środki stylistyczne są ci obce big_grin
          • maniaczytania Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:40
            tak, tak, na pewno nie zrozumiałam wink
    • volta2 Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:30
      niech sobie towarzystwo jedzie na katolicki happening na granicę,
      zawsze lepsze to (dla mnie osobiście, nie polemizuję, że każdemu takie myślenie pasi) niż to co dziś zrobiła dania, a co jest na głownej gazety.
      • pani07 Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:45
        volta2 napisała:

        > niech sobie towarzystwo jedzie na katolicki happening na granicę,
        > zawsze lepsze to (dla mnie osobiście, nie polemizuję, że każdemu takie myślenie
        > pasi) niż to co dziś zrobiła dania,
        a co jest na głownej gazety.

        O to chodzi? ojej jacy ci Duńczycy są ...
        • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 14:55
          No prosze, pani jako katoliczki to nie szokuje. Czy w Polsce drukuja teraz nowy testament bez przypowiesci o samarytaninie? Faryzejstwo
          • pani07 Re: różaniec do granic 30.09.17, 15:00
            To może jeszcze raz przeczytaj tę przypowieść? Bo oczywista jest pomoc, wsparcie, a czym innym otwarcie szeroko granic. I tak, jest różnica między byciem uchodźcą a imigrantem. Bo przykładając tak tę przypowieść, po prostu przenieśmy Afrykę całą do Europy.
            • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 15:04
              W czym jest czym innym? Krolestwo moje nie jest z tego swiata oraz idz, sprzedaj wszystko co masz i idz za mna. Oj pani pani. Wiara to nie tylko walka o brak dostepu do aborcji, to nie wystawanie na rogach ulic to realna pomoc i przyjmowanie kazdego potrzebujacego. Niewazne czy jest z Afryki czy nie. Jestes jak grob pobielany
              • volta2 Re: różaniec do granic 30.09.17, 15:30
                to na pewno było przyjmowanie potrzebującemu?

                bo kojarzę, że po otrzymaniu pomocy przybysz jej potrzebujący poszedł w dalszą drogę.

                a duńczycy tej dalszej drogi jakoś nie za pewni, skoro wojaków ściągają?
                • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 16:06
                  Potrzebujacy nigdzie nie poszedl, moze przeczytaj jeszcze raz
                • memphis90 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:24
                  >bo kojarzę, że po otrzymaniu pomocy przybysz >jej potrzebujący poszedł w dalszą dr
                  A co za to problem, żeby nasi przygarnięci potrzebujący ruszyli w dalszą drogę, do Niemiec na przykład 😂
              • pani07 Re: różaniec do granic 30.09.17, 15:34
                Przeinaczanie i manipulacyjne używanie słów z Biblii w Twoim wykonaniu jest niesamowite big_grin
                • nathasha Re: różaniec do granic 30.09.17, 16:05
                  Och, oczywiscie, prosilam cie kilkakrotnie o fragmenty popierajace twoje tezy, gdzie sa? Bo ten o milowaniu blizniego tez jakos pewnie umiesz sobie wytlumaczyc w niecheci do uchodzcow big_grin
              • ania-z-lasu Re: różaniec do granic 30.09.17, 23:15
                Ja tam wolę Stary. Mniej propagandy, ciekawsze historie.
            • undoo Re: różaniec do granic 30.09.17, 17:48
              Doczytaj o nadstawianiu policzka, bo b wybiorczo traktujesz Nowy Testament. Do tego chcialam zauwazyc, ze nigdzie w Pismie Swietym nie ma wprost napisane, ze wyznawcy religii opartych na tym pismie maja odmawiac rozaniec. Wiem, ze brzmie, jak heretyk, ale chcialam zauwazyc, ze jednak najwazniejsza jest wiara w Boga i do tego Jezus namawial goraco.

              Uwazasz, ze otwarcie granic jest glupota, jako chrzescijanka i katoliczka masz takie zdanie. Dlaczego zatem uwazasz, ze kobieta, nie patrzac na swoje zdrowie i zycie oraz jego jakosc ma rodzic poczete dziecko niezaleznie od okolicznosci. Tu juz ochrona zycia katoliczki nie istnieje, ale przy imigrantach to i owszem, a przeciez oni sa juz urodzonymi ludzmi, ktorzy sa glodni, jest im zimno, uciekaja przed pewna smiercia i nie maja swoich domow. W czym 'katolicki' plod jest lepszy od imigranckiego dziecka?
              • ania-z-lasu Re: różaniec do granic 30.09.17, 23:18
                Czytelnicy i znawcy Biblii starają się zapominać lub wręcz ignorować, że całe te dobre chęci, nadstawianie policzka i rozdawanie bogactwa ubogim są skierowane do BLIŹNIEGO, a bliźnim jest człowiek z tej samej społeczności, tej samej wiary, nie innowierca.
                • lodomeria Re: różaniec do granic 30.09.17, 23:32
                  ania-z-lasu napisał(a):

                  > Czytelnicy i znawcy Biblii starają się zapominać lub wręcz ignorować, że całe t
                  > e dobre chęci, nadstawianie policzka i rozdawanie bogactwa ubogim są skierowane
                  > do BLIŹNIEGO, a bliźnim jest człowiek z tej samej społeczności, tej samej wiar
                  > y, nie innowierca.


                  Czytelnicy i znawcy Biblii nie ignorują, wręcz przeciwnie: rewolucyjny w swoim czasie pomysł traktowania jako równych sobie Samarytan, kobiet, dzieci, celników, prostytutek, złodziei i kogo tam jeszcze, obrzezany czy nie, postanowili uczynić clou swojej nowej, rewolucyjnej religii.
                • undoo Re: różaniec do granic 01.10.17, 00:42
                  Chyba niekoniecznie, bo Jezus raczej sie bratal z nizinami spolecznymi i tymi na marginesie. Hmm... Zawsze traktowalam te slowa uniwersalnie definiujac blizniego jak kazdego innego czlowieka.
                • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 07:17
                  smile)))))))))))
                  Oj, chyba nie jesteś specjalnie uważną czytelniczką NT.

                  Łk 10, 25-37
                  Oto powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»
                  Jezus mu odpowiedział: Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?
                  «On rzekł: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».
                  Jezus rzekł do niego: «Dobrześ odpowiedział. To czyń, a będziesz żył».
                  Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»
                  Jezus nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko że go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.
                  Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go.
                  Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał.
                  Któryż z tych trzech okazał się według twego zdania, bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»
                  On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».

                  Jezus mu rzekł: «Idź, i ty czyń podobnie».

                  Mt 5, 38
                  Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! 39 A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! 40 Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! 41 Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! 42 Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie.

                  43 Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. 44 A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; 45 tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 46 Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? 47 I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? 48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.
                • nickbezznaczenia Re: różaniec do granic 01.10.17, 07:31
                  Najwyraźniej nie jesteś czytelniczką Biblii. Zresztą, jak 90 % katolików. U was to norma.
            • undoo Re: różaniec do granic 30.09.17, 17:57
              pani07 napisał(a):

              > Bo przykładając tak tę przypowieść, po prostu przenieśmy Afr
              > ykę całą do Europy.

              Zasadniczo to powinnismy jako dobrzy katolicy, bo nie wiem, czy ci nie staje w gardle chleb, ktorego masz pod dostatkiem, gdy pomyslisz o glodujacych w Afryce? Jezus namawial do rozdania wszystkiego, co sie ma.
              • plater-2 propozycja na szóstkę 01.10.17, 11:44
                Jezus namawial do rozdania wszystkiego, co sie ma ubogim, ale to jest propozycja dla tych, którzy chca być doskonali. Dla ochotnika.

                Natomiast sw. Paweł pisze, że chocbym rozdał ubogim całą swa majetność itd. jesli miłosci bym nie miał, nic to nie pomoże.
                • asia-loi Re: propozycja na szóstkę 01.10.17, 12:21
                  plater-2 napisała:

                  >
                  > Natomiast sw. Paweł pisze, że chocbym rozdał ubogim całą swa majetność itd. jesli miłosci bym nie miał, nic to nie pomoże.


                  Dobra wymówka, żeby się nie podzielić i nic nie rozdać.
                • mamma_2012 Re: propozycja na szóstkę 01.10.17, 13:12
                  Niebo jest dla ochotników. Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty przez bramę niebieską (czy jak to szło), ale to jakoś wypierany przez katolików i ich pasterzy tekstwink
                  • plater-2 Re: propozycja na szóstkę 01.10.17, 18:00
                    [i]"Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego. Gdy uczniowie to usłyszeli, przerazili się bardzo i pytali: Któż więc może się zbawić? Jezus spojrzał na nich i rzekł - U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe" (Mt 19, 24n por. Mk 10, 24n, Łk 18, 24n). [i]
                • woman_in_love Paweł to morderca i zbrodniarz,który zabił kościół 01.10.17, 18:12
                  Jezusowy. To opętane przez szatana indywiduum nigdy nie należało do 12 apostołów, ale dzięki pomocy szatana uzyskało ogromny wpływ na kształtujący się kościół katolski. I mamy jak mamy: po czynach ich poznacie.
                  Ten sługa szatana powypaczał wszystkie nauki jezusowe.
                  • plater-2 Re: Paweł to morderca i zbrodniarz,który zabił ko 01.10.17, 18:27
                    Na szczescie tekst o tym, ze bogaty ma sznase na zbawienie,nie pochodzi od sw. Pawła.

                    Swiety Pawel pisze, ze zbawienie osiaga sie przez wiare i łaske, nie z uczynków.
                    • asia-loi Re: Paweł to morderca i zbrodniarz,który zabił ko 01.10.17, 18:43
                      plater-2 napisała:

                      > Swiety Pawel pisze, ze zbawienie osiaga sie przez wiare i łaske, nie z uczynków.


                      Czyli dobre uczynki są niewiele warte - TAK?
                      A co trzeba zrobić, żeby być godnym tej łaski? Bo wierzyć rozumiem, trzeba bezgranicznie i bezkrytycznie, nie daj boże myśleć samodzielnie.
                      • szarsz Re: Paweł to morderca i zbrodniarz,który zabił ko 01.10.17, 18:49
                        Tam niewiele - nic nie są warte. Sycylijscy i neapolscy mafiozi bywają bardzo wierzący, oni z pewnością osiągną zbawienie.
                        • plater-2 Re: Paweł to morderca i zbrodniarz,który zabił ko 02.10.17, 11:37
                          Ktos moze nie miec za zycia okazji pelnic dobrych uczynkow, bo zmarl jako małolat.

                          Ktos rozdaje dlugopisy z napisem "Głosuj na mnie, rozwiaze twe problemy" - uczynek dobry, ale nie wypływa z wiary.

                          Pod uwage, gdy zabrzmią anielskie trąby, będą brane uczynki wynikajace z wiary lu braku wiary.
                          • cosmetic.wipes Re: Paweł to morderca i zbrodniarz,który zabił ko 02.10.17, 11:41
                            plater-2 napisała:

                            > Ktos rozdaje dlugopisy z napisem "Głosuj na mnie, rozwiaze twe problemy" - uc
                            > zynek dobry,

                            Masz ciekawą definicję dobrego uczynku big_grin
                            • woman_in_love ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijnym 02.10.17, 12:06
                              czekam kiedy się wysadzi pod Sejmem w razie gdyby nie przeszła ustawa antyaborcyjna.
                              • asia-loi Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 02.10.17, 18:29
                                woman_in_love napisała:

                                > czekam kiedy się wysadzi pod Sejmem w razie gdyby nie przeszła ustawa antyaborcyjna.


                                plater, jest katechetką i matką 5-tki dzieci.
                                • szarsz Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 02.10.17, 19:36
                                  Ale wiesz to na pewno?
                                  • asia-loi Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 02.10.17, 19:52
                                    szarsz napisała:

                                    > Ale wiesz to na pewno?


                                    Na pewno nie wiem. Tak sama plater o sobie pisze.
                                    • asia-loi Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 02.10.17, 19:54
                                      asia-loi napisała:

                                      >
                                      > Na pewno nie wiem. Tak sama plater o sobie pisze.


                                      plater pisała, że jest katechetką na emeryturze.
                                      • szarsz Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 02.10.17, 21:26
                                        A to można być sedekwantystką i katechetką jednocześnie?
                                        • asia-loi Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 02.10.17, 22:00
                                          szarsz napisała:

                                          > A to można być sedekwantystką i katechetką jednocześnie?


                                          plater tak twierdzi.
                                          • plater-2 Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 04.10.17, 20:29
                                            Katechetka sedewakantystyczna.
                                            • szarsz Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 04.10.17, 20:41
                                              I uczyłaś katolickie dzieci czy sedewakantystyczne?
                                              • plater-2 Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 06.10.17, 13:36
                                                Sedewakantystyczne dzieci (a nawet osoby uczesczajace na katechizacje doroslych) sa KATOLIKAMI !
                                                • szarsz Re: ono jest zwykłym świrem i dewiantem religijny 06.10.17, 15:25
                                                  Ale jakim cudem, skoro sedewakantyści nie uznają ważności święceń kapłańskich i papieża?
            • olena.s Re: różaniec do granic 30.09.17, 18:12
              Możesz sobie argumentowac skolko ugodno, ale i tak na końcu trafisz na nastepującą scianę: postepujesz po chrześcijańsku (wpuszczasz, odwiedzasz, dodajesz koszulę do płaszcza i idziesz dwie mile) - lub przeciwnie. Robisz tak, jak sugerowali autorzy ewangelii - lub odwrotnie. Tertium non datur, moja droga.
              Ja rozumiem: boisz się, słusznie czy nie, i nie masz zamiaru narażać dla kogoś obcego nawet odrobiny swojego komfortu. No, ale jak tak - to po cholerę uważać się za wierzącą, praktykującą, należącą do KK czy jakiegokolwiek kościoła? Toz nawet rozgrzeszena ci nie powinni dać, bo nie masz cienia zamiaru poprawy, prawda?
              • volta2 Re: różaniec do granic 30.09.17, 21:38
                uwielbiam jak niewierzący powołują się pisma.
                cudnie patrzeć jak nagle nabierają wartości i powagi.
                • tt-tka Re: różaniec do granic 30.09.17, 21:41
                  Dla nas zadnej. Ale dla wierzacych to powinno byc wiazace, a zwykle jest zgola nieznane. Albo znane niedokladnie, wybiorczo i tak tez stosowane. O ile w ogole stosowane.
                  • volta2 Re: różaniec do granic 30.09.17, 22:27
                    a to już co komu powinno to każdy sobie może decydować sam.
                    • tt-tka Re: różaniec do granic 30.09.17, 22:55
                      No nie, tak dobrze nie ma. Jesli ktos nalezy do wspolnoty wyznaniowej i potwierdza te przynaleznosc z wlasnej woli i w pelni swiadomie, tym samym narzuca sobie pewne powinnosci.
                      • volta2 Re: różaniec do granic 30.09.17, 23:09
                        a to już pozostaw tym, co z tego rozliczają. chyba nie masz na myśli siebie?
                        • tt-tka Re: różaniec do granic 30.09.17, 23:20
                          volta2 napisała:

                          > a to już pozostaw tym, co z tego rozliczają.

                          A niby czemu ? Mnie ten cyrk pchaja przed oczy, to oceniam. Jako i inni, tez tymi pokazowkami uraczeni.
                          • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:43
                            ja ci nie bronię oceniać pokazówek czy cyrków
                            ja uwielbiam jak nagle zaczynasz się na to powoływać,
                            paradne, doprawdy.
                        • issa-a Re: różaniec do granic 01.10.17, 02:11
                          >a to już pozostaw tym, co z tego rozliczają. chyba nie masz na myśli siebie?

                          osobiscie to jednak tak nie uwazam.
                          Przystapienie do tejze wspolnoty, potwierdzone, tu, chrztem, komunią, slubem, celebrowaniem obrzędów itd no jakos zobowiązuje. Szczegolnie w przypadku juz świadomego (dorosłego) wyznawcy.
                          Jesli np. przyszły mąz, w trakcie slubu, sklada ci przysiegę slubną (czyli do czegos sie zobowiazuje), przed Bogiem takze, to też jestes taka liberalna i pozwalasz mu dowolnie decydować "co komu powinno"? i czy, dajmy na to, obmacywanie innej panienki to jeszcze jest "wiernośc małżeńska" czy juz nie? czy pocałunek to jest złamanie przysiegi, czy dopiero zdjecie majtek, z konsekwencjami, jest? czy moze jednak nie podlega to interpretacji i wszystko jest złamaniem przysiegi?
                          Ja wiem, ze katolicy bardzo sprytnie wynaleźli sobie konfesjonał a w nim "czarnego", niezwykle wścibskiego tylko w jednym temacie, ale to nie znaczy, ze jeśli katolik złamie przykazania, po czym idzie grzecznie do kościółka, to wszystko jest ok a reszta morde w kubeł i złego słowa nie moze powiedzieć na temat powszechnej obłudy katolickiej.
                • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 07:17
                  ? A skąd, ja tylko pokazuję pełną, soczystą hipokryzję tych niby-wierzących, niby-wyznających katolicyzm, niby-wsłuchujących się w słowa Jezusa z pełnym szacunkiem, na stojąco i niby-posłusznych Bogu.
                  Zapewniam, że w marksistę waliłabym w analogicznej sytuacji Marksem. Nb. marksistką też nie jestem smile

                  • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:38
                    taaa
                    markksista się popłacze....
                    normalnie takie ciosy wyprowadzasz
                    • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 11:11
                      Volta, a tak naprawdę, to o co ci chodzi?
                      Podważasz fakt, że chrześcijanin ma obowiązek realizowac jezusowe nakazy? A jeżeli już działa przeciwko nim, to powinien (ja łagodna jestem, wiem) przynajmnej odczuwać jakiś tyci konflikcik moralny?
                      Lum może podważasz prawo niechrześcijanina do pokazywania tego (wiem, niewygodnego) faktu?
                      Czy tez podważasz sensowność pokazywania hipokrycie jego własnej hipokryzji, bo wiadomo, że ją oleje?
                      W tym ostatnim zresztą moja ocenia wygląda podobnie, hipokryta prędzej sobie oczy wyjmie, niż te belkę, co w nich tkwi, wiem.
                      • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 11:23
                        ja niczego nie podważam i o nic mi nie chodzi

                        bawi mnie że ktoś kto podważa się pwołuje na to co podważa. coś jak pokazanie hipokrycie jego własnej hipokryzji.
                        nic mniej ani więcej

                        najbardziej mnie ubawiła pani płatek żądająca od każdej parafii przyjecia jednej rodziny uchodźczej.
                        rozumiem, że stoisz z nia w jednym szeregu, i ok, nic mi do tego poza tym, że wciąż jest to dla mnie paradne.
                        • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 11:31
                          A skąd. Widzisz mnie, nieprzynależącą, niewierzącą obowiązuje wyłacznie prawo krajowe, a wewnętrznie również etyka. Zaś katolików pod karą ognia piekielnego obowiązuje także i to, co mówi im NT. Zwłaszcza to, co im mówi usty Jezusa, którego wszak uznają za element Trójcy oraz współistotnego Ojcu.
                          Więc paradne jest raczej to, jak zaciskają oczki, żeby tego, co im Jezus mówi nie widzieć, i wpychają paluszki do uszek, żeby tego nie słyszeć.

                          • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:13
                            co mówi im NT.
                            no właśne, NT nie olenka tudzież płatkówna

                            także sobie możesz do woli tym NT machać - nie różnisz się niczym od magika z kapeluszemsmile tego biorę równie na poważnie.
                            • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:26
                              smile jasne.
                              To umówmy się tak: ja nie będę machać, jeżeli ty przeprowadzisz logiczne rozumowanie, z którego wynikałoby, że to, co wyznawcom nakazywał Jezus w przytoczonych preze mnie fragmentach Ewangelii, nie obowiązuje dziś katolików i innych chrześcijan. Bo upłynął termin przydatności, czy jak tam to widzisz, no bo pewnie jakoś widzisz.
                              Albo że na przykład Jezus miał na myśli coś innego, na przykład w sumie miał na mysli raczej "daj płaszcz, ale tylko jeżeli dostaniesz go na powrót najdalej za tydzień, odprasowany na sicher", albo "idź 2 tysiące kroków jezeli za dużo na tym nie stracisz, a droga wygodna i z gorki". Czy może
                              A jeżeli nie możesz, nie chcesz, nie masz czasu - to mimo twoich zastrzeżeń nadal będe machać. O, na przykład tak. Znów Mateusz, tym razem 25,31-48
                              Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". Wówczas zapytają sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" A Król im odpowie: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: "Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".
                              • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:32
                                logicznie rozumowanie każe mi przeprowadzić wywód, że nie ty jesteś partnerem do tej dyskusji.

                                na przykład Jezus- jaki jezus, przepraszam?
                                no, mniej więcej taką mam reakcję na te twoje wywody, więc chyba sama przyznasz, że nie za bardzo byłby sens wchodzić głębiej?
                                • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:44
                                  big_grin wiem, postawiłam ci niewykonalne zadanie.
                                  • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:57
                                    no właśnie nic mi nie zostawiłaś, bo po słowie jezus się już nie wysilałam by czytać dalej

                                    także musisz samozadowolenie z niesienia logicznych zagadek światu zostawić na inną okazję albo poszukać bardziej zmotywowanego rozmówcy.
                                    • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 13:01
                                      Hi hi, jeżeli zasadniczo po słowie "Jezus" przestajesz czytać, to o czym na litość w tym podwątku własciwie dyskutujesz? Bo ja o tym, jak bardzo katolicy sa an masse hipokrytami i jak zabawnie wyglądają ich wężowe skręty, kiedy usiłują zachować ciasteczko doczesnych korzyści, a jednocześnie zjeść ciasteczko obiecanego przez Jezusa niektórym zbawienia.
                                      • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 15:53
                                        dyskutuję, jak to niewierzący wołają jezusa, żeby przyszedł i pomógł.

                                        nie zauważyłaś?
                                        może dostudiuj o tej belce i oku, może dostrzeżesz jakieś walory edukacyjne?
                • livia.kalina Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:29
                  Oni ci tylko wytykają, że ty nie żyjesz zgodnie z Biblią albo dlatego, że jej zwyczajnie nie znasz albo dlatego, że ignorujesz i lekceważysz przekaz z niej płynący.
                  Zasady etyczne zawarte w Biblii nie zostały wymyślone wraz z jej powstaniem.
                  • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:39
                    mnie?
                    powtarzam jeszcze raz - uwielbiam jak nagle na bilbię się towarzystwo powołuje.
                    nic więcej.
                    • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 11:19
                      W takim razie z radością będę przy nadarzających się okazjach nadal się na biblię powoływać. smile
                      • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 11:25
                        spróbuj jeszcze przy okazjach nienadarzających się, może będzie to równie paradne.
                        • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 11:32
                          A nie, jeżeli pozwolisz, będę powoływać się tam, gdzie najlepiej w hipokryzję i ignorancję trafia.
                          • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:14
                            jeżeli pozwolisz,
                            ja ci tylko proponuję niczego nie śmiąc zabraniać ani na nic pozwalać.
                            • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:27
                              A, to super. Będe więc nadal postępowac po swojemu i nadal śmiać się z hipokrytów powszednich.
                              • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:33
                                jeśli ci przy okazji nie przeszkadza ośmieszać się samej, to go on.
                                • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:45
                                  Mój ty Boże kochany, jakże smutne byłoby życie, gdyby czowiek musiał zmieniać jego nurt w obawie przed opinią internetowych hipokrytów.
                                  • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 12:59
                                    przed opinią to może i tak, zwykłe ośmieszanie nie wymaga aż tyle poświecenia od ciebie.

                                    • olena.s Re: różaniec do granic 01.10.17, 13:01
                                      Nie obawiaj się, pokazywanie hipokryzji to przyjemność, nie poświęcenie.
                                      • volta2 Re: różaniec do granic 01.10.17, 15:51
                                        a czyli robisz sobie dobrze? tak podejrzewałam.
    • memphis90 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:10
      Podoba mi się szczególnie informacja,że Pazura będzie się módlil o... rozsądek. Po bredniach, których naopowiadal o diecie i "zdrowym" odżywianiu (edukowany przez Anie L.) to z pewnością by mu się przydało...
      • mamma_2012 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:49
        Ja to mam nadzieję, że akurat ta intencja zostanie wysłuchana. Jak tak by się stało to kościół miałby pozamiatanesmile
    • memphis90 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:12
      I jeszcze przypomina mi się kabaret Potem "halabardę można trzymać tak, i tak, i tak... Na wszysykie strony świata". Tak jak różaniec może być kołem, trójkątem, rombem, trapezem, szesciokątem- wszystkimi figurami płaskimi!
    • mamma_2012 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:20
      Wynik zbiórki jest imponujący. 2% założonej kwotybig_grin Coś skąpe te "gwiazdy"
      Jeśli frekwencja będzie równie wysoka w porównaniu z założoną to nawet Torunia nie otoczą i nie uratująwink
      • memphis90 Re: różaniec do granic 01.10.17, 10:30
        20 tysi to zebrał mój proboszcz na budowę kościola w ostatni weekend... Z czego dwie rodziny parafian ot tak ofiarowały po 5 tysi, a to żadne gwiazdy, tylko zwykli, szarzy ludzie.
      • antyideal Re: różaniec do granic 01.10.17, 16:04
        Na szczęście spółki Skarbu Państwa nie zawiodły i ochoczo sypnely groszem na to niezwykle ekhm wydarzenie..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka