Zobaczyła, przeczytałam...i nie wstrząsnęło mną, że Ministra Spraw Zagranicznych nie dziwi, że austriacką nagrodę wręcza Król Hiszpanii.
Komentarz ze strony Kraków Żąda Co Najmniej Bukaresztu:
- Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego kraju - Asturia! Jest Austria, tak...
- Asturia - prowincja i księstwo w Hiszpanii.
- To co mi pan nic nie mówi?!
- No mówię pani właśnie.
- To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...
Przez chwilę można było pomyśleć, że wynik wojny o sukcesję hiszpańską był jednak inny i to Karol Habsburg, a nie Filip d'Anjou, został następcą Karola II