Dodaj do ulubionych

Piotrek , wywal pasożyty

11.12.17, 20:40
taki teks rozbrzmiewa w domu mojej przyjaciółki co wieczór. chodzi o wypuszczenie na wieczorne siku psa i kotów. a bywa różnie, pasożyty wychodzić nie chcą, bo zimno i trzeba je wypraszać siłowo. inaczej budzą państwo w nocy.
otóż wczoraj była znajoma z pracy , zasiedziała się i była świadkiem wywalania. oburzyła się strasznie. bo to brak szacunku dla zwierząt . i zły przykład dają dzieciom
serio? też tak sądzicie?
pasożyty są wpuszczane z powrotem po dziesięciu minutach. nazywanie tak niesamowicie rozpuszcoznych zwierząt domowych to ich taki prywatny żart.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:44
      Ale że wywalane są, czy że nazywane "pasożytami" jest tym brakiem szacunku? Czy jedno i drugie?
      Koleżanka przewrażliwiona.
      • wiosennaburza1 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:46
        nazywanie pasożytami to według niej niesamowity brak szacunku, odczłowieczenie i nie wiadomo co jeszcze. jak tam siedziałam, tak wrosłam w kanapę ze zdziwienia.
        • anika772 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:53
          Okeeeej.
        • mdro Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:01
          Eee, znaczy psy i koty odczłowieczane są?
        • basiastel Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:20
          Ja moją ukochaną suczkę nazywam czasem pieszczotliwie "obrzydlistwo" i mówię, że jest paskudna, a ta zakochana na zabój we mnie hehe.
        • taki-sobie-nick Psa nie można odczłowieczyć 11.12.17, 21:41
          ani kota. tongue_out

          Tak tylko zwracam uwagę. tongue_out
          • katriel Re: Psa nie można odczłowieczyć 11.12.17, 21:54
            E, coś ty. Uczłowieczonego można. Jak się najpierw psa uczłowieczy, to potem go można odczłowieczyć (przywracając tym samym porządek rzeczy).
            • triismegistos Re: Psa nie można odczłowieczyć 12.12.17, 09:02
              Porządek rzeczy?
              • barbibarbi Re: Psa nie można odczłowieczyć 12.12.17, 09:11
                No porządek rzeczy jest taki, że zwierzę to nie człowiek.
                Chyba, że coś się zmieniło ostatnio i ja nie zauważyłam smile
                • triismegistos Re: Psa nie można odczłowieczyć 12.12.17, 19:23
                  Wydawało mi się, że porządek rzeczy to mieszkać na drzewie, jeść muchy z żołędziami i bycie bezzębnym starcem po trzydziestce. W takim naturalnym porządku rzeczy faktycznie, głupie uczłowieczać, czy tam odczłowieczać psa, bo pies jest po prostu wilkiem.
                  No, ale chwała bogom nie żyjemy w żadnym naturalnym porządku.
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 00:55
          wiosennaburza1 napisał(a):

          > odczłowieczenie

          odczłowieczenie kota? a to ona by chciała, żeby kot był bardziej ludzki niż człowiek*?

          * tak, nawiązanie jest do tego obrazu
        • gulcia77 Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 06:26
          Znaczy się "odczłowieczam" psinę maksymalnie, bo nazywam ją czule "przebrzydły kundel".
        • barbibarbi Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:09
          Odczłowieczenie zwierząt big_grin Uśmiałam się.

          Moim zdaniem nie ma co się oburzać, takie mają rodzinne odzywki śmieszno-złośliwe i git. Skoro pies i kot się nie obrażają, to pani znajoma też nie powinna być urażona big_grin
        • ortolann Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:19
          Odczłowieczenie? Kogo? Zwierząt?
          Koleżanka mocno przewrażliwiona.
    • leyre1 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:47
      Nie wiem, moje sa chetne zawsze, zwlaszcza pies, zimno nie przeszkadza. Wywalac nie musimy.
    • izak31 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:47
      Ja na swoje psy czasami mówię "mendy" lub pieszczotliwie "mendusie". Te "mendusie" spią ze mną na łóżku...
      • czarna9610 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:51
        Czasem mówimy do psa Gnidku . Też śpi w łóżku
    • pelissa81 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:51
      buhahaha, serio? A kija w d...kolezanka nie ma?
      W kazdym domu jest jakis tam kod porozumiewania sie. big_grin nawet nie bede mowic, jak sie mowi u mnie.
      • anika772 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:04
        Ja tak samo pelisso. A jeszcze mam dzieci, które różnie nazywambig_grin
    • feliz_madre Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 20:58
      Ja mówię czasem per sierściuchy, gupki, ty świnio albo ty pierdoło.
      Ale z miłością, bo bardzo je kocham 😍
      • cosmetic.wipes Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:01
        Mój pies też pierdoła vel nieogar.
    • kaka-llina Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:03
      Kurcze ja używałam określenia "pasożyt" w stosunku do moich dzieci tak gdzieś do połówkowego usg, kiedy wiedziałam jaka pleć będzie to już potem po imieniu... Ja to dopiero straszna jestem... (o psach nawet nie wspomnę a wszystkie co miałam w łóżku ze mną spały i rozpuszczone na maxa) koleżance kij z tyłka wyjąc trza natychmiast...
      • lauren6 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:57
        Miałam kolegę, który o swojej żonie mówił pasożyt. Tak, przeszkadzało mi to. Idę poprawić kij w tyłku.
        • black.emma Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:02
          Odróżniasz żonę od kota?
          • lauren6 Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 12:57
            To też tylko prywatny żart.

            Może niech takie prywatne żarty faktycznie pozostaną prywatne?
    • lisciasty_pl Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:12
      Przewrażliwienie i szukanie dziury w całym. Znajomy ma 2 psy, Śmierdziela i Menela, oba kimają oczywiście w jego wyrku wink
      • barbibarbi Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:13
        big_grin big_grin big_grin
      • miniulowa Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 23:57
        ". Znajomy ma 2 psy, Śmierdziela i Menela, "
        😂😂😂
        Że też nie wpadłam na pomysł takich pięknych imion!!
        Może dlatego, że mam dwie suki 🤔
    • zlababa35 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:25
      Hm, nazywam moją kocinę kluskiem, baryłcią, podusią, smrodkiem itp. Chyba się nie obraża wink.
      Natomiast nazwanie kota pchlarzem nawet w żartach podnosi mi ciśnienie, w sumie nie wiem dlaczego, jakoś brzydko mi to słowo brzmi - subiektywnie.
      Mówisz, że koty dały się tak wyuczyć, że wieczorem sikają na dworze i już do rana nie chcą? wink U mnie o 4.30 jest regularnie szturm na kuwetę. Bardzo słyszalny i spektakularny big_grin.
      • wiosennaburza1 Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:32
        dały się wyuczyć. wszystkie trzy. wieczorne siku i kimanie do rana. i tak od kilku lat. o ile wiem, kuwetę wywalili jak tylko ostatnia kocia znajda przestała być oseskiem. bo pies się interesował w sposób naganny. kuwetą się interesował. ale u nich koty przybiegają na gwizd pana domu. pies natomiast ma gwizdanie koło nosa. psa trzeba zaprosić imiennie. bywa śmiesznie: pan domu gwizda: koty biegną na złamanie ogonów. pies lekceważy. pan domu woła psa - pies biegnie. masą odpycha koty i jest wygranysmile
        chciałabym to kiedyś nagrać.
        • jatojagodnik Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:15
          Nasze psy i koty tez wychodzą na wieczorne siku. Zazwyczaj wracają razem. A jeśli koty się gdzieś dłużej zapałętają, to po 10 minutach trzeba wywalić do ogrodu naszą sukę z poleceniem - zawołaj koty. ZAWSZE je w ciągu minutki sprowadza pod drzwi balkonowe. I całe towarzystwo rozłazi się po łózkach i kanapach i grzecznie śpi do rana smile
          • capa_negra Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 22:36
            Pięknie. Moje psy wieczorem często udają, że są głuche i nie słyszą wołania "czarne do domu". Wystarczy jednak, że zapalę światło przed drzwiami wejściowymi i max w ciągu 30s skądś są. Nauczyły się, że brak natychmiastowego wyleczenia się z głuchoty i wylezienia z krzaków kończy się wyjściem pani z latarką, a wtedy bywa niemiło bo się drę strasznie, a i karę można dostać ( chwilowe wykluczenie z towarzystwa)
    • magia Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 21:48
      Hmm,. A koty tam nie mówię, ale na dzieci wołam bachory i robale.. smile
      Dla mnie to pieszczotliwe jest, może dla koleżanki pieszczotliwe jest pasożyty.
      • barbibarbi Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:16
        Bachory to nie lubię.
        Ale na córę wołam czasami szczypawka, wampirzyca, robal, glistka i takie tam podobne sympatyczne stworzonka.
    • fil.lo Re: Piotrek , wywal pasożyty 11.12.17, 22:03
      Może i mam kij w tyłku, ale nie podoba mi się taki tekst. Nie podoba mi się też nazywanie pasożytem członków rodziny.
    • milamala Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 01:32
      Fajny zarcik. Kiedys przeczytalam na fajsie liscik: "nie dawaj kotowi jesc, sku...el oszukuje."
      I wiedzialam, ze w tym domu maly sku...el jest bardzo kochany - choc oszukuje.
    • minerallna Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 06:17
      U mnie wg niektórych to nie pies lecz twór przypominający psa. Malutkie to...
      Ale ma ksywkę bydlę lub zasraniec.
      Nie mój wymysł ale coś w tym jest big_grin
      Nie mam żadnego problemu z takim słownictwem.
      A "bydlę" ma dobre życie.
      O tym gdzie śpi- zasłona milczenia... chyba każdy wie...
    • labianka Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 07:24
      A co by znajoma powiedziała na to: zamiast mówić do tego z domowników, który właśnie przyszedł ze spaceru toaletowego: pies zrobił kupę? mówimy: owoc spaceru był? A dzieci czasami jeszcze pięknie pytam: owoc spaceru posprzątałeś i wyrzuciłeś? albo: no, żeby mi tam owoce spaceru po pięknych trawniczkach osiedlowych się nie walały, bo analiza DNA wszystko wykaże big_grin
    • triismegistos Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:00
      Ja na swoje koty nazywam szkodnikami tongue_out Jeszcze się nie obraziły.
    • morgen_stern Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:07
      Nazywanie zwierząt domowych pasożytami nie robi na mnie wrażenia, bo czasem mówię mojej kotce, że jest np. wstrętną, grubą świnią, oczywiście bardzo pieszczotliwie smile ale jeśli ten tekst, identyczny, pada co wieczór, to pewnie na miejscu domowników miałabym już po nim plamy przed oczami big_grin nie znoszę usilnego i regularnego powtarzania domowych żarcików, które są zabawne tylko za pierwszym razem. "Wywal pasożyty, uhahaha, jacy jesteśmy rubaszni i na luzie i zabawni uhaha"
      • jem.gluten.i.cukier Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:08
        Ale to chyba nie ma bawić do rozpuku tylko jest elementem domowego języka i tyle. U nas pod wpływem komiksów psie sucharki kupa jest zawsze nazywana klockiem - tak się przyjęło i tyle. Weź woreczek na klocki nie ma nikogo bawić tylko ma przypomnieć o konieczności zabrania.
        • morgen_stern Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:13
          No nie wiem, uważam, że takie żartobliwe teksty powinno się co jakiś czas wymieniać, bo zaczynają potem drażnić.
          • jem.gluten.i.cukier Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:24
            Ale kogo drażnią? U nas nikogo klocek nie drażni, to mamy używać określenia "psie odchody", żeby znajomi nie poczuli się rozdrażnieni?
            • morgen_stern Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:24
              To chyba logiczne, że mówię o własnych odczuciach, a nie o twoich?
          • miniulowa Re: Piotrek , wywal pasożyty 13.12.17, 00:01
            "takie żartobliwe teksty powinno się co jakiś czas wymieniać, bo zaczynają potem drażnić. "

            Ale czekaj, że niby rodzina ma zmienić swój kod porozumiewania się żeby nie drażnić osób obcych?? 😨
    • dzikka Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:14
      Ja bym chciała widzieć jak wygląda to "siłowe wywalanie" pasożytów. Bo chyba tutaj tkwi sedno problemu. Jeżeli psu pomaga się np. noga, to chyba miała prawo się oburzać....
      Poza tym biedny pies, który jest siłowo wypuszczany na spacer. i co, nikt z nim nie wychodzi, tak sobie obsrajduje wszystko na około? Biedne zwierzęta...
      • wiosennaburza1 Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:19
        big_grinbig_grinD:
        wywalają na kopach. a jak które nie chce wyjśc, to przy drzwiach wisi taki długi bat - jak się które ociąga to Piotrek bierze bat i wali drania.
        psu pomaga się nogą. przesuwa się psa w kierunku wyjścia. jak dalej się zapiera, to Piotrek wynosi a to ciężkie bydlę jest ( pies = nie Piotrek)
        dwa koty wychodzą dobrowolnie, trzeci na hasło " na dwór" chowa się po kątach.
        tak, nikt z psem nie wychodzi. mają ponad hektar ogrodzonego terenu. ma gdzie obsradywać. biedny pies....

        • dzikka Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 11:53
          Wszystko zależy jaki pies. Są psy, które nawet na 100 h nie wybiegają się same. Dla wielu właścicieli hodowli tekst "ale ja mam x hektarów" działa jak płachta na byka. Pies typu golden/labrador może miaszkać na 30m2 ale potrzebuje długich, dalekich spacerów z opiekunem. Sam wyjdzie i połozy się za drzwiami. Wtedy dalej uważam ze to biedny pies.
          • wiosennaburza1 Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 12:15
            ale widzisz, jak się p..łaś??? a gdzie jest napisane, że nie chodzą z psem na spacery? nigdzie. jest napisane że pies sam wychodzi na wieczorne siku. a ty sobie już wywnioskowałaś, ulitowałaś się nad psem, i dalej drążysz temat aby twoje racje miały jakieś ( nawet nędzne) uzasadnienie.
            zaczynam podejrzewać, że poznałyśmy się osobiście. właśnie u nich, ostatnio.
            • dzikka Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 12:50
              cytuje ciebie: "tak, nikt z psem nie wychodzi. mają ponad hektar ogrodzonego terenu. ma gdzie obsradywać. biedny pies...."
              Jesteś wulgarna i prostacka, nie wiem dlaczego mnie atakujesz skoro ja ani słowem nie obraziłam wczesniej ciebie i twoich znajomych. Nie wiem jaka to rasa psa, dlatego opisałam przykład konkretnych psów. Jeśli ten pies to np. buldog angielski to faktycznie trzeba wynieść/wnieść. I wtedy wystarczy mu m2 na siku.

              • wiosennaburza1 Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 12:55
                ależ to się odnosiło do wieczornego sikania, bo o tym ( uwaga) jest ten wątek. o wywalaniu zwierząt na wieczorne sikanie.
                dlaczego mnie personalnie obrażasz? właśnie wystawiłaś sobie laurkę, widać kto jest wulgarny i prostacki.
                jakbyś nie zauważyła: ja odniosłam się do twoich wypowiedzi w żaden sposób nie obrażając cię personalnie.
                owszem , wywnioskowałaś sobie, ulitowałaś się i dalej drążyłaś temat. po czym mnie obraziłaś.
                kliknęłabym w kosz, ale po co. tak się pięknie przedstawiłaś, że niech to zostanie.
      • gryzelda71 Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 09:27
        Ja czasem pomagam nogą kotu podjąc decyzję, czy wchodzi czy wychodzi. Co tu oburzającego? (nie kopniakiem, tylko noga go przesuwam)
        • e-ness Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:09
          Ja tez smile a już w szczególności jak zabieramy się z mężem za mizianko a kot nie domyślił się ze musi się ewakuować z wyrkawink
      • jem.gluten.i.cukier Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 10:06
        Mnie jak się 30 kg psa zaprze w przejściu a ja idę np. z czymś w rękach to bez nacisku noga nie ruszę. A to psi standard: wstaję, to podnosi się, wyprzedza mnie i zatrzymuje się smile Gdyby był człowiekiem byłby na pewno matką z wózkiem
    • mallard A ja myślałem, że Piotrek po tych słowach 12.12.17, 13:18
      zażył Pyrantelum... big_grin
    • broceliande Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 13:22
      Gdyby to było o dzieciach, to może...
    • konsta-is-me Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 19:15
      Moze kolezanka miała gorszy dzień.
      Ja mowie na moja psice per"stara krowo"bo jest spasiona i muczy tak czasami😁
    • capa_negra Re: Piotrek , wywal pasożyty 12.12.17, 22:23
      Pasożyty...pięknie, na to określenie jeszcze nie wpadłam jak moje jaśniepaństwo, ścierściuchy, brudasy, grubasy, kudłate, czarne, baranki rotacyjnie na dwór wywalam bo najstarszego z młodszą dwójką w samopas nie wypuszczam. Najstarszego ostatnio, jak była kiepska pogoda, nogą popychałam, żeby raczył wyjść z domu, a następnie zejść ze schodów, a i tak musiałam wziąć smycz i gada na siłę z domu wyciągnąć - to już chyba pod znęcanie podpada. I do tego w łóżku z nami nie śpią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka