Dodaj do ulubionych

Role filmowe...

12.12.17, 23:11

pisane wręcz wprost pod aktora. Ile razy oglądając film bądź serial mieliście to odczucie, że aktor pasuje do roli jak ulał i była ona jakby "szyta" dla niego albo też został tak idealnie dobrany, że nie wyobrażacie sobie innego aktora w niej? Przy Waszych typach oczywiście dobrze jest pamiętać o tym rozgraniczeniu, które podałam powyżej - że rola była napisana/przeznaczona pod konkretnego aktora oraz że akurat pod wpływem skojarzeniem co do fizyczności, charakteru czy mentalności idealnie do niej pasował. Albo jeszcze ciekawiej - może średnio pasował, byl pozornie przeciętny, ale nadał postaci swoja osobą takiego charakteru, że już nikt inny nie zagrał by tego lepiej.

Zacznę ja i niech na wstępie będą to najbardziej sztampowe typy:

1) Marlon Brando i "Ojciec chrzestny"
2)Al Pacino w wielu rolach - może być jego diabeł w "Adwokacie diabła" (przeszarżowany i sterotypowy, ale tak bardzo Pacino)
3) Robert de Niro w "Taksówkarzu" zapewne,a dla mnie w filmie "Kasyno" smile
4) Anthony Hopkins i "Milczenie owiec" - jakoś trudno mi wyobrazić sobie kogoś innego w roli Lectera
5) Monica Bellucci w "Malenie" - jestem święcie przekonana, że ta rola była napisana specjalnie dla niej i nikt inny by tego nie zagrał, to była jej rola - jestem o tym w 100% przekonana
6)Johnny Depp jako Jack Sparow w "Piratach z Karaibów"?
7)Keira Knightley w filmach typu "Duma i uprzedzenie"?
8) Colin Firth jako przykład angielskiego dżentelmena w niezliczonej ilości produkcji?
9) Rennee Zellweger jako Bridget Jones? smile
10)Marcin Dorociński jako Despero z "Pitbulla"?
11)Angelina Jolie - dla mnie "Gia" to był jej film, do tego jeszcze "Czarownica" - nie dla przereklamowanej "Przerwanej lekcji muzyki"
12)Gary Oldman w "Leonie zawodowcu"?
13)Kevin Spacey jako Frank Underwood w "House of cards"?
14)Tom Hanks - słynny "Forest Gump" czy "Zielona mila"? Dla mnie przede wszystkim "Philadelphia"
15)Adrien Brody jako Szpilman w "Pianiście"?
16) Marek Kondrat w "Dniu świra" smile
17)Kathy Bates w Misery" - nikt inny nie mógłby tego zagrać wg mnie, ta jej twaaaarz
18)Agata Kulesza w "Idzie" a może w "Róży"?
19) Audrey Hepburn w "Śniadaniu u Tiffany'ego" - nikt, absolutnie nikt inny nie mógłby tego zagrać - to na pewno była rola tylko i wyłącznie dla niej
20)James Gandolfini jako Tony Soprano.

Wiem, że pominęłam wielu aktorów, ale to nie jest żaden ranking, a trudno byłoby wymienić wszystkich - to tak na szybko, co mi zapadło najmocniej w pamięć i na jednym wdechu. Pominęłam Alana Rickmana, Nicole Kidman,Meryl Streep, Kate Winslet czy Helenę B-C i jeszcze wielu innych, bo świetnych, zapadających w pamięć ról jest sporo. Teraz Wy możecie dopisać tongue_out Czyli dwutorowo - aktorzy, dla których została wg was napisana dana rola oraz tacy,którzy się z nią tak "zrośli", że nie wyobrażacie sobie, że mógłby te rolę zagrać ktoś inny - bo to właśnie TA twarz, TEN głos,TA mimika...
Obserwuj wątek
    • zeldaf Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:17
      David Suchet jako Hercules Poirot.
      • nolus Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:27
        zeldaf napisała:

        > David Suchet jako Hercules Poirot.

        Zgadzam się smile Oglądałam parę dni temu "Murder on the Orient Express" i sorry, ale Kenneth to jednak nie to. Nie mówię, że zagrał słabo, ale to nie TO.
        • zeldaf Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:35
          smile Też tak uważam.
          A Geraldine McEwan zawsze pozostanie dla mnie panną Marple.
      • black-cat Re: Role filmowe... 13.12.17, 13:48
        Oj tak, Poirot jest tylko jeden.
    • aj.riszka Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:27
      Louis de Funes jako sierzant Cruchot smile
      • triismegistos Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:15
        o tak!
      • triss_merigold6 Re: Role filmowe... 13.12.17, 09:05
        O tak!
      • black-cat Re: Role filmowe... 13.12.17, 13:49
        Taksmile
    • a.va Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:32
      Bogusław Linda w Psach
      Wiktor Zborowski w CK Dezerterzy
      Sharon Stone w Nagim instynkcie
      Emma Thompson w To właśnie miłość
      Maryl Streep w Diabeł ubiera się u Prady
      Clark Gable i Vivien Leigh w Przeminęło z wiatrem

      I długo bym tak mogła, ciągle następni mi przychodzą do głowy.
    • 89mumin Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:40
      nolus napisała:

      > 19) Audrey Hepburn w "Śniadaniu u Tiffany'ego" - nikt, absolutnie nikt inny nie
      > mógłby tego zagrać - to na pewno była rola tylko i wyłącznie dla niej

      Jeśli dobrze pamiętam, to w tej roli rozważano Merlin, a Audrey zebrała sporo krytyki za tę kreację. Co nie zmienia faktu, że mi też tutaj Audrey bardzo pasuje.
      • nolus Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:46
        89mumin napisała:

        > Jeśli dobrze pamiętam, to w tej roli rozważano Merlin, a Audrey zebrała sporo k
        > rytyki za tę kreację. Co nie zmienia faktu, że mi też tutaj Audrey bardzo pasuj
        > e.
        No proszę...I to są właśnie te rzeczy, których się nie wie, a fajnie jest wiedzieć smile
        • 89mumin Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:55
          Emama uczy - sama to wyczytałam szukając w necie informacji nt. wymiarów Merlin i Audrey po tym jak w którymś z wątków rozpętała się dyskusja o tym czy Merlin była dobrze zbudowana smile

          A jeszcze ad rem:
          Uma Thurman - Pulp Fiction (jakby w tej roli obsadzili kogo innego, to pewnie nie paliłabym teraz nałogowo),
          Christian Bale - Mechanik,
          wspomniany już Belmondo w Do utraty tchu,
          Penelopa - w każdym filmie Almodovara, w którym grała (natomiast jak oglądam ją w filmach innych reżyserów, to mam wrażenie, że pasuje tam jak kwiatek do kożucha).
          • a.va Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:11
            O tak, Penelopa w Volver jest nie do zastąpienia.
            • nolus Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:30
              Ooooo, dzięki za Penelope - jak ja mogłam o niej zapomnieć. Powiem szczerze, że nie do końca się zgodzę z oceną jej umiejętności aktorskich - dla mnie ona jest olbrzymim zaskoczeniem pod tym względem. Nie twierdzę, że jest mega utalentowana, ale jest dobrą aktorką - na przestrzeni lat z typowego ozdobnika stała się aktorką z niezłym dorobkiem i jednak nie tak małym wachlarzem umiejętności. Pedro Aldomovar zdecydowanie ją kocha i myślę, że jest "jego aktorką" - mi się chyba bardziej podobała we "Wszystko o mojej matce", a najbardziej to w "Przerwanych objęciach".Tak, wiem że to nie był najlepiej oceniany film, ale Pedro stworzył tę rolę dla niej. No i docenił ją także Allen - "Vicky, Cristina, Barcelona" to też była chyba rola pisana pod nią, z resztą w "Zakochani w Rzymie" też była ok. Wydaje mi się także, że "Elegia" również była rolą pod Penelope.No co tu dużo gadać...nadaje się do bycia muzą smile

              Z polskich aktorek to wskazałabym na Boczarską - ona pod względem warunków fizycznych i aktorskich też mogłaby być muzą wielu twórców smile Cieszę się, że to ona została obsadzona w "Różyczce", nie podzielam za to zachwytów nad "Sztuką kochania".
      • lady-z-gaga Re: Role filmowe... 13.12.17, 09:56
        >Jeśli dobrze pamiętam, to w tej roli rozważano Merlin, a Audrey zebrała sporo krytyki za tę kreację.

        To ja tylko dodam, że przy MM upierał się Truman Capote, ktory był z nią zaprzyjaźniony, natomiast twórcy filmu ani przez chwilę nie chcieli jej dać tej roli. Po pierwsze dlatego, że kompletnie do niej nie pasowała, po drugie - z powodu tego, że MM była wyjątkowo trudna we współpracy.
        A zainteresowanym polecam książkę Sama Wassona "Piąta aleja, piąta rano" - świetna prezentacja epoki konca lat 50tych w Ameryce, opowieść o tworcach i bohaterach "Sniadania u Tiffanyego", o samej A. Hepburn i początkach jej kariery.
        • mozambique Re: Role filmowe... 13.12.17, 10:54
          walsnie pozyczyłam i zaczyan czytać smile
        • snakelilith Re: Role filmowe... 13.12.17, 17:36
          Sorry, ale to osoba Audrey Hepburn zupełnie nie pasowała do charakteru prostytutki przedstawionej w noweli Trumana Capote. Autor Breakfast at Tiffany’s główną rolę przewidział właśnie dla Marilyn Monroe, bo Holly Golightly to była według niego Marilyn Monroe. Aktorka tę rolę jednak odrzuciła, co pewnie twórcy filmu przyjęli z radością, bo wiadomo było, jak trudno się z nią pracuje. Ale delikatna i dziewczęca Hepburn zmieniła kompletnie wydźwięk filmu, nikt jej przeszłości prawdziwej Holly Golightly nie kupi, dlatego ten film jest tylko, wprawdzie elegancką i kultową (dzięki garderobie miss Hepburn marki Givenchy i muzyce Manciniego), ale sentymentalną i lekko pruderyjną komedią z nieplanowanym happy endem. W odróżnieniu od o wiele wiarygodniejszego filmu "Misfits", w którym Marilyn Monroe przekonywująco zagrała rolę tancerki Roslyn.
          • maniaczytania Re: Role filmowe... 13.12.17, 20:40
            to ja się z Tobą zgodzę w tej kwestii, zwłaszcza po przeczytaniu wspomnianej wyżej książki "Piąta Aleja, piąta rano".
            Ja wcześniej widziałam film, dopiero później przeczytałam książkę i pamiętam swoje rozczarowanie. Nie książką, filmem właśnie. Nie dziwię się, że Capote się 'pogniewał' na twórców, oni zrobili swój film, nie 'jego'.
    • triismegistos Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:41
      Sherlock Jr i Buster Keaton
      Tim Curry i jego Frank
      Belmondu w Do utraty tchu
      Bette Davis i Wszystko o Ewie (i w sumie o większości ról kobiecych w tym filmie tak myślę)
      Hoffman w Nocnym Kowboju
      Ze 20 filmów z Mifune
    • triismegistos Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:42
      Sherlock Jr i Buster Keaton
      Tim Curry i jego Frank
      Belmondu w Do utraty tchu
      Bette Davis i Wszystko o Ewie (i w sumie o większości ról kobiecych w tym filmie tak myślę)
      Hoffman w Nocnym Kowboju
      Ze 20 filmów z Mifune
      • nolus Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:53
        Nicole Kidman w wielu rolach - trudno mi sobie wyobrazić "Moulin Rouge" bez niej, to ona dała wiele filmowi "Inni", ale dla mnie w 200% jest ona w "Dogville" - cieszę się, że to właśnie ona zagrała tę postać. Nie twierdzę, że już na etapie poszukiwania odtwórczyni głównej roli, pomyślałabym o niej, ale świetnie się wpasowała w tę postać. Były inne role, które pewnie pasowały do niej bardziej (jak "Moulin Rouge" właśnie), ale w tym filmie spodobała mi się chyba najbardziej. To chyba jeden z dwóch filmów von Triera, który bardzo mi się podobał.
    • monia.i Re: Role filmowe... 12.12.17, 23:52
      Colleen Dewhurst jako Maryla Cuthbert w Ani z Zielonego Wzgórza - była dla mnie Marylą idealną smile
      Sean Connery - kapitan Marko Ramius w Polowaniu na Czerwony Październik, do dziś z przyjemnością oglądam powtórki smile
      • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 08:39
        Tak, Maryla była doskonała, Mateusz zresztą też.
    • maniaczytania Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:16
      Keira Knightley w "Dumie i uprzedzeniu" - wielkie nie, ale już w "Księżnej" jak najbardziej tak
      • zona_glusia Re: Role filmowe... 13.12.17, 16:52
        Zgodzę się. Nie obejrzałam do końca filmu, tak mi Keira nie pasowała.
    • maniaczytania Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:19
      Marek Perepeczko - Janosik
      Tomasz Karolak - Mel z "Listów do M."

      Tom Cruise - w "Mission Impossible" smile

      Winona Ryder - w "Stranger Things" - nie wyobrażam sobie innej aktorki w tej roli
      • nolus Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:41
        Ja Winonę najbardziej lubię w "Małych kobietkach" (idealnie tam pasowała) i w "Czarownicach z Salem", ale "Stranger things" jeszcze nie miałam okazji widzieć (jako jedna z niewielu chyba tongue_out)

        Julianne Moore generalnie, ale najbardziej w filmach typu "Godziny" czy "Daleko od nieba" - Boże, jak ona świetnie pasuje do filmów osadzonych w tamtych czasach smile

        Do tego spora część obsady "Wieku niewinności" oraz "Mad men".
        • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 09:28
          W "Mad men" dla mnie rewelacyjnie obsadzony i zagrany był Pete Campbell. Wiem, że powszechny zachwyt budził Jon Hamm czy Christina Hendricks, ale uważam, że Vincent Kartheiser był w tej roli genialny. (Postaci Pete'a nie lubiłam oczywiście).
    • aj.riszka Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:45
      Richard Chamberlain jako ojciec Ralph - "Ptaki ciernistych krzewow"..
      • aj.riszka Re: Role filmowe... 13.12.17, 00:58
        Ale kto to ogladal..? tongue_out (z nowosci nic nie przychodzi mi do glowy smile)
        Ach, i moze jeszcze cala obsada w "Dirty Dancing".
        • monia.i Re: Role filmowe... 13.12.17, 01:10
          Oj, oglądałam, nawet całkiem niedawno, chciałam sobie przypomnieć smile Richard był boski, ale Barbara Stanwyck jeszcze lepsza, Maggie gdzieś tam przy okazji mi się plątała.
          • triismegistos Re: Role filmowe... 13.12.17, 10:27
            O, bardzo dużo ról Stanwyck sprawiała wrażenie, że są idelanie pod nią skrojone... Uwielbiam ją smile
      • annajustyna Re: Role filmowe... 13.12.17, 12:52
        I Bryan Brown jako paskudny maz Maggie.
    • antyideal Re: Role filmowe... 13.12.17, 01:04
      Mia Farrow w Dziecku Rosemary
      Irene Jacob w Podwójnym życiu Weroniki
      Emily Watson w Przełamując fale
      Sląska jako Królowa Bona
    • mmoni Re: Role filmowe... 13.12.17, 01:08
      Gerard Depardieu jako Jean Valjean.
      Stephen Fry jako Oscar Wilde. (Jak się zastanowię, to Jude Law w tym samym filmie jako Bosie również.)
      Helena Bonham-Carter jako panna Havisham w "Wielkich nadziejach".
    • zlababa35 Re: Role filmowe... 13.12.17, 08:29
      Robert Downey Junior - Tony Stark forever. I Alan Rickman jako Severus Snape.
      • maniaczytania Re: Role filmowe... 13.12.17, 20:45
        o tak - RDJ nie gra Tony'ego Starka, on jest Tonym Starkiem smile
    • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 08:38
      Założyłam kiedyś podobny wątek smile.
      Mój nr 1 dziś to Vivien Leigh jako Scarlett w "Przeminęło z wiatrem". NIKT nie zagrałby lepiej. Dodatkowo była w tej roli tak piękna, że ma pomnik na wieczność. Aktorstwo też pierwszej próby.
      I jeszcze Krystyna Janda w "Przesłuchaniu", Zbigniew Zapasiewicz w "Barwach ochronnych" jako docent (geniusz to za mało powiedziane), Andrzej Chyra w "Długu".
      • handzia.kaziukowa Re: Role filmowe... 13.12.17, 10:03
        Zgadzam się co do Vivien Leigh, to jest dla mnie rola wszechczasów, Scarlett nigdy się nie zestarzeje. Dobrze, że idą święta, znowu to puszczą w tv tongue_out

        Co do innych:
        Hannibal Lecter zawsze będzie miał twarz Hopkinsa,
        Marla - Heleny Bonham Carter,
        Zapasiewicz w "Barwach ochronnych" robi cały film, podobnie jak Kulesza w "Idzie".
        No i ciężko mi sobie wyobrazić innego aktora w roli Terminatora big_grin
        • ewa_mama_jasia Re: Role filmowe... 13.12.17, 11:43
          O tak, Scarlett i Rhettt mogą być tylko jedni.
          • ada1214 Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:05
            ewa_mama_jasia napisała:

            > O tak, Scarlett i Rhettt mogą być tylko jedni.

            o tak, zgadzam się. Być może dlatego już więcej nigdy podjęto kolejnych realizacji, chociaż aż się prosi, by przy obecnej technice zrobić dzieło wszechczasów. No ale przecież już nikt nie mógłby tak zagrać jak Vivien Leigh i Clark Gable. Chociaż innych bym wymieniła, na przykład Asleya. Jeszcze Mummy była niezastąpiona.

            A z innych, to jeszcze Matt Damon w Bournie.
            • mrs_jedi Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:26
              Matta Damona też chciałam dodać. To był prawdziwy Bourne. Poprzedni Bourne niejaki Richard Chamberleine to się idealnie do roli w harlequinach nadawał, ale jego Bourne to farsa.
        • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 11:59
          Myślałam dokładnie to samo, gdy pisałam o Scarlett - idą święta, będzie "Przeminęło z wiatrem" smile. I o ile w książce Scarlett ma bardziej odpychający charakter, to oglądając Vivien bardzo trudno zrozumieć, jak Asheley mógł nie chcieć takiej kobiety. Niesamowita uroda, jeszcze więcej wdzięku, siła i odwaga.
          • mozambique Re: Role filmowe... 13.12.17, 12:55
            oglądając Ashleya trudno uwierzyc ze Scarlett mogłaby w ogóle zwrócić uwage na kogoś podobnego do mydła
            • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 13:39
              To inna kwestia, facet - melancholik z wiecznymi rozterkami, w dodatku aktor niezbyt przystojny. W sumie - pasował do Melanii.
            • arwena_11 Re: Role filmowe... 13.12.17, 17:31
              No więc właśnie - zawsze mnie zastanawiało to, co Scarlett widziała w Ashleyu. Przecież to taka kukiełka, zero charakteru. To Rett miał "to coś".

              Potem czytałam drugą część Scarlett ( film kiepski - aktorka mi w ogóle nie pasowała ) i tam było dobre zdanie - Scarlett zawsze pociągał ten, którego nie mogła mieć.
              • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:20
                W książce Ashley jest dosyć przystojny z tego, co pamiętam. W filmie - nie i przez to jest to mało wiarygodne. Choć i tak lepszy niż Charles Hamilton czy Frank Kennedy uncertain, ci mężczyźni to karykatura. Dobrze, że w filmie zrezygnowano z dzieci Scarlett z wcześniejszymi mężami.
                • arwena_11 Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:31
                  Ale mdły, grzeczny i miły aż mdłości wywoływał. Rett miał pazur
                  • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 19:44
                    Nie bronię go, ale on był po prostu dżentelmenem z zamożnej rodziny. Melania pasowała do niego, bo rozumiała tę jego melancholię, Scarlett po prostu uparła się na niego, nie patrząc w ogóle na to, kim on jest i czy do niej pasuje. Ashley to była właściwie jej ambicja.
                  • maniaczytania Re: Role filmowe... 13.12.17, 20:48
                    Grzeczny i miły? Przecież on był okropny! On wcale nie był miły, on był (w filmie) manipulatorem, który grzał się w uwielbieniu Scarlett, cały czas ją zwodził - okropna postać - uderzyło mnie to, gdy w tym roku robiłam sobie powtórkę z PzW pokazując je dziecku.
                • ada1214 Re: Role filmowe... 13.12.17, 20:13
                  jolie napisała:

                  > W książce Ashley jest dosyć przystojny z tego, co pamiętam. W filmie - nie i pr
                  > zez to jest to mało wiarygodne.

                  Wydaje mi się, że kiepskość tej postaci wynikała nie tyle z braku przystojności, co z twarzy-maski. Przecież ten aktor zupełnie nic nie potrafił wyrazić mimiką. Czy w salonie ze Scarlett gdy mu wyznawała miłość, czy wracający z wojny-zawsze ten sam wyraz, i nie była to nawet melancholia, on po prostu nie potrafił zagrać.
                  • mozambique Re: Role filmowe... 14.12.17, 10:49
                    zeby było śmieszniej rola Ashleya była od początku obsadzona wlasnie tym aktorem i "nie do ruszenia". NIe pytajcie mnie dlaczego . JAKO drugi -angaz dostał Gable , reszta pan potem a Vivien - wiadomo - dopeiro na koncu , gdy juz duza czesc zdjec była nakręcona .
    • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 09:02
      I jeszcze z polskiego podwórka - Władysław Hańcza jako Maciej Boryna w "Chłopach". Doskonale obsadzony (w przeciwieństwie do starego i grubego Antka - Gogolewskiego).
    • kaka-llina Re: Role filmowe... 13.12.17, 09:39
      Liza w Kabarecie! Tego nikt inny nie mógł zagrać!
    • lady-z-gaga Re: Role filmowe... 13.12.17, 09:58
      Audrey Hepburn "Sniadanie u Tiffany'ego"
      Vivien Leigh i Clark Gable w "Przeminęło z wiatrem"
    • konwalka Re: Role filmowe... 13.12.17, 10:00
      Barbara niechcic de domo Ostrzenska w wykonaniu Baranskiej. Na zawsze i do końca big_grin
      • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 12:45
        Tak! I nawet nie za bardzo zgrzytało, gdy Barańska grała młodą Barbarę (a była po 30-tce). Ta rola jest rewelacyjna, żadnej fałszywej nuty, choć momentami ma się ochotę Barbarę udusić...
      • zona_glusia Re: Role filmowe... 13.12.17, 17:02
        Bogumiła też nie można sobie inaczej wyobrazić jak z twarzą Jerzego Bińczyckiego.
        • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:25
          Ja mam trochę problem z Bińczyckim jako Bogumiłem, bo on w książce był męski i przystojny. Bińczycki jest dla mnie aseksualny, ale zgadzam się, że występuje to skojarzenie: Bogumił - Bińczycki.
      • arwena_11 Re: Role filmowe... 13.12.17, 17:32
        Magdalena Zawadzka jako Baśka Wołodyjowska - ona i nikt inny
        • mozambique Re: Role filmowe... 14.12.17, 10:53
          BAśka BAśką ale Wołodyjowski to tylko Łomnicki
          co doskonale udowodnił beznadziejny Zamachowski który z tej samej roli zrobił kabaret
          • arwena_11 Re: Role filmowe... 14.12.17, 11:57
            Dokladnie
    • mozambique Re: Role filmowe... 13.12.17, 10:52
      19. akurat rolę Holly Truman Capote pisał tylko i wyłącznie z myślą o Marilyn MOnroe
    • mozambique Re: Role filmowe... 13.12.17, 11:01
      dla mnie na zawsze "Rozważna i romantyczna" będa mialy twarze Emmy THomson i Kate Winslet, a Edward Ferrars to tylko i wyłącznie Hugh GRanT, a płk. Brandon to nikt inny tylko Alan Rickman , zas zadna aktorka nie będzie nigdy taka jak HArriet Walter jako Fanny. Ttak tak wiem , ze w tej ekranizacji wszyscy aktorzy sa mniej wiecje 10 lat starsi ( i 10 kilo grubsi) od swych bohaterów ale nic nie poradzę - zadna inna ekranizacja RiR nie umywa sie do tego filmu . W mojej ocenie oczywiscie
    • ewa_mama_jasia Re: Role filmowe... 13.12.17, 11:02
      tacy,którzy się z nią tak "zrośli", że nie wyobrażacie sobie, że mógłby te rolę zagrać ktoś inny - bo to właśnie TA twarz, TEN głos,TA mimika...

      Często. Ostatnio oglądając nowego Mac Gyvera. Nie, nie i nie. Mac Gyver jest jeden i ten nowy - może tak samo dobry aktorsko, nie oceniam - to nie to. Zresztą podobnie mam z innymi ponownymi ekranizacjami. Nie przyjęłam do wiadomości nowego "W pustyni i w puszczy", Kloss i Brunner (bodajże Adamczyk i Kot) ze "Stawki większej niż śmierć" nie dorastają do pięt oryginałom. Myślę, ze "Strażnika Teksasu" też byłoby ciężko podrobić smile
    • mrs_jedi Re: Role filmowe... 13.12.17, 11:45
      W kolejności, jak mi się przypomniało:
      Patrick Swayze- Johnny Castle (Dirty Dancing )-nikt inny nie mógłby być takim Johnny'm
      Keanu Reeves - Neo w Matrixie/ Johnny Utah (Na fali)/ Kevin Lomax (Adwokat diabła)
      Harrison Ford- Han Solo ( Gwiezdne wojny)/ Indiana Jones -( Indiana Jones) nikt inny nie umiałby się tak łobuzersko uśmiechać
      Mark Hammil- Luke Skywalker (Gwiezdne wojny)- Luke idealny
      Emma Watson- Hermiona (Harry Potter)
      Daniel Radcliffe- Harry Potter
      Alan Rickman - Severus Snape ( Harry Potter) -nikt inny nie zagrałby tej roli w taki sposób
      Henryk Gołębiewski i Filip Łobodziński- Poldek i Duduś (Podróż za jeden uśmiech) absolutne mistrzostwo świata
      Irena Kwiatkowska/ Kazimierz Rudzki/ Alina Janowska/ Krzysztof Janczar/Andrzej Szczepkowski / Elżbieta Góralczyk (Wojna domowa)- obsada idealna
      Andrzej Kopiczyński- Czterdziestolatek
      Bruce Willis- John McClane (Szklana pułapka)
      Sylvester Stallone- (Rambo) nigdy filmu nie obejrzałam, ale innego Rambo sobie nie wyobrażam
      Pierce Brosnan - James Bond -dla mnie Bond idealny
      Christopher Lloyd- Dr Emmett Brown (Powrót do przyszłości)
      Tom Hulce- W.A. Mozart -(Amadeusz)
      Władysław Hańcza/ Wacław Kowalski- Kargul i Pawlak (Trylogia Sami swoi...)
      Marian Kociniak- Franek Dolas- (Jak rozpętałem drugą wojnę światową), Murgrabia ( Janosik) -nikt nie zagrałby tych ról lepiej)
      Marek Perepeczko- Janosik (dla mnie Janosik ma twarz Marka Perepeczki)
      Bogusław Linda - Franz Maurer (Psy)
      Cezary Pazura- Jerzy Killer (Killer) Sid ( Epoka Lodowcowa)
      Daniel Day Lewis - Nathaniel Poe (Ostatni Mohikanin) Gerry Conlon (W imię ojca)
      Ewa Złotowska- Pszczółka Maja
      Jerzy Stuhr - Osioł (Shrek) - uwielbiam go w tej roli!!!
      Arnold Schwarzenegger -Terminator

      I jeszcze wiele innych.
      Bardzo fajny , pozytywny wątek. Jeszcze uzupełnię smile


      • jolie Re: Role filmowe... 13.12.17, 12:43
        Tak, Tom Hulce! Pojawiały się głosy, że przeszarżował, ale ja go uwielbiam w tej roli. Niestety, nie była ona przepustką do wielkiej kariery, nie miał szczęścia.
      • annajustyna Re: Role filmowe... 13.12.17, 12:53
        Kopiczynski mi nigdy na 40-latka nie pasowal. Na 50-latka owszem...
    • mrs_jedi Re: Role filmowe... 13.12.17, 11:47
      A i dodam
      Piotr Cyrwus- Ryśku (Klan) - urodzony Ryśku
    • nenia1 Re: Role filmowe... 13.12.17, 11:51
      Robert de Niro w Harry Angel i Taksówkarzu
      Rutger Hauer w Łowcy Androidów
      Glenn Close - Fatalne zauroczenie
      Lucyna Winnicka- Matka Joanna od Aniołów, Pociąg

      Clint Eastwood - Brudny Harry, Dobry, zły i brzydki
      Jack Nicholson - Lśnienie
      Arnold Schwarzenegger - Terminator
      Klaus Kinski - Fitzcarraldo,
      Kevin Spacey - American Beauty
      Gary Oldman - Leon Zawodowiec
      Tomasz Kot - Skazany na bluesa,
      Susan Sarandon i Geena Davis w duecie Thelma i Louise
      Jared Leto - Requiem dla snu
      Hilary Swank - Za wszelką cenę
      Max von Sydow - Siódma pieczęć
      Emily Watson- Przełamując fale
      Marian Kociniak jako Franek Dolas
      Joan Collins - Dynastia wink
      • arwena_11 Re: Role filmowe... 13.12.17, 17:36
        O tak Joan Collins i jej Alexis. Teraz oglądam tą drugą wersję i aż się boję co zrobią z moją ukochaną Alexis.
        • kropkacom Re: Role filmowe... 14.12.17, 11:02
          Zagra ją Nicollette Sheridan czyli Edie Britt z Gotowych na wszystko.
          • arwena_11 Re: Role filmowe... 14.12.17, 11:56
            Nie widzę jej jako alexis.alrxis była tylko jedna
      • mdro Re: Role filmowe... 13.12.17, 18:17
        Glenn Close to dla mnie przede wszystkim markiza de Merteuil w "Niebezpiecznych związkach" - bez niej ten film nie byłby tym, czy jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka