pisane wręcz wprost pod aktora. Ile razy oglądając film bądź serial mieliście to odczucie, że aktor pasuje do roli jak ulał i była ona jakby "szyta" dla niego albo też został tak idealnie dobrany, że nie wyobrażacie sobie innego aktora w niej? Przy Waszych typach oczywiście dobrze jest pamiętać o tym rozgraniczeniu, które podałam powyżej - że rola była napisana/przeznaczona pod konkretnego aktora oraz że akurat pod wpływem skojarzeniem co do fizyczności, charakteru czy mentalności idealnie do niej pasował. Albo jeszcze ciekawiej - może średnio pasował, byl pozornie przeciętny, ale nadał postaci swoja osobą takiego charakteru, że już nikt inny nie zagrał by tego lepiej.
Zacznę ja i niech na wstępie będą to najbardziej sztampowe typy:
1) Marlon Brando i "Ojciec chrzestny"
2)Al Pacino w wielu rolach - może być jego diabeł w "Adwokacie diabła" (przeszarżowany i sterotypowy, ale tak bardzo Pacino)
3) Robert de Niro w "Taksówkarzu" zapewne,a dla mnie w filmie "Kasyno"

4) Anthony Hopkins i "Milczenie owiec" - jakoś trudno mi wyobrazić sobie kogoś innego w roli Lectera
5) Monica Bellucci w "Malenie" - jestem święcie przekonana, że ta rola była napisana specjalnie dla niej i nikt inny by tego nie zagrał, to była jej rola - jestem o tym w 100% przekonana
6)Johnny Depp jako Jack Sparow w "Piratach z Karaibów"?
7)Keira Knightley w filmach typu "Duma i uprzedzenie"?
8) Colin Firth jako przykład angielskiego dżentelmena w niezliczonej ilości produkcji?
9) Rennee Zellweger jako Bridget Jones?

10)Marcin Dorociński jako Despero z "Pitbulla"?
11)Angelina Jolie - dla mnie "Gia" to był jej film, do tego jeszcze "Czarownica" - nie dla przereklamowanej "Przerwanej lekcji muzyki"
12)Gary Oldman w "Leonie zawodowcu"?
13)Kevin Spacey jako Frank Underwood w "House of cards"?
14)Tom Hanks - słynny "Forest Gump" czy "Zielona mila"? Dla mnie przede wszystkim "Philadelphia"
15)Adrien Brody jako Szpilman w "Pianiście"?
16) Marek Kondrat w "Dniu świra"

17)Kathy Bates w Misery" - nikt inny nie mógłby tego zagrać wg mnie, ta jej twaaaarz
18)Agata Kulesza w "Idzie" a może w "Róży"?
19) Audrey Hepburn w "Śniadaniu u Tiffany'ego" - nikt, absolutnie nikt inny nie mógłby tego zagrać - to na pewno była rola tylko i wyłącznie dla niej
20)James Gandolfini jako Tony Soprano.
Wiem, że pominęłam wielu aktorów, ale to nie jest żaden ranking, a trudno byłoby wymienić wszystkich - to tak na szybko, co mi zapadło najmocniej w pamięć i na jednym wdechu. Pominęłam Alana Rickmana, Nicole Kidman,Meryl Streep, Kate Winslet czy Helenę B-C i jeszcze wielu innych, bo świetnych, zapadających w pamięć ról jest sporo. Teraz Wy możecie dopisać

Czyli dwutorowo - aktorzy, dla których została wg was napisana dana rola oraz tacy,którzy się z nią tak "zrośli", że nie wyobrażacie sobie, że mógłby te rolę zagrać ktoś inny - bo to właśnie TA twarz, TEN głos,TA mimika...