escollo
17.12.17, 22:38
Mam nianie do 1,5 rocznej coreczki, od 2 miesiecy. Niania niby ok. ale nie do konca mi odpowiadal jej charakter, za bardzo ingerowala w wychowanie. Niby gotowala obiadki, przynosila prezenciki, dziecko cieplo ubrane i zaopiekowane ale np. raz uslyszalam, ze mowi podniesionym i nieprzyjemnym glosem 'podnies to i pozbieraj', poza tym do naszego psa zle sie odnosila. Byla dosc szorstka w obyciu ale siostra nawet mi powiedziala, ze moze to dobrze bo mamy sa czesto przewrazliwione i rozpieszczaja za bardzo. Poprosilam sasiadke by ja obserwowala w czasie spacerow i sasiadka mowila, ze wszystko ok.W kazdym razie dzis przyszla do mnie inna sasiadka i powiedziala, ze moja niania zle traktuje moja corke, krzyczy na nia i brzydko sie do niej odnosi, np. gdy ona placze to mowi z irytacja 'znowu placzesz, zaraz cie zostawie tutaj; itd.
Co byscie zrobily? Od razu wywalily opiekunke czy porozmawialy z nia, dajac szanse na wyjasnienie?