Dodaj do ulubionych

U lekarza. Pytanie.

24.12.17, 09:09
Jestem sobie w pomocy świątecznej. Oczywiście dzikie tlumy, ale ja nie o tym. Wychodzi pacjent z gabinetu lekarskiego, niezadowolony z lekarza, i chce od pań w rejestracji jego nazwisko. Pani mówi uprzejmie, żeby spytał lekarza. Nie, on lekarza nie zapyta, pani ma mu podać to nazwisko. Ubawila mnie ta sytuacja. Skoro ktoś chce nazwisko lekarza, to niech zapyta. Boi się? Lekarz, nawet 'zły' to bóg i nie zapytam? O co chodzi??? Nie, nie mam innych problemów na dziś 😛
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:15
      Nie wiem co cię bawi. Lekarz mu powie, że ma na nazwisko Spadajdurniu i co mu zrobi?
    • silenta Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:17
      A pani rejestratorka czemu nie chce podać? To tajemnica kto u nich przyjmuje?
    • cauliflowerpl Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:18
      Pani powinna mu podać nazwisko już przy rejestracji. A tabliczka na drzwiach rozwiązałaby problem. U mnie są takie wymienne, nie to, że każdy lekarz ma gabinet wyłącznie dla siebie, ale na godziny przyjęć Kowalskiego wkładają tabliczkę Kowalski i po problemie.
    • ludborka Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:21
      A pani w recepcji nie może udzielić takiej informacji? Nie rozumiem.
    • agrypina6 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:30
      Dopisze dla inteligentnych inaczej wąskich specjalistek- byłam w Nocnej i Świątecznej Opiece Lekarskiej. Brak tabliczek na drzwiach z nazwiskiem lekarza, bo to różni młodzi lekarze, którzy tam sobie dorabiają. Dziś w gabinecie przyjmuje Nowak, jutro Kowalski. Tak, bawi mnie strach doroslej osoby, która boi się spytać lekarza o nazwisko, wychodzi z gabinetu i pyta w rejestracji.
      • cauliflowerpl Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:34
        "Dopisze dla inteligentnych inaczej wąskich specjalistek"
        Dobrze, że Ty jesteś inteligentna prawidłowo, co - jakby po pierwszym poście ktoś miał wątpliwości - udowodniłaś tym wpisem.
        Bez odbioru.
      • zlababa35 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:41
        Może przyszło jej to do głowy już po wizycie? I nie chce wchodzić jeszcze raz i przerywać badania? W nocnej przychodni to raczej same pilne przypadki są. Od tego jest rejestratorka, żeby opedzac sprawy nie związane z leczeniem.
        • memphis90 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:13
          >? W nocnej przychodni to raczej same pilne >przypadki są.
          Hy, hy, żarcik 😂😂😂
        • leyre1 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:33
          zlababa35 napisała:

          > Może przyszło jej to do głowy już po wizycie? I nie chce wchodzić jeszcze raz i
          > przerywać badania?

          A to w ogole tak mozna, pacjent wchodzi gdy inny pacjent w srodku?
        • dziennik-niecodziennik Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 12:24
          Raczysz zartowac z tymi pilnymi przypadkami...
      • ludborka Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:46
        Ojprd 😂

        • zlababa35 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:50
          Chyba się nastała autorka w kolejce i gdzieś musiała przedswiatecznie wywalić frustrację wink.
          • ludborka Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:54
            Lepiej tu niż przy wigilijnym stole 😉
        • memphis90 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:12
          >? W nocnej przychodni to raczej same pilne >przypadki są.
          He, he
          • zlababa35 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 14:28
            Nieważne. Jakby mi się coś przypomniało, co może załatwić rejestracja, a nie tylko lekarz, na pewno nie szłabym do gabinetu po raz drugi i nie przeszkadzalabym w następnej wizycie.
      • mamma_2012 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:36
        Może pytała a nie dostała odpowiedzi?
        Jaki problem w powiedzeniu Kowalski? Rejestratorka czego się boi?
    • aj.riszka Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 09:35
      Tak, powinien lekarza zapytac o nazwisko. Byc moze, ze byl zbyt zdenerwowany i zapomnial.
      A pani w rejestracji - jesli tego nie zrobil - udzielic informacji.
    • memphis90 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:14
      A nie dostał żadnej recepty ani kartki z zaleceniami? Tam jest pieczątka z nazwiskiem...
      • aguar Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:21
        Jeśli nie dostał żadnej recepty, zwolnienia, skierowania to trochę wygląda jakby ta wizyta była nieuzasadniona. Poza tym to dla mnie wypas, że na nocnej pomocy jest rejestratorka. (Ale piszę się to z ironią. Bo tak naprawdę, to wszędzie powinno być można zadzwonić i się umówić na konkretną godzinę, a nie żeby chorzy ludzie siedzieli godzinami w poczekalni.)
        • memphis90 Re: U lekarza. Pytanie. 25.12.17, 10:47
          Przecież rejestratorka nie jest od tego, żeby zapisywać na telefon na godziny uncertain ona jest od tego, żeby sprawdzić uprawnienia w ewuś, ew. wziąć deklarację ubezpieczenia, założyć taki czy inny rodzaj kartoteki, odpowiadać na telefony, czasem odpowiada też za wykonywanie iniekcji i takich tam. Trudno, żeby lekarz to wszystko robił...
        • memphis90 Re: U lekarza. Pytanie. 25.12.17, 10:50
          A, i gdyby można było rejestrować się na godzinę, to musiałyby być spełnione jakieś normy, np. zapisy 4-6 pacjentów na godzinę, a nie jak teraz - ilu tylko przyjdzie, tyłu musi lekarz "przerobić". A dodatkowo taki lekarz musi też jeździć na wizyty domowe- więc jak to zaplanować?
          • agrypina6 Re: U lekarza. Pytanie. 25.12.17, 10:55
            No cóż, świadomość społeczeństwa, jak to wszystko funkcjonuje, jest żadna. I jeszcze byłam świadkiem oburzenia, że nie ma pediatry. A czyja to wina? Lekarzy, bo nie chce im się przyjść do pracy i siedzieć przed świętami i w święta, przyjmując katarek i kaszelek od tygodnia.
    • leyre1 Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:37
      Nie widze w tym nic smiesznego, osoba w rejestracji jak najbardziej powinna nazwisko powiedziec, to nie jest tajemnica.
    • berdebul Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 10:58
      Zrobiłabym dżihad, że nie podano mi nazwiska lekarza przed badaniem. Swoją drogą, czy lekarz nie może się przedstawić? Miałam „przyjemność” korzystać z lekarzy za granicą i zawsze zaczynali od „jestem Jan Kowalski...”, oraz używali mojego imienia.
      • memphis90 Re: U lekarza. Pytanie. 25.12.17, 10:52
        Ilu pacjentów na godzinę przyjmuje lekarz za granicą? W Polsce, po 12 h przyjmowania 12pacjentow/h nie pamiętasz nawet swojego imienia i jest dobrze, jak zauważasz płeć osoby siedzącej przed Tobą...
    • dziennik-niecodziennik Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 12:26
      Jest opcja ze rejestratorka byla "przynalezna" nie do Gabinetu NiSOL, tylko do Izby Przyjec i nawet noe wiedziala kto w Gabinecie przyjmuje...
      • woman_in_love Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 14:35
        Ojej biedne te rejestratorki...
        To może następnym razem pójdę tam dla zabawy, wejdę do wolnego gabinetu sprzątanego akurat przez sprzątaczkę i powiem jej: "ojej, jeszcze pani nie sprzątnęła tego gabinetu? przecież zaraz zaczynam pracę" i będę sobie wołać pacjentów tak dla żartów i ich leczyć.
        A panie rejestratorki nic nie będą wiedziały.
        • dziennik-niecodziennik Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 22:40
          Jak pracujesz dla firmy A to interesuje Cie co sie dzieje w firmie B? No wlasnie, jej tez nie.
          Zwlaszcza ze na dyzurze nocnym to raczej nie byla rejestratorka.
    • ksionzka Re: U lekarza. Pytanie. 24.12.17, 14:19
      A skad wiesz, ze nie zapytal? Co to za tajemnica? Zenada.
    • natalia.nat Re: U lekarza. Pytanie. 25.12.17, 16:36
      Może pacjent nie pomyślał wcześniej w gabinecie, żeby spytać o nazwisko, a potem nie chciał się już wracać do lekarza, a może zdążyła już tam wejść kolejna osoba. Rejestratorka jest jak najbardziej kompetentna i powinna udzielić pacjentowi takiej informacji. Nie na miejscu jest raczej jej odmowa, a nie pytanie pacjenta. Przecież każdy może podejść do rejestracji i zapytać: "Przepraszam, a w gabinecie nr 15 to jaki lekarz teraz przyjmuje?" Co, rejestratorka nie powie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka