triss_merigold6
28.12.17, 11:02
Oddała któraś kiedyś prezent? Darczyńcy, a nie do sklepu.
Chcę oddać jeden z prezentów, jakie dostało moje starsze dziecko, żałuję że nie zrobiłam tego od razu. Nie wiem <syn tez nie wie> od kogo konkretnie dostał 6 tomów niestrawnego prl-owskiego produkcyjniaka, dla nastolatka atrakcyjnego mniej więcej jak dzieła zebrane Gorkiego, więc wręczę siatkę z tą makulaturą eksowi.
Niech zwróci bezpośrednio albo wywali, cokolwiek.
Naprawdę, lepiej jest niczego nie dawać niż cudzym kosztem poprawiać sobie samopoczucie i czyścić półki z gratów i udawać, że oto dało się prezent.