09.01.18, 06:41
Puszczacie do przedszkola?
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: 37,7 09.01.18, 06:46
      ?????
      W życiu.
    • amb_hs_ob Re: 37,7 09.01.18, 07:08
      Nikt normalny raczej nie puści dziecka z taką temperaturą dziecka do szkoły czy do przedszkola.
    • heca7 Re: 37,7 09.01.18, 07:17
      Nie. Sama pamiętam jak źle się czułam mając taką temperaturę. A ona wzrosnąć może.
    • leyre1 Re: 37,7 09.01.18, 07:27
      Tak. Chora osoba ma symptomy, jesli sa takie ze wstac z lozka nie mozna to sie zostaje w domu.
      • milka_milka Re: 37,7 09.01.18, 07:43
        Zdrowa osoba nie ma temperatury 37,7.
        • leyre1 Re: 37,7 09.01.18, 08:19
          37.7 to zadna goraczka zwlaszcza u dzieci. Dorosli moga z taka temperstura czuc sie duzo gorzej niz dzieci a tez ida do pracy.
          • milka_milka Re: 37,7 09.01.18, 08:21
            Kto idzie ten idzie. Gdyby to była normalna temperatura ciała zdrowego człowieka, to zaznaczały się, że zdrowy człowiek może mieć temperaturę w przedziale od ... do np. 37,7. A tak nie jest.
            • memphis90 Re: 37,7 10.01.18, 09:45
              No dokładnie tak jest - zdrowy człowiek ma temp w przedziale do 37.7. A trzeba mieć jeszcze ma uwadze błędy pomiaru, wady termometru plus każdą aktywację układu immunologicznego, która może lekko podbić temperaturę, ale nie dawać żadnych objawów poza np. drapaniem w gardle. Sama temperatura ciała nie jest wyznacznikiem zdrowia czy choroby, jest jedną ze składowych, które zawsze należy oceniać łącznie. W takiej sytuacji trzeba się zastanowić czemu w ogóle mierzono temperaturę- bo dziecko czuje się źle, pokłada się, wymiotuje, wydaje się być rozpalone czy może akurat bawiło się termometrem...?
          • przystanek_tramwajowy Re: 37,7 09.01.18, 08:22
            Ale pitolisz Najma. Jak zwykle zresztą. Moje osobiste dziecko przy takiej temperaturze czuje się fatalnie, a powyżej 38 zaczyna ciężko oddychać i w ogóle nie wstaje z łóżka.
            • leyre1 Re: 37,7 09.01.18, 08:40
              przystanek_tramwajowy napisał:

              > Ale pitolisz Najma. Jak zwykle zresztą. Moje osobiste dziecko przy takiej tempe
              > raturze czuje się fatalnie, a powyżej 38 zaczyna ciężko oddychać i w ogóle nie
              > wstaje z łóżka.
              >
              Ty pitolisz jak zwykle bo tak sie dzieje twojemu osobistemu dziecku a widzisz moim dzieciom nigdy sie tak nie dzialo , nie mialy objawow ktore sugerowalyby mierzenie temperatury a na czytniku pojawilyby sie takie cyfry. Dzieci sa rozne, wiec nie sugerowalybym sie temperatura a zachowaniem i samopoczuciem dziecka
              • przystanek_tramwajowy Re: 37,7 09.01.18, 09:10
                Nie, to ty wygłosiłaś arbitralny sąd: "Dzieci przechodzą infekcje lżej", nie zaznaczając, że masz na myśli swoje dzieci. Ja to skontrowałam pisząc, że nie wszystkie dzieci tak mają, więc twoje twierdzenie jest fałszywe.
                • leyre1 Re: 37,7 09.01.18, 10:03
                  przystanek_tramwajowy napisał:

                  > Nie, to ty wygłosiłaś arbitralny sąd: "Dzieci przechodzą infekcje lżej",

                  Napij sie melisy.


          • heca7 Re: 37,7 09.01.18, 08:29
            Dorośli mogą robić ze swoim zdrowiem co chcą. Szef koleżanki chodził do pracy z zapaleniem płuc- zmarł po paru godzinach w szpitalu. Dzieci nie muszą zarabiać i łazić do pracy.
          • black.emma Re: 37,7 09.01.18, 10:31
            Nie, pracują w cywilizowanych warunkach i chorzy nie chodzą do pracy.
          • kiddy Re: 37,7 09.01.18, 13:32
            Może u twojego, jak moje mają taką temperaturę, to może być już tylko gorzej.
      • asia_i_p Re: 37,7 09.01.18, 15:38
        Taka temperatura o szóstej-siódmej rano, kiedy się podejmuje decyzję może oznaczać 39-40 wczesnym popołudniem.

        Nie jestem zwolenniczką trzymania w domu od pierwszego cienia wilgoci w nosie, ale z podwyższoną temperaturą dziecko bezwzględnie zostaje.
    • bywalec.hoteli Re: 37,7 09.01.18, 07:34
      To stan podgorączkowy - zależy odnośnych objawów ale można puscic
      • jematkajakichmalo Re: 37,7 09.01.18, 12:46
        Dokladnie, ale czesto jest tak, ze w stanie podgoraczkowym czlowiek czuje sie 100x gorzej jak przy gorczce.
        Ja bym wolala jeden dzien odpuscic.
        • kasiap0585 Re: 37,7 10.01.18, 08:49
          Ja miałam taki przypadek i nie umiałam podjąć decyzji więc zapytałam córke czy dobrze się czuje i czy chce iść. Chciała, poszła, na drugi dzień była już zdrowa. Tyle, że ona chodzi na 3h tylko, na cały dzień bym nie zostawiła raczej.
        • memphis90 Re: 37,7 10.01.18, 09:48
          No właśnie, dlatego zależy to właśnie od samopoczucia, a nie wskazań termometru.
      • zabka141 Re: 37,7 10.01.18, 11:15
        Tak samo. Stan podgoraczkowy. Patrzymy jak sie czuje dziecko. Generalnie to po dziecku widac. Nie mierzylabym temperatury przy 37.7. Cos cie sklonilo do mierzenia? Dziecko markotne, cos pobolewa? To oczywiscie nie idzie. Ale jak wszystko gra to puszczam, w przedszkolu najwyzej zadzwonia jesli temp wzrosnie.
    • princy-mincy Re: 37,7 09.01.18, 07:56
      Nie, bo moj przedszkolak przy takiej temperaturze jest po prostu chory, ma wypieki na twarzy, szkliste oczy, widac, ze sie choroba rozwija.
      Nie puscilabym do przedszkola.
      Starszej do szkoly zreszta tez nie.
    • lucyjkama Re: 37,7 09.01.18, 08:35
      Nie, ewidentnie rozwija się infekcja.
    • kwietniowka2011 Re: 37,7 09.01.18, 08:59
      absolutnie nie, jeśli to początek to coś się rozwija, po południu może być 39
    • despe Re: 37,7 09.01.18, 09:06
      Nie puszczam do przedszkola.
    • kornelia_sowa Re: 37,7 09.01.18, 09:10
      Nie. U moich dzieci jak rano jest 37,7 to później bankowo tylko więcej.
      • little_fish Re: 37,7 09.01.18, 13:53
        O, to tak jak u moich. Stan podgorączkowy był zawsze krótkotrwałym stanem przejściowym, potem gorączka rosła
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: 37,7 09.01.18, 09:12
      Nie, teraz ma 37,7 a za 2 godziny będzie już 39. Poza tym z mojego doświadczenia wiem, że nawet jak rano moje dziecko czuje się dobrze i nie wygląda źle, to koło południa to się na 99% zmieni, gorączka urośnie i samopoczucie się pogorszy.
    • mikams75 Re: 37,7 09.01.18, 09:15
      nie, jesli z samego rana jest tyle, to znaczy, ze zaraz bedzie temperatura rosnac.
    • koralik37 Re: 37,7 09.01.18, 09:16
      NIE. Jeśli taka temperatura jest rano, to po południu pewnie będzie wyżej. Poza tym z temperaturą podwyższoną nie powinno iść na spacer (i chodzi tu tylko o problemy z gospodarką cieplną, dreszcze i tym podobne rzeczy)- w przedszkolu nikt się nie będzie tym dzieckiem jednostkowo zajmował.
    • princesswhitewolf Re: 37,7 09.01.18, 09:31
      nie
    • afro.ninja Re: 37,7 09.01.18, 09:41
      Nie. Najgorzej jka dziecko ma raz 37,7 później ok i znowu stan podgoraczkowy. Można tak się bujać z tydzień, można skończyć na antybiotyku. Także lepiej od przedszkola nie puszczać.
      • onewoman Re: 37,7 09.01.18, 10:04
        Nie poszedl. Teraz szaleje w domu smile zobaczymy później
        • rulsanka Re: 37,7 09.01.18, 10:09
          Przede wszystkim taką temperaturę, niewiele wyższą od normalnej, warto potwierdzić termometrem ze słupkiem cieczy, czyli nie elektronicznym, i dopiero wtedy podjąć decyzję. U moich dzieci zdarzało się, że termometr elektroniczny pokazywał 37,8, a galowy 36,9.
          • onewoman Re: 37,7 09.01.18, 10:18
            Ale ja dotykając go w nocy, przed zmierzeniem temperatury juz czulam ze jest zbyt cieply. No i wiercil się strasznie.
            • rulsanka Re: 37,7 09.01.18, 10:37
              Może mu po prostu było za gorąco? Też sprawdzam dotykaniem (najlepiej się sprawdza pocałunek w czoło, usta lepiej "mierzą" niż ręka). Ale jeśli chodzi o noc, to chwilowo temperatura może być nieco wyższa, dziecko jest przykryte i nie ma takiej termoregulacji jak w dzień. Warto wtedy zmierzyć temperaturę za np. pół godziny.
              • onewoman Re: 37,7 09.01.18, 10:39
                Nie, na pewno nie za gorąco
              • asia_i_p Re: 37,7 09.01.18, 15:42
                Ja lepiej mierzę ręką niż ustami i wyczuwam temperaturę, kiedy termometr jeszcze pokazuje 36,6. U dziecka już wtedy czuć w okolicach oczu, że się rozgrzewa, jakkolwiek by to absurdalnie nie brzmiało.
                • little_fish Re: 37,7 09.01.18, 20:29
                  Oznaki nadchodzącej choroby z wysoką gorączką u moich dzieci były czerwone i oczywiście ciepłe/gorace uszy podczas popołudniowe (nadpogramowej) drzemki. Więc dla mnie to wcale nie brzmi absurdalnie
        • leyre1 Re: 37,7 09.01.18, 12:43
          onewoman napisała:

          > Nie poszedl. Teraz szaleje w domu smile zobaczymy później

          😊
    • ailia Re: 37,7 09.01.18, 11:03
      Tak. bo to nie jest temperatura, a stan podgorączkowy. Oczywiście jeśli mówimy tylko o wskazaniach termometru - a dziecko nie wygląda na chore, nie leci przez ręce, etc. Nasz pediatra uważa, że temp jest od 38,5 - i z tego co obserwuję, nie tylko on ma taki pogląd.
      • kiddy Re: 37,7 09.01.18, 13:37
        Poglądy poglądami, a życie życiem. Moje dzieci zwykle nie dojeżdżają do 38,5, bo na to nie pozwalam. Przy 38 są już naprawdę chore i dostają leki, u obojga temperatura rośnie bardzo szybko i trudno ją zbić. Nie zamierzam czekać na drgawki gorączkowe, szczególnie u dziecka, które nie ma jeszcze 1,5 roku.
        • little_fish Re: 37,7 09.01.18, 13:57
          Dla mojej pediatry od 38,5 zaczynała się temperatura którą należy zabijać, co nie oznacza, że dzieciak z temp 38,3 może śmigać do przedszkola czy innych placówek
        • memphis90 Re: 37,7 10.01.18, 09:50
          Akurat drgawki gorączkowe nie zależą od wartości na termometrze i u dzieci predysponowanych potrafią pojawić się jeszcze przed wzrostem temperatury...
    • janja11 Re: 37,7 09.01.18, 11:22
      No ja bym jeszcze wzięła poprawkę na rodzaj termometru, którym mierzysz temperaturę. Każdy posiadany przez nas elektroniczny termometr pokazuje temperaturą niższą niż ten tradycyjny.
      Kiedyś nawet próbowałam ustalić z czego wynika rozbieżność i podobno za 40 złotych (a tyle mniej więcej kosztuje elektroniczne badziewie) nie da się kupić dokładnego sensora.
    • sfornarina Re: 37,7 09.01.18, 11:33
      To zalezy.

      Jesli ma klasyczne objawy przeziebiebienia (katar, kaszel), zachowuje sie normalnie i sie bawi, pije i ma apetyt, to podaje paracetamol i prowadze do przedszkola. W przedszkolu uprzedzam, ze mlode jest podziebione, zostawiam instrukcje kiedy znow podac leki przeciwgoraczkowe, informuje, ze jestem pod telefonem i w razie pogorszenia stanu dziecka prosze o szybki kontakt i zapewniam, ze odbiore go nieco wczesniej. I nie, nie jestem wyrodna matka, to standardowa polityka mojego przedszkola wink

      Jesli natomiast goraczka pojawila sie znikad i nie jest oczywiste, co dziecku dolega, zatrzymuje w domu i obserwuje.
      To samo, jesli dziecko marudzi, ze cos go boli, jest osowiale lub nie ma apetytu - zostawiam w domu.
      No i oczywiscie zostaje w domu, jesli to wyglada na chorobe zakazna: biegunka, wysypka czy cos w tym stylu.
      • a1ma Re: 37,7 09.01.18, 13:59
        A czy rodzice innych dzieci tez są informowani, ze Teoje przychodzi „podziebione” i ze rozsiewa zarazę?
        • sfornarina Re: 37,7 09.01.18, 14:12
          Wszystkie przeziębione do przedszkola chodza. I o dziwo, wszystkie żyja i maja się dobrzewink
          Co kraj to obyczaj :p
          • leyre1 Re: 37,7 09.01.18, 14:31
            sfornarina napisał(a):

            > Wszystkie przeziębione do przedszkola chodza. I o dziwo, wszystkie żyja i maja
            > się dobrzewink
            > Co kraj to obyczaj :p
            >
            Prawda. Moje juz nie przedszkolne od dawna ale do przedszkola chodzily przeziebione jak inne, nikt z tym problemu nie mial. Frekwencje mialy 98-100% jak reszta grupy.
        • berber_rock Re: 37,7 09.01.18, 15:00
          No skoro takie są zasady, to zakładam że tak - wszyscy tak robią.
      • disco-ball Re: 37,7 09.01.18, 14:23
        Ja bym nie była zadowolona, gdyby do przedszkola mojego dziecka matki prowadzaly "podziebione" dzieci. Każdy ma inna odporność, niektórym wystarczy jedno kichnięcie obok i łapie jakieś paskude choróbsko.
        Na szczęście w placówce dzieci nie podaje się żadnych lekarstw.
        • sfornarina Re: 37,7 09.01.18, 14:29
          Nie przyszło Ci do głowy, że jedynym sposobem zbudowania odporności jest kontakt z zarazkami?
          Nie zbudujesz jej za przedszkolaka, to będziesz miała chorujacego ucznia w szkole 😉
          • rozwiane_marzenie Re: 37,7 09.01.18, 15:01
            A wiesz o tym, że dzieci są różne? Nie wszystkie są zdrowe (i nie chodzi mi tutaj o choroby typu przeziębienie). Są dzieci z alergią, dzieci z astmą, z obniżoną odpornością... i one też chodzą do przedszkola. Przedszkole to nie przychodnia, żeby z chorym dzieckiem przychodzić.
            • leyre1 Re: 37,7 09.01.18, 15:57
              Jedyna przeszkoda i to tez nie zawsze do chodzenia do przedszkola jest uposledzenie odpornosci ale to sa bardzo rzadkie przypadki. Cala reszta to norma, dzieci ktore zyja jak reszta i nie ma powodu zeby je izolowac. Poza tym wirusy zlapac mozna wszedzie a nie tylko w przedszkolu.
            • memphis90 Re: 37,7 10.01.18, 09:52
              Jakoś poza Polską tak to funkcjonuje i zachodnia Europa nie wymiera z powodu zabójczych katarow..
              • karme-lowa Re: 37,7 10.01.18, 19:12
                memphis90 napisała:

                > Jakoś poza Polską tak to funkcjonuje i zachodnia Europa nie wymiera z powodu za
                > bójczych katarow..
                >
                Memphis, mogę mieć pytanie?
                Czy od gorączki może wzrastać ciśnienie śródgałkowe?
                • memphis90 Re: 37,7 10.01.18, 21:49
                  Szczerze to nie słyszałam, żeby gorączka mogła spowodować atak jaskry, bo pewnie do tego się odnosisz? Ale pewniejszej odpowiedzi to musiałby okulista udzielić.
              • rozwiane_marzenie Re: 37,7 10.01.18, 19:48
                Tak, tak, ja to wszystko wiem. Wszystko pięknie brzmi dopóki nie dotyczy nas samych. Gdybyście miały dziecko z upośledzoną odpornością, z alergią na większość antybiotyków, astmą, to zmieniłybyście zdanie. Matki, które mają problemowe, chorowite dzieci wiedzą o czym mowa. Syty głodnego nie zrozumie...
      • zabka141 Re: 37,7 10.01.18, 11:17
        Popelniasz blad podajac przeciwgoraczkowe przy stanie podgoraczkowym. Organizm nie ma wtedy szans zwalczyc infekcji i sie ona moze przedluzyc. Cos na goraczke tak przy 38.5.
        • kiddy Re: 37,7 10.01.18, 15:12
          To nie jest prawda. To jest kwestia indywidualna. Napisałam już, że moje dzieci źle się czują przy 37,5. Przy 38 stopniach mój syn traci kontakt, córka leje się przez ręce. Gorączka rośnie im bardzo szybko i trudno ją potem zbić. Nigdy nie czekam do 38,5, przy 37,5 mierze co 15 minut, leki dostają, jak tylko temperatura rośnie szybko albo widzę, że dzieci źle się czują.
    • berber_rock Re: 37,7 09.01.18, 12:39
      Tak. U mnie zasada jest taka ze do 38,5 moze isc.

      Ponizej zaden lekarz raczej zwolnienienia nie wypisze. A samego przeciez nie zostawie.
      • kiddy Re: 37,7 09.01.18, 13:39
        Czyli jak dziecko choruje bezgoraczkowo, to macie przekichane? Bo to się zdarza: dziecko bardzo chore, a temperatura np. 37. Co wtedy?
        • janja11 Re: 37,7 09.01.18, 13:42
          Do szkoły/ przedszkola mały leser idzie i nie ma dyskusji, że boli.
          Ni ma gorączki 40+, znaczy się symuluje cwaniak.
        • berber_rock Re: 37,7 09.01.18, 14:58
          Idzie do przedszkola. Co w tym dziwnego
          • yuka12 Re: 37,7 09.01.18, 15:52
            Zszdroszcze. Moj syn, jak byl mniejszy i regularnie chorowal, wszystkie zapalenia gornych drog oddechowych, oskrzeli i pluc przechodzil bezgoraczkowo, no najwyzej z jakims marnym 37.5. Podobnie jak ja. Dobrze ze nasz lekarz przede wszystkim porzadnie osluchuje, nie tylko koncentruje sie na temp. ciala.
            • berber_rock Re: 37,7 09.01.18, 16:27
              Ale czego tu zazdroscic?
              U mnie nie istnieje pojecie zwolnienia na dziecko, wiec jak RZECZYWISCIE jest chore to albo urlop albo platna opiekunka.
              • yuka12 Re: 37,7 10.01.18, 19:02
                U mnie tez. Wiec jak dzieci byly male i syn b.czesto chorowal zrezygnowalam z pracy i studiow, a potem pracowalam na pol etatu. Zazdroszcze, bo przy moim mlodszym nie bylo wtedy opcji typu kaszle czy ma 37.7 i idzie do szkoly. Jak tak zrobilismy, skonczylo sie dwa razy szpitalem.
          • kiddy Re: 37,7 10.01.18, 15:14
            Jak kaszle, katar mu się leje z nosa, skarży się na złe samopoczucie? Ty też lecisz w takim stanie do pracy?
      • milka_milka Re: 37,7 09.01.18, 16:03
        Idiotyczna zasada. Moje dziecko przechorował w życiu trochę chorób (anginy, zapalenia oskrzeli, zatok itp) z temperaturą ok. 37,2. A chore było bardzo. Natomiast gorączkę miało może ze tezy- cztery razy w życiu. I co, powinnam wysyłać do szkoły dziecko z ropną anginą, bardzo žle czujące się, bo nie ma gorączki?
        Sama też maszerujesz do pracy, gdy masz 38,2?
        • berber_rock Re: 37,7 09.01.18, 16:28
          Sama też maszerujesz do pracy, gdy masz 38,2?
          _ Jesli nie jestem w stanie wydostac zwolnienia, to tak - widzisz inna opcje?
    • alfa36 Re: 37,7 09.01.18, 13:25
      Nie. Mam już nastolatka, ale nigdy nie chodził z gorączką do przedszkola/szkoły. Już kiedy moje osobiste dziecko było w szkole, to owszem chodziło z katarem, kaszlem, takie, powiedziałabym, podziębione. No i w zeszłym roku zdiagnozowano u niego arytmię, kardiolog powiedział, ze być może to skutek przebytej infekcji. Jakoś nie mogę się przestać myśleć, ze być może coś zawaliłam w związku ze zdrowiem młodego. Choć zawsze wydawało mi się, ze nawet przesadnie dbam.
    • rozwiane_marzenie Re: 37,7 09.01.18, 13:47
      Nie. Bo to już nie jest temperatura zdrowego człowieka i w każdej chwili nie wiadomo co może się zadziać. Pomijając już fakt, że pozaraża inne dzieci. Dziecko ma prawo być dzieckiem, ma prawo chorować (i wtedy odpoczywać), a obowiązkiem rodzica jest zapewnić mu opiekę.
    • a1ma Re: 37,7 09.01.18, 13:54
      Nie ma mowy.

      Moje dziecko wczoraj miało gorączkę, zasnęło w dzień na drzemkę, dziś już nie ma żadnych objawow infekcji, ale do końca tygodnia zostanie w domu.
    • iziula1 Re: 37,7 09.01.18, 14:00
      Dziecko nie. Obserwuję pod kątem co się z tego wykluje.
      Jeśli to ja idę normalnie do pracy. Leki w razie co mam w torebce.
    • disco-ball Re: 37,7 09.01.18, 14:16
      Nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka