jolie Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 20:05 Było już. "Ale ma pani piękne jajniki! Przezdrowe!" - mój ginekolog. A niedawno w 3.ciąży: mówię, że chyba zaczęłam zatrzymywać wodę przed porodem, widzę obrzęk wokół kostek. A lekarz: "Pani ma nogi jak łania, jaki obrzęk?!" - dziwne to trochę było. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 21:01 O, patrz, to mi przypomniałaś, jak kiedyś laryngolog nie mógł wyjść z zachwytu nad moją krtanią. Powiedział, że studenci medycyny mogliby się na niej uczyć anatomii. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 10:01 Jak byłam dzieckiem, dziadek mówił, że mogliby mnie wypożyczać akademii medycznej, żeby się studenci uczyli układu kostnego. Tak mi się skojarzyło z nauką przyszłych lekarzy, nie w temacie komplementów. Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 20:19 Kiedyś moja kierowniczka powiedziała mi tak: "Jak ty się pięknie ubierasz! Pamiętam, kiedyś, lata temu, szłaś ulicą w takiej ślicznej sukience i nawet kolor paseczków na koturnach (miałam takie nietypowe buty) miałaś idealnie dobrany do koloru wzorków na sukience! Wyglądałaś normalnie jak modelka, nie zapomnę tego nigdy!" Ale mi się przyjemnie wtedy zrobiło! I jeszcze: kiedyś chyba o tym pisałam, ale co tam! Jakiś czas temu, w sklepie, stałam przy regale; z tyłu podszedł do mnie pewien pan, którego znam z widzenia. Musiał być pod lekkim wpływem alko (tak mi síę wydawało), bo nigdy nie był taki śmiały. No więc podszedł i szepnął mi do ucha: "Cudowny tyłek!!" Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 21:11 viridiana73 . No więc podszedł i szepnął mi do ucha: "Cudowny tyłek!!" Fajne. Nie obraziłabym się 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 21:31 Ależ ja się wcale nie obraziłam, wręcz zapałałam rumieńcem jak dzięcielina Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 20:19 Pamiętam dwa. Jeden to: "ale ty masz białe zęby!" usłyszane w knajpie od jakiegoś przypadkowego gościa, który się na chwilę przysiadł. I jeszcze od jakiegoś starszego gościa, możliwe że żula, nie pamiętam , że wyglądam jak anioł. Biegłam wtedy na spotkanie ukochanego z rozpiętym kożuchem i rozwianym włosem (bo czapka zburzyłaby mi fryzurę ), a była zima i śnieg padał mocno. Może i rzeczywiście z tymi rozwianymi połami wyglądałam jak anioł Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 20:28 Szczescie, ze twoja corka do ojca podobna. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 20:37 Od mojego obecnego małżonka, po niecałych dwóch dobach "chodzenia" - "Wyglądasz okropnie!". Ja wiem, że to nie jest komplement, którym trzeba się chwalić, ale ten ton - nie wiem, czy jakikolwiek prawidłowo sfromułowany później powiedział z takim żarliwym zachwytem. Rzeczywiście byłam dosyć przeżuta i wypluta, bo się zgubiliśmy w lesie pod Babią Górą i spaliśmy w krzakach, a w zasadzie przeleżeliśmy w krzakach, bo o spanie było ciężko z deszczem padającym na twarz, więc potem to odsypialiśmy przez 14 godzin. Z komplementów bardziej standardowych zbieram jak skarby wszystkie, w których ktoś sugeruje podobieństwo do mojej mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
jem.gluten.i.cukier Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 20:56 Starszy pan w typie dżentelmena: Przepraszam, że zaczepiam, ale pani wygląda tak przedwojennie, że aż miło się robi. Mój ex: Poszedłbym z tobą na wojnę Pewien koleś na imprezie powiedzmy, że branżowęj: tak siedzę, patrzę na ciebie i wiesz co? Inne tu są ładniejsze, ale dla ciebie można stracić głowę Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 09:52 ostatni bardzo, bardzo dobry! Odpowiedz Link Zgłoś
jem.gluten.i.cukier Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 13:32 Jak ze szkoły podrywu Fajny był, ale ostatecznie zostawiłam jego głowę w spokoju i wybrałam mojego obecnego faceta. Tamten zapowiadał ostrą emocjonalną jazdę bez trzymanki, a to było ostatnie, czego szukałam po rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 21:15 Całkiem niedawno powiedziałam komuś, w sprawach zawodowych "mam oczy i widzę", na co usłyszałam "piękne oczy, które mądrze patrzą". Urocze to było, bo jakieś takie szczere. I to od osoby, z którą łączą mnie jedynie sporadyczne kontakty zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 22:41 Najmilszy komplement jaki w życiu usłyszałam, bo bezinteresowny, był od obcej, małej dziewczynki na ulicy, zawołała pełnym podziwu tonem "jej, jaka pani jest śliczna" Taki, który wspominam ze złośliwą satysfakcją, to od żulika, który, chciał mi powiedzieć komplement, ale skonsternowany najpierw zapytał mojego exa "a przepraszam, to pana żona, czy córka?" , dodam, że ex był tylko 7 lat ode mnie starszy i mógł mieć wtedy ze 29, maks 30 , zresztą niedługo po tym był już ex Odpowiedz Link Zgłoś
agiq Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 15:47 I jeszcze mi się przypomniało jak koleżanka córki tak gdzieś w 2 podstawówki zobaczyła i nas moje zdjęcie sprzed okolo 15 lat i rzekla: ale Pani BYŁA ladna i dość szybko się kapnela ze coś nie halo i dodała ale teraz też oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 22:52 Masz oczy jak morze karaibskie- zmieniają kolor i są takie przejrzyste-usłyszane od latynosa Masz usta jak Jessica Rabbit Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 17.01.18, 23:05 Pani mecenas, pani zawsze to taka morowa babka! Usłyszane od tzw żula.Z pełnym szacunkiem. Pracowałam w budynku mieszczącym się na tzw dzikim zachodzie w Warszawie. Przed laty zagłębie drobnych zakładów , fur węglowych (Tak! takich jak z Misia) i ludzi, powszechnie określanych jako żule. Jeździłam autobusem,na który trzeba było chwilę poczekać. I wtedy żule mnie dopadały Zaczęłam nosić specjalną paczkę papierosów dla nich. W zamian słuchałam ciekawych opowieści z życia . Dużo powstanczych historii oraz powojennych. No i awansowałam na Panią Mecenas! Podejrzewam (a raczej mam pewność) , że nie w sensie mecenatu, a raczej w sensie prawniczym Ale kiedyś zule stanęły w mojej obronie! Miałam nieprzyjemną sytuację ze złodziejami warszawskiej linii 175 na lotnisko. No i te tzw żule mnie broniły. Bo to honorowe ludzie były. I w zasadzie, choć nie był to komplement - to miło to wspomiam Aha - kolega awansował na Pana Inżyniera. Bo czasami dorzucał im tę złotówkę do "wina". Którym honorowo go częstowali. Do pracy, w związku z tym, chadzał opłotkami Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 13:17 To jak z książki Kosmowskiej "Teren prywatny"☺. Znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 17:59 Nie znam, ale poszukam Tam jeszcze 20 lat temu panowały takie klimaty. Teraz zanikło, bo kamienice wysiedlili, a wszelkie wolne miejsca zabudowano biurowcami. I znikło sporo zakładów rzemieślniczych - typu maleńki zegarmistrz w suterynie, wchodzisz, rozglądasz sie - a na ścianie dyplom"Sprawiedliwy wśród narodów świata". Albo, wszelkiej maści szklarze, ostrzenie czegokolwiek, szewców, napraw sprzętu AGD (zrobią wszystko!) itp, itd. Dzielnica ucywilizowała się - ale..... no tych ludzi szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 18:02 A ja tych ludzi..... lubiłam I oni mnie poznawali - i chyba też lubili.... Odpowiedz Link Zgłoś
aaa-aaa-pl Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 01:12 Z ostatniego tygodnia : sąsiadka ( mieszka od plus minus 2 miesięcy) , była przekonana , ze dziubdziuś mój ( lat prawie 16 ) , to mój partner .Dziubdziuś wysoki ( ponad 180), ale ja też mała ( i drobna) nie jestem ( rozmiar 36 - nigdy nie był mi dany ).Fakt, że teraz każdy w kurtkach- trudno się przyjrzeć .Ale ja mam 44 lat ( od tygodnia) - sąsiadka twierdzi, że to niemożliwe To chyba komplement ?? ??Albo słaby wzrok sąsiadki ..Albo dziubdziuś staro wygląda.Na marginesie- kocham ferie. Odpowiedz Link Zgłoś
ida_listopadowa Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 01:32 na pierwszej randce od mojego (pozniej) męża: Ale masz fajny fenotyp! 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
aplle_2006 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 01:54 Facet w klubie po usłyszeniu ile mam lat, spytał czy się moczę w formalinie. Odpowiedz Link Zgłoś
duszyczka-ciemna Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 10:02 Miałam 23 lata kiedy byłam w pierwszej ciąży. Studiowałam i rano powitało mnie na przystanku dwóch żuli. Powiedzieli; patrz jaka młoda z brzuchem..więc pierwszy komplement,żem młoda a drugi...to nie kur...wa bo ma obrączkę... Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 10:19 Od kuzyna, na jego ślubie: "gdybym był młodszy i gdybyś nie była moją kuzynką, to bym się za ciebie brał. I gdybym nie był żonaty, a ty mężatką" Od współlokatora za studenckich czasów. Wyszłam rozespana, jeszcze ciepła po śnie i zaróżowiona, taka wiecie: niedorobiona po spaniu. I to jego pamiętam, takie szczere, niepowstrzymane: "jesteś śliczna". A normalnie raczej bardzo się nie lubiliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 10:14 to ja mam takie na jednej z konferencji mialam wyklad, uczestnikiem byl rowniez moj uniwersytecki profesor, dzieki ktoremu wybralam swoja specjalizacje (on o tym nie wiedzial). no i w czasie wykladu powiedzialam cos na ksztalt "to jest teraz najnowszy, kultowy pomiar tej wielkosci, bedzie musial znalesc sie w kazdej ksiazce do fizyki czastek elementarnych" (i to prawda, hehe). w czasie przerwy pan profesor mnie zagadna: "juz skopiowalem z pani prezentacji ten obrazek i zaraz dolacze do swoich obecnych wykladow - TAK JAK PANI NAKAZALA" bylam w sklepie z siostra i synami i mierzylam kurtke zimowa (dzieciaki znudzone z nosami w telefonie). i nagle slysze od starszego syna (12 lat): "mamo, wygladasz jak topmodelka!", a mlodszy (10 lat) "musisz zrobic catwalk dla wszystkich" ... sklep wybuchnal zbiorowym smiechem, a ja zrobilam catwalk do kasy i kurtke kupilam - oczywiscie! i jeszcze reakcja starszego syna na moja wizyte u kosmetyczki: "a po co mama tam poszla??" "zeby zadbac o cere, zeby lepiej wygladac" "ale po co??? przeciez ona jest piekna!" - lezka mi sie zakrecila, jak mi siostra swoja rozmowe z synem przekazala ... Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 11:13 Lipiec 2015 centrum onkologii, w sali z moim mężem leżał m. in pan Jerzy, powstaniec warszawsku, lat ponad 90, umysł jak brzytwa, typ gawędziarza. W pewnym momencie pan Jerzy zaczął sie martwić ze on chyba nie wyzdrowieje bo tu juz kolejna doba mija, a w cewniki nadal krew itp. Zaczelam go pocieszać tłumacząc ze ma juz swoje lata, wolniej sie goja rany, bierze leki przeciwzakrzepowe na co on: „pani to jest sprytna jak rosówka, tak mi pani wytłumaczyła ze od razu mi lepiej” Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 16:18 Najfajniejszy: osmiolatka po zajeciach z fizyki dla dzieci mowi do swojego taty "Jak dorosne, to chcę byc taka, jak ta ruda pani fizyk." Dziękuję uprzejmie, wiecej mi chwilowo od życia nie trzeba. Wszystkie "jestes madra/ bystra / inteligentna jak na dziewczyne" to nie sa komplementy tylko wyraz glebokiego ubostwa intelektualnego osoby produkujacej tego typu kwiatki. To trzeba albo edukowac albo spuszczac na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 21:34 "To napewno nie jesteś ty.nieźle się obrobiłas w photoshopie".I to był tekst wypowiedziany pare lat temu na tym forum.Nikt tego nie przebił od tamtej pory Odpowiedz Link Zgłoś
beauty_agadir Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 22:08 W pracy jak wchodziłam do kuchni po kawę,grupka osób siedziała przy stole:"Jak ty wchodzisz do kuchni to jakby codziennie był piątek". Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 22:30 Mój mąż pół roku temu, po trzynastu latach wspólnego bycia: Jesteś naj piękniejsza kobietą na świecie a po kilku dniach: Najpiękniejszą żonę mam. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 23:09 klaramara33 napisała: > Mój mąż pół roku temu, po trzynastu latach wspólnego bycia: Jesteś naj piękniej > sza kobietą na świecie a po kilku dniach: Najpiękniejszą żonę mam. Wcześniej nic nie mówił? Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 23:14 Mówi dosyć często ale to było bardzo miłe i chyba do końca życia zapamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
boogie_cat Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 23:03 W dosc eleganckiej ale malej « rodzzinnej » restauracji we francji: siedzimy z mezem i corka, kelnerka nas obsluguje ale wlasciciel co chwila podchodzi cos zagadac, dopytac czy wszystko ok, cos zaproponowac, wytlumaczyc... facet taki okolo 50 lat, zbyt arogancki jak na moj gust, no po chwili zaczal mnie wkurzac ta ciagla obecnoscia, narzucaniem sie (moj maz jak zwykle byl zbyt mily, ciagle sie smial z takich pol zartow rzucanych przez tego goscia, malo smiesznych, dla mnie wrecz lekko przekraczajacych granice relacji klient- restaurator) wiec nieco sie wku...wilam glownie na meza ze nie splawi tego faceta tylko jakby go zacheca ( a wiem ze tylko z uprzejmosci); no i zaczelam byc uszczypliwa, no przynajmniej chlodno wyniosla zeby sie tamten uspokoil, i ten wlasciciel przy ktoryms tam podejsciu ( jak juz sie bardziej zwracal do meza i corki niz do mnie) patrzy sie na mnie chwile bez slowa i mowi « Pani ma takie rysy twarzy... pani jest bardzo podobna do mlodej Isabelli Rossellini »; kurcze ten chamski facio tak bardzo trafil tzn odgadl do kogo bym chciala byc podobna mloda rossellini uwazam za pieknosc i klase sama w sobie, podziekowalam z glupawym usmiechem za wielki komplement i powrocilismy do ignorowania sie wzajemnie Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 23:12 Zwiedzałam jakaś galerie sztuki z trzymiesięcznym niemowlakiem na rękach (cała wizytę przespała). Podeszły do mnie dwie starusze panie i powiedziały, ze wyglądam jak Madonna na obrazie, który właśnie oglądaliśmy. To był komplement zupełnie bez podtekstu seksualnego, a jednak do dziś mi ciepło na to wspomnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
boogie_cat Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 23:20 Aha a z takich « pracowych » komplementow to maz : « ja w tobie podziwiam jak ty potrafisz byc bezstronna w pracy i zupelnie odciac sprawy zawodowe od afektu »; i jeszcze z zyciowych to siostra « Ty zawsze bylas taka najrozsadniejsza z nas trojga » ale w takim pozytywnym znaczeniu, nie ze nie dziara a brat i siostra spontany jakies Odpowiedz Link Zgłoś
boogie_cat Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 23:20 Nudziara mialo byc Odpowiedz Link Zgłoś
sacea Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 18.01.18, 23:39 Do dziś pamietam nie tylko ja ale i mój mąż "ale sie pani pięknie błyszczy" Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 00:00 Z medycznych: ,,ale ma pani śliczną krew, no no!" Z codziennych. Spotykam znajomą na ulicy. Patrzy chwilę, patrzy, i mówi z doopy : ,,no na facebooku to ty ładnie wyglądasz." Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 08:38 To drugie to chyba nie był komplement Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 03:15 Miałam ze 21 lat, coś tam z ówczesnym chłopakiem sprzedawaliśmy, ja tylko taka towarzysząca, on sprzedawał. Usłyszałam pytanie: a to Pana córka? Za chwilę w innym miejscu: a Pan z córka przyjechał? Dzieliła nas różnica 1 roku, ale żeby aż takie odczucia to nigdy bym na to nie wpadła. A jak już 30-tka była za mną to znajomi z którymi spotykamy się regularnie, widzą mnie w realu, ale oglądają zdjęcia i widząc mnie na zdjęciach słyszę: Jejku- Ty tu wyglądasz jak dziecko! No fajnie jest wyglądać jak 31 letnie dziecko Czyli wszystko jest możliwe. Nawet pytanie o dowód osobisty jak się ma ponad 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 13:04 I na pewno cię o legitymację szkolną w tramwaju pytają. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia777 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 18:26 Mialam niecale 2 lata, jak jakis staruszek zagadnął moją mamę na ulicy mówiac: "To będzie prawdziwa piękność". Mamę tak to podbudowało, że aż zapamiętała i przekazała. W szkole, w ktorej pracuje, srednia wieku to 58 lat. Jestem najmodsza w zespole, ale nie najmlodsza obiektywnie. Jednak i tak rodzi to pytania dzieci: - Ile ma pani lat? Wyglada pani mlodziej niz moja siostra z gimnazjum. - Jak to ma pani dzieci? To niemożliwe. Oczywiscie sa to slowa dzieci 7-9 letnich. A ostatnio pewna 6 latka o 16.30 (to wazne) powiedziala: - Jak pieknie pani pachnie! Jak kanapka z szynką... Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 19.01.18, 22:52 Kanapka z szynka mnie rozczuliła Odpowiedz Link Zgłoś
joann_80 Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 23.01.18, 01:17 Najbardziej utkwiło mi w pamięci zdanie wypowiedziane przez ulicznego artystę na jednej z ulic dużego miasta " w tym świetle wygląda pani tak, że natychmiast chciałbym panią namalować" Drugi to zaraz po skończeniu 30 roku życia jak stawiłyśmy się w babskim gronie na moim wieczorze panieńskim w jednym z klubów to "poproszę o dowód" Mniej wesoło było jak okazało się, że nie wzięłam go z domu. Dziad wstrętny na bramce nie dał się ubłagać i musiałam wracać po dokument do domu, taksówką Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 23.01.18, 01:33 Nie ja ale znajoma. Ale pani jest piękna... zawsze lubiłem grube kobiety Umarłyśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Komplement, ktory utkwil w pamieci 23.01.18, 01:45 A kilka tygodni temu poznałam nowego znajomego na imprezie urodzinowej kolegi. Na wieści ze mam 3 dzieci spytał kto sie nimi teraz opiekuje. Mowi ze sa sami spytał czy tak małe dzieci nie boje sie zostawić same. Na co jakie małe i tu pada wiek dziecka najstarszego. Znajomy w szoku mowi kurcze myślałem ze masz 27 lat. I ze 3 inne osoby podzielimy jego opinie w 3 rożnych sytuacjach i miejscach. Ale to po mojej mamie. Takie geny hehe. Odpowiedz Link Zgłoś