Dodaj do ulubionych

O fotelikach raz jeszcze.

01.02.18, 20:34
Nie mogę uwierzyć - jedna z mam napisała, że jej 12,5 latek nadal ( na dłuższych trasach) jeździ w foteliku. To 5 , 6 klasa - jakoś nie umiem sobie wyobrazić takiego nastolatka wciskajacego się do fotelika. Można zapiąć pasy - toż to duże dzieciaki są ? Wolicie dzieci 12,5 letnie w fotelikach?
Obserwuj wątek
    • aaa-aaa-pl Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 20:36
      # wozicie
    • slonko1335 Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 20:45
      Moja niespełna dwunastolatka jechała ostatnio w dłuższej trasie po raz pierwszy bez fotelika i stwierdziła, że fotelik to mega wygodne urządzenie było na trasę właśnie w celu przyśnięcia wygodnego i stwierdziła, że następnym razem chce...jak jest fotelik duży to czemu miałoby się dziecko wciskać?
      Mój 9-latek cały czas w foteliku.
      • eliszka25 Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 21:35
        slonko1335 napisała:

        > Moja niespełna dwunastolatka jechała ostatnio w dłuższej trasie po raz pierwszy
        > bez fotelika i stwierdziła, że fotelik to mega wygodne urządzenie było na tras
        > ę właśnie w celu przyśnięcia wygodnego i stwierdziła, że następnym razem chce..

        moj starszy tez jezdzil w foteliku do oporu, czyli do momentu, gdy glowa zaczela mu wystawac. wprawdzie mial wtedy 11 lat, bo jest wysoki, ale nie spieszylo mu sie do odstawienia fotelika. na dluzszych trasach bylo mu duzo wygodniej niz w zwyklym fotelu samochodowym. teraz narzeka, bo musi kombinowac z roznymi poduszkami, zeby miec wygodnie podczas spania, ale fotelika na jego wzrost juz raczej nie dostane wink
        • berdebul Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 22:56
          Kup dziecku poduszkę przypinaną do pasa. suspicious Przespałam tak ponad 1000 km.
          • eliszka25 Re: O fotelikach raz jeszcze. 02.02.18, 00:22
            ma taka poduszke, ma tez rogal na szyje oraz poduszke - pluszaka, tez przypinanego do pasa, tylko to wieksze niz ta zwykla poduszka. z zadna z tych rzeczy z osobna, ani nawet razem wzietych, nie bylo mu tak wygodnie, jak w foteliku. chyba glownym problemem jest to, ze on jest dlugi, ale chudy. fotelik go tak fajnie "otulal", a na zwyklym fotelu samochodowym ma tyle miejsca, ze zmiesciloby sie 2 takich, jak on i chyba przez to nie moze sobie znalezc miejsca.
    • magia Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 21:02
      Mój też jeździł do 12-roku zycia.
      Było mu wygodniej zwłaszcza gdy zasypiał w aucie.
      Miałam bardzo wysoki fotelik. Gdy przestał jeździć miał ok 160cm.
      • dziewczyna_z_plazy Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 21:13
        Mamy duże foteliki, wystarczą do osiągnięcia przez dzieci przepisowych 150 cm.
    • eliszka25 Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 21:32
      jesli nie ma 150 cm wzrostu, to powinien byc w foteliku albo przynajmniej na podwyzszeniu. moj starszy syn jezdzil w foteliku, bo wolal fotelik niz poddupnik. bylo mu wygodniej. wyjelismy fotelik, kiedy przekroczyl 150 cm. bez fotelika jezdzi od jakichs 2 miesiecy, a we wrzesniu skonczyl 11 lat. z nim do klasy chodzi chlopiec, ktory pewnie spokojnie w wieku 12,5 roku bedzie potrzebowal fotelika. od mojego syna jest mniejszy o ponad glowe i nie wazy nawet 30 kg. gabarytami niewiele rozni sie od mojego 8-latka i zapewniam cie, ze nie jest to duzy dzieciak big_grin
    • aaa-aaa-pl Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 21:38
      Poważnie - nigdy nie widziałam 12 latka w foteliku.
    • xantostrephomonas Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 22:30
      A ja się właśnie waham czy nie kupić nowego fotelika dla mojego prawie 12 latka. Wzrost 150 już osiągnął, ale nie dość, że chude to to (31 kg) to w czasie jazdy zasypia natychmiast i gdy zdarzało się mu jechać na podkładce to głowa mu zwisała we wszystkich możliwych kierunkach. Jakoś tak bezpieczniej mi się wydaje z tymi osłonami bocznymi. Są na rynku 2 foteliki, które pasują do 160 cm wzrostu. Ktoś wybrał takie rozwiązanie?
    • jem.gluten.i.cukier Re: O fotelikach raz jeszcze. 01.02.18, 23:20
      Też coś, kiedyś z imprezy mnie koleżanka podwoziła i jechałam w foteliku, bo jej się nie chciało go wyciągać smile
      • szmytka1 Re: O fotelikach raz jeszcze. 02.02.18, 00:35
        to przebija pytanie o dowód w sklepie wink
        • jem.gluten.i.cukier Re: O fotelikach raz jeszcze. 04.02.18, 13:25
          Ja jestem chudy kurdupel po prostu smile
    • aaa-aaa-pl Re: O fotelikach raz jeszcze. 02.02.18, 18:56
      Emama to świat równoległy. Tylko tutaj mama i jej dziecko - uczeń 5 lub nawet 6 klasy, jeżdżą w fotelikach.
    • ela.dzi Re: O fotelikach raz jeszcze. 02.02.18, 23:05
      Wiek nie ma znaczenia, liczy się wzrost i poprawne ułożenie pasa na dziecku.
    • indra2 Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 00:28
      Moj 11,5 latek do tej pory w foteliku (jeszcze nie ma 150cm(. 13 latek od pol roku dopiero bez fotela bo juz mu bylo w barkach za ciasno troche. Ale moi chlopcy drobni i na razie przed skokiem wzrostowym, chociaz starszy jezdzil jak mial powyzej 150cm.
    • muchy_w_nosie Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 02:21
      Nasz fotelik jest do 54 kg w hameryce, w polsce do 36 kg jest obowiązek. Dość sporo 12 larkow nue przekracza 53 kg.
    • misoune Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 07:16
      Tak, to ja napisałam, ale widzę, że już dziewczyny uświadomiły Cię, że nie każdy chłopiec to nalany olbrzym z trzęsącym się sadłem.
      Mój ma 164 cm, nie waży nawet 36 kg w ubraniach, a fotelik mamydo 50 kg. Ja się w niego prawie mieszcze.
      A syn chce jeździc, bo to po prostu wygode i bezpieczne.
      I na koniec powiem Ci jedno: ten się śmieje, kto się śmieje ostatni....
      • kropkacom Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 08:30
        "Tak, to ja napisałam, ale widzę, że już dziewczyny uświadomiły Cię, że nie każdy chłopiec to nalany olbrzym z trzęsącym się sadłem."

        Twój syn za to ma pod wagę.
        • misoune Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 08:48
          Uważasz, że to źle?
          Ha ha ha! 😂😂😂
          Jest idealnie proporcjonalny, zgrabniutki i piękny.
          Właśnie go porównuje z opasłymi rówieśnikami na basenie hotelowym.
          W zyciu bym się nie zamieniła.
          Spokojnie sobie urośnie, zmęznieje, jest przed skokiem wzrostowym.
          A z racji naszych szczuplych, zgrabnych sylwetek, mam nadzieję, że bedzie zawsze szczuplym, fajnym chłopakiem, a nie sloniem, jakich pełno na ulicach...
          • kropkacom Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 09:09
            Jeśli to tylko moment i poza tym wzrost i waga szły tak jak powinny to nie. Jednak mimo to nie uważam aby było się czym chwalić i nie usprawiedliwia to twojej agresywnej retoryki.
      • tak_to_nowy_nick Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 09:09
        misoune napisał(a):

        > syn chce jeździc, bo to po prostu wygode i bezpieczne.

        Hej, nie ma w tym nic złego, po prostu w foteliku łatwiej podkarmić go piersią.
        Gratuluję fajnego szczupłego chłopaka, tak trzymaj, przynajmniej do 18-ki i nie daj się zawiści tłustych słoni smile
        • misoune Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 12:13
          Taaak, pewnie....
          Podaj wymiary swoich dzieci
          Zauważyłam, że szczyplosc zawsze razi, szczególnie tych z "górnej półki" wagowej. To norma.
          Chudzi nigdy nie sa ok, bo są za chudzi, za drobni, poniżej wagi.
          Nie to co grubaski : duże, wyrośnięte, dorodne, wsamraśne, miliony określeń.
      • edelstein Re: O fotelikach raz jeszcze. 04.02.18, 13:11
        164 i 36 kg? powazna niedowaga
    • biala_ladecka Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 09:23
      Moja corka ma 11,5 roku. We wakacje jezdzila jeszcze w fotelu. Lubi, wygodnie jej, mam sie z nia bic???
    • bbkk Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 10:17
      Jeszcze do niedawna przepisy określały wzrost i wiek dziecka które musi jeździć w foteliku i było to właśnie 12 lat. Nie wiem co Cię tak dziwi?
      To że na wioskach bez fotelików jeżdżą 5latki nie znaczy że to norma.
    • kura17 Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 10:24
      moj 12-latek ma 175cm wzrostu i nie jezdzi w foteliku od dawna. drugi, 10 lat i 160cm - tez bez fotelika
      • bbkk Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 10:31
        Aaaa 175! Aaa 160! Alez wielkoludki! Dawno ich nie pokazywalas!
        • straggly Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 11:26
          A widziałaś jak podkładka wysuwa sie z fotela podczas wypadku? Zreszta jak ma sie nie wysuwać jak to kawalek styropianu niczym do niczego nie przymocowanego. Dopóki moje dzieci nie osiągną 150 cm to na pewno bede w fotelikach jeździły, u jednego to moze byc na 10 lat, u innego na 13. W waga przekroczenie szybciej tych 36 kilo raczej im nie grozi, bo tez mam szczupłych synów.
          Co budziło powszechne zdziwienie, moj 4,5 latek w ostatnie wakacje jechal tylem do kierunku jazdy 1600 km. Nie narzekał, wiem co sie z jego glowa dzieje przy " kontrolowanym" nagłym hamowaniu przy prędkości 25-30km/h, wole nie sprawdzać co byloby przy 120-130km/h. Probowalyscie ostro hamować np przed światłami jadąc nawet te 20 km/h z roczniakiem - trzylatkowi jadącym przodem do kierunku jazdy? Jesli nie, to polecam, zobaczycie co sie z dzieje z glowa dziecka. I potem pomóżcie ten efekt razy 5-6.
          • misoune Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 12:07
            Co tu tłumaczyć, jak niektóre matki jedyny fotelik, jaki miały to ten do 13 kg... i jeszcze dziecko na kolanach trzymały, bo płakało w tej kolysce ....
            • aaa-aaa-pl Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 12:35
              To do mnie ? Syn jeździł w foteliku zgodnie z przepisami.W wieku 12 lat on ( znajome dzieci też ) - zdecydowanie do fotelika się nie nadawał.Gruby nie jest.Teraz ( lat 15) - ma sporo powyżej 180.
              • thank_you Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 12:40
                12-letnie dzieci są różne - znam chłopca, który nie ma nawet 150 cm, a moja siostrzenica w tym wieku ma już - teraz pewnie ze 172-173, bo widziałam, że znowu urosła. No i? O czym to świadczy?

                Dla ciebie pewnie szokiem będzie, że ludzie mają też różny odcień skóry, co?
          • thank_you Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 12:38
            Nie wytłumaczysz. Gdy kilka lat temu moje dziecko jeździło w RWF (teraz są one coraz bardziej popularne, choć rzekłabym, że wciąż niszowe), to ZAWSZE padało pytanie - a jak ktoś w tył ci wjedzie, to nóżki połamane! wink
            • v-mummy Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 13:08
              No i go męczyłaś,bo świata nie widział.
            • muchy_w_nosie Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 13:18
              Tak, nóżkami to wisienka na torcie. Ja dodawałam, że pewnie jeszcze i ręce.
              • ela.dzi Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 14:26
                Przebiję, on tak nie będzie chciał jeździć. Ale, że dziecko nie znało innego kierunku jazdy, to jazda przodem mu się nigdy nie przyśniła. Teraz mając możliwość jazdy przodem, dalej woli tyłem, bo ma o co oprzeć nogi.
              • v-mummy Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 15:52
                No i jak to tak dziecko nie widzi rodziców, odsunięte i odepchnięte, gdzie tu bliskość. Ja to chustowalam i wcale się nie budził w samochodzie wink
          • muchy_w_nosie Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 13:17
            A wiesz ze teraz nawet podkladki mają być montowane na izo .... takze nic ci się nie wysunie.
        • kura17 Bbkk 04.02.18, 10:38
          > Aaaa 175! Aaa 160! Alez wielkoludki! Dawno ich nie pokazywalas!

          masz ten sam adres na wp, co "zawsze"? to podesle jakies fotki smile
          no duzi sa, kurcze ...
          • bbkk Re: Bbkk 04.02.18, 13:22
            Ten sam 👍
    • aaa-aaa-pl Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 12:25
      Zgłupiałam wink Wcześniejszy wątek " Kiedy ( w jakim wieku) wasz syn przerósł matkę ? "- z większości
      odpowiedzi wynika,że już 11 latek ma 160- 170 cm ( niektórzy - 175).To mi się zgadza- i wynika z obserwacji ( syn, koledzy itd.).A jednocześnie ( czytajac ten wątek)- wiekszość dzieci w wieku 12 lat ma poniżej 150 .To ile wzrostu mają te wasze 12 latki ?
      • thank_you Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 12:35
        A to są te same matki? Tu wpisały się dziewczyny, których dzieci jeżdżą w fotelikach, tam - te, które przerosły. Nie zauważyłeś, że to dwie odrębne grupy? Co ci przeszkadza, że ktoś dba o swoje dziecko? Jak chcesz, to swoje możesz przewozić na paczce słomy, któż ci broni?
        • indra2 Re: O fotelikach raz jeszcze. 04.02.18, 13:24
          Dokładnie. Janie wpisywalam się w tamtym wątku,bo mam 178cm i syn jeszcze jakiś czas pewnie mnie nie przerosnie. W wieku 12lat miał nieco powyżej 150. Za miesiąc kończy 13 i nie ma jeszcze 160.
      • slonko1335 Re: O fotelikach raz jeszcze. 03.02.18, 16:17
        Moja dwunastolatka ma 145 cm
    • thea19 Re: O fotelikach raz jeszcze. 25.07.18, 21:44
      idz z tym badziewnym spamem gdzie indziej analfabetko
    • kragina Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 07:35
      Ja nie mogę uwierzyć w dzieci na poddupnikach.
      Są jasne przepisy na temat tego do kiedy dziecko ma jeździć w foteliku. A znam kilka przypadków w których dziecko mogło już jeździć bez ale w foteliku było po prostu wygodnie smile
      • 45rtg Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 11:22
        kragina napisał(a):

        > Ja nie mogę uwierzyć w dzieci na poddupnikach.

        No to masz pecha.
        • kragina Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 12:13
          Ja nie, raczej ci którzy bedą mieć wypadek z takim ustrojstwem i dzieckiem siedzącym na tym.
          • 45rtg Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 12:22
            kragina napisał(a):

            > Ja nie, raczej ci którzy bedą mieć wypadek z takim ustrojstwem i dzieckiem sied
            > zącym na tym.

            Zapewne o tym nie wiedziałaś, ale dziecko na poddupniku przypina się pasami.
            • kragina Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 12:59
              Zaskoczę cie ale wiem. Wiem tez jak pięknie sie ten poddupnik wysuwa z pod dziecka w trakcie wypadku (o czym pisano wyżej), pięknie tez drobne dzieci wysuwają sie z pod tych psów nie mając żadnej ochrony bocznej.
              • kragina Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 12:59
                kragina napisał(a):

                > Zaskoczę cie ale wiem. Wiem tez jak pięknie sie ten poddupnik wysuwa z pod dzie
                > cka w trakcie wypadku (o czym pisano wyżej), pięknie tez drobne dzieci wysuwają
                > sie z pod tych psów nie mając żadnej ochrony bocznej.

                Pasów oczywiście smile
                • muchy_w_nosie Re: O fotelikach raz jeszcze. 30.07.18, 14:38
                  Ale jak panie, no jak? Skoro pasy przechodzą tak że poddupnik trzymają? Dziecko może wyjechać spodem jak chude o ile. Te poddupbiki na testach to chyna bez podlokietników do przeprowadzania pasa.
                  My mamy fotel diono żeby nie bylo i moj dziubuś na razie ma 7 lat i waży 19 kg więc do 12 lat to na pewno bedzie siedział w tym fotelu.
              • 45rtg Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 13:09
                kragina napisał(a):

                > Zaskoczę cie ale wiem. Wiem tez jak pięknie sie ten poddupnik wysuwa z pod dzie
                > cka w trakcie wypadku (o czym pisano wyżej), pięknie tez drobne dzieci wysuwają
                > sie z pod tych psów nie mając żadnej ochrony bocznej.

                Jak się ma wysunąć, jak ma dwa haki-podłokietniki, o które podupnik zahacza się na pasie? Co to za mit, kurde, z tym wysuwaniem poddupnika?
                I co ma ochrona boczna do wysuwania się spod pasów?
                • thea19 Re: O fotelikach raz jeszcze. 26.07.18, 14:13
                  jedne maja inne nie maja. prawda jest taka, ze poddupnik to sie nadaje tylko do posadzenia dziecka na krzesle przy stole.
                • memphis90 Re: O fotelikach raz jeszcze. 30.07.18, 17:22
                  Masz rację, te crash-testy to taka ściema jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka