Dodaj do ulubionych

Domagam się fotoradaru!!!

25.07.08, 08:14
To, co się dzieje na skrzyżowaniu Powstańców ze Swobodną, jest po prostu
horrorem. Wieczorem, po 22. nie ma praktycznie minuty, by ktoś nie przejechał
na czerwonym. Szczególnie dotyczy to Swobodnej od Arkad w stronę zachodnią.
Wczoraj, po zmianie świateł na czerwone przemknęły (moim zdaniem jadąc grubo
ponad 80 km/h) dwa samochody, praktycznie po butach przechodzących przez ulicę.

Na tym skrzyżowaniu jest miejski monitoring.

Domagam się ustawienia tam czterech fotoradarów uruchamianych przy czerwonym
świetle (rozwiązanie sprawdzone za granicą), np. pół sekundy po włączeniu
czerwonego światła dla danego kierunku.

Nie prędkość, a właśnie szaleni kierowcy ignorujący czerwone, może być tutaj
przyczyną tragedii.

Policjo i wszyscy odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drogach w mieście.
Przyjrzyjcie się temu! Najlepiej w piątkowo-sobotnie wieczory, kiedy
podwrocławska młodzież spieszy na dyskoteki.
Obserwuj wątek
    • map4 Re: Domagam się fotoradaru!!! 25.07.08, 08:52
      zalogowany.cookie napisał:

      > Domagam się ustawienia tam czterech fotoradarów uruchamianych przy czerwonym
      > świetle (rozwiązanie sprawdzone za granicą), np. pół sekundy po włączeniu
      > czerwonego światła dla danego kierunku.

      Fotoradary takie wyzwalane są przez pętle indukcyjne zalane w asfalcie przed
      krzyżówką. A to oznacza rozrycie dopiero co zrobionego skrzyżowania. Taki
      fotoradar musisz również podpiąć do elektroniki sterującej światłami. To raz.

      Dwa:
      Fotoradarami montowanymi na stałe zwykło się tuszować błędy projektantów
      skrzyżowań. Wydaje mi się, że to akurat skrzyżowanie jest w miarę normalne.
      Bardziej brakuje we Wrocławiu ruchomych nieoznakowanych szarych skrzynek
      stawianych na trójnogach zawierających radar i aparat fotograficzny - stawianych
      dzień tu, dzień tam. To bardzo popularne w Niemczech rozwiązanie, bardzo
      skuteczne i do tego o potężnym prewencyjnym promieniu rażenia. Nie wszędzie
      bowiem da się postawić skodę kombi tak, żeby z odległości pół kilometra nie
      rzucała się w oczy.

      Policja bardzo się broni przed zautomatyzowaniem kontroli prędkości, bo ze
      skrzynką nie da się negocjować. I to chyba jest powód najważniejszy.
      • Gość: cookie Re: Domagam się fotoradaru!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 09:42
        O, witam.

        Nie o kontrolę prędkości tym razem mi chodziło, a o łapanie wjeżdżających na
        skrzyżowanie na czerwonym.

        Niemieckie mobilne "blitzery" znam dość dokładnie... Z autopsji.
        Problem w tym, że na tym skrzyżowaniu niespecjalnie jest gdzie je ustawić, poza
        tym nie wiem, czy istnieją techniczne możliwości podpięcia mobilnego aparatu do
        sterownika sygnalizacji. Gdyby to były stałe urządzenia (fotoradar jest może złą
        nazwą, bo nie o radar mi chodzi), to można by to wyzwalać przy zmianie świateł.
        Co do pętli indukcyjnej. Mam wrażenie, że w niektórych miejscach we Wrocławiu
        była instalowana - pisano swojego czasu o dostosowaniu cykli świetlnych do
        natężenia ruchu w ciągu obwodnicy śródmiejskiej.

        Środki zastosowane we Wrocławiu powinny być dostosowane do zachowań kierowców, a
        nie przejęte 1:1 z (niezłych skądinąd) niemieckich.
        Bywasz czasem we Wrocławiu, więc pewnie dostrzegłeś, że czerwone światło jest
        traktowane przez niektórych kierowców przez pierwsze 3 sekundy jako "dojrzałe
        żółte". Problem w tym, że piesi w tej trzeciej sekundzie są już na jezdni. W
        Niemczech podobny problem występuje w postaci szczątkowej.

        Przy następnej wizycie w naszym pięknym mieście wybierz się może na spacer w
        okolice rzeczonego skrzyżowania późnym wieczorem i poobserwuj.
        Na skrzyżowaniach Piłsudskiego/Świdnicka, czy Placu Legionów to zjawisko
        występuje rzadziej - szaleńcy zwalniają, bo boją się wpaść na podobnych
        "miszczów kierownicy". Swobodna to ulica o małej ilości przeszkód. Podobnie
        zresztą Powstańców w stronę centrum.
        Jest jeszcze skrzyżowanie Powstańców z Hallera/Wiśniową - czasem na czerwonym
        wepchnie się ciężarówka, co jest również niebezpieczne, ale nie w takim stopniu.
        • Gość: max Re: Domagam się fotoradaru!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 09:51
          Nie popieram jazdy na czerwonym, ale jeszce nie tak dawno ulicą
          Swobodną można było całkiem fajnie jechać na "fali"
          Po zmianie wprowadzonej przez fantastycznych wrocławkich inżynierów
          ruchu sielanka się skończyła, może niektórym puszczają nerwy?
          Zastanawia mnie dlaczego nasz dynamiczny prezydent i jego świta z
          uporem maniaka pdrózują po egzotycznych krajach. Czy nie mogliby się
          wybrać raz do Berlina, może zobaczyliby na własne oczy cudowne
          osiagnięcia z począku XX wieku jakim jest S-bahn albo "zielona fala"
          na głownych trasach, wielopoziomowe skrzyżowania.O metrze nie
          wpominam bo może sie jajogłowemu zakręcić od nadmiaru emocji.
          • Gość: Lewus Re: Domagam się fotoradaru!!! IP: *.171.19.130.crowley.pl 25.07.08, 14:40
            Generalnie niczego się w tym mieście nie robi dla poprawy bezpieczeństwa na
            drogach. Są miejsca, gdzie regularnie stoją nowe znicze, a sytuacja się nie zmienia.
            Widocznie jest nas za dużo, bo z życiem ludzkim nikt się tu nie przejmuje.
            Jest mi obojętne czy będą fotoradary, hopki, i inne przeszkody - ważne, żeby
            ktoś się wziął w tym mieście za bezpieczeństwo, a nie tylko za pier...ne
            fontanny, do których i tak nie ma jak dojechać, a jak się już człowiek przebije
            to gdzie tam zaparkować???!!!
            3 świat.
        • map4 Re: Domagam się fotoradaru!!! 25.07.08, 17:34
          Gość portalu: cookie napisał(a):

          > O, witam.
          >
          > Nie o kontrolę prędkości tym razem mi chodziło, a o łapanie wjeżdżających na
          > skrzyżowanie na czerwonym.

          Montowane na stałe fotoradary w Monachium są sukcesywnie wymieniane. Do tej pory
          robiły zdjęcia pzejeżdżającym na żółtym i czerwonym, teraz dodatkowo będą
          mierzyć prędkość przejeżdżających na zielonym świetle.

          > Bywasz czasem we Wrocławiu, więc pewnie dostrzegłeś, że czerwone światło jest
          > traktowane przez niektórych kierowców przez pierwsze 3 sekundy jako "dojrzałe
          > żółte". Problem w tym, że piesi w tej trzeciej sekundzie są już na jezdni.
          > W
          > Niemczech podobny problem występuje w postaci szczątkowej.

          problem polega raczej na tym, że we Wrocławiu na celowniku mundurowych są
          nieruchome pojazdy - pojazdy w ruchu zdają się nikogo nie obchodzić.
          Wielokrotnie już widziałem kierowców przy żółtym świetle dających po garach i za
          nimi policję, która nie interweniowała. Za to nieprawidłowo parkujący są karani
          bez pardonu, przy pomocy gęstej sieci strażników miejskich.

          > Przy następnej wizycie w naszym pięknym mieście wybierz się może na spacer w
          > okolice rzeczonego skrzyżowania późnym wieczorem i poobserwuj.
          > Na skrzyżowaniach Piłsudskiego/Świdnicka, czy Placu Legionów to zjawisko
          > występuje rzadziej - szaleńcy zwalniają, bo boją się wpaść na podobnych
          > "miszczów kierownicy".

          Mi wydaje się raczej, że wyżej wspomniane skrzyżowania wyglądają równorzędnie.
          Swobodna w porównaniu do Powstańców Śl. wygląda zaś podrzędnie, stąd pewnie ta
          pewność siebie u co poniektórych.

          > Jest jeszcze skrzyżowanie Powstańców z Hallera/Wiśniową - czasem na czerwonym
          > wepchnie się ciężarówka, co jest również niebezpieczne, ale nie w takim stopniu.

          To zależy jak dla kogo :-) W ciężarówce jakby co to pogną się co najwyżej blachy
          a samochód osobowy może po takim spotkaniu trafić do kasacji.
          • Gość: Kokeeno Re: Domagam się fotoradaru!!! IP: 80.54.202.* 27.07.08, 11:19
            No to możesz się zdziwić. Kilka lat temu dostałem (słusznie zresztą) mandat za +22km/h. Nie pyskowałem i dostałem ustawowe 4pkt + 100PLN. Kumpel się oburzył: "Jak to? Przecież on nigdy wcześniej tak wolno tutaj nie jechał!" i za te same +22km/h dostał dwie stówki do zapłaty... Także czasem jednak prędkość jest kontrolowana, ale za mało. A traktowanie czerwonego światła jako "ciemnopomarańczowemożnajechać" to niespotykana poza Wrocławiem przypadłość (przynajmniej nie w takiej skali) i to już od lat...
            • Gość: zmienić wajchowego Re: Domagam się fotoradaru!!! IP: *.cust.tele2.pl 27.07.08, 11:48
              A traktowanie czerwonego światła jako "ciemnopomarańczowemożnajechać" to niespotykana poza Wrocławiem przypadłość (przynajmniej nie w takiej skali) i to już od lat...

              Pełna zgoda. To jakiś lokalny fenomen socjologiczny. Czy to ludzie tu jacyś tacy inni, czy to policja jakaś taka bardziej niemrawa? A może raczej ci co tę wajchę od świateł obsługują i robią to jakoś tak bez sensu, że aż sie prosi te światła ignorować? Stawiam na ten trzeci wariant. Skrzyżowania we Wrocławiu częściej niż w innych miastach są w stanie "stop dla obu kierunków". A to jest denerwujące.
          • Gość: UK map4 - niemcy jednak maja mocno pozamiatane IP: *.zone4.bethere.co.uk 27.07.08, 11:43
            tutaj w londynie

            1. w ogole nie ma zadnych kontroli
            samochodow w ruchu, mozna jezdzic 10 lat i nigdy
            nie zostac zatrzymanym

            2. nie ma ruchomych fotoradarow, stale fotoradary
            sa oznaczone w bardzo wyrazny sposob i sa montowane
            tam, gdzie rzeczywiscie wymaga tego bezpieczenstwo
            ruchu

            3. normalne jest przejezdzanie na zoltym swietle

            4. normalne jest przechodzenie na czerwonym swietle

            5. kultura jezdy, rozsadek kierowcow pomagaja
            w unikaniu niebezpiecznych sytuacji

            to co piszesz o niemczech wydaje mi sie dosc zalosne,
            jednak ich gestapowska naturka daje popalic. oczywiscie
            wiem, ze i tak sa bardziej wyluzowani niz austriacy
            lub szwajcarzy, ale jednak powinni uwazac na te
            swoje paranoje z ustawaniem spoleczenstwa jak automatu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka