zalogowany.cookie
25.07.08, 08:14
To, co się dzieje na skrzyżowaniu Powstańców ze Swobodną, jest po prostu
horrorem. Wieczorem, po 22. nie ma praktycznie minuty, by ktoś nie przejechał
na czerwonym. Szczególnie dotyczy to Swobodnej od Arkad w stronę zachodnią.
Wczoraj, po zmianie świateł na czerwone przemknęły (moim zdaniem jadąc grubo
ponad 80 km/h) dwa samochody, praktycznie po butach przechodzących przez ulicę.
Na tym skrzyżowaniu jest miejski monitoring.
Domagam się ustawienia tam czterech fotoradarów uruchamianych przy czerwonym
świetle (rozwiązanie sprawdzone za granicą), np. pół sekundy po włączeniu
czerwonego światła dla danego kierunku.
Nie prędkość, a właśnie szaleni kierowcy ignorujący czerwone, może być tutaj
przyczyną tragedii.
Policjo i wszyscy odpowiedzialni za bezpieczeństwo na drogach w mieście.
Przyjrzyjcie się temu! Najlepiej w piątkowo-sobotnie wieczory, kiedy
podwrocławska młodzież spieszy na dyskoteki.