12.02.18, 23:56

Któraś z Was oglądała? Jezu, ależ mnie dobił ten film. Tak, wiem że to horror/thriller i nie jest on najlepszy zarówno w swojej kategorii, jak i po prostu jako film, ale...Parę tygodni temu obejrzałam o odpowiedniej porze i powiedziałam sobie, że spróbuję jeszcze raz, żeby przy normalnie pracującej głowie i zmysłach (a nie po północy smile), jeszcze raz ten film ocenić.Czy podobnie mnie przeraża/dobija.Domyślam się, że raczej nie ma tutaj zbyt wielu fanek horrorów (ja sama również nią nie jestem), a dla niektórych ten film to pewnie po prostu gniot ,ale jestem ciekawa, czy któraś z Was go oglądała i jakie macie wobec niego odczucia. Ten film ma w sobie coś, co mnie przeraża smile
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Eden Lake 13.02.18, 06:44
      Przeczytałam opis i nie zamierzam oglądać. Kiedyś oglądałam horrory ale lubiłam takie z duchami, potworami, zombie, czyli nic co się może zdarzyć naprawdę.
    • 18lipcowa3 Re: Eden Lake 13.02.18, 06:56
      Znam pamiętam. Straszny. Podobnie jak Nieznajomi.
    • duszyczka-ciemna Re: Eden Lake 13.02.18, 08:04
      Mnie też zdołował ten film. SPOILER.Najbardziej to, że po tylu trudach by przeżyć, aktorkę na końcu zabija rodzina oprawcy. Masakra. Skojarzyło mi się z jednym z odcinków z black mirror, gdzie (spoiler)kobieta ucieka przed pso-tramwajarzem robotem i na końcu, po walce o życie, jednak dostaje odłamkiem w szyje i jest po niej.Smutne,tyle czasu walczyli a tu klops.
      • heca7 Re: Eden Lake 13.02.18, 08:17
        Kiedyś oglądałam thriller w tym stylu. W każdym razie jakiś mi się przypomniał. Tytułu nie pomne bo zaczęliśmy bo oglądać przypadkowo późnym wieczorem. Parę minut po rozpoczęciu. Nad jeziorem w domku letnim przebywała para z synem i psem. Pojawia się dwóch młodych chłopaków. Zaczyna się od zwykłego pytania o coś a potem goście mordują psa i po kolei chcą zabić domowników. Chyba pierwszy ginie syn. Rodzicom udaje się uciec. Chowają się w krzakach przy drodze. Słyszą samochód ale nie wychodzą bo myślą , że to ściągający ich mordercy. Wyskakują na drogę przy drugim samochodzie. A w nim ....para ich oprawców uncertain oczywiście wszyscy giną. A chłopcy pojawiają się u ich znajomych po drugiej stronie jeziora.... Spać potem nie mogłam. Jakoś zbyt ciężkie to dla mnie było.
        • alpepe Re: Eden Lake 13.02.18, 08:28
          Chyba też ten film oglądałam, albo Eden Lake. Straszny.
        • ewekub Re: Eden Lake 13.02.18, 09:06
          Może to był Funny Games?
          • heca7 Re: Eden Lake 13.02.18, 09:29
            Tak.
        • dziennik-niecodziennik Re: Eden Lake 13.02.18, 09:30
          Duzo bylo takich filmow...
      • nolus Re: Eden Lake 13.02.18, 08:33
        duszyczka-ciemna napisała:

        > Mnie też zdołował ten film. SPOILER.Najbardziej to, że po tylu trudach by przeż
        > yć, aktorkę na końcu zabija rodzina oprawcy.

        Hmm, dla mnie jest to trochę taki symbol filmowy wręcz - postać kobieca to samotna bohaterka już po jakichś torturach czy innych ciężkich przeżyciach, zamknięta w jakiejś przestrzeni (może to być właśnie ten las) próbuje uciekać, ale wszystko już nam mówi,że to się nie uda.Przebyte tortury,strach,jej wygląd i wzrok,oczywiste upodlenie...Niejeden film to pokazał, więc jak już widzę takie obrazki, to mam słowa - klucze : samotna kobieta - oprawcy - ucieczka przez las - nie, to się nie może udać.Jest to klasyczny przykład, ale też przyznam, że końcówka i tak mnie dobiła.Jak zobaczyłam tego kierowcę - brata tego małego, który wiadomo co xxxxx,to zrobiło mi się słabo.A jak trafiła do tego domu szukając pomocy, to miałam już tylko ochotę nakryć głowę poduszką.Na jej miejscu po prostu popełniłabym w tej łazience samobójstwo.

        A tak w ogóle to chyba najgorszy był dla mnie właśnie obraz tej społeczności - zamkniętej i wrogiej, do tego te ich twarze zdradzające chów wsobny... Nawet nieźle ukazane, jak to wszystko pokoleniowo idzie z ojca na syna; aż się chce powiedzieć, że "Niedaleko pada jabłko od jabłoni" i właśnie "Jaki ojciec, taki syn" oraz "Jaka matka, taka córka" zapewne.Obrazek wulgarnych i totalnie zdemoralizowanych angielskich nastolatków wyszedł im nieźle - zero zdziwienia kto to wszystko wyprodukował i dlaczego te dzieciaki są jakie są.
      • nolus Re: Eden Lake 13.02.18, 08:35
        duszyczka-ciemna napisała:

        > Mnie też zdołował ten film. SPOILER.Najbardziej to, że po tylu trudach by przeż
        > yć, aktorkę na końcu zabija rodzina oprawcy.

        Hmm, dla mnie jest to trochę taki symbol filmowy wręcz - postać kobieca to samotna bohaterka już po jakichś torturach czy innych ciężkich przeżyciach, zamknięta w jakiejś przestrzeni (może to być właśnie ten las) próbuje uciekać, ale wszystko już nam mówi,że to się nie uda.Przebyte tortury,strach,jej wygląd i wzrok,oczywiste upodlenie...Niejeden film to pokazał, więc jak już widzę takie obrazki, to mam słowa - klucze : samotna kobieta - oprawcy - ucieczka przez las - nie, to się nie może udać.Jest to klasyczny przykład, ale też przyznam, że końcówka i tak mnie dobiła.Jak zobaczyłam tego kierowcę - brata tego małego, który wiadomo co xxxxx,to zrobiło mi się słabo.A jak trafiła do tego domu szukając pomocy, to miałam już tylko ochotę nakryć głowę poduszką.Na jej miejscu po prostu popełniłabym w tej łazience samobójstwo.

        A tak w ogóle to chyba najgorszy był dla mnie właśnie obraz tej społeczności - zamkniętej i wrogiej, do tego te ich twarze zdradzające chów wsobny... Nawet nieźle ukazane, jak to wszystko pokoleniowo przechodzi z ojca na syna; aż się chce powiedzieć, że "Niedaleko pada jabłko od jabłoni" i właśnie "Jaki ojciec, taki syn" oraz "Jaka matka, taka córka" zapewne.Obrazek wulgarnych i totalnie zdemoralizowanych angielskich nastolatków wyszedł im nieźle - zero zdziwienia kto to wszystko wyprodukował i dlaczego te dzieciaki są jakie są.
    • duszyczka-ciemna Re: Eden Lake 13.02.18, 08:31
      Heca7 też pamiętam ten film. Kojarzysz jakiegoś aktora?Nie pamiętam tytułu.
      • nolus Re: Eden Lake 13.02.18, 08:40
        Nie do końca mi się zgadzają wszystkie szczegóły, ale wiadomo jak to ze szczegółami bywa. Myślę,że chodzi o "Funny games"
        Tam 2 młodych typów zapukało do drzwi domku letniskowego.Przez okno zauważyli jego właścicielkę i przyszli z pozornie niewinną prośbą o pożyczenie jajek, a tak naprawdę od razu mieli bardzo złe zamiary. Nie sądzę, aby to był inny film,ale wydaje mi się tez, że wyszedł w dwóch wersjach ( chyba Amerykanie wykupili prawa do wersji europejskiej,ale głowy sobie nie dam uciąć).
        • ewekub Re: Eden Lake 13.02.18, 09:09
          Też mi się wydaje, że dziewczynom chodzi
          o Funny Games.
        • heca7 Re: Eden Lake 13.02.18, 09:09
          O to to! Teraz sobie przypominam to pożyczenie jajek. Nie wiem którą wersję ogladalam- dawno to było . Ale na 100% to. Rano mój mąż stwierdził , że też nie mógł po tym zasnąć.
        • ras.szamra Re: Eden Lake 13.02.18, 16:46
          Tak, były dwie wersje. Najpierw austriacka, potem amerykańska. Obydwie nakręcił ten sam reżyser
    • duszyczka-ciemna Re: Eden Lake 13.02.18, 08:39
      Nolus szacunek-naprawdę dobre podsumowanie!
      • nolus Re: Eden Lake 13.02.18, 08:49
        duszyczka-ciemna napisała:

        > Nolus szacunek-naprawdę dobre podsumowanie!

        Dzięki smile Jakoś utkwił mi w głowie i pomyślałam,że opisany wątek to może akurat coś,co mogłoby zainteresować.

        A co do "Funny games", to jedną wersję chyba nakręcił Haneke i na pewno w jednej zagrał Michael Pitt (nie wiem czy w tej samej tongue_out). Zastanawiam się czy nie było tam tez Naomi Watts.

        Generalnie film cieeeezkiiiiiii. Ja go nawet oglądałam w kawałkach, bo wydawało mi się, że nie jestem wystarczająco dorosła, żeby go obejrzeć w całości.I jakoś nigdy nie miałam ochoty zrobić powtórki.
    • duszyczka-ciemna Re: Eden Lake 13.02.18, 08:47
      Tak to ten film. Dzięki.
    • bywalec.hoteli Re: Eden Lake 13.02.18, 12:08
      Poniżej 7 na filmwebie - cienizna, nie oglądam.
    • fornita111 Re: Eden Lake 13.02.18, 16:29
      Dla mnie to typowy horror jednak, bez wiekszego "halo". Za to wspomniany tu film "Funny games" (stara wersja) wywolal we mnie identyczne uczucia, jak w Tobie "Eden Lake". Jedno wielkie BRRR wink
    • misoune Re: Eden Lake 13.02.18, 16:52
      Nie oglądałam, ale obejrzę, zachęciłaś mnie.
      Podobnie przeżywałam książkę oraz film na jej podstawie : Smętaż dla zwieżaków, Stephena Kinga
      • beverlyja90210 Re: Eden Lake 13.02.18, 17:10
        Oglądałam oba ale FUnny Games był lepszy.Dobry film a takich jak na lekarstwo
        • beverlyja90210 Re: Eden Lake 13.02.18, 17:15
          W podobnym klimacie jest ostatni dom po lewej
        • nolus Re: Eden Lake 14.02.18, 12:47
          beverlyja90210 napisała:

          > Oglądałam oba ale FUnny Games był lepszy.Dobry film a takich jak na lekarstwo

          No, nie będę zdziwiona. Mimo, że "Funny games" oglądałam w kawałkach, to nie mam specjalnych wątpliwości, że jest lepszy, ale jakoś mi nie podpasował. "Eden lake" nie jest wg mnie najlepszy, ale na swój sposób mnie zainteresował.
      • nolus Re: Eden Lake 14.02.18, 12:43
        misoune napisał(a):

        > Nie oglądałam, ale obejrzę, zachęciłaś mnie.

        Od razu zaznaczam, że to nie jest jakiś świetny film, ale zainteresowało mnie właśnie opisane w poprzednich postach zjawisko smile

        Tutaj masz nawet wersję na YouTube,ale bez lektora. Podejrzewam, że na serwisach typu cda czy inne zalukaj powinnaś to znaleźć bez problemu,jeśli wolisz po polsku czy z lektorem.

        youtu.be/vZ6otrxpyUA

        > Podobnie przeżywałam książkę oraz film na jej podstawie : Smętaż dla zwieżaków,
        > Stephena Kinga

        Oooo, kiedyś miałam okazję oglądać początek i ten początek zachęcił mnie na maxa, żeby film obejrzeć, ale przegrałam z kiwającą się ze zmęczenia głową. Mimo podjętego wysiłku oczy i tak się zamknęły i podstawowa potrzeba biologiczna wzięła górę nad rozrywką. Ale na Showmaxie ten smętaż widziałam, więc niedługo nadrobię smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka