Dodaj do ulubionych

W-wa - rowery

27.02.18, 22:02
dziś (mimo, że oficjalnie sezon zaczyna się 1 marca) widziałam już rozstawione na wielu stacjach
warszawa.naszemiasto.pl/artykul/veturilo-w-warszawie-rowery-miejskie-powracaja-co-sie-zmieni,4409866,artgal,t,id,tm.html
ciekawa jestem ilu chętnych skusi się na przejażdżkę w te piekielne wink mrozy
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: W-wa - rowery 27.02.18, 22:05
      W Poznaniu też już stoją, dziś widziałam kilku rowerzystów na miejskich rowerach
      • bywalec.hoteli Re: W-wa - rowery 27.02.18, 22:30
        ja w poznaniu nie widziałem, ale te auta miejskie to tak smile
    • nickbezznaczenia Re: W-wa - rowery 27.02.18, 22:16
      Ne widziałaś żadnych rowerzystów ostatnio? Ja i owszem.
      • aankaa Re: W-wa - rowery 27.02.18, 22:17
        kilku, z firm kurierskich
    • bywalec.hoteli Re: W-wa - rowery 27.02.18, 22:29
      dupa przymarznie do siodełka i co ? smile
    • bialeem Re: W-wa - rowery 27.02.18, 23:44
      Widziałam kilku rowerzystów przez całą zimę. Generalnie jestem antyrowerowa, ale podziwiałam wytrwałość. W tym roku praktycznie nie było zasp i uparciuchy dawały radę jeździć prawie cały rok.
      • kokosowy15 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 11:27
        Dlaczego jestes antyrowerowa? Rowerzysci zmniejszaja korki, powoduja mniejszy tlok w komunikacji miejskiej i zajmuja znacznie mniejsze miejsce parkingowe.
        • bialeem Re: W-wa - rowery 28.02.18, 11:59
          Bo nie znają, a co za tym idzie nie stosują, przepisów. Dzwonią na mnie na chodniku, jeżdżą pod prąd, wpadają na mnie na przejściach i chodnikach oraz co bardziej aktywni "społecznie" dezorganizują mi okoliczny ruch uliczny. Korków nie zmniejszają, bo alternatywą dla roweru jest raczej zbiorkom a nie samochód. Nie raz, nie dwa taki rowerek tamował ruch, a autobus takiego przecież nie ma jak wyprzedzić. W zbiorkomie robią tłok, bo jak jest dla nich za daleko, to wciskają te swoje usyfione dwa kółka pomiędzy ludzi, a miejsc parkingowych jest u mnie w mieście za mało niezależnie od ilości dziumdziów rowerowych. Do tego stanowią jakieś 2-3% całego ruchu, a szantażują i terroryzują pozostałe 97-98. Są zorganizowani więc zagarniają budżet obywatelski na projekty służące tylko im i ogólnie ci aktywni są strasznie antypatyczną, bezczelną i roszczeniową grupą hipsterów (przynajmniej u mnie) - wiem, bo sporo ich znam.
          • paniusiapobuleczki Re: W-wa - rowery 28.02.18, 17:19
            Jeżeli projekty budżetu są przemyślane to służą wszystkim, nie tylko rowerzystom, poniewaz porządkują przestrzeń. Jesli zaś komuś przeszkadzają to znaczy że w ogóle nie powinny trafić pod głosowanie. Ale to nie jest wina tych dobrze zorganizowanych hipsterów tylko urzędników. A poza tym nic tak nie wzmaga empatii i wzajemnego szacunku, jak wcielanie sie w każda z ról- pieszego, rowerzysty i kierowcy . smile
          • kokosowy15 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 18:08
            W Warszawie jest 900 samochodow na 1000 mieszkancow. Prawie wszyscy maja wiec prawo jazdy, wiec przepisy teoretycznie znaja. Rowniez nie znosze rowerzystow na chodnikach, podobnie jak na tych chodnikach zaparkowanych samochodow, ktore oprocz blokowania przejscia niszcza je. Budowanie drogi rowerowej jest znacznie tansze niz parkingow, ze wzgledu na obciazenia. Kierowcy sa najbardziej roszczeniowa grupa mieszkancow, ciagle domagaja sie poszerzenia jezdni, parkingow .
            • bialeem Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:30
              W Warszawie są zarejestrowane wszystkie floty firm, które mają tu centrale. Nie ma możliwości stwierdzić ile realnie przypada na mieszkańca. Mieszkam przy jednokierunkowej dzielnicy (nie mam prawka, znam przepisy) i rowerzysta jadący pod prąd nie jest zaskoczeniem (nie ma kontrapasa). W ogóle w okolicy mam dość ciekawe przypadki przepisów ruchu drogowego i jakoś dziwnie łamią je głównie rowerzyści. Może znają i nie przestrzegają. Tym gorzej.
              Kierowcy nie domagają się poszerzania dróg w miastach. Te już są raczej szerokie. Nie kłam. Drogi rowerowe przydają się kilka miesięcy w roku, korzysta z nich mniej niż 2% (bo rowerowi *nie będę przeklinać* wolą chodniki).
              • oqoq74 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:35
                Jakby więcej ludzi jeździło rowerami, to byłoby mniejsze zanieczyszczenie środowiska i wszystkim wyszło na zdrowie.
                • bialeem Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:45
                  Och... Niech jeżdżą. Przepisowo i bez wyciągania kasy z moich podatków. Wpływ na zanieczyszczenie mają pomijalny i w naszych warunkach klimatycznych (i przy tej rozległości miast i kraju ogólnie) zawsze tak będzie.
                  • oqoq74 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:50
                    Z Twoich podatków? A może ze swoich? Albo podatków innych? Jako uczestnik ruchu i jako kierowca, i pieszy, i rowerzysta wiem, że to jak ludzie zachowują się na drodze nie zależy od tego czym jeżdżą.
                    A o tym jak zanieczyszczają samochody i przyczyniają się do smogu można przeczytać każdego dnia.
              • ichi51e Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:50
                Gdyby byla sciezka rowerowa to zapewniam cie ze rowerzysta woli sciezke. Niestety zycie mi mile i od ulicy zawsze wybiore chodnik. Ale nie dzwonie i jezdze miejsko czyli powoli wink
                • oqoq74 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:56
                  No jeżdżenie ulicą, wśród aut, bywa bardzo niebezpieczne. Sama się nie dziwię, że ktoś woli rowerem po chodniku.
                • aankaa Re: W-wa - rowery 01.03.18, 12:56
                  ichi51e napisała:

                  > Gdyby byla sciezka rowerowa to zapewniam cie ze rowerzysta woli sciezke.

                  najprawdopodobniej masa rowerzystów jeżdżąca jezdnią wzdłuż (!) ścieżki (okolice Arkadii w W-wie) jest innego zdania
                  • paniusiapobuleczki Re: W-wa - rowery 01.03.18, 14:45
                    Pomyślmy dlaczego.



                    Większość ścieżek jest tak wykonana, że uniemożliwia sprawna szybka jazdę w celach komunikacyjnych. To sa ścieżki rekreacyjne dla takich właśnie paniuś po bułeczki. Koło Arkadii najlepiej zejść w ogóle z roweru jeśli nie chce się być potrąconym przez pieszego.
              • kokosowy15 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 20:01
                Podobnie jak kierowcy- do parkowania wola chodniki. Nie wiem, jak jest w Twojej dzielnicy, ale w Lodzi dopuszczono ruch rowerowy" pod prad" na wielu jednokierunkowych ulicach. Prawie codziennie czytam, jak oburzeni sa kierowcy na zwezone po remontach jezdnie - znow, moze u Ciebie jest inaczej. Wiem, ze samochody flotowe rejestrowane sa w Warszawie a jezdza w innych miastach, wiem takze ze do Warszawy przyjezdza wiele samochodow spoza miasta. W tych dniach niewielu rowerzystow jezdzi po miescie i co- korki zniknely? Gdyby nie nadmiar samochodow, komunikacja zbiorowa miala by szanse poruszac sie sprawniej. Jakos nie widuje rowerzystow stojacych na torowisku i blokujacych tramwaj, a samochody robia to nagminnie.
                • bialeem Re: W-wa - rowery 28.02.18, 20:10
                  Zima pokazuje także, że uspakajanie ruchu (zimą samochody jeżdżą wolniej) też nie działa. Jeżeli chodzi o blokowanie tramwajów, to bardzo polecam ronda. W Szczecinie tego typu korki praktycznie nie występują. Kwestia jest więc raczej organizacji ruchu niż tego, co się na ten ruch składa. Nie widzisz blokujących rowerzystów, bo rowerzystów praktycznie nie ma. Coś, co nie istnieje nie ma jak czegoś zablokować.
                  • kokosowy15 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 20:28
                    W Szczecinie wszystkie skrzyzowania z tramwajami to ronda? W Lodzi to niemozliwe, trzeba by wyburzac domy zeby zrobic miejsce. Jak sama napisalas, rowerzysci nie blokuja tramwajow bo ich nie ma, a korki sa jak byly i tramwaj przez skrzyzowanie Kilinskiego- Przybyszewskiego pokonuje 8 minut. W google earth mozesz to skrzyzowanie zobaczyc.
        • cauliflowerpl Re: W-wa - rowery 28.02.18, 17:34
          Ja dziś byłam w pracuni rowerem.
          Samochodem jechałabym 3 razy dłużej (sprawdzone, koleżanka się porwała).
          Było bosko. Wszystkich wyprzedziłam big_grin
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/18yHKWgb2BbjfHlSdB.jpg
    • paniusiapobuleczki Re: W-wa - rowery 28.02.18, 07:52
      Za kilka dni będzie cieplej wiec wsiądą na te rowery. smile
    • jak_matrioszka Re: W-wa - rowery 28.02.18, 17:27
      U nas dzis odczuwalna -18, rowerzyste widzialam. Kiedyś mnie rowerzysci pedalujacy w deszczu lub sniegu dziwili, teraz sie juz przyzwyczailam. Poki to nie jest obowiazkowe, to ok wink
    • rulsanka Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:22
      Ludzie jeżdżą na nartach, słono za to płacą i nie narzekają. Ale na rowerach im zimno. Dziwne to dla mnie. Jestem w stanie zrozumieć argumentację, że sól z drogi szkodzi elementom roweru. Natomiast sam mróz, jak się człowiek dobrze ubierze, to żaden problem.
      • aankaa Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:44
        ubierz się jak na narty i pojedź do pracy big_grin
        • oqoq74 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:51
          Sęk w tym, że nie można na rower ubrać się jak na nartysmile
          • rulsanka Re: W-wa - rowery 28.02.18, 23:51
            Bez przesady, spodnie softshell lub takie jak do biegówek pod to ewentualnie jakieś leginsy termiczne lub ciepłe gacie, kurtka nie musi być gruba i jest ok. Na nartach generalnie byłoby ciepło, gdyby nie konieczność wjeżdżania na wyciągach itp. Sama jazda generuje tyle ciepła, że bardzo grube ubranie nie jest potrzebne.
            • ichi51e Re: W-wa - rowery 01.03.18, 07:35
              Nie wiem ja sie ubieram chyba dobrze mam warstwy rekawiczki czapke a czasem i tak jak pojade szybciej i zawieje przejmuje zimno do kosci. Dziekuje bogu ze nie mam daleko. Wraca sie jakos lepiej.
              • rulsanka Re: W-wa - rowery 01.03.18, 11:36
                Wiele zależy od materiałów, z których są wykonane ubrania. A może masz słabo zabezpieczone miejsca, w których wlatuje powietrze pod kurtkę. Np. szalik jest niezbędny. Przeciętny człowiek raczej nie jeździ szybciej niż 30km/h, a przy tej prędkości pęd powietrza nie ma aż takiego znaczenia. Przecież to odpowiednik niezbyt silnego wiatru, a tu dodatkowo intensywnie się ruszasz.
          • morekac Re: W-wa - rowery 01.03.18, 07:05
            No eiesz, najdziwniej ubrany rowerzysta, którego widziały moje oczy, był w butach narciarskich i fraku. Jechał zaśnieżoną szosą w narciarskiej miejscowości w noworoczny ranek...
            Wszystko się da.
            • aankaa Re: W-wa - rowery 01.03.18, 13:05
              w noworoczny poranek wszystko jest możliwe big_grin
        • cauliflowerpl Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:52
          Bardzo dużo ludzi ma szatnie z prysznicami w pracy. Praktycznie cały przemysł.
          • aankaa Re: W-wa - rowery 01.03.18, 13:05
            nie wszyscy pracują w przemyśle
            • cauliflowerpl Re: W-wa - rowery 01.03.18, 13:20
              Ale to nie ja swoim komentarzem sugeruje, ze WSZYSCY cos robia, tylko Ty.
    • oqoq74 Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:34
      Jak się człowiek ubierze odpowiednio to bez problemu w takiej temperaturze można pojeździć.
      Wiem z doświadczenia.
    • ichi51e Re: W-wa - rowery 28.02.18, 19:48
      Ja codziennie dostarczam i odbieram dziecko do pkola rowerem. Ale niebukrywam ze czekam juz na ocieplenie.
    • kondolyza Re: W-wa - rowery 28.02.18, 20:28
      moj maz jezdzi rowerem codziennie o 6 rano od wielu lat. w te mrozy soboe odpuszcza bo przerabia jakiegos wirusa, mysle ze w poniedzialek pojdzie. mrozy to nie problem, nie jezdzi gdy jest snieg. rower szosowy.
      • ichi51e Re: W-wa - rowery 01.03.18, 07:36
        No wlasnie trzeba miec grube opony do tego zauwazylam ze powietrze szybciej schodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka