czy dłuższy dzień, słońce i wizja wiosny nastraja Was tak optymistycznie jak mnie?
co planujecie w związku z wiosną, dłuższym dniem, świętami wielkanocnymi? planujecie zakupy, zmiany wyglądu, wyjazd czy jakies zajęcia dla siebie i rodziny?
perspektywa ta jest dla mnie jak dobre zioło. za miesiac święta. nakręcam się więc pozytywnie na zmiany zmiany zmiany a w ramach tego planuję:
- fryzjer czyli kolor, cięcie, moze jakas porządna pielegnacja
- wyciągnąc z piwnicy rower
- dluzszy dzien wiec czesciej starczy czasu na spacery popoludniowe i basen
- porządki w domu np w szafie zeby powyciągac wiosenne ubrania i buty
- zakupy aby moec cos nowego na swięta
- kosmetyczka-oczyszczanie i nawilzanie na koniec sezonu grzewczego
- mycie okien ktore zlece mojej pomocy gdy zrobi sie cieplej, cieszy mnie to bo bedzie jasniej, ładniej, optymistyczniej
- od jutra dieta warzywna az do świąt aby sie oczyscic i poczuc zdrowiej, przy tym zamierzam prowadzic kuracje typu olejek z oregano, selen i cynk aby po zimie sie wzmocnic
- wyjazd na swieta do rodziny męża na wieś

dopełni szczęścia
a jak u Was?
ps. owszem mam całe mnostwo problemow, zmartwien ale nie chce zwariowac wiec karmie sie tym co optymistyczne