ada16
14.03.18, 07:17
next.gazeta.pl/next/7,151003,23139289,ekspertka-o-nowym-kodeksie-pracy-pracownicy-beda-zyli-w-jeszcze.html#Z_MTstream
czy to się dzieje naprawdę ?
Ale, ta umowa o pracę i te jej nowe formy, są tak naprawdę inną postacią umów śmieciowych, tyle tylko, że zapisanych w Kodeksie pracy. Umowa o pracę sezonową, dorywczą i nieetatową, nie daje pracownikom żadnej ochrony. Nie ma tam żadnej stabilizacji zatrudnienia. Nie chroni się ani pracowników w wieku przedemerytalnym, ani kobiet w ciąży, ani na urlopach czy zwolnieniach lekarskich. Innymi słowy, to sygnał, że jeśli pracownik zdecyduje się skorzystać z L4, to można go w czasie zwolnienia pozbawić pracy.
strach będzie iść na urlop?