arabelax
02.04.18, 22:18
Kiedyś mieszkałam z rodzicami i pod koniec swojego życia mieszkali z nami babcia i dziadek. Dawno temu zmarli.
Podczas wizyty u rodziców teraz podczas świat, tato powiedział mi, że mama 2 dni z rzędu zadawala dziwne pytania, czy babcia jest w pokoju, czy wyszła. Rok temu, kiedy tato był w szpitalu, rozmawiając że mną cały czas mówiła o nim do mnie dziadek. Wtedy myślałam, że to reakcja na duży stres i wtedy poważna choroba ojca. Dziś wystraszylam się tym, co tato powiedział.
Do jakiego lekarza? Neurolog? Mialyscie podobna sytuację? To jakby cofnięcie w czasie. Innych problemów z pamięcią nie zauważyłam, tato, który z nią mieszka też nie. Mama ma 66 lat, jest samodzielna, zakupy, sprawy w banku, interesuje się bieżącymi wydarzeniami.