Dodaj do ulubionych

Dziecko u ortodonty

04.04.18, 21:14
Dziś byliśmy z synem u ortodonty. Lekarkę polecił nam nasz dentysta rodzinny zachwalając, że jest bardzo dobra w swoim fachu. Dentyście ufam, więc dziś pojechaliśmy na umówioną wizytę. Wizyta porażka. Lekarka może i jest bardzo dobra, ale podejście do nas jako rodziców jak i do dziecka, które jest pacjentem beznadziejne. Lekarka wredna, antypatyczna, całą wizytę wywracała oczami na nasze odpowiedzi, nieuprzejma, oczami wywracała też podczas próby dopasowania terminu następnej wizyty. Masakra jak dla mnie. Z mężem rozmawiałam, on jest za tym, żeby jeszcze raz pojechać i zobaczyć jak będzie. Ja już zbieram namiary na innych ortodontów.
Dla ciekawskich - plan leczenie (wstępnie) jest taki, by usunąć wszystkie mleczaki. Następnie usunąć stałe czwórki (wszystkie) i w tedy aparat ruchomy. Syn ma wąską szczękę i szerokie zęby. Na chwilę obecną zęby już nie mają gdzie wychodzić. Kurcze szkoda mi tych stałych zębów ale ortodontka mówiła, że jeśli nie będą wyrwane to zęby będą mu rosły jeden nad drugim. Dziś pobrała odciski szczęki, ma też aktualne zdj. pantomograficzne. Musi to porównać i w tedy zadecyduje, czy faktycznie będzie konieczność usuwania stałych czwórek. Ale mleczaki na pewno trzeba usunąć.
Ah, i żeby nudno nam nie było to sąsiadów zalaliśmy sad Prawdopodobnie rury pod zabudowaną wanną są nieszczelne i woda leci do sąsiadów. Sąsiadka już zaciera ręce na remont łazienki, my szukamy fachowca by sprawdzić gdzie leży problem. Czy to to co do spółdzielni należy czy do nas.

Tak się chciałam wyżalić bo ostatnie tygodnie dały nam ostro w kość a końca nie widać sad
Obserwuj wątek
    • manala Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:19
      Zanim usuniesz dziecku te czwórki - skonsultuj z kimś jeszcze...Nam dentystka kazała podciąć wędzidełko, inny dentysta podciął a potem ortodontka powiedziała, że po co?
      • isanek Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 07:57
        Zanim podetniecie dziecku wędzidełko, też to skonsultujcie, jakaś plaga z tym podcinaniem ostatnimi czasy. W większości przypadków zupełnie niepotrzebny zabieg.
    • berdebul Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:24
      Skonsultuj z innym lekarzem. Wyrywanie stałych zębów to ostateczność.
    • agnstep Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:24
      A ile syn ma lat? Masakra żeby trzeba było usuwać aż 4 stałe zdrowe zęby - mój orto zawsze mawiał, że czasem estetykę warto odpuścić, jeśli chodzi o zachowanie zdrowych zębów - nie wiadomo które zęby w przyszłości się popsują i w jakim stopniu. Koniecznie tak poważną decyzję skonsultuj z kimś innym, a najlepiej z dwoma orto
    • mary_lu Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:26
      Nie chodź do ortodontów usuwających czwórki. To stara szkoła która oszpeciła mnóstwo dzieciaków. Same zęby łatwo wtedy wyrównać, ale co po zębach, kiedy bez tych czwórek szczęki nie rozrastały się wystarczająco i dzieciak zostawał z niedorozwojem dołu twarzy.
    • karotka_plus Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:26
      No właśnie też tak myślę, by skonsultować z innym. Ale nawet ja, totalny laik, na zdj pantomograicznym widziałam jak próbują rosnąć następne stałe zęby, szczególnie te górne. I widać, że miejsca nie mają.
      Co do wędzidełka to sugerował nam wyciąć inny dentysta, u którego wylądowaliśmy w wielki czwartek, bo syna ząb bolał a nasz nie przyjmował. W sumie to pierwszy lekarz, który to zasugerował a syn ma 8 lat.
      Jedynym plusem dla ortodontki jest to, że zwróciła nam uwagę na zupełnie inny problem medyczny u syna i zasugerowała wizytę u rodzinnego i laryngologa (syn jak na 8latka ma sińce pod oczami i za bardzo mówi przez nos co radziła nam zbadać).
      • mary_lu Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:28
        Tak właśnie wyglądają rosnące zęby na zdjęciach. Jakby nie miały miejsca.
    • mamtrzykoty Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:32
      Nie usuwaj, idź do innego lekarza.
      Mleczaki trzymają miejsce dla stłaych zębów. Stałe mu teraz pousuwa, a potem szczęka urośnie, zrobi sie jak u faceta i będzie miał za mało zębów, albo buzię w ciup, jak u panienki. Szczęke trzeba porozszerzać, a nie zęby wyrywać.
      To jakaś paranoja!
    • asiula1306 Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 21:57
      Sorry, ale dla mnie to jakaś paranoja...usuwać wszystkie mleczaki i stałe czwórki??? u ośmiolatka???moje dzieci także są pod opieką ortodonty, syn, 12 lat, wizyty kontrolne bo ma za dużo mlecznych zębów, czekamy, wiem już, że docelowo będzie miał stały aparat, córka, 9 lat, ma podobny problem do twojego syna, mleczaki miała i nadal ma bardzo drobne a stałe zęby bardzo duże, mamy kontrole co 3 miesiące, czekamy bo ma za dużo mlecznych zębów, nawet nie sugerowała żeby cokolwiek wyrywać,córka miała wysunięte do przodu jedynki więc dostała płytke przedsionkową, którą nosi godzinę dziennie
      • karotka_plus Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:03
        Nam zostały 2 mleczne zęby ( a w zasadzie kikuty bo tak zniszczone próchnicą) z tego co ortodontka mówiła. Reszta to stałe, ale jeszcze nie wszystkie wyszły. Też mnie to przeraziło, żeby od razu 4 stałe zęby usunąć i nie widzi mi się to. Fakt, że dziecko szczupłe i twarz szczupła i wąska (jak u mnie) a zęby szerokie ale żeby usunąć stałe? Syn też ma bardziej wysuniętą górną szczękę jak dolną.
        • asiula1306 Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:45
          dokładnie jak moja córka- ta szczęka,też jest szczupła, my mamy więcej mleczaków, aczkolwiek miesiąc temu dentysta był zmuszony usunąć trzy mleczaki, miały dziury i pojawił się stan zapalny, cały policzek miała spuchnięty, pod koniec kwietnia mamy wizytę u ortodontki, zobaczymy co powie.
        • afro.ninja Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:45
          Nie leczylas mleczakow, czy ta lekarka uszczypliwa? Pewnie miala zly humor i sobie na was sie wyzyla.
    • princy-mincy Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:03
      Ja bym.skonsultowala z innym ortodonta. Usuniecie stalych zębów powinno byc ostatecznoscia a nie 'planem' leczenia.
    • 18lipcowa3 Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:05
      Ile syn ma lat? Ja mam 8,5 latkę, też duze zęby i poki co rozciąga szczeke a nie wyrywa zęby
      wyrywac stałe???? słabo
      • karotka_plus Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:07
        8 lat, w lipcu 9. Też mi się nie widzi wyrywanie stałych na chwilę obecną.
    • karotka_plus Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:15
      Jeszcze mi się przypomniało, że dla ortodontki argumentem do usunięcia tych czwórek jest to, że dla górnych zębów już nie ma miejsca i istnieje ryzyko, że bez wyrwania te niewyrośnięte zostaną w kości i trzeba będzie je w przyszłości usuwać chirurgicznie...
      • iwoniaw Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:56
        Zdecydowanie zmień ortodontę. Znam dzieciaki, którym zęby rosły dosłownie w trzech rzędach, nic się nie mieściło, każdy w inną stronę - i aparaty (ruchome i stałe) pięknie wszystko naprostowały. Wyrywanie stałych zębów? A w życiu bym się na to nie zgodziła! Zresztą np. nasz ortodonta nie pozwalał wyrywać nawet mleczaków, dopóki stałe zęby nie zaczynały ich wypychać - zęby mleczne w szczęce "trzymają miejsce" dla zębów stałych - tego miejsca i tak jest za mało i chodzi o to, żeby rozciągnąć szczękę i ułożyć zęby w łuki, a nie wyrywać stałe! (BTW - jak zęby się nie wyrżną i "zostaną w kości", to niby po co miałoby się je usuwać chirurgicznie? Nie mówiąc już o tym, że wyrwanie jednych zębów nie jest automatycznym impulsem do wyrastania kolejnych - słyszałaś kiedyś, żeby komuś niewyrżnięte ósemki nagle wyrosły, gdy mu usunięto np. siódemki?)
      • agnstep Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 22:58
        Ale twój syn ma dopiero osiem lat! Jak ona w ogóle jest w stanie przewidzieć co będzie za x lat? Jak duża urośnie mu szczęka, które zęby będzie miał - być może popsują mu się któreś stałe i to wcale nie czwórki skoro ma tak słabe że z mleczaków zostały mu kikuty. Poza tym bez przesady z tymi zatrzymanymi zębami - ja mam od 15 lat zatrzymane ósemki i nikt mi nie kazał nic z nimi robić. Ot siedzą sobie bezpiecznie pod kością i nie mają kontaktu z innymi zębami.
        Uciekaj od tej orto do jakiegoś specjalisty z dobrymi opiniami a nie "z polecenia". Moja teściowa też wszystkich fachowców brała "z polecenia" i mąż do tej pory ma giga przerwę między zębami bo mu polecona ortodontka usunęła wystającą przed szereg jedynkę zamiast to jakoś skorygować.
      • e-ness Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 23:03
        Byłam u 2 ortodontow z powodu dużych problemów z mineralizacji u syna. ( broblem złożony)
        Wizyta pierwsza zlecona przez dentyste . Pani dr kazała rwać , robić miejsce i przesuwać zeby.
        Druga wizyta to absolutny zakaz rwania, zeby leczy ile wlezie i trzymać korzenie jak najdłużej aby w przyszłości młody miał szanse na implant.
        A w przypadku konieczności korygowania wady zaleciła rozciąganie szczęki i to zanim pojawia się stałe zeby, aby wychodziły już prawidłowo
        Zmień lekarza
    • kitka20061 Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 23:22
      Tak jak radzą dziewczyny, skonsultuj się z innym ortodontą. Moja córka też miała bardzo ciasno ustawione mleczaki, stałe zęby nie miały gdzie rosnąć (wiadomo są większe) i wyrastały krzywo. Od dwóch lat nosi aparat ruchomy, który pięknie rozszerza jej szczękę i wszystko nachodzi na swoje miejsce. Usuwane były tylko mleczaki, które nie chciały wypaść, a za nimi wyrzynały się stałe zęby.
    • conena Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 23:33
      Ja miałam usuniętą jedną (!) czwórkę jak byłam mała i to był bardzo dobry ruch. Zęby się ustawiły prosto, chociaż nadal są blisko siebie i w ogóle nie odczuwam braku jednego zęba.
      Ja bym to sprawdziła u pięciu innych lekarzy.
    • rejczel02 Re: Dziecko u ortodonty 04.04.18, 23:51
      Co do samego zachowania pani doktor- nie komentuję. Co do planu leczenia- jako dentystka i osoba która sama miała w liceum usunięte cztery stałe czwórki w trakcie leczenia ortodontycznego- skonsultuj z innymi ortodontami. Czasami nie ma wyjścia. U mnie wiem, że była to idealna decyzja. Bez usunięcia czwórek nie byłoby szans wyleczyć wady, nawet w dzisiejszych czasach. Ale na pewno warto mieć kilka opinii (obstawiałabym trzy), tym bardziej, że 8 lat wydaje mi się bardzo wcześnie na takie działania.
    • leann32 Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 00:23
      Bylam leczona ortodontycznie od 6 roku zycia. Kilka aparatow ruchomych, hyrax,dwa razy w odstepie 10 lat aparat staly. W wieku lat 32 mialam dopiero idealny zgryz, ktory wyprowadzil mi genialny ortodonta.

      Wiec jak widzisz nie bylam latwym przypadkiem.
      Mam tak waska buzie, ze ostatni lekarz, gdzie juz bylam po nieskutecznym dwuletnim leczeniu stalym aparatem sugerowal usuniecie 9 zebow i rozpoczecie od nowa. Mialy poleciec ósemki, czworki i uwaga ... tadam... dolna jedynka!

      Bylam u kilkunastu ortodontow, bo po kazdym leczeniu zeby znow wracaly, rotowaly, przesuwaly sie. Dyskusje oscylowaly tylko w okol tego ile minimum zebow usunac, najnizsza liczba do jakiej sie zblizylismy to wlasnie wszystkie 4.

      Finalnie trafilam do wspanialego lekarza. Facet nie tylko robi dobra robote ale i jezdzi na sympozja do stanow. I tam wlasnie, jakis guru ortodoncji powiedzial, ze Polska przoduje w barbarzynskiej metodzie wyrywania zdrowych zebow. Ze to jest absolutnie niedopuszczalne i nie ma wady jakiej nie daloby sie bez tego wyleczyc. I ze za wyrywanie czworek by ulatwic sobie prace powinno sie odbierac prawo wykonywania zawodu.
      Bo to jest pojscie na latwizne, uzyskanie 6mm niskim kosztem. I moj orto pokazal mi rtg takich zabiegow po niby udanym leczeniu. Bo to co widac to jedno. Zeby niby w rzedzie - ale u gory korzenie pochylone niczym brzozki na wietrze z korzeniami wykrzywionymi do zaistnialej po 4 pustej przestrzeni.
      Jeszcze u doroslych pol biedy. Ale dzieciom rosnie czaszka. Kazdy zab, kazdy korzen ma znaczenie. Zmienia sie twarz, jej rysy i budowa. I kazdy zab powinien byc tam gdzie go natura stworzyla.

      Dla mnie to byla najlepsza opcja - i do dzis mam wlasny hollywodzki usmiech ze wszystkimi 32 zebami. Nic sie nie przesuwa, nie ucieka. Mozna - mozna. Trwalo to pol roku dluzej niz zgdybym je wyrywala. Polegalo na poszerzeniu łuku. Na lekkim oszlifowaniu bokow kazdego zeba i opilowaniu kulfoniastej siódemki. dzieki temu uzyskalismy prawie centeymetr luzu bez utraty zebow, ktore terez stoją rowni jak klawisze w fortepianie.

      Zaklinam cie wiec - nie rob takich ruchow. Nie szalej. Moje zeby w wieku lat 10 tez byly tymczasowo idealne. A potem sie pokrzywily jak felgi po zimie. A jak poszly osemki to wszystko sie ścislo a dwojka z przodu zeobila sibie polobrot w takim tempie, ze lata leczenia szlag jasny trafił.

      Poszukaj. I pamietaj bade wszystko ze to 8 latek. Chocbys wydala miliony i stanela na glowie - w wieku 18 i tak sie wszystko zmieni. Nie pozbawiaj go zebow zeby nalenka buzia miala je rowne, bo ta mala buzia bedzie niebawem czaszka doroslego mezczyzny ktora uwierz - pomiesci ten komplet uzebienia od matki natury.

      • olejek.arganowy Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 22:25
        Leann, czytam i normalnie nie wierze, ze post na temat leczenia ortodontycznego moze byc tak ciekawie napisany smile
        • leann32 Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 22:38
          Ojej dziekuje wink

          Kurcze bo tak mi szkoda dzieciaczka bo i tak 99% ortodontow bedzie chciec usuwac dziecku czworki.
          To troche jak z chlastaniem krocza w polsce - gdzie indziej absurd - u nas rutyna.
          Tylko tu mamy niepotrzebne okaleczenie a z wyrywaniem zebow jest tak, ze skutki są dobre ale to samo da sie uzyskac bez takiego zabiegu.

          Zauwazylam tez, ze w klasie mojego dziecka niemal kazde ma staly lub ruchomy aparat, a wiekszosc z nich ma mleczaki przynajmniej w czesci uzebienia!

          Moj syn mial tez takie cuda w buzi. Dwie jedynki gorne, ( ktore dodatkowo teraz sa nieproporcjonalnie ogromne, jakby mu ktos gumy do żucia wkleił ) rosly w przód. Mlodszy smial sie z niego ze wygląda jak bóbr smile
          Na dole jedynka obrocona o 90 stopni, rosla sobie wesolo w poprzek dziasla.
          Zabralam go do mojego wspanialego ortodonty z poleceniem ratowania tego bajzlu.
          A on kazal dac dziecku swiety spokoj i powiedzial zeby dac mi mu czas. Uznal ze gorzej wygladac nie bedzie a zeby sie poukladają a jesli nie - podzialamy dopiero jak bedziemy miec taka pewnosc.
          Powiedzial ze mowiac i smiejac sie warga je przyciaga. A dolna jedynka przy niektorych gloskach jest naciskana przez jezyk. Po prawie pol roku faktycznie - zeby sa w rownym rządku, wszystko sie ustawilo. Na dole brakuje niewiele do idealu.

          Takze orto sie smial, ze takie z niego zly pracownik kliniki co klientow odsyla do domu smile
    • karotka_plus Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 05:13
      Dzięki za odzew smile Będę szukać jeszcze opinii innych ortodontów bo też zdaję sobie sprawę, że dziecko rośnie i teraz ma wąską i małą buzię, która urośnie.
      Co do kiepskich zębów to niemal od małego miał je słabe, te mleczaki. I regularnie odwiedzaliśmy i odwiedzamy dentystę.
      • mania805 Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 10:04
        Przede wszystkim to trzeba zacząć od poszerzenia szczęki. Do tego celu nosi się aparat ruchomy, który regularnie się podkręca. Usuwanie zębów to ostateczność. Poszukaj lepiej naprawdę dobrego ortodonty.
    • pitupitt Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 10:47
      Na twoim miejscu poszukałabym innego orto. Jako dzieciak miałam usuwaną, na szczęście, tylko jedną stałą czwórkę, a i tak g... to dał. Diastema jak była tak jest, poza tym mam pamiątkę po wyrwanym zębie w postaci przerwy pomiędzy trójką a piątką. Mała bo mała, ale jest. O traumie po rwaniu nawet nie wspominam... Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że miesiąc po wyrwaniu zęba ortodonta oznajmiła, że jestem już za "stara" na leczenie (bo skończyłam 11 lat, a wtedy ortodonta na nfz przysługiwał do 11-go roku życia) i podziękowała za współpracę. Rodziców nie było wtedy stać na aparat stały, tak więc zostałam z niedokończonym leczeniem i bez zęba... smile A co do "polecanych" lekarzy - mam podobną sytuację, ale z okulistą. Niby lekarka polecana i ceniona, ale jak dla mnie to wredne babsko, z którym nie chcę mieć do czynienia ze względu na chamowate podejście do pacjenta. Jestem na etapie szukania innego okulisty, jak zajdzie taka konieczność, to nawet poza Koszalinem.
    • janja11 Re: Dziecko u ortodonty 05.04.18, 11:01
      Umówiłabym się na wizytę jeszcze z innym ortodontą. Z tego co pamiętam to znajomy ortodonta mówił nam, że teraz się tych czwórek tak ochoczo nie usuwa.
    • karotka_plus Re: Dziecko u ortodonty 10.04.18, 13:55
      Aktualizacja wink
      Dziś rano byliśmy u innego ortodonty, z polecenia znajomej. Zupełnie inne podejście, do dziecka szczególnie. Wstępny plan leczenia jest taki, by nie usuwać zębów. Lekarz będzie starał się zrobić miejsce na stałe zęby za pomocą aparatów ruchomych. W przyszłości, za jakieś 4-5 lat prawdopodobnie będzie nosił aparat stały (zależy jak wyrosną mu trójki, bo na chwilę obecną nie ma na nie miejsca) i być może w tedy trzeba będzie usunąć jedną stałą czwórkę. Ale jak sam mówił, to dopiero za kilka lat i wszystko zależy od tego jak bardzo pomoże aparat ruchomy. Muszę mu tylko dostarczyć płytkę ze zdjęciem pantomograficznym od ostatniej ortodontki i będzie nam w stanie powiedzieć konkretnie.
    • ykke Re: Dziecko u ortodonty 10.04.18, 14:47
      Uciekaj od tej "lekarki". Moje dziecko też ma wąską szczękę i żuchwę. Na razie nie ma mowy o wyrywaniu. Rozszerzamy szczękę. Stloczone zęby ma "wyciagane " az z podniebienia. Aparat stały od roku. Zobaczymy.
    • fraudes Re: Dziecko u ortodonty 10.04.18, 14:55
      Nie usuwaj mleczaków!!!! Ja jestem ofiarą usuwania mleczkaów. Otóż po trzech stronach (cała góra i 1 dół) miałam usunięte zęby mleczne - 3,4 i 5 i tylko po tej stronie, gdzie dentysta nie usunął mleczkaów miałam proste zęby stałe. Tam gdzie mleczaki usuwane - totalny bajzel. Potem ortodonta współczesny powiedział mi, że to błąd bo mleczaki "wskazują" miejsce stałym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka