18.04.18, 12:31
Dziewczyny proszę o pomoc i rozjaśnienie sprawy..
Rzecz dotyczy teścia, który ma 72 lata. Miał wczoraj gastroskopię i w niej wykryto nowotwór przełyku o nieznanej etiologii oprócz tego helicobacter i przewlekłe zapalenie błony żołądka. Lekarz wykonujący polecił mu pójść do lekarza POZ i założyć DILO, wziąć skierowanie do szpitala i po wynikach histo, w maju wyciąć tą zmianę - u niego na oddziale.
Lekarz POZ nie wystawił DILO tylko skierowanie do szpitala, powiedział, że on nie wystawi tylko specjalista, a do specjalisty nie dał skierowania...pomijam już fakt, że do gastrologa czeka się kilka miesięcy, jeśli nie rok... A przecież termin do szpitala też będzie dłuższy.
jak to jest z tym DILO - przyspiesza terminy? lekarz POZ wystawia ? ma taki obowiązek? rzecz się dzieje na wsi i nie mają dostępu do innego lekarza poz niestety... co robić w takiej sytuacji, gdy czas ucieka, a nie chcą zadzierać z jedynym lekarzem na tym terenie?
Obserwuj wątek
    • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 12:43
      Kartę DILO w tej sytuacji powinien wystawić lekarz, który skierował teścia na gastroskopię.
      Owszem, przyśpiesza terminy.
      • blablanie Re: DILO 18.04.18, 12:48
        No właśnie poszedł do tego lekarza, który wystawił skierowanie, a on powiedział mu, że nie wystawi DILO, bo ma zrobić to specjalista, do którego nie dostał skierowania, tylko do szpitala na wycięcie... Czy ma to znaczenie, że to na razie nie wiadomo czy złośliwy czy nie? jest napisane nowotwór o nieznanej etiologii i charakterze czy jakoś podobnie. Patrzyłam na terminy i lekarz diagnosta mówił o maju (ale z DILO założonym przez POZ), na normalne skierowanie jest wrzesień...
        • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 12:50
          Zdecydowanie powinien wystawić. Nie ma znaczenia, czy jest pewność co do złośliwości - po to jest szybka ścieżka, żeby potwierdzić lub wykluczyć podejrzenie.
          • blablanie Re: DILO 18.04.18, 12:55
            Nie wystawił... i co teraz? nie wystawił też skierowania do specjalisty tylko do szpitala, jako przypadek stabilny, nie pilny... ;/
            • blablanie Re: DILO 18.04.18, 12:58
              gastroskopia była robiona na bardzo silne bóle brzucha i jelit, a ten guz wyszedł przypadkiem, ale skoro już wyszedł to chyba lepiej szybko z nim zrobić porządek?
              • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 13:06
                No cóż... ja bym po prostu nalegała. Nie wiem, co więcej mogę Ci podpowiedzieć... dla mnie sytuacja jest oczywista i swojemu pacjentowi wystawiłabym bez zwłoki.
              • jola-kotka Re: DILO 18.04.18, 14:02
                Zawsze istnieje mozliwosc zmiany lekarza. Swiat nie konczy sie na tej wsi.
        • liberica1 Re: DILO 18.04.18, 19:40
          Nie ma to znaczenie czy zmiana wygląda na rakową czy nie wg. lek. rodzinnego. DILO wystawia lek. rodzinny. Poproś go na piśmie o odmowę. Nie ma do niej prawa. Dodam, że niczym lekarz nie ryzykuje wystawiając DILO. Nie ma konsekwencji żadnych w przypadku gdy zmiana okaże się nienowotworowa. Specjalista nie wystawi DILO. Wystawia ją pierwszy lekarz czyli lek. rodzinny. Barrrdzo przyśpiesza wszelkie badania i oczekiwania na termin. Przerabiałam to rok temu.
    • jola-kotka Re: DILO 18.04.18, 12:43
      Ale jest jakas przeslanka na tym etapie ze to nowotwor zlosliwy bo tylko wtedy lekarz moze wystawic.
      • blablanie Re: DILO 18.04.18, 12:56
        nie wiadomo, guz jest za krtanią, jest niewielki i został odkryty przypadkiem, ale nikt nie wie co to jest, to zakładają, że nic groźnego? a jak się pomyla to do piachu? nie powinno być odwrotnie przypadkiem?
    • tol8 Re: DILO 18.04.18, 13:19
      Ja byłam u onkologa i po wykryciu nowotworu odesłał mnie po rodzinnego po dilo właśnie... ale fakt, że z dilo w tydzień byłam po wizycie u specjalisty, tk, pet i operacji.
      • iwles Re: DILO 18.04.18, 13:31

        serio?
        To bardzo dziwne.
        Jeśli już trafiłaś do onkologa, to on powinien założyć kartę DILO (tym bardziej, że "przejął" pacjenta i będzie go dalej prowadził).

        Do autorki - poszłabym do poradni onkologicznej (weź ze sobą wyniki) i zapisała na wizytę. Tam powinni założyć kartę.
    • rycerzowa Re: DILO 18.04.18, 13:40
      W tej sytuacji lekarz specjalista może, ale lekarz rodzinny MUSI wystawić kartę DILO, natychmiast, dzisiaj.
      Karta DILO jest kartą szybkiej diagnozy i szybkiego leczenia.
      Wydrukujcie z netu odpowiednie przepisy, szybko do rodzinnego i nie wychodźcie bez karty.
      • iwles Re: DILO 18.04.18, 13:43

        podobno jeśli jest diagnoza to rodzinny nie może wystawić DILO, może tylko jeśli sa podejrzenia i diagnoza trwa. Ale to podobno.
        Dlatego proponuję szybko zapisać się do poradni onkologicznej, tam już wszystko dalej pociągną.
        • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 13:47
          Wynika z dyskusji powyżej, że jest podejrzenie, a nie diagnoza. Diagnoza będzie dopiero po hist-pat wycinka.
          • iwles Re: DILO 18.04.18, 13:50

            diagnoza w sensie, że jest guz już stwierdzony, a nie dopiero podejrzenie guza.
            • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 13:56
              iwles, jesteś doskonałym przykładem na rozwadnianie dyskusji w sytuacji, gdy pojęcie masz blade.
              Jestem lekarzem rodzinnym, co zaznaczyłam pisząc, że swojemu pacjentowi wypisałabym kartę od razu. Wiem, co mówię.
              • iwles Re: DILO 18.04.18, 14:06

                no więc w bardzo podobnej sytuacji lekarz rodzinny (po konsultacji z lekarzem onkologiem) NIE wystawił mi karty DILO tylko odesłał do poradni onkologicznej.
                Więc widzisz - mam trochę większe niż blade pojęcie.
                • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 14:14
                  Masz blade pojęcie.
                  Ale nie zamierzam dłużej dyskutować, więc możesz nadal udzielać porad, rzecz jasna.
                  • iwles Re: DILO 18.04.18, 14:30

                    tak, blade mam pojęcie - jedynie z własnego doświadczenia i doświadczenia znajomych.

                    Widocznie macie niejednoznaczne przepisy, skoro różni lekarze mogą różnie je interpretować.
                    • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 14:39
                      To akurat nie ulega wątpliwości. Radośnie wprowadzane przez NFZ nowe pomysły, bez przygotowania, odpowiedniej informacji, konsultacji... nihil novi.
                      Mam jednak taki zwyczaj, że odpowiadam na pytania tylko wtedy, gdy jestem swojej odpowiedzi zupełnie pewna.
                      • iwles Re: DILO 18.04.18, 14:43

                        a ja odpowiedziałam co można zrobić (zamiast tracić czas i bić się z koniem - w tym wypadku lekarzem POZ, który DILO wystawić nie chce).
      • jola-kotka Re: DILO 18.04.18, 13:57
        Lekarz POZ (podstawowej opieki zdrowotnej) może wystawić kartę DiLO (kartę diagnostyki i leczenia onkologicznego), jedynie w sytuacji podejrzenia wystąpienia nowotworu złośliwego.
        Lekarz POZ drukuje tę część karty DiLO, którą wypełnia.
        Wystawiona karta DiLO stanowi skierowanie do poradni specjalistycznej (AOS).
        Pacjentowi z rozpoznanym nowotworem złośliwym lekarz POZ nie może wystawić karty DiLO. Może natomiast skierować pacjenta, w zależności od jego stanu zdrowia, do poradni specjalistycznej (AOS) lub do szpitala (SZP), gdzie pacjent będzie miał przeprowadzone dalsze postępowanie diagnostyczne i /lub terapeutyczne, i gdzie może uzyskać kartę DILO.
        Lekarz AOS, do którego trafia pacjent z kartą DiLO, weryfikuje w systemie informatycznym status tej karty i drukuje tę jej część, która związana jest z jego etapem diagnostyki i leczenia w poradni specjalistycznej.
        Na etapie AOS i SZP karta DiLO może być wystawiona tylko w przypadku potwierdzenia nowotworu złośliwego.
        Lekarz ubezpieczenia zdrowotnego (POZ, AOS, SZP) wydający kartę DiLO, dołącza jej kserokopię do prowadzonej dokumentacji medycznej pacjenta.
        Niedopuszczalne jest, by na etapie AOS lub SZP pacjent z potwierdzonym nowotworem złośliwym był odsyłany do lekarza POZ, w celu wystawienia karty DiLO. Lekarz POZ wystawia tę kartę tylko w przypadku podejrzenia nowotworu złośliwego.
        W przypadku potwierdzenia nowotworu złośliwego kartę DiLO może wystawić każdy lekarz ubezpieczenia zdrowotnego udzielający świadczeń w ramach AOS i SZP, także w przypadku braku umowy na realizację pakietu onkologicznego
        • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 14:02
          1. Lekarz rodzinny wystawił skierowanie na gastroskopię
          2. W czasie gastroskopii lekarz wykonujący badanie zauważył podejrzaną zmianę
          3. Pacjent z wynikiem wraca do lekarza rodzinnego
          4. Lekarz rodzinny wystawia kartę DILO.

          To jest ta sytuacja.
          • jola-kotka Re: DILO 18.04.18, 14:06
            Oprocz punktu 1 sie zgadza bo kto go skierowal na gastro nie ma info moglo to byc badanie wykonane prywatnie a czy to ma znaczenie nie wiem ale ty wiesz to napisz smile
            • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 14:14
              Owszem, jest info, zapytałam autorkę wątku i dostałam odpowiedź.
              • iwles Re: DILO 18.04.18, 14:42

                szkoda że jako lekarz nie poradziłaś, żeby jak najszybciej udali się do onkologa.

                Bo co z tego, że ty wystawisz DILO, że chirurg wytnie guza, skoro staną potem w próżni z wynikami hist. - pat. Osobiście, bez konsultacji onkologicznej, bałabym się kłaść pod nóż. Onkolog ustala kolejność leczenia, czasami wycięcie guza nie jest pierwszym etapem.
                • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 14:43
                  Będziesz dalej w to brnąć? DILO jest skierowaniem do ośrodka onkologii.
                  • iwles Re: DILO 18.04.18, 14:47

                    no widzisz, a dziewczyna uważa, że po założeniu DILO teść szybciej dostanie się do szpitala na wycięcie guza. W ani jednym poście nie zasugerowałaś po drodze onkologa.
                    • nowel1 Re: DILO 18.04.18, 14:51
                      Zabawne są te Twoje próby udowodnienia mi, że moja rada nie była dobra.
                      Skrót DILO chyba jest łatwy do rozszyfrowania, prawda?
                      Jesteś w tym wątku świetną ilustracją sąsiedniej dyskusji. EOT.
                      • iwles Re: DILO 18.04.18, 14:57

                        jako lekarz jesteś mało precyzyjna i pomocna.
                        masz rację EOT, bo miła też nie jesteś.
                        • iwles Re: DILO 18.04.18, 15:00

                          poza tym, chyba nie zauważyłaś ostatniego zdania, skoro tak mocno się upierasz:

                          "... co robić w takiej sytuacji, gdy czas ucieka, a nie chcą zadzierać z jedynym lekarzem na tym terenie? "
                          • jola-kotka Re: DILO 18.04.18, 17:46
                            Proste zaczac myslec o prywatnym leczeniu z moich doswiadczes niestety wiem ze panstwowe to kanal no ale czesto koniecznosc. Co do pani wyzej na bank jest lekarzem rodzinnym o czym swiadcza jej wypowiedzi oni tak udzielaja info i tak traktuja pacjentow jak ona sie wypowiada i potraktowala ciebie w tym watku lanie wody byle bylo bez konkretow , bo w razie czego zeby nie bylo na nia. Pewnie to nie dotyczy wszystkich ale duzego procentu.
                            • alicia033 Re: DILO 18.04.18, 19:06
                              jola-kotka napisała:

                              > Proste zaczac myslec o prywatnym leczeniu

                              nowotwór i prywatne leczenie
                              pogrzało cię, jolka.
                              • jola-kotka Re: DILO 18.04.18, 19:37
                                A dlaczego pogrzalo jesli kogos stac to jest to dobra droga i szybsza.
    • mapt Re: DILO 18.04.18, 14:29
      www.nfz.gov.pl/kontakt/centrala-nfz/

      może zadzwoń do nich
      • mapt Re: DILO 18.04.18, 14:29
        pakietonkologiczny.gov.pl/karta/
        • malgosiek2 Re: DILO 18.04.18, 16:56
          W przychodnio, gdzie pracuję moi rodzinni normalnie wypisują DILO jeśli istnieje taka potrzeba.
          • mapt Re: DILO 18.04.18, 17:17
            dane z datą 2015 r - ale to jakaś paranoja jest ...

            www.nfz-szczecin.pl/swiadczeniodawcy_news_141_informacja_dotyczaca_wystawiania_kart_diagnostyki_i_leczenia_onkologicznego_dilo_.htm

            "Pacjentowi z rozpoznanym nowotworem złośliwym lekarz POZ nie może wystawić karty DiLO. Może natomiast skierować pacjenta, w zależności od jego stanu zdrowia, do poradni specjalistycznej (AOS) lub do szpitala (SZP), gdzie pacjent będzie miał przeprowadzone dalsze postępowanie diagnostyczne i /lub terapeutyczne, i gdzie może uzyskać kartę DILO."
            • mapt Re: DILO 18.04.18, 17:19
              czyli rodzinny wystawia dilo tylko jak PODEJRZEWA nowotwór. Jeśli wiadomo, że ten nowotwór już jest to dilo ma wystawić specjalista albo szpital.
              • malgosiek2 Re: DILO 18.04.18, 17:22
                To też zależy co w opisie badania napisali.Czy podejrzana zmiana nowotworowa czy jeszcze coś innego.Nie mogli raczej napisać jaki to bo nie było hist pat, no chyba, że lekarz od razu przy okazji pobrał wycinek
                • blablanie Re: DILO 23.04.18, 10:19
                  Wracając do tematu. Pobrano wycinek, bo guzy/polipy były dwa i ten mniejszy pobrano, a większy do usunięcia podczas operacji. Wynik histopat. będzie więc za 2 tygodnie, ale wtedy, jeśli wyjdzie złośliwy, to rodzinny w ogóle umyje ręce i powie, że dilo nie wystawi...A jak będzie niezłośliwy to też nie wystawi DILO bo niezłośliwy... Więc tak czy siak trzeba będzie czekać na operację do września, a to uważam bez sensu. Każda sugestia, żeby ostrzej porozmawiać z lekarzem jest przyjmowana z oburzeniem. Z jednej strony mnie to wk...wia, że lekarz to niemal bóg w ich rozumieniu, a z drugiej ich rozumiem, bo do najbliższego innego musieliby jeździć ponad 50km, bo wszystkie okoliczne przychodnie podlegają pod jedną większą i są Ci sami lekarze.
                  Mąż chce sam pojechać i pogadać, ale on to załatwi ostro, a już sama nie wiem czy to dobrze...
                  • nowel1 Re: DILO 23.04.18, 10:30
                    Lekarz odmawia zrobienia tego, co do niego należy. Ktoś powinien mu to chyba uświadomić.
                    • blablanie Re: DILO 23.04.18, 12:14
                      muszę w takim razie wyslać męża... ale po nim zostanie tylko spalone pole...
                  • jola-kotka Re: DILO 23.04.18, 10:50
                    Lekarza rodzinnego mozna zmienic iles tam razy w roku. Przepisac sie do innego zalatwic sprawe. Potem wrocic do tego co jest najblizej. Troche sami komplikujecie sprawe. Malo tego dobrze jest chodzic z tesciem na wizyty do lekarza.
                    • malgosiek2 Re: DILO 23.04.18, 11:49
                      Lekarza rodzinnego można zmieni,c 3 razy w roku.I to dobry pomysł na tą chwilę.
                    • blablanie Re: DILO 23.04.18, 12:15
                      Co do pierwszego to jest to rozwiazanie, ale to chyba do Szczecina lepiej przepisać chyba... Co do drugiego nie da rady ;/
                  • iwles Re: DILO 23.04.18, 11:16
                    Jesli wyjdzie zlosliwy to szpital (tam, gdzie byl robiony zabieg) powinien zalozyc DILO.
                  • katia.seitz Re: DILO 23.04.18, 11:47
                    Wiesz, tu chodzi (potencjalnie) o życie. Więc nie należy się wahać przed mówieniem ostro.

                    Mój ojciec od momentu wykrycia złośliwego nowotworu czekał na operację 3 tygodnie. Bez DILO byłoby znacznie dłużej. Nie wyobrażam sobie czekania kilku miesięcy ze świadomością, że można by załatwić sprawę wcześniej, przecież to wyraźnie negatywnie koreluje z szansą na pełne wyleczenie...
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: DILO 23.04.18, 11:56
                    Może zamiast z lekarzem porozmawiać z kierownikiem przychodni? Powinien chyba wpłynąć na swojego pracownika, jeśli ten nie działa zgodnie z przepisami. Jeśli nie zadziała, to chyba tylko skarga wyżej, do swojego oddziału NFZ?
                    • blablanie Re: DILO 23.04.18, 12:13
                      No i właśnie tu widać kolesiostwo i inne patologie. Kierownik tej przychodni, a także kilku innych znajdujących się w promieniu kilkudziesięciu km jest kumplem tego lekarza i sam jest lekarzem rodzinnym w tych przychodniach...Więc zostaje przepisanie się do przychodni leżącej ponad 50 km od ich wsi. JA wiem, że to brzmi niedorzecznie, chcę pomóc, a oni odmawiają i chcą czekać na wyniki, które tak czy siak odwleką dalsze postępowanie (pisałam o tym wyżej). A później to my się będziemy musieli martwić, wozić, doglądać i patrzeć na straszny koniec... już to przerabiałam z mamą, więc wiem co nas czeka jakby co...ale oni są głusi na perswazję.
                      • iwles Re: DILO 23.04.18, 12:15

                        wiesz już do jakiej poradni onkologicznej chcecie się zapisać ?
                      • katia.seitz Re: DILO 23.04.18, 12:40
                        Bardzo Wam współczuję. Sytuacja jest obiektywnie patologiczna sad Tak, jakby system celowo skłaniał takie osoby do opóźnienia czy też zaniechania leczenia...

                        Pozwól mężowi zadziałać ostro, może to pomoże. Kawa na ławę - wygarnąć, co będzie ich czekać przy opóźnieniu leczenia (a czego być może uda się uniknąć dzięki szybkiej operacji).
                        • blablanie Re: DILO 23.04.18, 13:42
                          Niestety obawiam się, że to nie zadziała, bo teściu sądzi, że to niezłośliwe...Na pytanie skąd wie, nie potrafi odpowiedzieć, wie i koniec... Zresztą oni żyją nadal w przekonaniu, że nawet jeśli rak, to jeśli zostanie wycięty, to już kaplica, a jeśli go nie będą ruszać to jeszcze pożyją... więc oni też nie są skorzy do załatwiania tych spraw - lekarz kazał czekać, to czekają...
                          • iwles Re: DILO 23.04.18, 13:47

                            na waszym miejscu (jak już będą wyniki) pojechałabym do poradni onkologicznej z wynikami, żeby zapisać teścia.
                            Albo nawet wizytę już teraz umawiać na dzień, kiedy juz będziecie mieli wyniki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka