bei
15.05.18, 13:07
Błagam o burzę mózgów-
Syn (niestety) wygrał projekt na paradę go smoka, niestety, bo teraz musi go zrobić.
Właściwie to wygrała jego grupa- razem czterech chłopców, ale on go rysował.
Teatr projekt przyklepał.
Smok powinien mieć w najmniejszym wymiarze 3x4 metry, jest sugestia by to było 3x10 metrów.
Zamysł był taki, by to był smok rocznicowy (rocznica niepodległości)
Jest biały, ma husarskie, czerwone skrzydła, bialoczerwony grzebień przez głowę, grzbiet i ogon. Powinien mieć wężowatym łeb, właściwie to bardziej sum niż wąż.
Pióra na grzebień i skrzydła są, materiał biały jest-aż z pokaaaaaaaźnym naddatkiem.
Myślimy nad szkieletem.
Czy zrobić go z kół hula-hop, takich najlżejszych, marketowych. Czy z samorozkladających się domków-koszy itp, czy z prętów z włókna węglowego, czy ze styroduru (twardy styropian.
Musi być tanio i lekko...
I nikt nie ma pomysłu na głowę😢
Z czego zrobić łeb? Gdyby to był młody smok, balon meteorologiczny mógłby posłużyć za formę, gdyby to był klasyczniejszy łeb smoczy- z długim pyskiem można by użyć samorozkladajacego domku-autka. Oczy z piłek....ale łeb jest płaskawy , powinien kłapać mordą. Czasu strasznie mało.
Dzieciaki ot tak bez wiary stanęli do konkursu i teraz stanęli przed kolejnym etapem. Smok ma później dekorować hol szkoły- w części historycznej. Oprócz znanej parady ma w kolejnym roku zaliczyć paradę po wiosce, by upamiętniać rocznicę.
Duże wyzwanie, czas mało
Pomóżcie...
Szukamy pomysłu na budowę głowy i szkieletu. Smok powinien być lekki i trwały, No i te wymiary- 3x10 metrów....