Dodaj do ulubionych

Wesele bez dzieci

    • zurekgirl Re: Wesele bez dzieci 07.06.18, 21:44
      Ja zostalam zaproszona na przyjecie bez dzieci gdy moja corka miala pol roku i byla karmiona wylacznie piersia. Stanelam na glowie i poszlam. I zaluje. Teraz bym sie kazala wypchac. Bylam chetna isc na wesele i zaplacic mojej mamie za pokoj przy sali weselnej, zeby mogla tam siedziec z mala (moje dziecko bylo gluche na halasy, przecudowne, ale zarlo tylko moje mleko podane bezposrednio a nie z butli, wiec na cala noc nie dalo sie zostawic), a ja bym wpadala co jakis czas zerknac jak sie sprawy maja, podkarmic i znow na sale. Otoz panna mloda orzekla, ze chyba nie, chyba nie ma wolnych pokoi, bez sensu ze tak bede znikac i wracac. Poddalam sie, bylam mloda glupia matka. Szybko sie ulotnilam z wesela, chyba do mnie dotarlo, ze dalam sie wrobic w cos, co bylo zupelnie nie dla mnie. Ochlodzilam stosunki z panna mloda. Aha, ja na to wesele lecialam 2 tys kilometrow, sala daleko od domu mojej mamy. Ucz sie na moich bledach i nie daj sie wrobic w cos, co jest dla ciebie bez sensu.
      • hanusinamama Re: Wesele bez dzieci 07.06.18, 21:51
        Z dzieckiem leciała tyle zeby na wesele isc?
        • zurekgirl Re: Wesele bez dzieci 07.06.18, 22:37
          Owszem, mloda i glupia bylam, przyznalam sie przeciez. Nie musialam brac urlopu, bo akurat bylam na macierzynskim, ale moj partner juz jak najbardziej. Moja mama widzaca wnuczke rzadko tez panikowala, bo trudno przewidziec, czy dziecko bedzie sie darlo cala noc bez cholernego cycka, czy moze przespi. Pokoj nad sala rozwiazalby wszystkie moje problemy, ale tak jakby celowo sie nie dalo. W sumie to zachodze w glowe, co kierowalo panna mloda.
          • claudel6 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:34
            bała się, że dziecko jej zepsuje wesele (a moze bedzie płakać? a moze będzie to slychać?).
            dlatego nigdy nie czułam tego zwyczaju - wesela - bo jest zazwyczaj (na szczęscie nie zawsze!) pokazem narcyzmu panny młodej. właśnie panny modej, nie pana młodego.
    • hanusinamama Re: Wesele bez dzieci 07.06.18, 21:50
      Ja bym nie szła. No dziecka nie wiezmiesz skoro młodzi zarzekli sie ze nie zyczą sobie. Poza tym robienie slubu w dzien roboczy i to w wakacje w takim okresie jest dosc dziwne. Kolezanka prosiła na wesele w wakacje w...lutym, bo wiadomo ze do marca ustala sie urlopy. Po chusteczke chcecie isc? Odmowa w takiej sytuacji nie ejst strzelaniem focha. Sa wakacje, dzien roboczy i nie masz co z dzieckiem zrobic.
    • zabka141 Re: Wesele bez dzieci 07.06.18, 22:14
      Zalatwiasz opieke i tyle, jesli chcesz isc. Np. prosisz kogos kto mialby sie dzieckiem opiekowac o wziecie pol dnia urlopu, placisz jej za fatyge. Lub zatrudniasz do wieczora profesjonalna nianie. Lub zostawiasz meza w domu z dziecmi, maz dolacza wieczorem.

      Sposoby sa. Ale kwestia tego czy chcesz ponarzekac (masz powod, moim zdaniem jak najbardziej, bo ta cala sytuacja brzmi kiepsko) czy chcesz rozwiazac problem.
      • zurekgirl Re: Wesele bez dzieci 07.06.18, 22:39
        Wyglada na to, ze watkodajka chce tam byc, ale raczej nie takim kosztem.
      • claudel6 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:37
        miałaś kiedyś 2-3 letnie dziecko? wiesz, że w tym wieku cygańskie dzieci to rzadkość? nasi przyjaciele mają córkę w tym wieku i ona pomimo tego, ze nas zna i widuje, to gdyby z nami została sama, zrobiłaby histerię na kilka godzin, bo jest bardzo nieufna do wszystkich, którzy nie są z najbliższego kręgu osób opiekujacych sie nią na co dzień. ostatnio zrobila histerię, jak została na wieczór z wlasną babcią, którą bardzo dobrze zna.
    • beataj1 Re: Wesele bez dzieci 07.06.18, 22:53
      Ja bym potraktowała (i traktuje) dzieci jako doskonałą wymówkę by na wesele nie jechać.
      I problem z głowy.
    • anika772 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 06:38
      Dobra, nie ma co zrobić z dziećmi, niech będzie. Ale dlaczego masowe odmawianie ma się odbyć dopiero w lipcu?
      • arwena_11 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 07:38
        No jak to - żeby młodym dać po nosie, że śmieli mieć swoją wizję ślubu i wesela - i śmieli nie zaprosić dziubdziusiów.
        • gryzelda71 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 08:01
          Slub bez gości raczej nie wypali. A jak sie gościom utrudnia to wychodzi jak wychodzi.
          • arwena_11 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 08:17
            Ja nie rozumiem spędów po 100-200 osób. Pytanie ile osób zostało zaproszonych "bo wypada", a ile dlatego że młodzi chcieli ich widzieć.

            I jestem pewna, że młodzi skalkulowali odmowy. Może nawet na nie liczą.
            • gryzelda71 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 08:21
              Nie znam tej sytuacji, ale po opisie młodzi są ostatnia para która zaprosiła kogoś bo wypada hehe
            • ichi51e Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:19
              Kasa misiu kasa
            • claudel6 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:38
              no to super.
    • aguar Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 07:59
      A może idź sama bez męża, a on niech zostanie z dzieckiem. Ewentualnie wieczorem ktoś go zmieni i do Ciebie dołączy.
    • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:11
      Jednak daruje sobie to wesele. Dziś tesciowa rozmawiała z mama panny młodej. No i co, będą dzieci. Wybrane, mające swoje zadania podczas uroczystości. Jeden chłopiec z najblizszej rodziny będzie niósł obrączki, czy tam trzymał w kościele, córki przyjaciółek będą ubrane w jednakowe sukieneczki i będą "małymi druhenkami". Ja się wypisuje z tej imprezy, dzięki za wszystkie komentarze.
      • iwles Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:26

        jesteś dziecinna big_grin
        • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:34
          Dlaczego jestem dziecinna? Bo kombinuje jak się dostosować do wizji panny młodej wesela w dzień roboczy, dowiaduje się od niej, że nawet w kościele na ślubie dzieci są niemile widziane a okazuje się, że jednak nie chodzi o jej niechęć do dzieci i stres ze dzieci źle się zachowają podczas mszy?
          • iwles Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:43

            tak.
            Bo młodzi zawsze mają wizję swojego ślubu i wesela.
            I ponieważ chcieli, żeby w oprawie dzieci miały jakąś rolę (niesienie obrączek, druhny itp.) to ich sprawa i nie znaczy to, że trzeba zapraszać wszystkie dzieci, wszystkich gości.
            Twoje jest za małe do tej roli. Ciekawa jestem, czy gdyby było na tyle duże, że zostałoby poproszone np. o niesienie obrączek, to też solidaryzując się z rodzicami, których dzieci na weselu nie będzie, wypięłabyś się na ślub i wesele.
            • kota_marcowa Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:50
              No niech mają, wolno im, tylko niech się nie zdziwią, że tą wizję będą dzielić z mocno okrojoną ilością gości big_grin
              Autorka ma prawo się z tą wizją nie zgadzać, pisanie jej, że jest dziecinna, jest zwyczajnie chamskie. Odmówić można z dowolnego powodu, choćby własnej wygody i nie jest to niczym nagannym. Od kiedy to chodzenie na wesela jest obowiązkowe?
              • iwles Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:55

                własną wygodę i brak możliwości logistycznych z załatwieniem opieki nad dzieckiem - rozumiem, jak najbardziej.
                Ale strzelać focha, bo córka Kasi będzie na ślubie niosła obrączki, a moje nie zostało wcale zaproszone - uważam za dziecinne. Piaskownica i tyle.
            • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:56
              idąc tym tokiem, one "zatrudnione" dzieci , po wykonaniu swych obowiązków wkosciele , zostają w trybie pilnym wyproszone z reszty imprezy? . W koncu ich rola sie konczy.
              Jesli jednak zostaja z rodzicami to tak, są jakos uprzywilejowane ( a konkretnie to uprzywilejowani są ich rodzice).
              Oczywiscie, mlodzi moga sobei zarządzic jak chcą i segregowac gosci jak chcą. Dziwie sie tylko autorce , ze ona panne młodą tak bardzo lubi.... hmmm
              • iwles Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 11:01

                Oczywiście, że są uprzywilejowane. Jak i ci wszyscy goście, którzy zostali zaproszeni.
                Zawsze, niestety, robi się selekcję przy zapraszaniu, nie sposób zaprosić wszystkich z rodziny, przyjaciół, znajomych.
                I jak widać, zawsze wywołuje to kwasy.
                • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:31
                  owszem , i jednych zapraszamy z kotem, czterema psami i papugą-obrazoburcą a innych bez psów bo kto widział psy na wesel
                  ustalamy ze starych, brzydkich siwych i kulawych na naszym slubei nie chcemy ( i piszemy to nq zaproszeniu ) , z z wyjatkeim oczywiscie jednej stryjenki JAdzi
                  nie przewidujemy tez alko na imprezie ( bo jestesmy poonad takie nałogi) ale dla pijącego wujka Stefana przewidujemy osobną szafeczke z trunkami tylko dla niego , bo on musi
                  oczywiscie balujemy w sali dla niepalących ale tylko my mamy prawo zafajczenia nad stołem
                  itpitp
              • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 11:03
                No tak, podobno dzieci zostają na weselu. Juz nie tak bardzo lubię pannę młoda.
      • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:33
        no i sama widzisz , na tym weselu będa równi i równiejsi, wy ( i wasze dziecko) nie sięgacie w tych kategoriach nawet poziomu wykładziny
      • claudel6 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:39
        w takiej sytaucji ja bym się również wypięła. są dzieci mile i niemile widziane w kościele. dla panny mlodej katoliczki!
    • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:17
      dziwie sie ze przy takim zachowaniu młodych - wam zależy aby do nich jechać. NA kolanach, merdając ogonem .
      • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:22
        mozambique napisała:

        > NA kolanach, merdając ogonem .
        >
        To zdanie jest conajmniej nie na miejscu.
        Nie jedziemy, dzisiejszy telefon przelał czarę.
        • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:34
          miejscu - nie miejscu, ale taka jest prawda

          ja by na twoim miejscu nawet nie odmówiła oficjanie, niech sie wykosztują na wasz "talerzyk" jak tak was traktują.
          ale ja wredna bywam
          • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:37
            mozambique napisała:

            > miejscu - nie miejscu, ale taka jest prawda
            >
            > ja by na twoim miejscu nawet nie odmówiła oficjanie, niech sie wykosztują na wa
            > sz "talerzyk" jak tak was traktują.
            > ale ja wredna bywam
            >
            Co widać na pierwszy rzut okasmile wink
            • claudel6 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:42
              nie, tego nie rób, zadzwoń, odmów i powiedz prawdę dlaczego. moze specjalnie postawili takie wysokie "bariery wejścia", zeby i się goście wykruszyli i koszt wesela spadł. a moze są egoistyczni, i bez wyobraźni, bo jeszcze bezdzietni.
              • izabella1991 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 11:03
                Ja tu widze opcje slubu i wesela typu: ae- bulke przez bibulke, a wiadomo co gola rekawink)
                Panstwo mlodzi maja swoja wizje..i niech ja maja.Rozumiem, ze skoro te ,, starannie wyselekcjonowane" dziecko np.podczas podawania obraczek wywroci sie i rozplacze, to panna mloda zemdleje, spazmow dostanie i bedzie foch po wsze cxasy.Bo ona miala wizje.
                Trzeba takiej odpowiedziec, ze jak ma wizje- to niech filmy kreci albo sztuki teatralne wystawia.Co za problem, aby dzieciaki byly z opiekunka w hotelu? Albo i na weselu, w jakiej salce ...jezeli sa to dzieci ,, przypiersne".
                Bylam na komunii wlasnie takiej, gdzie rodzice ,, komunistki" mieli wizje i jeszcze byla kamera.Byla: Iza nie wchodz teraz, bo najpierw rodzice, a ty dopiero potem, teraz spiewamy, teraz nie kichamy....a w zyciu!
                Jezeli dla p.mlodych sa rowni i rowniejsi, dodatkowo maja kije w tylnych czesciach ciala..nie jedz.
                To ze maluchy w kosciele sa potrzebne, jak sanki w maju- rozumiem.Po czorta maly dziec w kosciele na slubie?
                Ale juz w sali weselnej, gdzie jest gwar...to juz dzieci mnie nie ruszaja.
                Nie jedziesz na to wesele- tak czy inaczej zycze Wam super udanego wypoczynku i sciskam.Iza
            • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 10:45
              wiesz, ja doskonale wiem , ze wynajęcie "przedszkola" na prywtaną imprezę ( czyli 2 profesjonalne opiekunki, na codzien przedszkolanki, , które przywożą ze sobą zabawki , materace i inne utensylia i zajmują sie max 20 dziecmi przez powiedzmy 4 godziny ) kosztuje ok 550zł, brutto, normalnie na umowe i z rachunkiem. ONe organizuja dzieciom zabawe a potem na materacach wszytskie dzieci zasypiają. Gospodarz musi tylko zapewnic pomieszczenie. W swietle obecnosci 12 druhenek w sukienkach koloru lawendowego lukru to naparawde ten wydatek to niegroźny pryszcz. I mozlwie ze rodzice dzieci bez probemu by sie na te opeikunki złożyli.
              • izabella1991 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 11:08
                No otoz to...rodzice zlozyliby sie po te 59- czy 70 zl od dziecia...salka w hotelu znalazlaby sie i problemu nie ma.
                Ale nie...panna mloda ,, ma wizje".
                Jak ma wizje, to niech sztuki teatralne rezyseruje...
                • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:21
                  110/100
                • iwles Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:28

                  ale w czym problem, żeby ci rodzice się skrzyknęli sami, zrobili zrzutkę, wynajęli hotel i nianię, która zrobi im kinderbal? Czy musi to koniecznie zorganizować młoda ? (a czemu nie młody? hę? podejrzewam, że młody jest z jej rodziny, więc cokolwiek zrobi/nie zrobi, będzie akceptowalne big_grin )
                  • mozambique Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:35
                    oczywicie ten hotel i niania to w kompletnei innym budynku ( innej dzielnicy, a moze w innym miescie niz wesele) bo pamietajmy , ze pannie mlodej ta opcja nie pasuej do koloru serwetek
                  • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:38
                    Młoda jest z rodziny. I była taka propozycja, a dokładniej taka informacja, ze przyjedziemy z dziećmi i coś im zorganizujemy w hotelu. Młoda powiedziała, że ona tego nie widzi, bo chce żeby jej goście weselni dobrze się bawili na weselu a nie biegali za dziećmi i ze to na pewno nie wypali i prosi żeby jednak znaleźć opiekę na miejscu a do nich przyjechać bez dzieci.
                    • pani-noc Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:48
                      Strasznie roszczeniowa ta panna młoda. Okropny charakter. Nie zależy jej na komforcie gości tylko na własnym widzimisię. Dlaczego w ogóle bierzesz pod uwagę, że tam pojedziecie? Po co utrzymywać kontakty z tak podłą osobą?
                      • iwles Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:53

                        i dlatego też nie rozumiem, tego zdania: "Nam zależy, żeby na tym ślubie i weselu być"
                    • volta2 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:47
                      asertywna dziewucha, trzeba jej przyznać.
        • volta2 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 12:17
          wygląda na to że mamy tu identyczny wątek z prezentacją dziecka jak niedawno z prezentacją narzeczonego na komunii.

          chodzi ci o możliwość pokazania swojego malucha a nie o żadne czawartki, piątki czy soboty.

          ja nie zapraszałam dzieci bo sala była na tyle mała że ok.10 osób dodatkowo robiło problem, innaj sali szukać nie chciałam tylko tę konkretną.
          zrobiłam jak uważałam, komu coś tam nie pasowało, to odmawiał i ok, bez obrazy.

          minęło od tamtej więcej niż 15 lat, i teraz te niezaproszone dzieci urosły i się hajtają.
          miesiac temu dostałam zaproszenie od dziewczyny, która miała wtedy 10 lat i się nie załapała, bo uznałam ją już za dalekawą rodzinę. i przyjechała z zaproszeniem BEZ DZIECI.
          mój mąż wielce oburzony, jak to bez dzieci. ugasiłam go jednym zdaniem, a ty ją zaprosiłeś? u nas była? cud, że nas zaprosiła (na pewno na życzenie jej matki, z którą się lubimy i która nie odstawiła focha, że naście lat temu była u nas bez dziecka)

          dostosujemy się ślicznie do zaprosznia, na imprezę jedziemy pewnie z 70 km od domu, dzieci albo wezmę na ślub (bez uzgadniania, czy mogą do kościoła czy nie, jeszcze na głowę nie upadłam) albo zostaną w domu u moich rodziców, którzy zgodzili się nas zawieźć i przywieźć, żebyśmy się pobawili z alko w tle.

          a jednocześnie wiem, że będą inne dzieci z rodziny, bliższe jej, jej matce, i nic mi to nie robi. żadnej czary goryczy. to normalne, że ci, którzy są bliżej rodzinnie, chrześniacy, zresztą - ktokolwiek, ma prawo być zaproszony w oderwaniu od tego jak mają inni.

          przemyśl sprawę, na razie się nadymałaś jak ropucha, i strzykasz jadem w kierunku obcych dzieci, do których ci nic.

          • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:10
            Nie masz racji. Absolutnie nie chodzi o moje dziecko, gdyby to była sobota to normalnie zostawiła bym dziecko z dziadkami i nawet przez myśl by mi nie przeszło ciągac go po weselach i ślubach. Gdybym na weselu widziała inne dzieci to ewentualnie mogłabym lekko współczuć ich rodzicom ze musieli ze sobą je ciągac.
            Tu chodzi właśnie o te czwartki i piątki, to jest kluczowe. O logistykę, dodatkowy koszt, urlopy Chodzi też, i to jest najważniejsze, o podejście pary młodej.
            • volta2 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:17
              tak, właśnie widzę, że o podejście pary młodej ci się rozchodzi najbardziej
              że nie ustalili z tobą dnia imprezy (no przecież nie chodzi o koszty)
              że nie chcą widzieć twojego dziubdziusia ( no jakiż to koszt)
              że nie przysyłają powozu dla jaśniepani ( a co to za koszty)
              że nie zarezerwowali apartamentów dla hrabiny (ze zniżką to przecież jaki to koszt?)
              że dobrowolnie nie zrzekli sie na piśmie prezentu (bo przecież chodzi też o koszta)_

              z takim podejściem - lepiej jak zostaniesz w domu i zrobisz imprezę dla siebie.
              • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:24
                Zapomniałaś napisać, że mam pretensje, że nie znalezli mi sobowtora do pracy na dwa dni, żebym nie musiała marnować urlopu.
                No i zauważ, że my tak rodzinnie mamy, bo czepiamy się rodzinnie, w kilka osób.
                • alaveda Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:30
                  Proste, młoda nie widzi was z dzieckiem w swojej wizji wesela, ty odpowiadasz, że nie widzisz siebie na weselu w swojej wizji
                • volta2 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 13:36
                  no ale przecież podobno chciałaś iść? więc o jakim marnowaniu urlopu mowa?

                  rozeszło się jednak o niezaproszonego dziubdziusia a nie jakieś tam problemy klasy robotniczej.
                  • claudel6 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 14:04
                    nie, rozeszło się o kategoryczne "nie zyczę sobie dzieci w kościele. ale tylko niektórych dzieci, konkretnie twoich", co bardzo utrudnia logistykę i znalezienie opieki dla dziecka w dniu powszednim. przecież autorka wcale nie chce swojego dziecka na weselu.
                    • volta2 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 14:25
                      ależ oczywiście że chce, i bardzo się stara żeby inaczej się nie dało.
                      a obecność innych dzieci jej taką solą w oku że aż przelało czarę goryczysmile

                      paradne, doprawdy
                      • tinabambina Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 14:39
                        No tak, obecność innych dzieci w kościele, tudzież w okolicy kościoła jest mi solą w oku. Bo pannie młodej się nie podoba, że ja, maz, lub dziadkowie będziemy w trakcie mszy zajmować się dzieckiem, w srodku lub na zewnatrz predzej a nie stać z rozanielonymi minami i się skupiać na pannie mlodej. Przeszkadza jej też obecność w kosciele 10latki kuzyna, pewnie dlatego ze się nie zmieści w lawendowa sukienkę rozmiar 116.
                        • volta2 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:42
                          ależ nie bądźmy tacy drobiazgowi - wystarczy spojrzeć na tytuł wątku i już wiadomo gdzie cię boli i jak bardzo. nie pasuje forma zaproszenia to nie jedziesz, wystarczy jak podziękujesz za zaproszenie, nie musisz nawet grzecznie.

                          a roztrząsanie czyje dzieci są mile widziane a czyje nie - zostaw na imrezy u siebie, tu będziesz decydować ile niań masz zatrudnić dla anielskich min swoich gości.
                        • werdipurke Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:49
                          albo tych dzieci kuzynostwa jest za duzo i dlatego zaprosili was bez dzieci albo dzieci wasze są tak glosne i awanturujace sie ze mlodzi boja sie ze ktos im zepsuje ich wielki dzien
    • patyk.od.zosi Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 11:19
      tinabambina napisał(a):

      > Może macie jakiś pomysł, potrzebuje porady.
      > Dostaliśmy zaproszenie na ślub, wesele i poprawiny, na 14 sierpnia, jest to czwartek, dzień >roboczy na godzinę 15 i na poprawiny następnego dnia.

      14 sierpnia to nie jest czwartek smile
      ______
      pozdr.
    • lucyjkama Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 14:57
      Ja nie chodzę na wesela gdy zaproszenie jest bez dzieci.
      Nie rozumiem co młodym dzieci przeszkadzają. Może chodzi o to że trzeba a nie zapłacić a one kopert nie dają 😀
      • ruscello Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:23
        Po ostatnim weselu całkowicie zrozumiałam, dlaczego przeszkadzają młodym oraz w tym wypadku innym gościom. Na miejscu młodej osobiście bym wyprowadziła te dzieciaki wraz idiotami-rodzicami. Nie wszyscy rodzice nadają się, by zapraszać ich z dziećmi wink
      • black-cat Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:30
        Przeszkadzają nie tylko młodym. Też nie przepadam za małymi dziećmi na weselach i bardzo lubię, gdy wesele jest bez nich. Wesele to całonocna impreza, głośna, najczęściej z alkoholem i, skoro już na nią idę, to chcę się bawić a nie niańczyć własne czy zabawiać cudze dzieci.
    • mama-ola Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:21
      Masz ochotę na to wesele i przyznaj uczciwie: bez dziecka będzie Ci tam lepiej, wygodniej.
      Po prostu ulokuj gdzieś dziecko, u kogoś, kto może się nim zająć. Nawet jeśli mama/teściowa pracuje, to przecież może w wakacje wziąć dzień urlopu dla wnuczka. On nie pójdzie do żłobka, babcia nie pójdzie do pracy, będą mieć długi weekend - czemu niby nie? Są wakacje w końcu.
      A co zrobią inni dzieciaci, to nie Twój problem.
      • izabella1991 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:26
        Pytanie: czy zlobkowy egzemplarz jada jeszcze z piersi czy z butli? Czy dziec rabie juz dania, ktore sa przygotowane wczesniej, nie drze dzioba zbyt czesto i o byle co?
        Bo jezeli egzemplarz daje pozyc, to rzeczywiscie wziasc wynajeta nianie i wybawic sie setnie...no i zobaczyc wesele a la Zia86.
        Sama bylabym ciekawa...!
        • volta2 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 15:46
          przecież tu wiadomo, że dziecko jest gotowe na oddanie pod opiekę babci tylko to babcia nie może się zająć.
          gdyby dziecko było nieoddawalne, to po pierwsze matka by nie jęczała nad weselem niełikendowym, bo dziecko nieoddawalne takie jest również w łikedny a po drugie od razu by podziękowała za udział w imprezie bez śledzenia które dziecko z rodziny dostąpiło zaszczytów bycia na nim, a które nie i od tego uzależniała udział.
    • wlazkotnaplot Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 16:08
      Nowożeńcy decydują kogo chcą gościć a kogo nie. Mają prawo i tyle. Jeżeli Ci opcja inprezy nie odpowiada, nie idź. Natomiast nie widzę tu powodu do obrażania się, czucia się urażonym itp
      Dzieci są słodkie, cudne, mądre...dla nas rodziców. Dla innych nie koniecznie i ok.
      • pani_tau Re: Wesele bez dzieci 10.06.18, 09:20
        wlazkotnaplot napisał:

        > Nowożeńcy decydują kogo chcą gościć a kogo nie. Mają prawo i tyle. Jeżeli Ci op
        > cja inprezy nie odpowiada, nie idź. Natomiast nie widzę tu powodu do obrażania
        > się, czucia się urażonym itp
        > Dzieci są słodkie, cudne, mądre...dla nas rodziców. Dla innych nie koniecznie i
        > ok.
        Dokładnie tak. Dla zaproszonych to zapewne wesele jedno z wielu, dla młodych, przynajmniej w założeniu, jedyne i mają prawo zaplanować je tak jak chcą. Foch rodziny, która zazwyczaj potrafi zorganizować opiekę gdy zachodzi potrzeba, nie jest czymś, nad czym nie można przejść do porządku dziennego.
    • memphis90 Re: Wesele bez dzieci 08.06.18, 19:53
      14 sierpnia to jest wtorek, 15 to wolna środa... Dopracuj historyjkę.
    • pani_tau Re: Wesele bez dzieci 10.06.18, 09:09
      Wesele, zazwyczaj trwające do późnych godzin nocnych nie jest imprezą dla dzieci, które nudzą się na nim jak mopsy, więc zaczynają się bawic w sposób zespołowy stając się utrapieniem dla gości.
      Na zabawę sylwestrową też zabieracie dzieci?
      • klerjeser Re: Wesele bez dzieci 10.06.18, 20:23
        Dlaczego nie jest imprezą dla dzieci? Na każdym weselu na jakim byłam były dzieci z rodziny i doskonale się bawiły. A kiedy padały nie było problemu odpwowadzić je do pokoku albo położyć w jakiej wspolnej "przechowalni".

        Impreza sylwestrowa nie jest imprezą rodzinną, dziwne, że nie odróżniasz.
        • izabella1991 Re: Wesele bez dzieci 10.06.18, 20:36
          Dziewczeta- dzieci sa rozne, tak jak dorisli sa rozni...
          Nieporozumieniem towarzyskim jest targac malutkie dzieci na sluby czy pogrzeby, natomiast jezeli sa rodzice dzieci ,,przypiersnych" to nie widze problemu, aby na czas mszy dzieciaki byly w hotelu z mama czy oiekunka.
          Kiedy juz jest zabawa weselna, to dzieci roznie: sa trzy czy czteroletnie krolowe balu szalejace noc cala, a sa dzieciaki, ktore to nudzi , wiec marudza, wrzeszcza...po co to komu?
          Chyba kazdy wie najlepiej, jaki egzemplarz w domu ma i co lubi...badz nie.
          Fajnie jest, jak sie wszyscy razem bawia w koleczku, tancza, smieja sie...a juz mniej fajnie, jak jakis pijany wujek Kazio podszczypuje 11 czy 12- latke( autentyk- niestety) czy tez nawalony jak stodola Jozek z Koziej Wolki pijany bierze na rece cudze dziecko i wywala sie z nim prosto na perkusje( autentyk znowu).
          • arwena_11 Re: Wesele bez dzieci 10.06.18, 20:54
            Niefajne też jest jak ciotka Ziuta wywija w tańcu i szpilką przygniata łapkę 4 latki, która się przewróciła - bo wcześniej bez opamiętania się kręciła w kółko ( autentyk ) - mamusia 4 latki - miała pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
            Do ciotki Ziuty - bo nie patrzyła pod nogi.
            Do kuzynki Czesi - bo przecież miała patrzeć na małą - to że kuzynka o tym nie wiedziała, to inna bajka - bo mamusia szła potańczyć i rzuciła do Czesi - zerknij na Zuzię. A Czesia gadała w tym czasie z Basią i nawet nie słyszała.

            Dziećmi mają się zająć rodzice - a nie wszyscy krewni i znajomi królika - bo rodzice też chcą się pobawić.
            • pelissa81 Re: Wesele bez dzieci 10.06.18, 21:12
              >>Dziećmi mają się zająć rodzice - a nie wszyscy krewni i znajomi królika - bo rodzice też chcą się pobawić.
              z tym się zgadzam w 100%, ale zauważ że to nie chodzi o dziecko. Jest typ człowieka, który widzi winnę wszędzie tylko nie w sobie - a czy to chodzi o dziecko, pracę (ten wtedy pracodawca awansuje znajomych), męża czy w ogóle wszystkie sytuacje życiowe. Więc to nie kwestia bycia madką a po prostu spartolenie umysłowe.
    • lidek0 Re: Wesele bez dzieci 10.06.18, 21:05
      Odmówić i tyle, ja problemu nie widzę żadnego. Ja akurat małych dzieci na wesele bym nie zabierała, ale nie zabraniałabym jeśli ktoś chce. No i dla mnie kosmosem jest branie urlopu na taką okoliczność. Przestańcie w ogóle się na tym zastanawiać i zostańcie z dziećmi w domu i po sprawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka