Dodaj do ulubionych

Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zajęć

16.06.18, 21:35
dla dzieci oprócz całodniowych przechowalni, czyli półkolonii.
Tego to jest pełno.

DLACZEGO, NO DLACZEGO??

Czy wszyscy rodzice chcą się dzieci pozbywać wyłącznie na cały dzień?

Znalazłam jedne - nauka jazdy na rolkach.
Skrzętnie zapisałam, ale to tylko raz w tygodniu na godzinę!
Chciałam dwa razy, terminy są, ale nikt się nie zapisał, więc zajęć pewnie nie będzie.

Może ktoś wie, gdzie w Warszawie będą jakieś zajęcia w lipcu?
Ineresuje nas sport różny, łucznictwo, szermierka, bilard, tenis stołowy, taniec wszelaki, pantonima, stepowanie...
Dziewczynka lat 10 na co dzień: akrobatyka, balet i modern jazz, ale chciałaby popróbować nowych rzeczy, a w ciągu roku szkolnego nie ma czasu.
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 21:59
      Dlatego, że sportowcy też potrzebują odpoczynku. Jest relaks, pózniej rozgrzewka przed obozem i obóz sportowy. Jak wyobrażasz sobie prowadzenie zajec, jeżeli w każdym tygodniu grupa będzie inna, na innym poziomie, albo w ogóle nikt nie przyjdzie bo wszyscy wyjechali?
    • kanna Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:11
      Ja prowadzę zajęcia przez rok szkolny. W wakacje nie prowadzę z prostej przyczyny - nie zbiera się grupa. Dla 3 dzieci mi się nie opłaca prowadzić.
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 23:42
        Za godzinę zajęć 30 zł od dziecka od trójki 90 zł za godzinę pracy. Naprawdę się to nie opłaca?
        Zajęcia z rolek właśnie są od 3 dzieciaków. Na jeden termin zapisało się 5 na pozostałe 0.
        • aamarzena Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 07:18
          Odejmij podatek, koszt wynajęcia sali czy boiska, koszt reklamy, dojazd itd to dobrze będzie jesli do interesu nie trzeba dopłacać.
          W wakacje pracują stadniny - możesz dziecko nawet codziennie wozić na jazde. Podobnie basen - indywidualne zajęcia z instruktorem. Możesz a pewno wykupić lekcje z dowolnego przedmiotu czy języka, ale to wszystko jest większy koszt niż 30 zł za godzinę.
        • wilan.an Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 12:09
          Nie to sie wcale nie kalkuluje. Sądzisz ze instruktor dostaje te 90 zl??
        • kanna Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 21:20
          No mi się za 90 zł za h nie opłaca, chyba, żeby tych h było kilka pod rząd.
          Poza tym - dochodzi podatek i wynajem sali.
          • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 21:42
            Przy rolkach niczego nie wynajmuja, to zajęcia w parku.
            • milka_milka Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 09:18
              Nos koro wiesz lepiej, to sama poprowadź.
            • aamarzena Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 09:21
              Ale lucznictwa, nurkowania, bilarda, strzelania, lyzwiarstwa i wielu innych zajec nie przepowadzisz na kawałku chodnika w parku. Potrzeba sali, boiska, strzelnicy, różnych urządzeń czy materiałów do pracy, w zależności od typu zajęć.
              Poza tym co w przypadku obfitego deszczu, burzy, nawałnicy? Zajęcia przepadają czy ćwiczą w deszczu? Co w przypadku bardziej zaawansowanych zajęć niż jazda tyl-przód i slalom? Będą skakać po pomnika czy jednak trzeba będzie wynająć jakiś skate-park?
              • slonko1335 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 10:15
                >Poza tym co w przypadku obfitego deszczu, burzy, nawałnicy? Zajęcia przepadają czy ćwiczą w deszczu
                u nas po prostu zostają przełożone na inny termin a komu nie pasuje ten termin to nie przychodzi i nie płaci
            • ginger.ale Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 12:12
              mamtrzykoty napisała:

              > Przy rolkach niczego nie wynajmuja, to zajęcia w parku.


              Dlatego grupę otwierają w tym przypadku od 3 osób, jak sama pisałaś, w innych niekoniecznie jest to opłacalne.
    • mikams75 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:32
      pewnie nie o takie zajecia ci chodzi, ale natrafilam kiedys na oferte tego rodzaju zajec w muzeach - typu warsztaty malarskie, przyrodnicze itp. Ale szczegolow nie znam, moze google cos wiecej podpowie.

      Poza tym to logiczne jest, ze zdecydowana wiekszosc albo ma urlop i gdzies wyjezdza z dzieckiem albo organizuje calodniowe wypady albo urlopu nie ma i wowczas potrzebuje calodniowej opieki dla dziecka. Takich osob jak ty pewnie jest niewiele.
    • glanaber Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:38
      Dlatego, że z oferty zajęć wakacyjnych korzystają dzieci pracujących rodziców, którzy potrzebują nie "pozbywać się" dzieci, tylko zapewnić im opiekę na czas, gdy są w pracy. W mojej okolicy są zajęcia po 4 godziny dziennie, zapraszam. Faktycznie potrzebującym to nie zaspokaja potrzeb opieki wakacyjnej w żadnym stopniu, więc dla takich zmanierowanych jednostek będzie w sam raz
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 23:44
        A to, jak ktoś ma z kim dziecko zostawić i nie potrzebuje całodniowej opieki, to jest zmanierowany?
        • ophelia78 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 08:02
          Jesli twierdzi- jak Ty, w poscie startowym- ze ludzie zapisują dzieci na polkolonie zeby sie ich pozbyc, to owszem, jest.
          • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 10:18

            Wszystko zawsze tak dosłownie odczytujesz?
            • wilan.an Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 12:12
              Ale to naprawdę tak brzmiało "półkolonie dla tych ci chcą mieć problem bachora z głowy"
              Nie dziw się odpowiedziom, pewnie większość tak to przeczytała.
              Napisz chociaz która dzielnica to łatwiej bedzie cos podpowiedzieć
            • ginger.ale Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 12:15
              A jak odczytać w tym przypadku przechowalnie czy pozbywać sie dzieci na cały dzień?
              • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 12:54
                Na luzie?
                Idę do pracy na 8 godzin, a dzieciak do przechowalni na ten czas?
                • mamma_2012 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 13:04
                  W pewnym wieku pobyt w takiej „przechowalni” z rówieśnikami jest ciekawszy niż siedzenie w domu czy aktywność fizyczna z mamą czy babcią.
                • iwles Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 13:05

                  ale pogarda z ciebie wyłazi big_grin
                  • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 22:43
                    Jaka pogarda??

                    Musi ci się strasznie ciężko żyć z takim brakiem humoru - współczuję.
                    • iwles Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 12:12

                      aaaa.... o przechowalni to dowcip był ?
                      bo wiesz, jak ktoś pisze coś smiesznego, to zazwyczaj opatruje to jakims usmieszkiem, żeby zostać dobrze zrozumianym. U ciebie tego nie było.
                      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 12:28
                        Liczyłam na samoistny humor ematki, a zresztą tępa jestem i nie wiem, jak się te uśmieszki wstawia i za leniwa, żeby się dowiedzieć.
    • milamala Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:43
      Zeby nauczyc sie na rolkach to potrzeba sie zapisac na nauke jazdy?
      To moja jakas gieniuszka jest, polowe mlodsza a jezdzi i sama sie nauczyla, nie wiem kiedy, kolezanki jej chyba pomagaly, bo z nimi na rolki chodzi. Daj jej czas wolny, niech idzie z przyjaciokami na rolki to sie nauczy.
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 00:13
        Nie ma przyjaciółek jeżdżących na rolkach.
        Sama się nauczyła trochę jeździć, ale nie ma jej kto na żywo pokazać, jak to prawidłowo robić.
        • truscaveczka Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 08:36
          Mnie to zawsze zaskakuje, jak ludzie się dziwią "jak to uczyć się biegać/jeździć na rolkach/nordic walking z instruktorem?" No tak to, niektórzy potrzebują konkretów, niektórzy niby umieją, ale chcą udoskonalić technikę, a niektórzy muszą usłyszeć z fachowych ust, że nic z tego nie będzie.
          • monique76 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 09:12
            Moja córka mogłaby pokazać jaka jest różnica pomiędzy dzieckiem, które nauczyło się jeździć samo od koleżanek, a tym które nauczyło sięz instruktorem. WWidać po tym jak pracuje nogami, jaką ma postawę w trakcie jazdy i co na tych rolkach umie robić. . Dwa lata należy do sekcji rolkowej i widać prace włożony przez instruktora i przez nią samą.
            • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 12:42
              My już po pierwszej lekcji.
              I tylko potwierdzić mogę, że nauka z instruktorem, to zupełenie co innego niż samemu.
              Godzinę lekcja trwała, a posunęła się do przodu, jak po miesiącu samodzielnej nauki.
              Pewności nabrała, ruchy zupełnie inne pod koniec zajęć były, niż na początku.
              Padła po zajęciach, jak mucha tak ją nogi bolały, ale zadowolona bardzo.
              Bardzo dużo nowych rzeczy się nauczyła, aż miło było patrzeć, jak z minuty na minutę robi postępy.
              • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 12:44
                Kto mówi, że się można samemu nauczyć tak samo, jak z instruktorem, ten nie ma pojęcia w temacie.
      • slonko1335 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 09:13
        Moje też SAME nauczyły się jeździć na rolkach ale tricków, slalomów i jazdy na skateparku uczą się z profesjonalistami jednak...
        www.facebook.com/rolkujaceszkoly/videos/212028422737994/?hc_ref=ARS3WmE_5VG_Sainqnp2u5dMvpAuB0EUvlFUyIafMpz8Xm8vYZJIVH2QZS5t_ydRHGA
    • livia.kalina Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:44
      Trudno mi w to uwierzyć. W Poznaniu pełno możliwości, nie sadzę, żeby akurat w Warszawie było pod tym względem gorzej.
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 10:45
        Może ci się tylko tak wydaje, bo nie szukałaś konkretów.
        • ichi51e Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 20:44
          nope. zajec jest bardzo duzo tylko trzeba wiedziec gdzie szukac.
          • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 20:57
            To mnie oświeć i powiedz, gdzie mam szukać.
    • milamala Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:45
      Swoja droga, chyba nigdzie nie ma zadnych zajec pozaszkolnych poza polkoloniami. Ludzie , ktorzy prowadza takie zajecia przez caly rok na ogol tez chca miec wakacje.
    • ga-ti Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:49
      Popatrz w domach kultury, bibliotekach. U nas właśnie w domu kultury sa organizowane zajęcia na 2-3 godziny, bezpłatne, plastyczne, ruchowe, jakieś gry, muzyczne itp. dla różnych grup wiekowych. W bibliotece też są jakies czytelnicze i plastyczne, coś z fotografii chyba jeszcze. Do tego sa zajęcia płatne, jakies języki obce, robotyka, programowanie, sztuki walki... Poza tym mamy prywatne świetlice, które oferują różna zajęcia. Kluby sportowe podobnie.
    • slonko1335 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 22:57
      Serio? Ja nie z warszawki i u nas jest trochę.
      • taki-sobie-nick Przypominam 16.06.18, 23:30
        że moje miasto nazywa się Warszawa.
        • taki-sobie-nick Re: Przypominam 16.06.18, 23:30
          taki-sobie-nick napisała:

          > że moje miasto nazywa się Warszawa.

          Oczywiście słonkuileśtam przypominam. I co, miło, jak przekręcam nicka?
          • slonko1335 Re: Przypominam 17.06.18, 06:56
            Szczerze mówiąc mi to rybka...to tylko literki i cyferki bo same literki nie weszly na potrzeby forum....milego przekrecania....
    • asu1981waw Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 23:01
      Musisz szukać na stronach urzędów.
      Wiem że np. ściana południowa (wspinaczka) organizuje zajęcia otwarte.
      W zeszłym roku na Ursynowie było pełno zajęć w wakacje typu tenis, basen itp.
      • minniemouse Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 23:18
        o widze szanse na chalupnictwo dla wolnych emam - zalozcie jakies kolka zajec dla dzieci. male grupki, a co tam, kazda/y sobie cos zarobi a mamy pracujace beda mialy problem z glowy.

        Minnie
    • muchy_w_nosie Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 23:17
      Moj syn w wakację ma przerwę od treningów, ale może jechać na 2 tygodniowy obóz z trenerem + inni karatecy. Kobieto daj żyć.
      Zapisałam też dziecko na pół kolonie i nikt ci nie każe trzymać tam dzieciaka calt dzień, możesz przyprowadzać na konkretne zajęcia i odbierać po 2h, no ale płacisz za całość.
    • zlababa35 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 16.06.18, 23:27
      Większość rodziców chyba jednak potrzebuje "przechować" dzieci przez cały dzień swojej pracy, stąd i takie oferty.
      BTW w moim mieście jest oferta półkolonii z różnorodnymi zajęciami sportowymi od rana do popołudnia, basen, tenis, szermierka, rowery, no i wiele innych oczywiście. Nie chce mi się wierzyć, że w Warszawie nie ma czegoś takiego.
    • taki-sobie-nick To znaczy jakich "nowych rzeczy"? 16.06.18, 23:31
      ?
    • riki_i Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 07:50
      mamtrzykoty napisała:

      > Ineresuje nas sport różny, łucznictwo, szermierka, bilard, tenis stołowy, tanie
      > c wszelaki, pantonima, stepowanie...
      > Dziewczynka lat 10 na co dzień: akrobatyka, balet i modern jazz, ale chciałaby
      > popróbować nowych rzeczy, a w ciągu roku szkolnego nie ma czasu.

      To jakieś wyczynowe hodowanie czempionów? Przyszła żona ze Stepford?!

      Nie za dużo tego?

      Sam balet, gdyby był potraktowany poważnie, sprawia, że doba jest za krótka...

      • trut_u Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 07:58
        Znajomi zapisywali syna na żagle. Zajęcia na Zegrzu, dzieci miały zbiórkę gdzieś w Wawie i tam też były po zajęciach odstawiane.
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 10:29
        Jakich znowu czempionów!
        Amatorsko by chciała spróbować nowych rzeczy, dla zabawy.

        No właśnie jest za krótka, dlatego w wakacje, gdy szkoła baletowa zamknięta i lekcji odrabiać nie trzeba, można by było spróbować czegoś innego, ale nie można, bo nie ma gdzie. Wszedzie tylko półkolonie, polegające głównie na jedzeniu i chodzeniu do kina i na basen, a zajęć tematycznych, jak na lekarstwo.
        • wilan.an Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 12:16
          Chyba żartujesz?? Na Zegrzu siedząc na optymiscie moja córka będzie jadła oglądając film? Moze prostu realnie poszukaj. Na stadninie koni też sie pewnie nudzą, albo w basenie...
          • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 14:37
            Ale ją ani żadne łódki, ani konie nie interesują, a basen to ma w ciągu roku.
        • taki-sobie-nick To ona chodzi na zajęcia 17.06.18, 22:55
          baletu czy do szkoły baletowej? Bo to poważna różnica.

          I CZEGO chciałaby spróbować? Bo siedzisz, jojczysz, marudzisz, stękasz, powtarzasz się, a nie piszesz ad rem.
          • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 17.06.18, 23:53
            No przecież napisałam na samym początku, czego by chciała spróbować, a jojcze, bo co szukam, to nie ma.
            Wielkie miasto, tyle ludzi, a nie dość, że zajęć nie ma, to nawet, jak są to chętnych na nie nie ma, jak na te rolki.
            Tylko te nieszczęsne półkolonie, albo całodniowe warsztaty, a nie mamy potrzeby, żeby tam pół dnia siedziała bezproduktywnie.

            A w czym ta poważna różnica, czy szkoła baletowa, czy zajęcia baletowe?
            O wakacje wszak chodzi, czas wolny, kiedy ani szkoły, ani zajęć nie ma i chciałoby się zrobić coś, czego się na co dzień nie robi i na co w czasie roku szkolnego czasu nie ma.
            • taki-sobie-nick Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 00:19
              mamtrzykoty napisała:

              > No przecież napisałam na samym początku, czego by chciała spróbować

              Gdzie, bo niedowidzę?


              forum.gazeta.pl/forum/w,567,166201953,166201953,Znowu_wakacyjny_problem_nie_ma_zadnych_zajec.html?p=166201953

              > Wielkie miasto

              Które? Bo w moim zajęć z dziećmi do wypęku.

              >
              > A w czym ta poważna różnica, czy szkoła baletowa, czy zajęcia baletowe?

              [Ręce opadają. Niech to ktoś wytłumaczy.]
              • mikams75 Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 00:40
                w kontekscie tego watku roznicy w zasadzie nie ma jak i gdzie dziecko uczy sie baletu w ciagu roku szkolnego.
                • taki-sobie-nick Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 00:45
                  mikams75 napisała:

                  > w kontekscie tego watku roznicy w zasadzie nie ma

                  Teoretycznie nie ma, praktycznie jest.
                  • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 11:14
                    W czym ty tę różnicę widzisz?
                    • gulcia77 Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 17:38
                      www.osb.bytom.pl/informacje/3/nasza-szkola
                      A tak sobie poczytaj, na czym polega szkoła baletowa smile
                      • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 22:54
                        Lepiej ty sobie poczytaj pierwszy watek, bo też niedowidzisz, jak taki-sobie-nick, tylko ona miała odwagę sama się do tego niedowidzenia przynać.
                  • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 22:55
                    No, jaka ta praktyczna różnica?
                    Bo strasznie ciekawa jestem.
            • lady-z-gaga Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 09:09
              Problem w tym, że szukasz zajęć od zera, organizowanych specjalnie w wakacje, czyli poza tokiem normalnych kursów - a tego na pewno jest mało, bo nie ma popytu.
              • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 11:21
                No i to mnie właśnie dziwi, że nie ma ani zajęć, ani popytu na nie.
                Może to brak reklamy?
                O tych rolkach, też ani śladu żadnych reklam, żadnej zachęty, nawet na ich stronie nie ma informacji, że w wakacje coś będą prowadzić. Nawet, jak zadzwoniłam, to osoba, która odebrała telefon nie była świadoma tego, że są przewidziane zajęcia wakacyjne. Znalazłam, że sa zajęcia, bo weszłam w rozkład zajęć i bingo: jest plan na lipiec i sierpień!
                • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 11:38
                  A przecież czas wakacji, to świetny czas na to, aby coś spróbować i zachęcić dzieciaki do jakiejś aktywności.
                  My w ten sposób trfiliśmy na balet, poprzez zajęcia w wakacje. Do biedronki kiedyś weszłam, zupełnie przypadkiem, w okolicy, w której nigdy nie bywałam, a tam ogłoszenie o balecie dla dzieciaczków od 3 lat. Można było pójść na tyle zajęć, ile sie chciało, bez zapisywania się, cały miesiąc otwartych zajęć. Jak raz poszłyśmy(miała wtedy 4 lata), to wsiąkła. Codziennie musiałam tam jeździć przez pół miasta, dopóki zajęcia były.
                  No i właśnie takich otwartych zajęć szukam w innych dziedzinach.
                  • mamma_2012 Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 12:04
                    Ale dla niewielu osób taka formuła jest atrakcyjna. Takie zajęcia to jakaś zbieranina osób w przypadkowym wielu, o przypadkowym poziomie. To już lepiej pokombinuj z półkoloniami, jak nie chcesz, żeby siedziała cały dzień to weź przywoź na konkretne zajęcia. Tu masz przykład, ale każda tego typu firma ma coś w swojej ofercie.
                    polkolonie-warszawa.com
                  • slonko1335 Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 12:48
                    Ja się zgadzam. Moje dziecko w wakacje chce się wyspać porządnie, powłóczyć z koleżankami, nic nie robić pół dnia ale jednak chętnie popróbuje czegoś nowego z dwa trzy razy w tygodniu bo w roku szkolnym nie ma na to czasu. Tyle, że u nas można znaleźć takie zajęcia, ba nawet za darmo całkowicie się zdarzają -to typowe zajęcia pod kątem zainteresowania dzieci różnymi formami spędzania czasu, zaznajomieniem z daną aktywnością.
                    • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 12:56
                      No właśnie, a tu kurcze stolyca i nic nie można znaleźć.
                      • iwles Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 12:59

                        pierwszy z brzegu: tenis:

                        www.sportiwakacje.pl/tenis
                        • mamtrzykoty Re: To ona chodzi na zajęcia 18.06.18, 23:04
                          Dzięki, że się starałaś, ale chyba źle doczytałaś, to w ciągu roku szkolnego te zajęcia.
                          W wakacje to chyba tylko same obozy, ale zadzwonię tam jutro i dam znać.
      • bywalec.hoteli Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 11:10
        Tez pomyślałem jak Riki. A ta akrobatyka yo bezpieczna w wieku 19 lat? Bo tu można upaść na głowę - dosłownie jak i w przenośni od nadmiaru zorganizowanych przez kogoś zajęć . Dziecko powinno się nudzić i bawić z rówieśnikami. W wieku 10 lat ja dawno zostawałem w domu - w wakacje dzieciaki same wymyślały zabawy.
    • unaragazza.bionda Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 07:56
      Rodzice pracują, wiesz? Dlatego dzieci przed wyjazdami chodzą na półkolonie.
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 10:40
        No, wiem, że pracuja, ale przecież nie wszyscy, i mają babcie, ciocie, dziadków, starsze rodzeństwo, mądre dzieci, które same mogą zostać w domu...
        Nie wszystkie dzieci potrzebują cały dzień być na półkoloniach.
        Przecież to wielkie miasto.

        • unaragazza.bionda Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 11:51
          Nie wszyscy maja babcie, ciocie chętne do zajęcia się dzieckiem. Zdarza się że starsze rodzeństwo wyjeżdża. Nie wiem jak ty, ale ja nie zostawię 7 latka samego w domu na 6-7 godzin, wolę zapisać go na półkolonie, nie będzie się nudził i będzie miał zorganizowane zajęcia.
        • memphis90 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 14:26
          Najwyraźniej nie ma tak dużo niepracujacych babć i choć tudzież nie są zainteresowani godzinnymi zajęciami z bilarda.
          • memphis90 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 14:27
            *cioć
    • pani-noc Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 10:36
      Skoro nie potrzebujesz calodziennej przechowalni przecka to znaczy, że nie pracujesz i sama możesz podjechać z dzieckiem na jakiś bilard czy strzelnicę. W czym problem?
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 10:44
        W tym, że ani w bilard nie umiem grać, ani na strzelaniu się nie znam.
        • aamarzena Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 19:47
          A to jakaś ogromna trudność umówić się na indywidualne zajęcia z instruktorem?
          • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 12:51
            Tak, bo jak w wakcje nie prowadzą zajęć, to nie prowadzą i koniec.
    • mum2004 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 11:27
      Pewnie wynika to z tego, że ludzie albo pracują (wtedy w grę wchodzą półkolonie), albo uciekają za miasto. Takich co siedzą w domu i szukają 1 godziny zajęć jest mało. Tym bardziej, takich niszowych jak np łucznictwo. Klubu sportowe nie będą prowadzić godzinnych zajęć, bo ktoś ma ochotę sobie popróbować.
    • lady-z-gaga Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 12:36
      Dziwne.... Może w domach kultury są przerwy wakacyjne, ale prywatne kluby i szkoły tańca płacą komercyjny czynsz przez 12 miesięcy i raczej nie robią sobie wakacji. Instruktorzy też muszą z czegoś żyć.
      • aamarzena Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 19:53
        W wakacje takie kluby organizują polkolonie i obozy, poza tym instruktorzy tez potrzebują odpocząć. Zazwyczaj zresztą instruktorzy są nie na umowach o pracę a na zleceniach, wiec bez problemu można takiemu pracownikowi zrobić przerwę na miesiąc czy dwa, w zależności od potrzeb. I jest oszczędność. Dwa, jeśli klub wynajmuje sale w jakiejs szkole a nie w budynku komercyjnym to jest szansa przez wakacje nie wynajmować sali i nie placic.
        • lady-z-gaga Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 09:03
          Instruktorzy potrzebują jeść, również w wakacje wink
          Jedno, co się zgadza, to faktycznie, kluby typowo dziecięce organizują obozy letnie zamiast zwykłych zajęć stacjonarnych.
          • trut_u Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 17:18
            Nie wiem, jak to wygląda z czynszami, ale generalnie okres wakacyjny to faktycznie w dużym stopniu czas bez zajęć - widzę po tych, na które sama chodzę (mimo że dla dorosłych). Często nie opłaca się utrzymywać działalności dla kilku klientów, bo wychodzi na to, że pracowałoby się na sam ZUS. Łatwiej zawiesić i zrobić sobie wolne, bo zysku i tak się nie wypracuje.
    • memphis90 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 14:24
      A co za problem podejść z dzieckiem do wrotkarni, do kina, do muzeum? Otwarte są codziennie.
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 12:45
        To zupełnie nie to samo, co zajęcia z fachowcem.
    • slonko1335 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 15:08
      Zobacz kluby fitness, crossfit, trampoliny, teatry, domy kultury, biblioteki, orlik, rady osiedla. U mnie w takich miejscach odbywają się tego typu zajęcia w wakacje.
    • bebi_nowa Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 19:31
      dziwne co piszesz, jak moje dzieci były młodsze to było sporo takich propozycji. oferowały je np domy kultury, ośrodki sportowe. poza tym w ramach lata w mieście bywały takie propozycje, z tego mogą korzystać również dzieci, które nie uczestniczą w zorganizowanym lecie w mieście.
      przykład www.trelemorelepunktkultury.pl/wakacje-ferie
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 21:34
        Od 10-tej do 16-tej, to 6 godzin dziennie przez 5 dni.
        To tak samo, jak inne półkolonie, dziecko poza przez 6 godzin, a połowę tego czasu zajmą przerwy, jedzenie i picie, tylko że się to warsztatami nazywa. A w sumie, to jest to kolejna przechowalnia dla dzieciaków, tylko ciekawe którzy rodzice pracują w takich godzinach, skoro to ma być dla pracujących.

        Zgadza się. Takich to jest mnóstwo.
        Ale ja szukam zajęć i tylko zajęć bez przekąsek, picia i zbędnego siedzenia, takich jak te rolki, które znalazłam, że zaprowadzam, dzieciaki jeżdżą godzinę (mogło by być 2 godz.) i do domu, żadnego siedzenia przez pół dnia.

        • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 17.06.18, 21:35
          poza domem
    • mamma_2012 Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 08:49
      Powód jest prosty. Instruktorzy wolą jechać na obóz czy organizować kilkugodzinne pobyty na polkoloniach niż na siłę organizować zajęcia na które nie ma popytu.
      Musisz znaleźć półkolonie, gdzie czas jest dobrze zorganizowany i można popróbować różnych sportów (są takie) albo wykupić treningi/zajęcia indywidualne.
      Kiedyś w Pałacu Młodzieży były chyba organizowane zajęcia wakacyjne w różnych sekcjach.
      Patrząc na organizację półkolonii weź pod uwagę, że dzieci to nie cyborgi i po intensywnym treningu potrzebują chwilę odpoczynku, która wydawać Ci się może bezproduktywnym siedzeniem.
    • tsaria Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 09:27
      Kluby sportowe są pozamykane, instruktorzy albo na obozach, albo półkoloniach, to się bardziej opłaca niż zajęcia z małą grupą jednogodzinne.
      Mój w lipcu jedzie na obóz, potem półkolonia, dwa tygodnie na podwórku bedzie wymyślał zabawy z kolegami tongue_out Sierpień dwa tygodnie wyjazd z rodziną, tydzień u dziadków i tydzień na zabawy na podwórku i przygotowywanie się do nowego roku szkolnego.
    • cosinuss Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 16:56
      ja znam!
      aerial dance studio - akrobacje na szarfach, trapezie itp. Byłyśmy z córką ona na combo ja szarfy. Combo to codziennie 2h przez5 dni w sumie 10 róznych dziwnych rzeczy. Były szarfy, koło, trapez, trapez taneczny, lina, taniec na scianie w uprzęży, hamak, rurka i coś tam jeszcze. Było super.
      • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 18.06.18, 23:31
        Dzięki ci dobra kobieto.
        To jej się na pewno spodoba.

        Tylko nie moge wejść na ich stronę, bo mi operator blokuje, że szkodliwa witryna.
        Jutro będę coś działać.
        • cosinuss Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 11:46
          na fb maja wszystko opisane
          • mamtrzykoty Re: Znowu wakacyjny problem - nie ma żadnych zaję 19.06.18, 12:30
            Już znalazłam, dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka