Dodaj do ulubionych

mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dziećmi

    • aagnes Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 13:51
      Mam nadzieje, ze córka sie wyprowadzi a babcia bedzie sie przeprowadzala sama w te i we wte i nikt z kulawą nogą sie nią nie zainteresuje.
      starzy ludzie sa okropni z tymi swoimi pomysłami.
      • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:06
        pani starsza ma 58 lat. Stara???
      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:26
        aagnes napisał:

        > Mam nadzieje, ze córka sie wyprowadzi a babcia bedzie sie przeprowadzala sama w
        > te i we wte i nikt z kulawą nogą sie nią nie zainteresuje.
        > starzy ludzie sa okropni z tymi swoimi pomysłami.

        oh, ludzie sa okropni bo chca mieszkac w swoim mieszkaniu bez doroslych dzieci i wnukow.

        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:44

          mieszkanie nie jest wyłączną własnością babci. Im szybciej to zrozumie, tym dla niej lepiej (bo może dotrze do niej, że lepiej z córką zalatwić sprawę polubownie, póki co)
          • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:56
            Nie babcia a MATKI Zosi. Niestety nie jest wg polskiego prawa.
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:00

              dobrze, następnym razem napiszę pięćdziesięcioośmiolatka, żebyś wiedziała o kim mówię.
              • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:08
                Wystarczy ze nie bedziesz nazwac tej kobiety babcia, bo ta jest tylko dla dzieci swojej corki.
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:13

                  czepiasz się.
                  Jak się ma wnuki, to się jest babcią. Nie moja wina, że ty masz skojarzenia, niczym z ludowych baśni, że "babcia" to siwowłosa staruszka o lasce.
                  • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:22
                    Jest sie babcia dla tych wnukow, a nie babcia dla obcych bab z forum.
                  • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:43
                    iwles napisała:

                    >
                    > czepiasz się.
                    > Jak się ma wnuki, to się jest babcią. Nie moja wina, że ty masz skojarzenia, ni
                    > czym z ludowych baśni, że "babcia" to siwowłosa staruszka o lasce.
                    >
                    >
                    Jak sie ma wnuki to sie jest dla tych wnukow babcia a nie dla wszystkich innych ludzi. Tak jak sie jest matka dla swoich dzieci a nie dla ogolu ludzi.
                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:06

                      To jak proponujesz określać tę kobietę w wątku ?
                      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:09
                        A jak ci sie wydaje? Nie wiemy jak ma na imie wiec mozna ja okreslac jedynie jako matke Zosi.
                        • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:44
                          Babcia to gorsze określenie niż matka? big_grin
            • milka_milka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:49
              A gdzie jest inaczej?
        • 3-mamuska Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z d 25.06.18, 20:18
          leyre2 napisał(a):

          > aagnes napisał:
          >
          > > Mam nadzieje, ze córka sie wyprowadzi a babcia bedzie sie przeprowadzala
          > sama w
          > > te i we wte i nikt z kulawą nogą sie nią nie zainteresuje.
          > > starzy ludzie sa okropni z tymi swoimi pomysłami.
          >
          > oh, ludzie sa okropni bo chca mieszkac w swoim mieszkaniu bez doroslych dzieci
          > i wnukow.
          >


          Tak baba jest okropna egoista bo tylko z nudów na wsi zima ,wyrzuca córkę z mieszkania gdyż ta nie ma gdzie mieszkać.

          Zimna sie zaczyna kiedy ? W październiku/listopadzie a nie z końcem lipca.

          Wydaje mi sie ze matka ma inne plany albo sprzedaż albo wyjmą komuś innemu.
          I fizycznie jedna osoba samotna jakim cudem mieszka w dwóch miejscach na raz.
      • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 11:25
        Swoją drogą brzmi jak opis filmu
        www.filmweb.pl/Plac.Zbawiciela
    • katie3001 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 13:54
      Zosia powinna zażądać należnego jej spadku po ojcu. Wtedy miałaby na wkład własny albo matka by przejrzała na oczy.
      • alpepe Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:07
        Zosia się boi, co już tu napisano.
      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:25
        katie3001 napisała:

        > Zosia powinna zażądać należnego jej spadku po ojcu. Wtedy miałaby na wkład włas
        > ny albo matka by przejrzała na oczy.

        Zosia tez gdyby musiala splacci 3.5 roku pieniadze za wynajmowanie.
        • princy-mincy Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:28
          A ma umowe o wynajmie?
          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:33
            A Zosia płaci podatek od nieodpłatnych świadczeń? Bo w tej chwili dostaje ok 2000 miesięcznie prezentu.
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:45

              a mamusia zgłosiła do US wynajem ?
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:56
                Mamusia nie ma przychodu z wynajmu. Ma go córka - bo nic nie płaci. To córka powinna się opodatkować.
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:04

                  a nie słyszałaś o takich umowach, jak wynajem za koszty utrzymania mieszkania ?

                  I chyba jednak coś pokręciłaś, że ktoś taki ma płacić podatek od czego? od wzbogacenia, bo nie płaci jakiejś umownej kwoty za wynajem ?
                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:03
                    Poczytaj o podatku od świadczeń nieodpłatnych. Kwestią sporną może być - czy to będzie zwolnione ( bo od najbliższych ). Bo urzędy interpretują po swojemu i wynajem mieszkania nieodpłatnie - może być traktowany na ogólnych zasadach. Wtedy wysokością przychodu jest kwota jaką w danej okolicy standardowo pobiera się za wynajem
                    • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 23:15
                      arwena_11 napisała:

                      > Poczytaj o podatku od świadczeń nieodpłatnych. Kwestią sporną może być - czy to
                      > będzie zwolnione ( bo od najbliższych ). Bo urzędy interpretują po swojemu i w
                      > ynajem mieszkania nieodpłatnie - może być traktowany na ogólnych zasadach. Wted
                      > y wysokością przychodu jest kwota jaką w danej okolicy standardowo pobiera się
                      > za wynajem

                      Nieodpłatne użyczenie mieszkania występuje jedynie w I grupie czyli rodzice dzieciom i odwrotnie, małżonek małżonkowi. Ale trzeba było wcześniej spisac umowę i zgłosić do US, nie płaci się żadnych podatków.
                • zosia_1 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:24
                  Przecież to pewnie ustna umowa użyczenia, a że obie strony są z I grupy podatkowej, to żadna ze stron nie musi płacić podatku
            • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:29
              a babcia dopominając się zaległego czynszu od rodzonej córki powinna wiedzieć, że trzeba rozliczyć się z tego w urzędzie skarbowym - plus odsetki od nie zapłaconego podatku

              tak na marginesie - na kogo w takim razie ktoś po przejściach może liczyć, skoro własna matka domaga się zaległego czynszu - choć dziwne, że jak ojciec Zosi żył, to nic od córki się nie domagał
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:11
                A na kogo może liczyć matka? Sama pewnie boi się mieszkać na wsi. Zmieniły się warunki wyjściowe - więc i umowy się zmieniają.
                Pewnie czynsz wynikł w momencie gdy Zosia rzuciła temat spłaty swojej części lub gdy odmówiła wyprowadzki. Teraz obie okopią się na swoich pozycjach i będzie wojna.
                • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:49
                  na pewno nie za bardzo już będzie mogła liczyć na córkę i wnuki w takiej sytuacji - powinnaś to zrozumieć, to nie jest trudne
                  ojciec dziwnym trafem nie domagał się od córki płacenia czynszu, matka nagle sobie przypomniała
                  Zosi jak na razie spadek należy się i tyle - spytaj się męża, on ci to wytłumaczy
                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:29
                    Matka nie będzie musiała liczyć na córkę. Znajdzie się ktoś, kto za mieszkanie jej pomoże. Córka nie zobaczy grosza ze spadku po matce. Nawet zachowku.
                    • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:37
                      To znaczy, że matka jest zwyczajnie głupia. No, głupia stara kobieta i tyle, żeby z jakiegoś cudacznego powodu obrażać się i karać córkę i wnuki.
                    • miniulowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:10
                      "Znajdzie się ktoś, kto za mieszkanie jej pomoże"

                      Przeczytaj to, co napisałaś i pomyśl.
                      Kobieta, która woli obcym oddać mieszkanie niż córce i wnukom to zwykła debilka imho.
                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:33
                        Tam jest konflikt. I z tego co pisze autorka - nigdy matka z córką się nie dogadywały. Więc może lepiej jak kontakty się urwą- ile razy tutaj na forum tak radzono?
                        Córka miała 3,5 roku na to żeby stanąć na nogach. Nie zrobiła NIC, żeby przestać mieszkać u kogoś.
                        • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:25
                          A co miała zrobić? Zmienić pracę i wziąć kredyt jak radził Komorowski? Sama najlepiej arweno wiesz dokąd go takie myślenie zaprowadziło.

                          Córka będzie mogła pomyśleć o własnym mieszkaniu gdy matka wreszcie ją spłaci ze spadku po ojcu. Inaczej z nędznej pensji 4000 zł + alimenty na 3 osoby nie uzbiera na wklad własny.

                          Ta matka jest taką roszczeniową egoistką, że chce córkę pozbawić nawet tego co jej sie prawnie po ojcu należy. Pewnie odczuje satysfakcję dopiero wtedy gdy wnuki wylądują pod mostem.
                        • kira02 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:11
                          Arwena, jakies bezduszne jest to co piszesz.Naprawde lepiej, zeby matka z corka nie mialy kontaktu? Lepiej, zeby wyliczaly sobie kazdy grosz zamiast usiasc i wspolnie znalezc rozwiazanie, ktore zadowoli wszystkich? Przeciez to matka i corka, a nie dwie kompletnie obce osoby.
                          • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:34
                            Przez arwenę pazerność przemawia, ona ze swoimi dziećmi postąpiłaby jeszcze gorzej.
                            • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:37
                              rosapulchra-0 napisała:

                              > Przez arwenę pazerność przemawia, ona ze swoimi dziećmi postąpiłaby jeszcze gor
                              > zej.
                              >
                              Roso - w punkt, już mi jest żal dzieci Arweny
                              • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:41
                                Bez przesady z tym żalem. Dzieci arweny mają 50% jej genów. Mnie raczej jest żal arweny gdy jej dzieci się zorientują, że matka poprzez rodzinny majątek próbuje sterować ich życiem łącznie z tym czy wolno im z kimś uprawiać seks czy nie.
          • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:40
            princy-mincy napisała:

            > A ma umowe o wynajmie?

            A musi miec?
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:47

              to na podstawie czego będzie żądała zwrotu kwoty wynajmu za 3,5 roku ?
              Ustna umowa była taka, że mieszka tam w zamian za opłaty (czynsz + opłaty licznikowe)
              • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:49
                Ustna byla ale to slowo przeciw slowa, ojciec tego nie potwierdzi.
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:55

                  no właśnie. Nie było spisanej umowy. A sąd może zapytać: co pani zrobiła przez te 3,5 roku, żeby odzyskać koszty wynajmu ? (skoro będzie się upierać, że to miał być wynajem za kasę?)
                  • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:58
                    iwles napisała:

                    >
                    > no właśnie. Nie było spisanej umowy. A sąd może zapytać: co pani zrobiła przez
                    > te 3,5 roku, żeby odzyskać koszty wynajmu ? (skoro będzie się upierać, że to mi
                    > ał być wynajem za kasę?)
                    >
                    >
                    Matka moze powiedziec ze corka miala odlozyc na depozyt na zakup wlasnego.
                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:02

                      > Matka moze powiedziec ze corka miala odlozyc na depozyt na zakup wlasnego.

                      a co to ma wspólnego z płaceniem za wynajem TEGO mieszkania ?
                      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:07
                        iwles napisała:

                        >
                        > > Matka moze powiedziec ze corka miala odlozyc na depozyt na zakup wlasnego
                        > .
                        >
                        > a co to ma wspólnego z płaceniem za wynajem TEGO mieszkania ?
                        >
                        >
                        Taka mogla byc umowa. Rodzice moga sie roznie umowic z dziecmi. Corka powinna sie wyprowadzic i niczego nie oczekiwac bo to co jej sie wg polskiego prawa nalezy po ojcu to mniej niz to co dostala nie placac przez 3.5 roku za wynajem.
                        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:15

                          nie jesteś prawnikiem, mam nadzieję ?
                          • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:33
                            iwles napisała:

                            >
                            > nie jesteś prawnikiem, mam nadzieję ?
                            >
                            >
                            Corka pazerna jest, zamiast wydoroslec i kupic wlasne mieszkanie to chce zyc jak pasozyt w cudzymi. Tak CUDZYM bo to nie jest jej moeszkanie Zyla tak 3.5 roku nie placac za wynajem, a to 42 miesiace pomnoz przez 1500 chociazby, choc jak zostalo napisane w tej okolice to sporo wiecej wynajem kosztuje.
                            • yuka12 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:44
                              Problem w tym, ze to JEST jej mieszkanie. Moze tylko w 1/4, ale jest.
                              • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:57
                                Nie to NIE jest mieszkanie Zosi to mieszkanie jej rodzicow. To nieszczesna cwiartka to moze byc gotwka a nie prawo do mieszkania. Mieszkania nie da sie podzialic a razem tam mieszkac raczej nie maja zamiaru, co zreszta nie dziwi.
                                • princy-mincy Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:14
                                  Oczywiscie, ze mieszkanie da sie podzielic. Obie strony beda miec dostep do lazienki i kucbni a podziela sie pokojami.
                                  Tak dziala prawo w PL.
                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:30
                                    Wyobrażasz sobie, że dzieci nie wejdą do salonu? Że Zosia nie zrobi afery - bo matka sobie gości zaprosi?

                                    Przecież po takiej akcji z sądowym podziałem mieszkania - tam będzie regularna wojna.
                                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:38

                                      a wyobrażasz sobie, jeśli faktycznie wstąpią obie na drogę sądową, wspólne rodzinne święta ?
                                      • agnes_topesto Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:47
                                        Wtedy juZ nie ma świat.
                                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:54
                                        o jakich świętach ty mówisz w obliczu takiej walki.
                        • princess_yo_yo Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:21
                          OMG, polskie prawo spadkowe jest dosc nieelastyczne ale twoje pokretne myslenie jesli chodzi o kontrakt nie ma miejsca ani w w polskim prawie kodeksowym a tymbardzie w duzo bardziej normalnym systemie common law do ktorego teoretycznie powinnas byc przyzwyczajona po tylu latach.
                        • milka_milka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:55
                          Jak to jest, że jeśli chodzi o system medyczny, to nic nie wiesz o Polsce, a nagle świetnie znasz się na polskim prawie spadkowym.
                    • dziennik-niecodziennik Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 30.06.18, 19:05
                      To w dalszym ciagu jest słowo przeciwko slowu.
                      Sad tego nie lyknie.
                  • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 23:18
                    iwles napisała:

                    >
                    > no właśnie. Nie było spisanej umowy. A sąd może zapytać: co pani zrobiła przez
                    > te 3,5 roku, żeby odzyskać koszty wynajmu ? (skoro będzie się upierać, że to mi
                    > ał być wynajem za kasę?)
                    >

                    Nie było spisanej umowy więc nie ma żadnych podstaw by żądać zaległego czynszu za wynajem, tym bardziej, że córka utrzymywała mieszkanie w stanie niepogorszonym ( remonty) i regularnie regulowała czynsz i inne opłaty.
        • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:53
          Na jakiej podstawie mialaby cokolwiek płacić?
        • jowita771 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:17
          Zosia nie będzie musiała nic płacić za to, że mieszkała jeszcze za życia ojca, oboje rodzice wyrazili zgodę i teraz matka nie może wymyślić sobie, że jednak chce kasę. Tego się Zosia nie musi obawiać, a po śmierci ojca 1/4 mieszkania jest jej i ma prawo je zajmować. Miałam w rodzinie sytuację, że właściciel 1/8 zajmował nieruchomość przez prawie dziesięć lat i po sprawie nic nikomu z tego tytułu nie oddawał.
    • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:24
      Matka nie robi nic zlego, to jej mieszkanie i chce w nim mieszkac. To zreszta tylko 2 sypialnie wiec dla Zosi i 2 dzieci to chyba nieco ciasne.
      Zosia chyba za bardzo dojrzala nie jest skoro nigdy sie o wlasny kat nie postarala, najpierw mieszkanie u tesciow (WTF?) a teraz w mieszkaniu rodzicow...czas dorosnac.
      Aha, nazywanie 58-latki babcia jest slabe.
      • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:25
        Jest babcią, czy jej się to podoba czy nie.
        • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:41
          triss_merigold6 napisała:

          > Jest babcią, czy jej się to podoba czy nie.

          Babcia to ona jest dla 2 dzieci swojej corki a nie dla ogole. Dla ogolu to osoba, kobieta a nie babcia.
      • princy-mincy Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:29
        leyre2 napisał(a):


        > Aha, nazywanie 58-latki babcia jest slabe.

        Kobieta, która ma wnuki jest babcią, czy ma 58 lat czy 38 czy 70. Co w tym słabego?
        • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:41
          Jw.
      • bistian Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:53
        leyre2 napisał(a):

        > Zosia chyba za bardzo dojrzala nie jest skoro nigdy sie o wlasny kat nie postar
        > ala, najpierw mieszkanie u tesciow (WTF?) a teraz w mieszkaniu rodzicow...czas
        > dorosnac.

        Kiedy postarać, jeśli ma dopiero 35 lat i trójkę dzieci? Na Zachodzie połowa mieszkanie wynajmuje, więc też jakoś nie wydorośleli.
        • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:05
          Wynajmowanie oznacza placenie za to a nie mieszkanie za darmo. Zosia postarala sie dzieci w mieszkaniu tesciow i pewnie ma lozku nalezacym do nich.
          • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:59
            Swoje dzieci i wnuki też tak potraktujesz? To nie oczekuj wdzięczności od nich. Za cokolwiek.
          • yuka12 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:48
            Mozna wynajmowac za oplaty. Mozna wynajmowac za oplaty i niezbedne remonty. My wynajmowalismy przez kilka lat za oplaty + odsetki od kredytu, ktory wlasciciel wziol dawno temu na zakup domu. Odsetki te stanowily ulamek rynkowego wynajmu. Nigdy sie z tym nie spotkalas?
            • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:44
              Można też nie wynajmować wcale, bo za daleko, bo cię ktoś oszuka, bo skomplikowane, bo trzeba pilnować czynszów, pilnować remontów. można nie wynajmować, bo kogoś po prostu na to stać, a nie stać go na ewentualne kłopoty związane z najmem.
              • yuka12 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 22:20
                Wiem. I nawet ta opcje praktykujemy smile.
      • milamala Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:01
        leyre2 napisał(a):

        > Matka nie robi nic zlego, to jej mieszkanie i chce w nim mieszkac. To zreszta
        > tylko 2 sypialnie wiec dla Zosi i 2 dzieci to chyba nieco ciasne.

        Nie tylko jej. 1/4 po ojcu nalezy sie Zosi.
      • milka_milka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:59
        A kim jest dla swoich wnóków?
        • milka_milka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:59
          *wnuków oczywiście
    • ida_listopadowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:36
      Zawsze uwazam, że sprawy między dorosłymi należy załatwiać jak między dorosłymi. Miesiąc na wyprowadzkę to naprawdę mało, powinny to byc min 3 mce. Wystąpić do sądu o podział spadku. Rozumiem, że domek jest własnością odrębną matki, ale wspolne z ojcem pieniadze (jakies sa skoro planuje szeroko zakrojony remont) oraz to mieszkanie to masa spadkowa i to nalezy po prostu rozliczyć.
      I tak, matka ma prawo mieszkac w dowolnej swojej nieruchomości, ale córka ma prawo do spadku. W normalnej sytuacji matka rozliczylaby sie z corka i poczekala az ta kupi wlasne mieszkanie, odkladajac ten remont na kiedys tam.
      Swoja droga tak wyglada mieszkanie na cudzej lasce, ludzie sie przyzwyczajaja bardzo szybko i traktują jakby to bylo ich. Lepiej ciasne, ale wlasne.
      • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:47
        Tu tez wiekszosc Pan, jak mniemam ochoczo oddalaby swoje wygodne mieszkanie dzieciom, samej zamieszkujac w domku ktory zima trzeba ogrzac ( moze wegiel nosic) snieg odgarnac, no sam miod dla 58letniej samotnej starej babci ze zacytuje tu niektore. Trzeba sie poswiecic dla ukochanych wnukow i corki jedynaczki. A najlepiej dyskretnie i po cichu przeniesc sie za mezem na tamten swiat, wtedy wszyscy beda zadowowleni. I spadek trafi w rece bardziej potrzebujacych.

        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:50

          Póki co, niech wszystko rozstrzygnie się w granicach obecnego prawa. Nikt o niczym innym tutaj nie mówi.
        • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:51
          Przecież pani babcia planowała mieszkać tam z mężem do 80-tki i teraz nie zamierza wracać do miasta z powodu nadmiaru obciążeń tylko z nudów.
          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:54
            Dobrze powiedziałaś z mężem. Mąż zmarł - zmieniły się warunki. Kobieta na wsi sama - może się zanudzić, dlatego wraca do miasta, gdzie ma bliżej lekarzy, kina itd.
          • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:05
            Sytuacja sie zmienila, a o tych nudach to z ust zyczliwej kolezanki coreczki sie dowiedzialas?/
        • milamala Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:04
          naturalna59 napisała:

          > Tu tez wiekszosc Pan, jak mniemam ochoczo oddalaby swoje wygodne mieszkanie dzi
          > eciom, samej zamieszkujac w domku ktory zima trzeba ogrzac ( moze wegiel nosic)
          > snieg odgarnac, no sam miod dla 58letniej samotnej starej babci ze zacytuje tu
          > niektore. T

          Wiekszosc nie zachowala by sie jak matka Zosi, nie wywalilaby wlasnego dziecka z wnuczkami na bruk. Dalaby rozsadny czas na poszukanie rozwiazania, oddajac nalezna czesc spadku wlasnemu dziecku. To jest normalne zachowanie czlowieka.
          A nie to co robi matka Zosi.
        • princess_yo_yo Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:15
          ale chyba nikt nie sugeruje oddawania mieszkania, natomiast normalnym jest regulacja wlasnosci w przypadku kiedy jeden z wlascicieli schodzi z tego swiata I prawo jest takie a nie inne a alternatywnego testamentu nie ma. rozwiazan jest multum, wlacznie ze sprzedaza jednej z nieruchomosci - dosc normalne na swiecie w przypadku rozwodow, spadkow I podobnych tego typu wydarzen zyciowych. ematka wydaje sie prezentowac straszne przywiazanie do cegly I zaprawy, to jakies poklosie przywiazania chlopa do ziemi chyba.
        • aamarzena Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 07:22
          Węgiel nosić, wodę ze studni, drzewo rabać i strzechę na dachu własnoręcznie ukladac. Ty widziałaś jakikolwiek dom od II WŚ?
      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:48
        Chore prawo ktore narzuca spadek i zmusza rodzicow do rozliczania sie z dziecmi. Rodzice powinni dysponowac swoim majatekiem dowolnie, to nie jest przeciez majatek ich dzieci, a jakiekolwiek spadek powinien byc ich wola zapisana w testamencie lub jesli go nie ma przypasc dzieciom po smierci ojca i matki a nie wczesniej. To jeden z powodow dla ktorych ciesze sie ze nie mieszkam w kraju w ktorym cos takiego obowiazuje. Wspolczuje matce Zosi.
        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:53
          leyre2 napisał(a):

          > Chore prawo ktore narzuca spadek

          >Wspolczuje matce Zosi.


          ale przytulić domek, który samemu się otrzymało, to już jest OK ? big_grin
          • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:10
            iwles napisała:


            >
            > ale przytulić domek, który samemu się otrzymało, to już jest OK ? big_grin
            >
            czym innym jest spadek po smierci kogos a czym innym wydrapywanie pazurami za zycia
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:17

              > czym innym jest spadek po smierci kogos


              jakbyś nie zauważyła, to własnie ojciec Zosi też nie zyje, czy się mylę ?
              • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:21
                iwles napisała:

                >
                > > czym innym jest spadek po smierci kogos
                >
                >
                > jakbyś nie zauważyła, to własnie ojciec Zosi też nie zyje, czy się mylę ?
                >
                >
                Ale jego czesc powinna przypasc w calosci zonie czyli matce Zosi a nie dziecku. To matka powinna nim w calosci dysponowac a nie byc postawiona w sytuacji ze dziecko moze ja zmusic do placenia spadku po ojcu. To jest chore poprostu.
                • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:22
                  Ale nie przypada wg. polskiego prawa.
                  • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:34
                    triss_merigold6 napisała:

                    > Ale nie przypada wg. polskiego prawa.

                    Niestety nie i stad roszczeniowosc dzieci
                • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:54
                  Jesli ojciec chcialby aby zona dysponowala majatkiem w calosci, to pewnie napisalby testament
                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:19
                    albo myślał,że ma jeszcze czas.
                • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:39
                  A znasz angielskie prawo dziedziczenia? Wiesz coś o zasadzie intymności?
        • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:54
          A ja się cieszę, że mieszkam w kraju w którym prawo spadkowe chroni dzieci i wnuki przed szajbami demencyjnych staruszków czy pomysłami w guście "wezmę ślub z 25-latka i ona wszytko odziedziczy".
          • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:15
            triss_merigold6 napisała:

            > A ja się cieszę, że mieszkam w kraju w którym prawo spadkowe chroni dzieci i wn
            > uki przed szajbami demencyjnych staruszków czy pomysłami w guście "wezmę ślub z
            > 25-latka i ona wszytko odziedziczy".

            tiaaa, nie dosc ze roszczeniowosc, pazernosc to jeszcze brak szacunku bo osoba ktora ma dorosle dzieci to demencyjny starych ktoremu odwala. Przeciez pazwrne bachory czekaja, najlepiej gdyby prawo nakazywalo obowiazkowe zajmowanie sie wnukami, a get te sie usamodzielnia to ubezwlasnowolnienie staruchow i polozenie pazurow na ich mjatkach i dochodach.
        • sabciasal Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:55
          "a jakiekolwiek spadek powinien byc ich wola zapisana w testamencie lub jesli go nie ma przypasc dzieciom po smierci ojca i matki a nie wczesniej."
          co ty za dziwne rzeczy wypisujesz? a kiedy jak nie po smierci spadek przypada spadkobiercom?
          i w jakim niby kraju jest inne prawo spadkowe? bez dziedziczenia ustawowego? przeciez gdytby ojciec nie chciał aby zosia po nim dziedziczyła to by napisał testament?
          • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:18
            Nawet gdyby napisal testament to by jej sie zachowek nalezal.
            Matka Zosi musialaby splacac corke bo jej sie czesc po ojcu nalezy ale matka to wdowa ona jeszcze nie umarla, dlaczego juz ma sie majatkiem dzielic? Pomijajc ze calosc powinna przypasc zonie wdowie w tym przypadku i to ona powinna nim dysponowac i ewentualnie przekazac w spadku calosc dzieciom albo nic gdyby taka miala wole.
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:21

              więc nie pisz bzdur "co by było, gdyby".
              Prawo w tej chwili obowiązuje takie, i w ramach tego prawa Zosi po smierci taty się należy spadek.
            • princy-mincy Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:42
              Przeciez swoim sie nie musi dzielic.
              Zosi nalezy sie prawnie polowa majatku ojca, druga polowa przypada matce.
              • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:58
                Niestety wg polskiego prawa sie nalezy ale nie powinna bo smierci meza calosc powinna przypasc zonie. Zmarly nie byl mezem Zosi a jej matki, a majatek malzonkow jest wspolny wiec logiczne ze po smierci przychodzi calosc na drugiego a nie na dziecko/i. Polskie prawo jednak nie jest zbyt logiczne niestety
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:30

                  córka nie jest kimś obcym, to po pierwsze.

                  A teraz skup się i wyobraź taką sytuację:
                  wdowa wychodzi za mąż, i o jakimś czasie umiera. Wg ciebie cały majątek po jej śmierci ma odziedziczyć ten nowy mąż, tak? dzieci nie mają w dalszym ciągu prawa?
                  A po jego śmierci kto dziedziczy? Tylko jego dzieci ? Albo ewentualnie jego kolejna żona ? I to jest wg ciebie sprawiedliwie? Tak powinno wyglądać prawo spadkowe ?
                  • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:44
                    Tak, owszem, dziedziczy maz. Co w tym dziwnego? powtarzal jeszcze raz, to nie jest majatek dzieci a dziedziczenie czy inaczej przepisywanie majtku dzieciom przez rodzicow obowiazkowe. Jesli rodzice chca zeby nastepny malzonek/a nie dziedziczyli to moga przed slubem ppdpisac stosowne umowy, jaki problem.
                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:50
                      a kto im broni spisywania takich umów teraz? Albo testamentów ?
                      Nikt.
                      Skoro rodzice, znając prawo, nie wydziedziczyli Zosi, ani nie spisali testamentów, to najwidoczniej na przepisy prawa spadkowego (polskiego!) wyrazili domniemaną zgodę.
                      I tego się trzymaj. Faktów.
                    • esme83 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:52
                      leyre2 napisał(a):

                      >Jesli rodzice chca zeby nastepny malzonek/a nie dzie
                      > dziczyli to moga przed slubem ppdpisac stosowne umowy, jaki problem.

                      Zapewne by tak robili, ale tam, gdzie istnieje dziedziczenie ustawowe, nie mają takiej potrzeby.
                      W opisanej sytuacji, skoro ojciec nie spisał testamentu, zapewne życzył sobie, by córka odziedziczyła przypadającą na nią część.
                      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:18
                        esme83 napisała:

                        > leyre2 napisał(a):
                        >
                        > >Jesli rodzice chca zeby nastepny malzonek/a nie dzie
                        > > dziczyli to moga przed slubem ppdpisac stosowne umowy, jaki problem.
                        >
                        > Zapewne by tak robili, ale tam, gdzie istnieje dziedziczenie ustawowe, nie mają
                        > takiej potrzeby.
                        > W opisanej sytuacji, skoro ojciec nie spisał testamentu, zapewne życzył sobie,
                        > by córka odziedziczyła przypadającą na nią część.

                        I tak byc nie powinno, bo to zona powinna miec calosc, to nie majatek Zosi. Niestety polskie prawo przewiduje inaczej a to wlasnie kreauje takie i podobne sytuacje.
                • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:57
                  A jakby zona byla druga zona, a Zosia corka pierwszej, to tez wszystko powinno nalezec sie zonie? A corce nic?
                  Tak, majatek jest wspolny, ale czasem rodzic woli aby dziedziczylo po nim dziecko, a nie wspolmalzonek
                  • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:20
                    sofia_87 napisał(a):

                    > A jakby zona byla druga zona, a Zosia corka pierwszej, to tez wszystko powinno
                    > nalezec sie zonie? A corce nic?

                    Tak wlasnie, chyba ze ojciec zony ustalilby inaczej w testamencie.

                    > Tak, majatek jest wspolny, ale czasem rodzic woli aby dziedziczylo po nim dziec
                    > ko, a nie wspolmalzonek

                    Od tego jest testament, z tym ze wspolny majatek oznacza 50/50 dla malzonkow a nie dzieci.
                    • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 13:36
                      W Polsce niestety nie ma tradycji pisania testamentow oraz ze wzgledu na zachowki nie ma tez za duzego sensu.
                      W tym przypadku ojciec Zosi najprawdopodobniej byl swiadomy, ze polowa jego majatku przypadnie corce, skoro nic nie zrobil aby temu zapobiec, to mozna przyjac, ze nie mial nic przeciwko.
                      Tak, wspolny majatek oznacza 50/50, co nie wyklucza, ze sa przypadki w ktorych rodzic woli aby jego 50% przypadlo w calosci dzieciom czy dziecku, z pomineciem wspolmalzonka.
                      W opisanej sytuacji 100% dla matki, oznacza ryzyko, ze majatek w calosci przypadlby drugiemu mezowi starszej pani, a takie rozwiazanie raczej nie przypadloby do gustu pierwszemu mezowismile
        • jowita771 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:22
          Zgadza się. Może ojciec Zosi zapisałby swoją część w całości córce, a tak, to część należy się żonie.
          • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:45
            Tez tak mysle; znal zone, wiec z pewnoscia wiedzial jaka jest egozcentryczna, mogl tez zakladac, ze nie pozostanie dlugo wdowa. W tej sytuacji raczej wolalaby aby jego majatek przypadl jego corce i wnukom, a nie kolejnemu mezowi jego zony...
            • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:48
              Żeby jeszcze mężowi..
              Takie starsze znudzone panie łatwo padają ofiarą oszustów w typie Kalibabki, albo inwestują ciężką kasę w różnych habibi.
              • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:58
                Masz racje. A zalozycielka watku pisala, ze matka bywa lekkomyslna i emocjonalna.
                Moze byc tak, ze to co Zosia dostanie teraz, to bedzie caly jej i jej dzieci spadek po rodzicach.
                Dla mnie sytuacja nie do przyjecia, rozmawialam wczoraj z mama o tym watku. Mama powiedziala, ze ona w takiej sytaucji zostawilaby corce to mieszkanie kupujac sobie jakas kawalerke lub male 2 pokoje (za pozostawiona przez meza gotowke lub na kredyt splacany przez corke). Skoro i tak na miesiace letnie ma dom na wsi, to byloby az nadto.
                • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 13:19
                  Łatwiej by było, gdyby obie panie połączyły siły, finansowe i emocjonalne, traktując obie nieruchomości i posiadane środki finansowe jako wspólne. Przecież i tak kiedyś, jeśli nic się złego nie zadzieje, wszystko przejdzie na Zosię. Przy takim podejściu można zrobić różne rzeczy, np. sprzedać aktualne mieszkanie, dołożyć oszczędności lub kredyt, kupić dwa mniejsze; można wziąć kredyt lub wspólne oszczędności i kupić kawalerkę dla mamy, zostawiając duże mieszkanie Zosi i jej dzieciom.
                  • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 13:30
                    Tak byloby najrozsadniej, a dla matki, na miesiace zimowe spokojnie wystarczylyby 2 pokoje, chocby kupione na kredyt przez corke.
                    Ale, jak podejrzewaja forumki, pewnie pani przezywa "druga mlodosc" w ramionach nowego pana smile, tak ze mozliwe, ze to ostatni moment aby Zosia dostala cokolwiek po ojcu. Na spadek po takiej matce raczej trudno liczyc
              • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 14:47
                triss_merigold6 napisała:

                > Żeby jeszcze mężowi..
                > Takie starsze znudzone panie łatwo padają ofiarą oszustów w typie Kalibabki, al
                > bo inwestują ciężką kasę w różnych habibi.

                A otoz. Dlatego doradzalabym corce, zeby o to, co jej sie nalezy po ojcu, wystepowala natychmiast. Bo po smierci matki, albo nawet przed, moze sie okazac, ze corce przypadna tylko dlugi...
    • leni6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 14:55
      Ja proponuję nie bohaterce, a autorce przekonać kogoś z rodziny żeby przemówił matce bohaterki do rozumu, może chcieć odzyskać mieszkanie, ale należałoby dać córce czas na zorganizowanie sobie życia, myślę że przyszła zima byłaby odpowiednią, a w tym roku mogą w tych 3 pokojach mieszkać razem.
      • itka-julitka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:16
        tak, tak, to już się dzieje. Bez sukcesów póki co. Mama Zosi kreuje się (albo faktycznie tak się postrzega) na ofiarę całej sytuacji. Bo juz wystaczająco długo umożliwiła Zosi mieszkanie w jej miejskim mieszkaniu, a ona jest w załobie, mąż zmarł, ona nie bedzie sama na wsi siedzieć, ona się tam zimą udusi. A Zosia pracuje, zarabia, stać ją.

        Na razie jedynymi skutkiem tej sytacji jest żal mamy do Zosi, ze "poskarżyła się" rodzinie
        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:19

          ja rozumiem, że jej zmarł mąż i jest w żałobie, ale w całej tej sytuacji zapomniała zupełnie, że córce zmarł ojciec i ona też ma prawo do żałoby.
          • miniulowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:06
            "ja rozumiem, że jej zmarł mąż i jest w żałobie, ale w całej tej sytuacji zapomniała zupełnie, że córce zmarł ojciec i ona też ma prawo do żałoby."

            Dokładnie! A zamiast prawa do żałoby dostaje miesiąc na wyprowadzkę 🙁 Straszne świństwo 😢
            • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:26
              Istnieje też opcja, że matka Zosi tak naprawdę w żadnym żałobie nie jest.
        • leni6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:22
          A skoro jest taka samotna to czemu nie chce (czasowo) zamieszkać z córką i wnukami ?
          • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:32
            Ale czemu ma mieszkac z corka i wnukami? Ma swoje mieszkanie ( w 3/4 niech bedzie) ma swoj domek na wsi.
            Ma prawo nie chciec, czy nie ma takiego prawa? Jak zostala wdowa to juz tylko laweczka przy grobie meza i opieka nad wnukami jej sie nalezy?
            Roszczeniowosc w tym watku mnie przeraza, jak zmarl moj dziadek to moja matka i jej brat spisali sie ze swojej czesci domu, na rzecz babci. Nikt nie protestowal, byla to oczywista sprawa. Tak sie praktykowalo. Babcia mogla spokojnie do swej smierci korzystac z majatku ktorego sie dorobila z dziadkiem. Dopiero po jej smierci dzieci podzielily sie scheda.
            • leni6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:46
              Ma prawo, ale danie córce w trudnej sytuacji miesiąca na wyprowadzke z dwojka dzieci to trochę mało.
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:34
                Prawda jest taka - że pewnie niezależnie ile by córce dała czasu - to byłoby za mało.

                Ja na miejscu matki - dałabym czas do września - bo skoro dzieci mają zmieniać szkołę - to od września Zosia powinna wiedzieć gdzie będzie mieszkała.
                • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:04
                  Wstydź się, arwena. Jesteś tak obrzydliwie pazerna, że aż się niedobrze robi, gdy się czyta twoje wypociny.
            • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:05
              naturalna59 napisała:

              > Babcia mogla spokojnie do swej smierci korzystac z majatku ktorego sie dorobila z dziadkiem. Dopiero po
              > jej smierci dzieci podzielily sie scheda.

              Taka powinno byc i prawo powinno to gwarantowac bo to jest majatek rodzicow czy dziadkowie a nie dzieci czy wnukow. To nie dzieci i wnukow prawcowali na ten majatek, wiec nie powinno zadnej zagwarantowanej opcji w prawie. Nie mowiac juz o sytuacji opisanej w tym watku i roszczeniowej postawie Zosi i niektorych dyskutantek. Koszmar dla rodzicow takich dzieci.
              • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:19
                Pytanie tylko czy ojciec, ktory tez pracowal na ten majatek i po ktorym corce nalezy sie spadek zyczylby sobie tego?
                Prawdopodobnie bardzo kochal corke i wnuki i nie chcialby aby zostali wyrzuceni z mieszkania. Moze myslal ze zona zostanie na wsi, a corka w mieszkaniu albo sprzedadza mieszkanie i podziela sie pieniedzmi, tak aby Zosia tez cos po nim miala
                • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:29
                  sofia_87 napisał(a):


                  > Prawdopodobnie bardzo kochal corke i wnuki i nie chcialby aby zostali wyrzuceni
                  > z mieszkania.

                  A myslisz ze wolaly zeby to zona nie mogla w tym mieszkaniu mieszkac?

                  Moze myslal ze zona zostanie na wsi, a corka w mieszkaniu albo s
                  > przedadza mieszkanie i podziela sie pieniedzmi, tak aby Zosia tez cos po nim m
                  > iala

                  Z tego do napisala autorka watku to mieli zamiar z czasem wrocic do tego mieszkanie na stale, termin nie byl ustalony ale taki byl plan. Zosia i jej dzieci mieli tymczasowy darmowy dach nad glowa ale Zosia powinna byla postarac sie o wlasne mieszkanie. Dzieci Zosi to tez obowiazek Zosi i ojca tych dzieci.
                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:35

                    no i Zosia pewnie tak planowała. Za zaoszczędzone pieniądze najpierw wyremontowała mieszkanie rodziców, a w dalszej kolejności pewnie odkładałaby na swoje własne mieszkanie.
                    Niestety, śmierć ojca skomplikowała sytuację, a matka Zosi (dobrze napisałam ? kojarzysz, o kim mówię?) zamiast usiąść razem z córką i wymyślić jakiś kompromis, chce wyrzucić córkę z domu.
                    • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:48
                      iwles napisała:

                      >
                      > no i Zosia pewnie tak planowała. Za zaoszczędzone pieniądze najpierw wyremontow
                      > ała mieszkanie rodziców, a w dalszej kolejności pewnie odkładałaby na swoje wła
                      > sne mieszkanie.


                      Watpie, Zosia nie planowala kupic wlasnego mieszkania a mieszkac Ile sie da czyli conajmniej 20 lat a potem 'zajac sie' rodzicami.

                      > Niestety, śmierć ojca skomplikowała sytuację, a matka Zosi (dobrze napisałam ?
                      > kojarzysz, o kim mówię?) zamiast usiąść razem z córką i wymyślić jakiś kompromi
                      > s, chce wyrzucić córkę z domu.
                      >
                      Matka Zosi nie musi ustalac zadnych kompromisow, to jest JEJ mieszkanie, ma prawo w nim mieszkac a DOROSLA Zosia powinna postarac sie mieszkanie dla siebie i dzieci.
                      • milamala Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:10
                        leyre2 napisał(a):
                        > Watpie, Zosia nie planowala kupic wlasnego mieszkania a mieszkac Ile sie da czy
                        > li conajmniej 20 lat a potem 'zajac sie' rodzicami.

                        Jasnowidz z ciebie skoro wiesz co kto planuje. Zosia mieszkala w tym mieszkaniu zaledwie pare lat, skad wiesz co planowala za 15 lat?
                        Zreszta swiadomosc, ze kiedys musi zajac sie rodzicami jest chyba raczej chwalebna. Nie jestem jasnowidem, ale widze, ze cokolwiek by ta Zosia planowala to dla ciebie i tak bedzie zle.

                        > Matka Zosi nie musi ustalac zadnych kompromisow, to jest JEJ mieszkanie,

                        bez 1/4
                        • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:24
                          milamala napisała:


                          >Zosia mieszkala w tym mieszkaniu zaledwie pare lat, skad wiesz co planowala za 15 lat?

                          Zosia ma 35 lat i dwoje dzieci a nadal na lasce rodzicow...

                          > Zreszta swiadomosc, ze kiedys musi zajac sie rodzicami jest chyba raczej chwale
                          > bna.

                          Zosia ma problem zeby sobie w zyciu radzic samodzielnie wiec dlatego napisalam ze rodzicami by sie 'zajela'


                          > bez 1/4


                          Niestety w polskim chorym prawie. Miejmy nadzieje ze matka jakos sobie poradzi i ciamajdy zyciowej nie bedzie musiala splacac.
                          • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:34
                            Ta ciamajda życiowa to jej córka i wnuki. Babcia to zły człowiek i roszczeniowa egoistka, która chce okraść córkę ze spadku.
                          • jowita771 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:30
                            > Niestety w polskim chorym prawie. Miejmy nadzieje ze matka jakos sobie poradzi
                            > i ciamajdy zyciowej nie bedzie musiala splacac.

                            Tzn, że znajdzie sposób, żeby ominąć prawo?
                        • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 05:58
                          A ja myślę, że najma vel leyre2, co wielokrotnie udowodniła na forum, zachowuje się w myśl zasady - jakie masz zdanie, bo ja przeciwne.
                      • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:17
                        W 3/4 jest to jej mieszkanie, wiec jak najbardziej powinna isc na kompromis.
                        Nie mowiac juz o tym ze Zosi nalezy sie tez 1/4 ewentualnego pozostalego majatku rodzicow
                      • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 05:56
                        Najma, siedzisz u Zosi w głowie i wiesz, jakie ma zamiary? Zawsze jestem pełna podziwu dla takich wróżek jak ty.
                  • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:53
                    Moze i wolalby, a moze uznalby ze samotnej kobiecie nie jest potrzebne 3 pokoje i moglaby mieszkanie sprzedac i sie z corka podzielic
              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 16:19

                dlatego jest furtka w postaci testamentu.
        • mamtrzykoty Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 23:02
          To niech jej ktoś przetłumaczy, że jak wyrzuci córkę i wnuki to będzie sama siedzieć do śmierci, bo córka i wnuki nie zechcną znac takiej wrednej matki i babki.
        • nangaparbat3 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 07:59
          A ta mama pracuje? Pracowała?
          • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:12
            Pomyśl chwilę, skoro teraz ma żwawe 58, kilka lat temu wyniosła się na tę wieś. a teraz z nudów chce wrócić do mieszkania w mieście, to znaczy że żadna robota pani nie trzyma. Skoro żwawa i sprawna, to nie jest rencistką czyli wychodzi na to, że pani matka najpierw była bezrobotnym breloczkiem do męskich gaci, a teraz korzysta z emerytury po mężu.
    • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 15:03
      Zosia ma 35 lat. Zosia powinna mieć w życiu już coś swojego
      Zosia tez może złożyć sprawę spadkową, matka ją spłaci i będzie miała zaliczkę na zakup mieszkania. Nie musi płacić 2 tysiące na wynajem, niech spłaca 1500 na miesiąc, stać ją mając prawie 6 tysięcy na rękę
      a mieszkanie zakupi na rynku wtórnym, zawsze to taniej
    • miniulowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:11
      Poradziłabym żeby spróbowała z matką porozmawiać, normalnie, bez spiny, przedstawić swoje racje. Jak córka po przejściach z mamą. A jeśli mamusia stanęłaby okoniem, zażądałabym swojej części spadku po tacie (1/4 całości pozostałego majątku) argumentując, że akurat przyda się wkład własny na mieszkanie.
      • milamala Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:21
        Wyglada na to, ze mamusia nie rozumie o co chodzi. Obraza sie na corke, ze ta zali sie innym czlonkom rodziny i uwaza siebie w tej sytuacji za ofiare, pancie w zalobie po stracie meza i do glowy jej nie przyjdzie ze jej wlasna corka nie tylko stracila ojca, wczesniej rozwiodla sie z mezem, wychowuje samotnie dwojke dzieci.
    • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:50
      Osobiście dziwię się, że w tym wątku nie ma jeszcze Karen Ann, która zakrzyknie coś o narcyzach. Dla mnie zachowanie tej matki jest mocno podejrzane. Nie chodzi o to, że córka skazuje ją na dźwiganie chrustu zimą, jest przecież mnóstwo dróg wyjścia, tu jednak mamy matkę, która za życia męża zagrała rolę dobrej matki ukochanego dziecka męża, a po jego śmierci maska opadła i nie ma zmiłuj się, a przeciez są tu jeszcze dzieci. Szkoda Twojej znajomej, chyba utraci w krótkim odstępie czasu dwoje rodziców.
      • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 17:54
        Cóż, a czego się spodziewać po leniwej babie, która przyfarcila bo może sama wydawać emeryturę po mężu. Niezłą chyba skoro zamierza utrzymać i mieszkanie i domek caloroczny i jeszcze zabijać nudę w mieście.
        • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:02
          Nigdzie nie pisze ze ta leniwa baba nie pracuje, a meza pewnie otrula by moc przyfarcic emeryture. No coz kazdy sadzi wedlug siebie....
          • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:07
            Ma 58 lat i wyniosła się na wieś, a teraz chce wrócić do mieszkania w mieście z nudów. Nie widzę tu miejsca na pracę. Z czegoś żyć musi więc zostaje emerytura po mężu, bo z renty nie byłoby babci stać na utrzymanie mieszkania i domu. Poza tym chyba schorowana rencistka nie bralaby się za plany mieszkania na wsi do 80-tki.
            • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:28
              A nie pisalam wyzej, prawo powinno ubezwlasniwalnic 'babcie' zeby dzieci mogly polozyc pazury na caly majatek i emeryture 😀
              • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:30
                Wystarczy, że dzieci dostaną swoją działkę po zmarłym rodzicu.
                • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:41
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Wystarczy, że dzieci dostaną swoją działkę po zmarłym rodzicu.

                  To w polskim durnym prawie nalezy sie dzialka niestety. A nawet gdy dostanie to nadal Zosia bedzie miec problem z ogranieciem sie.
                  • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:47
                    Przecież Ciebie podobno nie dotyczy więc nie musisz się napinać. Prawo spadkowe w Polsce chroni spadkobierców przed jazdami i szantażami rodziców, przed spadkami "pod warunkiem" i przed zagarnianiem rodzinnego dobra przez jakichś sprytnych kolejnych małżonków kosztem dzieci.
                    • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:50
                      Jak bede chciala to wszystko zadluze, a mam co nieco i co wtedy droga Triss?
                      • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:53
                        Albo za odwrocona hipoteke bede sobie zyla jak lord i co?
                      • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:57
                        Nic, dorosłe dzieci nie mają na to zbyt wielkiego wpływu. Teoretycznie, bo real zwykle wygląda tak, że jeśli rodzic jest na tyle schorowany i niesprawny, że potrzebuje konkretnej pomocy od dorosłych dzieci, to nie może jednocześnie np. zadłużać się jak popieprzony, zabawiać się w sponsorowanie ojca Rydzyka czy cwanej dwudziestolatki z prowincji.
                        • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:08
                          Ale jak sie zadluzy i bedzie mial dodatkowa kase za odwrocona hipoteke, to opiekunke sobie sam wynajmie, a z dziecmi sie spotka na kawie. Uwazasz ze lepsze klepanie biedy za zycia, tylko po to by rodziina sie ze spadku cieszyla?
                          Patrzac na zycie, to ta opieka ze strony dzieci przereklamowana jest, a bedzie jeszcze gorzej, bo dziadki smierdza i gadaja od rzeczy, a mlodzi tacy zapracowani i coraz mniej cierpliwosci maja. Tak wiec czy sie taki rodzic zadluzy i przeputa swoj majatek czy nie, to i tak wyladuje w DPSie w najlepszym przypadku.
                          • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:37
                            Nie bądź zabawna, chyba nie widziałaś tych kokosów wyliczanych w charakterze wypłat z odwróconej hipoteki. Świetny patent bankowy na wydymanie starych ludzi.
                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:03
                              Znajoma mojej mamy za pokój z kuchnią na Ursynowie dostawała ok 800 zł miesięcznie. Do tego emerytura i spokojnie żyła.
                              Co ciekawe - za życia pomagali jej sąsiedzi, znajomi ( przynosili obiady jak była chora, odwiedzali w szpitalu ) a po śmierci objawiła się siostra - która chciała przygarnąć mieszkanie i biżuterię. No i się zdziwiła. Biżuteria została sprzedana i opłacono za niej pół roku pobytu w domu opieki ( pani po wylewie nie mogła wrócić do domu ). W tym czasie szukano chętnego żeby wynająć mieszkanie. Koszt domu opieki ok 4000. Emerytura, odwrócona hipoteka i wynajem- pokryłyby koszty.
                      • aamarzena Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:54
                        Matka Zosi niczego nie może zadluzyc bo na hipotekę zgodzić się musi Zosia
                    • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:03
                      triss_merigold6 napisała:


                      Prawo spadkowe
                      > w Polsce chroni spadkobierców przed jazdami i szantażami rodziców, przed spadk
                      > ami "pod warunkiem" i przed zagarnianiem rodzinnego dobra przez jakichś sprytny
                      > ch kolejnych małżonków kosztem dzieci.

                      Prawo w Polsce chroni tym do ktorych majatek nie nalezy, ktorzy go nie zgromadzili, niestety I traktuje wlascicieli jak idiotow, ktorzy nie moga dysponowac swoja wlasnoscia wg wlasnego uznania.
                      • zosia_1 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:41
                        O pardon, dzieci często na taki majątek pracują. Na wsi dzieci to darmowa siła robocza, w polu, ale także przy budowaniu domu i obejścia. Sama się nieźle narobił za darmo, z domu nie wzięłam i nie dostałam nic jak Wyprowadziłam się mając 19 lat. Mało tego, nie prosiłam matki o spłatę spadku po zmarłym ojcu a i tak ciągle słyszę od matki, że to dzięki niej to wszystko jest a my, dzieci jesteśmy niedobre
          • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:25
            Lol, ja pracuję. Za to na emeryturę <niziutką> dobrze przed 60-tką przeszła moja eks teściowa tj. mamusia eksa i wiecznie pojękiwała, że nie ma kasy. Miała siłę ganiać po zaborach i głosić prawdy swojej wiary po domach, ale do roboty to nienienie.
            • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 18:29
              zborach
      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:37
        No chyba nie do końca - z tego co pisze autorka - panie nigdy się jakoś super nie dogadywały. Mąż-ojciec był buforem. I jak jego zabrakło - konflikt się pogłębił.
    • stara-a-naiwna Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:00
      Zosia powinam się zorgaizowac i zadbać o własne zamieszkanie
      wziac kredyt i płacivć te 2tyś kredytu + opłaty 1000zł = co daje jej na zycie na 3 osoby = 1700zł. NIe ma szału ale z głodu nie umrze.
    • muchy_w_nosie Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:51
      Ogólnie to matka nie wyrobi finansowo na opłaty za dom i mieszkanie, a jak już na oku ma przyjaciela życia to nie świadczy zbyt dobrze o niej.
      Moja koleżanka miała podobnie, mama po przeprowadzeniu się na wieś nie mogła się rozstać z mieszkaniem, oddała je niby córce ale z prawem do odwiedzin mieszkania. Koleżanka nie wytrzymała i po 2 latach (gdzy mamusia potrafila robić tygodniowe naloty raz na miesiąc) kupia własne lokum, na efekty długo czekać nie trzeba bylo, bo to duże obciążenie utrzymywać puste mieszkanie, czy pusty dom, po roku z przyczyn finansowych mieszkanko zostało wynajęte obcym i mamunia już nie jeździ na cale tygodnie do miasta, bo nie ma gdzie spać.
    • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 19:57
      to ja mam jeszcze mało popularny pomysł. A nie mogą zamieszkać razem? Są 3 pokoje. Samotna matka też pewnie wynajmnie max 2. Dwie panie i dwoje dzieci pomieszczą się na zimę, młoda matka będzie spać w salonie i trudno, życie.
      Rozumiem też babcię, że nie chce mieszkać sama na wsi, bo to są kłopoty i ją popieram. Ale też rozumiem mamę, że jej nie stać. Sytuacja jest taka, że na zimowe wieczory mogliby sobie mieszkać razem, w lato babcia wraca do chatki. Ja bym szła w tę stronę, ale to JA. I z moją mamą.
      • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:08
        i patrząc obiektywnie obie są w trudnej sytuacji życiowej i jakby się kochały, to by się dogadaly. Matka sama wdowa ma naprawę niefajnie. Rozwódka też. Ja bym chciała mieć wieczorami towarzystwo do oglądania filmów. Nie miałabym za złe swojej mamie, że jej się sytuacja życiowa drastycznie zmieniła i po prostu na jakiś czas zamieszkałabym z nią.
        • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:22
          Ty. A milion kobiet by nie chciało, bo co z tego, że pokój własny, jak kuchnia i łazienka wspólna (BTW jedna łazienka na dwie dorosłe kobiety i dwójkę dorastających dzieciaków to jest za mało, tak, wiem, mnóstwo ludzi tak żyje, ale wygodne to nie jest). A tu panie za sobą najwyraźniej nie przepadają, więc dla żadnej nie byłaby to przyjemność.
          • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:28
            Jasne, ale obstawiam, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Wiele rodzin mieszka 2+2 w 3 pokojach i żyją calkiem nieźle. Wiesz, matka też całe życie przyzwyczajona, że za lokal się nie placi. Najpierw u teściow za free, potem u rodziców też za darmo. Nie dziwię się, że teraz to byłby szok i koszt. Wiec chyba taniej zagryzc zeby i sie dogadac.
            • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:47
              Zosia, nie matka, to Zosia mieszkała najpierw u teściów, potem u rodziców. Ale tak, pewnie, zawsze lepiej się dogadać, tylko my tu tak naprawdę nie wiemy co dokładnie wydarzyło się między obiema paniami. Może ten miesiąc na wyprowadzkę to ultimatum, bo Zosia nie chciała wcześniej przyjąć do wiadomości, że ma sobie czegoś szukać? Trzeba wziąć poprawkę na to, że słyszymy to z trzeciej ręki, a i tak nie ma gwarancji, ze Zosia mówi autorce całą prawdę.
            • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:54
              Zosia mieszkała z mężem. Póki było dobrze, to było dobrze. A potem dostala ultimatum o konieczności wyprowadzki albo wyprowadziła się sama. Nie wiemy, czy jako malzenstwo płacili teściom za mieszkanie. A jeśli nawet, to przecież płacili koszty użytkowania, utrzymania. U rodziców Zosia zrobiła remont, nie podejrzewam że za pieniądze rodziców. Niekoniecznie więc była pasozytem.
              • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:02
                Zrobila remont za pieniadze rodzicow bo nie placila im za wynajem. Jeszcze mogla zaoszczedzic na deposit co powinna zrobic, nie zamierzala chyba tam mieszkac latami. Chyba ze tak wlasnie zamierzala.
                • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:09
                  Jesteś strasznie zasadnicza, żeby nie powiedzieć gorzej. Smutny jest Twój świat, w którym jak widać wszyscy wszystkim wszystko liczą, relacje rodzinne są przeliczanie na wymierne kwoty i nie ma mowy o jakichś pozamaterialnych relacjach, typu chęć pomocy słabszemu członkowi rodziny. Mam nadzieję, że żyjemy w różnych światach.
                  • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:47
                    Moj swiat nie jest smutny, jest prawdziwy bez udawania ze pieniadze nie maja znaczenia. Jak widac nawet w tym watku maja i to duze. Jakos sporo osob radzi wystapic o spadek albo nie wyprowadzac sie itp prawda? Zosia ma zadbac o swoj spadek a matka nie ma prawa odzyskac swojego mieszkania ktore nie zostalo corce oddane na dozywotne uzytkowanie? Rodzice pomogli corce, nie byli pazerni i nie brali za wynajem a przeciez mogli to komus wynajac i miec z tego zysk a Zosia musialaby wynajmowac. Relacje rodzinne nie powinny byc oparte na wykorzystywaniu jednej strony przez druga.
                    • lodomeria Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:14
                      ROdzice nie chcieli wynajmować tego mieszkania. Zosia i jej opłacanie czynszu i innych stałych opłat to był bonus dla rodziców.
                      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:38
                        lodomeria napisała:

                        > ROdzice nie chcieli wynajmować tego mieszkania. Zosia i jej opłacanie czynszu i
                        > innych stałych opłat to był bonus dla rodziców.

                        Ale mogli wynajmowac, nie chcieli sprzadac ale mogli, mogli kupic cos innego albo wyruszyc w podroz dookola swiata, moglo cokolwiek i Zosia musialaby radzic sobie sama. Zosia miala duzo szczescie poprostu.
                        • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:48
                          > Zosia miala duzo szczescie poprostu

                          Każda samotna matka 2 dzieci bez dachu nad głową i z bardzo średnimi dochodami jest taaaaaaaką szczesciarą. Normalnie pana boga za nogi chwyciła!
                          • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:14
                            pani-noc napisał(a):

                            > > Zosia miala duzo szczescie poprostu
                            >
                            > Każda samotna matka 2 dzieci bez dachu nad głową i z bardzo średnimi dochodami
                            > jest taaaaaaaką szczesciarą. Normalnie pana boga za nogi chwyciła!

                            A co to ma do rzeczy? Zosia podjela pewne decyzje w swoim doroslym zyciu i ponosi ich konsekwencje. Czy to ze jest samotna matka oznacza ze rodzice maja jej oddac swoje mieszkanie w dozywotnie uzytkowanie w dodatku za free? Ona jest dorosla, ma dzieci i to jej i ich ojca obowiazek zeby je utrzymac i zapewnic dach nad glowa.
                            • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:54
                              najma, właśnie o to chodzi: nie muszą. Ale w normalnych rodzinach nie eksmituje się na bruk córki z wnukami po to by babcia miała wolny pokój na garderobę. Dla większości piszących w tym wątku zachowanie starszej pani to patologia do kwadratu i przejaw skrajnego egoizmu. Choć pewnie w granicach prawa. Tyle, że prawo nie zawsze idzie w parze z elementarną ludzką przyzwoitością.
                              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:58

                                e, nawet w granicach prawa to nie jest.
                              • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:13
                                pani-noc napisał(a):

                                > najma, właśnie o to chodzi: nie muszą. Ale w normalnych rodzinach nie eksmituje
                                > się na bruk córki z wnukami po to by babcia miała wolny pokój na garderobę.

                                A kto mowi ze na bruk, w ciezkim okresie czyli kiedy rozstala sie z mezem jej pomogli mieskzaniowo, ale minelo juz 3.5 roku wiec dosc dlugo zeby zorganizowac mieszkanie samodzielnie. Zosia pracuje i wcale malo nie zarabia do tego ma alimenty i zasilek, mieszkala tez kilka lat za free wiec mogla zaoszczedzic na depozyt. To malo?
                                Jej matka ma prawo mieszkac we wlasnym mieszkaniu i miec w nim co chce. To nie fanaberia,to jej prawo.

                                Dl
                                > a większości piszących w tym wątku zachowanie starszej pani to patologia do kwa
                                > dratu i przejaw skrajnego egoizmu.

                                Dla grupy roszczeniowych bachorow, ktore zamiast zarobic i samodzielnie zgromadzic majatek wyciagaja dlugie pazury po majatek rodzicow za ich zycia jeszczs
                              • samawsnach Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:17
                                "Ale w normalnych rodzinach nie eksmituje się na bruk córki z wnukami po to by babcia miała wolny pokój na garderobę." Jaaasne. Retoryka godna Dickensa. Uboga samotna matka dwojga niebożątek lądująca na bruku przez pazerną matkę.Umknęły ci może niemałe dochody Zosi? I fakt co najmniej kilkuletniego (jak nie kilkunastoletniego)apatycznego wiszenia na innych w kwestiach mieszkaniowych (teściowie, rodzice). Stawianie granic nie jest okrucieństwem. Głupotą jest ich niestawianie.
                                • minor.revisions Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 13:42
                                  Jasna sprawa, ale rodzice tych granic nie postawili a teraz matka się zachowuje jakby one były. Mogli od początku powiedzieć "po mieszkaj sobie trzy lata a w międzyczasie odkladaj na swoje mieszkanie", przynajmniej Zosia by odłożył kasę na swoje zamiast pakować ją w remont (a remont to nie tylko kasa, to też czas, nerwy i mieszkanie w rozpie... jeśli się nie ma alternatywnego lokum). To znaczy ja myślę że to troll wątek, bo w wiele rzeczy uwierzę ale nie w to, że pani matka tak ciupasem po śmierci znalazła I zabukowaľa ekipę remontową na lipiec (chyba że ten lipcowy remont to ściema żeby córka się szybciej wyniosła)
                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 13:50
                                    No więc ja też nie wierzę, że matka dała Zosi miesiąc na ogarniecie się i wyprowadzkę. Pewnie rozmowy zaczęły się kilka miesięcy temu.
                                    Żeby mieć ekipę na sierpień, trzeba najczęściej dogadywać się około lutego-marca
                                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 13:54

                                    jeżeli ta ekipa to chłopaki spod sklepu ze wsi, tam, gdzie ma domek - to mogła znaleźć nawet i wczoraj smile
                                    • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 14:01
                                      Raczej wątpię. Do tego, przeróbka mieszkania, wyburzanie ścian - do tego jest potrzebna zgoda wspólnoty/spółdzielni, projekt itd. Tego nie robi się jednego dnia.
                                      • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 14:12

                                        No własnie, skoro pani taka beztroska, to ciekawe czy pomyślała, że rózne pozwolenia są potrzebne. Bo jakby nie było, zgodę muszą wyrazić wszyscy współwłaściciele, trudno żeby mialo by to być załatwiane za plecami Zosi.
                                        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 14:40
                                          Możliwe, że zaczęła załatwiać zanim mąż umarł i miała jego zgodę?

                                          A tak w ogóle - to przyszło mi właśnie do głowy - jaki jest status prawny mieszkania. Bo jak lokatorskie spółdzielcze - to chyba w ogóle nie ma żadnego dziedziczenia mieszkania tylko dziedziczy się wkład - a i to różne są zasady.
                                          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 14:53

                                            arwena_11 napisała:

                                            > Możliwe, że zaczęła załatwiać zanim mąż umarł i miała jego zgodę?

                                            i myślisz, że ojciec, wiedząc, że wyrazili zgodę na mieszkanie córki przez co najmniej jeszcze kilkanaście lat, nawet by nie zajaknął się, że w najbliższym czasie zamierzają robić remont z wyburzaniem ścianek ?
                                            Taka zgoda też jest terminowa, nie może być ważna 20 lat.

                                            > A tak w ogóle - to przyszło mi właśnie do głowy - jaki jest status prawny miesz
                                            > kania. Bo jak lokatorskie spółdzielcze - to chyba w ogóle nie ma żadnego dziedz
                                            > iczenia mieszkania tylko dziedziczy się wkład - a i to różne są zasady.


                                            wtedy matka nie sięgałaby po szantaż z potrąceniem kosztów wstecznych najmu.
                                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 14:59
                                              Ten szantaż to chyba po tym jak Zosia odmówiła wyprowadzki.

                                              Ja to widzę, że obie panie nie znają swoich praw i poruszają się jak dzieci we mgle. Powinny zebrać wszystkie dokumenty, iść razem do prawnika - i wtedy bedą wiedziały na czym stoją i co mogą.
                                              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:06

                                                nie, szantaż był po tym, jak Zosia chciał iść do sądu, żeby przeprowadzić postępowanie spadkowe.

                                                A matka faktycznie nierozgarnięta, jesli myśli, że bez załatwienia wszystkich formalności uda jej się zrealizować swoje plany.
                                                • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:22
                                                  Nie, matka pewnie jest manipulantka, przyzwyczajona do uleglosci i pokory Zosi. Uznala ze zgoda corki to jedynie formalnosc
                                              • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:12
                                                arwenko, co jeszcze wymyślisz, żeby usprawiedliwić swoją własną pazerność i w razie wu własne dzieci okraść z należnych im pieniędzy? Bo już teraz tak knujesz, że nawet trudno nawet uznać to za śmieszne, bo żenada to jest na pewno.
                                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:05
                                              Wiesz, równie dobrze członkiem spółdzielni może być tylko matka. Wtedy mimo, że jest wspólnota - spółdzielni nie będzie interesowała zgoda drugiej osoby.

                                              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:08

                                                ale nadejdzie czas, kiedy kobiety będą musiały te sprawy sądownie (albo notarialnie) załatwić. Mając w ręku papier o wspólwłasności Zosia będzie mogła dochodzić swoich praw.
                                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:53
                                              Tak ojciec mógł wiedzieć i w obliczu śmierci chciał aby żona spokojnie żyła dalej. Do głowy może mu nie przyszło - że córka będzie chciała spłaty.

                                              • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:02
                                                I vice versa. Ojciec mógł chcieć, aby córka w najgorszym momencie życia (pozostając prawie bez niczego, musząc zmienić warunki życia, z dwojgiem dzieci, miotając się psychicznie - bo rozwód to nie jest bajka, niesie za sobą dużo emocji własnych i dziecięcych) miała jakąś stabilizację. Dla mnie te 3,5 roku to akurat - na przeprowadzenie rozwodu, ogarnięcie emocji własnych i dzieci, poukładanie sobie życia na nowo, zapisanie dzieci do szkoły. I teraz jest czas na rozpoczęcie gromadzenia oszczędności i wzięcie kredytu na zakup własnego mieszkania. A tu bach, ojciec zmarł, z matką zaczęło się źle układać (lub układało się wcześniej, ale ojciec był buforem).
                                                • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:21
                                                  Zosia sie rozwiodła zanim zamieszkała w mieszkaniu rodziców - tak wynika z postu startowego

                                                  więc te 3,5 roku to sporo czasu na ogarnięcie się. Większość osób - nie dość że zarabia mniej niż Zosia - to nie ma tyle czasu aby "się ogarnąć"
                                              • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:06
                                                Sadzisz ze nie interesowal go los corki i wnukow?
                                                Mogl tez chciec aby to oni sobie spokojnie zyli dalej w mieszkaniu, a do glowy mu nie przyszlo ze matka wyrzuci corke z domu bo zamarzy jej sie salon i garderoba
                                                • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:22
                                                  Raczej do głowy mu nie przyszło, że tak szybko umrze. Plany były na WSPÓLNE życie na działce, a nie samotnej kobiety.
                                              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:42
                                                arwena_11 napisała:

                                                > Tak ojciec mógł wiedzieć i w obliczu śmierci chciał aby żona spokojnie żyła dal
                                                > ej. Do głowy może mu nie przyszło - że córka będzie chciała spłaty.
                                                >

                                                Do glowy pewnie tez mu nie przyszlo, ze matka wyrzuci corke z wnukami z mieszkania.
                                                • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:44
                                                  A myślisz, że uważał iż samotna kobieta będzie mieszkała w domku na wsi cały czas? Chyba jedna nie.
                                                  • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:49
                                                    Moze myslal ze samotna kobieta, z dodatkowym domkiem letnim, nie bedzie potrzebowala mieszkania 3 pokojowego i sie jakos z corka podzieli
                                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:51
                                                    A może, że córce 3,5 roku na ogarnięcie wystarczy. Albo w ogóle nie myślał - bo zmarł nagle.
                                                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:11
                                                    Od poczatku nie bylo mowy o 3,5 roku, ale o kilkunastu moze nawet 20 latach.
                                                    Nie wymyslaj juz alternatywnej rzeczywistosci, pozostanmy przy faktach.
                                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:17
                                                    Ale te kilkanaście lat było - jeżeli będą razem i będą zdrowi. Realia się zmieniły.
                                                    Gdyby matka wynajmowała komuś to mieszkanie - to w takiej sytuacji też miałaby prawo rozwiązać umowę z zachowaniem terminu wypowiedzenia.
                                                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:25
                                                    Wszystkim realia sie zmienily. Tylko mam wrazenie, ze matka nie dopuszcza do swiadomosci, ze prawo stoi po stronie corki a ona nie jest jedyna wlascicielka spadku po mezu.
                                                    Im szybciej to zrozumie, tym wieksza szansa, ze kobiety dojda do porozumienia.
                                                  • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:27
                                                    Tylko miejmy nadzieje, ze corka bedzie walczyc o siebie i swoje prawa.
                                                    A z tym moze byc srednio, skoro corka jest spokoja i wycofana, a matka pewna siebie i bez skrupulow
                                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:34
                                                    Tak naprawdę to my nie wiemy jakie są realia spadkowe. Może jest coś o czym Zosia nie wie?


                                                    Moja koleżanka po śmierci matki ( rozwiedziona ) - dowiedziała się, że mieszkanie nie było własnościowe a lokatorskie. Na szczęście była tam cały czas zameldowana i udało jej się ogarnąć wszystko. Inaczej dostałaby wkład - a mieszkanie przepadłoby.
                                                  • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:43
                                                    Gdyby tak bylo, to matka raczej nie wspominalaby o odzyskaniu pieniedzy za "wynajem"
                                                    Podejrzewam ze w tej sytuacji matka po prostu zalozyla, ze to co ona powie, to corka wykona bez mrugniecia okiem, jak zwykle. Corka sie postawila, moze po raz pierwszy w zyciu, wiec matka kreuje sie na biedna, pokrzywdzona
                                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:45
                                                    Niech idą do sądu - wtedy obie będą wiedzieć na czym stoją.

                                                    Na razie jest "jedna pani, drugiej pani".
                                                  • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:47
                                                    Podejrzewam ze krotka wizyta u prawnika tez wystarczy smile
                                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 17:49
                                                    Tylko to trzeba zrobić, a nie czekać aż zrobią za nas. Zosia powinna iść po poradę i będzie wiedziała na czym stoi. Tylko tam musi przedstawić fakty a nie "wydaje mi się".
                                                    Bo matka, jak zrozumiałam już u prawnika była?
                                                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 18:01
                                                    Wystarczy zlozyc do sadu wniosek o nabycie spadku (jakos tak sie nazywa).
                                                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:50
                                                    Wies nie musi oznaczac gluchej chatki w srodku lasu. Nie wiem czy zauwazylas, ale to nie strach jest motorem matki Zosi a nuuuuuda.
                                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:55
                                                    Ależ oczywiście, że nuda też. Może w lato działki tętnią życiem - a zimą nikogo nie ma? Tak jest u nas. Na ok 15 działek dookoła - my jedyni mamy dom całoroczny. Jak zjeżdżamy wszyscy na święta BN - to cisza i spokój. Cudnie jest.
                                                    Ale jakbym miała tam mieszkać wtedy sama - to jednak podziękuję. I to mimo tego, że mam ochronę, którą mogę wezwać pilotem, a z ludźmi mogę nie gadać codziennie.
                                                    Po prostu sama świadomość, że nie ma nikogo dookoła sprawia - że czuje się niepewnie.
                                                    I doskonale wiem, że moja mama sama też by tam nie zamieszkała. Zaś teściowa bałaby się nawet w lato być tam samej.
                                      • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:30
                                        No więc albo jest to kłamstwo ze strony matki, żeby córka się wyprowadziła, albo matka zaczęła sprawę załatwiać za plecami córki dużo wcześniej. I jedno i drugie niefajne.
                                        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:49
                                          Albo matka powiedziała córce w lutym o swoich planach i zaczęła je wdrażać w życie, a córka nie wzięła słów matki na poważnie i obudziła się teraz zdziwiona.
                                          • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 15:58
                                            Albo. Tego nie wiemy. Wiemy tyle, ile napisała autorka wątku. I albo przyjmiemy tyle wiedzy, albo bedziemy sobie dośpiewywać resztę.
                                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:26
                                              A autorka wie tyle, ile powiedziała jej Zosia. Może też nie wszystko
                                  • volta2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 14:01
                                    oczywiście a najbardziej zabawne w tym wątku jest to, że pani ma już na horyzoncie znajomości towarzyskie i to nawet rokujące!
                                    facet jeszcze nie ostygł, a ten leniwy garkotłuk, bez krzty rozumu, rozrywkowy już ma branie. i nawet się umiał zabezpieczyć na starość, ma kasę, ma majątek i wizję wygodnego życia. a jematka już by babę na żebrach widziała, pod mostem co najwyżej.

                                    stąd wiadro pomyj na matkę się wylało. zupełnie bezinteresownie.
                        • lodomeria Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:51
                          Owszem, ale ja odpowiadałam na inny argument, że rodzice chcieli wynająć ale Zosia ich blokowała.
                          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:00

                            a padł taki argument ?
                            • lodomeria Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:40
                              No a jakbym mogła odpowiadać na argument, który nie padł???

                              5 postów wyżej popatrz.

                              leyre2 napisał(a):

                              >Rodzice pomogli corce, nie byli pazerni i nie b
                              > rali za wynajem a przeciez mogli to komus wynajac i miec z tego zysk a Zosia mu
                              > sialaby wynajmowac. Relacje rodzinne nie powinny byc oparte na wykorzystywaniu
                              > jednej strony przez druga.
                              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:58

                                aha, bo myślałam, że matka Zosi wytoczyła jej taki argument.
                        • miniulowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:04
                          "Ale mogli wynajmowac,"

                          Jeszcze raz, drukowanymi:
                          NIE CHCIELI WYNAJMOWAĆ, bali się, że najemcy zniszczą. Gdyby Zosia tam nie mieszkała, musieliby płacić czynsz, remontować. A tak mieli z głowy. Zosia za to miała tanie mieszkanie. To się nazywa obopólna korzyść. Obopólna. Znasz takie pojęcie?
                          • leyre2 [...] 26.06.18, 18:00
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:09
                              I czego wrzeszczysz? Myślisz, że im głośniej się drzesz, to masz rację? Otóż nie, najma. Zapamiętaj to sobie.
                            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:22
                              Ona wrocila i mieszkala w domu, w ktorym spedzila dziecinstwo i mlodosc. To byl jej dom rodzinny, swego czasu to byl JEJ DOM.
                            • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 21:27
                              Chcieć to móc.

                              Nie chcieli
                              Ergo
                              Nie mogli.

                              Zresztą rozmowa o supozycji słowa móc. To że ktoś ma taką możliwość nie znaczy że ma taką potrzebę psychiczną.
                    • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 12:55
                      smutny to świat, gdy kobiecie po rozwodzie wali się świat i traci jeszcze na dokładkę rodzica a drugi rodzic z kolei nagle - czego nie robił za życia współmałżonka - coś bredzi o zaległym czynszu. Może owa Zosia dorabiała się z mężem wspólnie na coś tam ale rozwód przerwał te plany. Teraz musi zaczynać od nowa
                      a tak na marginesie - ile z was mieszkało latami w domu rodziców/teściów i płaciło im za wynajem pokoiku czy dwóch? jeśli tak radośnie dowalacie owej Zosi, to zwróćcie teraz rodzicom/teściom za 5 czy 10 lat darmowego wynajmu. Oosbiście nie umiałbym patrzeć sobie w twarz, gdybym wypomniała dziecku, że ileś tam lat za free mieszkał w "moim" "MOIM" DOMU/MIESZKANIU. Dużymi literami i drukowanymi na dodatek. Zosia jest po rozwodzie, ma dwójkę małych dzieci, pracuje, remontuje mieszkanie, płaci za nie, naprawdę uważacie ją za nieroba?? i zamiast choć trochę liczyć na matkę, musi teraz zwrócić jej za czynsz, bo matka pewnie dowiedziała się, że pewnie sporo córce musi oddać z podziału majątku - pewnie jakaś kasa jest spora, samochód, mieszkanie całkiem niemałe, więc i pewnie tego może i ze 100 tysięcy się zbierze. Więc coś bredzi o zwrocie czynszu....a Zosia raz raz składa w sądzie rejonowym podanie w sprawie spadkowej po rodzicu. Przyda się jako wkład własny na swoje mieszkanie
                      • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:03
                        attiya napisała:

                        > smutny to świat, gdy kobiecie po rozwodzie wali się świat i traci jeszcze na do
                        > kładkę rodzica

                        smutne to jest dorabianie wlasnych hostorii
                        • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:11
                          Ot i piękne podsumowanie twojej własnej tfurczości na forum. Chociaż raz zabłysnęłaś samokrytyką i do tego słuszną.
                          • abasia0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:34
                            Znam taką osobę jak mama Zosi. Skupiona wyłącznie na sobie, nie ma kontaktu z synowa i wnukami , tylko z synem. Syn jest przydatny do spraw dotyczących pustego mieszkania w mieście kiedy mama wypoczywa na wsi i do ogarniania letniska w czasie urlopu, wiosną do przygotowania na przyjazd mamy i jesienią do zamknięcia sezonu. Zima to nuda w bloku, nuda i narzekanie i tv od rana do wieczora. Nieskalana pracą potrafi żyć super wygodnie z emerytury po mężu w zdziwieniu, że inni pracują i mają obowiązki. Sądzę, że zapracowana Zosia z dziećmi nie ma żadnych szans w starciu z wypoczętą i przekonaną o wyższości jedynie własnych, koniecznych /jak osobna garderoba/, życiowych potrzebach matki o ile stanowczo nie postawi sprawy spadkowej.
                            • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:47
                              Dokładnie tak - i na miejscu Zosi nie ruszyłabym się z mieszkania, którego jestem współwłaścicielką, dopóki matka nie spłaciłaby mnie ze spadku po ojcu - wówczas miałabym na wkład własny i z radością wyprowadziłabym się na swoje, niekoniecznie podtrzymując kontakty z taką rodzicielką.
                  • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 16:46
                    ewa_mama_jasia napisała:

                    > Jesteś strasznie zasadnicza, żeby nie powiedzieć gorzej. Smutny jest Twój świat
                    > , w którym jak widać wszyscy wszystkim wszystko liczą, relacje rodzinne są prze
                    > liczanie na wymierne kwoty i nie ma mowy o jakichś pozamaterialnych relacjach,
                    > typu chęć pomocy słabszemu członkowi rodziny. Mam nadzieję, że żyjemy w różnych
                    > światach.
                    >
                    racja straszny ten jej świat
                    rodziny, w których rozlicza się z każdej kromki chleba, brrrr
                    bez relacji, bez miłości, bez życzliwości
      • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:09
        i patrząc obiektywnie obie są w trudnej sytuacji życiowej i jakby się kochały, to by się dogadaly. Matka sama wdowa ma naprawę niefajnie. Rozwódka też. Ja bym chciała mieć wieczorami towarzystwo do oglądania filmów. Nie miałabym za złe swojej mamie, że jej się sytuacja życiowa drastycznie zmieniła i po prostu na jakiś czas zamieszkałabym z nią, nie wszystko w zyciu przewidzimy i zaplanujemy jak lubimy. Jeśli to na czas naprostowania życia, to czemu nie?
    • minor.revisions Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:43
      Nic nie rozumiem, co prawda nie miałam potrzeby wnikania ale z innych wątków rozumiem że nawet obcych, niepłacących lokatorów z dziećmi a tu nagle córkę z dziećmi i prawem do części mieszkania da się wywalić ot tak, mimo wcześniejszych ustaleń?
      • verdana Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 20:59
        Mam mieszane uczucia, bo przeczytałam jeszcze raz post startowy. Otóż ustalono, że rodzice będą mieszkać na wsi ze 20 lat "o ile zdrowie pozwoli". No i nie pozwoliło najwyraźniej - ojciec umarł. Sytuacja dramatycznie sie zmieniła, znam kilka samotnych osób, które wyprowadziły sie na wieś i po śmierci męża okazało się, że żyć tam sie nie da - sprzątanie śniegu, daleko do sklepu, żadnych znajomych, dramat. Robiły, co mogły, aby ze wsi uciec.
        A tu matka ma mieszkanie w mieście. Nie darowała go córce, nieopatrznie pozwoliła mieszkać - ale bez obietnicy podarowania mieszkania. W momencie śmierci ojca córka powinna sama zastanowić się,że sytuacja się zmieniła. Tymczasem córka odebrała działania matki nie jako chęć powrotu do własnego, czasowo użyczonego mieszkania, tylko odebrania tego, co już do niej należy. Wcześniejsze ustalenia były jasne, rodzice mieszkają na wsi o ile coś się w ich sytuacji zdrowotnej nie zmieni - a nie mieszkają na 100% przez 20 lat.
        Oczywiście forma - miesiąc na wyprowadzkę itd - jest nie do przyjęcia. Podejrzewam jednak, ze wynika własnie z tego, ze panie sie nie dogadały, a córka uznał mieszkanie za coś, co jej się należy - bo jak to - matka śmie mieć dwa, a ona żadnego?
        • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:32
          mam to samo odczucie. Córka nie płacila za mieszkanie ani jak mieszkala u tesciow ani jak mieszkala u matki. I magle szok, bo ktos chce wrocic do siebie. Wszyscy patrza z perspektywy corki (biedna po rozwodzie), ale juz sytaucji swiezej wdowy na wsi nikt nie widzi, bo najlepiej juz debowa jesionka i oddac mieszkanie. Niech na zime zamieszkaja razem i sie dogadaja, albo coz... corka powinna wyznaczyc sobie sama termin wyprowadzki i sie z mama co do niego dogadac.
        • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:43
          Albo tak albo nie. Rodzice mogli być sprawni, domek na wsi - marzeniem życia, córke potraktowali w najtrudniejszym momencie. Zosia odeszła od męża z dwójką dzieci i podejrzewam, że bez pieniędzy. Z rok, dwa mogło jej zająć dochodzenie do siebie, zajmowanie się emocjami własnymi i dzieci. Nie wiem, że czy się już rozwiodla, czy rozwod jest w trakcie. Przy sprzyjających waitrach rozwód to 2 - 3 rozprawy (chyba, że poszedł wyjatkowo sprawnie i przy obopolnym porozumieniu) w odstępie pomiędzy sprawami przynajmniej kilka miesięcy. Zanim Zosia poukladala sobie wszystko, zrobiła remont, minęło 3 lata. Dopiero teraz mogła tak naprawdę zacząć myśleć, co dalej. Nagle zmarł ojciec - kolejny stres jej I dzieci. A matka daje jej miesiąc na wyprowadzenie się z dziećmi. Więc mogło nie być tak, że Zosia poczuła się w tym mieszkaniu jak we własnym.
          • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:45
            Córkę poratowali.
      • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:03
        To forum emama. Nie zapominaj o tym.
      • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:18
        Pewnie się nie da tak od razu, ale na razie nikt tego nie sprawdził. Na razie zostało postawione ultimatum, córka się do sądu nie wybiera, żeby walczyć z matką, realnie rozwaza wyprowadzke. Jeśli się nie wyprowadzi i skieruje sprawę do sądu, wtedy zobaczymy.
    • kota_marcowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:15
      Po pierwsze, Zosia nic nie musi, a już na pewno nie musi się wyprowadzać, bo część mieszkania należy do niej.

      Matka zachowała się jak świnia, więc ja na miejscu Zosi, wystąpiłabym o należną spłatę swojej części spadku. Matce kazałabym spadać i powiedziała, że się wyprowadzę, jak mnie spłaci.
      Kasę ze spłaty przeznaczyłabym na wkład własny i wzięła mieszkanie na kredyt.
      Stosunki z taką matką bym zerwała.

      ***Bla bla bla, tak wiem, każdy ze swoim majątkiem może robić co chce, nawet wyrzucić własne dziecko i wnuki bez mrugnięcia okiem na bruk.
      (**nie dotyczy zdradzonej żony, bo ta ma obowiązek oddać cały majątek dziecku kochanki)
    • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:15
      Wciskacie Zosi 1/4 mieszkania, a co jeśli rodzice nie byli właścicielami 50/50? Albo ojciec zostawił długi? Tu trzeba dokładnie sprawdzić co wchodzi w skład masy spadkowej, a bez wglądu w papiery to można sobie najwyżej pogdybać.
      • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:49
        No ale my tu właśnie gdybamy. Zawsze I o wszystkim. A teraz gdybamy o sytuacji Zosi. W poście startowym nie jest napisane nic na temat okoliczności dodatkowych sprawy, nic o współwłasności, długach itp. Więc zakładamy, że tego nie ma.
    • gabrielle Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:54
      Dopóki Zosia nie zrobi postępowania spadkowego, nie może o sobie mówić jako o współwłaścicielce mieszkania. Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po ojcu może złożyć samodzielnie, bez oglądania się na matkę. Opłata od wniosku to 50 zł. Moze również iść do notariusza, ale musi iść razem z matką, a tu raczej widzę problem ze strony matki. We wniosku nie trzeba pisać, co zmarły posiadał. Jest prosty do napisania, wzory są w internecie i na stronach sądów rejonowych. Dopiero po postępowaniu może występować do matki z roszczeniem.

      Z osobistego doświadczenia wiem, że postępowanie warto robić niezwłocznie po śmierci spadkodawcy, bo jest to czas na ewentualne odrzucenie spadku. Zosia wie, czy ojciec miał jakieś długi? Kredyty? Niech zwróci uwagę też na to, że jeśli jednak spadek po ojcu odrzuci, musi odrzucić też w imieniu swoich dzieci.

      Polecam również jak najszybsze odseparowanie się od matki. Owszem, matka może ze swoim życiem robi co chce, jednak nie widzę tu materiału na spoko babcię.
      • gabrielle Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 21:58
        Poza tym niech ona ureguluje sprawy spadkowe po ojcu chociażby dlatego, żeby potem jej pełnoletnie dziec nie musiały tego robić marudząc, że matka się nie ogarnęła.Porady prawnej na ten temat udzieli pierwszy z brzegu notariusz bezpłatnie. Nie musi latać po adwokatach.

        Akurat jestem świeżo po regulowaniu zaległych spraw 20 lat po śmierci dziadka i jestem wyczulona na takie odkładanie.
        • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:14
          Wiele takich spraw jest odkladanych. Teść zmarł 6 czy 7 lat temu, teściowa do tej pory nie zrobiła postępowania spadkowego.
          • marusia.00 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 00:59
            Tego nie musi robić małżonek zmarłego. Równie dobrze można powiedzieć, że dzieci zmarłego tego nie zrobiły, a więc Twój mąż.
            • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:48
              Zgadza się.
    • pigulkaszczescia888 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:10
      Nie wiem, ale czy tylko mi wydaję się to zaskakujące?
      Jest sobie matka i ojciec. Pozwalają córce zamieszkać w mieszkaniu, które stało by puste i które generowałoby koszta. Córka z dzieci, w trudnej sytuacji. Jedyna rodzina. Zrozumiałe.
      Ojciec umiera. A żona jego będzie mieszkać i tu i tu. Trochę tu, trochę tam. I jeszcze remont trzaśnie ( inne niż te córki) Taka bogata? Sama utrzyma dom na wsi i mieszkanie w bloku ( 3 pokojowe)? I jeszcze zrobi generalny remont po remontach.
      I własną córkę z wnuczętami zwanymi niejako potencjalnymi spadkobiercami choćby tylko " zachowku" po obojgu a szczególnie juz zmarłym wyrzuca na bruk. I to w tak krótkim terminie. Jakby się paliło?
      Miesiąc to mało na znalezienie porządnego mieszkania do wynajęcia. Szczególnie gdy w grę wchodzi kasa. A gdzie tam przeprowadzka i organizacja dzieciowo- pracowa w pojedynkę...hmm
      Kobieta sama jak palec, tak traktuje w żałobie jedyną rodzinę.
      Ja, wiem, że obowiązku nie ma. Ja wiem, że 35 latka powinna dla własnego dobra pomyśleć o sobie i swoim kącie. No ale nie każdy ma lekko jak ematka czy własna matka. Z dwójką dzieci, po rozwodzie samej trochę ciężko się dorobić.

    • lena.113 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:33
      Słabo...jako matka nie wyobrażam sobie takiego egoizmu, wnuki na wynajem, a babci garderoba i wiejska rezydencja...

      Ale cóż...życie

      Matka i ojciec nie mieli ( jak mniemam) podpisanej z córką umowy najmu i zarejestrowanej w Urzedzie Skarbowym, jak mniemam nie płacili również do 25 każdego miesiąca podatku...

      Zadnej umowy nie było ...i matka tego nie udowodni w sądzie...

      Była ustna umowa użyczenia mieszkania córce i wnukom,na to rodzice ( oboje , nie tylko matka) wyrazili zgodę i takie są fakty.Córka płaciła regularnie opłaty ,ba nawet remonty przeprowadzała,wszak miała tę umowę ustną użyczenia na kilkanaście lat...

      Także żadnym nieopłaconym czynszem bym się nie przejmowała ( nawet już częściowo przedawnionym , bo to ,jakby co, roszczenie okresowe)
      Zgodnie z zasadami współżycia społecznego, a i doświadczenia życiowego ,było to użyczenie, mnóstwo dzieci tak mieszka u rodziców,sama tak mieszkałam w mieszkaniu rodziców...

      Przykre jedynie,że matka wypomina ten nieistniejący czynsz!! w kontekście wymigania się od spłaty spadku.
      Moja rada -do sądu po spadek, lepiej takie rzeczy unormować szybko,tym bardziej ,że są wnuki
      , zresztą chyba ojciec by tak nie postąpił prawda?

      1/4 mieszkania jest ZOSI,1/4 wszystkiego co było na kontach w chwili śmierci ojca ( lokat,funduszy,obligacji itp.) ,będzie musiał być przeprowadzony podział majątku rodziców do sprawy spadkowej-nawet jeżeli dom był spadkiem matki to już wszelkie nakłady i remonty na niego-to majatek wspólny,do podziału

      Ponadto samochód rodziców,inne ruchomości...


      Na miejscu Zosi wynajęłabym najtańsze mieszkanie 2 pokojowe ,nawet z dojazdem do pracy,byle tanio,bo to na chwilę.
      Dzieci przeniosłabym do szkoły najbliższej i zaczęłabym szukać mieszkania na kredyt ,oszczędzałabym na wkład własny, no i ten spadek-też na wkład...

      Teraz miała opłaty za 3 pokoje,więc koszty eksploatacyjne jest odrobinę spadną,nie zarabia zle.
      Jeżeli ojca dzieci stać,wniosłąbym sprawę o podwyższenie alimentów,jest tutaj zmiana stosunków...

      co do matki ochłodziłąbym stosunki, tłumacząc tym,że daleki dojazd do niej z wynajmowanego mieszkania ( pogoda brzydka,niedogodności dojazdu z dwójką małych dzieci itp.) i nie mam pieniędzy na bilety/benzynę ,i zmęczenie dojazdami po pracy...zę dużo czasu formalności kredytowe zajmują,problem z kredytem i wkładem własnym jest itp
      • lena.113 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 22:39
        a swoją drogą matka chyba się przeliczyła...koszt utrzymania dwóch nieruchomości , będzie spory...oszacowała to?
        no chyba ,że mieli z ojcem spore oszczędności, co jest możliwe ,mieli tylko jedną córke...tym b radzę udać się po spadek...
        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:50
          Na te oszczędności bym tak nie liczyła - mogły zniknąć z konta - a matka powie, że wydali jeszcze z ojcem lub ojciec swoją część wydał, albo wrzucili do puszki w kościele. Poza tym to były ich pieniądze i z całą pewnością ojciec chciał, aby żona z nich skorzystała. Gdyby chciał dać córce - to by dał za życia.
          Podobnie jak nakłady na dom - mieszkali tam kilka lat - więc trudno mówić o inwestycji w cudzy majątek. Facet tego tak nie traktował.
          Sprawy spadkowe są trudne jak jest konflikt. Zosia dopóki nie przeprowadzi sprawy spadkowej - nie będzie właścicielem.
          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:56

            a to już jest kradzież. Konto powinno być zabezpieczone do czasu przeprowadzenia sprawy spadkowej.
            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 12:57
              Konto zabezpiecza bank - blokuje połowę kwoty jaka tam jest. Odblokowuje to dopiero po przyniesieniu wyroku. Od jakiegoś czasu robi to z automatu.
              Jeżeli nie zablokował - to znaczy, że tam nic nie było.
              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:30

                z jakiego automatu, skoro bank nie wiedział o smierci ?
                Przeciez USC nie wysyła informacji o śmierci każdego czlowieka do banków.
                • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:43
                  I myślisz, że przez pół roku czy ile tam minęło od śmierci męża/ojca - nikt nie poinformował banku?
                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:47

                    ja o śmierci mojego męża poinformowałam bank po kilku miesiącach (2-3), kiedy poszłam zamknąć rachunek.
              • miniulowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:10
                "Konto zabezpiecza bank - blokuje połowę kwoty jaka tam jest. Odblokowuje to dopiero po przyniesieniu wyroku. Od jakiegoś czasu robi to z automatu."

                Bzdury.
                Po śmierci mojej Mamy na jej koncie było całkiem sporo pieniędzy, jeszcze po moim dziadku, a jej ojcu. Teoretycznie były to pieniądze dla mnie, miałam upoważnienie do jej konta. Tylko po jej śmierci pieniądze przejął mój ojciec, bo upoważnienie było ważne tylko za życia. Bank niczego nie zablokował.
          • panna.ze.dworku Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:02
            Wiem o jednej (co najmniej) sytuacji, gdzie po śmierci pana z konta "wyparowało" kilkadziesiąt tysięcy - upłynniła je jedna z córek, aby nie dzielić się gotówką z rodzeństwem. I (na jej nieszczęście) sąd jednak wziął pod uwagę wyciągi bankowe z dnia śmierci ojca, a nie "stan na czas sprawy spadkowej"... Także tu mamusia Zosi może się przejechać, bo podzielić się powinna zarówno nieruchomościami (córka ma prawo do spadku po ojcu POMIMO, że matka żyje!) jak i innymi dobrami materialnymi (samochód, obligacje, oszczędności na koncie).
            • wapaha Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:38
              Głupia była bo sąd zawsze bierze ( powinien, bo jeśli jest inaczej to można zaskarżyć ) stan z dnia śmierci spadkodawcy
              • lena.113 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:28
                dokładnie, córka może , a nawet powinna, zanim matka przepuści wszystko na garderobę i buty, złożyć wniosek o spis inwentarza spadku-jest jako spadkbierca ustawowy uprawniona do tego, wówczas komornik sądowy przystapi do liczenia wszystkiego, będzie wiadomo ile to 1/4...
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:00
                Wystarczy wybrać kasę zanim umrze współwłaściciel. A można w ogóle nie trzymać kasy na koncie.

                Skoro bank nie zablokował - to pewnie nic nie było.
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:29

                  albo bank nie wiedział nic o smierci ojca, albo wybrała zanim bank taką informację otrzymał.
                  (swoją drogą, skąd, jesli nie do czlonków rodziny, bank miałby się dowiedzieć ?)
                  • wapaha Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 20:29
                    Bank nie musi wiedzieć. Aczkolwiek jeśli się nie zgłosi to płaci się za utrzymanie konta. A jeżeli konto ma debet to odsetki do debetu bardzo ładnie przyrastają
                    Ale przy sprawie spadkowej sąd wysyła do banku zapytanie dotyczące stanu na dany dzień
    • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 25.06.18, 23:18
      Sekunde. Czy ta matka ma dosc pieniedzy, by utrzymywac i mieszkanie w bloku, i domek na wsi ? To przeciez kosztuje, a ona zostala z jedna emerytura.
      Co poradzic Zosi ? najlepiej chyba kredyt na mieszkanie, na lojalnosc i ustalenia z matka trudno liczyc... i oczywiscie matka ten kredyt porecza lub zgadza sie, zeby byl hipoteczny na mieszkanie czy domek lub rozlicza sie z corka ze spadku w gotowce.
      • inka754 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 07:26
        Nie wyobrażam sobie, że mieszkam z mężem w domu czy w mieszkaniu i jedno z nas umiera, a dziecko żąda od drugiego spłaty 1/4 wartości nieruchomości (bo mu się należy). Czyli co, jak mnie nie stać na spłatę, to muszę sprzedać dom, który budowałam i w którym mieszkałam pół życia i wyprowadzić się, żeby dziecko spłacić? Uważam, że to też jest nie w porządku, ja bym tak własnym rodzicom nie zrobiła.
        • panna.ze.dworku Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 07:39
          A uważasz, że jest w porządku poinformować własne dziecko, że ma miesiąc na wyprowadzkę nie wiadomo dokąd, bo ty masz ochotę mieć mieszkanie w mieście i rezydencję na wsi? Nota bene - dziecko ma się wyprowadzić z mieszkania, które zapewne w jakiejś (nie małej części) jest JEGO spadkiem po JEGO (dziecka) ojcu? Pomijam tu kwestię posiadania przez mamunię sporej gotówki, skoro szykuje sobie remont generalny...
          I tak, uważam że w TAKICH okolicznościach (danie MIESIĄCA na wyprowadzkę, posiadanie dwóch nieruchomości, wcześniejsze umowy) - córka powinna się nie wyprowadzać, a udać natychmiast do adwokata, z jego pomocą skonstruować pismo do wezwania matki do spłaty spadku z CAŁEJ masy spadkowej po ojcu, odzyskać pieniądze (chociaż na wkład na własne mieszkanie starczy, i kopnąć taką matkę w cztery litery - całkowicie zerwać z wydrą kontakty zarówno własne jak i dzieci.
          Inna kwestia, że ja bym tak nie zrobiła, ale ja mam normalnych rodziców...
        • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 07:54
          Dokladnie tak inka, ale niestety prawo w Polsce daje taka mozliwosc a jak widac po radach ematek wiele by to wykorzystalo, bo uznaje za swoje cos co nie nalezy do nich. Szokuje mnie jak wiele osob uwaza sie wlascicielami majatku rodzicow i wrecz odbiera im prawo decydowania pogardliwie nazywajac 'baciami' czy 'dziadkami'. Wiekszosc tez najchetniej widzialoby te 'babcie' jako sluzace pomagajaca we we wszytkim, zyjace w nakmniejszym pokoju i oddajece emeryture a dzieci by im kieszonkowe wydziellay oraz czas kiedy moga z lazienki skorzytsac. A w wakacje to najlepiej do domku na wsi razem w wnukami.
          Niewiele osob zauwaza ze zeby byc wlascicielem majatku to trzeba go zgromadzic, ze dorosle dzieci powinny jednak zyc samodzielnie i postarac sie o wlasny dach nad glowa, ze pomoc rodzicow nie jest obowiazkowa, bezwarunkowa i dozywotnia. Niewiele osob daje prawo rodzicom do zycia we WLASNYM mieszkaniu BEZ dzieci i wnukow, do dysponowania swoim majatkiem i czasem wg wlasnego uznania. Leje sie strumien pogrozek i epitetow pod adresem rodzicow ktorzy smia zakonczyc pomoc dzieciom i jak matka Zosi poprostu chciec wrocic do swojego mieszkania.
          Roazczeniowosc wielu osob w stosunku do rodzicow jest ogromna.
          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:05

            Określenia "dziadek" i "babcia" są pogardliwe ???
            • nickbezznaczenia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:08
              W przypadku, gdy mówi/pisze tak osoba w żaden sposób nie związana z daną osobą rodzinnie - tak.
              • panna.ze.dworku Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:13
                Nie. Wszystko zależy od kontekstu. Równie dobrze "Babcia" - może być po prostu osobą mająca wnuki.
                Pogardliwie:
                "Ta babcia koło sześćdziesiątki powinna już iść spać, a nie wysiadywać w kawiarni i stolik zajmować!".
                Neutralnie:
                "Ulicą idzie babcia z, na oko, pięcioletnim wnukiem i rozmawiają o dzisiejszym pobycie dziecka w przedszkolu.".
                Obydwa zdania mogą być wypowiedziane przez osoby w żaden sposób nie związane z rodziną.
                • nickbezznaczenia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:26
                  Z twoim opisem się zgadzam.
              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:14

                ???
                pierwsze słyszę. Przecież jest to zwykłe określenie, służące do identyfikacji bohaterów tego wydarzenia.
                Zapytam więc, co ze słowem "matka", "mama". Tak samo ?
                A "syn"?
                "córka" ?
                • nickbezznaczenia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:24
                  W tym wątku negatywna bohaterka jest matką, bo tego dotyczy problem.
              • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:17
                W tym konkretnym przypadku słowo babcia to komplement.

                Mowimy o pazernej starej babie, która chce okraść córkę z należnego jej spadku i wykopać wnuki na bruk, bo wymarzyła sobie salony w swoim M3 w PRLowskiej wielkiej płycie. "Babcia" kojarzy się pozytywnie. Z kochajacą, ciepłą, rodzinną kobietą, a nie egoistką, dla której pieniądze są ważniejsze od najbliższej rodziny. Pewnie jedna z tych bab, które zazdroszczą córce młodości i traktują jako konkurencję. Potworny człowiek.
                • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:23
                  Dlatego pytam czy ciepła wdówka ma nowego amanta z Tindera czy z Sympatii.
                  • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:46
                    Ja obstawiam, że amant jest dopiero w planach. W 3 pokojowym mieszkaniu spokojnie mogą zamieszkać 2 kobiety i 2 dzieci w wieku szkolnym. To nadal będą normalne warunki mieszkaniowe jak na polskie realia (ostatnio czytałam, że 1 pokój powinien przypadac na 1 osobę dorosłą lub 2 dzieci do 17 rż).

                    Babka jednak koniecznie chce się pozbyć córki z mieszkania. Dlaczego? Moim zdaniem traktuje młodszą o 23 lata córkę - samotną matkę - jako zagrożenie na rynku matrymonialnym. Nie chce zeby inna kobieta kręciła się jej po domu, gdy bedzie zapraszać do siebie kawalerów do wzięcia.

                    I to jest najobrzydliwsze w tym wszystkim: ze ta potrzeba posiadania portek w domu przysłoniła jej uczucia, którymi moze kiedyś darzyła córkę i wnuki.
                    • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:55
                      A skad te wnioski? Ech wszystkie jestescie matkami, kiedys bedziecie matkami doroslych corek i synow. Moze zostaniecie same i ludzie wkolo beda was oceniac, hejtowac, tak jak wy to teraz robicie, nie znajac tak naprawde szczegolow.

                      Nie wierze, ze matka tak bez powodu chce by corka sie wyprowadzila jak najszybciej. Moze jak ojciec byl chory to corus wypiela sie na rodzicow? Moze jest egoistka jedynaczka ktora cale zycie z nich doila, wykorzystujac slabosc ojca do siebie.
                      Moze ex maz byl ok a ona byla suka. tego nikt nie wie. a zycie nie jest czarno biale.
                      • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:58

                        Fakt pozostaje faktem, że dla matki Zosi ważniejsze jest mieć w sezonie zimowym wypasiony salon i sypialnię z garderobą, niż to, że wnuki nie mają gdzie mieszkać.
                        • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:08
                          Przy czym garderoba jest tutaj tylko pretekstem do pozbycia się córki.
                        • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:15
                          Z drugiej strony wnuki mają ojca, drugich dziadków i matkę, która dysponuje niezłą kasą - to nie jest tak, że albo mieszkanie z matką Zosi, albo pod mostem.
                          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:20

                            pod mostem to nie, ale wyrzucając Zosię z dziecmi matka ucina jej możliwość odlożenia pieniędzy na wkład własny, żeby mogła np. kupić sobie na kredyt własne mieszkanie.
                            I raczej nie robi tego z miłości do córki i wnuków, a juz na pewno nie z biedy, niedostatku, tylko z nudów, dla własnej fanaberii. Cóż jej szkodzi zachować status quo sytuacji jeszcze np. przez rok ?
                            • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:24
                              Nie mamy tutaj ani dat, ani konkretów, tak naprawdę wszystko w tym wątku to tylko domysły. Może, jak już mówiłam, ten miesiąc to ostateczne ultimatum, bo matka wspominała o wyprowadzce wcześniej. Nie wiemy ile był wart remont przeprowadzony przez Zosię, wszyscy się wypowiadają jakby to była generalka, a w rzeczywistości mogło to być samo malowanie. Nie wiemy kto dokładnie jest właścicielem mieszkania. Nie wiemy co dokładnie wchodzi w masę spadkową. Tak naprawdę nie wiemy nic, ale nie przeszkadza to niektórym zwyzywać matkę od najgorszych i uznać Zosię za świętą. Matka chce żyć wygodnie - fanaberia. Córka chce żyć wygodnie - należy jej się. Szczerze mówiąc, jestem zniesmaczona takim podejściem.

                              A "co ci szkodzi" to najgorszy argument z możliwych; może szkodzi bardzo, może nie szkodzi wcale, ale, kurczę, ludzie mają prawo prowadzić swoje życie po swojemu. Mama może teraz po śmierci męża poczuła, że sama nie jest nieśmiertelna i chce sobie pożyć wygodnie, póki może. I ma do tego pełne prawo.
                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:26
                              No to dlaczego tylko jedna babcia ma zapewniać lokum dzieciom? a gdzie tatuś?
                              • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:31
                                Jakbyś nie zauważyła dzieci już tam mają szkołę i środowisko rówieśnicze. Kochająca babcia poszukałaby kompromisu ze swoją córką tak by wnuki jak najmniej ucierpiały na lokalowych roszadach. Ultimatum: noga, duda, drzwi: albo wyprowadzka do końca miesiaca i zrzeczenie się praw do lokalu, albo złupię cię za 3 lata wynajmu świadczy jak najgorzej o babci i jej intencjach. Nie wiem jak można bronić tak złego człowieka uncertain
                                • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:40
                                  Nie wiem jak można odbierać komuś dorobek życia i oczekiwać że dalej będzie cudownie.
                                  • miniulowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:46
                                    "Nie wiem jak można odbierać komuś dorobek życia"

                                    Hold your horses wink
                                    Ponieważ zostało napisane, że mamusi Zosi nie pracowała, oznacza to, że sama nie dorobiła się niczego. Wszystko, co ma, zawdzięcza swoim rodzicom (dziadkom Zosi) oraz mężowi (tacie Zosi).
                                    Mając to na względzie, nie ma moim zdaniem absolutnie żadnego moralnego prawa żeby córkę (pracującą i samotnie wychowującą 2 dzieci) pouczać na temat samodzielnego radzenia sobie w życiu, zdobywania majątki, itd.
                                    • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:39
                                      Nie masz pojęcia czy pracowała czy nie - i jaka była umowa z mężem.
                                      Może wniosła w posagu kasę na mieszkanie? Nic nie wiemy.
                                      Córka do tego majątku w ogóle sie nie przyczyniła. Za to 3,5 roku czerpała korzyści. dostała w prezencie co najmniej ok 80000.
                                      • miniulowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:43
                                        "Może wniosła w posagu kasę "

                                        Nadal te pieniądze zarobił ktoś inny, nie ona.
                                        Bazując na informacjach podanych - pani nie pracowała zawodowo. Owszem, mogła mieć umowę z mężem, że on zarabia, ona zajmuje się domem i dzieckiem. Hmmmm jedno dziecko. No straaaaaaaaszna robota 🙄
                                        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 16:20
                                          No ale to nie nasz problem. Może pan chciał mieć ciepły obiad, uprane i posprzątane - a pani takie coś odpowiadało? To było ich życie, ich umowa - i nikomu z zewnątrz nic do tego.
                                      • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:07
                                        a kasa na posag to skąd się wzięła? mama Zosi ją zarobiła czy dostała od rodziców, którzy tę kasę zarobili?
                                  • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:01
                                    mama Zosi nie pracowała, na wszystko zarobił mąż a obawiam się, że sama nie napracowała się przy jedynaczce, także nie wiem czego ona się dopracowała przez całe życie jako żona swojego męża, no nie Arweno?

                                    a dom na wsi dostała po swoich rodzicach, nie kupiła je za kasę ze swojej pracy tylko jej się górką dostał, także jaki dorobek życia?
                                    dla odmiany Zosia pracuje i ma dwójkę dzieci, także przynajmniej nie poszła w ślady leniwej niepracującej matki
                                    • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:08
                                      Zosia jest samotną matką- jak widać źle wybrała i nie ma możliwości nie pracować.

                                      Nie masz pojęcia co robił ojciec Zosi i czy matka mu nie pomagała. To były ich ustalenia i nikomu nic do tego.

                                      Zosia się do powstania majątku nie przyłożyła - za to przez ostatnie 3,5 roku dostała ok 80 tys w prezencie - bo nie płaciła za wynajem.
                                      • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:14
                                        Pochwal sie Arwena, ile z tego co posiadasz, jest wypracowane przez ciebie osobiscie?
                                        • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:17
                                          no proszę Cię Iwles big_grin ona nie kala się pracą, za to regularnie od początku tego wątku wypomina Zosi 80 tysięcybig_grin
                                      • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:16
                                        lubisz wypominać kasę? strasznie regularnie u ciebie te 80 tysięcy się przewija....daj swoim dzieciom do przeczytania, będzie to dla nich bardzo pouczające
                                        te 80 tysięcy wymyśliłaś ty, do spółki z mamą Zosi - bo zmarły ojciec Zosi nawet nie zająknął się na temat płacenia przez córkę za mieszkanie. Dopiero taka matka Zosi wpadła na ten genialny pomysł
                                        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:20
                                          A widzisz co piszę? Zosia dostała w prezencie - bo nie musiała płacić za wynajem.

                                          Autorka pisze że w tej dzielnicy wynajem to ok 2000-2500 miesięcznie za 2 pokoje.
                                          • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:29
                                            bo widzisz, niektórzy - tak jak ojciec Zosi - nie są tacy jak ty, nie żałują dziecku, udostępnili dziecku swoje mieszkanie za free, bo to była jego córka, bo tam były inne układy, niż te, które ty tylko znasz. Niektórzy nie wyliczają sobie a niektórzy jak widać jak najbardziej, nieprawdaż Arweno?
                                            i raz jeszcze - daj dzieciom przeczytac, co ich matka wypisuje na forum, będzie to dla nich dobrą wskazówką na dalsze życie
                                            • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 11:26
                                              daj dzieciom przeczytac, co ich matka wypisuje na forum, będzie
                                              > to dla nich dobrą wskazówką na dalsze życie


                                              Myślę, że dzieci wychowywane w specyficznym etosie mają zaszczepione całkiem konkretne poglądy na temat i pieniądza i (bez)interesowności w rodzinie big_grin Natomiast arwena miota się w tym wątku, bo pewnie do niej zaczyna docierać, iż gdyby coś się - odpukać - stało jej mężowi wcześniej niż jej, to ona może zarządzać majątkiem tylko dzieci nieletnich. Pełnoletnie mogą zażądać (nawet w sądzie w razie potrzeby i każdy sąd im to przyzna) spadku po ojcu i zrobić z tym (i z sobą) cokolwiek zechcą, nawet jeśli mamusi się to nie podoba. Wielokrotnie pisała tu o szantażowaniu kasą jako normalnym trybie i wygodnej opcji postępowania z dziećmi w kwestiach potencjalnego wyboru stylu życia, studiów, współmałżonka/partnera i musi być niemiłe uświadomienie sobie, że za chwilę część tej kasy może tak po prostu przypaść dorosłym dzieciom i będzie ona miała guzik do gadania. Stąd te rozpaczliwe zaklinania rzeczywistości "wszystko powinno przypaść wdowie, a nie dzieciom" big_grin big_grin big_grin
                                              • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 11:39
                                                iwoniaw napisała:

                                                arwena miota się w tym wątku, bo pewnie do niej zaczyna docierać, iż gdyby
                                                > coś się - odpukać - stało jej mężowi wcześniej niż jej, to ona może zarządzać
                                                > majątkiem tylko dzieci nieletnich. Pełnoletnie mogą zażądać (nawet w sądzie w r
                                                > azie potrzeby i każdy sąd im to przyzna) spadku po ojcu i zrobić z tym (i z sob
                                                > ą) cokolwiek zechcą, nawet jeśli mamusi się to nie podoba.

                                                big_grin
                                                Ano tak wlasnie jest. Liczac na to, ze dzieci sa nieswiadome swoich praw i/lub zastraszone tak, ze nie beda domagac sie swoich czesci i walczyc o nie mozna sie zdrowo przeliczyc.
                                                Co daj boru amen.


                                              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 11:42

                                                > ona może zarządzać majątkiem tylko dzieci nieletnich.


                                                a i tak guzik mogłaby zrobić, bez zgody sądu rodzinnego big_grin
                                      • triss_merigold6 Nooo... co za czadowa teoria 26.06.18, 19:18
                                        Zosia źle wybrała i nie ma możliwości nie pracować. Znaczy, gdyby wybrała DOBRZE to mogłaby nie pracować zawodowo i przez całe dziesięciolecia funkcjonować jako breloczek przy męskich gaciach.
                                        Kobieta, która ma dzieci pracuje zawodowo, bo źle wybrała.

                                        Cóż, przy takim założeniu każdy grosz publicznych pieniędzy wydany na ponadpodstawowe kształcenie gospodyń domowych, jest groszem wyrzuconym w błoto. Po prostu nie ma sensu, żeby uczyć je czegoś ponad pisanie, czytanie i wykonywanie prostych działań matematycznych, żeby jedna z drugą nie dały się orżnąć w Lidlu.
                                        • arwena_11 Re: Nooo... co za czadowa teoria 26.06.18, 19:24
                                          Triss - miałaby wybór. Czepianie się, że matka nie pracowała ( czego tak naprawdę nie wiemy ) - jest nie w porządku. Bo to wybór jej i jej męża i obcym nic do tego.

                                          Mnie zastanawia jeszcze - dlaczego zapewnienia lokum dzieciom Zosi oczekuje się tylko od jednej babci - dlaczego drudzy dziadkowie i ex mąż są zwolnieni z tego zaszczytu.
                                          • triss_merigold6 Re: Nooo... co za czadowa teoria 26.06.18, 19:29
                                            Może matka była zbyt głupia żeby pracować, a jej mąż wiedział, że nadaje się tylko do prostej obsługi domu, ale za to ma inne zalety/walory.
                                            Od babci oczekuje się w tym momencie jednego - spłaty córki z jej części spadku, a ponieważ częścią spadku jest część mieszkania, to córka z dziećmi może tam mieszkać.
                                          • attiya Re: Nooo... co za czadowa teoria 26.06.18, 19:35
                                            to jest bardzo proste Arweno, normalna, pracująca kobieta łapie to w mig suspicious
                                            ci drudzy dziadkowie, to są obcy dla Zosi ludzie, natomiast zmarły był jej ojcem
                                            i dlatego należy się jej po śmierci ojca, natomiast po śmierci teścia majątek dostatnie syn teścia
                                            jak mąż rozwiedzie się z tobą, to nic nie dostaniesz po śmierci swoich teściów, tylko będziesz dziedziczyć po śmierci swoich rodziców
                                      • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:33
                                        > Zosia jest samotną matką- jak widać źle wybrała i nie ma możliwości nie pracować.

                                        Tak arweno, szczytem ambicji każdej kobiety jest ustawienie się przy bogatym mężu by nie pracować zawodowo. Po to nasze prababki walczyły o dostęp do wyższego wykształcenia. Ciekawe czego jeszcze dowiem się z tego wątku.
                            • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:16
                              iwles napisała:

                              >
                              > pod mostem to nie, ale wyrzucając Zosię z dziecmi matka ucina jej możliwość odl
                              > ożenia pieniędzy na wkład własny, żeby mogła np. kupić sobie na kredyt własne m
                              > ieszkanie.

                              a ile lat z pensji 4 tys będzie zbierać na wkład własny wynoszący 10 % wartości nowego mieszkania? Dajmy na to dwupokojowe, daleko od centrum to będzie ok 300 tys w stanie deweloperskim + ok min 60 tys na remont ( to bardzo mała kwota) czyli Zosia musi mieć ok 36 tys wkładu własnego + opłaty notarialne i podatek. Zosia uzbiera taką sumę, owszem ale odkładając CAŁĄ swoją wypłatę przez rok. W tym czasie z czego będzie żyła? Może też odkładać po 1000 zł przez miesiąc przez trzy lata. Na zycie zostaje jej po 1000 zł na osobę i jest to już granica ubostwa.
                              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:22
                                Zaraz, zaraz - Zosia według postu założycielskiego ma do dyspozycji 5700 ( 4000 na rękę pensja, 1200 alimenty i 500 + ). Chcesz mi powiedzieć, że nie płacąc za wynajem nie mogła odłożyć ok 2000 miesięcznie? Wtedy nadal do dyspozycji miałaby 3700 - czyli nie tak mało na życie - zwłaszcza, że to nie Warszawa
                                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:50
                                  arwena_11 napisała:

                                  > Zaraz, zaraz - Zosia według postu założycielskiego ma do dyspozycji 5700 ( 4000
                                  > na rękę pensja, 1200 alimenty i 500 + ). Chcesz mi powiedzieć, że nie płacąc z
                                  > a wynajem nie mogła odłożyć ok 2000 miesięcznie? Wtedy nadal do dyspozycji miał
                                  > aby 3700 - czyli nie tak mało na życie - zwłaszcza, że to nie Warszawa


                                  Zaraz zaraz - matka Zosi wedlug postu założycielskiego, ma do dyspozycji 3/4 wartości, nie jest samodzielną właścicielką 100%. Chcesz powiedzieć, że kobieta nie zna prawa? Czy może celowo zastrasza córkę, bo wie, że prawo jest po stronie Zosi ?
                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 10:28
                                    Na razie to jeszcze nie było podziału spadku - i tak naprawdę nie wiadomo ile ma matka a ile Zosia.
                                    Dopóki nie pójdą do sądu - to niestety się nie dowiedzą.
                                    Jak zaczniesz czytać do czego się odnoszę w odpowiedzi - to zrozumiesz. Madami pisze jaka to Zosia biedna i nie ma z czego odłożyć. A Zosia nie jest biedną sierotką i spokojnie przez 3 lata odłożyłaby na wkład własny.

                                    Matka ma minimum 3/4 - nie znamy wielkości mieszkania - ale skoro mieszkanie rodziców i rodzinny dom Zosi - to na pewno nie ma 100 metrów. Raczej część Zosi to bliżej 10-15 metrów niż 30-40.

                                    Jak panie pójdą na wojnę - to Zosia wyjdzie na tym gorzej. Matka przy pomocy sądu wyznaczy jej 2 metry w kuchni, łazienkę i maly pokoik na 3 osoby. Zabroni korzystać z reszty. Myślisz, że w takiej atmosferze da się długo mieszkać?
                                    • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 11:16
                                      Na razie to jeszcze nie było podziału spadku

                                      No więc właśnie, niech matka wyhamuje w tym rozporządzaniu nieruchomością, której nie jest jedyną właścicielką. Dostanie prawo do "wydzielania Zosi dwóch metrów w kuchni", to będzie mogła je egzekwować, na razie Zosia korzysta z mieszkania użyczonego jeszcze za życia ojca i nie ma grama powodu, żeby się z dziećmi stamtąd wyprowadzać czy COKOLWIEK zmieniać, dopóki nie nastąpi podział spadku i wszyscy zainteresowani nie dostaną przydzielonej im przypadającej części majątku. Na który składają się wszystkie ruchomości i nieruchomości, których ojciec był (współ)właścicielem w chwili śmierci.

                                      Jak panie pójdą na wojnę - to Zosia wyjdzie na tym gorzej.

                                      Chciałabyś big_grin Jeśli Zosia po prostu zostanie w tym mieszkaniu, to nikt jej stamtąd nie ruszy przynajmniej do uzyskania pełnoletności przez najmłodsze dziecko. Jest współwłaścicielką, płaci bieżące rachunki, dba o nieruchomość i może spokojnie stwierdzić przed sądem, że matkę spłaci (pracuje, więc ma środki i jakąś zdolność kredytową), a ta wszak ma gdzie mieszkać. Choć to raczej matka będzie musiała spłacić ją, bo z opisu sytuacji majątkowej państwa wynika, że biedni nigdy nie byli, jedynaczce na start nic nie dali, więc na pewno na kontach i lokatach nie mieli 0 zł w chwili śmierci ojca. A z jego połowy dziedziczy nie tylko matka, ale i Zosia.
                                      • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:01
                                        Prawda, dopóki Zosia płaci i opiekuje się mieszkaniem nie można jej w sumie nic zdobić
                                        ale matka ma prawo się do niej wprowadzić
                                        • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:20
                                          No ma prawo, ale chyba nie o to jej chodzi, żeby mieszkać z Zosią i wnukami. Zatem cóż - pozostaje przeprowadzić nabycie spadku i niech każda bierze swoje i sama się rządzi.
                                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:26
                                        Mylisz się ty. Będzie podział spadku i zosi zostanie przyznany jeden pokój oraz dostęp do łazienki i kuchni. Nie będzie miała prawa korzystać z pozostałej części mieszkania.
                                        A jak będzie korzystała, bo matka się nie wprowadzi - to matka może zażądać zapłaty za używanie cudzej własności.
                                        Matka może płacić 3/4 czynszu i 1/4 mediów
                                        • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:37
                                          Mylisz się ty. Będzie podział spadku i zosi zostanie przyznany jeden pokój

                                          Chciałabyś big_grin Oprócz jednego pokoju na 100% jeszcze należy jej się po ojcu część pieniędzy na lokatach/kontach/w obligacjach, pewnie także był współwłaścicielem jakiegoś samochodu, współfinansował remonty i wyposażenie domku i tak dalej big_grin No ale rozumiem, gdzie cię boli big_grin
                                          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:45
                                            Nie, nie boli mnie to.

                                            z tymi opłatami za remont domku - ojciec robił je za życia, chciał itd. To nie wchodzi do spadku. On tam kilka lat mieszkał.
                                        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:47

                                          Równie dobrze Zosia może dostać pokój i łazienkę, i to matka będzie płacić Zosi za użytkowanie, kiedy zechce jej się siusiu big_grin
                                          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:56
                                            No niestety nie - łazienka i kuchnia - muszą być ogólnodostępne. Tzn kuchnię można podzielić jeżeli się da - czyli jak ma 10 metrów - to można zrobić dwie.
                                            Jeżeli byłyby dwie łazienki - to tak, też da się podzielić.

                                            Jak mówię, znajoma mojej mamy wygrała w sądzie od brata kasę - bo użytkował jej połowę mieszkania i nie chciał jej spłacić "bo nie ma kasy". Wygrała i nakaz spłaty i użytkowanie jej części ( zgodnie z podziałem spadku ). Policzyli mu po kosztach najmu - czyli na rynku wynajem mieszkania X, a on wynajmował pół mieszkania. Znajoma mojej mamy płaciła za swoją połowę czynsz ( opłaty stałe ).
                                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 11:31

                                      Nawet gdyby Zosia miała udział w wysokości 1/10 to matka w dalszym ciągu nie ma 100% i nie ma prawa niczego bez zgody Zosi robić. A przede wszystkim bez papierka w ręku o nabyciu spadku.
                                      Sorry batory - takie jest prawo.

                                      I fakt, ile Zosia odlożyła, bądź nie (a zrobiła remont w mieszkaniu, który pewnie nie kosztował 200 zł tylko dużo więcej) nie ma w tej sytuacji najmniejszego znaczenia.
                                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:27
                                        A Zosia musi się przenieść do jednego pokoju.
                                • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 11:59
                                  arwena_11 napisała:

                                  > Zaraz, zaraz - Zosia według postu założycielskiego ma do dyspozycji 5700 ( 4000
                                  > na rękę pensja, 1200 alimenty i 500 + ). Chcesz mi powiedzieć, że nie płacąc z
                                  > a wynajem nie mogła odłożyć ok 2000 miesięcznie? Wtedy nadal do dyspozycji miał
                                  > aby 3700 - czyli nie tak mało na życie - zwłaszcza, że to nie Warszawa

                                  ok przeoczyłam te informacje, myślałam że w sumie ma 4 tys. ale jak zostaje jej 1200 zł na osobe to bogato nie jest ale tragedii też nie ma. Wtedy w półtora roku odkłada wkład własny na małe mieszkanie, może być to trochę za mało bo trzeba je też wyposażyć, nie wymagajmy aby spali na podłodze wink myślę, że dwa lata i może się wyprowadzać.

                                  Są inne wyjścia: może zacząć oszczędzać a na zimę mieszkać te dwa lata z matką ( chyba wytrzymają dwie zimy)

                                  W sumie to rozumiem dlatego nie odładała tych pieniędzy, myślała pewnie, że ma na to sporo czasu a życie w mieście jest drogie, wystarczy, że dzieci mają płatne zajęcia dodatkowe, że wyjeżdzają na ferie i wakacje i już kasy nie ma. Ale sytuacja się zmieniła i trzeba kombinować co dalej.
                                  • panna.ze.dworku Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:10
                                    I to by było rozsądne. Te założenie: dwa - trzy lata i ok, dogadują się matka z córką. ale nie - mamunia życzy sobie by córka za miesiąc wyniosła się pod most chociażby, bo ona na jesień chce już mieć salon. I garderobę. I, sorry, ale mieszkanie w mieście NIE JEST w stu procentach matki i nie może ona samowolnie o nim decydować - Zosia po śmierci ojca jest jego współwłaścicielką.
                                    • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:29
                                      Jednego pokoju tongue_out
                                    • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:43
                                      Pamiętaj, że matka już teraz może spokojnie zająć dwa pokoje - bo co najmniej tyle jest jej.

                                      Umowa z ojcem wygasła z chwilą jego śmierci ( podobnie jak każda inna przez niego zawarta ). Matka zaś nie chce mieć umowy z córką na takich samych warunkach.
                                      • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:56

                                        jeżeli z żoną mieli wspólnotę, to nawet po jego śmierci umowa dalej jest ważna, ponieważ zgodę na mieszkanie tam Zosi wyrazili OBOJE, a matka przecież żyje, więc jej zgoda nadal obowiązuje.
                                        To tak, jakby po śmierci (hipotetycznie!) twojego męża, wspólnota zerwała z wami umowę (gdybyście oboje byli współwłaścicielami nieruchomości).
                                        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 13:01
                                          No jak widać matka zgodę wycofała. Więc umowy nie ma.

                                          Wspólnota nie może zerwać umowy - jestem współwłaścicielem i widnieję w akcie notarialnym.

                                          Ale np moja teściowa skorzystała i pozmieniała operatorów komórki, telewizji itd- bo z dniem śmierci teścia - umowy przez niego podpisane przestały obowiązywać.
                                          W innym wypadku teściowa musiałaby się jeszcze męczyć z kiepskimi warunkami prawie dwa lata.
                                          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 15:12

                                            > Wspólnota nie może zerwać umowy - jestem współwłaścicielem i widnieję w akcie n
                                            > otarialnym.

                                            Zosia też jest współwłaścicielem, i wszyscy radzą, żeby załatwiła sprawę sądownie lub notarialnie, bo TEŻ powinna być wpisana jako właściciel do aktu notarialnego.
                                            Dodam (chociaż powinnaś to wiedzieć), że sąd/notariusz tylko potwierdza, że Zosia jest współwłaścicielem, ponieważ posiada ona prawo do spadku na mocy USTAWY.
                                            Sąd/notariusz wydając postanowienie daje tylko i wyłącznie urzędowe poświadczenie, żeby niedowiarkom przetrzeć oczy.
                                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 17:27
                                              Dopóki nie będzie nabycia spadku - nikt Zosi nie dopisze jako właściciela mieszkania.
                                      • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:59
                                        Umowa wygasła, a Zosia stała się wspołwłaścicielką mieszkania. Matka nie może jej nakazać opuścić wspólne mieszkanie. Może to zrobić sąd.
                                        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 13:03
                                          Zgadza się. Ale też po podziale spadku może się okazać, ze w swojej części Zosia się po prostu nie mieści.
                                          • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 15:03
                                            Co się może okazać po podziale spadku, to nie wiadomo, wiadomo natomiast na 100%, że dopóki nie przeprowadzono postępowania spadkowego, Zosia może spokojnie mieszkać gdzie mieszka na dotychczasowych warunkach i matka nie ma prawa jej zakłócać miru domowego.
                                          • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 16:00
                                            arwena_11 napisała:

                                            > Zgadza się. Ale też po podziale spadku może się okazać, ze w swojej części Zosi
                                            > a się po prostu nie mieści.

                                            Raptem zaczelas sie martwic o Zosie ? tongue_out
                                            Nie martw sie. Zosia moze zazadac splaty - rownowartosci czesci mieszkania i reszty spadku po ojcu w pieniadzach - i wplacic na wlasne.
                                            • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 17:29
                                              Nie ja się nie martwię o Zosię. Z tego co widzę - to Zosia się o siebie martwi. Inaczej już dawno byłaby w sądzie z wnioskiem o nabycie spadku. Czegoś się Zosia boi. Pewnie jest coś czego nie wiemy.

                                              • sofia_87 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 17:32
                                                Tak, pewnie Zosia sie boi, przeciwstawic matce, nawet jesli racja jest po jej stronie
                                                • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 17:40
                                                  Dlatego mam nadzieję, że autorka wątku pokaże go Zosi, która najprawdopodobniej jest zastraszana przez apodyktyczną matkę i nawet sobie do końca nie zdaje sprawy ze swoich praw.
                                              • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 19:07
                                                Może się dowiedziała ile będzie ją kosztować ustalenie masy spadkowejsmile

                                                Wszyscy tutaj fajnie oddają ćwierć mieszkania Zosi, a ja powtórzę, bo chyba nie chcecie zauważyć, że masa spadkowa może być zupełnie inna. Nie wiemy kto rzeczywiście i w jakich proporcjach jest właścicielem mieszkania (a może matka jest jedyną właścicielką). Może ojciec zostawił długi, może testament, w którym wskazuje co z majątku przypada komu i Zosia dostanie swoje, ale nie w postaci mieszkania, tylko np. wypasionego samochodu albo kawałka ziemi gdzieś na drugim krańcu Polski.

                                                Fantastyczny jest ten wątek, swoją drogą. Mam ochotę napisać, że aż się wierzyć nie chce ile osób przypisało tu matce złe intencje, ale to ematka, więc właściwie nie powinnam się dziwić. Ale przyznam, że jestem zaskoczona tak zjednoczonym frontem przeciwko. I to na podstawie dostępu do zaledwie ułamka informacji istotnych w tej sprawie. Ciekawy obraz się tu malujesmile
                                                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 19:39
                                                  Aha, to dlatego matka szantazuje Zosie, ze jezeli upomni sie o swoja czesc spadku, to matka policzy jej wstecznie wynajem za 3,5 roku?
                                                  No chyba matka wie, co jest czyje, inaczej od razu by powiedziala, ze po ojcu guzik jej sie nalezy, bo wszystko bylo jej.
                                              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 19:35
                                                Zosia boi sie matki, ktora jest kutą na cztery lapy cwaniarą.
                              • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:30
                                madami napisała:

                                > iwles napisała:
                                >
                                > >
                                > > pod mostem to nie, ale wyrzucając Zosię z dziecmi matka ucina jej możliwo
                                > ść odl
                                > > ożenia pieniędzy na wkład własny, żeby mogła np. kupić sobie na kredyt wł
                                > asne m
                                > > ieszkanie.
                                >
                                > a ile lat z pensji 4 tys będzie zbierać na wkład własny wynoszący 10 % wartości
                                > nowego mieszkania?


                                Coz, niech matka splaci Zosie. Teraz zaraz, w ciagu tego miesiaca. Wtedy Zosia bedzie miala na wklad wlasny.
                                I na miejscu Zosi to wlasnie powiedzialabym matce.

                                • panna.ze.dworku Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:37
                                  Dokładnie.
                                • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 17:29
                                  Matka spłaci Zosię, jak sąd powie jej ile. Musi być wycena spadku i jego podział.
                                  • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 19:43
                                    Matce to wlost deba stana, jak bedzie musiala w 3/4 zaplacic za prace komornika przy spisie inwentarza i wycenie 😄
                                    Oj, pozaluje wtedy, ze z corka nie zalatwila sprawy polubownie.
                                    • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 20:11
                                      Mamie nic nie stanie, bo koszty spisu ponosi osoba wnioskująca o jego sporządzeniesmile
                                      • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 20:28
                                        Skad wiesz, ze osoba wnioskujaca nie bedzie matka?
                                        A jesli nie dojda do porozumienia to moze nakazac sad i podzielic koszty.
                                        • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 21:26
                                          Racja, nie wiem, ale obstawiam, że matka ma większe pojęcie o tym co mąż zostawił, i gdyby to jej zależało na dzieleniu majątku, zrobiłaby to u notariusza bez konieczności spisywania inwentarza. Tymczasem tutaj większość sugeruje, żeby to Zosia poszła do sądu. A Zosia wglądu w majątek rodziców nie ma, więc to matka jest w lepszej sytuacji.
                    • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:15
                      Trochę zdążamy w obrzydliwym kierunku matrimonial fiction, ale mnie nie zdziwiłby nawet amant w szafie. Zabawowa żona ubarwiająca życie męża, jak wynikało z opisu. 😀
                    • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:55
                      Jakie zagrożenie. Dwie kobiety w jednym mieszkaniu - to proszenie się o kłopoty. Zawsze będzie jakiś problem. A to nie tak ułożone, a to dzieci przeszkadzają itd.

                      Mieszkanie z dziećmi i wnukami - to mój największy koszmar senny. Co innego weekend czy nawet mieszkanie w domu 150 metrów, gdzie można się odgrodzić - a co innego codzienność w 60 metrach. Zero prywatności.
            • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:47
              W kontekscie tej dyskusji sa obrazliwe. np taka Triss - z jaka pogarda sie wyraza o kobiecie uzywajac slowa babcia. Bedac raptem 10 lat mlodsza od rzeczonej babci.
              • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:50
                Słowo babcia nie jest pogardliwe. Ty je tak odczytujesz, bo pewnie sama masz kompleksy na punkcie swojego wieku.
              • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:51
                Mam 44 wiosenki, a nie 58 jak w tej opowiastce. No i nie rodziłam w wieku tuż po dwudziestce.
                • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:58
                  To i tak i tak dosc stara jestes. Chociaz tempo wymiany mezow, ojcow twoich dzieci masz imponujace jak na swoj wiek. Musialas sie intensywnie starac, by nie byc sama ani przez chwilke, a babci zalujesz.
              • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:54

                no więc sama widzisz, nie slowo jest pogardliwe a KONTEKST.

                a że ktoś pisząc daje wyraz, że tej kobiety nie lubi, to i używanie słowa "pani" odbierane byloby przez ciebie jako pogarda, prawda ?
                • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:03
                  Iwles, nie czepiaj sie slowek. Doskonale wiesz o co chodzi.
            • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:50
              iwles napisała:

              >
              > Określenia "dziadek" i "babcia" są pogardliwe ???
              >
              >
              W tym watku zdecydowanie sa.
          • lena.113 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:36
            he,he, Matka domek na wsi ODZIEDZICZYŁA, zapewne po rodzicach...wiec złożyła sam wniosek o nabycie spadku, a teraz uważa ,ze jej córka nie ma do tego prawa , bo zabrała jej dzieci do domku na wsi?dobre…
            całe zycie nie pracowała...
            poszłabym do śadu po spadek, gdyby ojciec wszystko chciał przepisać matce-taki sporządziłby testament, a tak nie jest...
            i naprawdę leyre2 chciałabyś by po twojej ewentualnej śmierci wszystko przejął twój mąż i wyrzucił twoje ( nawet dorosłe) dzieci z domu...?
            jak sobie pomyślę,że po mojej ewent śmierci mój mąż odmawia prawa spadku po mnie mojej np. starszej córce....brrr
            tak ja pracuję tez z myślą o dzieciach, nie tylko z myślą o męzu
          • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:43
            najma, rada dla ciebie prosto z serca - piłaś - nie pisz.
        • morekac Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:12
          inka754 napisał(a):

          > Nie wyobrażam sobie, że mieszkam z mężem w domu czy w mieszkaniu i jedno z nas
          > umiera, a dziecko żąda od drugiego spłaty 1/4 wartości nieruchomości (bo mu się
          > należy).

          A uważasz, że matka Zosi zachowuje się w porządku?
          I uważasz, że Zosia z kolei w tej sytuacji ma nie zadbać o własne dzieci ? Spłata 1/4 mieszkania to niższy kredyt i niższe spłaty.
        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:24
          inka754 napisał(a):

          > Czyli co, jak mnie nie stać na spłatę, to muszę sprzedać dom, który
          > budowałam i w którym mieszkałam pół życia i wyprowadzić się, żeby dziecko spłac
          > ić? Uważam, że to też jest nie w porządku, ja bym tak własnym rodzicom nie zrob
          > iła.


          a jako matka postapiłabyś tak z córką, jak opisywana tutaj matka Zosi ?

          I nie przesadzajmy. Tamten dom nie był budowany własnymi rękami, ani rodzice nie mieszkali w nim pól życia, tylko po kims odziedziczony. Jakoś tutaj przyjęcie spadku było przez "mamusię Zosi" oczywiste ? Nie burzyła się, jak w przypadku, kiedy jej córka dziedziczy ?
          • inka754 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:36
            Uważam, że dorosłe dzieci powinny zadbać same o siebie. Jestem jedynaczką, córką rodziców z domem, ale pierwsze na co odkładałam kiedy poszłam do pracy, to było własne lokum. I moim skromnym zdaniem rodzice, jak chcą to mogą dziecku pomóc, jeśli nie chcą też to trzeba uszanować. A nie tylko "mi się należy", nic się pani Zosi nie powinno należeć, dopóki żyje mama pani Zosi. A tak w ogóle, jeśli chodzi o tą konkretną sytuację, to nie znamy wszystkich szczegółów tylko wynurzenia osoby postronnej.
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 08:51
              No i Zosia zapewne teraz zaczęłaby oszczędzać na mieszkanie, żeby się usamodzielnić. Na nieszczęście "zbyt wcześnie" zmarł ojciec. Zosia oszczędności nie ma, bo włożyła w remont tego mieszkania.
              Mama Zosi nie musiałaby prawdopodobnie sprzedawać nic, żeby spłacić Zosię z 1/4 (bo jak widać, ma spore oszczędności).
              A już w ogóle sprawy by nie bylo, gdyby się dogadały a matka nie wyrzucała jej z domu w błyskawicznym tempie, tylko np. dała rok na to, żeby Zosia mogła zaoszczędzić coś na wkład własny, żeby wziąć kredyt mieszkaniowy.
              Zosia nie zdążyła wczesniej zabezpieczyć się finansowo na okoliczność własnego lokum, bo takiej potrzeby nie miała. Razem z mężem i dzięcmi mieszkali u teściów. Byc może teściowie mieli dom 2-rodzinny, budowany z myślą, że syn z rodziną zamieszkają w pobliżu i będa dla nich podporą ?
              Nikt w takiej sytuacji nie zakłada, że kiedys się rozwiedzie i zostanie z niczym.
              • inka754 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:16
                Wyobraź sobie, że niektórzy zakładają różne życiowe scenariusze a przede wszystkim nie wszyscy są roszczeniowi w stylu "bo mnie się należy" i odkładają pieniądze na czarną godzinę, tym bardziej jeśli latami mogą mieszkać za darmo. I może nie dzielmy pieniędzmi mamy pani Zosi, bo najwidoczniej w przeciwieństwie do swojej córki ona przewidziała różne scenariusze i zabezpieczyła się na starość, nawet jeśli będzie musiała koniec końców spłacić swoją córkę. A z takimi dochodami jakie ma pani Zosia, powinna zacząć odkładać dawno, bo rok to naprawdę mało. A tak naprawdę nie wiemy dlaczego mama pani Zosi chce żeby córka się wyprowadziła, może doszło między nimi do jakiegoś konfliktu i ta pani się wkurzyła. Co nie zmienia faktu, że strzeżonego, Pan Bóg strzeże.
                • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:22
                  To może ja to powiem jako samotna matka: moja wartość rynkowa spadła, nie jestem dyspozycyjna chociażby, wsparcie eks wobec dziecka maks ustalone sądowo więc też wydatki są - przestańcie wyobrażać sobie, że samotne matki, nawet mające mieszkanie po kosztach, robią interes życia, taki że nic tylko apartamenty nabywać.
                  • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:26
                    Ale moga tak jak Triss szybko zakrecic sie na rynku matrymonialnym i zlapac nastepnego fundatora.
                    • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:47
                      Po obsesji na punkcie triss i jej związków obstawiam, że jesteś kolejnym wcieleniem niejakiej reginy.
                      • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:08
                        Raczej obsesyjnie nie lubie jej chamstwa w odniesieniu do innych kobiet. Ale skoro inni lubia....

                        A jezeli chodzi o jej zwiazki to zazdroszcze doswiadczen seksualnych. Tez bym tak chciala....
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:26

                  Pisałas o sobie, że zaczęłas oszczędzać na własne lokum od pierwszego dnia pracy, a od rodziców nic nie chciałaś.
                  Czy:
                  1. wynajmowałaś mieszkanie, czy mieszkałas u rodziców?
                  2. Jakie miałaś rachunki do płacenia co miesiąc?
                  3. Miałas na utrzymaniu dzieci ?

                  Bo jezeli w tym czasie mieszkałaś u rodziców i nie płaciłaś za wynajem, to jak najbardziej rodzice ci pomogli. TAK własnie wygląda pomoc rodziców dzieciom - na miarę możliwości.
                  • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:30
                    iwles napisała:

                    > Bo jezeli w tym czasie mieszkałaś u rodziców i nie płaciłaś za wynajem, to jak
                    > najbardziej rodzice ci pomogli. TAK własnie wygląda pomoc rodziców dzieciom - n
                    > a miarę możliwości.
                    >

                    odpowiedzi w tym watku i setce innych świadczy jak bardzo dysfunkcyjne są polskie rodziny
                    w rodzinach nie ma więzi, nie ma uczuć, nie ma wspólnej radości i wspólnej pomocy - w bogactwie czy biedzie jest się rodziną, ale nie tu

                    dziwimy się naszej mentalności i narodowej dysfunkcjonalności ale większość wychowuje się w patologicznych rodzinach bez miłości
                  • inka754 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:11
                    Rodzice mi pomogli bo sami chcieli, gdyby nie chcieli pomóc na pewno nie miałabym do nich pretensji i nie robiła im obciachu w rodzinie żaląc się na nich.
                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:58

                      A widzisz !
                      I to by było na tyle o SAMODZIELNOŚCI w doslownym znaczeniu tego słowa. Dziekujemy za głos w dyskusji (bo nie wiem, czy doczytałas, ale tam rodzice też dobrowolnie zgodzili się na uzyczenie jej mieszkania, więc z łaski swojej nie nazywaj jej "roszczeniową w stylu "bo mnie się należy".
                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:59
                        Ale Zosi - też rodzice pomogli- pozwolili za darmo mieszkać. Dzięki czemu mogła co najmniej 1000 odkładać
                        • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 20:25
                          arwena_11 napisała:

                          > Ale Zosi - też rodzice pomogli- pozwolili za darmo mieszkać.

                          Nie za darmo, tylko za dokonywane platnosci, amortyzacje i remonty.

                          Na dodatek matka teraz domaga sie czynszu za ten czas, choc ustna umowa z OBOJGIEM rodzicow wyraznie mowila o uzyczeniu, nie o wynajmie.


                          • madami Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 12:04
                            tt-tka napisała:

                            > arwena_11 napisała:
                            >
                            > > Ale Zosi - też rodzice pomogli- pozwolili za darmo mieszkać.
                            >
                            > Nie za darmo, tylko za dokonywane platnosci, amortyzacje i remonty.
                            >
                            > Na dodatek matka teraz domaga sie czynszu za ten czas, choc ustna umowa z OBOJG
                            > IEM rodzicow wyraznie mowila o uzyczeniu, nie o wynajmie.
                            >

                            no dokładnie, dzięki temu, że mieszkanie na stało puste matka uzyskała korzyści nie musząc je utrzymywać bo robiła to jej córka
                • ixiq111 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:36
                  >>odkładają pieniądze na czarną godzinę, tym bardziej jeśli latami mogą mieszkać za darmo

                  Jeżeli Zosia odłożyła, to właśnie musi oddać matce za 3,5 roku wynajmu.

                  >>I może nie dzielmy pieniędzmi mamy pani Zosi, bo najwidoczniej w przeciwieństwie do swojej córki ona przewidziała różne scenariusze i zabezpieczyła się na starość,

                  Kosztem córki i wnuków. I podejrzewam, że to zmarły pan w miarę zabezpieczył obie panie, a teraz starsza próbuje wykiwać córkę.

                  >>nawet jeśli będzie musiała koniec końców spłacić swoją córkę.

                  Jeżeli ją wywala z mieszkania, to tak powinna ją spłacić. Gdyby pozwoliła jej mieszkać na dotychczasowych zasadach, to Zosi by do głowy nie przyszło wyciągać od matki pieniądze.

                  >>A z takimi dochodami jakie ma pani Zosia, powinna zacząć odkładać dawno, bo rok to naprawdę mało.

                  Nie wiemy jakie wcześniej miała dochody, będąc matką małych dzieci.

                  >> A tak naprawdę nie wiemy dlaczego mama pani Zosi chce żeby córka się wyprowadziła, może doszło między nimi do jakiegoś konfliktu i ta pani się wkurzyła.

                  Konflikt konfliktem, ale wytoczenie działa pt. masz miesiąc na wyprowadzkę w stosunku do córki i wnucząt to powiedzmy nadużywanie swojego prawa współwłasności.

                  >>Co nie zmienia faktu, że strzeżonego, Pan Bóg strzeże.

                  Dlatego, jak Zosia się wkurzy to szarpnie mamusię o spadek po ojcu, dla swojego i dzieci dobra.

                  Ps. Nieboszczyk pewnie się w grobie przewraca, jeśli widzi jak żonka traktuje jego córkę i wnuki. Za jego życia obowiązywały inne zasady.
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:11
                Chcesz powiedzieć, że Zosia włożyła w remont ok 8000? Autorka pisze, że w tej okolicy, gdzie jest mieszkanie - to wynajem dwupokojowego mieszkania bez mediów - to koszt ok 2000-2500. Za trzy pokoje pewnie więcej.
                Więc Zosia nie wynajmując zaoszczędziła ok 80000.
                To mieszkanie rodziców musiałoby być ruiną, żeby remont tyle kosztował.
            • wapaha Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:35
              I moim skromnym zdaniem rodzice, jak chcą to mogą dziecku pomóc, jeśli nie chcą też to trzeba uszanować.

              Tak jak bardzo szanuję twoje odmienne zdanie tak bardzo się z nim nie zgadzam. RODZINA jest po to, by się wspierać, by sobie pomagać , by być oparciem, by móc się do niej zwrócić w pierwszej kolejnośći. Rodzice pomagają dziecko a dziecko pomaga rodzicom- bo taka jest naturalna kolej rzeczy wynikająca nie z obowiązki i powinności - ale więzi i miłości.
          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:01
            Pytanie kiedy odziedziczyła? Po śmierci obojga? Czy może zażądała od jednego spłaty?

            Jak widać dopiero od kilku lat mieli domek - więc zakładam, że dopiero jak zmarł drugi rodzic - i to jest normalne. Ale żądanie spłaty, jak jeden rodzic jeszcze żyje i może korzystać z tego majątku - jest nieetyczne.

            Zażądała bym spłaty tylko w wypadku gdyby żyjący rodzic postanowił ponownie wziąć ślub. Ale w znanych mi przypadkach
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:09

              a jeżeli pani postanowiłaby wyjść za mąż ? Zmieniłoby to twoje nastawienie ?
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:20
                Jak już pisałam - w moim otoczeniu, osoba wychodząca drugi raz za mąż - robi darowiznę z dożywociem na swoje dzieci. Wtedy nowy mąż/żona nic nie dziedziczy ze "starego" majątku.
                Są też opcje - braku ślubu lub tylko ślubu kościelnego ( za zgodą biskupa ).

                I tak to powinno wyglądać. Korzystam ze swojego majątku do końca życia, ale zabezpieczam też dzieci.

                Gotówka i oszczędności - powinny być tylko dla wdowy/wdowca, bo to oni to zgromadzili.
                • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:21
                  Gotówka i oszczędności - powinny być tylko dla wdowy/wdowca

                  Zaczyna do ciebie docierać, że w razie W synuś i córeczka nie są aż tak bardzo zależni od ciebie, jakbyś chciała? I już nagle w razie odpału członka rodziny najlepszą opcją nie jest wyszarpanie przy pomocy prawnika wszystkiego, co się komuś zgodnie z prawem NALEŻY? big_grin big_grin big_grin
                  • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:25
                    Gotówka i oszczędności - powinny być tylko dla wdowy/wdowca

                    Też mam wrażenie, że do Arweny dociera, że zaczyna gryźć się w ogon i zestawienie "wieloletnie bezrobocie + wkodowanie dzieciom określonych przekonań na temat kasy" może dać niezbyt pożądany skutek.
                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:32
                    Chyba żartujesz?

                    Ja się siebie nie martwię. Widzę jak funkcjonuje to wśród znajomych moich rodziców. Mój ojciec też nie wziął grosza z odszkodowania za Sybir jakie dostał mój nieżyjący dziadek. Oficjalnie dziedziczyła babcia i mój ojciec- ale cała kasa poszła do babci.
                    Mój mąż też nie upomniał się o kasę od swojej matki. Ona sobie dokłada do emerytury.

                    Ja zarabiam więcej niż Zosia. To że nie na etacie - to nie ma znaczenia.
                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:43
                      Zarabiasz pracujac swoimi raczkami? Czy czerpiesz zyski z czegos, co zostalo ci podarowane?
                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:57
                        Tak zarabiam pracując swoimi rączkami, jak to ujęłaś. Oprócz czerpania zysków.
                        Nie żebym specjalnie szukała - ale trafiło się. Z dużymi szansami na zarabianie jeszcze więcej.
                        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 00:33
                          I tylko dzieki tej pracy swoimi raczkami masz gdzie mieszkac, co jesc, i masz z czego oplacac prywatna szkole, lekarzy ?
                          I te nieruchomosci, o ktore sie procesujecie, to kupilas za swoje zarobione pieniazki?
                          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 07:55
                            Spokojnie mogłabym się utrzymać i rodzinę również. Jak pisałam - mam więcej niż Zosia,

                            Nieruchomości - sprzed prawie wieku - to inna bajka. Dziedziczone są po śmierci właściciela. I moje dzieci po naszej śmierci też odziedziczą sporo - ale po śmierci obydwojga. Podobnie jak mój mąż po śmierci matki czy ja po śmierci rodziców.

                            Zosia też mogłaby spokojnie poczekać - zyskałaby dużo więcej niż prowadząc z matką wojnę.

                            Przypuszczam, że matka nie wpadła nagle i nie powiedziała - masz miesiąc na wyprowadzkę. Tylko rozmowy toczyły się od jakiegoś czasu, a obrażona Zosia dalej oczekiwała tych 20 lat na usamodzielnienie się.
                          • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 10:07
                            Poniekąd tak. Arwena w domu ogarniała wszystko, dom, dzieci, sprawy rodzinne - jej mąż mógł się realizować i zarabiać pieniądze. Więc przynajmniej połowę tego, co mąż zarobił - zarobiła arwena, zdejmując mu z głowy wywiadówki, lekarzy, opiekę nad dziećmi w dni wolne od szkoły / przedszkola, zakupy, sprzątanie itp. A nieruchomości, mieszkanie przedślubne - to już inna bajka, tzw. majątek rodzinny.
                            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:04

                              no i super. Ona mogła w ten sposób dojść do czegoś, a tamtej dziewczynie wymawia, że w wieku 35-lat nie ZAROBIŁA sama na lokum, tylko jest pasożytem, bluszczem. Noooo akurat na miano "bluszcza" sama doskonale zasługuje.
                              Ciekawa jestem, czy gdyby dziś - rodzice Arweny zabrali wszystko, co do tej pory od nich dostała (i od wszystkich przodków), wyliczyli, ile zaoszczędziła dzięki ich darowiznom i kazali sobie to zwrócić oraz to, co dzięki darowiznom zarobiła, a na dodatek zostawił ja mąż, wyczyścił wspólne konto, zostawiając na otarcie łez 1000 zł/2 dzieci, to czy też jej życie wyglądałoby tak różowo. I co wówczas by zrobiła.
                              • ewa_mama_jasia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:48
                                Sytuacja Zosi budzi duże emocje nie tylko u arweny. Wiele forumek okopało się po jednej lub drugiej stronie, przy okazji prezentując swoją filozofię życiową.
                  • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:35
                    Wystarczy, że córka pozna KOLOROWEGO chłopaka i sie zacznie big_grin
        • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:18
          ale już kazać dziecku płacić za czynsz i wyprowadzić się w ciągu miesiąca z mieszkania i to z dwójką wnuków to już sobie wyobrażasz?
          rozumiem, że jak będzie ci się należał spadek po rodzicach teściach, to nigdy nawet złotówki nie weźmiesz, a może wzięłaś, tylko teraz taką oburzoną udajesz?
          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 16:25
            Po teściu mój mąż ma 1/6 mieszkania i 1/3 działki ( działka była tylko teścia ). Do głowy mu nie przyszło żądać spłaty. O gotówce w sądzie nawet nie wspomniano na rozprawie spadkowej. Obaj synowie uznali - że to zabezpieczenie matki, żeby miała z czego dokładać sobie do emerytury.
            Ja również w razie śmierci jednego z rodziców - nie będę żądała spłaty swojej części. Spokojnie poczekam na cały spadek.
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 16:43
              Jezeli byla to sprawa tylko o nabycie spadku, to nie ma mowy o konkretnym podziale dobr a tylko stwierdzenie nabycia spadku i w jakich czesciach.
              No i ty opisujesz inna sytuacje. Tesciowa miala jedno mieszkanie, w ktorym na biezaco mieszkala, a synowie tez mieli ustabilizowana sytuacje mieszkaniowa, nie wyrzucala swojego dziecka i wnukow, bo zamarzyla jej sie sezonowa przeprowadzka.
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 16:45
                Nie miała kogo wyrzucać - bo nikt z nią nie mieszkał i nie zamierzał mieszkać.
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 16:52
                  Nie z nia, tylko w drugim mieszkaniu, ktore stalo puste.
                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:01
                    Ale stało puste - bo matka z ojcem mieszkała na wsi. Pewnie gdyby ojciec zmarł zanim wynieśli się na wieś - to pani by dalej mieszkała w domu.

                    W pierwszym poście masz napisane - że rodzice chcieli mieszkać na działce - dopóki zdrowie pozwoli. A zdrowie pozwoliło na 3,5 roku.
                    Mam z moimi rodzicami działkę i duży dom. Razem - moi rodzice nawet by tam mogli zamieszkać, mając tu jednocześnie mieszkanie. Ale mama sama - już nie. Nie ma prawa jazdy, sama by się bała itd.
                    Domek na działce teraz często w lato stoi pusty - moi rodzice pracują pół miesiąca, moje dzieciaki duże, ja też mam pracę i nie mam kiedy - była propozycja, żeby moja teściowa sobie wyjechała na kilka tygodni. No nic z tego, bo sama się boi. Pewnie gdyby teść żył - by skorzystali.
                    Dlatego ja doskonale rozumiem mamę Zosi, że może jeszcze w lato sobie tam pomieszka - bo pewnie są sąsiedzi itd. Ale zimą może wszystko tam wymierać i samemu strach i mało sympatycznie.
                    W mieście to wygląda zupełnie inaczej.
                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:07
                      Autorka watku zna lepiej od nas obie panie i wyglada na to, ze u mamy Zosi motorem dzialania nie jest stan zdrowia a charakter. Niestety, tacy ludzie, dla ktorych najwazniejsi sa oni sami nawet kosztem wlasnych dzieci, istnieją.
                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:11
                        Ale też pisała, że matka z córką nigdy dobrze się nie dogadywały. Że ojciec był buforem. A skoro go zabrakło - to pewnie wybuchł konflikt, który narastał od dłuższego czasu
                        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:17
                          Wyglada na to, ze ojciec nie tylko byl buforem, ale tez scalal rodzine.
                          Przykre, ze gdy tylko go zabraklo, matka te rodzine rozwala
                          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:32
                            A może córka? Nie wiemy co tak naprawdę spowodowało taki a nie inny rozwój sytuacji?
                            Może matka powiedziała córce- żeby ta jej przygotowała jedną sypialnię - bo tam będzie chciała nocować w zimie czy jak przyjedzie do miasta? A córka się oburzyła, że jak to -ona się nie pomieści w jednym pokoju ( zakładam,że salon wspólny). Na mnie takie oburzenie zadziałałoby jak czerwona płachta na byka.
                            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:50
                              Dlaczego zakladasz, ze autorka watku swiadomie wprowadza nas w blad i nie pokazala sytuacji bezstronnie?
                              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:31
                                Bo zna ją od Zosi? A Zosi zależy na ukazaniu siebie jako biednego Kopciuszka?
                                • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:46
                                  Zosia jest samodzielną pracującą mamą, a nie kobieta bluszczem, która potrafi ustawić sie w życiu tylko trzymajac męskich portek. Kogo z kim ty porownujesz.
                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:54
                                    Skoro taka samodzielna- dlaczego nie wynajęła mieszkania tylko za darmo mieszkała u rodziców? Dlaczego nie odłożyła nic na wkład własny?
                                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:11
                                      Bo jeżeli czlowiekowi wali sie zycie to po wsparcie pierwsze kroki kieruje do kochajacych rodzicow! Naprawde dla ciebie to dziwne?
                                    • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 06:09
                                      Bo jej to zaproponowali i ta opcja wydała się bardziej korzystna? Proste rozwiązania nie przychodzą ci do głowy, bo pazerność je zagłusza?
                                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:53
                                  Ale skoro to rodzina to chyba obie panie zna osobiscie?
                                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:55
                                    Pisała gdzieś, że Zosia się na FB skarży. Czyli osobiście nie rozmawiają?
                                    • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:44
                                      Ale sie znaja osobiscie! Wszystkie trzy!
                                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:55
                                        No ale z postów autorki wynika - że nie rozmawiają wszystkie trzy razem. A autorka zna wersję tylk Zosi
                                    • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 06:19
                                      Nie kłam arwena. Nie skarżyła się na fb, tylko rozmawiała z autorką wątku o swojej sprawie.
                                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 07:46
                                        Rosiczki, skarbie - czytaj uważnie

                                        itka-julitka 25.06.18, 14:12
                                        ojejku, jak nie wierzysz w ten wątek, to przecież nie ma przymusu czytać i się udzielac. Nie wiedziałam, że wypłynie ten temat, więc napisałam, że kupili, bez wchodzenia w szczegóły i większego zastanowienia.

                                        Natomiast Zosia, bo rozmawiam z nią na FB, chyba sie wyprowadzi, tak jak chce matka, ale jednoczęsnie bedzie zabiegać o te sprawę sądową
                                        • tanebo2.0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 07:52
                                          Skoro matka jej tam nie chce to niech przeprowadzi eksmisję. Z zapewnieniem lokalu zastępczego. A córka skoro boi się że matka przehula majątek niech wystąpi o zabezpieczenie spadku.
                                          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 08:10
                                            Lokal zastępczy - to np opłacenie 30 dni w hotelu robotniczym.

                                            Nie mówię że tak będzie, może panie się dogadają. Ale jak pójdzie na noże - to może się różnie skończyć
                                            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 08:14

                                              arwena_11 napisała:

                                              > Lokal zastępczy - to np opłacenie 30 dni w hotelu robotniczym.

                                              nie w sytuacji, kiedy są małoletnie dzieci.
                                              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 08:19
                                                A nie byłabym pewna, było swego czasu trochę artykułów na ten temat.

                                                Ale po eksmisji należy się lokal socjalny ( standard właściwie zerowy - może być toaleta na zewnątrz ). Jak Gmina nie da - to płaci odszkodowanie. Podobno bardzo szybko znajdują się takie lokale, jak gmina ma zapłacić coś właścicielowi mieszkania.
                                        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 07:59

                                          w tej chwili o sytuacji bieżącej rozmawiają na FB, ale zakładam, że skoro to rodzina, to rozmawiają też telefonicznie, czy spotykają się osobiście.
                                          Ja z moją siostrą też czasami rozmawiam przez Messangera, ale to nie znaczy, że TYLKO i ZAWSZE.
                                          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 08:08
                                            No właśnie tego autorka nigdzie nie napisała - chętnie bym się dowiedziała, bo jak tylko FB - to w całej rodzinie coś nie tak z komunikacją.
                                            • itka-julitka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 09:27
                                              Arweno, skoro forma kontaktu ma dla ciebie takie znaczenie, wyjasniam, ze jest dokładnie tak jak napisała Iwles powyżej. Kontaktujemy się zarówno telefnicznie, jak i przez fb, a takze czasami się spotykamy.

                                              Natomiast masz rację z tym, że sprawę znam z punktu widzenia Zosi, z jej mamą bezpośrednio na ten temat nie rozmawiałam. Znam jednak Zosię na tyle dobrze, ze wiem iż jej relacja jest raczej wiarygodna.
                                              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 11:02
                                                A Zosia mówiła czy były inne propozycje? Bo w to, że matka przyszła 25 czerwca i powiedziała - masz czas do końca lipca na wyprowadzkę - nie uwierzę. Raczej kilka miesięcy temu były pierwsze rozmowy. Nawet jak matka dała Zosi czas do końca lipca - to pewnie kilka miesięcy temu - tylko Zosia nic w temacie nie zrobiła - pewnie licząc, że matka zmieni zdanie itd.
                                                A okazało się, że matka nie zmieniła zdania - i płacz.

                                                Ekipy remontowej na wakacje nie znajduje się z dnia na dzień. Koleżanka w marcu umawiała na sierpień.
                                                • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 11:24
                                                  Czyli brakuje poznania całej prawdy. Bo wychodzi zła matka jak z filmu "Plac Zbawiciela"
                    • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:30
                      arwena_11 napisała:


                      > W pierwszym poście masz napisane - że rodzice chcieli mieszkać na działce - dop
                      > óki zdrowie pozwoli. A zdrowie pozwoliło na 3,5 roku.

                      A nic podobnego. Matka nadal chce mieszkac na dzialce. Tyle ze przez pol roku w roku, a drugie pol w miescie. Bo tak, nie ze wzgledu na stan zdrowia.



                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:34
                        Jak mówię - mam działkę z rodzicami. Doskonale rozumiem, że sama matka nie chce tam zimą mieszkać. U nas życie jesienią zamiera. Mało kto ma całoroczny domek.
                        Nasz ma wysoki standard - ale jednak samotna kobieta w środku lasu- to nie najlepszy pomysł.

                        Moja teściowa sama boi się tam i w na jesieni być-a mogłaby - jak stoi pusty.
                      • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:13
                        ano właśnie, Arwena jak zwykle pisze tylko to, co jej pasuje, faktycznie autorka nic nie napisała, że zdrowie rodzicielki szwankuje, ona po prostu ma takie kaprycho
                        • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:17
                          Nie pisałam, że zdrowie szwankuje. Pisałam to co autorka - że rodzice mieli mieszkać na wsi - dopóki zdrowie będzie dopisywać. Mieli mieszkać RAZEM.
                          Pewnie nikt nie brał pod uwagę że facet umrze. To zmieniło warunki wyjściowe - bo inaczej mieszka się na wsi we dwoje - inaczej samotna kobieta
                          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:48
                            Parafrazyjac: inaczej sie mieszka samotnej matce z dwojka dzieci, majac w matce wsparcie, a inaczej, kiedy jest sie przez rodzona matke wywalona z rodzinnego domu i radzcie sobie sami, bo ja mam kaprycho miec garderobe. Juz, teraz!
    • ixiq111 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:00
      >>wyprowadzili się z 3-pokojowego mieszkania w bloku, mieszkanie stało puste, bo bali sie wynająć (że się zniszczy), a jednocześnie nie chcieli sprzedawać.

      A teraz matka chce od córki czynsz za 3,5 roku?
      Widać, że babsko wisiało finansowo na mężu za jego życia. Teraz próbuje zarobić na córce i wnukach. Planuje remont. Ciekawe, czy pieniądze, które mamuśka tak ochoczo chce wydać nie powinny wejść do masy spadkowej? Bo chyba powinny.
      Czyli jak, dla matki:
      - domek na wsi
      - mieszkanie + zaległe opłaty za wynajem
      - oszczędności
      - ? rzeczy ruchome, np. samochód??
      A co z córką, matka coś przewidziała dla niej "po ojcu"?
      Wypad w ciągu miesiąca, bo starsza pani chce garderobę, tu i teraz?
      Mam dzieci i taka propozycja nie przeszła by mi przez gardło.
      Coś obrzydliwego.
      • itka-julitka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:09
        ten pomysł z czynszem moim zdaniem wynika z dwoch spraw: po pierwsze, prawdopobnie mama Zosi faktycznie ma przekonanie, ze już na tyle pomogli finansowo córce (poprzez umożliwienie jej mieszkania w ich mieszkaniu, a takze poprzez inne działania - chociazby duza pomoc przy dzieciach), że nie powinna ona domagać się juz spadku po ojcu w ogóle. Mama nie patrzy na to, ile dali pieniędzy córce, ale raczej - ile córka wydałaby, gdyby nie ich pomoc (na wynajem, na opiekunkę do dziecka, na wakacje/ ferie dla dzieci). Po drugie, wzmianka o tym czynszu ma prawdpobnie zniechęcić Zosię do zakładania sprawy, bo być może mama ma świadomość, iz prawnie powinna spłacić Zosię, a nie sadzę aby miała taką gotówkę (remont , ktory planuje na pewno jest duzo tańszy niż 1/4 wartosci mieszkania i ewentualnie innych czesci majątku). Jestem pewna , ze dla mamy spłata Zosi jest równoznaczna ze sprzedazą jednej z nieruchomości, co dla mamy Zosi jest nie do przyjęcia. Mama chce miec i domek na wsi i mieszkanie w mieście.

        Pojawiła się w międzyczasie jeszcze jedna opcja : Zosia wpadła na pomysł, że weźmie kredyt i spłaci 75% wartości mieszkania mamie (zawsze to mniejszy kredyt niż na całośc mieszkania). Mieszkanie wtedy przejdzie na Zosie i może sobie ona tam mieszkać do końca zycia. A mama Zosi kupi sobie inne, dwupokojwe, w mieście - jako ową zimową rezydencję. Co sądzicie o tym pomysle ?
        • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:15
          Spłacenie matki jest najlepszym rozwiązaniem. Babsztyl weźmie pieniądze i córka nie bedzie musiała jej na oczy oglądać. I jeśli faktycznie przehula majątek na nowych chłopów to przynajmniej wnuki nie bedą zagrożone, że z dnia na dzień stracą dach nad głową.
          • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:20
            Jest jeszcze kwestia wartości mieszkania. Remonty podwyższają tę wartość, ważne by Zosia umiała je udowodnić.
        • danaide Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:17
          Przepisy są jasne. W przypadku współwłasności trzeba spłacić innych współwłaścicieli a w braku porozumienia sąd może zdecydować o sprzedaży i podziale środków. Jak się panie nie dogadają to zostaje sąd, nie ematka. A najpierw uporządkowanie spraw spadkowych i stwierdzenie nabycia spadku, który ten tytuł własności potwierdzi.
          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:03
            Do tego wchodzi komornik, który sprzedaje poniżej wartości.
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:07

              a dlaczego komornik ma sprzedać ?
              Komornik robi tylko spis inwentarza z wyceną.
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:22
                Jeżeli spadkobiercy się nie dogadują ( np.jeden nie chce sprzedać ) - to sąd nakazuje sprzedaż nieruchomości i zleca to komornikowi. Znam dwa takie przypadki - w jednym spadkobiercy poszli po rozum do głowy i sprzedali sami po wartości rynkowej. W drugim sprzedał komornik za ok 60% wartości ( na 2 czy 3 licytacji ).
        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:19

          pomysł dobry, tylko niech Zosia się dobrze zabezpieczy od strony prawnej: umowa notarialna z matką, bez niej zero pieniędzy.
        • panna.ze.dworku Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:25
          1. Mama Zosi może sobie mieć dowolne przekonanie o "dostateczności" pomocy i o potencjalnych oszczędnościach córki. a ja mogę mieć przekonanie, że jestem królowa Boną i co? Wawel mi oddadzą? Czy raczej zamkną w psychuszce? big_grin
          2. Zosi spadek po ojcu się należy. Koniec, kropka. Niezależnie od przekonania matki o "powinnościach".
          3. Wzmianka o czynszu (nie mająca pokrycia w prawi!) zapewne miała zniechęcić uległą z charakteru córkę do kroków prawnych dla dobra jej własnego i jej dzieci. Matka zapewne takiej gotówki (aby spłacić córkę z CAŁEGO spadku) nie ma i w parszywy, załgany sposób chce zjeść ciastko i mieć ciastko - czyli odpędzić córkę byle czym, a zachować rezydencję wiejską i przestronne lokum w mieście.
          4. Na miejscu Zosi zaczęłabym od wizyty u adwokata. I z pismem żądającym konkretnego wyliczenia kwoty masy spadkowej - podejmowała dalsze decyzje. Bo BYĆ MOŻE propozycja spłaty 75% mieszkania jest dla Zosi i jej dzieci korzystna - a być może nie jest. Być może okazałoby się, że po wycenie ruchomości i nieruchomości, środków z konta, itd - matka musiałaby spłacić córce całe mieszkanie? Nie wiadomo nic o owej "rezydencji" wiejskiej - a może to być altanka z byle czego i ogródek 100m2 w środku paskudnej, zapyziałej wsi tuż przy autostradzie, a może być fajna posiadłość na Mazurach albo w innym atrakcyjnym miejscu, z przestronnym terenem i luksusowym domkiem...
          Tak czy siak, niezależnie od efektów - ja na miejscu Zosi po zakończeniu sprawy (zapewne sadowej) całkowicie zerwałabym kontakty z taką "pseudomatką". I dopilnowała, by jej wnuki dobrze wiedziały, że dla ich babci jej garderoba i salon są ważniejsze niż one.
        • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:26
          Pomysl jest ok. Moze starsza pani na to pojdzie. Ja na jej miejscu bym sie na to pisala.

          Ciekawe ze tutaj zadna z pan na to nie wpadla.

          Coz dla wiekszosci rodzice to dojne krowy bez zadnych praw.
          • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:36
            Ciekawe jest tez to ze zadna z tu piszacych jak najgorzej o matce Zosi, nie wziela pod uwage faktu, ze Zosia jako jedynaczka i tak i tak sie stanie jedyna wlascicielka i domu i mieszkania i calego majatku w przyszlosci. Wystarczy poczekac, a nie zachowywac sie jak harpia. Co zreszta jak widac, mysle ze rezolutna Zosia wie.

            Natomiast jezeli bedzie sie klocila z matka o pieniadze, to moze sie okazac, ze nie dostanie nic oprocz przyslugujacej jej 1/4 mieszkania. Bo domek babcia zapisze komu innemu. I wtedy bedzie placz, ze babcia niedobra. Czasem sie tak zdarza. I na nic wasze gniewne, obrazliwe posty.
            • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:40
              > Ciekawe jest tez to ze zadna z tu piszacych jak najgorzej o matce Zosi, nie wziela pod uwage faktu, ze Zosia jako jedynaczka i tak i tak sie stanie jedyna wlascicielka i domu i mieszkania i calego majatku w przyszlosci.

              Wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że matka Zosi przepuści wszystko co ma. Na miejscu Zosi nie liczyłabym na żaden spadrk po matce.
              • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:45
                Zgadza się. Nie liczyłabym na żaden spadek po pani, która przywykła do bycia bezstresowo utrzymywaną.
                • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:50

                  ja bym się dodatkowo obawiała, że pani za niedługi czas zabraknie pieniędzy. I co wtedy ?
                  • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:55
                    Bedziemy ja musieli jako spoleczenstwo utrzymywacsmile wole osobiscie ja niz inna patologie.
                    • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:01
                      Bedziemy ja musieli jako spoleczenstwo utrzymywacsmile wole osobiscie ja niz inna
                      > patologie.


                      Zostaw autorce wątku namiary, żeby mogła za parę lat podać je Zosi, od której matka ani chybi nie zawaha się wystąpić o alimenty big_grin
                • inka754 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:15
                  A skąd wiesz, że była bezstresowo utrzymywana przez męża? Może pracuje. A może nawet zarabiała więcej od męża.
                  • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:25
                    Już Ci tłumaczę. Pracującym ludziom zwykle nie jest doskonale wszystko jedno gdzie będą mieszkać i czy będzie to wieś, czy dobrze skomunikowane miasto. Pani ma lat 58 - kilka lat temu przenieśli się do owego domku na wsi, teraz pani pragnie wrócić na sezon jesienno-zimowy, jak sama twierdzi z nudów. Czyli odpada praca w jakimkolwiek urzędzie, instytucji publicznej, szkole, przedszkolu, sklepie, logistyce, korporacji etc. Tirem nie jeździ, pracy od-do w dowolnym zakładzie produkcyjnym czy rzemieślniczym też nie wykonuje. Mogła mieć pracownię malarską czy rzeźbiarską, ale wówczas po pierwsze miałaby ją w domku, a nie w mieszkaniu, po drugie - nie nudziłaby się. Nie jest sędzią ani pracownikiem naukowym, bo to jednak wymaga stałej obecności w konkretnym miejscu pracy. Na branżę IT i freelance pani lat 58 jest za stara, realistycznie patrząc. Rolnikiem/hodowcą nie jest. Górnikiem/hutnikiem/zaopatrzeniowcem etc. tym bardziej nie.

                    Brzytwa Ockhama - pani nie pracuje, czyli albo przeszła na bardzo bardzo wczesną emeryturę z mundurówki i od 50. roku życia nie pracuje albo w ogóle nie dorobiła się żadnej emerytury i żyje ze świadczeń po mężu.
                    • inka754 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:37
                      Znam osoby, które prowadziły własne b. dobrze prosperujące firmy, odłożyły dużo pieniędzy, zamknęły firmę i w wieku 55+ siedzą w domu i w końcu mogą robić to co chcą.
                      Nie wiemy jak daleko od miasta i ewentualnej pracy pani mieszka. Dzisiaj ludzie do pracy dojeżdżają 60 i więcej km w jedną stronę.
                      A może faktycznie nigdy nie pracowała, bo jej się nie chciało. Nie wiemy, więc pisanie że była bezstresowo utrzymywana jest daleko posuniętą insynuacją.
                    • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:01
                      Znam paru tłumaczy 60+, ich sąsiedzi też pewnie myślą, że są na utrzymaniu współmałżonków smile Za starzy na freelance, LOL. Padną ze śmiechu jak im to powiem smile
                      • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:31
                        Na freelance w IT. Na tłumaczenia nie, ale z takiej formy zarobkowania tłumaczeniami emerytury pani by nie miała ani wysokich stałych dochodów, bo wydawnictwa co się da zlecają na zewnątrz na prawa autorskie, a stawki są niskie.
                        • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:59
                          A Ty myślisz, że jak tłumacz to tylko dla wydawnictwa i za niskie stawki? Oj, ale byś się zdziwiłasmile
                          • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:01
                            Myślę, że siedząc na wsi i nudząc się, nie wykonuje np. tłumaczeń symultanicznych.
                          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:11

                            osoba pracująca jako tłumacz (głownie w domu) przy planowaniu remontu mieszkania, na pewno chcialaby mieć gabinet do pracy.
                            Jak wiemy, mama Zosi chce zrobić wielki stylowy salon, sypialnię i garderobę. Gdzie miejsce do pracy ?
                            Tylko nie pisz, że może sobie laptopa rozlożyć w salonie i pracować. Ano może, ale praca tłumacza wymaga skupienia i często duzo miejsca na rozłożenie ksiązek. Jak najbardziej, o ile jest taka możliwość, planuje się odpowiednie i wygodne miejsce pracy.
                            • agonyaunt Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 15:34
                              Halo, mamy 2018, jakie rozkładanie książek? Nie pamiętam kiedy ostatnio rozkładałam książki przy tłumaczeniusmile
                              I wcale nie trzeba być symultanicznym, żeby dobrze zarabiać.

                              Ale to offtop, po prostu zwracam uwagę, że są takie zawody, w których można zarabiać kiedy inni nawet nie wiedzą, że się pracuje.
                    • mildred.pierce Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 22:17
                      Sędziowie nie mają ściśle określonych godzin pracy. Gdy mają dni sesyjne w sądzie, przyjeżdżają i siedzą na posiedzeniach, rozprawach. W pozostałe dni w teorii mają czytać akta i pisać uzasadnienia do orzeczeń, co w praktyce robi asystent sędziego, jeden na kilku sędziów, za gó...ane pieniądze. W skarbówce więcej płacą, nie mówiąc o biedronce czy lidlu.

                      Pracownicy naukowi też nie muszą siedzieć cały czas w pracy. Wielu mi znanych mieszka nawet 200 km dalej. Mają zajęcia raz-dwa razy w tygodniu albo i tylko weekendy zjazdowe, i wtedy przyjeżdżają na miejsce.
                  • pani-noc Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:26
                    Z postu startowego wiadomo, że pani nie pracuje, a wiek 54-55 lat, kiedy przeprowadziła się z mężem na wieś, to za wcześnie na emeryturę.
                    • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:29
                      Chyba, że mundurówka.
                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:44
                        Ale pan tez się wyprowadził. I jakoś jego się nie czepiasz.

                        Znam wiele osób w wieku ok 60 lat, które przekazały firmy dzieciom czy sprzedały wspólnikom - i mają wypłacane co miesiąc po 3000-4000 renty do końca życia z zysków firmy lub z jej spłaty.
                        • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:49
                          Pan mógł być starszy od żony, takich małżeństw też chyba znasz sporo.

                          Tu żadna firma nie została przekazana dzieciom ani tym bardziej wnukom, a odnośnie do dożywotniej renty przez 20-30 lat w w takich kwotach to nie, nie znam takich przypadków.
                          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:30
                            Małżeństwa z dużą różnicą wieku - znam tylko z pokolenia moich dziadków. Znajomi moich rodziców - to różnica wieku max 2-3 lata
                            • attiya Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:41
                              między mną a mężem jest 6 lat różnicy, siostra cioteczna jest o 5 lat młodsza od męża, najlepsza koleżanka jest o 8 lat młodsza od męża. Przyjmijmy, że ojciec Zosi był 10 lat starszy od żony - to nadal nie jest jakaś bardzo duża różnica
                            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:44

                              a ja znam kilka małżeństw z mojego pokolenia, których różnica wieku to 7-9 lat.
                              A z pokolenia moich rodziców to już w ogóle sporo.
            • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:48

              naturalna59 napisała:

              > Zosia jako jedynaczka i tak i tak sie stanie jedyna wlascicielka i domu i mieszkania i calego
              > majatku w przyszlosci. Wystarczy poczekac, a nie zachowywac sie jak harpia.


              Rozumiem: poczekac na smierć matki, tak ?

              tak, taka postawa to sama miłość. Żadna harpia. big_grinbig_grinbig_grin
              • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:53
                Kazdy kiedys umiera, to naturalna kolej rzeczy. Nie ma co sie rzucac.
            • lelija05 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:02
              "Wystarczy poczekac, a nie zachowywac sie jak harpia. " Skoro mama ma 58 lat, to i ze 40 lat może poczekać big_grin
            • volta2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 12:05
              przepraszam ale dawno temu już pisałam, że zosia jako jedynaczka weźmie kiedyś wszystko po matce również (nawet zakładając że matka nie pracowała, to dysponuje całkiem całkiem poważną masą, czego jej tu niektóre tłuczki wybaczyć nie mogą)
              zatem w interesie zosi nie jest żadne zrywanie z matką i pójście na noże.

              oczywiście, gdy tak się stanie, matka spokojnie przehula czego się dorobiła z mężem a w mieszkaniu ulokuje się konkubent albo co gorsza mąż nr 2(na tym forum spora część ma takowych i raczej nie chce pozbawiać go prawa do dziedziczenia) i zosia nie zobaczy niczego. i tak może nie zobaczyć, ale po zerwaniu kontaktów - to na pewno.
            • tairo Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 20:37
              Statystycznie jakieś 25 lat, czyli dzieci Zosi będą wtedy w jej obecnym wieku, z młodymi rodzinami lub zakładając rodziny.
              25 lat to bardzo dużo czasu na przepuszczenie majątku, jak się jest przyzwyczajonym do beztroskiego rozrywkowego trybu życia, więc Zosia, jej dzieci i potencjalne wnuki mają spore szanse dostać w spadku jedynie długi. A przez ten czas gdzieś mieszkać i coś jeść muszą, wykształcić się też by dobrze było.
          • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:37

            > Ciekawe ze tutaj zadna z pan na to nie wpadla.

            ty też nie.
          • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:41
            Ale wiesz, że w skład masy spadkowej wchodzi nie tylko mieszkanie, ale zawartość kont, polisy jeśli istnieją, samochód etc.?
            • naturalna59 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:51
              Dziekuje za informacje, ale az tak szczegolowo mnie to nie emocjonuje, cudza kasa.
        • princy-mincy Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:29
          Uważam ze pomysl z kredytem by splacic 75% wartosci mieszkania mamie jest super i jest najlepszym wyjsciem z tego balaganu. Ale warunek jest taki, ze Zosia musi wniesc o postepowanie spadkowe i dogadac sie z mama, ze mama te 75% przyjmie w formie pieniedzy.
        • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:36
          itka-julitka napisał(a):

          >
          > Pojawiła się w międzyczasie jeszcze jedna opcja : Zosia wpadła na pomysł, że w
          > eźmie kredyt i spłaci 75% wartości mieszkania mamie (zawsze to mniejszy kredyt
          > niż na całośc mieszkania). Mieszkanie wtedy przejdzie na Zosie i może sobie ona
          > tam mieszkać do końca zycia. A mama Zosi kupi sobie inne, dwupokojwe, w mieści
          > e - jako ową zimową rezydencję. Co sądzicie o tym pomysle ?

          Ja spoko. A co o tym sadzi matka Zosi ? Bo jak sobie wymyslila garderobe w trzecim pokoju, to moze sie nie zgodzic...

          Czy Zosia ma swiadomosc, ze jej spadkowa czesc to nie tylko 1/4 mieszkania, ale tez dzialki, domku, pieniedzy i w ogole wszystkiego, co ojciec zostawil po sobie ? Czy jej matka jest tego swiadoma ?
          • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:44
            Już tu było pisane - działka i domek - to spadek matki Zosi, czyli poza wspólnotą
            • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 17:55
              arwena_11 napisała:

              > Już tu było pisane - działka i domek - to spadek matki Zosi, czyli poza wspólno
              > tą

              OK, nie doczytalam. A reszta ? Corce sie nalezy i na ogol z mieszkaniem czeka sie do smierci drugiego rodzica - na ogol ! zdarzaja sie sytuacje inne - ale pieniadze i ruchomosci dzieli sie nie czekajac. Czy byla sprawa spadkowa, czy corka dostala swoje ?
              • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:33
                sprawy nie było-Zosia się boi, że straci darmową nianię do dzieci na wakacje i ferie.
                • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:12
                  Doprawdy, bez przesady z tą nianią. Dzieci szybko rosną i te w wieku szkolnym mogą mieć ciekawiej niż wyjazdem na wieś do babci wypełniony czas w wakacje. Zosia z pewnością znajdzie oferty Lata w mieście, półkolonii i kolonii.
                  • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:35
                    No przecież to nie ja wymyśliłam. Autorka sama napisała, że Zosia nie pójdzie do sądu - bo planowała wysłać dzieci do babci na wakacje.
                    • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:48
                      Śmiem twierdzić, że po zastanowieniu się i uzyskaniu porad od dobrych ludzi, Zosia dojdzie do wniosku, że znacznie bardziej opłaca jej się wyegzekwować swoją część spadku niż wysłać dzieci do babci na wakacje.
                      • arwena_11 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 20:02
                        Może zawsze próbować. Tylko niech potem nie płacze, że wyjdzie jak Zabłocki na mydle.

                        Bo coś mi się wydaje - że w ostatecznym rozrachunku - ma więcej do stracenia niż do zyskania
                        • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 20:28
                          arwena_11 napisała:

                          > Może zawsze próbować. Tylko niech potem nie płacze, że wyjdzie jak Zabłocki na
                          > mydle.
                          >
                          > Bo coś mi się wydaje - że w ostatecznym rozrachunku - ma więcej do stracenia ni
                          > ż do zyskania

                          Dwa razy daje, kto szybko daje. Byc moze Zosi teraz to mieszkanie czy rozliczenie ze spadku jest potrzebniejsze niz spadek po matce w nieokreslonej przyszlosci. Tym bardziej ze matka mote przetracic sporo, nim zejdzie - samo utrzymanie dwoch lokali bedzie ja sporo kosztowac, a emerytura/renta juz tylko jedna.
    • wapaha Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 09:31
      Nie chciałabym być taka mamą, która ma takie relacje z córką, że utrudnia jej życie zamiast ułatwiać.
      Tak, uważam że rolą rodzica jest wspieranie w miarę swoich możliwości ( co oczywiście działa w dwie strony, )
      • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 10:54
        a rolą dziecka opieka nad własnym rodzicem. Widocznie tam zabrakło dobrej woli i chęci znalezienia rozwiązania, może lepiej niech zerwą kontakty.
        • iwles Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:06

          A wcześniej - rozliczą się w sądzie.
          Ale... wtedy już rodziny z nich nie będzie.
        • nickbezznaczenia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:46
          Nad pięćdziesięcioośmiolatką?
          • pelissa81 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 20:36
            Może nad wdową, która straciła męża i ma prawo do swojej depresji i żałoby, tak po ludzku.
            • nickbezznaczenia Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 20:38
              To dokładnie tak jak córka.
            • triss_merigold6 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 20:48
              I ta pogrążona w żalu się nudzi?
            • tt-tka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 21:54
              pelissa81 napisała:

              > Może nad wdową, która straciła męża i ma prawo do swojej depresji i żałoby, tak
              > po ludzku.

              Corka stracila ojca. Ma prawo do depresji i zaloby. Tak po ludzku.
      • lelija05 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 11:05
        Racja, nie wyobrażam sobie, by tak własne dziecko potraktować uncertain
        Ale w sumie, to ta sprawa przy pomocy prawnika chyba jest prosta?Skoro nie została wydziedziczona, to część po ojcu jej się należy. A tu i dom i mieszkanie, więc w czym problem? Tylko w fochach matki?
      • madi138 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 16:53
        No właśnie. Majątek jest w większości matki i teoretycznie może zrobić z nim co tylko zechce, ale czy powinna? Mieć dwie nieruchomości I patrzeć ze spokojem, jak własna córka i wnuki szarpią się na wynajmuje?! Ja bym tak nie mogła.
        Do tego coś mi się wydaje, że ta konkretna matka jak tylko zdrowie się jej posypie, bedzie od Zosi oczekiwać baaaardzo zaawansowanej pomocy, bo przecież rodzina musi sobie pomagać....
        • leyre2 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 18:08
          madi138 napisała:

          > No właśnie. Majątek jest w większości matki i teoretycznie może zrobić z nim co
          > tylko zechce, ale czy powinna? Mieć dwie nieruchomości I patrzeć ze spokojem,
          > jak własna córka i wnuki szarpią się na wynajmuje?!

          Przeciez Zosia malo nie zarabia, szarpac sie now bedzie a rodzice w trudnym momencie jej pomogli. teraz matka Zosi jest w trudnym momencie czego nikt nie zauwaza, niestety.


          > Do tego coś mi się wydaje, że ta konkretna matka jak tylko zdrowie się jej posy
          > pie, bedzie od Zosi oczekiwać baaaardzo zaawansowanej pomocy, bo przecież rodzi
          > na musi sobie pomagać....

          A skad wiesz czego i czy w ogole bedzie oczekiwac? jak ma razie to autorka watku napisala ze to Zosia dostala ogromna pomoc od rodzicow takze przy wnukach.
          • rosapulchra-0 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 19:59
            W jakim trudnym momencie jest pazerna matka Zosi?
    • agnes_topesto Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 13:46
      matka ma jedyną córkę a dzieci córki, to są jej jedyne wnuki.
      zamiast trzymać się z nimi razem, ta każe się całej trójce wyprowadzić...
      na miejscu córki, wku...łabym się na maksa, poszła do sądu i zawalczyła o spadek po ojcu.
      jeśli jednak córka nie chce psuć relacji z matką, bo ta będzie jej kiedyś do czegoś jeszcze "potrzebna", to i tak .nie zrobi z tym nic.
    • nchyb Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 14:59
      >> Co byscie poradziły Zosi ?

      Po analizie wątku i sytuacji poradziłabym tej konkretnej Zosi nazbierać już niedługo grzybków w lesie i zaprosić mamunię na potrawkę z nich.
      Problem rozwiąże się sam, nie będzie potrzeby liczenia, czy to 25% mieszkania, czy 1/4 i co komu kto spłaca smile
    • segregatorwpaski Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 22:16
      Nie zrobiłabym tak moje córce...
      Moja mama nie zrobiłaby tak mi...
      Jak dobrze, że tak sytuacja w mojej rodzinie jest tak kosmicznie abstrakcyjna, że nawet nie jestem w stanie jej sobie wyobrazić, jestem szczęściarą!
    • anorektycznazdzira Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 22:40
      Nie chce mi się wszystkiego czytać, ale zgaduję, że już ktoś to zauważył: 2-2,5 tysiąca PLUS opłaty za mieszkanie "w mieście wojewódzkim"? To chyba że w województwie mazowieckim to wojewódzkie tongue_out
      Najdroższe miasta jak Kraków czy Wro takich cen nie mają. Że o Łodzi czy innej Zielonej Górze i Rzeszowie nie wspomnę.
      Więc jeśli nie o Warszawę chodzi, to Zosię ponosi fantazja i histeria jednocześnie i w tedy radziłabym odświeżyć info jak się szuka mieszkania w 2018 roku, bo coś jej nie pykło.
      • szarsz Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 22:50
        Wyobrażam sobie, że w Gdańsku swobodnie mogą być takie ceny.
        • ida_listopadowa Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 08:35
          W Gdansku przede wszystkim nie znajdziesz mieszkania do wynajęcia, chyba że na Szadułkach (czyli obok śmierdzącego wysypiska śmieci). Wszystkie mieszkania są wynajmowane letnikom/na doby od kwietnia do października. Wynajęcie jakiegokolwiek mieszkania na calyvrok graniczy z cudem. Efekt AirBB Mam nadzieję, ze Zosia nie mieszka w Gdansku
        • anorektycznazdzira Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 07:17
          znaczy tak- we Wrocławiu czy Krakowie też MOGĄ.
          Mogą i dwa razy takiesmile
          Ale nie muszą, a takie postawienie sprawy że 2-2,5 plus opłaty na bank oznacza, że ktoś się uparł na jedno drogie osiedle i musi tu, a jeszcze pewnie ofertę wziął z biura pośrednictwa nieruchomości, tego co się na samej górze wyszukiwarki wyświetlało.
      • iwoniaw Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 26.06.18, 23:42
        2-2,5 tysiąca PLUS opłaty za mieszkanie "w mieście wojewódzkim"?

        Jeśli rozmawiamy nie o kawalerce na peryferiach, tylko o trzypokojowym, w dobrym punkcie, to owszem - i nie, nie w mazowieckim wojewódzkim mieście wink
        • minniemouse Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 00:47
          corka powinna 'od serca' porozmawiac z matka, zaproponowac jej doplate do mieszkania i za koszta zwiazane ze swiatlem/woda/gazem itd, oraz dolozyc sie do zakupow na jedzenie lub nie. skorzysta tylko na tym bo wtedy babcia pomoze jej z dziecmi i mzoe moglaby wiecej pracowac = wiecej kasy na wlasne mieszkanie.
          i w miedzyczasie skladac szybko na swoje wlasne mieszkanie lub, jak niektorzy radza (bardzo rozsadny pomysl), juz wziac kredyt i kupic sobie wlasne juz teraz, blisko tam gdzie teraz mieszka zeby nie musiala za bardzo dezorganizowac zycia sobie i dzieciom.

          Matka w koncu nagle owdowiala, jej zycie tez sie liczy, jeszcze sie nie skonczylo i niestety
          jak najbardziej ma prawo wrocic do swojego mieszkania jak rowniez zatrzymac wlasny dom - to jest jej dorobek zyciowy. postawcie sie w jej butach, czy chcialybyscie jedna reka ot tak wywalic swoj caly dorobek zyciowy bo nagle umarl wam maz a w mieszkaniu zamieszkala corka z dziecmi? co ma isc pod most? w koncu ma prawo jak chce poznac kogos i wyjsc za maz, nie jest jeszcze stara, moze wciaz miec ochote i na towarzysza zycia i na seks smile

          tu trzeba pomyslec jak niczego nie stracic i wszystkich pogodzic.
          matka zdecydowanie nie powinna wystawiac corki za drzwi, to jest nieludzkie ale tez corka nie powinna oczekiwac ze do konca zycia bedzie mieszkala za frajer w matki mieszkaniu a matka na wsi jak jej tam nie pasuje.
          jak juz mowilam, powinny dogadac sie by pozwolila corce przezyc chociaz jakis rok, poltora i dac stanac na nogi, dom na wsi powinny utrzymac obydwie bo z tego jest i dom dla nich wszystkich a zwlaszcza dla dzieci na wakacje plus taki domek mozna zapewne wynajowac letnikom i "zimowikom" wiec z tego moze byc dochod. nie mowiac o tym ze ceny zawsze ida w gore i lepiej trzymac takie cos na emeryture- corki, dzieci.
          A mieszkanie kiedys i tak pewnie bedzie corki, lub wnukow, bo czyje? wiec nie ma co sie klocic teraz o to.
          po prostu spokojnie.

          Minnie
          • mozambique Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:36
            "postawcie sie w jej butach, "
            taki idiom w jezyku polskim nie istnieje
            • minniemouse Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 00:07
              mozambique napisała:

              > "postawcie sie w jej butach, "
              > taki idiom w jezyku polskim nie istnieje


              wiem ze nie istnieje smile

              Minnie
              • anorektycznazdzira Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 07:18
                w angielskim też nie istnieje, jakby się tak szczegółowiej przyjrzeć smile
              • nowi-jka Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 09:07
                minniemouse napisała:

                > mozambique napisała:
                >
                > > "postawcie sie w jej butach, "
                > > taki idiom w jezyku polskim nie istnieje

                >
                > wiem ze nie istnieje smile
                >
                > Minnie
                >

                u nas sie mówi "wejdzcie w jej skóre"
                • minniemouse Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 28.06.18, 23:57
                  nowi-jka napisała:
                  > u nas sie mówi "wejdzcie w jej skóre"

                  dziekuje, wiem jak sie mowi, a wy zastanowcie sie czy nie jestcie za sztywne smile

                  Minnie
        • mozambique Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:37
          woszem , we wrocku to i tak raczej niższe kwoty za umeblowane mieszkanie 3 pokojowe
    • jowita771 Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 11:30
      Czy majątek jest tylko mamy? Jeśli był wspólny - mamy i taty - to Zosia tez po tacie dziedziczy. Moim zdaniem, zachowanie mamy mega nieładne. Pani sama jedna potrzebuje dwóch niemałych mieszkań, bez przesady, gwiazda jedna.
      • mozambique Re: mama każe się wyprowadzić dorosłej córce z dz 27.06.18, 12:34
        obstawiam ze pani ma na koncie jaką atrakcyjna znajomosc w miescie
        w tym celu potrzebuje duzego miejskiego lokum dla siebie i to szybko ( zapewne owa znajomośc naciska lub rokujesmile
        owszem, pani ma prawo miec plany wobec swego majątku
        a córka ma prawo domagać się tego co się jej należy z tego majątku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka