Dodaj do ulubionych

Domowy cydr?

26.06.18, 23:32
Robiła któraś z Was
Przeglądam strony internetowe i tam zawsze występuje jakaś specjalna maszyna/urządzenie.
A da się bez tego? Bo nie chcę inwestować w ten sprzęt - nie wiem, czy będę się w to bawiła w następnych latach. Bo generalnie alkoholowa nie jestem, ale może taki nisko procentowy cydr mi podpasował?
Jabłek - papierówek mam od groma - mogę się pobawić i poeksperymentować. I tak większość oddam jako odpad zielony, część może skompostuję (pozbyłam się wieloletniego składowiska kompostu, więc nareszcie mam miejsce). Innych przetworów, oprócz suszonych, nie przewiduję.
A wciskać na siłę nikomu nie zamierzam. Bo z doświadczenia już wiem, że nie ma na nie chętnych. Więc mam duuuzo jabłek do eksperymentów.Jakieś ze dwie, może trzy setki (????) kilogramów.....Może więcej suspicious
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Może ogłoś, że oddasz za darmo? 26.06.18, 23:38
      Co do cydru niestety nie wiem, ale byłoby to ciekawe (czy legalne? tongue_out).
      • memphis90 Re: Może ogłoś, że oddasz za darmo? 27.06.18, 16:23
        Zabronisz jabłkom fermentować...?
        • kochamruskieileniwe Re: Może ogłoś, że oddasz za darmo? 27.06.18, 18:03
          Te na kompoście będą fermentować.
          Już te co są w worach na odpady zielone są hmmmmm... Takie mocno zapachowe big_grin
          • taki-sobie-nick Już je wyrzuciłaś? 27.06.18, 23:32
            Nie kompostuj jadalnego jedzenia, daj ogłoszenie, że oddasz za darmo. Albo skontaktuj się z jakąkolwiek dużą instytucją działającą całorocznie (dom dziecka?).
            • kochamruskieileniwe Re: Już je wyrzuciłaś? 28.06.18, 07:45
              Nie wyrzuciłam, bo one nie dojrzewają w jednakowym tempie.
              Kontaktowałam się z instytucjami w poprzednich latach. Chętnych nie było. Za dużo roboty.A i gatunek jabłek mało atrakcyjny.
              Dałam na razie ogłoszenie na lokalnym forum. Zobaczymy.
    • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 26.06.18, 23:39
      No to rób ocet winny. Ja za taki bio niefiltrowany płacę ciężkie pieniądze, bo jak na razie własnych jabłek mam w ilości komicznej. W tym roku pięć.
      • lellapolella Re: Domowy cydr? 26.06.18, 23:43
        Robię ocet i polecamsmile Mój dziadek po powrocie z Francji robił cydr, bo mocno zagustował i, jak znam życie, w żadne prasy do jabłek się nie bawiłbig_grin Zadzwonię jutro do mamy, może pamięta proces technologiczny.
        • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 26.06.18, 23:56
          ooooo - poproszę! Bretoński cydr to nawet jakoś mi wchodził. Nie każdy, ale były takie (bardziej jak oranżada big_grin) co mi pasowały big_grin

          A do czego mi tyle tego octu jabłkowego by służyło???? Wiem, że się ponoć pije ?
          • tt-tka Re: Domowy cydr? 27.06.18, 00:08
            kochamruskieileniwe napisała:


            > A do czego mi tyle tego octu jabłkowego by służyło???? Wiem, że się ponoć pije
            > ?

            O piciu nie slyszalam smile, ale ma zastosowanie w kosmetyce (m.in. do plukania wlosow), w porzadkach domowych, w przetworach...

            A papierowki (i renety) wyjatkowo nadaja sie do robienia marmoladek - obrac, wypestkowac, gotowac, az sie rozpadna. Dodac cukru do smaku i na blasze w piecyku odparowywac tak dlugo, az sie dadza pokroic. Mozna wykroic polksiezyce, kwadraciki, dowolny inny ksztalt. Obsypac drobnym krysztalkiem i przechowywac mozna bardzo dlugo (w puszkach, w pudelkach po czekoladkach). Pycha !

            Mozna rowniez nie bawic sie w marmoladki, a tylko zapasteryzowac w sloikach mus jablkowy.
            • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 11:27
              marmoladki? może się skuszę. Musów u mnie pod dostatkiem, jeszcze z poprzedniej klęski urodzaju. Szarlotka bywa często i chyba mamy jej ciut dosyć. Bo naleśniki z musem jabłkowym czy też ryż z jabłkami wzięcia nie mają.
              Aha - kompoty i soki też jeszcze są suspicious
          • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 27.06.18, 08:07
            Ja piję, oczyszcza nerki i wątrobę, dostarcza witamin i minerałów. Poza tym dodaję do sałatek, do zup i czego się da. Przypomina mi to, że muszę zamówić nowy wink
          • lellapolella Re: Domowy cydr? 27.06.18, 12:11
            Mama nie pamięta, niestety, nic oprócz strzelania butelek w piwnicywink W każdym razie prasy żadnej w domu nie było, wykombinowałyśmy, że mógł używać maszynki do mięsa- w końcu chodzi o uzyskanie moszczu. Może po uwspółcześnieniu nawet sokowirówka by obleciała? Co do octu, wychodzi dużo słabszy od spirytusowego. W przetworach, np. podczas robienia ogórków, używam go w ogóle bez wody, więc trochę tego idzie. Czasem też pijemy wiosną, gdy nam się przypomnismile Galaretki robiłam z renet i, jeżeli wychodzą z papierówek, to jak najbardziej polecam. Są pyszne, dobrze się przechowują, w ciężkich czasach zastępowały nam nawet rodzynki.
            Przypomniało mi się, że lata temu robiliśmy (ale z renet) wino z samego soku, bez wody, z rodzynkami, miodem i cukrem. Boszsz, pyszne to było, coś między winem a calvadosem.
            • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 18:01
              Dzięki smile
    • ichi51e Re: Domowy cydr? 26.06.18, 23:40
      Ja sie kiedys strulam domowym cydrem (nienupilam tylko zatrulam) wiec nie polecam. Koszmar. Nawet herbata slaba rzygalam przez dwa dni.
      • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 26.06.18, 23:50
        Może niepasteryzowany?
    • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 26.06.18, 23:51
      Tu masz przepis, wrzuć w Googla to ci przetłumaczy. Jak nie dasz rady, to jutro tu zajrzę i naprędce coś przetłumaczę.

      fr.wikihow.com/faire-du-cidre-de-pomme
      • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 00:02
        Dzięki. Znam francuski smile
        Co prawda - papierówek nie wymieniają, ale co mi szkodzi. Najwyżej wyleję.
        • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 27.06.18, 08:09
          Z tego co pamiętam, to papierówki nie są słodkie, raczej kwaśne. A tam wyraźnie piszą, że jabłka mają być słodkie, niestety, albo dwa słodkie na jedno kwaśne... Na ocet by się nadało wink Może po prostu rób sok i pasteryzuj na zimę?
          • mala_czajka Re: Domowy cydr? 27.06.18, 08:45
            Bez przesady, mogą być każde jabłka. Jeśli cydr będzie zbyt wytrawny - można go potem dosłodzić np. ksylitolem.
            • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 27.06.18, 09:57
              Dosłodzić ksylitolem? Boże, widzisz i nie grzmisz!
              • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 11:30
                Już napisałam. Soku jeszcze mam sporo.
                Papierówka (i zaraz potem antonówka) dostarczają ogromnej, jak na nasze potrzeby, ilości owoców. Nie dajemy rady ich przerobić. I, choć serce boli, musimy je wyrzucać. Bo chętnych na jabłka nie ma (przerabiam to od lat).
                No.... przerobione przyjmą suspicious



                • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 27.06.18, 12:02
                  A myślałaś dać ogłoszenie na OLX żeby sobie ktoś za darmo przyjechał narwać, czy by ci to przeszkadzało, jak ci sie obcy po ogrodzie kręcą? We Francji to popularne, takie darmowe rwanie owoców.
              • mala_czajka Re: Domowy cydr? 27.06.18, 12:01
                >Dosłodzić ksylitolem? Boże, widzisz i nie grzmisz!

                Jak wyjdzie tak kwaśny, że nienadający do picia to pozostaje go zużyć do celów kulinarnych (z trzystu kilogramów jabłek!) albo dosłodzić właśnie, przy czym ja nie piszę o cydrze ortodoksyjnym, tylko takim domowym, dla swojaków.
                • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 27.06.18, 12:03
                  No to na ocet go. Szybko schodzi. Niedawno kupiłam pięć litrów i dziwię się że już prawie nic nie ma.
    • wipsania Re: Domowy cydr? 27.06.18, 00:13
      Próbowaliśmy robić - dwa razy. Za pierwszym poszliśmy na żywioł - o ile pamiętam wrzuciliśmy do gąsiora zmiażdżone jabłka, potem woda, cukier, jakieś drożdże. Fermentacja poszła, ale do niczego to wszystko było. To znaczy nie ocet, tylko jakiś taki bury fuzel, lekko musujący, o ohydnym smaku. Drugi raz - robiliśmy z wyciśniętego soku, specjalne (niby) drożdże do cydru, fermentacja sobie powoli pykała i znowu nie dało się tego wypić. Być może to zależy od gatunku jabłek, ale próbowaliśmy różnych. Francuskie źródła podawały, że sok trzeba czymś potraktować - nie pamiętam już, być może sodą, ale nie zrobiliśmy tego.
      W końcu skupiliśmy się na wyciskaniu soku i pasteryzowaniu go. Spokojnie wytrzyma do kolejnego sezonu, a nawet dłużej (w ubiegłym roku jabłek prawie w ogóle nie mieliśmy, a pasteryzowane przeze mnie soki piliśmy jeszcze na wiosnę)
      • ania-z-lasu Re: Domowy cydr? 27.06.18, 08:05
        A czytałąś, że by powstał cydr, płynu musi być w naczyniu do pełna, bo jak zostawisz miejsce na powietrze to wyjdzie ocet?
      • mala_czajka Re: Domowy cydr? 27.06.18, 09:49
        > o ile pamiętam wrzuciliśmy do gąsiora zmiażdżone jabłka,

        A z nasionkami czy bez? Jeśli z gniazdami nasiennymi, to mogla być przyczyna. I cydr robi się na samym soku, bez dolewania wody. Mógł wam wyjść rozwodniony jabcok, a to rzeczywiście ohydne.

        >Drugi raz - robiliśmy z wyciśniętego soku, specjalne (niby) drożdże do cydru, fermentacja sobie powoli pykała i znowu nie dało się tego wypić.

        A jakiej temperaturze fermentował? W niższej fermentacja idzie wolniej, ale cydr jest smaczniejszy. Nie zakaziliście czymś nastawu, nie zebrał się na wierzchu kożuch?
    • mala_czajka Re: Domowy cydr? 27.06.18, 09:55
      >Przeglądam strony internetowe i tam zawsze występuje jakaś specjalna maszyna/urządzenie.
      >A da się bez tego?

      Możesz pokroić jabłka, wyciąć gniazda nasienne, dolać wody, dosypać trochę cukru i dodać pektopol. Następnego dnia dodać drożdże. Tydzień później trzeba odciągnąć sok znad osadu, resztę jabłek odcisnąć przez szmatkę, gazę czy na sitku (owoce będą się rozpadały) i uzyskany płyn fermentować.
    • peonka Re: Domowy cydr? 27.06.18, 10:00
      Ja robiłam. Nie pamiętam szczegółów, ale - sok z jabłek, jakieś specjalne drożdże winne do tego, do gasiora i gotowe... Proste to było i cydr nadawał się do picia.
    • ga-ti Re: Domowy cydr? 27.06.18, 10:23
      Cydr bardzo lubię, nigdy nie robiłam. Zastanawiam się tylko, czy papierówki sa wystarczająco soczyste. One raczej takie miąższowe są, na marmoladki: obieram, wykrawam ogryzki, kroję w ósemki, do gara, trochę cukru i gotuję, zwykle krótko, bo one się szybko rozpadają. Ja lubię dodać goździki i cynamon, ale nie każdemu odpowiada taki smak. Nie bawię się w odparowywanie, do słoików, zakręcam, gotuję w słoikach 15 minut. Na zimę jak znalazł. Dzieciaki lubią do naleśników, placuszków, chałeczki, ja do kruchego ciasta. Tylko papierówek nie mam sad
      • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 11:32
        chcesz? - zapraszam big_grin
    • stephanie.plum Re: Domowy cydr? 27.06.18, 11:29
      no cóż, ja będę miała w tym roku pewnie kilka ton jabłek.

      zbieramy ile się da (kawał roboty) i wozimy do tłoczni soków partiami po 300 - 400 kg.
      przy poprzednim urodzajnym roku wytłoczyliśmy 500 l. soku, tłocznia oddaje pasteryzowany i pakowany próżniowo.

      cała rodzina piła to przez dwa lata.

      w tym roku też szykujemy się tłoczyć, a znajomy namawia mnie na eksperymenty z cydrem; może spróbuję.
      • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 11:36
        ja mam tylko dwa stare, więc bardzo duże, drzewa. Nie wiem ile to owoców - ale dużo. Nawet nie chce mi śie liczyć, ale bedzie z pół tony....
        Mam jeszcze malinówkę, ale coś z nią nie tak - owoce marnieją na drzewie jeszcze. Pewnie trzeba byłoby ją jakoś opryskać.


        Z tłocznią - dobry pomysł, ale nie mam pojęcia gdzie może taka być. Najbliżej w Warszawie to Płudy (Hortex), tylko czy przyjmą na prywatny wycisk?
        • stephanie.plum Re: Domowy cydr? 27.06.18, 11:52
          zależy, skąd jedziesz. w okolicy Tarczyna, Grójca jest kilka, my woziliśmy do tłoczni soków Gwiazda w Bikówku (wyprawa, owszem, ale jak się jest umówionym, tłoczenie tych 400 kg trwa jakieś 40 minut, dostaje się gorące soki w takich worach)

          i taki sok z własnych jabłek to jest coś, u nas to nowe odkrycie, przedtem próbowałam sprzedawać jabłka do skupu jako przemysłowe, ale żal mi było, jak patrzyłam, że ze zgniłkami na jabola jadą...
          • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 12:02
            hmmm... Tarczyn,Grójec. No rzeczywiście.
            To jest jakiś pomysł. Tylko muszę jakiegoś busa wytrzasnąć.
            • stephanie.plum Re: Domowy cydr? 27.06.18, 12:12
              my pakujemy jabłka w worki na gruz (takie z tkaniny, nie wiem, juty chyba) i wieziemy dwoma samochodami osobowymi z dużymi bagażnikami. (ostatnio skody kombi). siedzi się w tych jabłkach, ale da się. jeszcze lepsza byłaby po prostu przyczepka, zdaje się, że można pożyczyć.
    • zlababa35 Re: Domowy cydr? 27.06.18, 12:04
      O raju, jaka szkoda, że nie jestem z Warszawy wink.
    • bigzaganiacz Re: Domowy cydr? 27.06.18, 17:28
      abłek - papierówek mam od groma - mogę się pobawić i poeksperymentować. I tak większo


      ludzie latami proboja z roznych rodzajow jablek doskonala proces
      a ty bez prasy z dziadoskimi kwasnymi papierowkami szast prast i zrobisz cydr?
      ni rozsmieszaj mnie
      • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 17:49
        A co mi szkodzi. Lubię eksperymenty. O ile wiem, cydr nie jest nazwą zastrzeżoną jak koniak, czy szampan. Tak - mogę sobie poeksperymentować z cydrem smile
        Nawet jeśli Cię to śmieszy, co mi wcale nie przeszkadza. A nawet i dobrze, bo śmiech to zdrowie, śmiej się jak najwięcej smile
        • bigzaganiacz Re: Domowy cydr? 27.06.18, 18:50
          A co mi szkodzi. Lubię eksperymenty


          no to fajnie ze lubisz eksperymenty nawet pomimo kompletnego braku wiedzy na temat podstaw,
          tyle ze wyjdzie ci zwykla kupa


          na marginesie polskie cydry to jest jakas kpina



          • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 19:33
            No to wyjdzie kupa, jak to z eksperymentami bywa. Wyleję, częstować nie będę (nie bój się!) smile. Albo może wyjdzie cos innego niż cydr, co okaże sie dobre? Tak wiele rzeczy powstało - jako nieplanowany wynik eksperymentu. Fakt, to rzadsze zjawisko wink
            Nie od razu Kraków zbudowano. Zawsze musi być jakiś początek.
    • bei Re: Domowy cydr? 27.06.18, 17:49
      A masz zwykłą sokowirówkę?
      • kochamruskieileniwe Re: Domowy cydr? 27.06.18, 18:00
        Mam, bo robię sok taki "gęsty". Pasteryzuję to (dosładzająć), potem lekko rozcieńczam wodą i napój gotowy smile

        Pewnie mogę jej użyć, tylko sok jakoś sklarować (gaza itp).
    • kafana Re: Domowy cydr? 28.06.18, 08:40
      Robiliśmy, nie pamietam dokładnie przepisu bo Maz to ogarniał, ale pamietam ze w tym całym zabiegu występowała jakaś prasa, która sam zmajstrowal. Zapytam go czy bez tego się obejdzie. Cydr wyszedł pyszny, tylko trochę za mocno nam się angażował i przy otwieraniu mieliśmy efekt szampanasmile
      • kafana Re: Domowy cydr? 28.06.18, 08:41
        *nagazował oczywiście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka