Dodaj do ulubionych

jak naprawić małżeństwo?

05.07.18, 15:58
Witam, może Wasz pogląd na moja sytuację coś mi rozświetli.
Urodziłam dwoje dzieci w niewielkim odstępie czasu. Było to dosyć obciążające fizycznie i psychicznie też. O 21 - 22 byłam padnięta, zasypiałam w locie nad poduszką. Mąż domagał się seksu, ale nigdy nie kładł sie ze mna do łóżka. Oglądał tv do 24, potem przychodził do sypialni i mnie budził domagając sie seksu. Po takim wybudzeniu byłam wnerwiona ( w perspektywie nocne wędrówki dzieci za 2- 3 godziny), seks był, więc na odczepnego z obowiązku. Kiedy nie miałam siły ani ochoty na seks i odmawiałam albo po prostu nie reagowałam, mąż wychodził z sypialni do salonu i tam siedział i czekał. No więc żeby mieć już to z głowy i móc dalej spać był ten seks na pocieszenie. I tak to sie mniej więcej zaczęło. Taki schemat. W każdym razie teraz wcale nie jest lepiej, bo wdrukowało mi się, że ten seks to jednak obowiązek, bo jak nie ma seksu to atmosfera w domu zepsuta. No, ale mąż teraz wmawia mi, że jestem oziębła, że muszę iść na terapie, bo seks wg niego nie sprawia mi przyjemności. Im więcej tego jego gadania co powinno mi sprawiać przyjemnośc, tym faktycznie mam mniej chęci. Z biegiem lat seks z meżem zaczął mi sie kojarzyć tylko z obowiązkiem. Czy da sie ten impas jakoś przełamać?
Obserwuj wątek
    • asmarabis Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:02

      Po co wy rodzicie te tabuny dzieci, nie rozumiem. Przy takiej harówce nie jest sie ani matka ani żona tylko wołem roboczym.
      • zetkaad Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:45
        Masz obsesję! Mąż traktuje kobietę jak przedmiot do zaspokajania, a ty widzisz problem w liczbie dzieci?!
        • asmarabis Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:51
          Masz racje, najpierw wykorzystal ja jako inkubator zmuszajac do rodzenia dzieci jedno po drugim a teraz wykorzystuje jak niewolnice i pewnie tez cos knuje za plecami bo jego zachowanie na to wskazuje.
          • zetkaad Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:55
            Czyli chociaż raz się zgadzamy smile
          • 3-mamuska Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:10
            asmarabis napisała:

            > Masz racje, najpierw wykorzystal ja jako inkubator zmuszajac do rodzenia dzieci
            > jedno po drugim a teraz wykorzystuje jak niewolnice i pewnie tez cos knuje za
            > plecami bo jego zachowanie na to wskazuje.
            >


            Tylko ciekawe kto chciał te dzieci ... moze zona chciała dwójkę jedno po drugim zeby odchować od razu i miec spokoj.
            Powinna od razu mowić, ze jest zmęczona potrzebuje pomocy a nie czekać.
            Mowisz idę do lozka chcesz seksu kochanie to teraz ,bo pozniej śpię i mnie nie budź.
            Mysle ze kobieta raczej seksu nie lubi stad wymówka dzieci /zmęczenie.

            Ja tam lubie seks przy 3 dzieci niepełnosprawnym nie śpiącym po nocach synem i jakos na seks siły na znajdywalam bez problemu bo po prostu lubie. Zreszta nie ja jedna.
            Jak rozmawiamy z kobietami to te co lubią i chcą seksu siłe i czas znajda, te co nie lubią będą szukac wymowki dzieci umycie garów czy podłogi oby tylko nie było seksu.


            Autorka powinna sama przed soba odpowiedzieć czy lubi czy nie fizyczność w zwiazku i albo isc na terapie albo po porstu wprowadzić z zaskoczona seks z mężem i chceci.

            Moim zdaniem to jest jak z poczuciem szczęścia albo sie jest szczęśliwym albo jest sie mrukiem wiecznie narzekającym.
            Moze np. Isc na siłownie areobik endorfiny i wtedy inaczej mózg pracuje, mnie po siłowni nosi.
            I nie chodzi o to aby sie zmuszać do seksu czy robic to dla faceta ,a o to aby w sobie odnalesc i czerpać z tego przyjemność.
            • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:23
              Nawet jeśli autorka kiedyś lubiła seks, to po kilku latach takiego wymuszania kojarzy jej się z uciążliwym obowiązkiem. Szkoda że dała się wkręcić w poczucie winy i o potrzeby pana dbała bardziej niż o własne.
            • zetkaad Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:23
              Zrozumiałam, że żona byłaby chętna, ale mąż najpierw siedział przed tv, a potem ją budził. Takie nocne wybudzanie to dla mnie forma znęcania się nad kimś. Wybudzanie wybaczam tylko małym dzieciom i chorym
            • pitupitt Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 08:57
              Ty tak na poważnie??? O_O OJP!!!
              • zetkaad Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:48
                Poparz na dół. Wiele osób napisało, że nie znosi być wybudzanym.
                • mlodyniedowziecia Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:34
                  Ale chyba pomiędzy "nie lubię tego" a znęcaniem się jest spora różnica. Ja na przykład nie lubię barszczu czy siedzieć w biurze, ale nie uznaję tego za znęcanie się.
                  Żeby w ogóle była mowa o przestępstwie znęcania, musi być zamiar nakierowany na sprawienie przykrości. A takie pobudki to po prostu zwykły egoizm.
                  • zetkaad Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:40
                    Regularne wybudzanie jest formą tortury!!!!!
                    Ktoś się jeszcze nakręca big_grin
              • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 13:22
                Przeciez to 3mamuska. Byl czas przywyknac. Ona zawsze napisze, ze zupa na bank byla za slona.
            • memphis90 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 14:37
              Prezentujesz dokładnie taki poziom agresji, jak mąż autorki wątku. Ten sam sposób narracji, te same "argumenty". Obrzydliwe uncertain Ona nie chce seksu, więc musi być z nią coś nie tak (oziębła/nie lubi/szuka wymówek), bo TY mając trójkę dzieci gziłas się na potęgę. Ona ma szukać rozwiązania i ona ma rzucać się na męża z obłędem pożądania w oczach i to tak, na pstryknięcie. Tak, tak, mamuśka orzekła, że na pstryknięcie, z zaskoczenia ma się włączyć chcica i tyle.
              • kota_marcowa Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 22:20
                I jeszcze jęczeć dostatecznie głośno, zapomniałaś dodać, póki co za cicho jęczy, nie dba o potrzeby męża.
          • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:33
            A to da sie zmusic dorodzenia dzieci , ciekawe. Nie w dzieciach problem a w totalnym braku szacunku pana do pani, serio tego nie widzisz?
      • lucyjkama Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 20:10
        Dwoje dzieci to tabuny??? Jakby urodziła ośmioro to można by tak napisać ale DWOJE????
      • stephanie.plum Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:20
        nienojasne, dwoje to tabun.
        powinna była urodzić jedną ósmą dziecka, byłoby wszystko okej.
        • riki_i Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 01:24
          Dwoje jedno tuż po drugim to jednak jest moc. Wśród znajomych par, które zrobiły sobie taką akcję, wszędzie było nieciekawie. Dwa małe bobasy robią ciężkie życie dla ludzi, którzy wcześniej sobie leniuchowali.
          • asmarabis Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:13
            No wlasnie, ale matki polki takie rodzenie jak w fabryce na tasmie na akord uwazaja za swoj najwiekszy sukces zyciowy
          • zetkaad Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:49
            Dobrego związku dzieci nie psują, a złego nie naprawią
    • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:03
      Na terapie warto abyscie poszli, oboje. Moze maz wtedy zrozumie dlaczego seks nie sprawia Ci przyjemnosci. Czy on w ogole zajmuje sie dziecmi?
      • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:12
        Ja mam taka pracę, że mogę dzieciom i domowi poświecić więcej czasu.
        • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:14
          Rozumiem, u nas to wyglada tak samo. Ale pytanie bylo inne, czy on w ogole zajmuje sie dziecmi, juz po pracy?
          Rozmawialas z nim w ogole, ze nie chcesz aby Cie wybudzal ze snu, ze jestes po prostu bardzo zmeczona?
          • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:23
            Tak. Mówiłam i mówie o tym często. Wybudzenie do tej pory działa na mnie jak płachta na byka. Od kiedy mam dzieci sen mam lekki, a potem z tej złosci zasnac nie mogę i moja frustrcja narasta. Nalegałam, żeby mąż kładł sie ze mna spać o tej 22, ale on twierdzi, że jeszcze mu sie nie chce spać i siedzi w necie albo ogląda tv, albo tv i net jednocześnie. Jakoś do niego ne przemawia, że ja wstaję 1,5 godziny wcześniej od niego.
            • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:25
              A próbowałaś terapii behawioralnej?
              • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:40
                Niczego nie próbowałam. Nie wiem czy jest sens.
            • vessss Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:33
              O i juz masz.rozwiązanie: jak wstaniesz te 1,5 godz wcześniej wybudzaj go i ządaj seksu, a jak nie bo śpi, to foch i rzucanie talerzami wink po kilku razach do tej drugiej głowki dotrze.
              • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:44
                Podoba mi sie smile
                • black_halo Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:31
                  Mi tez ;D W weekend minimum dwa razy z rana i conajmniej raz w czasie drzemki dzieci.
              • sacea Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:07
                i jeszcze jak wstajesz w nocy do dzieci też
              • anorektycznazdzira Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 07:41
                dokładnie tak bym zrobiła
                nie rozumiem autorki w ogóle.
                Nie podniósłby mnie dźwigiem o 24, za to codziennie o 4 rano miałby pobudkę na sex jak poprzewijam czy podokarmiam dzieci.
        • arwena_11 Re: jak naprawić małżeństwo? 08.07.18, 10:56
          Dlaczego mąż nie wstaje w nocy do dzieci?

          Mam dzieci z małą różnicą wieku ( ok 20 miesięcy ) - o 22 to padałam na nos. Ale mogłam spokojnie pospać 8h - bo mąż przejął nocne karmienia - zaleta MM. Też kładł się późno - bo jeszcze się uczył zdobywając dodatkowe kwalifikacje

          Zdecydowanie wolę sex rano niż wieczorem. Wypracowaliśmy kompromis smile.

          Może ktoś mógłby na weekend zostać z dziećmi - takie wolne działa cuda. Można się wyspać i nadrobić zaległości w sexie tongue_out. Potrzebujecie jakąś odskocznię, żeby odbudować relacje - inaczej będzie tylko gorzej.
          • tt-tka Re: jak naprawić małżeństwo? 08.07.18, 13:07
            arwena_11 napisała:

            > Dlaczego mąż nie wstaje w nocy do dzieci?

            Bylo - nie slyszal albo udawal, ze nie slyszy. Padla rowniez trafna imo rada - trzeba go bylo zepchnac z lozka krzyczac w samo ucho, ze teraz jego kolej wstac do dzieci. Teraz to juz po herbacie...
    • milva24 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:07
      A co z innymi sprawami? Dzielicie obowiązki domowe i opiekę nad dziećmi?
    • kkalipso Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:20
      On ciebie po prostu gwałci kiedy chce...bardzo ci współczuję nie powinnaś na to pozwalać, brak mi słów!!!
      • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:36
        Jesli ona sie na ten seks zgadza to jej nie gwalci, laska dala z siebie zrobic maszynke do zaspakajania pana na zawolanie. Co nie zmienia faktu ze ja na jej miejscu zalozylabym watek - rozwodze sie .A nie jak ratowac. Koles nie jest normalny.
        • anorektycznazdzira Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 07:43
          A jak ją zastrasza lodowatą atmosferą w domu i pretensjami, to niby co jest? Przemoc psychiczna to jak najbardziej przemoc. A seks wymuszony przemocą to gwałt Jola, nie tylko jak masz podbite oko.
    • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:21
      Nawet gdybym nie miała dzieci, to nie nagradzałabym spełnieniem życzenia faceta, gdyby ten regularnie wybudzał mnie w nocy, bo najpierw musiał pogapić się w tv.
      Nie wiem czy ten impas da się przełamać, może pan powinien się zastanawiać, co zrobić, aby pożycie przestało kojarzyć Ci się z obowiązkiem.
      Nie, sorry. Troll. Nie wierzę, że padająca na twarz laska daje się tak wrobić zamiast wygarnąć panu najdalej po kilku takich pobudkach.
      • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:29
        Tak jak wcześniej napisałam wpadłam w taki schemat. Sądzę, że po prostu z tego mega zmęczenia wolałam nie miec jeszcze meża sfochowanego. Poza tym on twierdzil, że nie czuje sie potrzebny, że nie są ważne dla mnie jego potrzeby. No i stąd seks na zgodę na pocieszenie. Nie wiem co to za mechanizm. Po prostu tak sie stało
        • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:46
          Macie dwoje dzieci, a on nie czuje sie potrzebny?
          Trzeba mu bylo wreczyc jednego malucha jak tylko wchodzil do domu, jakby sie nim zajal te kilka godzin, to poczulby sie potrzebny.
          Powinniscie tez wstawac do dzieci na zmiane, tu by sie bardzo przydal smile
          A jak wazne dla niego sa Twoje potrzeby? Jemu sie nie chce spac o 22, wiec budzil Cie na seks 2 godziny pozniej, a Ty mialas go przyjmowac z usmiechem i przyjemnoscia. Wybacz, ale to dla mnie jest chore. Nawet nie majac dzieci zrobilabym po czyms takim awanture, majac w perspektywie poranne wstawanie do pracy. Cos takie jest fajne w weekend albo na urlopie

          Naprawde terapia to niezly pomysl, moze cos by do niego dotarlo. W tym momencie to wyglada tak, ze Ty ogarniasz wszystko w domu i jeszcze swoim kosztem dbasz o ego meza
          • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:57
            Dzieci już mi podrosły. Jakis czas temu postanowiłam, nie rozdrapywać starych żali, ale w kwestii wspólnego chodzenia do łóżka o tej samej porze nic sie nie zmieniło. No i teraz doszło jeszcze to gadanie męża, że ja nie mam potrzeb seksualnych, że jestem oziębła. Wmawia mi, że nie mam przyjemności z seksu. To mnie dołuje.
            • milva24 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:21
              . Wmawia mi, że nie mam przyjemności z seksu.

              A masz?
              • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:27
                o pierwszej, drugiej w nocy nie mam. A w innych okolicznościach coraz rzadziej, bo wiem, że mąż obserwuje i zarzuci mi, że nie odczuwam przyjemnośći.
                • asmarabis Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:16
                  Moze ma juz kogos i szuka tylko pretekstu do rozwodu a twoje fochy nagrywa?
                  To co opisujesz to nie jest malzenstwo ale relacja jak z jakiejs ksiazki o niewolnicach ISIS
                  • manala Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:19
                    Wiesz w takim przypadku to hmm..znalazł...niech go k...a bierze : )
                • nowi-jka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 08:56
                  ja do prawdy nie rozumiem kobiet, to jest twój szef ze się boisz odezwać czy mąż czyli najbliższa ci osoba, ojp kładziesz dzieci albo mówisz słuchaj połoz dzieci ja wskakuje pod prysznic, potem otwieramy wino mamy wieczór dla siebie i popracujemy nad moja przyjemnością. Potem cały wieczór szukacie sposobu zebys tą przyjemnosc miała skoro on mówi ze jej nei masz i mu to przeszkadza. Jest fajnie albo musicie popracowac nad tym kolejny wieczór. Przymilasz sie i mówisz "chodz kochanie do łozka bo wiesz ze rozbudzona jestem zła i z przyjemnosci nici" idt itd Zainicjuj ten wieczór wyłacz mu tv. Jesli właczy go z powrotem, nie podejmie twojej gry to focha masz prawo stzrelic ty ze woli tv a nie on. Nosz sory ale jak ja nie znosze takich liliji co to nieszczesliwe bo sie odezwac nie umieja do chłopa którego sobie same wybrały i którego darzą podobno miłoscia z wzajemnoscia
                  • gryzelda71 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:11
                    Hmmm pan nie wpadnie na ten pomysł prawda? Jak to w życiu pani musi o wszystko zadbać, bo inaczej klapa.
                    • nowi-jka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:19
                      to ona pisze jak naprawic, gdyby on pytal poradziłabym mu mniej wiecej to samo,

                      ja nie umiem sobie siebie wyobrazic w takiej sytuacji, no nie umiem, ze facet mnie budzi, mój własny osobisty facet który mnie kocha i ma moje potrzeby na uwadze - równiez potzrebe snu i domaga sie seksu gdy ja padam na pysk... no spuszczam go po bandzie ale kolejnego wieczora proponuje nadrobic sprawe bo jego potrzeby tez sa dla mnei wazne. Te mielismy sytuacje ze seks u nas troche "klekał" on wracal z delegacji i myslal ze ja w seksownej bieliznie bede czekac na niego a ja chciałam zeby odciazył mnie raz na 4 tyg z obowiazkami domowymi. Tez wtedy dzieci były małe i tylko na mojej głowie. Ale nikt nikogo nei zmuszal tylko rozmawialismy o tym, staralismy sie ... tak chyba robia małzonkowie
                      • asmarabis Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:37
                        > edy dzieci były małe i tylko na mojej głowie. Ale nikt nikogo nei zmuszal tylko
                        > rozmawialismy o tym, staralismy sie ... tak chyba robia małzonkowie

                        co to za model malzenstwa gdzie maz nie ma nic wspolnego z dziecmi?

                        samiec swinki morskiej sie bardziej angazuje
                        • nowi-jka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:55
                          amarabis, model małzenstwa na odległość, nie polecam ale czasem zycie zmusza nas do takich decyzji
                      • gryzelda71 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:44
                        No pan nie pyta o radę bo pan znalazł rozwiązanie. Żona się popsuła i ma iść na terapię gdzie jej powiedzą,że ma wstawać jak mąż ją trąci łokciem w środku nocy i wić się udając wielką przyjemność.
                        Nie wiem jak to wyglądało od początku, może były rozmowy po których tylko foch pana się poglębiał. A jak nie było to też można od pana pomyślunku oczekiwać.
                        • nowi-jka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:57
                          no wiec ona oczekuje pomyslunku który nie przychodzi i co teraz?
                          ja tam zazwyczaj nie czekam tylko działam a jak moje starania nie przynosza efektow to dokonuje drastycznych cięć. impasy w stylu: ona czeka aż on zauwazy ze ona po przebudzeniu jest wsiekła a on czeka az ona nabierze ochoty mnie nieinteresują
                          • gryzelda71 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:06
                            Z opowieści pani mąż nie czeka, mąż ją wysyła na terapię.
                      • memphis90 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 14:50
                        Ale pan czyni jej ZARZUTY jeśli jego zdaniem odczuwa za małą przyjemność... Ja sobie nie wyobrażam satysfakcji z seksu w takiej sytuacji. To raczej ona powinna rozliczać jego, a nie odwrotnie.
                • memphis90 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 14:44
                  Pal sześć wybudzanie- ale gdyby mnie chłop obserwował i ROZLICZAŁ z ilości orgazmow, jak z lekcji do odrobienia, czyniąc MI zarzut z powodu braku MOJEGO orgazmu - to szybko przeszlabym na samoobsługę bez udziału komisji sedziowskiej. To nie olimpiada. To jest w ogóle jakiś obłęd- kobieta ma udawać szał, obłęd i szczytowanie rodem z pornosa, żeby sobie facet ego napompował uncertain
            • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 13:17
              "No i teraz doszło jeszcze to gadanie męża, że ja nie mam potrzeb seksualnych, że jestem oziębła. Wmawia mi, że nie mam przyjemności z seksu"

              Hahahaha skad ja to znam! Szantazyk emocjonalny do jakiegos czasu dziala.
              MASZ PRAWO NIE MIEC PRZYJEMNOSCI Z SEKSU.
              Dobrze, ze mojego obecnego faceta poznalam, bo juz prawie uwierzylam, ze jestem oziebla (nie mylic z niskolibidową, bo tą jestem owszem) i ze to ja mam jakis "problem". Ha. Ha. Ha.
              • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 13:32
                No właśnie mi się nie wydaje, żebym miała jakiś problem z samym seksem. Ale obawiam sie, że niedługo mogę mieć. Bo ile można słuchać, żę mam problem i widać, że seks nie sprawia mi przyjemności. Im bardziej mi sie przygląda i drąży temat tym mniejsza ochota na cokolwiek. Nie wiem co nim kieruje, nie wiem czy robi to świadomie, ale czuję się zmanipulowana. Czasami się zastanawiam, czy gdybym obróciła sytuację i zaczęła twierdzić, że to on źle się spisuje - czy w ogóle bierze to pod uwagę...
                • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 14:28
                  Panowie zazwyczaj w tej kwestii sa absolutnie niewinni w ich mniemaniu. Nawet jak maja wytrysk po 10 sekundach to wmawiaja Ci, ze to Twoja wina, bo za rzadko im "dajesz" i przez to są tacy napaleni wink
                  • riki_i Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 15:45
                    cauliflowerpl napisała:

                    > Panowie zazwyczaj w tej kwestii sa absolutnie niewinni w ich mniemaniu. Nawet j
                    > ak maja wytrysk po 10 sekundach to wmawiaja Ci, ze to Twoja wina, bo za rzadko
                    > im "dajesz" i przez to są tacy napaleni wink

                    No to akurat jest prawda, aczkolwiek strata niewielka, bo normalny zdrowy chłop odczeka kilka minut i może znowu. A kolejny raz jest już zazwyczaj normalnie.
                    • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 15:48
                      No nie, to jednak dość obrzydliwe tj. szybkostrzelność. Wszystko opada.
                    • snakelilith Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 15:51
                      riki_i napisał:

                      > No to akurat jest prawda, aczkolwiek strata niewielka, bo normalny zdrowy chł
                      > op odczeka kilka minut i może znowu. A kolejny raz jest już zazwyczaj normalnie
                      > .

                      To niech sobie najpierw, za przeproszeniem, zwali konia w łazience, a potem przychodzi na normalny seks. I chyba żyjemy w równoległych rzeczywistościach, bo w mojej panuje zasada ladies first.
                      • riki_i Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 15:59
                        Ja mówię o ekstremalnej sytuacji, typu chłop wraca z wojska. Przy regularnym współżyciu "szybkostrzelnosci" sobie nie wyobrażam. Świadczy o problemach faceta różnej natury (porno, zdrowie itd.) .
                        • snakelilith Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 16:10
                          riki_i napisał:

                          > Ja mówię o ekstremalnej sytuacji, typu chłop wraca z wojska. Przy regularnym ws
                          > półżyciu "szybkostrzelnosci" sobie nie wyobrażam. Świadczy o problemach faceta
                          > różnej natury (porno, zdrowie itd.) .


                          No, nareszcie zrozumiałeś. I nawet nie szybkostrzelność jest tu problemem, kobiety potrafią być bardzo wyrozumiałe, a sytuacja, gdy facet winę za swoją nieudolność zwala na kobietę. Jak w przypadku autorki wątku. A to za zimna, a to za gorąca, a to coś innego, tylko nie on sam. Nuda i flaki z olejem.
                • tt-tka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 14:38
                  kamilaalimak napisał:

                  > No właśnie mi się nie wydaje, żebym miała jakiś problem z samym seksem. Ale oba
                  > wiam sie, że niedługo mogę mieć. Bo ile można słuchać, żę mam problem i widać,
                  > że seks nie sprawia mi przyjemności. Im bardziej mi sie przygląda i drąży temat
                  > tym mniejsza ochota na cokolwiek.


                  Prawidlowo. Zwykle czlowiek tak wlasnie reaguje, kiedy ktos mu sie kontrolnie przyglada i jeszcze krytykuje. Bez znaczenia, czy akurat seksisz sie, pracujesz, szyjesz, piszesz do psiapsioly czy robisz makijaz, takie sepie oko przeszkadza jak diabli.


                  Nie wiem co nim kieruje, nie wiem czy robi t
                  > o świadomie, ale czuję się zmanipulowana.

                  Imo swiadomie. I tak, manipuluje toba.

                  >Czasami się zastanawiam, czy gdybym o
                  > bróciła sytuację i zaczęła twierdzić, że to on źle się spisuje - czy w ogóle b
                  > ierze to pod uwagę...

                  Sprobuj ! Przekonasz sie.
                  Aha, gdyby znowu zaczal o terapii, zgodz sie. Na malzenska. Uzasadnienie - w waszym malzenstwie jest zle, a nie ty sie popsulas. Jego reakcja w zasadzie da ci pelna odpowiedz sad
                • memphis90 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 14:52
                  >Im bardziej mi sie przygląda i drąży temat tym >mniejsza ochota na cokolwiek
                  Jak czytam to, co piszesz, to mi się piczka sama zasznurowuje...
            • anorektycznazdzira Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 07:49
              "No i teraz doszło jeszcze to gadanie męża, że ja nie mam potrzeb seksualnych, że jestem oziębła. Wmawia mi, że nie mam przyjemności z seksu. "
              Następnym krokiem jest poszukanie sobie pani, która jest taka zayebista, bo ma duże potrzeby.
              Albo jesteś trollem, albo strasznie głupią laską. Uświadom pana, że jak coś jest przyjemne, to człowiek się do tego sam rwie i chce to powtarzać. On tymczasem zorganizował wasz sex w jakiś totalnie żałosny sposób i się dziwi jak idiota, że nie zdzierasz majtek przez głowę na jego widok.
        • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:38
          Twoj facet to dzieciak nie dorosl anido roli meza a do roli ojca to juz ulala samolubny podly koles.
      • alpepe Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:31
        dlaczego? Wszak taki Wiśniewski się wypowiadał, że kilka razy dziennie musi być, a już lodzik obowiązkowo, podobnie postępował mąż Felicjańskiej, której też robienie lodzików na rozkaz się tak odbiło, że aż o tym powiedziała. Po prostu niektóre kobiety są przyzwyczajone służyć...
        • obrus_w_paski Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:48
          Pamietam taka na forum kobieta lata temu, która od kiedy zaszła w zagrożona ciąże musiała codziennie robić loda mężowi bo „przecież facet musi”. Tylkp ze ona nawet nie narzekała, dla niej to była norma, ze się tego od niej oczekuje
          • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:26
            Qzwa nie mogę, kojarzy mi się z braćmi samcami, dla większości z nich największym marzeniem i miarą ustawienia sobie kobiety jest codziennie zrobiona laska.
          • alpepe Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:29
            no, na tym forum też jest cała masa ematek, które tak myślą, był już kiedyś taki wątek, a jakie oburzenie było...
            • rosapulchra-0 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 06:05
              Daj linka.
    • anika772 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:28
      Jakim cudem mąż był tak wypoczęty, że siedział do północy przed tv, oraz, w celu okazania focha, "wychodził z sypialni do salonu i tam siedział i czekał". Czy on nie wstawał do dzieci?

      "Czy da sie ten impas jakoś przełamać?"
      Nie wydaje mi się.
      • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:29
        Dzieci się nudzą w wakacje i wymyślają wątki?
        • anika772 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:46
          Optymistycznie zakładasz, że nie istnieją takie kobiety i takie problemy.
        • manala Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:59
          Hmm, niestety to nie musi być wymyślona przez trolla fikcja...Mój mąż ma podobnie. Siedzi, gra (generalnie typ sowy). Ja w pewnym momencie po prostu muszę iść spać, kładę się i zasypiam w przeciagu kilku sekund. Mój mnie nie budzi ale kurcze też na ilość seksu kręci nosem. Ja powiedzialam wprost - jeśli chce żeby coś z tego było idzie się myć pierwszy...a, ze woli w Fifę porypać...moje libido nie ma jakichś wygórowanych wymgań ; )) I generalnie lata mi to koło kwiata o 12 czy 1 w nocy...
          • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:20
            nie jest to fikcja. Mąż zarzuca mi zerowe libido. O 1 w nocy ono faktycznie takie jest. Ale mąż jakos sprytnie obrócił tą sytuację, że to ja zaniedbuje jego potrzeby. Jakby ta moja potrzeba snu była wymówką od seksu.
            • manala Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:27
              Ja Cię doskonale rozumiem. Niektórzy faceci nie mają w ogóle wykształconego takiego czegoś jak empatia i nie widzą nic poza czubek swojego fiu...ta.
              • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:30
                i chyba właśnie taki brak empatii, uczynności, w pozałóżkowej sferze mnie boli
            • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:41
              To moze powiedz wprost mezowi ze jak bedzie cie bzykal o 22 to bedzie ok zawsze po moze wrocic przed tv
              • 3-mamuska Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 01:45
                jola-kotka napisała:

                > To moze powiedz wprost mezowi ze jak bedzie cie bzykal o 22 to bedzie ok zawsze
                > po moze wrocic przed tv


                Dokładnie Jola można film nagrać.
                Wystczylo jasno dać komunikat i tego sie trzymać choć kochanie mam ochote na seks chesz to teraz , a jak nie to pozniej mnie nie budź.
                Albo samemu zacząć jeszcze w salonie.
                Maz czułby sie lepiej jakby żona czasem przejęła inicjatywę.
                Mysle ze i on też nie czuje sie dobrze z ta sytuacja.
                Myśli ze żona go nie chce ze jej nie kręci , ze jest oziębła i wściekała ze w ogóle musi z nim sypiać.

                Nie chce bronić faceta ,bo dorosły facet powinn zrozumieć zmęczenie zony, czy zły humor po przebudzeniu..
                Ale nie dziwie mu sie ze facet ma ochote na seks i chce go uprawiać z żona.
                A moze on myśli/ wydaje mu się że jak się żona trochę prześpi te 2-3 godziny to troche wypocznie i bedzie jej lżej/lepiej.

                Jezu my tez czasem robimy to na „śpiocha” „wpadniemy na siebie podczas snu „ i przez sen sie zaczyna.
                Śmiejemy sie rano, bo maz (lub ja)pyta było cos dzisiaj czy mi sie śniło ?mówię mu nie ok było, bo tez myslam ze to tylko sen ale nie mogło nam sie śnić to samo☺️


                Ciezka sytuacja nie wiem czy da sie to odkręcić , mysle ze tu trzeba duzo rozmów wyjaśnień, nie oskarżeń a wyraźnie swoich myśli ,obaw ,chęci ,potrzeb.
                No chyba ze problem jest niedobrane pod względem temperamentu i potrzeb to wtedy kompromis ale czy da sie go wpracować?
                Autorka nie pisze ze chce rozwodu wiec narazie przyjmuje wersje ze chce cos zminic /polepszyć relacje.
                • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 02:06
                  Wszystko co piszesz prawda ale mnie sie wydaje ze z kolsiem cos nie tak a ja zadko psiocze na facetow wiec ...
      • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:30
        Nie. Niby nie słyszał przez sen.
        • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:47
          To daj mu kuksanca w bok, wrzasnij do ucha i wypchnij z lozka mowiac, ze to jego kolej wstac do dzieci smile
    • muchy_w_nosie Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:32
      Powiem krótko: niech spie..., no ciśnienie mi podbiosłaś!
      Budzi cię o 24h, schodzi do salonu i czeka na seks. A jak ten seks wygląda? Robisz mu loda i idziecie spać?
      • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:39
        Szybki seks, bo mi się naprawdę chce spać i wiem, że niedługo muszę wstać. O to mąż też ma pretensje do dzisiaj, że zawsze szybko.
    • mamablue Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:52
      Nie wierzę, że jesteś prawdziwa, no sorry tongue_out
      • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 16:59
        Czyli jestem w jakimś chorym układzie. Nic tylko sobie strzelić w łeb. Nie wiem jak mam z tego wyjść.
        • mamablue Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:02
          Poczekać cierpliwie 2 miesiące i grzecznie wrócić do szkoły big_grin
        • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:03
          Jesli jestes prawdziwa, to skorzystaj z rady meza i idzcie na terapie. Oboje
          • mamablue Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:08
            Może to żona tego posła z pisu, tego przemocowca małego ch...ka?
          • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:24
            Mąż mi sugeruje isć do seksuologa. A ja uważam, że to nie z tym mam problem.
            • asmarabis Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:17
              Pieniadze na seksuologa wydaj moze na detektywa, bo wszystko na to wskazuje ze moze sie przydac
            • tyggrysio Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:19
              Pojdzcie razem do terapeuty dla par albo seksuologa - jesli to nie kasa na wizyte jest problemem, to warto do ktoregokolwiek z nich. Jest szansa, ze dowiecie sie czy ten specjalista Wam pomoze, a jesli nie, to przynajmniej powinien powiedziec Wam jakiego specjalisty szukac.
              Tylko pojdzcie razem, zeby terapeuta mial pelny obraz sytuacji.
            • nangaparbat3 Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 03:11
              Seksu nie da się oddzielić od reszty życia i seksuolodzy raczej o tym wiedzą. Seksuolog to przede wszystkim Psycholog. Zrób jak mąż mówi, za chwilę terapeutą zaprosi męża. Taka kolejność, bo mąż prawie na pewno sam z siebie z Tobą nie pójdzie.
    • woman_in_love nic się nie da, musisz nieść swój krzyż dla dzieci 05.07.18, 16:55
      jak to czytam co tam piszesz, to: buahahhahahahhahhahhahhah
    • default Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:39
      Nie rozumiem jednej rzeczy- czemu do diabla, ten seks musi byc dopiero wtedy kiedy on idzie spac ? Nie moze poseksic sie z Toba przed Twoim pojsciem spac, a potem isc do salonu i lampic sie na tv chocby do rana ????
      Czy gdyby proponowal Ci seks o bardziej pasujacej Ci porze, mogloby to byc dla Ciebie mile ? Czy w ogole masz dosc i nie chcesz nigdy.
      • kota_marcowa Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:06
        Pewnie mógłby, ale wtedy nie mógłby się poznęcać nad autorką.
      • pade Re: jak naprawić małżeństwo? 08.07.18, 22:18
        Ja bym też miała dość.
        I siebie, że jestem taką męczennicą, która wstaje i idzie "obsłużyć" pana. Która nie potrafi powiedzieć głośno i dobitnie: pomóż mi przy dzieciach/obowiązkach domowych, jestem zmęczona; nie chcę seksu o tej porze, wolę o innej; żebym ja miała ochotę na ciebie to ty musisz się trochę postarać.
        I męża, który jest totalnym bucem. Widzi, że partnerka nie ma ochoty, ale korzysta, a potem obwinia o brak zapału.
        Kto Ciebie autorko na taką ofiarę wychował?
    • triismegistos Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:55
      Niedobrze mi.
      • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 18:49
        Mnie też.
    • nena20 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 17:58
      O matko jak przykro to czytać. Współczuję, dlaczego tak się poddałaś.
    • kota_marcowa Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:08
      Tak jak zawsze ostatnia jestem w doszukiwaniu się przemocowców w każdym poście na forum, jak robią co poniektóre, bo ktoś napisał, że mąż krzywo spojrzał, tak tutaj syrena alarmowa aż wali po oczach.

      Twój mąż stosuje przemoc.
      • niu13 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 07:38
        Wg mnie nie stosuje żadnej przemocy, a forum jak zwykle wpada w histerię nad męskimi zachowaniami. Ani nie gwałci, ani nie stosuje przemocy. Żałosne jesteście z tym wyolbrzymianiem.
        • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 07:47
          Fizycznej przemocy może i nie stosuje, ale regularne budzenie w nocy kogoś z permanemtnym deficytem snu, to tortura. Forum jest w stanie wyobrazić sobie, jak się czuje po całym dniu w biegu pracująca zawodowo matka małych dzieci i dlatego nie pochyla się nad panem sową. Pan jest sową tylko dlatego, że ma za mało roboty.
          • manala Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 07:52
            Ona nie ma już małych dzieci. Poza tym zgadzam się, że oczekiwanie iż ktoś w środku nocy wstanie i będzie radośnie uparawiał seks na zawołanie jest hmm...chore.
          • asmarabis Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:11
            Jaka pracujaca zawodowo?
            Przeciez to kura domowa, mysle ze tutaj jest problem bo jest calkowicie na lasce mezusia, gdyby bylo inaczej to by niczego nie naprawiala ale szla do adwokata z pozwem
        • cosmetic.wipes Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:37
          Ty też rozkładsz nogi na rozkaz i w trakcie myślisz o malowaniu sufitu?
          Bo w innym przypadku w głowie mi się nie mieści, że zmuszanie do seksu na akord można nazwać normą.
          • niu13 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:51
            A autorka napisała chociaż słowo o tym, jakie jest jej podejście do seksu, jakie są pory, w których ona to lubi robić, co zrobiła, żeby ten seks był, ale na jej warunkach, jakie są rezultaty rozmów z mężem na ten temat? Ani słowa. Bo- jak to któraś na początku wątku napisała- to zapewne ona nie lubi po prostu seksu i jej libido po urodzeniu dzieci spadło do zera, a poza tym nie rozmawia z mężem o problemie, tylko wyżala się na forum. W takim wypadku koleś siedzi po nocach sfrustrowany, nie może zasnąć i w desperacji dobiera się do niej, kiedy ona śpi, bo kiedy jest przytomna na żadne działania z jej strony nie może liczyć.
            No ale ematka jak zwykle jednostronnie robi z niego gwałciciela przemocowca.
            • kota_marcowa Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:09
              Jakby mnie ktoś regularnie wybudzał w środku nocy i oczekiwał jęków uniesień, to też bym znienawidziła seks, a raczej seks z tym konkretnym człowiekiem, zwłaszcza, że typ mógłby przyjść zanim autorka zaśnie, a potem sobie polumpić w tv, ale on z jakiegoś powodu robi to celowo mimo, że wie, że żonie to nie pasuje. Jak kobieta się buntuje, to wymusza seks fochem, co to w ogóle znaczy, że siedzi obrażony w salonie (w środku nocy dodajmy) i czeka, aż żona przymuszona poczuciem winy przyjdzie mu strzelić loda. A po tym wszystkim jeszcze jej wmawia, że wszystko to jej wina.

              Przecież to klasyczna, wręcz książkowa przemoc. Są różne rodzaje przemocy, nie musi jej od razu tłuc po gębie.

              *Aha i jedną z tortur stosowanych w Guantanamo było właśnie pozbawianie więźniów snu.
              • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:35
                Przeczytałam wszystkie odpowiedzi. Mam mętlik w głowie. Nie traktowałam zachowań męża jako przemocy. Nie wiem czy można to tak określić, ale fakt pozostaje taki, że wpędził mnie w taki schemat z poczuciem winy.
                Ktoś tu napisał, o kurze domowej. Ja pracuję, ale mam to szczęście, że mogę dostosować pracę do życia domowego. Co nie znaczy, że moge coś sobie zawodowo odpuścić. Po prostu jestem elastyczna, jak rano trzeba z dzieckiem coś załatwić, to popracuję wieczorem itd. I może to wcale nie jest szczęście, bo w ten sposób maż uznaje, że ja zajmuję się domem, bo mam więcej czasu. A czasu mamy tyle samo, tyle, że ja mogę nim trochę lawirować. Zarabiamy prawie porównywalnie. Stąd też moja frustracja, bo ja mimo krótszego wymiaru pracy tez mam prawo być i jestem zmęczona. Ale tu nie o tym miało być.
                Co do temperamentu to nie zauważyłam by mi spadł. Ale po kilku latach, gdy mąż musiał mieć seks codziennie, mało zostało we mnie sponataniczności. W związku z tym, że mąż jak ktoś zauważył jest sową, ja inicjowałam seks w ciągu dnia po to, by nie budził mnie w nocy. Seks stał sie dla mnie obowiązkiem. A teraz doszły do tego jeszcze oczekiwania męża względem moich reakcji. Nie mam teraz z seksu przyjemności, bo musze zadbać o to by mąż widział, że mam przyjemność. To działa zupełnie odwrotnie.
                Mam za to ochote na seks z kimś kto będzie nadawał na tych samych falach i przy kim nie będę myślała czy widać, że mam przyjemność czy nie widać...
                • tt-tka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:23
                  kamilaalimak napisał:

                  > Przeczytałam wszystkie odpowiedzi. Mam mętlik w głowie. Nie traktowałam zachowa
                  > ń męża jako przemocy. Nie wiem czy można to tak określić, ale fakt pozostaje ta
                  > ki, że wpędził mnie w taki schemat z poczuciem winy.

                  Wymuszanie seksu fochem to jak najbardziej przemoc. Emocjonalna, ale cialo tez cierpi, prawda ? Nie tylko psyche. Moze incydentalnie to byloby wybaczalne, nie umiem powiedziec, ale stale to jest regularne znecanie sie.


                  > Seks stał sie dla mnie obowiązkiem. A teraz doszł
                  > y do tego jeszcze oczekiwania męża względem moich reakcji. Nie mam teraz z seks
                  > u przyjemności, bo musze zadbać o to by mąż widział, że mam przyjemność. To dzi
                  > ała zupełnie odwrotnie.

                  MUsisz. Uznalas, ze musisz urzadzac pokazwke zgodna z oczekiwaniami meza. On ma miec przyjemnosc (ktorej i tak n ie ma, bo za malo sie starasz z ta pokazowka), ty przyjemnosci nie masz i miec nie musisz, tylko obowiazek, uciazliwy, meczacy, rozwalajacy cie. Czy ty czytasz, co piszesz ?


                  > Mam za to ochote na seks z kimś kto będzie nadawał na tych samych falach i przy
                  > kim nie będę myślała czy widać, że mam przyjemność czy nie widać...

                  I to moze byc pomysl najlepszy. Serioserio. Jak sobie (z czyjas pomoca) przypomnisz, czym moze byc seks, dobrowolny, satysfakcjonujacy, to latwiej ci bedzie zobaczyc, co ci robi twoj maz.
                  • fawiarina Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:56
                    Prawda to. Nic tak nie rzuca nowego światła na problemy łóżkowe niż seks z innym partnerem. ALE. Jeśli ten inny partner to będzie cud, miód i uniesienia jakich dawno nie miała, albo nigdy nie miała, to powrotu do małżeństwa już raczej nie będzie. A autorka pyta co zrobić, żeby to małżeństwo uratować...
                    • tt-tka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 12:06
                      fawiarina napisała:

                      > Prawda to. Nic tak nie rzuca nowego światła na problemy łóżkowe niż seks z inny
                      > m partnerem. ALE. Jeśli ten inny partner to będzie cud, miód i uniesienia jakic
                      > h dawno nie miała, albo nigdy nie miała, to powrotu do małżeństwa już raczej ni
                      > e będzie. A autorka pyta co zrobić, żeby to małżeństwo uratować...

                      Coz... moze po zmianie perspektywy dojdzie do wniosku, ze ratowac juz nie ma czego i nie warto. Moze jest co i warto, ale z uwzglednieniem jej potrzeb i jej checi oraz niecheci. Bo teraz autorka nawet nie umie sobie samej powiedziec, czego chce - czy wyspac sie/regularnie sie wysypiac, czy zeby maz przestal sie fochac, czy zeby ona nie musiala grac...
                      • fawiarina Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 12:27
                        No chyba trochę wie czego chce. Chciałaby mieć normalne, fajne małżeństwo. Tylko nie wie jak to zrobić, bo się już przez te lata zamotała w tej grze o sen/seks. Strasznie smutne są takie historie, bo faktycznie po latach takiego działania (nie wiemy w sumie jak duże są te dzieci) nie ma mowy o żadnym pożądaniu czy uwodzeniu, a pozostaje przysłowiowy obowiązek małżeński w czystej postaci...
                • anorektycznazdzira Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 08:06
                  Jak bym miała takiego męża to już dano bym sobie znalazła seks z kimś, kto będzie nadawał na tych samych falach i przy kim nie będę myślała czy widać, że mam przyjemność czy nie widać...
            • memphis90 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 15:08
              Gdyby gościowi sperma tryskała uszami, to by obudził, skorzystał mając w d...jej przyjemnośc i poszedł spać. Ale on rozlicza żonę z JEJ satysfakcji z seksu. Gdyby ktoś mnie rozliczał czy sapałam i jęczałam odpowiednio dużo jak na JEGO potrzeby, to mojej inicjatywy by się NIE doczekał, tak samo jak ochoty i orgazmu.
            • anorektycznazdzira Re: jak naprawić małżeństwo? 07.07.18, 08:03
              Qr... po drugim takim zagraniu męża tez by mi libido spadło do zera, a po trzecim agresja wzrosła na +1000
    • danaide Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:30
      U mnie było podobnie. Skoro żona znajomego mogła po 6. tygodniach to czemu mnie boli? WHO zaleca karmienie piersią 6. miesięcy? Super. 6 mesiąca i 1 dzień mam odstawić dziecko, bo przecież piersi są dla faceta. Jak facet wstaje między 13stą a 17stą to nie dziwota, że 2-3 w nocy jest odpowiednia, komp na bok, dziecko też nic nie zobaczy. A że dziecko ma 6 kilka miesięcy?... No i tak, są napięcia. Lodzik lodzikiem, ale to nie to samo...

      Też chciałabym wierzyć, że nie ma takich kobiet i nie ma takich facetów. Mnie znacie. Ja nie trolluję. Czasem o czymś nie powiem. O tym już mówiłam?big_grin

      Wątkodajko - po 9 miesiącach rozpadł mi się "związek". Choć też się zmuszałam. Na pohybel.
      • danaide Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:51
        Przepraszam. Nie po 9 miesiącach a w 9. miesiącu życia dziecka.
        A to nawet nie był mąż. Za to moje wyobrażenie o małźeństwie jak najbardziej moje.
    • cosmetic.wipes Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:33
      Wyszłaś za psychopatę.
      • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:44
        Wow zagadzam sie z toba . Swieto ide po lampke wina.
      • rysiowa85 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 19:48
        Który ją na dodatek wytrenował.
        Większość kobiet po wybudzeniu, obruciłaby się na drugi bok i miła w nosie siedzacego o północy na kanapie Pana czekajacego na seks. Ewentualnie zrobiłaby mu awanturę, lub zapytała sie "czy ciebie p;op!@#$%, że mnie budzisz?
        Do mnie nawet by nie dotarło jakby mnie ktos budził (zwykle jestem taka nieprzytomna), a tu Pani z poczuciem winy karnie obsługuje męża.
        • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 20:07
          Bo pani jest ofiara przemocy wytresowana jak kazda ofiara. Dla mnie nie ma co tu ratowac niestety. Druga sprawa ze panu nie chodzi o to aby pani byla zadowolona z seksu i nie po to gadki o terapi. Ale to inny temat.
          • tt-tka Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 20:27
            jola-kotka napisała:

            > panu nie chodzi o to aby pani byla zadowolo
            > na z seksu i nie po to gadki o terapi.

            Wlasnie. bardzo celna uwaga.
            • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 20:31
              Pan chce, żeby pani udawała lepiej.
              • alpepe Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:32
                DOKŁADNIE TAK. ONA MA SIĘ WCZUWAĆ, jak kobiety na pornolach, dlaczego nie chce?!
                • jola-kotka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 00:54
                  Wlasnie o to chodzi
                  • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:12
                    Jak w tym dowcipie

                    Mąż do żony: - Słuchaj! Jak...
                    Mąż do żony:
                    - Słuchaj! Jak nie będziesz jęczała podczas seksu, to słowo daję - rozwiodę się z Tobą!
                    Żona wzięła to sobie do serca, ale na wszelki wypadek przy następnym stosunku pyta męża:
                    - Już mam jęczeć?
                    - Nie teraz. Powiem Ci kiedy i wtedy zacznij - tylko głośno.
                    Za jakiś czas mąż prawie w ekstazie:
                    - Teraz jęcz, teraz!!!
                    Żona:
                    - Olaboga!!!! Dzieci butów nie mają na zimę, ja w starej sukience chodzę, cukier podrożał...
    • wapaha Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:13
      Nie oglądał tv tylko pewnie pornole. Rozbudził się,podniecił, kończył z tobą. Szybko wpadł w nałóg. Żeby zagłuszyć swoje wyrzuty sumienia wypiera je i przerzuca na ciebie. Nie daj się.
      • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:15
        Cóż... nie chciałam tego pisać.uncertain
        • wapaha Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:30
          Przesadziłam ? uncertain

          ..przecież to oczywiste...
      • fawiarina Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:40
        Trochę tak to wygląda sad
      • szarsz Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 07:16
        To też była moja pierwsza myśl sad


        Gdyny
      • szarsz Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 07:18
        To też była moja pierwsza myśl. sad

        Gdyby naprawdę chodziło o seks seks, to by panu pora była obojętna.
        • sofia_87 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:12
          Tez o tym pomyslalam
      • snakelilith Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:15
        Dokładnie tak samo pomyślałam.


    • milamala Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:40
      Wow, ze tez sie na to zgodzilas. Mega egoista z tego twojego meza, w zyciu ale to nigdy w zyciu nie uleglabym propozycji seksualnej po przebudzeniu mnie po 2 godzinach snu. Zabilabym i to w sposob mocno bolesny. Nie wiem jak dogadac sie z takim mega egoistka. Po prostu postawic warunek, dzielimy sie opieka na pol, w sypialni pojawiasz sie wtedy kiedy ja a nie dwie godziny potem to bedzie seks, inaczej wykopalabym takiego na zbity pysk. No zabilabym bym gdyby mnie obudzil po dwoch godzinach snu.
      • riki_i Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 01:28
        Znałem panie, co mnie budziły w nocy i domagały się seksu. Faktycznie wyjątkowo wqr.... działanie.
    • fomica Re: jak naprawić małżeństwo? 05.07.18, 21:56
      Za obudzenie w trakcie snu, zwłaszcza przy małych dzieciach, gdy wiadomo że następna pobudka nie będzie o 8-ej rano, tylko o 1, 3, 4... kto wiele ile ich będzie - gotowa byłabym zabić. ZABIĆ. Ochrzań, pogoń, to co on robi to jakiś absurd.
      A jakby tak mężuś naprawdę się obraził to co? Jak wielki to dla ciebie problem?
    • miniulowa Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 08:49
      "potem przychodził do sypialni i mnie budził domagając sie seksu."

      To byłby ten moment, kiedy powiedziałabym mu otwarcie, że może sobie do burdelu iść.
    • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:14
      Nie, nie da sie.
      Mualam podobnie a ex nie widzial, i pewnie do dzis nie zauwazyl powodow, miedzy innymi mojego zmeczenia jego wdudziemaniem obowiazkow domowych, swojego rosnacego brzucha i przedwczesnego wytrysku.
      Rzucilam w diably.
      Na samo wspomnienie wypelniania z nim tego "obowiazku" mi sie sniadanie cofa.
      • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:16
        Z drugiej strony, przynajmmiej bylo krotko, hue hue. 😂😂😂
      • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:18
        Przy czym dodam, ze nie, nie budzil mnie, ale sie fochal.
        No to mu rozwiazalam problem na dobre.
      • fawiarina Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 12:13
        Kurcze, to się tak łatwo mówi, żeby kogoś rzucić, bo w łóżku nie trybi. Tylko, że małżeństwo to taka instytucja, z której nie tak łatwo się wyplątać. Oni mają dwójkę dzieci, jakiś wspólny dobytek pewnie. Może poza tym nieszczęsnym seksem łączy ich coś fajnego. Dlatego dziewczyna chciałaby to jakoś ratować. Sama się zastanawiam czy to się da i na ile ten seks jest w życiu taki super ważny na tle pozostałych spraw, które łączą małżonków. Kiedyś łudziłam się, że nie jest (wtedy borykałam się z problemami tego typu we włąsnym małżeństwie). Ale potem mąż znalazł sobie kochankę, w efekcie ją też spróbowałam jak to jest z kimś innym, no i się rypło, więc chyba jednak seks okazał się ważniejszy niż mi się wydawało. Jak oni to chcą wspólnie ratować to już ostatni dzwonek, żeby po pomoc sięgnąć. Tylko muszą tego chcieć obydwoje, bo jeśli któreś nie chce, to dupa będzie z tego nie terapia.
        • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 13:12
          Mysle, ze w przypadku autorki łóżko to skutek a nie przyczyna problemow malzenskich. Jasniepan w nocy budzi zmeczona matke dwojki malych dzieci bo mu sie chce. "Bo on ma swoje potrzeby". Bo ona potrzeby snu pewnie nie ma.
          Jak poza lozkiem sie dobrze uklada to mozna probowac cos ratowac, ale to raczej nie ten przypadek.
        • tt-tka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 13:30
          fawiarina napisała:

          > Kurcze, to się tak łatwo mówi, żeby kogoś rzucić, bo w łóżku nie trybi. Tylko,
          > że małżeństwo to taka instytucja, z której nie tak łatwo się wyplątać. Oni mają
          > dwójkę dzieci, jakiś wspólny dobytek pewnie. Może poza tym nieszczęsnym seksem
          > łączy ich coś fajnego.

          Sorry, ale z postu autorki wynika, ze tam nic nie trybi i niczego fajnego nie ma, albo przestalo byc zauwazalne. Nie ma wspolnych obowiazkow rodzicielskich, nie ma pomocy ani zrozumienia z jego strony w sprawach domowych i dzieciowych.


          Jak oni to chcą wspólnie ratować

          WSPOLNIE ???

          >o pomoc si
          > ęgnąć. Tylko muszą tego chcieć obydwoje, bo jeśli któreś nie chce, to dupa będz
          > ie z tego nie terapia.

          Pan nie widzi potrzeby swojej terapii, ani rodzinnej. Pan wysyla na terapie pania i to po to, zeby ON wreszcie mogl byc z niej w pelni zadowolony.
          • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 13:35
            No, bo ona jest OZIEBLA. I prawie w to uwierzyla.
            Kochanek by sie jej przydal, sama by sie mogla zdziwic wink
            • fawiarina Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 16:53
              Prawda to, co piszecie. I z tym kochankiem, i z tym, że łóżko to szczyt góry lodowej...
    • tanebo2.0 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 09:27
      Ty się ciesz że tylko tyle www.plotek.pl/plotek/7,154063,23638189,meghan-markle-chciala-wziac-za-reke-ksiecia-harry-ego-on-odtracil.html#BoxPloMT&a=85&c=69
    • thank_you Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:27
      Takie wyrywanie ze snu byłoby dla mnie - kobiety lubiącej seks - torturą.

      Problemem kobiet jest to, że same zapędzają się w kozi róg. Myślą, że każdy seks kończy się orgazmem, a jeśli tego orgazmu nie mają, to coś z nimi nie tak. Więc zaczynają udawać te orgazmy, a ich partnerzy sądzą, że są królami seksu. Oczekują jęków i stęków od momentu włożenia, a kobiety często im to dają. I kółko się zamyka.
      Jest wiele kobiet, które nie mają orgazmów w trakcie stosunku, ale też zrobiły niewiele dla swojego ciała, aby je mieć. Z drugiej strony chyba każda ma orgazm w trakcie seksu oralnego, tylko czy dostają to przy każdym akcie?

      Autorko, nie wiem jak jest u Ciebie, nie wiem czy Ty w ogóle kiedykolwiek inicjowałaś seks, bo być stroną wiecznie inicjującą też jest niefajnie (wiem, bo byłam). Z drugiej strony to w żaden sposób nie usprawiedliwia buraka, który rozbudza zmęczoną kobietę i czeka. Czeka na trzęsienie ziemi.
      • cauliflowerpl Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:46
        Ja to widze inaczej.
        Kiepski seks tez sie moze zakonczyc orgazmem... jesli sama sobie pomoge.
        Ba, moge miec orgazm bez seksu i bez faceta.
        Problem jest taki, ze oni mysla, ze ten kobiecy orgazm to wylacznie ich zasluga i wyczyn i to JAKI! Chowaj sie Kolumbie z odkryciem Ameryki.
        Pfff, orgazm. Orgazm to ja se moge jednym palcem w pol minuty.
        • thank_you Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:52
          No tak, ale często takie zahukane kobiety nie potrafią sprawić sobie tej radości.
      • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:47
        Tak, doszło do tego, że to ja inicjuję seks, bo mąż twierdzi, że nie będzie mnie zmuszał. Proponowałam meżowi kiedyś żebyśmy razem sie kąpali i razem chodzili spać. A potem razem wstawali. Ale mąż twierdzi, że mu sie nie chce spać tak wcześnie, albo że musi coś zrobić (siedzi w necie i tv). A rano nie twierdzi , że nie musi wstawać, bo jemu wystarcza 30 minut, żeby sie wyszykować do pracy.
        • thank_you Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 10:55
          Ale widzisz, że on wychował sobie Ciebie? I nawet taka "wychowana" go nie zadowalasz, bo teraz nie wijesz się jak na pornolach.
          • kamilaalimak Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:02
            Takie mam teraz odczucia, że w tych intymnych chwilach nie mogę być sobą, bo mąż ma względem mojej przyjemności jakieś oczekiwania. W chwili obecnej martwię się, że nie będę już potrafiła traktować inaczej seksu z mężem niż jak obowiązek. Nie wiem czy to sie da odkręcić. Czy to sie w ogóle tak da wskrzesić?
            • thank_you Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:18
              A usiąść i porozmawiać?
            • snakelilith Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:29
              Odstaw go. Jak na razie zachowujesz się bowiem w stosunku do niego jakbyś była karmiącą matką i to żądanie. Jeżeli chcesz cokolwiek zmienić, to go odstaw. Nie udawaj przyjemności, bo to chore. Powiedz, że nie masz ochoty na niego, bo to on ją w tobie zabił. I wylicz mu wszystkie punkt, tak jak zrobiłaś tu nam. I że nie będziesz się już dłużej poniżać. Nie jesteś płatną aktorką z pornola. Koniec kropka. Terapia szokowa. Co będzie dalej trudno powiedzieć, ale najpierw musisz przestać robić, co robiłaś do tej pory, bo zabijesz w sobie wszystko to, co jeszcze ci z seksualności zostało. On nie jest tego warty. Sorry, ale ten facet to palant i dziwię się, że w ogóle chcesz coś wskrzerzać. On cię nie kocha, nie szanuje i pewnie nawet nie pożąda, a tylko traktuje jak gumową lalę z funkcją głosową.
        • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:20
          To mu powiedz, żeby spieprzal. Po prostu. Idziesz spać, a jak on najpierw musi stymulować sie przed tv czy kompem to jego strata. Odpowiednia ilość zajęć i wstawanie rano bardzo skutecznie leczą z bycia sową czy innym nocnym markiem.
        • loganberry Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 11:21
          Czyli wieczorem pan tak bardzo nie ma ochoty, że nawet przy Twojej wyraźnie wykazanej inicjatywie odmawia, a 2 godziny oglądania czegoś później ma ochotę tak bardzo, że musi Cię wybudzić ze snu w środku nocy? Resztę sobie dopowiedz uncertain
        • fawiarina Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 12:22
          Różne godziny snu potrafią skutecznie rozwalić pożycie. Chyba, że ktoś nie ma małych dzieci w domu ani innych obowiązków i może się swobodnie bzykać za dnia. Pan jest sam sobie winien, że wieczorne siedzenie przed tv przedkłada nad bliskość fizyczną z żoną. Nie wiem co ci doradzić. Swego czasu mój mąż też nie chciał ze mną chodzić spać o tej samej porze. Ta historia jednak nie skończyła się dobrze, bo po prostu zorganizował sobie na boku kogoś kto chodził z nim do łóżka o byle porze, byle gdzie. Jak już było po naszym związku to płakał, że żałuje, że w stosownym czasie nie poszliśmy do seksuologa, żeby pogadać o tym problemie.
        • dorotanna Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 13:33
          30 minut mu wystarcza z rana?
          wnioskuje z tego, że dzieci rano Ty oporządzasz a on ma to w d....

          Jak już kilka forumek napisało, porno ogląda kiedy Ty zasypiasz. No chyba, że Turgieniewa czyta albo eseje Orlwella. Po dobrej literaturze można nabrać ochoty
        • turzyca Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 14:18
          >A rano nie twierdzi , że nie musi wstawać, bo jemu wystarcza 30 minut, żeby sie wyszykować do pracy.

          Jak kiedys wychodzilam do pracy prawie dwie godziny wczesniej niz moj chlop, to wstawalismy razem i on to swoje do zrobienia robil rano, przed praca. I owszem, hobby to bylo, ksiazke pisal.
    • fi0 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 12:03
      Autorko, tu jest artykuł o spadku libido na skutek zmuszaniu (się) do seksu. Przeczytajcie z mężem i pogadajcie, z takiego błędnego koła można wyjść, ale szczerość to podstawa martakolacka.mamadu.pl/123269,zmuszam-sie-do-seksu-zeby-jemu-nie-bylo-przykro
    • feniks_4 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 15:05
      Seksualność to bardzo delikatna sfera i krytyka ze strony partnera może bardzo zranić i zupełnie zniechęcić do seksu z nim.
      Twój mąż budzi Cie w nocy i WYMAGA seksu, a kiedy już macie ten seks, to krytykuje Cie za to, ze nie okazujesz przyjemności..
      Przykro mi to napisać, ale on Cie traktuje trochę, jak prostytutkę.
      • triss_merigold6 Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 15:39
        Troche nawet gorzej, bo w burdelu przynajmniej się płaci.
        • tt-tka Re: jak naprawić małżeństwo? 06.07.18, 16:24
          triss_merigold6 napisała:

          > Troche nawet gorzej, bo w burdelu przynajmniej się płaci.

          Nie tylko sie placi, ale i mozna dostac ostry op...eer. Albo i wp...l.
          Gdyby pan tam sobie pozwolil na uwagi, ze pani nie tak przezywa, jak jemu sie podoba, to (wersja bardzo ocenzurowana) uslyszalby, ze ma nie pouczac profesjonalistki smile No chyba ze burdel z gatunku zaspokoimy kazdy kaprys, ale na to pana co noc z pewnoscia nie bylby stac. Osobiscie watpie, czy chocby raz na dwa tygodnie, nawet gdyby pracowal tylko na swoje erotyczne fantazje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka