tanebo2.0
07.07.18, 12:52
nternauci i obserwatorzy tego zdarzenia winą za przerwanie imprezy obarczają mieszkańców, którzy pobudowali się w niedalekiej odległości od toru. Otwarcie nazywają ich lemingami i nosaczami, którzy skuszeni tańszymi cenami mieszkań wprowadzili się tam, chociaż wiedzieli, że obok jest tor i... lotnisko! Niektórzy internauci wywietrzyli wręcz spisek między mieszkańcami a Urzędem Miasta w Poznaniu. Stwierdzili, że to wina ratusza, który nałożył tak restrykcyjne ograniczenia hałasu na tor skoro obok jest inny generator hałasu: lotnisko Poznań–Ławica, a nad miastem latają też wojskowe myśliwce. chyba po raz pierwszy poprę PiS - wypie... Januszów z tanich działek i po sprawie. W Baranowie tak zrobią to dlaczego nie tu? Tak samo jak na działkach "zalewowych" - wiedzą że tam sięga woda ale są tanie więc budują. A jak pada deszcz to płaczą że ich zalewa i winią za to liberałów że pozwolili im tam budować...