Uklony dla Milvy
Lubie gotowac, nie lubie, gdy zabiera mi to wiele czasu.
Szybkie kluski lane - maka, jajko, z woda lub mlekiem (do zup robie z woda) zmiksowac lub wymieszac lyzka/widelcem. Gdy sie miesza, w czajniku gotuje sie woda. Wrzaca przelac do garnka, posolic, ciasto wylewac malenkimi porcjami (mozna lyzka) na wrzatek. Gotuja sie do wynurzenia, 2-3 minuty.
PS nie mroze, kazdorazowo robie swieze.
PS ciasto oczywiscie kazdy przyprawia do smaku, wszystkie wersje dozwolone. Ja tylko sole.
Kluski serowe - twarozek homogenizowany zmieszac z jajkiem i maka. Ciasto troche gestsze niz na lane kluski. Przyprawic do smaku i dalej jak przy lanych, na wrzaca wode. Gotowac do wynurzenia.
Te kluski robie w wersji na slodko (z wanilia albo cynamonem, inne dodatki dopuszczalne), na pikanznie, na zielono, z koperkiem, szczypiorkiem lub pietruszka. Skrojona zielenine wrzuc sie do ciasta przed gotowaniem. Niektorzy dodaja szpinaku.
Jarzynka na goraco w minute/poltorej - patelnie z oliwa stawiamy na palniku, kroimy soczyste pomidory na grube plastry. Na patelnie, posolic, dodac czosnek (mam sproszkowany) i zaraz odwrocic, zeby zachowaly ksztalt plastrow, a nie rozdyzdaly sie. Z sekundnikiem w reku tego nie robilam, ale ok. minuty samo smazenie. Przy odwracaniu zdejmujemy patelnie z palnika, bo inaczej, nim odwrocimy ostatni, pierwszy juz bedzie zupa.
PS. Biore do tego slodkie pomidory z gruba skorka, ale kolezanka wyprobowala juz paprykowe i gruszkowe. Chwali.
Jezeli ktosia zna i zechce sie podzielic innymi szybkimi przepisami, przyjme z wdziecznoscia i zrewanzuje sie kolejnymi.