Na sali prawie same panie, więc nie chciałabym aby taka piękna młodzież umknęła Waszej uwadze!
Od czego by to zacząć? Może od naszej dzielnej brygady w Rimini? Po ciężkiej robocie zabawiają się tak:
Tu z nagłówkiem gazety:
" Mieszkańcy włoskiej miejscowości Rimini są przerażeni najazdem polskich faszystów. W prasie publikowane są zdjęcia hajlujących ONR-owców.
Mieszkańcy mówią że boją się wypuszczać dzieci z domu w obawie przed polskimi nazistowskimi teoglodytami.
Włoska organizacja kobieca Non Una Di Meno wskazywała, że kobiety nie chcą być "ochraniane", ale mieć wolność decydowania o swoich ciałach.
Zarzuciły ONR wykorzystywanie kobiet do "rasistowskiej propagandy". Zwróciły też uwagę, że nacjonaliści zupełnie pomijają fakt, że imigranci, którzy zgwałcili Polkę, zaatakowali też transseksualną kobietę z Peru.
"Żadnych nazistów w naszym mieście", "W naszym mieście nie ma miejsca na rasizm, seksizm i ksenofobię" - grzmią posty i tagi włoskich kobiet z Rimini. "
To tak eksportowo.
A u nas tak: Ziemowit Kossakowski, znany z hejtowania lekarzy rezydentów, pracownik TVPIS ma taka brygadę.

I tak się chwali: "Udało mi się zebrać własną brygadę. Wraz z moimi najlepszymi przyjaciółmi - zapisujemy się do Wojsk Obrony Terytorialnej. Jesteśmy po pierwszej akcji. Byliśmy na spotkaniu z min. P.Jakim. Pogoniliśmy lewaków. "
Widząc widząc te łydki w opiętych rurkach i pofarbowano-nażelowane fryzy czujecie się już bezpieczne?