najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 00:59 Tak gdzieś z 1000 metrów, może 1200... Xsioonc Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 02:11 Odpraw msze za palaczy i pijacych bo bez ich wkladu do budzetu to mozna by powiedziec ze by bylo raczej tak sobie Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 08:38 i odejmij, ile NFZ wydał na leczenie chorób spowodowanych piciem i paleniem (o wypłacie z ZUSu zasiłków pogrzebowych już nie wspomnę). Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 16:06 Dochod z akcyzy na fajki i alko to 30 miliardow Budzet nfz 77 moliardow Gdyby nie palacze i pojacy to nie bylo by lazenia od lekarza do lekarza "sport" masowo uprawiany przez stare baby Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 06:43 Co chcesz udowodnic? Ze patologia sama zarabia na swoje 500+? Im wiecej piją i palą, tym więcej od pañstwa im sie należy? Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 16:26 A co maja do tego zasiłki pogrzebowe? Przypominam, ze nawet niepalący kiedyś umrą. Umra tylko jeden raz wiec to, czy zasiłek ZUS wypłaci teraz czy za 20 lat większego znaczenia nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 01:14 No co jest, myślałam, że się rzucicie wpisywać! Oczywiście mam na myśli odległość minimalną. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 20:49 taki-sobie-nick napisała: > No co jest, myślałam, że się rzucicie wpisywać! > > Oczywiście mam na myśli odległość minimalną. 7m na wolnym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 21:22 Kilka cm ściana mi wystarczy, byle palacz był w szczelnie zamknietym pomieszczeniu i nie wypuszczał smrodu na zewnatrz. Odpowiedz Link Zgłoś
wipsania Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 01:17 To zależy. Od zawietrznej to parę metrów, ale do nawietrznej to tak jak mówi xsioonc Odpowiedz Link Zgłoś
pigulkaszczescia888 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 01:55 W jak najdalszej. Najlepiej poza zasięgiem wzroku. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 01:59 Poza zasięgiem wzroku może też oznaczać zaraz za płotem Tak naprawdę to wystarczy uwzględnić kierunek wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum_2 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 09:57 szarsz napisała: > Poza zasięgiem wzroku może też oznaczać zaraz za płotem Tak naprawdę to wyst > arczy uwzględnić kierunek wiatru. Myślę, że miała na myśli zasięg wzroku bez przeszkód terenowych. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 02:01 Są miasta, gdzie praktycznie w ogóle nie można palić (np. Canberra). Za złamanie zakazu grozi kara rzędu 2500$ (plus 2500$ dla właściciela lokalu, który nie upilnował). Cudowne miejsce A tak na serio, to palacze robią z siebie prześladowane ofiary okoliczności i jest to dosyć żałosne. Gdyby ktoś był uzależniony od np. masturbacji, to rozumiem że nie mielibyście problemu z tym, że wali konia na plaży? No bo to przecież nałóg a on, bidulek, nie może wytrzymać Aha, dla utrudnienia dodajmy, że trzepie kapucyna w sposób _w_miarę_ dyskretny, ale powiedzmy że zauważalny. Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 02:04 naprawde zalezy od wiatru. stoj tak aby na niepalacego dym nie lecial. kilka krokow wystarcza zazwyczaj. Minnie Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 03:23 W miejscu gdzie zakaz nie obowiazuje nie ma znaczenia . Ja zwracam uwage tylko na male dzieci jesli sa nie pale aczkolwiek nie stosuje tego w ogrodkach resteuracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 06:44 A do jakiego wieku są dla ciebie "male"dzieci? Czy dwunastolatka (mojego wzrostu) byłaby jeszcze pod ochroną czy juz nie? Palacz w pobliżu potrafi zepsuć wypad do knajpki, na plażę, do parku itp. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 07:45 Ja zwróciłam niedawno uwagę dziewusze palącej w ogródku restauracji, skończyło się kłótnią. Poparło mnie parę osób w tym kelner i dziewucha musiała zgasić papierosa. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 15:39 Ciekawe gdzie to bylo? Jak ja chodze to w ogrotkach 80% to palacze, popielniczki na kazdym stoliku. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 16:14 Ale masz koneksje, poparcie kelnera wow. I pod musiala zgasic rozumiem ze masz na mysli zgasila bo skonczyla? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 15:50 Male na oko do 6 Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 06:18 Ja to bym w ogóle zakazala, ale niestety prawo jest jakie jest. Najbardziej wkurzają mnie palący w tłumie przed przejściem dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 06:33 A mnie najbardziej wkurzaja palacze palacy paczke dziennie i placzacy ze kasy nie maja. Chciaz wlasciwie to mnie smiesza a nie wkurzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 08:02 Mnie też. Gdyby to ode mnie zależało to zabrałabym palaczom wszelkie zasiłki, zapomogi i 500+. Skoro mają na fajki, to znaczy że mają pieniądze i im się nie należy. Wiem, że nie da się zweryfikować kto pali, a kto nie, teoretyzuję. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 08:17 A, o zasiłkach to nawet nie myślałam, bo oni zwykle mimo tych zasiłków nie mają kasy. Generalna umiejętność gospodarowania pieniędzmi się kłania. Czasem uświadamiam palącym paczkę dziennie koleżankom, ile zaoszczędziłyby miesięcznie zrywając z nałogiem. Tylko trochę więcej wydaję na jedzenie. "Oj no wiem, no wiem" i kolejny papierosek... No to na zdrowie, palcie sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 08:29 W moim bloku mieszka taka rodzinka. Dwójka dzieci, kasy nie ma, tatuś wiecznie bezrobotny (a to młody chłopak) łazi po sąsiadach pożyczać pieniądze. Oczywiście jedno i drugie widuję z papierosami. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 16:16 A mnie wkirzaja spocone smierdzonce grube baby, zakazac grubych bab Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 13:09 "smierdzonce" papierosami ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 07:16 W takiej w jakiej palaczowi nie przeszkadzałby rozpalony mały grill czy leżąca duża końska kupa, której „aromat” wiatr zawiewałby w jego stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 07:27 Sąsiadka z piętra wyżej strzepnęła popiół na moje ciasto, okno było tylko uchylone, a popiół tak poleciał. Jak palą ci z balkonu dwa piętra niżej to u nas zawsze trzeba zamknąć okna. Nieraz pali fajkę i wtedy nie jest tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 07:32 Palenie w przestrzeni publicznej powinno byc zakazane, pal w swoim domu ale nie otwieraj okien jesli jest chociaz cien mozliwosci ze dym doleci do sasiada. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 07:43 dla palacego bezpieczna odleglosc to tylko poza zasiegiem karabinu snajperskiego Odpowiedz Link Zgłoś
ajaksiowa Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 07:54 Odległo$ć musi być wi€ksza od d£ugo$ci... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 10:22 czy ja napisalam cos niezrozumialego? albo z bledem? Odpowiedz Link Zgłoś
fornita111 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 07:59 Podstawa jest to, zeby palacze sobie zadawali wlasnie to pytanie z watku startowego I jednak, w miare mozliwosci, starali sie swoim nalogiem innym nie zatruwac zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 14:20 Wymagasz cudów. Dbania o komfort innych od grupy, której przedstawiciele potrafią napisać, że "mam wrażenie, że to u przeciwników palenia kwestia psychologiczna. Gdyby nie wiedzieli, że to papieros, zaraz by im nie tak bardzo śmierdziało" Wrzuciłabym se to w sygnaturkę, ale nie lubię sygnaturek. Odpowiedz Link Zgłoś
ertyla Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 08:09 W takiej, żeby niepalący zwyczajnie nie poczuł dymu. Aż takie trudne? W jakiej odległości można bezkarnie pierdzieć od drugiego człowieka? W jakiej odległości można w kogoś chuchać jak się pilo do rana i nie umylo zębów? W jakiej odległości można kichać i smarkać na kogoś, jak się ma galopującą infekcję? Żenujące .... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Owszem, trudne, zwłaszcza że ja nie palę 17.07.18, 21:07 ertyla napisała: > W takiej, żeby niepalący zwyczajnie nie poczuł dymu. A nawet gdybym paliła, to niestety nie wiem, bo ludzie węch mają różny. Jeśli to nie jest takie trudne, to podaj tę odległość. Skoro ty nie wiesz, skąd ja mam wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 08:20 W takiej, żeby nie przeszkadzać innym. Bez względu na wiek, bez względu na płec. Jest to obrzydliwy nałóg. To co palacz robi ze swoim zdrowiem, pieniędzmi i wyglądem to jego sprawa, ale w imie czego cierpieć i wdychac ten syf mają inni? Nie chce "truć" dymem swojej rodziny wychodzi na balkon/klatke schodowa/przed dom i truje sąsiada. To ssyństwo i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_fahrenheit Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 08:33 W takiej, żeby dym z papierosa nie przeszkadzał innym. W zależności od okoliczności i warunków ta odległość będzie różna. A na plażach jestem za wydzielonym miejscem dla osób palących. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 09:03 Zgadzam się. Generalnie podobają mi się takie akwaria, jak na lotniskach. W nich palacze mogą przeżywać swoje orgazmy ojarania się smrodem petów. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 10:05 O mi też. Wszędzie powinno się takie kapsuły pomontować I niech sobie tam palą. Oczywiście płatne jak szalety miejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum_2 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 10:07 frey.a86 napisała: > O mi też. Wszędzie powinno się takie kapsuły pomontować I niech sobie tam palą. > Oczywiście płatne jak szalety miejskie. Wcześniej czy później tak właśnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 10:24 ale potem ten ukiszony smierdziel siada kolo Ciebie w samolocie i nie masz gdzie uciec Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 10:28 To prawda. Chyba jeszcze nikt nie policzył, czy wpływy ze sprzedaży trujących petów przewyższają wydatki leczenia chorób tymi petami powodowanych. Ja też nie rozumiem, czemu legalne jest coś, co tak truje. Ja nie miałabym nic, przeciwko zakazowi palenia. No ale zgodnie zasadą: wolność człowieka kończy się tam, gdzie …. bla, bla, bla. Zakazać generalnie nie można, ale zamykać do akwariów i potem może odkażać? Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 20:31 Holendrzy policzyli swego czasu i byłabyś niemile zaskoczona. Linka nie podam, ponieważ artykuł czytałam sporo lat temu i nie chce mi się szukać czy jest w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 22:27 Czemu tak uważasz? Gdyby państwo na tym nie zarabiało kupę siana, to legalizacja nie miałaby sensu. Ale trudno policzyć koszty, bo te często są ukryte i nie bezpośrednie, w przeciwieństwie do dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 06:51 No właśnie Holendrzy policzyli, jak napisałam wyżej i wyszło im,że palacze sami zarabiają na własne leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 06:56 A na cudze też? Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 08:00 A na cudze nie, ponieważ było to liczone w kontekście palaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 08:26 Ano wlasnie, nie policzono tych najwazniejszych chorob, czyli osob, ktore nabywaja choroby z powodu przebywania w towarzystwie palacza. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 11:01 Dokładnie. Cały ambaras jest w tym, ze palacz szkodzi nie tylko sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 19:31 Policzono wydatki zdrowotne na palaczy i wyszło im,że leczenie palacza jest tańsze bo krótsze. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 11:08 Bez linka nie uwierzę. Sorry. Niby jak to policzono? Leczy się z innego budżety, nie do końca jest zbadane, co mogą powodować papierosy, jak niby badano choroby palaczy biernych? Myślę, że tego nie da się w sposób wiarygodny policzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 19:33 Trudno. Już w pierwszym wpisie pisałam,że czytałam o tym sporo lat temu w w gazecie papierowej. Ogólny wniosek był taki: palacze kosztują budżet mniej, ponieważ żyją zazwyczaj krócej, a ich leczenie nie jest tak kosztowne jak osób chorujących latami na choroby związane ze starzeniem się. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 21:09 gaskama napisała: > To prawda. Chyba jeszcze nikt nie policzył, czy wpływy ze sprzedaży trujących p > etów przewyższają wydatki leczenia chorób tymi petami powodowanych. Widzisz, chodzi o dwa różne podmioty. Jeden podmiot (firma) handluje papierosami i interesują go możliwie najwyższe przychody. Zaś leczy zazwyczaj podmiot państwowy, czyli kraj ten lub ów. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 22:24 Głównym podmiotem zarabiającym na sprzedaży papierosów i alkoholu jest państwo. Z akcyzy. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 10:32 Ale może zmniejszy to ilość palących, bo trzeba być ostatnim desperatem, żeby wejść do tej kapsuły. Chociaż raz na lotnisku widziałam taką zrobioną na tip top panienkę właśnie w tej szklanej kabinie. W środku siwo od dymu. Zastanawiało mnie chwilę, jaki jest sens wstawania bladym świtem żeby się umalowac i uczesac a potem smierdzeć jak popielniczka? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 07:57 Ja widziałam desperatów czekających w kolejce do tej kapsuły - bo była pełna. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 20:21 arwena_11 napisała: > Ja widziałam desperatów czekających w kolejce do tej kapsuły - bo była pełna. No i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 15:26 Stałam dziś z synem na przejeździe kolejowym bo szlaban tradycyjnie zamknięty. I przed nami stała baba z papierosem. Musieliśmy się cofnąć dalej na chodnik bo tak śmierdziało. Wystarczy, że samochody stojące pod szlabanem nie wyłączają silników i tak przez 10 minut co najmniej. Odpowiednia dla mnie odległośc to co najmniej 50 metrów. A najlepiej by było gdyby w ogóle zakazano palenia na ulicach. Wreszcie skończyłyby się te wszędzie porzucane pety. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 16:11 Pytasz serio czy prowokujesz ? Bo jeśli pytasz o przepisy prawa to one są jasne- na przystankach , stacji bodajże 12 m, Jeśli o kulturę i poszanowanie zdrowia i komfortu innych - w takiej odległości, by nie dolatywał dym Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick A wiesz, że sama nie wiem 17.07.18, 21:10 wapaha napisała: > Pytasz serio czy prowokujesz ? Pół serio, pół prowokacja. Dodam, że już ze sto razy pisałam, że nie palę. (Dziś mam zatkane drugie ucho. Skierowanie konieczne, a laryngolog pod koniec sierpnia). Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: A wiesz, że sama nie wiem 17.07.18, 22:32 Kup butelkę kropli obkurczajacych naczynka, nie w sprayu, tylko tak by lac. Wlej do nosa i natychmiast przechyl głowę tak, by płyn poleciła w kierunku ucha. Połóż się i łez tak kilka minut. Jak nie pomoże, powtórz po kilku godzinach. Do 4 razy dziennie. Pewnie jedna butelka nie starczy. Mnie tak kiedyś chwyciło. Przedmuchanie nie pomogło. Walka z xylometazolinem trwała dwa dni, ale odegrały się. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 16:19 Jechalem wczoraj zbiorkomem kolesiowi na przeciwko tak walilo z mordy ze myslalem ze sie pozygam , izolatki dla smierdzieli czy odrazu eutanazja? Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 20:57 smrod z papierosow na ubraniu to nie tylko brzydki zapach ale tez toksyny. smrod z niemytej paszczy nie truje. dym ogolnie wzera sie we wszystko - w ubrania, wlosy, skore, sciany, tapicerki. wiesz, ze samochod trzeba 2 lata wietrzyc po palaczu by sie toksyn pozbyc? Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 21:11 thea19 napisała: > smrod z papierosow na ubraniu to nie tylko brzydki zapach ale tez toksyny. smro > d z niemytej paszczy nie truje. Skąd wiesz? Resztki jedzenia są rozkładane przez bakterie, może truje? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 22:01 Ale tylko jego nie otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 20:22 iwles napisała: > Ale tylko jego nie otoczenie. > Jak zrobi porządny wydech, to i otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 08:06 Dokładnie. Kiedyś szwagier do nas przyszedł. Myślałam, że się zrzygam - tak cuchnął papierosami. Całą noc wietrzyłam duży pokój - smród przeszedł z mieszkania - bo u nas się nie pali nawet na balkonie. Najgorzej, że powiesił kurtkę na wieszaku w przedpokoju. Smrodem przeszły kurtki dzieci i moja. Na szczęście nie jedyne - bo musiałam je uprać, a dzieci do przedszkola szły. Od tamtej pory szwagier miał zakaz przychodzenia do nas taki śmierdzący. Jak mąż chciał się z nim spotkać - to miał wybór - albo powie bratu, że ma zmienić ciuchy, albo będzie się spotykał z nim u swojej matki. I jakoś dało się. Od tamtej pory już takiej akcji nie było. Może też zaczął mniej palić. Ze szwagrem widzę się 2-3 razy w roku u teściowej i raz u nas. Do niego nie jeździmy. Tam wszyscy palą w domu. Nie da się wytrzymać. Ja od pierwszych dni ciąży z synem - mam odruch wymiotny na dym z papierosów. W ciąży to zdarzało mi się rzygać pod drzewem - bo doleciał do mnie ten smród. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 22:02 bigzaganiacz napisał(a): > Jechalem wczoraj zbiorkomem kolesiowi na przeciwko tak walilo z mordy ze myslal > em ze sie pozygam , izolatki dla smierdzieli czy odrazu eutanazja? Dla ciebie? Slownik ortograficzny. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: W jakiej odległości od niepalącego 17.07.18, 22:44 Że niby jedynym problemem petów jest smród??? Kobieto, gdzies ty się uchowała przez ostatnie 50 lat? Toż to już w latach 70tych ubiegłego stulecia amerykańskie koncerny tytoniowe zostały zmuszone do gigantycznych odzkodowan za takie twierdzenie. Filmy o tym są. Ocknij się i nie idź ta droga. Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: W jakiej odległości od niepalącego 18.07.18, 11:48 Jako były palacz daje zyc innym zwracam uwagę tylko jeśli dmucha prosto na mnie lub jeśli jestem z małym dzieckiem i dmucha w nasza stronę to grzecznie prosze o odejście na dymka w inne miejsce. Nigdy nikt nie odmówił ani się nie zezłościł. Bardzo często nie trzeba nawet prosić bo sami reagują. Swoją droga dopiero po czasie człowiek orientuje się jaki czasem był śmieszny z tymi fajkami. Strasznie mnie bawią teraz ludzie, którzy łapczywie palą w chwili przerwy dajmy na to przed wejściem na prom Bardzo się wtedy cieszę, że rzuciłam. Natomiast czasem dalej zazdroszczę spokojnego dymka przy kawie - czy to kiedyś minie? Odpowiedz Link Zgłoś