Dodaj do ulubionych

Obiady w upały

29.07.18, 22:58
Podzielcie się pomysłami na letnie obiady, proszę. U mnie leczo, krem z pomidorów, krem z brokułów, jajko z ziemniakiem i kalafiorem/ mizerią, spagetti ze szpinakiem.... i pomysły się kończą. Co gotujecie, drogie eMatki?
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:10
      U mnie dzisiaj arbuz - 8 kg poszło w jeden dzień.
      • amsterdama Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:15
        Po arbuzie bym jednak była głodna.
        • arwena_11 Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:16
          Nie ma szansy. Zimny z lodówki. Zapełnia szybko. A po 2 godzinach możesz znowu jeść tongue_out
          • jola-kotka Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:30
            I czeste sikanie wliczamy w skutki uboczne
            • arwena_11 Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:40
              Czy takie skutki uboczne? Nerki się płuczą.
              • 1matka-polka Re: Obiady w upały 30.07.18, 09:51
                Tylko po co?
      • ala.maciejka Re: Obiady w upały 30.07.18, 15:46
        Autorka pytała o obiady.
    • slonko1335 Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:17
      Na jutro chłodnik. Dzisiaj tez u nas był arbuz. Ja sałatki jem jak gorąco. Bob. Fasolkę . Kalafiora. Brokuły z feta.
      • liliawodna222 Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:40
        O, chłodnik smile Jutro tez zrobię, mało roboty, produkty mam.
    • liliawodna222 Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:18
      Absolutnie nie gotuję. Wystarczy, ze i tak słaniam się na nogach od upału, więc ani gary, ani prasowanie nie wchodzą w grę.

      Zjadłam dziś na "obiad" trochę wędzonej makreli i pomidora. Wieczorem opiłam się kefirem. Takie to jedzenie w upały. Wczoraj odrobinę leczo, które zrobił mój mąż. Córka tez nic nie chce, wcina owoce, albo zrobi sobie coś z jajkami w roli głównej.
    • jola-kotka Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:29
      Arbuz z jogurtem greckim i borowkami jem od tygodnia codziennie , polecam bo dobre jest, chlodnik na kefirku z botwiny, petison, cukinia, papryka z grilla do tego grillowana rybka ja suma lubie
    • chocolate-cakes Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:31
      Gotuję podobnie do ciebie.
      U mnie dzisiaj padał deszcz i po wielu dniach upałów bez kropli deszczu zrobiło się po południu 20 stopni, aż miło. Ale od jutra znowu 25-27 stopni, więcej nie ma ale dla mnie to już bardzo ciepło.
      Robiłam ostatnio placki z cukinii i ziemniaków. Albo makaron ze śliwkami, zapiekany z sosem z dwóch żółtek plus cukier plus gorące mleko.
      • chocolate-cakes Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:32
        I najczęściej sałatki.
      • amsterdama Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:34
        Placki z cukini i ziemniaków- jak tarte placki ziemniaczane, smażone-tylko z dodatkiem startej cukinii, czy jakoś inaczej to robisz?
        • chocolate-cakes Re: Obiady w upały 30.07.18, 09:51
          amsterdama napisała:

          > Placki z cukini i ziemniaków- jak tarte placki ziemniaczane, smażone-tylko z do
          > datkiem startej cukinii, czy jakoś inaczej to robisz?

          Pół na pół ziemniaki i cukinia, tak mniej więcej. Tylko robię w thermomixie, bo ta cukinia ma bardzo dużo wody. Trzeba dodać trochę więcej mąki. Czasem robię tylko z cukinii. Szczególnie teraz latem.
          • chocolate-cakes Re: Obiady w upały 30.07.18, 09:52
            Tak, normalnie jak ziemniaczane.
            • amsterdama Re: Obiady w upały 30.07.18, 12:45
              Dzięki!
      • zasiedziala Re: Obiady w upały 30.07.18, 00:03
        O mamo, ale bym zjadła taki makaron! big_grin
        • chocolate-cakes Re: Obiady w upały 30.07.18, 09:53
          Moja rodzina uwielbia. Do tego potem śmietana słodka. Tylko trzeba zapiekać w mniej niż 160 stopni.
          • lena.113 Re: Obiady w upały 30.07.18, 18:25
            a dokładnie podasz jak się robi ten makaron, gotuje al. dente makaron i co potem?jakie proporcje?
          • zasiedziala Re: Obiady w upały 30.07.18, 22:24
            Ja się nie nadaję na takie skomplikowane przepisy, gdzie trzeba coś zapiekać wink A już zwłaszcza w tę pogodę. Ale tak za mną ten makaron na słodko chodził, że zrobiłam sobie z cukrem i śmietaną. A w połowie jedzenia dorzuciłam jeszcze borówki - pyszota, chociaż nie tak wykwintna big_grin A już sobie kiedyś obiecałam, że nie będę tu czytać wątków jedzeniowych...
    • milva24 Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:33
      Chłodnik z botwinki.
    • kochamruskieileniwe Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:34
      U mnie:
      rano solidne śniadanie (jeszcze chłodno w miarę) - jakieś jajka na ciepło, plus twarożek. Lub cienka kiełbaska śląska na ciepło plus warzywa.. No coś w tym stylu...(z pieczywem)
      Obiad - chłodnik. Dzisiaj był owocowy - zmiksowane jagody maliny i jeżyny z makaronem plus kleks śmietany - ostatnie odkrycie dziecka wink. Ale i wytrawne też.
      Obiado kolacje - coś na ciepło.raczej szybkie. Chociażby ziemniaki podsmażane z sałatką z pomidorów i ogórków kiszonych plus keifir. Ziemniaki z fasolką szparagową/kalafiorem/brokułem plus jakieś mięso dla mięsożerców, zwykle to drób "na szybko - grilowany na patelni.
      Po drodze trafiają się jakieś lody.


      • kochamruskieileniwe Re: Obiady w upały 29.07.18, 23:36
        to menu na upały! Poza tym korzystam z zamrażarki. A tam mam jeszcze sos boloński i gołąbki i jeszcdze parę innych rzeczy sprytnie pomyślanych na upałybig_grin
        Wyznaje zasadę - minimum w kuchni w upał.
    • a.va Re: Obiady w upały 30.07.18, 07:08
      Nie gotuję w upały, nikt nie ma ochoty na nic ciepłego, jemy zimne rzeczy
    • bei Re: Obiady w upały 30.07.18, 07:08
      Makaron albo ryż i zmiksowane owoce w ramach sosu, makaron plus salsą z pomidorów.
    • meganiedzwiadkowa Re: Obiady w upały 30.07.18, 07:59
      Sałatka: arbuz, feta, mięta z dressingiem cytrynowo-miodowym.
      • nolus Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:17
        meganiedzwiadkowa napisała:

        > Sałatka: arbuz, feta, mięta z dressingiem cytrynowo-miodowym.


        Tyle lat i jeszcze nigdy nie udało mi sie jej zrobić ani gdziekolwiek spróbować tongue_out
    • cauliflowerpl Re: Obiady w upały 30.07.18, 08:45
      Ja jem wzglednie solidnie, talerz makaronu wchlone w upaly spokojnie ale... w temperaturze pokojowej i z lekkim sosem.
      Puzze i wszelkie calzone - tak samo.
      Najgorzej tylki w kuchni ustac w upale, ale po prostu potem ide pod prysznic.
      • cauliflowerpl Re: Obiady w upały 30.07.18, 09:01
        Pizze.
    • leni6 Re: Obiady w upały 30.07.18, 08:54
      Nie gotuje w środku dnia. Wczoraj wieczorem zrobiłam spaghetti bolonese, minuta w mikrofali i takie pół zimne będę jeść. Jak mi się skończy to kupię pierogi z jagodami albo zjem obiad w klimatyzowanej galerii handlowej.
    • zazou1980 Re: Obiady w upały 30.07.18, 09:35
      Fasolka szparagowa, kolby gotowanej kukurydzy, bób, jajecznica z cebulką i pomidorem, na kolację może być sałatka z pomidorów, itp...
    • ewcia1980 Re: Obiady w upały 30.07.18, 09:58
      A my jemy normalne obiady.
      Tyle, że w ilości dużo mniejszej i warzywa są na zimno (w sensie surówki a nie np marchewka na ciepło)
      Wczoraj ja z mężem jedliśmy na mieście a dzieci miały spagetti.
      Dziś w planie roladki z kurczaka z serem, papryką i ogrokiem kiszonym z piekarnika + sałata z ogórkami i rzodkiewką
      A jutro gulasz + buraczki
    • aerra Re: Obiady w upały 30.07.18, 11:14
      Normalnie gotuję, klimę mam wink
      Może nie potrawy stricte rozgrzewające, ale kombinować nie muszę.
    • an.16 Re: Obiady w upały 30.07.18, 11:20
      Jemy normalnie, ale z warzywami sezonowymi. Były szparagi na wszelkie możliwe sposoby, teraz ratatuje, zapiekany kalafior, młode marchwie. Wczoraj np. na obiad makaron z kurkami w sosie śmietanowym, a na kolacje placki z cukinii z wkruszoną fetą. Przygotowanie każdego dania nie trwa więcej niż 15 min. Mam córkę wegetariankę, dlatego często jest cos bezmięsnego, co ja "okraszam" wędliną czy mięsem które lubię.
    • anika772 Re: Obiady w upały 30.07.18, 12:51
      Wczoraj miałam okazję zjeść sushi.
      Dziś też na zimno- pomidor, rozgniecione awokado, szynka hiszpańska (w Lidl trwa tydzień hiszpański, przypominam), grzanki. A na deser kantalupa.
    • umzak Re: Obiady w upały 30.07.18, 13:30
      Od kilku dni nic, jestem przeziebiona i w ciąży ledwo żyje. Wszystkich glodnych odsyłam do lodówki. Wcześniej głównie, ziemniaki , mizeria w różnych wydaniach i jakieś mięsko do tego.
    • ykke Re: Obiady w upały 30.07.18, 14:35
      U mnie na upały " niech każdy sobie weźmie coś z szafki/szuflady/lodówki " Najczęściej kanapka, tony owoców lub płatki z mlekiem.roślinnym. Czasem się pójdzie na pizzę czy pierogi. Bez przesady, że obiad zawsze musi być. Musiałabym oszaleć, żeby nad kuchenka stać w taki żar.
    • same-old_mona Re: Obiady w upały 30.07.18, 14:45
      Odpuszczam sobie piekarnik, a reszta raczej normalnie. Dziś risotto z dynią i rolady wołowe+ sałata. Wczoraj makaron z sosem pomidorowym, bazylią z ogródka ( rośnie jak oszalała! ) rucolą i parmezanem i bitki wołowe + sałata.
    • margotka28 Re: Obiady w upały 30.07.18, 16:08
      kalafior z bułką tartą, fasolka, kapusta słodko-kwaśna z ziemniakami, makaron z brokułami i czosnkiem, chłodnik z warzywami, sałatka z pomidoró, ogórków, fety i cebuli. Ziemniaki z koperkiem i gzikiem, zapiekanka makaronowa. Ogólnie nic smażonego.
    • frey.a86 Re: Obiady w upały 30.07.18, 16:25
      Ja tam normalnie jem, tylko unikam czasochłonnych potraw (w sensie - wymagających długiego stania nad garnkiem lub patelnią). Dzisiaj mamy spaghetti bolognese, jutro zrobię gar gołąbków na dwa dni i cześć zamrożę.

      Nie dziwię się, że niektórzy źle znoszą upały, jak cały dzień potrafią przeżyć jedząc jakieś arbuzy, same warzywa czy ser. Moja matka tak robi od zawsze, jak jest upał to je na obiad odrobinę ziemniaków z kefirem, a potem leży bo nie ma energii. Ja też bym nie miała po takim posiłku.
      • ewcia1980 Re: Obiady w upały 30.07.18, 18:47
        No ja widzę minę mojego męża gdybym na obiad zaproponowała mu arbuza.
        Chyba zabiłby mnie śmiechem.
        Moje dzieci zresztą też.
        Ja
        Dziś "wszamały" regularny obiad po czym poszły "tłum się" do basenu. Siedziały tam 4 godziny i właśnie przyszły z dworu z informacją że są głodne.
        Na kolację mamy leczo + jakieś owoce.
      • umzak Re: Obiady w upały 31.07.18, 11:21
        Ja po prostu nie mam siły ich robić, choć dziś nastawiłam się na zrobienie jakiejś zupy. Ale dopiero 11, a ja już mam dość. Te extra lokatorki (😉) i ciążowe kg dają mi popalić przy tych upałach.
    • beatazet Re: Obiady w upały 30.07.18, 20:28
      Faszerowana papryka.
      Kurczak w sosie curry z ryżem lub gulasz z szynki z kaszą jęczmienną - mięso gotuję w szybkowarze. Do tego ogórek małosolny.
      Spagetti
    • onnomatopeja Re: Obiady w upały 30.07.18, 20:49
      Menu mojego męża dziś - rano trzy kromki chleba z twarożkiem plus duży talerz pomidorów z cebulką i szczypiorkiem, do pracy sześć podwójnych kanapek z wędliną, pęczek rzodkiewki, cała sałata, dwa duże ogórki pokrojone w słupki, trzy jajka na twardo, na obiad duży talerz zupy ogórkowej na kurczaku, na drugie dwa schabowe plus fasolka w pomidorach, oczywiście ziemniaki z koperkiem plus kefir, na kolację cztery kanapki ze śledziem plus dwa piwa. Przekąski to całe ciasto drożdżowe z biedrony, plus hektolitry kawy i herbaty. Moje menu - na śniadanie kawa, koło południa trzy pomidory, obiad - sałata z sosem vinegret, podwieczorek - dwie nektarynki, kolacja - ogórek, pomidor, jedna kromka chleba z masłem - wszystko. Przekąsek żadnych. Mąż nie tyje, ja od byle czego. No i gdzie tu sprawiedliwość się pytam???? Gotuję codziennie całe gary.
      • zasiedziala Re: Obiady w upały 30.07.18, 22:25
        onnomatopeja napisała:

        > Menu mojego męża dziś (...)

        O rety, w końcu na emamie ktoś je więcej ode mnie big_grin
        • 1matka-polka Re: Obiady w upały 31.07.18, 07:40
          Dla równowagi, inna wypiła tylko trzy litry wody i jedzenie już się nie zmieściło.
      • bazia8 Re: Obiady w upały 30.07.18, 22:59
        Mąż jest hutnikiem, czy górnikiem?
        • lati7 Re: Obiady w upały 31.07.18, 07:29
          bazia8 napisała:
          Mąż jest hutnikiem, czy górnikiem?

          PADŁAM big_grin
        • kota_marcowa Re: Obiady w upały 31.07.18, 12:58
          No właśnie miałam zapytać, czy ten mąż fedruje na przodku tongue_out

          A ja myślałam, że to ja się obżeram smile
      • konsta-is-me Re: Obiady w upały 31.07.18, 09:31
        Naprawde przez caly dzien zjadasz 4 pomidory, 2 nektarynki, ogorek i glowke salaty??
        Plus 1 kromka chleba?
        Ja sie nie dziwie ze tyjesz od byle czego...
        • ala.maciejka Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:16
          Znaczy uważasz, że tyje, bo za mało je?
          • frey.a86 Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:25
            Tyje bo ma rozwalony metabolizm niedojadaniem.
            • ala.maciejka Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:34
              Człowiek, który je za mało nie utyje.
              • frey.a86 Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:46
                Zwróć uwagę, że ona "tyle od byle czego". Jak ktoś na codzień nie dojada, to potem jak zje kawałek ciasta czy większy obiad może mieć skoki wagi.
                • ala.maciejka Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:55
                  Jeśli ogólnie je za mało to nie.
                  "Tycie od byle czego" to na ogół podjadanie cały dzień bez konkretnych posiłków, w efekcie zjada się o wiele za dużo i więcej niż gdyby jadło się porządny obiad, kolację.
                  • frey.a86 Re: Obiady w upały 31.07.18, 19:10
                    No własnie - porządny obiad i kolację (i śniadanie), a nie że na obiad sałata, a na kolację kromka chleba i dwa warzywka. To co ona zjadła przez cały dzień ma na oko jakieś 500kcal. Upał upałem, ale zapotrzebowanie energetyczne organizmu jest dużo większe.
                    • ala.maciejka Re: Obiady w upały 31.07.18, 19:11
                      Gdyby jadła tylko to, co wymieniła, nie utyłaby nigdy w życiu.
                      • frey.a86 Re: Obiady w upały 31.07.18, 19:17
                        Przecież na tym, co wymieniła, długo się nie pociągnie. Prędzej czy później człowiek musi zjeść coś konkretnego, bo ile można się żywić kawą i owocami. Tyle, że jak ktoś taką dieta rozwali sobie metabolizm, to od razu ma jojo, czyli tyje jak zaczyna jeść coś więcej.
                        • ala.maciejka Re: Obiady w upały 31.07.18, 19:19
                          Nie, tyje jak zaczyna jeść za dużo.
                          • frey.a86 Re: Obiady w upały 31.07.18, 19:39
                            Powiedz to ludziom z problemami metabolicznymi.
      • aerra Re: Obiady w upały 31.07.18, 09:52
        O bogowie, tyle co twój mąż, to my nie jemy w trójkę, ale za to jemy więcej niż Ty, więc jakaś pociecha jest wink
        On jakoś ciężko fizycznie pracuje, czy coś?
      • ala.maciejka Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:15
        Gdybyś nie dodała całego ciasta drożdżowego można by jeszcze z trudem uwierzyć w jadłospis męża. A tak to przesadziłaś z wymyślaniem.
        • frey.a86 Re: Obiady w upały 31.07.18, 18:27
          Mój były tyle jadł, a to szczupły chłopak był. Dziennie trzeba było kupować dwa bochenki chleba, z czego ja zjadłam maksymalnie 4 kromki. Zupy zawsze dwa talerze (z chlebem oczywiście), na drugie co najmniej dwa kotlety, a jak były to i trzy. Są tacy ludzie.
          A ciasta kupne są malutkie, to nie to samo co blacha domowego. wink
      • black-cat Re: Obiady w upały 31.07.18, 22:04
        Mąż dużo trenuje czy ma tasiemca???😳

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka