Dodaj do ulubionych

Agresywni Polacy

02.08.18, 23:35
W dalszym ciagu moje refleksje po pobycie w Polsce.

Dlaczego Polscy faceci sa tak agresywni? Widac to na kazdym kroku,na ulicy, w miescie, w dzien i wieczorem.
Mam na mysli agresje werbalna i zaciete twarze.

I odpowiadam: wyjechalam z Polski na studia, pracowalam i pracuje rowniez za granica. Ze wzgledu na to, ze cale moje dorosle zycie jestem poza krajem, wiekszosc moich przyjaciol, moi byli partnerzy, moj maz to obcokrajowcy. Bralam udzial w niezliczonej ilosci prywatnych spotkan rodzinnych i spotkan znajomych, wiec mam porownanie.
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: Agresywni Polacy 02.08.18, 23:42
      nie pamietam nicku... Kolejna stazystka desperacko szuka inspiracji na nowy artykul?

      to ja poprosze o przyklady nacji w ktorych to prosci z plebsu mezczyzni sa mniej agresywni.
      • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:07
        Hiszpanie. Obu plci zreszta.
        Jak czytam te historie o barach mlecznych, klotniach w kolejce do kasy i wszelkich innych przepychankach slownych o byle glupstwo w zyciu codziennym to sie zastanawiam, dlaczego ludzie sobie to robia.
        • princesswhitewolf Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:29
          mowisz ze Hiszpanie sa lagodniejsi? Dziwne. Chyba do UK przyjezdzaja ci najagresywniejsi bo ja nie zauwazylam roznicy specjalnej z innymi nacjami. Wrecz znam przypadek ze ta ich macho upartosc i passive agressive postawa spowodowala zwolnienie jednego
          • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:50
            No wiadomo, co tam 10 lat mieszkania wsrod Hiszpanow w porownaniu z obserwacjami turystow na wakacjach wink
            • princesswhitewolf Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:02
              U was w Hiszpanii obcokrajowcy przyjezdzaja na wakacje?

              W Londynie to mamy wielu miejscowych Hiszpanow. Tysiace ich w szkolach, osiadlych. Moja przyjaciolka z jednym mieszka od 17 lat.

              • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:06
                A my mamy 48 milionów. EOT.
                • princesswhitewolf Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:07
                  no i lagodne baranki? Wiesz no Polacy w UK tez idealizuja Anglkow lol...
                • marisol25 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:14
                  My?nie jestes Hiszpanka i nigdy nie będziesz -nie urodziłaś się tam ,nie masz rodziców pochodzących z tego kraju ,jesteś po prostu Polka która mieszka tam od 10 lat.mozesz znać zwyczaje i tyle.zawsze mnie rozbawia do łez to identyfikowanie się emigrantów z nativami ,później stają się bardziej papiescy od papieża xD (napisała żona Hiszpana i mama małej Hiszpanki 😘)
                  • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:45
                    Parafraza. Spójrz na post wyżej. "My w Londynie mamy", więc "my" mamy w Hiszpanii.
        • lady-z-gaga Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:39
          Nie warto kształtowac sobie opinii na podstawie tego, co się wyczyta wink ja też dużo czytam, a w życiu realnym nie jestem w stanie przypomniec takich awantur smile
          Nie miałam okazji poznawac bliżej Hiszpanow, ale dwa razy byłam tam na urlopie i - przynajmniej Hiszpanki- miewają bardzo często klasyczną bitch face, niewiele widziała tam uśmiechow na ulicy czy w sklepie, więc akurat z porownaniu tą nacją nie mamy powodow do kompleksow.
          • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:57
            A ja pamietam moj ostatni urlop w Polsce big_grin
            Pan warczacy "no ja pier**le" tylko dlatego, ze szybko wyminelam go biegnac z lotniska do kolejki, nazajutrz klotnia dwoch pan w autobusie na temat kto ma pierwszenstwo w drzwiach.
            Za to przyznaje, ze w miejscowosci wypoczynkowej nad Baltykiem wszyscy byli mili i na luzie ale pierwsze wrazenie bylo fatalne.

            Ale to byl urlop, a na urlopie - jak tu juz uswiadomiono autorce pierwszego wpisu, obserwacje niewiele maja wspolnego z rzeczywistoscia. Osobiscie zauwazam, ze mimo wszystko sporo sie zmienilo na lepsze przez 10 lat, ale jeszcze duzo brakuje.
            • princesswhitewolf Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:06
              nie zauwazylam aby que carbon,puta marde, hay mierda,jorder, hijo de puta itd bylo taka rzadkoscia w ustach Hiszpanow. Hiszpanie w koncu slyneli z okrucienstwa w podbijaniu Ameryki poludniowej. Facet to facet.
              Emigranci maja tendencje do idealizowania
              • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:27
                Uwielbiam hiszpańskie przekleństwa😀
              • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:07
                Ja emigrantką nie jestem, a ilekroć wracam z dłuższego pobytu na Zachodzie, uderza mnie w Polsce brak uprzejmości. Sama agresja to są na całe szczęście incydenty, choć może częstsze niż by się chciało, ale w takich codziennych sytuacjach, taki jakby brak obycia, życzliwości. Np. że w Polsce klient wchodząc do sklepu (małego) klient nie mówi "dzień dobry", choć przecież wchodzi do pomieszczenia, że jakikolwiek błąd częściej powoduje pouczanie, fukanie, niż przejście nad tym do porządku dziennego, najlepiej z uśmiechem (mowa o drobnych, tak naprawdę nieistotnych potknięciach, jak choćby opisana niedawno historia z zakupami w Biedronce)...

                Aby zakończyć optymistycznie to dziś spotkało mnie coś b. miłego. Wychodziłam z marketu z kilkoma torbami (weszłam po kilka rzeczy bez wózka, a kupiłam więcej niż bym chciała), do samochodu daleko, niewygodnie, no trudno... Patrzę stoi wózek (taki bez monet), ale ze 3m dalej pani wypłaca kasę z bankomatu. To pytam, czy to jej wózek, bo w sumie nie byłam pewna, a myślę: jak niczyj, to sobie wezmę smile A pani na to: "Tak, ale proszę wziąć, ja wezmę inny", spytałam, czy to na pewno nie problem i pięknie podziękowałam. Bardzo sympatycznie i miło. I podobnych sytuacji chciałabym, żeby było jak najwięcej smile
                • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:42
                  > Np. że w Polsce klient wchodząc do sklepu (małego) klient nie mówi "dzień dobry"

                  Polacy do znudzenia mówią "dzień dobry", tak jakby mówienie 50 razy dziennie "dzień dobry" jakoś podnosiło poziom życia. W praktyce przy takiej częstotliwości jest to już nieistotny szum tła.
                  Pracownik takiego małego sklepu z pewnością uwielbia odpowiadać sto razy dziennie "dzień dobry" dzień w dzień. Kasjerka w Biedronce na pewno bardzo sobie ceni trzysta razy "dzień dobry" dzień w dzień całymi latami.
                  • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:53
                    No lepiej fakrycz3nie sie nie odzywac uncertain
                    • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:10
                      W małych sklepach ludzie mówią. Ale co ja tam wiem, w końcu od kilkudziesieciu lat mieszkam w tym kraju, a zakupy spożywcze robię najrzadziej 3 razy w tygodniu.
              • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 22:46
                cabrón i joder, jesli już
                • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 00:04
                  Większość i tak nie zrozumiała, że chodzi o soczyste przekleństwa.
        • julita165 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:47
          cauliflowerpl napisała:

          > Hiszpanie. Obu plci zreszta.
          > Jak czytam te historie o barach mlecznych, klotniach w kolejce do kasy i wszelk
          > ich innych przepychankach slownych o byle glupstwo w zyciu codziennym to sie za
          > stanawiam, dlaczego ludzie sobie to robia.

          Jeśli chodzi o kłótnie w kolejkach to mam wrażenie że jednak kobiety są bardziej kłótliwe 😁
        • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:04
          cauliflowerpl napisała:

          > Jak czytam te historie o barach mlecznych, klotniach w kolejce do kasy i wszelk
          > ich innych przepychankach slownych o byle glupstwo w zyciu codziennym to sie za
          > stanawiam, dlaczego ludzie sobie to robia.

          Tylko wiesz, ja mieszkam w Polsce, a też o tym czytam.
          Nie widziałam jakoś nigdy kłótni w kolejce do kasy, do barów mlecznych obecnie nie chodzą, bo ich mało niestety, ale kiedyś chodziłam i też nie przypominam sobie.
          Faktem jest natomiast agresja za kółkiem, tak u kobiet jak u mężczyzn.
          Natomiast za to nie ma u nas zwyczajów typu corridy czy inne gonitwy z bykami
          Może po prostu nie ma idealnych w każdym calu narodów.
          • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:44
            Nenia, ale watek nie jest o narodach idealnych ani o tym, gdzie bija murzynow, tylko o agresji slownej w zyciu codziennym. I dla mnie wspomnienie z Polski, w ktorej mieszkalam przez 26 lat w porownaniu z Hiszpania, w ktorej mieszkam od 10, POD TYM WZGLEDEM, pod wzgledem stosunkow miedzyludzkich w sytuacjach codziennych to niebo a ziemia. Przy czym, jak wyzej napisalam, obserwuje ciagle zmiany na lepsze.
            • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:58
              cauliflowerpl napisała:

              > Nenia, ale watek nie jest o narodach idealnych ani o tym, gdzie bija murzynow,

              Ale ten wątek wpisuje się w ciąg wątków, w których ktoś udowadnia, że Polacy są w stosunku do jakiegoś tam innego narodu do bani.
              A to się Polki kiepsko malują nie tak jak Szwedki, a to edukacje w Polsce nie jest taka jak w Finlandii, a to nie uśmiechamy się jak Amerykanie, a to nie hartujemy dzieci jak Holendrzy, a to nie lubimy dzieci w przestrzeni publicznej jak Włosi, a to nie przepuszczamy pieszych jak Niemcy, a to nie mamy kuchni jak Francuzi, a to nie mamy takich gór jak Szwajcaria, ani takiego morza jak Grecja itd. itd. itd.

              Ludzie, to jakieś natręctwo porównywania i to zawsze na niekorzyść. No i jak mamy się zmienić, zacząć do siebie uśmiechać, ufać sobie, budować obywatelskie społeczeństwo skoro na każdym kroku Polak nic tylko dowodzi, że drugi Polak (nigdy ona sam) jest najgorszy na świecie, a wszędzie wkoło wszyscy cacy.

              Społeczeństwo składa się z ludzi. A ilu znacie ludzi, którzy nagle przeżyli oświecenie i zmienili się na lepsze bo ktoś ich nieustannie krytykował?
              • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:06
                Mnie rozbraja najbardziej to ze Polak pisze "bo Polacy sa tacy i owacy". Tez jestes Polakiem, ergo - jestes taki sam/taka sama.
                • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:14
                  Albo emigrant pisze "bo emigranci to.." - tez niezle big_grin
                • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:23
                  dziennik-niecodziennik napisała:

                  > Mnie rozbraja najbardziej to ze Polak pisze "bo Polacy sa tacy i owacy". Tez je
                  > stes Polakiem, ergo - jestes taki sam/taka sama.

                  Bo temu to służy, ja jestem inna, ja jestem lepsza, ja jestem ponad to całe barachło.
                  A potem pieprzenie, że Polak to indywidualista i nie działa społecznie.
                  No oczywiście, że nie, skoro składa się z samych nadzwyczajnych całkowicie odmiennych od reszty jednostek, które widzą przenikliwiej, mądrzej i brzydzą się tym syfem.
                  • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:15
                    Skoro Polska jest "wybrańcem narodów", to nic dziwnego, że każdy Polak jest nadzwyczajny wink

                    A tak serio, to masz oczywiście sporo racji.
                    Aczkolwiek akurat uprzejmość w przestrzeni publicznej to jest coś nad czym imo warto pracować, a nie odpuszczać, mówiąc, tacy jesteśmy i już, takimi nas kochajcie.
                    • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:51
                      butch_cassidy napisała:

                      > Aczkolwiek akurat uprzejmość w przestrzeni publicznej to jest coś nad czym imo
                      > warto pracować, a nie odpuszczać, mówiąc, tacy jesteśmy i już, takimi nas kocha
                      > jcie.

                      Ok, ale nie mylmy destrukcyjnej krytyki z konstruktywną krytyką.
                      Na forum zlewa to się w jedno, a przecież nie chodzi wcale o to, żeby schować głowę w piasek i udawać, że czegoś nie ma, ale też by zauważyć, że ta krytyka, również forumowa, to festiwal narzekań oświeconych elit (we własnym mniemaniu) nad prostym prymitywnym Polakiem, który jest rasistą, śmierdzi, topi wąsy w piwie, wywodzi się w prostej linii z chłopa pańszczyźnianego i klaszcze w samolocie. No i nie da się nic o tym Polaku powiedzieć, nie porównując go z zagranicą, oczywiście tą właściwą zagranicą, której do pięt nigdy nie dorośnie i której wszystko zawdzięcza.
                      Nie liczę na szersze zrozumienie bo to wymaga uderzenia się we własne piersi i zstąpienia z piedestału zajebistości na który wnosi taka krytyka. No i odrobiny autorefleksji nie tylko nad Januszem i Grażyną, ale też nad sobą.
                      • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:56
                        A z takim ujęciem zgadzam się jak najbardziej.
                        Odniosłam po prostu wrażenie, że większość postów w tym wątku wpisuje się właśnie w to chowanie głowy w piasek i udawanie, że czegoś nie ma, jak piszesz.
                      • lady-z-gaga Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 14:28
                        Nic dodać, nic ująć.
                      • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 15:06
                        Ostatni akapit - doskonale podsumowanie.
                    • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:47
                      > Aczkolwiek akurat uprzejmość w przestrzeni publicznej to jest coś nad czym imo
                      > warto pracować, a nie odpuszczać, mówiąc, tacy jesteśmy i już, takimi nas kocha
                      > jcie

                      Tak, ematki niech ruszą do Januszów ze swoim wykładem o życzliwości. I oczywiście żadnego odpuszczania Januszom, dopóki się nie dostosują. Może by im organizować wyjazdy studyjne za granicę, by mogli się zapoznać z tamtejszym poziomem życzliwości?
                • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:28
                  Skrót myslowy. Oznaczajacy, ze dana cecha w danej populacji występuje zauwazalnie częściej, niż w porównywanej grupie. Mozna powiedzieć, że "Polacy sa srednio-ciemnymi blondynami", i nie ma co sie tego czepiac, nawet jezeli powie to polska ruda albo brunet.
                • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:12
                  I dobrze zapytać takiego powiedzmy "Polaka", że skoro on tego nie robi to czy robi to np. jego najlepszy przyjaciel- też Polak, albo współmałżonek (jeżeli też Polak) albo matka albo siostra itd.
                  Jak tak raz zagięłam jednego takiego narzekacza wink
            • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:12
              Hehe, ja miałam zabawną sytuację. Idę i myślę o niebieskich migdałach, uśmiecham się do siebie, nagle się orientuję że z naprzeciwka idzie chłopak tak ok. 20, jest już całkiem blisko i wygląda, jakbym uśmiechała się do niego. Zbaraniałam. No ale cóż, już nie miałam wyjścia - faktycznie uśmiechnęłam się do niego. A on: "Buenas tardes!", no to ja powtórzyłam po nim, bo hiszpańskiego nie znam smile i każdy dalej poszedł w swoją stronę. Ale tak potem zaczęłam się zastanawiać, co i czy w ogóle w takiej sytuacji by powiedział Polak w jego wieku.
              • miss_fahrenheit Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:20
                Najpewniej przeszedłby obok, przyjmując, że pewnie uśmiechasz się sama do swoich myśli, albo odwzajemniłby uśmiech.
              • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 14:44
                Albo by sie usmiechnal do miłej kobiety, albo zmieszany by uciekl wzrokiem bo mu glupio ze sie dk niego obca starsza baba smieje. Zalezy czy wydalabys mu sie bardziej zyczliwa czy bardziej podrywcza.
        • chicarica Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:47
          Hiszpanie jak dla mnie są niby tacy fajni, ale w głębi duszy to mściwa i wredna nacja. Oczywiście nie wszyscy. Moi znajomi na przykład są cudowni, ale oni wyjechali z Hiszpanii bo ich to drażniło wink
        • madami Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:52
          cauliflowerpl napisała:

          > Hiszpanie. Obu plci zreszta.

          tak!
          Hiszpanie w Hiszpanii oraz Hiszpanie w Polsce są mało agresywni - takie moje własne obserwacje. Ja tam bardzo lubię tę nację big_grin
          I też odbieram Polaków ( nie tylko mężczyzn) jako agresywnych, niestety albo stety wiem z czego to wynika i czekam na zmiany kulturowe w miarę bogacenia się narodu.
          • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:19
            To może za dwa-trzy pokolenia się doczekasz... Bo o ile pieniądze potrafią ułatwić wiele, w tym obycie, nawet w przyspieszonym tempie, i po kilku latach już faktycznie niektóre takie osoby z kasą - mam na myśli te które wcześniej nie miały zbyt świetnego kapitału kulturowego - w powierzchownych kontaktach są całkiem przyjemne, to w razie dyskomfortu czy konfliktu, wychodzi z nich zazwyczaj to, czego byli uczeni od dziecka i nie jest to nic fajnego.
            • madami Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 14:35
              Historia pokazuje, że pieniądz sporo zmienia, gdy masz zaspokojone pierwsze potrzeby zaczynasz się rozglądać za kolejnymi wink tym bardziej, że wzorów/ wzorców nie brakuje, nie jesteśmy już odcięciu od świata. Ogromną bolączką naszego narodu jest wybicie inteligencji i to przez pokolenia, brak aspirującej klasy średniej, która dopiero się tworzy. Ale będzie piniondz - będzie więcej kultury, więcej podrózy, wyjadów, koncerów, teatru, sportu, restauracji - więcej poznawania nowego.
              • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:09
                Ale pod skórą to chamstwo przetrwa kilka koncertów, wyjazdów i restauracji - dzieci są już inne w takiej sytuacji (zapewne dlatego, że ich dzieciństwo, nawet jeśli nie idealne, jest jednak diametralnie inne niż rodziców).
            • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:30
              butch_cassidy napisała:

              > To może za dwa-trzy pokolenia się doczekasz...

              Osobiście poważnie wątpię.

              Kapitał kulturowy zdobywano dlatego, że wymagała tego sfera, klasa społeczna, tradycja. Że osobnik z kapitałem był lepiej postrzegany niż osobnik bez kapitału.

              Obecnie tak nie jest, każdy jest wspaniały sam z siebie, a osobnik z kapitałem kulturowym to nudziarz, sztywniak, frustrat oraz zapewne snob. tongue_out

              • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 00:47
                To dość pesymistyczna wizja... Chciałabym, żebyś nie miała racji smile
      • rysiowa85 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:24
        pewnie Ola Długołecka znów musi napisać artykuł na kobiecie na podstawie forum

        najpierw zakłada durny wątek (rączkami joli) pt czy samotna kobieta może jeść w restauracji, a potem kopiuje odpowiedzi z forum emama

        Żenada
    • zasiedziala Re: Agresywni Polacy 02.08.18, 23:45
      Myślę, że to dlatego, że ich żony/dziewczyny/partnerki są nastaranne, przez co ściągają wzrok połowy ulicy, więc ci Polacy muszą agresją werbalną i zaciętymi twarzami odstraszać konkurencję lub tych, którzy taką konkurencją im się wydają.
      wink
    • jola-kotka Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 00:19
      Bredzisz bzdury
    • nanokogirl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 00:25
      Nie tylko faceci. W ogole . Np pobyt w Belgii i w Polsce rozni sie znaczaco iloscia milych usmiechnietych twarzy widzianych na ulicy. Plci obu.( niestety na niekorzysc Polski)
      • ania-z-lasu Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:09
        Jak jedziesz do Flandrii i mówisz do nich po francusku, uśmiechają się znacznie mniej big_grin
    • lodomeria Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 01:07
      No zobacz sobie na wskaźniki social capital, poczytaj o tym, dlaczego naukowcy uważają, że w Polsce są tak rekordowo niskie, poczytaj o tym, jak nieistniejącą mamy etykę biznesu.

      To już powinno Ci dać jakieś rozeznanie.

      W wielkim skrócie: historia, geopolityka, wpływy Kościoła, nieprzepracowane traumy a nawet genetyka.
      • lodomeria Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 01:08
        I jeszcze wielopokoleniowe DDA.
        • madami Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:11
          też!
          ale powoli się zmienia dzięki otwarciu granic
    • anorektycznazdzira Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 06:57
      Moja teoria jest taka, że podłoże jest historyczne. Obcy na ulicy, a także osoba w bliskim otoczeniu to przez ostatnie 300 lat mógł być przedstawiciel/wielbiciel najeźdźcy, donosiciel, a do tego każdy był konkurentem do zaciekłej walki o szczuplutkie zasoby stale grabionego kraju.
      Plus regularne traumy wojenne, ludzie zmiażdżeni psychicznie bo wymordowano im pół rodziny, zagrabiono wszystko, etc., co potem idzie w kolejne pokolenia.

      Różnica jest niestety uderzająca, jak zaczęłam jeździć na tzw zachód, to musiałam załapać a potem jakiś czas się przyzwyczajać. Mam szczerą nadzieję, że to się da importować, mam wrażenie, że pomału tak się dzieje. Kraj się 25 lat temu otworzył, ludzie jeżdżą, widzą, chcą mieć normalnie.
      • gris_gris Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:03
        anorektycznazdzira napisała:


        > Różnica jest niestety uderzająca, jak zaczęłam jeździć na tzw zachód, to musiał
        > am załapać a potem jakiś czas się przyzwyczajać. Mam szczerą nadzieję, że to si
        > ę da importować, mam wrażenie, że pomału tak się dzieje. Kraj się 25 lat temu o
        > tworzył, ludzie jeżdżą, widzą, chcą mieć normalnie.
        >

        Tak myslisz? Bo ja tak zawsze uwazalam wlasnie, ze ludzie jezdza, widza, chca inaczej - ale juz mi sie tak nie wydaje. Nie wszyscy, ale wielu uwaza chyba, ze tam jest inaczej, u nas sie nie da i juz, a moze nawet nie trzeba. Od jakiegos czasu stracilam nadzieje, ze otwarcie sie na Zachod zmieni mentalnosc ludzi. Tylko praca u podstaw na miejscu...
        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:18
          Poki co to mentalnosc w Polsce sie pogarsza.dziki wschód sie robi.
        • pani-noc Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:02
          Ludzie jadą na zachód i widzą co chcą widzieć. Wielokrotnie się spotkałam z opiniami w stylu: u nas w Polsce jest normalniej niż na zachodzie, nie ma gejów całujących się na ulicach czy emigrantów z Afryki mieszkających na ulicach.
          • gris_gris Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:06
            no coz, szkoda, ze nie widza lepszych manier i wiecej zyczliwosci
            • maslova Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:15
              Parę lat temu poznałam Szwedów, którzy byli zachwyceni polską spontanicznością i otwartością na innych, serio. Możliwe, że to dlatego, iż byli studentami, więc siłą rzeczy obracali się w określonym środowisku. Ale taką opinię mieli.
              • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:19
                Wiesz co? Kiedyś znajome ekspatki w Warszawie dyskutowały sobie co im się podoba, a co nie. Wśrod nich była moja amerykańska koleżanka, która omal się nie udławila, gdy inna ekspatka wyznała, że jej się w Polsce najbardziej podoba dużo slońca. Okazało się, że ona była z jakichś Hybryd.... A moja Amerykanka miał u nas depresję z podwodu braku słońca...
              • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:30
                Ależ oczywiście - różne rzeczy ludziom rzucają się w oczy. Znajmi Dunczycy zachwycali się oferta kulturalną stolicy, Anglicy tym, że polskie kawiarnie są..przyajzne dla psów (???) I tak dalej.

                Ale są tu nicki, których całe jestestwo jest ogarniete jakąś mania wiecznego porówynwyania , wiecznego krytykanctawa itd. Każdy może miec gorszy dzień, krytyka jako taka nie jest zła, ale kiedy staje się obsesją to wskazuje raczej na problem krytykujacego a nie krytykowanego.

                Czasami pojawia się wątek braku mlodziezy na manifestacjach. Otóż na paradzie równości bylo ich mnóstwo. Dlaczego? Bo może nie było tam takich wiecznie kwekacjacych. Może młodzi ludzie nie rozumieja języka bandy zakompleksionych tetryków i ich od niego odrzuca (mimo, że problem jako taki widzą)? Czy Wy się czasami zastanawiacie co robicie? Samo deklarowanie "bycia przeciw PiS" nie zmienia prostego faktu, że od lat ustawicznie, organicznie i od podstaw wspieracie ich filozofię.
              • gris_gris Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:50
                Ale ja sie zgadzam, ze tak jest. Jest mnostwo ludzi serdecznych i zyczliwych. I mnostwo niemilych i zle wychowanych, ktorzy, wbrew nadziei anorektycznej, moim zdaniem na jakiekolwiek pozytywne wzorce sa odporni. Do tego sie odnosilam.
          • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:09
            A Grecy i Wlosi zachwycają sie czystością polskich ulic smile
          • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:23
            No tak bo geje gorsi od kuboli. Ratunku!!!!
            • pani-noc Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:04
              Dla Polaka katolika są gorsi.
              • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:42
                No tak katolik polski to nie chrzescijanin uncertain
            • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:15
              Kibole są jacy są, ale nie miauczą o dyskryminacji.
              • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:19
                Oni nawet tak trudnego słowa nie znaja.
      • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 22:50
        anorektycznazdzira napisała:

        > Moja teoria jest taka, że podłoże jest historyczne. Obcy na ulicy, a także osob
        > a w bliskim otoczeniu to przez ostatnie 300 lat mógł być przedstawiciel/wielbic
        > iel najeźdźcy, donosiciel, a do tego każdy był konkurentem do zaciekłej walki o
        > szczuplutkie zasoby stale grabionego kraju.
        > Plus regularne traumy wojenne, ludzie zmiażdżeni psychicznie bo wymordowano im
        > pół rodziny, zagrabiono wszystko, etc., co potem idzie w kolejne pokolenia.

        obstawiałabym racze setki lat poddaństwa i folwark, nasz wlasny, polski
    • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 07:55
      Jak wszystkim po kolei zalecam "Prześnoną rewolucję" Ledera. Stosunki folwarczne, przedlużone średniowiecze. Nie tam żadne "obce najeźce i donosiciele", ale normalna regularna pańszczyzna.
    • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:06
      marazkapok napisała:

      > W dalszym ciagu moje refleksje po pobycie w Polsce.
      >
      > Dlaczego Polscy faceci sa tak agresywni? Widac to na kazdym kroku,na ulicy, w m
      > iescie, w dzien i wieczorem.
      > Mam na mysli agresje werbalna i zaciete twarze.

      Nie wiem, skąd ten głupi przesąd, że w Polsce ludzie jakieś nie takie, jak trzeba miny mają. Normalne mają, co ty myślisz, że tu nikt za granicą nie był i nie widział? Tak samo to wszędzie dookoła wygląda.
      • barbibarbi Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:14
        No ale ja byłam, widziałam i zgadzam się, ludzie w Polsce są mało przyjaźni, agresywni i mają zacięte twarze. tak to po prostu wygląda, trzeba być mało spostrzegawczym żeby nie widzieć, albo może nie chcieć widzieć, bo to niestety mało wygodne.
        • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:31
          barbibarbi napisała:

          > No ale ja byłam, widziałam i zgadzam się, ludzie w Polsce są mało przyjaźni, ag
          > resywni i mają zacięte twarze. tak to po prostu wygląda, trzeba być mało spostr
          > zegawczym żeby nie widzieć, albo może nie chcieć widzieć, bo to niestety mało w
          > ygodne.

          Jak już chyba wspominałem, autosugestia to potężna siła, może całkiem wydajnie napędzać się wzajemnie z ojkofobią.

        • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:33
          Kazdy widzi to co chce zobaczyc. Jak jestes sama nieprzyjaznie nastawiona do rodakow to wydaje Ci sie ze oni tez sa nieprzyjaznie nastawieni...
          • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:38
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > Kazdy widzi to co chce zobaczyc. Jak jestes sama nieprzyjaznie nastawiona do ro
            > dakow to wydaje Ci sie ze oni tez sa nieprzyjaznie nastawieni...

            Ja to bym chciał zobaczyć taką codzienną mowę ciała i wyraz twarzy tych wszystkich oświeconych, którzy tak boleśnie odczuwają przaśność mieszkańców Polski i na pierwszy rzut oka widzą różnicę między minami europejskimi a polskimi.
            • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:40
              To sa obywatele i obywatelki swiata, lepsi od pospolitych Polakow...
              • dyzurny_troll_forum Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:24
                dziennik-niecodziennik napisała:

                > To sa obywatele i obywatelki swiata, lepsi od pospolitych Polakow...

                Już poeta lata temu napisał:

                Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
                nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
                tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
                gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty

                ale Wy nadal będziecie negowali oczywistą oczywistość?
                • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:26
                  dyzurny_troll_forum napisała:

                  > dziennik-niecodziennik napisała:
                  >
                  > > To sa obywatele i obywatelki swiata, lepsi od pospolitych Polakow...
                  >
                  > Już poeta lata temu napisał:

                  To nie żaden poeta, tylko zapiewajło z ustawicznie skrzywioną gębą i w kółko na coś narzekający.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:31
                    45rtg napisał:

                    > To nie żaden poeta, tylko zapiewajło z ustawicznie skrzywioną gębą i w kółko na
                    > coś narzekający.

                    Zapiewajło za 50 lat będzie na maturze (jak będzie jeszcze matura i polski język). No, ale skoro nie wierzysz poecie wyczulonemu obserwatorowi rzeczywistości to przejedź się autem ze Zgorzelca do Wrocławia po A4. Takiej dziczy nie ma nigdzie!
                    • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:47
                      dyzurny_troll_forum napisała:

                      > 45rtg napisał:
                      >
                      > > To nie żaden poeta, tylko zapiewajło z ustawicznie skrzywioną gębą i w kó
                      > łko na
                      > > coś narzekający.
                      >
                      > Zapiewajło za 50 lat będzie na maturze (jak będzie jeszcze matura i polski języ
                      > k). No, ale skoro nie wierzysz poecie wyczulonemu obserwatorowi rzeczywistości

                      Jaki on wyczulony, kwękolić ze skrzywioną gębą, że wszystko jest źle, ludzie mają skrzywione gęby i nic im się nie podoba to każdy potrafi.

                      > to przejedź się autem ze Zgorzelca do Wrocławia po A4. Takiej dziczy nie ma nig
                      > dzie!

                      Widać nie jeździłeś po A2.
                      • dyzurny_troll_forum Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:52
                        45rtg napisał:

                        > Widać nie jeździłeś po A2.

                        Jeździłem, ale tylko na odcinku Wawa Łódz. Jest nieporównywalnie lepiej, o niebo lepiej.
                        Sam chciałbym wiedzieć skąd to wynika....
                        • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:59
                          dyzurny_troll_forum napisała:

                          > 45rtg napisał:
                          >
                          > > Widać nie jeździłeś po A2.
                          >
                          > Jeździłem, ale tylko na odcinku Wawa Łódz. Jest nieporównywalnie lepiej, o nieb

                          Rze co? Toż to najbardziej zbydlęcony odcinek w Polsce właśnie. A4 jest po prostu ciasna, A2 od Łodzi do Warschau to plac zabaw ćwoków z Warszawy i Poznania. Nigdzie na A4 nie ma takiego wiszenia na bagażniku i takiego przekraczania prędkości, jak właśnie tam.

                          • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:28
                            Chwila.
                            Czyli: protestujemy przeciwko porownywaniu Polakow z innymi narodami (zwlaszcza gdy wychodzi na niekorzysc rodakow), wcale sie nie roznimy od innych, ale "cwoki z Warszawy i Poznania" juz są OK big_grin
                            Ze o Goralach czy Ślązakach nie wspomnę 😂😂😂
                            • dyzurny_troll_forum Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:47
                              cauliflowerpl napisała:

                              > Chwila.
                              > Czyli: protestujemy przeciwko porownywaniu Polakow z innymi narodami (zwlaszcza
                              > gdy wychodzi na niekorzysc rodakow), wcale sie nie roznimy od innych, ale "cwo
                              > ki z Warszawy i Poznania" juz są OK big_grin

                              A to jest jedynie typowy kompleks małomiasteczkowego obniżacza zarobków....
                              • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:01
                                big_grin I dalej. W Polce malomiasteczkowy moze sie roznic na niekorzysc od wielkomiasteczkowego (przy okazji Gorali i Slazakow), ale Polak na niekorzysc od cudzoziemca roznic sie nie moze big_grin

                                Wniosek jest jednakowoz budujacy: jak na nas pluja, to sie nawet "warsiawiak" ze "sloikiem" sprzymierzy przeciw wspolnemu wrogowi wink
                                • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:14
                                  * (przy okazji Gorali i Slazakow) = przy okazji Gorali i Slazakow zapomnialam o sloikach ale zdalam sobie z tego sprawe dopiero po wyslaniu.
                                  • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:28
                                    No i "w PolSce" nie "w Polce" surprised Pomyłka freudowska, czy co...
                            • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:26
                              cauliflowerpl napisała:

                              > Chwila.
                              > Czyli: protestujemy przeciwko porownywaniu Polakow z innymi narodami (zwlaszcza

                              Nie. Protestujemy przeciwko rzewnemu p*erdoleniu, że "w tem kraju to te ludzie takie nie takie so".

                              > gdy wychodzi na niekorzysc rodakow), wcale sie nie roznimy od innych, ale "cwo
                              > ki z Warszawy i Poznania" juz są OK big_grin

                              Szczególny styl bucówy autostradowej na A2 niestety rzuca się w oczy. A łączy ta droga zasadniczo Warszawę i Posen. I toż samo widać na rejestracjach zap*erdalających tam samochodów. Ja nie twierdzę, że nie ma regionalnych specyfik. Ja w tym wątku jedynie twierdzę, że ten rzekomy paskudny wyraz twarzy u statystycznego Polaka to bzdura, bo się pod tym względem nie odróżnia od reszty ludzi na ulicach Europy. Być może odróżnia się od zaćpanego Prozacem Usańca.

                              > Ze o Goralach czy Ślązakach nie wspomnę 😂😂😂

                              Ślązacy są spoko akurat smile
                              • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:24
                                Ja protestuje przeciwko zakewowi chamstwa. Takiego właśnie jakie reprezentujesz.
                      • dyzurny_troll_forum Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:54
                        45rtg napisał:

                        > Jaki on wyczulony, kwękolić ze skrzywioną gębą, że wszystko jest źle, ludzie ma
                        > ją skrzywione gęby i nic im się nie podoba to każdy potrafi.

                        Cóż są baczni obserwatorzy rzeczywistości mówiący jak jest i są też tacy twórcy. Każdy wybiera co sobie tam woli:

                • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:30
                  Przemyślenia godne Stacha Japycza big_grin
                • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:51
                  Powiem Ci tak - z cudzoziemcami spędzam więcej czasu niż z Polakami, od wielu wielu lat. Pozwolę mieć sobie swoje zdanie i to nie koniecznie jest negacja.
            • lady-z-gaga Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:54
              No przecież wiadomo.... tryskają radością życia, miłością bliźniego i tolerancją, a uśmiech nie schodzi im z lic. Po czym, po całym dniu napotykania czarnej niewdzięczności, czyli spojrzen spode łba, przychodzą poskarżyc się na forum. Ale następnego dnia z niesłabnącym entuzjazmem znów niosą kaganek łagodnosci i pogody ducha między ponury polski lud.
            • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:53
              Mina zagraniczna jest oczywiście znacznie lepsza niż banalna polska mina. Przecież po to się jeździ po świecie, żeby przywieźć jakieś ciekawe miny. Wtedy od razu po minie widać, że człowiek bywały w świecie. Byłoby naprawdę cudownie, gdyby społeczeństwo opanowało podstawowe zagraniczne miny, ale i tak zawsze się znajdzie paru patriotów, którzy się uprą, że żadnych zagranicznych min robić nie będą, bo wolą swoje.
              • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:40
                Pojedynek na miny polsko-niepolskie😀
                Piękne. Ferdyrurke to był dopiero wstęp do prawdziwej bitwy😂
      • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:38
        > Nie wiem, skąd ten głupi przesąd, że w Polsce ludzie jakieś nie takie, jak trze
        > ba miny mają. Normalne mają, co ty myślisz, że tu nikt za granicą nie był i nie
        > widział? Tak samo to wszędzie dookoła wygląda

        Jak się czyta, co w tym wątku wypisują "uśmiechnięci", to odnosi się wrażenie, że to właśnie ich najlepiej unikać, bo zaraz trzeba będzie doceniać ich uśmiech, potwierdzać ich mniemanie o sobie i przechodzić badanie, czy sam uśmiechasz się wystarczająco szeroko. I jeszcze pewnie jakaś tania gadka, życzę ci miłego dnia, a ja życzę ci spełnienia marzeń, no to ja jeszcze dodatkowo życzę ci smacznego i wygranej w totolotka. Widziałaś, jaka jestem wspaniale życzliwa? Tak, widziałam, ale czy ty widziałaś jaka ja jestem cudownie otwarta? Spoko, widziałam. Ależ jesteśmy obie fantastyczne, ale ja trochę bardziej, bo się szerzej i życzliwiej uśmiechnęłam niż ty. No to na razie.
    • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:15
      O dzień dobry..kolejne refleksje ? big_grin

      Opowiedz nam o zagranicy , prosimy, prosimy.....
      • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 22:56
        Joa, Ty zawsze swoje.
        ale ja opowiem, po raz nie wiem który:
        3 lata temu bylam przez kilka dni w Lizbonie. Droge powrotną odbylam pendolino Warszawa Wroclaw. Wsiadając (wszyscy mają miejsca numerowane, żadnego powodu do przepychania się) zostalam popchnięta, odsunieta, potrącona. przez kilka roznych osob, w tym mlodych męzczyzn, nie wyglądających na margines czy "patolstwo", nic z tych rzeczy. Kiedy wreszcie znalazłam swoje miejsce i siadlam, mialam lzy w oczach. Przez ten kontrast.
        • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:01
          nanga czy to nie ty pisałaś kiedyś, że specjalnie nadepnełas komus na nogę bo wybrał niewłasciwe miesjce w autobusie?

          • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:09
            A ja nie jestem Polką?
            Tak, zrobiłam to, do furii mnie doprowadzają osoby blokujące innym miejsca w autobusie.

            Przecież to własnie dowod na tezę Autorki wątku.

            W Portugalii, kiedy zbliżasz się do wolnego miejsca, siedzący obok lekko się przesuwa, często usmiecha, czyni jakiś gest zaproszenia.
            widzisz różnicę z siedzeniem po zewnetrznej i miną "tylko się nie zbliżaj!"?
            • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:14
              Też jestem Polką. I nikomu celowo nie depczę po nogach. A popychana byłam w komunikacji miejskiej i niemiejskiej wiele razy w rożnych krajach.
              • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:20
                Co ciekawe nigdy nie miałam myśli, że Francuzi, Anglicy czy Belgowie sa agresywni tylko widziałam konkretnego pana w kapeluszu czy panią w różowej sukience. Ale ja generalnie lubię ludzi BEZ WZGLĘDU NA NARODOWOŚĆ i nie przypisuję im z góry jakichś złych cech.
                • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 21:54
                  Nikt tu nic nie przypisuje z gory. Mowimy, z czym się i gdzie czesto spotykamy. Z zapraszającym gestem osoby siedzące w autobusie w Polsce nie spotykam się prawie nigdy. W Portugalii spotykalam się co chwilę. Cały czas tylko o to chodzi.
            • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 08:50
              nangaparbat3 napisała:

              > A ja nie jestem Polką?
              > Tak, zrobiłam to, do furii mnie doprowadzają osoby blokujące innym miejsca w au
              > tobusie.
              >
              > Przecież to własnie dowod na tezę Autorki wątku.

              A tak z ciekawości, ile razy byłaś uprzejma i miła dla innych?
              • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 21:54
                Nie bywam tongue_out
    • leanne_paul_piper Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:31
      Powiem Ci, że dla mnie są bardzo cenne Twoje obserwacje, bo jak się siedzi na codzień w bagienku, to się tak tego nie widzi. Mnie zawsze po kilkutygodniowym urlopie, gdzie nie mam styczności z Polakami i nie słyszę polskiej mowy uderza kontrast między Polakami a innymi nacjami.
      A dlaczego są agresywni? Większość mężczyzn to takie pszenno-buraczane osobniki o prostych potrzebach. Zgrilowac kiełbache czy karkówke, nazlopac piwa i pokazac, jaki to jestem kozak.
      • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:53
        A mnie nie. Może dlatego, że ja obracam się głownie w środowisku europejskim, z małym dodatkiem US, Kanada, Australia, Nowa Zelandia. Być może po kilkumiesięcznym pobycie wsród Afrykanów miałabym inne obserwacje.
        • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:55
          ps. na gazecie przewinął się chyba wczoraj felieton o autorasizmie Polaków (najbardziej typowa cecha typowego Polaka ;0 ), w tym też o jego wpływie na wyniki wyborów w 2015. Paniom #polskawruinie serdecznie dziękujemy.
      • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:02
        leanne_paul_piper napisała:

        > Powiem Ci, że dla mnie są bardzo cenne Twoje obserwacje, bo jak się siedzi na c
        > odzień w bagienku, to się tak tego nie widzi. Mnie zawsze po kilkutygodniowym u
        > rlopie, gdzie nie mam styczności z Polakami i nie słyszę polskiej mowy uderza k
        > ontrast między Polakami a innymi nacjami.

        Siła autosugestii jest potężna smile

        > A dlaczego są agresywni? Większość mężczyzn to takie pszenno-buraczane osobniki
        > o prostych potrzebach. Zgrilowac kiełbache czy karkówke, nazlopac piwa i pokaz
        > ac, jaki to jestem kozak.

        W odróżnieniu o typowego Amerykanina, czy Greka, którzy nawet jak idą do klozetu, to nie biorą ze sobą niczego mniej ambitnego od Prousta lub Marqueza, a i to tylko do podtarcia się, bo do czytania to Sartre'a i północnokirgiskie liryki miłosne z XVIII wieku w wydaniu z ilustracjami Matisse'a.

        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:22
          Twoje wypowiedzi na tym firum pieknie dowosza, ze Polacy sa agresywni z natury.
          • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:34
            fogito napisała:

            > Twoje wypowiedzi na tym firum pieknie dowosza, ze Polacy sa agresywni z natury.

            Twoja wypowiedź dowodzi, że nie masz oporów przed wygłaszaniem sądów nie opartych na niczym konkretnym. Przecież z natury mogę być uroczy i delikatny, a tylko styczność z głupotą lub ciemnymi przesądami budzi we mnie bestię.
            • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:48
              Serio. We wszystkich wątkach jestes agresywny i to jest winna tych innych? Terapia sie klania albo przestan tu zagladac to bedziesz spokojniejszy.
              • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:53
                fogito napisała:

                > Serio. We wszystkich wątkach jestes agresywny i to jest winna tych innych? Ter
                > apia sie klania albo przestan tu zagladac to bedziesz spokojniejszy.

                Ależ ja jestem spokojny jak ciężarówka pełna tybetańskich mnichów. Całkowicie spokojnie reaguję na objawy ciemnoty.
                • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:58
                  Poki co to sam ciemnote reprezentujesz, ale tego nie widzisz bo jestes typowym. Polakiem plci męskiej. A takich większośc i wydaje Ci sie ze to norma. Stąd ten watek.
                  • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:09
                    fogito napisała:

                    > Poki co to sam ciemnote reprezentujesz, ale tego nie widzisz bo jestes typowym.
                    > Polakiem plci męskiej. A takich większośc i wydaje Ci sie ze to norma. Stąd te
                    > n watek.

                    Ale przynajmniej nie jestem spaślakiem, jak twój mąż - Amerykanin suspicious
                    • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:14
                      Nie mozesz zniesc, ze ktos moze byc kepszy od ciebie? Kompleksy bola. Pracuj nad tym.
                      • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:18
                        fogito napisała:

                        > Nie mozesz zniesc, ze ktos moze byc kepszy od ciebie? Kompleksy bola. Pracuj na
                        > d tym.

                        No, masy amerykańskiego mężulka to bym raczej nie zniósł suspicious
                        • morgen_stern Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:52
                          Witamy kolejnego przedstawiciela ugrupowania "oświecam ciemne masy kobiet na ematce, a mój fiutek robi się od tego większy i większy i nareszcie czuję, że ktoś mnie słucha".
                          Wiem, że przynudzam z tym, ale same widzicie, że tak to właśnie wygląda - facet piszący na tym forum nie może być normalny z definicji.
                          • jemgluten Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:19
                            Nie widzisz, że on po prostu odwraca argumentację rozmówczyni, pokazując jej absurdalność?
                            • morgen_stern Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 14:33
                              No jakoś nie. Widzę natomiast po raz kolejny chama w wątku oświecającego ciemne kobiece masy.
                              • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 14:56
                                morgen_stern napisała:

                                > No jakoś nie. Widzę natomiast po raz kolejny chama w wątku oświecającego ciemne
                                > kobiece masy.

                                Jakie znowu masy? Fogito jedna jest. Chyba, że to taka Twoja dyskretna aluzja do jej gabarytów, ale to już nie ja.
                              • jemgluten Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 22:14
                                Przecież "Amerykanie to grubasy" jest symetrycznym stwierdzeniem do "Polacy to ponure chamy".
                          • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:54
                            Zgadzam się tobą. Niektórzy panowie po prostu "rosną" od pisania na ematce.
            • madami Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:59
              45rtg napisał:

              > fogito napisała:
              >
              > > Twoje wypowiedzi na tym firum pieknie dowosza, ze Polacy sa agresywni z n
              > atury.
              >
              > Twoja wypowiedź dowodzi, że nie masz oporów przed wygłaszaniem sądów nie oparty
              > ch na niczym konkretnym. Przecież z natury mogę być uroczy i delikatny, a tylko
              > styczność z głupotą lub ciemnymi przesądami budzi we mnie bestię.

              w ten sposób przemocowcy pięknie tłumaczą swoją agresję.... "bo ona mnie sprowokowała...miałem przecież prawo prawda...."
              • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:01
                madami napisała:

                > 45rtg napisał:
                > > ch na niczym konkretnym. Przecież z natury mogę być uroczy i delikatny, a
                > tylko
                > > styczność z głupotą lub ciemnymi przesądami budzi we mnie bestię.
                >
                > w ten sposób przemocowcy pięknie tłumaczą swoją agresję.... "bo ona mnie sprowo
                > kowała...miałem przecież prawo prawda...."

                O, tu mi łezka cieknie.
          • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:01
            Nie, to Ty agresywnie reagujesz na żart i przejaskrawienie.
            • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:30
              > Nie, to Ty agresywnie reagujesz na żart i przejaskrawienie.

              To może jeszcze wytłumacz żart i podpowiedz, jak prawidłowo zareagować? Równie dobrze można powiedzieć, że obraca w żart agresywną argumentację internautki. Ale przecież fogito napisała, że jest fajna, życzliwa i uśmiechnięta, więc agresywny z definicji musi być ktoś, kto się ośmieli to kwestionować. Jak widać, mamy już drugi przypadek, w którym "uśmiechnięta" nie ma żadnych oporów przed przypisywaniem innym agresji. "Uśmiechnięci" dążą do tego, żeby inni uśmiechali się ze strachu na sam widok zbliżającej się "uśmiechniętej", żeby nie zostać oskarżonym o agresję, chamstwo, nieżyczliwość, brak poczucia humoru i wszystko co najgorsze.
          • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:49
            Krytykujesz polskich Januszy - jesteś nowoczesnym Europejczykiem z wartościami. Wskazujesz ewentualne słabe miejsca tej krytyki - jesteś "agresywny z natury". Niesamowite, że to kiedyś działało w skali całego społeczeństwa. Bo dzisiaj nie działa nawet na ematce.
            Rzecz bierze się z kompleksów, m.in. ojkofobii - krytykujący mieli miłe wrażenie, że dzięki odcięciu się od Januszy przeżyją awans cywilizacyjny.
        • dyzurny_troll_forum Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:26
          45rtg napisał:

          > W odróżnieniu o typowego Amerykanina, czy Greka, którzy nawet jak idą do klozet
          > u, to nie biorą ze sobą niczego mniej ambitnego od Prousta lub Marqueza, a i to
          > tylko do podtarcia się, bo do czytania to Sartre'a i północnokirgiskie liryki
          > miłosne z XVIII wieku w wydaniu z ilustracjami Matisse'a.

          Możesz sobie próbować kpić i szydzić, ale wskaźniki czytelnictwa są dla Polaków nieubłagane. Półanalfabeci.
          • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:52
            dyzurny_troll_forum napisała:

            > 45rtg napisał:
            >
            > > W odróżnieniu o typowego Amerykanina, czy Greka, którzy nawet jak idą do
            > klozet
            > > u, to nie biorą ze sobą niczego mniej ambitnego od Prousta lub Marqueza,
            > a i to
            > > tylko do podtarcia się, bo do czytania to Sartre'a i północnokirgiskie l
            > iryki
            > > miłosne z XVIII wieku w wydaniu z ilustracjami Matisse'a.
            >
            > Możesz sobie próbować kpić i szydzić, ale wskaźniki czytelnictwa są dla Polaków
            > nieubłagane. Półanalfabeci.

            Pacz pan, to zupełnie tak, jak mieszkańcy okolic Morza Śródziemnego.
          • jemgluten Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:47
            Daj jakieś statystyki z USA.
            • szeera Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 15:30
              Proszę:

              www.pewresearch.org/fact-tank/2018/03/08/nearly-one-in-five-americans-now-listen-to-audiobooks/
              www.pewresearch.org/fact-tank/2018/03/23/who-doesnt-read-books-in-america/

              Tu dla porównania Polska:
              www.bn.org.pl/w-bibliotece/3413-38%25-polakow-czyta-ksiazki.html

              Z grubsza (bo są różnice w metodologii), w zeszłym roku co najmniej 1 książkę przeczytało 38% Polaków i 76% Amerykanów.
              • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 15:45
                off top i dlatego tylko moja jedna wypowied w tym podwątku - problem są dwa:

                - da się porównac tylko badania przeprowadzone przez tę samą instytucję, wg tej samej metodologii (widziałam badania, z kórych wynikało, że Amerykanie czyatja mnie - kiedys wklejałam na forum ale teraz nie chce mi się szukać)

                - nie wiem czy coś napisane np przez panią Cichopek co jest literalnie ksiązką jest nia faktycznie

                Ale w tym wątku (założonego przez trolla) nie chce mi się na ten temat dyskutować. Jak powstanie oddzielny - może (jeżeli pojawia się jakies nowe tezy, poglądy, bo dyskutowanie z tymi samymi osobami o tym samym nic nie wnosi - to tak jakby dyskutowac z gazetą )
                • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:16
                  Twoja niezoda na fakty (manifestująca się próbą podważenia badań powaznych instytucji, jak PEW i BN, którym to badaniom nie przeczą ani statystyki korzystania z bibliotek, ani dane z rynku ksiegarskiego, ani liczba publikacji) jest zaprawde wzruszająca.
                  • chicarica Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:53
                    Jeszcze nie zauważyłaś, że joa to klasyczna symetrystka, programowo nie zgadzająca się z faktami, gdy fakty te podawane są przez kilka wybranych przez nią nicków? big_grin
                • szeera Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:16
                  "da się porównac tylko badania przeprowadzone przez tę samą instytucję, wg tej samej metodologii (widziałam badania, z kórych wynikało, że Amerykanie czyatja mnie - kiedys wklejałam na forum ale teraz nie chce mi się szukać)"

                  Taki luksus jak jednakowa metodologia w różnych badaniach ma się bardzo żadko. Więc przeważnie porównuje się badania o różnej metodologii, biorąc oczywiście poprawkę na te różnice.

                  Akurat z czytaniem to nie widziałam nigdzie aby ktoś podejmował się obrony tezy, że Polacy czytają porównywalnie do Amerykanów czy Europejczyków. Raczej ze wszystkich badań (nie tylko tych BN), wychodzi jednoznacznie, że jest słabiej.
                  • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:44
                    Daj spokój. Indywidualny Amerykanin kupuje rocznie średnio 5 książek. Polak - półtora (o ile to informcja o zakupach indywidualnych, a nie o całości sprzedanych egzemplarzy, w to drugie wchodziłyby bowiem także nabytki bibliotek). Czech rocznie nabywa książek 14.
                    Polski rynek książki to zaledwie 3,5 mld zł. Rynek piwa - ponad 14 mld.
                    • miss_fahrenheit Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:22
                      Indywidualny (?) Amerykanin spędza na czytaniu ok. 5 godzin i 42 minuty na tydzień, Polak - 6 godzin i 30 minut (tutaj). Jesteśmy też w pierwszej "piątce" jeśli chodzi o liczbę bibliotek (tutaj). Jakie to ma przełożenie na liczbę przeczytanych książek? Zapewne takie samo, jak liczba kupowanych książek.
                      • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:33
                        Zaraz Ci wyjaśnią, że Polacy po prostu wolno czytają i Amerykanin w krótszym czasie przeczyta dwa razy więcej dwa razy trudniejszych oraz dwa razy dłuższych książek.
                      • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:51
                        big_grin
                        Brawo, to samiusieńko wklejala wielokrotnie Joa.
                        No, to prześlicie dziewczyny link do Biblioteki Narodowej, że od dekady robią niepoprawne badania, i że mogą się w ogóle nie martwić, bo z czytelnictwem jest w PL przedoskonale! Na pewno się uciesza, te coroczne badania jednak sporo kosztują, a po co mają pieniądze w błoto wyrzucać.
                        • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:51
                          p.s. "Od dekad" powinno być, liczba mnoga.
                        • miss_fahrenheit Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:09
                          olena.s napisała:

                          > big_grin
                          > Brawo, to samiusieńko wklejala wielokrotnie Joa.

                          Nie wiem, co wklejała Joa, jeśli jednak to samo, to rzeczywiście, brawo.

                          > No, to prześlicie dziewczyny link do Biblioteki Narodowej, że od dekady robią n
                          > iepoprawne badania, i że mogą się w ogóle nie martwić, bo z czytelnictwem jest
                          > w PL przedoskonale!

                          Pisałam poważnie, żałuję, że mogę liczyć tylko na taką odpowiedź. Tym bardziej, że mimo różnicy zdań, zawsze ceniłam Twoje wypowiedzi. Jako osoba inteligentna (liczę, że tu się nie pomyliłam) z pewnością dostrzegasz, że ani jednym słowem i w żadnym zdaniu nie stwierdziłam, że czytelnictwo w Polsce ma się dobrze. Niemniej, Joa ma rację w tym, że aby wyniki były sensowne i miarodajne, należałoby ujednolicić metodologię badań. Zarówno sprzedaż książek (na którą wskazałaś Ty), jak i długość czasu przeznaczanego na czytanie (na którą wskazałam ja) nie jest jednoznacznym wskaźnikiem czytelnictwa.

                          • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:42
                            Jeszcze raz.
                            Masz dwa powazne ośrodki, cyklicznie badające czytelnictwo. Podają daty badan, próbę, demografię. Wychodzi im jak wychodzi. Badania są dostępne, kto chętny ten znajdzie sobie raporty i sam się przekona, jak są one wnikliwe, jak sięgaja równiez poza ksiażkę drukowaną, w stronę kindli i innych, jak pokazują od wielu lat pewne czytelnicze trendy.. W skrócie mówią one, że w Polsce co najmniej jedną książkę w ciągu roku przeczytało 38% Polaków. 9% z nas to czytelnicza ekstrema, - przeleciało rocznie książek 7 i więcej.
                            W USA zaś czytal 2 razy większy odsetek -74 procent przynajmniej jedną książkę w roku. W dodaku grupa ta czyta o wiele intensywniej - średnia arytmetyczna to 4 pozycje na rok, a mediana - 12. Bene, to są badania, jakie joa podważa.

                            I mamy też joasiną wklejkę. Sprzeczną z powyższymi badaniami. Wynika z niej, ze najwiecej na swiecie czytają Indie, Tajlandia i Egipt. Hallo! W Egipcie mniej więcej 1/4 populacji, a w Indiach blisko 30 proc. to czyści analfabeci (dane oficjalne). Czy połączenie tych dwoch informacji nie pokazuje dowodnie, że coś z wynikami jaosinymi (nb nie dotarłam do żadenj informacjio źródle tych badań, ani do metryczek) jest mocno nie halo?
                            Ba. Na drugim miejscu joasinego podium znajduje się między innymi Arabia Saudyjska. Nie mam nic przeciwko Saudyjczykom, ale dzwon alarmowy powinien już w tym momencie urywać się ze sznurka. A Brytyjczycy, o których wiemy, że czytają bardzo dużo, że wydają (na głowę) najwięcej tytułów na świecie są w nędznej, ostatniej grupie. Ot, durnie, kudy im do Saudii i Egiptu.

                            I na koniec: naturalnie, że ujednolicone badania byłyby ciekawe. Ale nikt ich robił nie będzie, ponieważ za badania te płacą odbiorcy lokalni - edukacja, rządy, wydawcy, biblioteki, kultura.
                            Można by oczywiście uznać, że wyniki są na niekorzyść Polski tak drastyczne, bo Amerykanie to intelektualne snoby, które masowo zawyżają swoje osiągnięcia. No, ale akurat ta wada (snobizm intelektualny) występuje w USA nieczęsto, sądzę więc że to mylny trop.
                            • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 21:15
                              P.S. Na koniec: czy może sie okazać, ze któreś z cytowanych przeze mnie badań podaje błędne wyniki? Naturalnie, może tak być. Nie sądzę, bo badana są robione od dawna i cykliczne, bo nie ma w nich żadnych pików ani zapaści, bo są wspierane przez inne badania -takie jak sprzedaż, liczba wydawanych tytułów, liczba wydawaych egzemplarzy, wreszcie datego, że nie a to badania mające pokazać kogoś w jakimś świetle, aleraczej sprawdzające z co się dzieje, jak zmieniają się czytelnicze upodobania wobec rewolucji technologicznej etc. - no, ale mimo to może sie okazać że gdzieś tkwi jakis fundamentalny bląd.
                              Jednak sądzę, że jest to bardzo mało prawdopodobne, a już na pewno o wiele mniej prawdopodobne, niż fakt, że dziwaczna infografika przedstawia wiarygodniejsze dane.

                              I na koniec, jeszcze jedno. We wklejce joa Egipt, mistrz świata w czytelnictwie, jest dla mnie nieprawdopodobną zagadką.
                              Albowiem : A report by the Egyptian Cabinet’s Information and Decision Support Center (IDSC) revealed that 88 percent of Egyptian families are not interested in reading anything other than school books. (88 procent egipskich rodzin nie jest zaiteresowanych lekturą czegolowiek innego niż szkolne podręczniki). Może więc chociaż prasa? Raczej nie: According to the report, 76 percent of Egyptian families do not read newspapers. (Gazet nie czyta 76 procent egipskich rodzin). Dlaczego w to wierzę? Ano, bo te dane nie stoją w sprzeczności z innymi: na przykład takimi, że Egipt, porównywalny ludnościowo, ma 1/10 niemieckich bibliotek. Albo dlatego, że do kupy Liban, przedwojenna Syria, Egipt, Jordania i Arabia Saudyjska (to arabscy mocarze wydawniczy, wypuszczający na rynki ok 80 procent arabskich wydawnictw) rocznie drukują...... 17 tys. tytułów - tyle co Rumunia. Albo Ukraina. Tyle, że w wymienionych arabskich krajach mieszka, bagatelka, ponad 360 MILIONÓW ludzi. A w Rumunii - 21 milionów. Na Ukrainie - 40.

                              Pozostaje pytanie: jak to się stało, że i joa i ty użyłyście tej - przepraszam, walącej po oczach nierzetelością - infografiki, jako poważnego argumentu? Jak to się stało, że dałyście jej wiarę?
                              • miss_fahrenheit Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:12
                                Nie mogę wypowiadać się za Joa66, a jedynie za siebie - nie wiem, skąd pomysł, że Egipt etc. to "mistrz świata w czytelnictwie". To, co chciałam przekazać, widać nieskutecznie albo niejasno, to fakt, że żadne ze statystyk nie dadzą jasnej odpowiedzi na temat poziomu czytelnictwa w danym kraju. Mogą pokazać jedynie pewne trendy. Do tego dochodzi jeszcze kwestia interpretacji statystyk, która może być niewłaściwa, albo zupełnie błędna. Zresztą, dobrze to obrazuje nawet to, co sama napisałaś - według Ciebie z przytoczonej przeze mnie (i najwyraźniej także Joa66) wynika, że najwięcej czytają mieszkańcy Indii, Tajlandii etc. po czym przytaczasz dane o analfabetyzmie. Otóż te statystyki nie pokazują, kto jest najbardziej zapalonym czytelnikiem, a jedynie - kto najwięcej czasu poświęca na czytanie. Dodatkowo - nie uwzględnia się tego (w żadnej z przytoczonych statystyk), jaką część czytanych książek stanowią książki czytane wyłącznie dla przyjemności, a nie dla nauki. Przypuszczalnie (to wyłącznie moja intuicja) na długość czasu spędzanego z książką w takich np. Indiach, ma wpływ to, że są to wydawnictwa naukowe. Piszesz też, że nie dajesz wiary wynikom dotyczącym długości czytania, bo nie zgadzają się np. z innymi, według których taki Egipt " ma 1/10 niemieckich bibliotek" - Polska ma ich jeszcze więcej i o niczym to nie świadczy.

                                Konkludując, to właśnie miałam i mam na myśli - na dobrą sprawę nie ma jasnych, rzetelnych badań pozwalających na porównanie stanu czytelnictwa w różnych krajach z uwzględnieniem jednolitej metodologii. Gdyby badanie miało dotyczyć np. poziomu analfabetyzmu, to owszem, rzecz byłaby prostsza.
                                • olena.s Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 19:51
                                  [b]że najwięcej czytają mieszkańcy Indii, Tajlandii etc. po c
                                  > zym przytaczasz dane o analfabetyzmie.

                                  Rouzmiem twoje zastrzeżnie. smile Moje rozumiowanie idzie nastepująco: z 6 krajów, znajdujących się na pierwszym miejscu podium, 2 sa krajami masowego analfabetyzmu. Moim zdaniem, jeżeli 1/3 społeczeństwa jest analfabetami, to prawdopodobieństwo, że pozostałe 2/3 nadganiają tak, żeby czytać najwięcej (precyzyjniej: najdłużej) na świecie jest, uprzejmie mówiąc, bardzo, bardzo nikłe.. (To trochę tak, jakbyś uwierzyła, że w państwie, w którym 30 procent ludzi nie ma nóg średnia czasu poświęconego na bieganie jest wyższa, niż w kraju, w którym nogi mają wszyscy. Możliwe? Tak. Prawdopodobne? Nie). Zwłaszcza, jeżeli zaś do tego dołożysz wiedze z innych źródeł.
                                  ługości
                                  > czytania, bo nie zgadzają się np. z innymi, według których taki Egipt " ma 1/10
                                  > niemieckich bibliotek" - Polska ma ich jeszcze więcej i o niczym to nie świadc
                                  > zy.
                                  Świadczy to tym, że Polacy mogą nie kupować, ale czytać mimo to. Egipcjanie – nie mogą.
                                  Moja teza jest nastepująca. Infografika jest kompilacją danych krajowych, najprawdopodobniej zaczerpniętych z badań dotyczących czasu poswiecanego na rozmaite czynności: prace, telewizję, naukę, sprzątanie, opiekę, zakupy. W jakichś przypadkach respondent oceniał czas spędzony na danej czynności wczoraj, w innych pewnie proszono go o uśredniony dzień lub tydzień
                                  Nb. już się nie będę pastwić, ale kiedy spojrzymy na Polskę, zobaczymy, że Polak – statystyczny, średnia arytmetyczna - czyta wstrząsające 6,5 godziny tygodniowo, co oznacza 51 minut dziennie jak tydzień długi. Możesz sobie zadać pytanie, czy, tak na oko, jest to możliwe. Ja jednak proponuję ci skonfrontowaniem tego wyniku z innym, tym razem pochodzącym z Eurostatu. W tym badaniu Polacy utrzymują, że czytają dziennie…..13 minut. ¼ tego, co w infografice. A więc – szach mat, naprawdę, nikt serio nie może powołać się na tę wklejkę, chyba że wyjaśni wiarygodnie choćby wymienione przeze mnie wątpliwości.

                                  w żadnej z przytoczonych stat
                                  > ystyk), jaką część czytanych książek stanowią książki czytane wyłącznie dla prz
                                  > yjemności, a nie dla nauki

                                  A, poniekąd nieprawda.
                                  Tzn nieprawda w kontekście badań amerykańskich, bo pytano o motywacje:
                                  https://assets.pewresearch.org/wp-content/uploads/sites/14/2016/08/PI_2016.09.01_Book-Reading_0-07.png
                                  Zresztą anglosasi mają tę kategorię (czytanie dla przyjemności) w programach szkolnych i wyspecjalizowanych badaniach wydawców czy edukatorów– ale one co innego i na innej grupie mierzą, i w kontekście tej dyskusji pewnie się nie przydadzą.
                                  Nasza BN nie zadaje tego pytania, ale pytała o to, co konkretnie ludzie czytają. W odpowiedziach kroluje Sienkiewicz-Mickiewicz-Sapkowski-Meyer-King-Tolkien-Rawling-Chmielewsk-ekranizacje.

                                  Konkludując, to właśnie miałam i mam na myśli - na dobrą sprawę nie ma jasnych,
                                  > rzetelnych badań pozwalających na porównanie stanu czytelnictwa w różnych kraj
                                  > ach z uwzględnieniem jednolitej metodologii.

                                  Nie ma i jak sądzę nie będzie.
      • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:25
        Inne nacji nie zra miecha i nie zlopia tego piwa? Najwięcej zlopal to facet mojej kumpelki, Angol z Bristolu, nawet w wigilię musiał iść do pubu w Szczecinie i przyszedł zawiany na rodzinną kolację big_grin. To dopiero było buractwo.
        • heca7 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:43
          Ale pewnie uśmiechnięty wrócił! big_grin
          • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:30
            Pewnie tak. I był bardzo zdziwiony, że po pierwsze dziewczynie nie podobało się, że spie. .. do pubu i spóźnil się do jej rodziców, a po drugie, że ojciec jego panny wyprosil go z tej wigilii big_grin.
        • kotomama Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:47
          Nie dziwie mu sie. Na tej wigiliii to jest tak paskudne żarcie, że normalny człowiek musi zjeśc coś ludzkiego na mieście. Do tego ta sztywna napuszona atomsofera przecież nikt tego na trzeźwo nie wytrzyma.
          • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:50
            O Ciebie też zaprosili! big_grin
            • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:02
              To on, to on! big_grin
              • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:12
                big_grin
        • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 14:00
          Anglicy nie obchodzą wigilii. Dla nich to zwykły dzień.
          • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 15:05
            To wie każdy. Ale np ja nie obchodzę święta Pesach, ale kiedy zostałam zaproszona to skorzystałam a nie upiłam się przed spotkaniem z rozpaczy, że świni nie będzie.
            • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:33
              Zresztą na jakąkolwiek kolację u rodziców partnerki/partnera nie wypada przychodzić zdrowo podpitym i spóźnionym... Anglicy też to zapewne bez problemu ogarniają wink.
          • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 22:41
            Ok, ale ten facet był już nie pierwszy rok z moją koleżanką, wcześniej też przyjeżdżali na święta do Polski i doskonale kumał kontekst - że nie wypada przyjść na tego typu spotkanie po spożyciu, i że wreszcie nieładnie zrobił, zmywając się na większość dnia, a ona sama musiała z małym dzieckiem i swoją matką na tę wigilię pojechać. A on się sporo spóźnił i przyszedł w stanie, w jakim przyszedł.
            • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:54
              Nikogo nie usprawiedliwiam. Stwierdzam fakt po prostu.
              • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 13:07
                Ale to jakby nic nie wnosi. Ostatecznie idąc normalnie na kawę czy kolację do rodziców partnerki też powinien przyjść trzeźwy i na czas. Chyba, że w UK są inne standardy wizyt towarzyskich i coś przegapiłam smile.
                • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 15:10
                  Wynika mi na to, że pan alkoholik, a takich też mamy w narodzie niemało albo miał zlew na pannę i jej rodziców i wyraźnie to pokazywał.
                  W swoim mieście nie widuję zbyt wielu nachlanych ludzi w dni świąteczne. Widocznie u tego Anglika coś było na rzeczy, że nawet w świętą dla Polaków wigilię on sobie przed uroczystą dla Polaków kolację poszedł do pubu na piwo.
                  • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 17:30
                    Szczerze, to taki facet z nizin społecznych, koleżanka w parę lat później rozstała się z nim. Tylko widzisz, nie krytykuję Anglików jako takich - odnoszę się do wpisu leanne_paul, że nasi to tacy pszenno-buraczani, i gdzie pojadą, to żłopią piwo i grillują karkówkę. A, że tak powiem nieładnie, każda nacja ma swój plebs, który "robi wiochę", tym bardziej na wyjeździe.
                    • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:26
                      I ja się z tobą zgadzam. Każda nacja ma swoją wiochę - to bardzo prawdziwe. Ja znam takich Anglików jak ten z twojej opowieści, ale i takich, których zachowanie powoduje, że sama nie wiem, jak się zachować, żeby gafy nie popełnić. Może leanne_paul właśnie wioskowych pszenno-buraczanych głupków na myśli? Zresztą najlepiej będzie, jeśli ona sama się wypowie. Swoją drogą, ona ma partnera jakiej nacji?
                      • riki_i Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 00:37
                        rosapulchra-0 napisała:

                        > Może leanne_paul właśnie wioskowych pszenno-buraczanych głupków na myśli? Zresztą naj
                        > lepiej będzie, jeśli ona sama się wypowie. Swoją drogą, ona ma partnera jakiej
                        > nacji?

                        Kolegów z korpo.
                        • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 03:29
                          Ale tam pracuje cały przegląd panów, począwszy od miłych i przystojnych a zakończywszy na przaśnych bucach, więc trafił się w pracy taki przaśny buras, który od czasu do czasu wprawia ją w obrzydzenie i strach, to po jakimś czasie zwyczajnie zaczyna się go bać i unukać. Kto lubi rozdartego i ziejącego agresją choleryka?
    • helka.pentelka Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:41
      Jestem z dwójką dzieci na wakacjach na polskim powiatowym zadupiu. Zabytków brak, tłumów turystów też. Chodzimy codziennie nad pobliski zalew z niewielką plażą (o dziwo! - strzeżoną).
      Rano głównie rodzice z maluchami, trochę dziadków z wnukami, po południu więcej nastolatków.
      Niektórzy grilują (w oddaleniu od kocyków), niektórzy palą papierochy (również dalej), ktoś zamówił pizzę z dowozem. Nastolatki normalnie albo się opalają, albo brykają w wodzie. Nikt nie ryczy, nie wrzeszczy - normalne wesołe pluskanie. Nikt nie blokuje pasa nad samą wodą.
      Dzieci pożyczają sobie zabawki, rodzice wspólnie zerkają na dzieciarnię w wodzie. Mówimy dzień dobry, do widzenia, czasem pożartujemy.
      Sporo jeździmy rowerami po okolicach - wszędzie zadbane, miło i grzecznie, nawet pijaczki spod GS pomagali mi łańcuch naprawić.
      Gdzie wy te wakacje spędzacie, że same koszmary opisujecie?
      • joxanna1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:55
        Wystarczy jedna osoba, żeby dać się zapamiętać i zepsuć humor.

        Ja mam historię z zeszłego roku, byliśmy w Bieszczadach w takim ośrodku nad Sanem. Stan rzeki był bardzo płytki, siedzieliśmy w rzece, budowaliśmy z kamieni takie baseniki w rzece, żeby woda się spiętrzała. Każdy coś tam dołożył do większego, albo budował własny, który potem ktoś znów rozbudowywał. Fajne to było.

        Ale w pewnym momencie wśród kilku rodzin pojawił się facet, który zaczął rozwalać największy basenik. Wszyscy byli w szoku, pytamy o co chodzi - a on: ja zbudowałem, to ja zburzę. Wyjeżdżam i już nie będzie mojego baseniku. I burzył. Naprawdę kilka rodzin pracowało nad tym, żeby przekonać go, żeby już jechał do domu, ale zostawił.

        Inna rzecz, że moje i zaprzyjaźnione dzieci zbudowały w 2 tygodnie bardzo rozbudowany basenik, ale z dziurą w środku, bo chodziło o to, żeby z dużą siłą przepływała woda i można było spływać na kółkach. I jacyś emeryci zabudowali im to nie godzili się na taką zabawę.
        • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:03
          Wrogość i ewidentnie niemiłe zachowania to jedno, a pierwsze wrażenie to drugie. W porównaniu z Amerykanami Polacy unikają kontatku wzrokowego i nie usmiechają się do obcych. I owszem, robią w związku z tym wrażenie ponurych i odpychających.
          • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:14
            olena.s napisała:

            > Wrogość i ewidentnie niemiłe zachowania to jedno, a pierwsze wrażenie to drugi
            > e. W porównaniu z Amerykanami Polacy unikają kontatku wzrokowego i nie usmiecha
            > ją się do obcych. I owszem, robią w związku z tym wrażenie ponurych i odpychają
            > cych.

            No niestety, zawsze będziemy rozczarowujący. Nie da się być idealną hybrydą złożoną z samych idealnych cech poszczególnych narodów. Nie jesteśmy jak Amerykanie, bo nie jesteśmy Amerykanami.
            • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:19
              A ja mówię, że jesteśmy? Stwierdzam prosty fakt: dla ludzi, którzy przywykli do otoczenia mającego kontakt wzrokowy i rzucjącego "hi!" obcym, otoczenie które kontaktu wzrokowego unika i wręcz odbiera proby takowego podejrzliwie, jakwo się jako nieprzyjmne o wrogie.
              • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:31
                Octu mamy różnice kulturowe.
                Bo Azjaci są najuprzejmiejsi, bo się kłaniają. A Amerykanów uważają za agresywnych, bo atakują kontaktem wzrokowym.
              • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:33
                olena.s napisała:

                > A ja mówię, że jesteśmy? Stwierdzam prosty fakt:

                Tak, stwierdzasz prosty fakt - ludzie są różni i kultury są różne. Nie wiem dlaczego mielibyśmy się tutaj różnić, skoro tak często powinniśmy tacy sami jak inni.
                • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:52
                  No są.
                  I przeciętny Polak wrzucony do Azji Poludniowej pewnie uzna, że otoczenie uznaje swoją niższość. Ponieważ tam kultura zaklada zachowanie, które Polakowi jest obce, toteż przykładając swoje wzorce, dojdzie do wniosku, że tamtejsi ludzie są pokorni, ulegli i odruchowo uznają wyższość Janusza.
                  Ten sam Janusz wtracony do USA uzna Amerykanów za nieżyczliwych, bo w pracy nie zaoferuja mu pomocy. A oni jej nie zaoferuja, bo w ich zestawie kulturowym byłoby to upokorzenie Janusza i sprowadzenie go doparteru.
                  A Amerykanin wpadnięty do Warszawy dojdzie do wniosku, że Polacy sa ponurzy i antypatyczni.
                  • madami Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:10
                    w punkt
              • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:55
                Przecież to jest czysta konwencja. Jakoś sobie nie wyobrażam dwieście razy dziennie mówić "hi" wszystkim nieznajomym tylko po to, by podobno móc się uważać za fantastycznego gościa.

                > A ja mówię, że jesteśmy? Stwierdzam prosty fakt: dla ludzi, którzy przywykli do
                > otoczenia mającego kontakt wzrokowy i rzucjącego "hi!" obcym, otoczenie które
                > kontaktu wzrokowego unika i wręcz odbiera proby takowego podejrzliwie, jakwo si
                > ę jako nieprzyjmne o wrogie

                Taki odbiór innego obyczaju świadczyłby tylko o wyjątkowym egocentryzmie kulturowym i braku wyobraźni, by pojąć, że obyczaje są różne. Co, przyznasz, byłoby dziwne u społeczeństw tak zaawansowanych cywilizacyjnie, że mówią "hi" wszystkim jak leci i obowiązkowo z uśmiechem. A może nigdy nie byli za granicą i nie kojarzą, że za granicą może być inaczej niż w ich kraju? Ale nie sądzę, by cudzoziemcy byli aż tak nierozgarnięci, jak ich tu przedstawiasz. Raczej potrafią to zrozumieć. Może z wyjątkiem oszołomów z grupy "uśmiechniętych", lecz jest to grupa wonska jak specjalność standardowej ematki.
                • olena.s Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:06
                  Jesteś, tiszku, ograniczony. Emocjonalny respons na nowe, obce otoczenie, jest ze swojej istoty egocentryczny kulturowo, bo na wejściu traktujemy swoje uwarunkowania jako normę i poprzez nie odczytujemy zachowania cudze. (Pewnie dlatego wydaje ci sie, że ludzie "dwieście razy dziennie mówią "hi" wszystkim nieznajomym tylko po to, by podobno móc się uważać za fantastycznego gościa.". Oni to robią z innych przyczyn, ale co tisz miałby o tym wiedzieć?). I dlatego Polacy dostaną łatkę antypatycznych ponuraków - czy takimi są, czy nie, Azjaci - hiperuprzejmych i pokornych (nawet jeżeli są członkami yakuzy i bez mrugnięcia okiem wrzucą cię do kwasu solnego), a Amerykanie - przyjacielskich i otwartych.
                  A kto co potem sobie ze swoim wrazeniem zrobi (o ile coś zrobi) to całkiem inna kwestia.
                  Zgodzić mogę się z tobą co do jednego: im więcej ktoś ma za sobą doświadczeń "obcych" tym bardziej łatwiej uzna, że jest to zróżnicowany kod kulturowy, który trzeba sobie do zrozumienia innego społeczeństwa dopiero pracowicie odkodować.
          • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:03
            Najpóźniej nazajutrz nasz myśliciel dochodzi do wniosku, że uśmiech Amerykanina i brak uśmiechu Polaka nie mówi absolutnie nic o tym, który z nich jest bardziej życzliwy. Znamienne, że w tym wątku to właśnie "uśmiechnięci" krytykują resztę i mają wielki problem, że społeczeństwo do nich nie dorasta, do ich uśmiechów i życzliwości.
          • madami Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:09
            olena.s napisała:

            > Wrogość i ewidentnie niemiłe zachowania to jedno, a pierwsze wrażenie to drugi
            > e. W porównaniu z Amerykanami Polacy unikają kontatku wzrokowego i nie usmiecha
            > ją się do obcych. I owszem, robią w związku z tym wrażenie ponurych i odpychają
            > cych.

            to prawda i często owi Polacy to mili i sympatyczni ludzie ale mamy wdrukowany schemat mowy ciała - właśnie zacięte twarze, brak uśmiechu, brak kontaktu wzrokowego, postawa zamknięta - na pierwszy rzut oka wrogie nastawienie ale często w kontakcie osobistym okazuje się, że ten człowiek jest całkiem miły.
            Inne nacje w mowie ciała skierowanej nie do konkretnego człowieka tylko ot gdzieś w przestrzeń, dają bardziej wyluzowane sygnały, np. idzie sobie człowiek ulicą sam, uśmiecha się od ucha do ucha, klatka piersiowa otwarta, głowa wysoko itp. itd.
            • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:44
              > idzie sobie człowiek ulicą sam, uśmiecha się od ucha do ucha

              Jak widać, już nie wystarczy uśmiechać się do nieznajomych, najlepiej jeszcze dodatkowo uśmiechać się gdy jest się samemu na ulicy, bo zawsze ktoś może spojrzeć. W związku z tym mam pytanie, czy nie byłoby jeszcze lepiej, gdyby ludzie uśmiechali się, jak są sami w domu? Po co zresztą komplikować, chyba najlepiej będzie, jak będą się uśmiechać zawsze - wtedy zostaną już tylko dyskusje, czy uśmiech jest wystarczająco szeroki.

              Gdzieś już tu mignęła wątpliwość - czy bywałe za granicą ematki z grupy "uśmiechniętych" będą zadowolone, gdy seryjnie uśmiechać się do nich będą wszyscy polscy Janusze, czy jednak wolałyby tego uniknąć?
              • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:38
                Miloby mi bylo gdyby pracownicy w sklepach u urzedach sie przynajmniej uśmiechali. Jak zabralam mame do Stanow to wlasnie to uśmiechanie i pozdrowienia od obcych mijających ja osób bylo tym co ja najbardziej zdziwilo i o czym opowiadala po powrocie.
          • morekac Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:15
            U nas chyba wręcz nie wypada nachalnie nawiązywać kontak wzrokowy.
            Z kolei koleżanka po przejechaniu przez Danię rowerem uznała, że wszyscy tam chyba mają jakieś ZA, tak unikają kontaktu wzrokowego.😉
            • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:34
              Niektorzy nie potrafia rozroznic kontaktu wzrokowego od gapienia sie.
              • morekac Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:21
                Ale podważasz przemyślenia o Duńczykach? Twierdziła, że nie nawiązywali kontaktu wzrokowego w trakcie rozmowy...
                • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:30
                  morekac napisała:

                  > Ale podważasz przemyślenia o Duńczykach? Twierdziła, że nie nawiązywali kontakt
                  > u wzrokowego w trakcie rozmowy...
                  >
                  Niczego nie podwazam jakbys nie zauwazyla, zwracam uwage na to ze rozni ludzie maja jednak nieco inne definicje tych samych zjawisk.
                  • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:38
                    Wiesz, leyre nawiązuje do takiej zabawy forumowej - Duńczycy nie patrzą w oczy i nie są wylewni - spokojny, ułożony naród, Polacy nie patrzą w oczy i nie są wylewni - bucowaty, antypatyczny naród.
                    • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:49
                      nenia1 napisała:

                      > Wiesz, leyre nawiązuje do takiej zabawy forumowej - Duńczycy nie patrzą w oczy
                      > i nie są wylewni - spokojny, ułożony naród, Polacy nie patrzą w oczy i nie są w
                      > ylewni - bucowaty, antypatyczny naród.


                      Ani nie nawiazuje ani jej nie wymyslila ani nie brala udzialu, ale nenie zolc zalewa i rady o autorefleksji nie zastosowala. A bardzo by sie jej przydala
                      • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:54
                        Wiesz co by mi się przydało? Inteligenty dyskutant.
                    • morekac Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:49
                      Opis miny zależy od nastawienia obserwatora.
    • heca7 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:47
      Proponuję rozwiązanie tego problemu. Zaczniemy wszyscy nosić krawaty! Klient w krawacie jest mniej awanturujący big_grin
      • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:53
        Ano😀
    • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 08:54
      Liczba chamow w Polsce spora stad widok na ulicy mniej ciekawy. Jak juz sie trfi jakis fajny facet o przyjemnej fizjonomi i kuturze to okazuje sie ze gej. Tak sie nas tutaj wychowuje zeby czlowiek nie ufal nikomu i nikogo nie szanowal.
      • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:27
        A Twoj facet wyglada na geja czy na chama?
        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:32
          Moj jest Amerykaninem.
          • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:38
            fogito napisała:

            > Moj jest Amerykaninem.

            A, czyli spasionym grubasem.
            • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:49
              A to kazdy Amerykanin jest spasiony? Rozczaruje cie. Nie jest gruby.
              • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:55
                fogito napisała:

                > A to kazdy Amerykanin jest spasiony? Rozczaruje cie. Nie jest gruby.

                Oczywiście, że jest, tylko nie chcesz się do tego przyznać. Amerykanie są tłuściochami, a Polacy mają zacięte pyski. Przecież to widać na pierwszy rzut oka, chyba że widzi się tylko to, co chce się widzieć.
                • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:02
                  No coz wiekszosc Polakow ma zacięte agresywne twarze i wiekszosc Amerykanow ma nadwage. Moj na szczescie od 20 lat jest w Europie i nie ma szans przytyc. Moze gdyby Polacy wyjezdzali częściej i na dluzej to by im sie rysy rozluźnily..
                  • lady-z-gaga Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:14
                    No tak, wyjazdy mogłyby rozluźnić rysy twarzy i dupościsk.
                    Bo, jak widac, samo korzystne zamążpójście za cudzoziemca żadnego pozytywnego wpływu nie ma...
                    • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:16
                      Ma. ucznuowie mi mowia ze mam inne podejście do zycia niz inni nauczyciele. Ale to lata za granicą pewnie a nie maz.
                      • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:19
                        fogito napisała:

                        > Ma. ucznuowie mi mowia ze mam inne podejście do zycia niz inni nauczyciele. Ale

                        No widzisz, jak szczerze polscy uczniowie mówią, co im się nie podoba? A podobno Polacy tacy zamknięci w sobie.
                        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:29
                          Do mnie mowia bo ja ich inaczej traktuje. Po amerykańsku 😜 Maja zawsze prawo powiedzieć co mysla byle bez chanstwa. I nie wyciagam konsekwencji za pierdoly.
                      • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:38
                        fogito napisała:

                        > Ma. ucznuowie mi mowia ze mam inne podejście do zycia niz inni nauczyciele.

                        Ale w czym masz inne? Narzekasz jak większość, masz "natręctwo porównywania" i twierdzisz, że jest coraz gorzej.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:41
                          I jeszcze twierdzi ze Polacy sa najgorsi.
                          Typowa Polka.
                          smile
                          • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:18
                            Zacytuj gdzie napisalam najgorsi? Konfabulujesz.
                        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:10
                          Usmiecham sie do uczniow, rozmawiam z nimi po lekcjach, wysylam maile, odpowiadam na smsy w nocy, wysluchuje opowiesci roznej tresci , nie czepiam sie głupot, rozmawiam jak z dorosłymi. Traktuje ich jak ludzi i okazuje sie ze to bardzo rzadkie. Prawdziwa Polka na pewno nie jestem. A gorzej jest bo najgorsze cechy takue jak nacjonalizm stawia sie na pierwszym miejscu. W polaczeniu z glupota staje sie to niebezpieczne..
                          • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:18
                            W takim razie ja też jestem nieprawdziwą Polską, podobnie moja córka i mój facet, który na dodatek zatrzymuje się samochodem przed każdym pieszym i jeździ na suwak. Nie jesteśmy Polakami. Nie możemy być, bo coś się wtedy nie zgadza.

                            • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:20
                              Jizzzz problem w tym, ze wiekszosc jest chamska i niezyczliwa. Stad odnosi sie takie wrazenie ogolne. Wszystko jest kwestia proporcji.
                              • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:36
                                No ale wlasnie nie. Nie wiekszosc.
                                • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:05
                                  > No ale wlasnie nie. Nie wiekszosc.

                                  Narzuca się wniosek, że w takim razie "chamska i nieżyczliwa" okazuje się nie "większość Polaków", tylko opowiadająca o nich bezpodstawnie takie rzeczy zawsze uśmiechnięta i życzliwa ludziom internautka. Uśmiechanie się do ludzi i życzliwość to nic złego, w przeciwieństwie do opowieści "ja to jestem uśmiechnięta i życzliwa, a Polacy to nieżyczliwe chamy". Ale może to amerykański obyczaj? Internautka myśli o sobie dobrze, to dlaczego miałaby to ukrywać, po co fałszywa skromność?
                                  • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:18
                                    Ja na ulicy w Polsce mniej sie usmiecham, bo kilkakrotnie zostałam napadnieta.nie jestem chamska bo organicznie nie znosze chamstwa. Irytuje mnie rynsztokowe slownictwo czy to w wersji polskiej czy amerykanskiej.
                                    • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:09
                                      "nie jestem chamska bo organicznie nie znosze chamstwa"

                                      Ale pozwalasz innym mieć własne zdanie na ten temat czy jest zakaz?

                                      Jestem życzliwa, jestem uśmiechnięta, nie znoszę chamstwa. Jeśli ktoś nie zdaje sobie sprawy, że tego rodzaju szumne deklaracje w praktyce najczęściej oznaczają coś zupełnie odwrotnego, to można przyjąć, że i reszta samoświadomości jest na tym samym etapie rozwoju. Na Zachodzie za takie wyznanie z pewnością spotkałby Cię radosny aplauz, a w Polsce oczywiście tylko hejt.
                                      • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:22
                                        Hejt mnie nie boli. Za stara jestem zeby brac do serca.
                            • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:36
                              W takim razie ja znam cale mnostwo nieprawdziwych Polakow. O dziwo wszyscy mieszkaja w Polsce.
                              Musi imigranci big_grin
                              • maslova Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:04
                                > Musi imigranci big_grin

                                Albo mają małżonków cudzoziemców wink
                      • zlababa35 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:32
                        Bo krótko uczysz w szkole i jeszcze się nie wypaliłas big_grin
                      • pade Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:50
                        Ale do uczniów nie bardzo. Akurat Twoje wypowiedzi w którymś ze szkolnych wątków utkwiły mi w pamięci. Wypowiadałaś jak sfrustrowana, zgorzkniała osoba.
                        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:14
                          Bo mnie dorosli w tym kraju frustruja.
                  • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:10
                    > Moze gdyby Polacy wyjezdzali częściej i na dluzej to by im sie rysy rozluźnily..

                    Ale po co tyle jeździć, szczególnie jak ktoś nie ma ochoty i dobrze się czuje w swoim środowisku, w swoim domu? Owszem, najpierw trzeba było odreagować zamknięte granice i wyleczyć kompleksy prowincjusza, ale to już chyba dawno za nami, prawda? Czy wciąż komuś się wydaje takie ważne, że on gdzieś był?
                    • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:40
                      Komleksy prowincjusza to caly czas obecne w narodzie.
                    • chicarica Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:47
                      O, już przyszły rozkazy z centrali żeby przygotowywać ludność do złożenia paszportów w komisariatach? big_grin
                      Nie bez powodu mówi się o kimś, że jest "obyty w świecie". Podróżowanie, kontakt z innymi kulturami, otwiera człowiekowi oczy i pozwala nauczyć się, że "moje niekoniecznie jest najmojsze".
                      • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:55
                        Podróżowanie, kontakt z innymi kulturami, otwiera człowiekowi oczy i pozwala nauczyć się, że "moje niekoniecznie jest najmojsze".

                        Okazuje sié, że nie zawsze wink
                        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:19
                          Bo?
                    • nanokogirl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:51
                      in democratic country there is no "need" to execute the right

                      dla nieobytych w swiecie:
                      w demokratycznym kraju nie potrzebujesz podawac powodu aby zrealizowac swoje prawo

                      masz rowniez prawo do niejezdzenia... szczeglnie jak nie chcesz
                • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:05
                  big_grin
                • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:29
                  45rtg napisał:

                  > fogito napisała:
                  >
                  > > A to kazdy Amerykanin jest spasiony? Rozczaruje cie. Nie jest gruby.
                  >
                  > Oczywiście, że jest, tylko nie chcesz się do tego przyznać. Amerykanie są tłuśc
                  > iochami, a Polacy mają zacięte pyski. Przecież to widać na pierwszy rzut oka, c
                  > hyba że widzi się tylko to, co chce się widzieć.

                  A ty masz typowo polski ból du,y.
              • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:34
                Tak samo jak kazdy Polak jest skrzyeionybi agresywny...
          • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:39
            Ach, no tak. Lepszy big_grin
            • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:50
              Przynajmniej usniechniety.
              • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:59
                To tylko taki grymas twarzy.
                • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:03
                  Nie. To nastawiwnie do życia i ludzi.
                  • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:37
                    Ja ostatnio trochę czasu spędziłam z trzema rodzinami pozytywnych Litwinów (przypadkowo poznanych na Litwie).
                    Zastanawiałam się nad ich luzem, łaywością nawiązywania kontaktów, pomimo podobnie trudnej historii.
                    A może to przypadek?
                    • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:12
                      Znam kilku fantastycznych Litwinów. Nie przypadek jednak.
                      • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:22
                        > Znam kilku fantastycznych Litwinów. Nie przypadek jednak.

                        Przecież to jasne, że tak fantastyczna osoba jak Ty na pewno zna inne fantastyczne osoby z zagranicznych państw. Fantastyczni uśmiechnięci kolorowi ludzie intuicyjnie się rozpoznają.
                  • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:17
                    > Nie. To nastawiwnie do życia i ludzi.

                    Właśnie na podstawie Twoich wpisów widzimy, jakie nastawienie do życia i ludzi mają "uśmiechnięci". Na co dzień nie zawsze możemy od razu stwierdzić, jakie przekonania stoją za czyimś uśmiechem, ale akurat Ty nam to dość dokładnie pokazałaś.
                    • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:42
                      Krytyki boja sie tylko ci, w ktorych ona uderza.
              • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:31
                No popatrz, to tak jak ja. I co teraz?...
      • dziaadek Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:56
        fogito napisała:

        > Liczba chamow w Polsce spora stad widok na ulicy mniej ciekawy. Jak juz sie trf
        > i jakis fajny facet o przyjemnej fizjonomi i kuturze to okazuje sie ze gej. Tak
        > sie nas tutaj wychowuje zeby czlowiek nie ufal nikomu i nikogo nie szanowal.


        Pare lat temu Fogito produkowala sie na forum "Polki w Stanach" na temat okropnych Amerykanow i wrocila do Polski.
        Po paru latach w Polsce ma dosyc Polakow.
        Ha, ha, ha !
        • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:23
          Wszystkich ma dosyć. U "uśmiechniętych" to typowe.
        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 16:44
          Moze ja facetów nam dosyć tongue_out porownujac obie nacje to jednak wole Amerykanow.
    • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:26
      Nie wiem jak patrzysz. Ja tego nie widze.
    • mdro Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:30
      Zakładając Twoją dobrą wolę i brak uprzedzeń:

      - "Zacięte twarze" - Polacy genetycznie mają wąskie wargi. Dodatkowo mimikę w sporym stopniu kształtuje język.

      - "agresja werbalna" - pomijając to, że faktycznie sporo rynsztokowego języka słychać na ulicy (i ten najbardziej słychać, bo wysublimowane rozmowy o kinie niezależnym czy średniowiecznej poezji irlandzkiej prowadzi się raczej półgłosem), może po prostu odwykłaś od melodyki języka polskiego? On nie jest bardzo przyjemny dla ucha.
      • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 09:33
        Chyba raczej to k..va jest problemem a nie melodyka jezyka
    • whitney85 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:34
      Zauważam to codziennie w aucie.
      Zawsze, gdy ktoś wymusi pierwszeństwo lub "usiądzie na dupie" to facet, najczęściej taki koło 40 w krawacie.
      Też mieszkałam trochę za granicą i tam zjawisko nie występowało, czasem wręcz przeciwnie, wpuszczali mnie z uśmiechem z podporządkowanej
      • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:39
        Ja wpuszczam z uśmiechem z podporządkowanej. Jestem polską kobietą, istotnie 40+. Co ze mną nie tak?
      • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:41
        Ale tak wbrew przepisom Cie wpuszczali czy w jakich okolicznościach?...
        • szeptucha.z.malucha Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:49
          Jest przecież zjawisko suwaka.
          • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:01
            Dlatego pytam o okolicznosci.
        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:14
          Z uprzejmosci. Tutaj na drodze to rzadkosc.
          • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:39
            Z jakiej uprzejmosci? W jakich okolicznościach?
            Wpuszczanie z drogi podporzadkowanej w normalnych warunkach ruchu, czyli jak nie ma korka na przyklad, to naruszenie przepisow ruchu drogowego i sprowadzenie zagrozenia na innych uczestnikow tegoż ruchu. Mozna za to dostac przepiekny mandat.
            • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:29
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > Wpuszczanie z drogi podporzadkowanej w normalnych warunkach ruchu, czyli jak ni
              > e ma korka na przyklad, to naruszenie przepisow ruchu drogowego i sprowadzenie
              > zagrozenia na innych uczestnikow tegoż ruchu. Mozna za to dostac przepiekny man
              > dat.

              Bzdury opowiadasz straszliwe.

              • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:52
                Bynajmniej. Ale dlatego pytam o okolicznosci, bo one ciut zmieniaja sytuacje.
                • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:59
                  dziennik-niecodziennik napisała:

                  > Bynajmniej. Ale dlatego pytam o okolicznosci, bo one ciut zmieniaja sytuacje.

                  Nie wątpię, że mogą istnieć okoliczności, w których ustąpienie komuś grzecznościowo pierwszeństwa może spowodować sytuację, za którą należy się mandat. Ale w normalnych warunkach, bez gwałtownych manewrów, hamowań i innych takich ustąpienie pierwszeństwa jest całkowicie legalne.
                  • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:23
                    Uprzejmosc na drodze nie oznacza kamania przepisów. Przykro mi, ze nigdy nie zaznales. Ja tak wiec potrafie odróżnić.
                    • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 20:10
                      fogito napisała:

                      > Uprzejmosc na drodze nie oznacza kamania przepisów. Przykro mi, ze nigdy nie za
                      > znales. Ja tak wiec potrafie odróżnić.

                      To i czytać ze zrozumieniem nie umiesz?
                    • whitney85 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 18:02
                      Może i łamali, nie mnie oceniać, drogówką nie jestem.
                      Przykład - równorzędne skrzyżowanie, on jest ze strony z pierwszeństwem, ja staję, czekam ale ten nie jedzie. Więc patrzę co jest a typ szczerzy zęby i pokazuje mi, że mam jechać.
                      W PL bym nie zaufała, bałabym się że jednak ruszy by wyłudzić odszkodowanie ale tam korzystałam
    • jemgluten Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:42
      Spójrz sobie na medianę zarobków w Polsce. Wyobraź sobie, że tyle zarabiasz. I pomyśl, czy masz wtedy chęć szczerzyć się do obcych ludzi na ulicy.
      • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:46
        To tez jest ciekawe bo nie zawsze sie sprawdza. Poludniowcy zazwyczaj krezusami nie sa, a maja zupelnie inne podejscie do codziennosci.
        Ja winie malo slonca w zimie wink
        • jemgluten Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:52
          Pytanie tylko, dlaczego mamy uważać takie inaczej za lepsze. Ja np. nie czuję potrzeby spoufalania się z obcymi, dystans mi pasuje. Nie muszą na prawo i lewo rozdawać uśmiechów.
          • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:56
            Nie macie. Kazdemu wg gustów, a granice otwarte.
            • jemgluten Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 10:59
              Niestety otwarte i potem muszę oglądać te cudowne przejawy otwartości i braku agresji mężczyzn z lepszego świata, np. Brytyjczyków
          • berdebul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:02
            Wystarczy, że nie wyglądasz jakbyś życzyła obcym śmierci. wink
            Zacięte twarze, chamowate odzywki, szeryfowie na drogach, lub siedzący na zderzaku - nie spotykam się z tym w innych krajach.
            • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:07
              Ja sie z tym nie spotykam w tym kraju. Przynajmniej nie w stopniu wiekszym niz w innych.
              • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:16
                Serio? Moze w Bieszczadach mieszasz. W miastach do jest walka na drodze. Prowadze w Wwie cidzienie. Zyczliwisc to moze 1% zachowan.
                • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:42
                  Pojezdzij sobie we Wloszech albo w Turcji to zobaczysz te zyczliwosc i uprzejmosc na drogach...
                  • pani-noc Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:09
                    Zgłaszam się. Raz jedyny samochód prawie mnie potrącił i to było w Grecji.

                    Uwielbiam te forumowe bajki, że Polacy to chamy na drogach, a za granicą to sama kultura. Ludzie są różni.

                    Wstyd, że dorosłym babom trzeba tłumaczyć, że chamstwo i agresja nie mają narodowości.
                    • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:17
                      Mnie zastanawia jedno - ja tak uogólniałam (Polacy to, Anglicy tamto, Kanadyjczycy to sio) po swoich (bardzo) piewrszych podróżach i kontaktach z cudzoziemcami. Wraz ze wzrostem doświadczenia i podóżniczego i społeczno-towarzysko-zawodowego wiem, że nie ma prostych definicji "narodowych" i dziwi mnie, że niektóre teksty piszą osoby podobno osoby znające "zagranicę" bo brzmi to jak westechnienia cioci Wiesi, która piewrszy raz poleciała do Grecji.
                      • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:26
                        To jest kwestia cech przewazajcych w narodzie. I i owszem południowcy jeżdżą jak szalency ale moim zdaniem nid chansko.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 00:15
                          Nie?? Wloskie, greckie i tureckie jezdzenie na zderzaku, trabienie jak NATYCHMIAST po zmianie swiatla nie ruszysz, wrzaski i machanie rekami przez okna? Nie znam ichnich języków, ale nie wyglądało zeby krzyczeli "spokojnie, spokojnie, postoj sobie, mamy czas" big_grin To nie jest chamskie?...
                          • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 00:24
                            dziennik-niecodziennik napisała:

                            > Nie?? Wloskie, greckie i tureckie jezdzenie na zderzaku, trabienie jak NATYCHMI
                            > AST po zmianie swiatla nie ruszysz, wrzaski i machanie rekami przez okna? Nie z
                            > nam ichnich języków, ale nie wyglądało zeby krzyczeli "spokojnie, spokojnie, po
                            > stoj sobie, mamy czas" big_grin

                            Ale przynajmniej krzyczą w swoim języku, więc przynajmniej nie rozumiesz przekleństw. tongue_out
                            • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 00:48
                              I dlatego sie to wydaje mniej chamskie? big_grin
                              Chyba masz racje. To jedyne logiczne rozwiazanie...
                              • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 00:55
                                dziennik-niecodziennik napisała:

                                > I dlatego sie to wydaje mniej chamskie? big_grin

                                Mnie zdecydowanie!

                                Aczkolwiek NIE twierdzę, że nie jest to chamskie.

                                Utrzymuję tylko, że słuchasz w takim wypadku niezrozumiałych wrzasków, a nie wiązanki. Dla mnie zdecydowana różnica.
                    • kropkacom Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:19
                      Moja siostra mieszka już od ponad dziesięciu lat w Irlandii i jest w Polsce kilka razy w roku. Nie jeździ po Polsce, bo uważa, ze kierowcy jeżdżą właśnie agresywnie. Podobnie rodzina z Kanady.
                      • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:12
                        Tak samo i ja. Po mojej sześcioletniej nieobecności w Polsce, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to nieprzeciętne chamstwo na drogach. Bez porównania do tego, co się dzieje na drogach Londynu, Paryża, Amsterdamu czy Niemiec. Całkiem niedawno tu podałam, jak wygląda bezpieczeństwo na drogach innych państw i Polski. Polska wygrywa wszelkie rankingi chamstwa i niebezpiecznych sytuacji na drogach, więc paninocka może sobie w kieszenie wciskać te swoje oświadczenie, co ona, gdzie widziała, bo znaną kłamczuchą na forum jest.
                    • berdebul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:20
                      Zależy do jakich państw jeździsz. Holandia, Anglia, Ba nawet Czechy to zupełnie inna kultura jazdy.
                      • kropkacom Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:27
                        Czesi są agresywni na drogach.
                      • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:33
                        berdebul napisała:

                        > Zależy do jakich państw jeździsz. Holandia, Anglia, Ba nawet Czechy to zupełnie
                        > inna kultura jazdy.

                        Czechy? Niewielka różnica, i to niekoniecznie na plus dla Czechów.
                      • maslova Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:45
                        > Ba nawet Czechy to zupełnie inna kultura jazdy

                        Aha...
                      • dziennik-niecodziennik Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:54
                        Nie zauwazylam w Anglii jakiejs odczuwalnie innej kultury jazdy
                • heca7 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:55
                  Ja też jeżdżę po Wawie codziennie i nie widzę tej agresji. Ja dziś dwa razy kogoś przepuściłam. Mnie też przepuszczono mimo, że się nie prosiłam i grzecznie postałabym i poczekała na swoją kolej.
                  Wychowawczyni syna jak wywalił się w dniu zakończenia roku przed szkołą i trafił do szpitala zadzwoniła do mnie zapytać jak się czuje i pożegnać się przed wakacjami. Z tego co wiem jest 100% Polką. I się uśmiecha a życie jej nie oszczędzało.
                  • maslova Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:30
                    > Z tego co wiem jest 100% Polką. I się uśmiecha a życie jej nie oszczędzało.

                    Może to Fogito?
                    • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:34
                      maslova napisała:

                      > > Z tego co wiem jest 100% Polką. I się uśmiecha a życie jej nie oszczędzał
                      > o.
                      >
                      > Może to Fogito?

                      Wątpię, żeby Fogito, przy tym jej gwałtownie demonstrowanym zgorzknieniu, uśmiechała się na co dzień.
                      • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:30
                        Alez tak. I emanuje energią. Tylko chamstwo wypunktowuje tongue_out
                        • katja.katja Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 17:25
                          Brak uśmiechu to chamstwo?
                    • heca7 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:03
                      Raczej nie wink Mąż Fogito żyje.
                      • maslova Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:06
                        No to pewnie udaje. Albo ma jakiś paraliż twarzy, czy coś w tym stylu. Innego wytłumaczenia nie potrafię znaleźć.
                        • heca7 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 14:18
                          big_grin
                • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:32
                  fogito napisała:

                  > Serio? Moze w Bieszczadach mieszasz. W miastach do jest walka na drodze. Prowad
                  > ze w Wwie cidzienie. Zyczliwisc to moze 1% zachowan.

                  Im kto większym ciulem za kierownicą, tym więcej dookoła widzi idiotów, chamów i nieudolnych kierowców.
                  W Warszawie jest, owszem, dzicz pod względem parkowania i przekraczania prędkości. Ale przy całym moim politowaniu dla tej mazowieckiej nacji, uczynności na drodze im nie odmówię. Przepuszczają pieszych, dają się włączyć do ruchu, jak jechałem przez korki z przyczepą to nie miałem najmniejszych problemów z manewrowaniem.
                  • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:33
                    Tiaaa. Potracil mnie damochid na pasach. Kierowca wyszedl i zaczal na mnie mordę drzec. Skrecal i nie zauwazyl. Sprawe w sadzie biedaczek mial. Moja siostre potracil samochod na pasach. Stracila pamiec na miesiac. Myslelismy ze umrze. To wszystko Warszawa ulituj się juz. Popatrz w statystyki.
                  • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:19
                    Dają się włączyć do ruchu? Pieszych przepuszczają? Gdzie takie dziwy widujesz? A może faktycznie się coś znacznie od roku zmieniło? No nie wiem, nie dowierzam jakoś.
                    • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:48
                      Przyjeżdżaj na Śląsk, przed chwilą wyskoczyłam pieszo do sklepu lody i adwokata kupić, nie dość, że mnie wszyscy na pasach przepuszczali, to jeszcze w parku pogadałam sobie z obcym panem z pieskiem, który ledwie dychał, o upałach.
                      • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 21:40
                        Na Śląsku ie byłam, ale w Warszawie to się naprawdę z wielką agresją i chamstwem spotkałam na drodze.
                    • 45rtg Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 20:12
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > Dają się włączyć do ruchu? Pieszych przepuszczają? Gdzie takie dziwy widujesz?

                      Nawet w Warszawie. O Śląsku, czyli Wrocław, Jelenia, Opole, Głogów nie mówiąc. Jeżeli ktoś ma poczucie, że go nie wpuszczają, to chyba złośliwa zawalidroga, która oczekuje, że cały ruch stanie, żeby ona mogła się poturlać, albo podreptać. To owszem, jak widzę brak chęci do ruszenia, to nie nalegam z ustępowaniem miejsca.

                      • sumire Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:01
                        Jak często poruszasz się pieszo po mieście? Bo ja często. I nie mogę zbyt wiele dobrego powiedzieć o uprzejmości kierowców w Polsce. Nawet w Neapolu łatwiej przejść na drugą stronę ulicy niż czasami w Krakowie.
          • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:14
            jemgluten napisał(a):

            > Pytanie tylko, dlaczego mamy uważać takie inaczej za lepsze. Ja np. nie czuję p
            > otrzeby spoufalania się z obcymi, dystans mi pasuje. Nie muszą na prawo i lewo
            > rozdawać uśmiechów.

            I dokładnie, mnóstwo nacji się nie spoufala i ma dystans do innych, południowcy ogólnie z klimatu i natury są inni, ale przecież Szwajcarzy, Norwedzy, Szwedzi, Holendrzy nie są wylewni, mają dystans do obcych i żyją.

            Jak pisałam wcześniej, nie da się być hybrydą samych najlepszych cech wyciąganych jednostkowo z poszczególnych nacji.


            • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:33
              Problemem nie jest dystans (mnie osobiście też odpowiada), ale życzliwość, uprzejmość, odrobina empatii i wyrozumiałości w codziennych kontaktach.
              • kropkacom Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:40
                Mi się zawsze przypomina co piszą forumki o uśmiechu na ulicy, czy innych uprzejmościach poza Polską. To sztuczne. No więc tutaj mamy taką uczciwość w kontaktach...
                • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:43
                  kropkacom napisała:

                  No więc tutaj mamy taką uczciwość w kontakt
                  > ach...
                  >
                  Boskie...
              • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:23
                Ja to widzę.
                Wiele razy proponowano mi wejście przed siebie gdy miałam tylko jedną rzecz, w drugą stronę też proponowałam. Ostatnio starsza pani zaoferowała pomoc młodej matce, która musiała zapłacić za zakupy, a jej córeczka wyszła już poza linię kas. Ochroniarz w tym samym sklepie, starszy pan skomplementował inne dziecko.
                Ja pod względem orientacji w terenie jestem lewa i nie zliczę ile razy prosiłam obcych ludzi o wytłumaczenie mi jako dojść do... Zawsze spotkałam się z życzliwością (jedeny wyjątek -Warszawa).
                • taki-sobie-nick Bo my w tej wstrętnej Warszawie 03.08.18, 20:48
                  katja.katja napisała:

                  > Ja pod względem orientacji w terenie jestem lewa i nie zliczę ile razy prosiłam
                  > obcych ludzi o wytłumaczenie mi jak dojść do... Zawsze spotkałam się z życzl
                  > iwością (jedeny wyjątek -Warszawa).

                  to primo nie znamy całego miasta (duże jest) i jeżeli znajdę się na ulicy Gołąbka Pokoju na Mokotowie, a ktoś mnie zapyta, jak dojść do ulicy Psa Fafika, to niestety nie wiem, mimo że jestem rodowita.

                  A w ogóle to nas rodowitych podobno prawie nie ma (mimo to podobno dominujemy atmosferę w mieście, jak to możliwe?), a przyjezdni nie wiedzą tym bardziej.

                  Więc jeśli ktoś odpowie ci "nie wiem", to niekoniecznie znaczy, że jest wstrętnym warszawiakiem. Być może naprawdę nie wie.
                  • rosapulchra-0 Re: Bo my w tej wstrętnej Warszawie 03.08.18, 21:47
                    Nie pi..l o dominacji atmosfery przez ledwo co liczącej ułamek procenta grupę, bo sama się prosisz o baty przez takie jęczenie, jacy to prawowici warszawiacy są pokrzywdzeni. Ja też jestem rodowita warszawianka i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że Warszawa to wielka aglomeracja, ale nie widzę powodu do jątrzenia tak jak to robisz ty. Widocznie masz zdecydowanie za dużo czasu. Bym ci napisała kogo powinnaś sobie znaleźć, przynajmniej na jakiś czas byś ucichła na forum, zamiast jęczeć co chwila jakieś wydumane pretensje.
        • pade Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:53
          Akurat upały zwiększają agresywność.
          www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2013-08-08/upal-wyzwala-w-nas-zwierzece-instynkty_1603990/
          • cauliflowerpl Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:19
            Ale ja nie o temperaturze tylko o ilości światła słonecznego. Przecież napisałam "mało słońca w zimie" wink
    • kropkacom Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 11:53
      Mój mąż nie jest agresywny. Chociaż chyba za rzadko się uśmiecha i mało mówi. To może być odbierane jako jakaś pasywna agresja. Za to ustępuje miejsca, przepuszcza w drzwiach czy je przytrzymuje i na uśmiech odpowiada uśmiechem. Nie jest agresywny za kółkiem. Umie dziękować i tak dalej. Takie oczywistości. Jako, ze na co dzień obracam się wśród Czechów to mogę napisać, że jeśli już to ten brak "sympatii" na twarzach jest typowy nie tylko dla Polaków. Zarówno Czesi jak i Polacy są bardzo agresywni na drogach. Szybciej nacisną klakson niż zwolnią na przykład.
      • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:03
        Jako, ze na co dzień obracam się wśród Czechów to mogę napisać, że jeśli już to ten brak "sympatii" na twarzach jest typowy nie tylko dla Polaków.

        A byłaś na Łotwie?
        gdyby nie Rosjanie, ktorych jest tam sporo, mozna by tam po dwoch dnia wpaść w cięzką depresję (pomjam kwestie polityczne).

        Zarówno Czesi jak i Polacy są bardzo agresywni na drogach. Szybciej nacisną klakson niż zwolnią na przykład.

        Nie "zarowno". W Czechach za kołkiem odpoczywam, gorzej na Slowacji, jeszcze gorzej na Węgrzech. Na Węgrzech to juz prawie jakby sie w ojczyźnie bylo.
        • pade Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:26
          nangaparbat3 napisała:

          > Jako, ze na co dzień obracam się wśród Czechów to mogę napisać, że jeśli już
          > to ten brak "sympatii" na twarzach jest typowy nie tylko dla Polaków.

          >
          > A byłaś na Łotwie?
          > gdyby nie Rosjanie, ktorych jest tam sporo, mozna by tam po dwoch dnia wpaść w
          > cięzką depresję (pomjam kwestie polityczne).
          >
          > Zarówno Czesi jak i Polacy są bardzo agresywni na drogach. Szybciej nacisną
          > klakson niż zwolnią na przykład.

          >
          > Nie "zarowno". W Czechach za kołkiem odpoczywam, gorzej na Slowacji, jeszcze go
          > rzej na Węgrzech. Na Węgrzech to juz prawie jakby sie w ojczyźnie bylo.
          >
          Ile razy jechałaś w Portugalii autobusem, a ile razy w Polsce?
          Ile razy jechałaś samochodem w Czechach, na Węgrzech, a ile razy w Polsce?
          Ty naprawdę nie widzisz, że na podstawie jednorazowych (kilkurazowych) doświadczeń zagranicznych, wysnuwasz ogólne wnioski?
          • kropkacom Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:31
            Czy jak ktoś jeździł i jeździ też za granicą to już może mieć swoje zdanie? Zgadzam się, jednorazowe wypady w jakieś miejsca nie upoważniają do kategorycznych ocen.
            • pade Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:44
              Coroczne wypady również. Bo to dalej są jednostkowe doświadczenia.
              Ja bym ten wątek podsumowała tak: Drodzy forumowicze, WY TEŻ JESTEŚCIE POLAKAMI. Zacznijcie być życzliwi, uśmiechnięci na co dzień, bądźcie kulturalni na drogach, dawajcie przykład swoim dzieciom. Od czegoś trzeba w końcu zacząć. Najlepiej od siebie.
              • kropkacom Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:13
                No ja jestem Polka i czy tu gdzie mieszkam, czy w Polsce lub każdym innym kraju jestem tak samo kulturalna. Wiem też jaki jest mój mąż i moje dzieci.

                PS. A jak to jest więcej niż raz do roku?
                • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:24
                  Ja jeżdżę znacznie częściej niż raz do roku i to od lat. I mogę opowiedzieć również o sytuacjach, gdy wcale obcokrajowcy nie byli uprzejmi, mili i uśmiechnięci. Ot choćby z tego roku stale naburmuszona i znerwicowana kelnerka w szwajcarskiej miejscowości, czy walające się śmieci w nadmorskiej belgijskiej miejscowości.
                  • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:32
                    nie byli uprzejmi, mili i uśmiechnięci - walające się śmieci w nadmorskiej belgijskiej miejscowości

                    🤣🤣🤣

                    • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:41
                      O widzisz, przypomniałaś mi jeszcze o młodych Anglikach, pijących, drących się na całe gardło i skaczących do kanałów wodnych w Gandawie w środku miasta, ubaw po pachy.
                      • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:47
                        Nenia ma ubaw ale nie ucieka w poplochu, bo przeciez jej nie zaczepiaja. Chociaz pewnie za chwile napisze ze owszem. Wiadomo w ramach rownowagi 🤣
                        • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:53
                          Dlaczego mam uciekać? Nawet jak mnie zaczepiają jak np. pijaczek w Bernie, czy narkoman w Lizbonie nie uciekam.

                          • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:59
                            nenia1 napisała:

                            > Dlaczego mam uciekać? Nawet jak mnie zaczepiają jak np. pijaczek w Bernie, czy
                            > narkoman w Lizbonie nie uciekam.
                            >

                            A ja owszem, oddalam sie jak najszybciej. W tym jednak rzecz ze czym innym sa wyglupy po pijaku a czym innym agresywne zachowania. Ale to co ty bedziesz pisac bylo wiadomo i jak zwykle nie zawiodlas
                            • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:06
                              No to się oddalaj, co mnie to obchodzi? Już znalazłaś wytłumaczenie dla dziarskich chłopców z UK? Wygłupy po pijaku, oczywiście, takie tam zabawy...big_grin

                              Pisałam ci już kiedyś, że jak ci nie odpowiadam, skoro jestem patridiotką, nudną i przewidywalną to dlaczego stale się do mnie dopisujesz? big_grin
                      • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:50
                        Akurat tacy Anglicy są tak samo mniej więcej postrzegani przez innych Anglików, jak chamscy Polacy w tym wątku... Też ich rodacy wstydzą się za nich, że jadą gdzieś i prezentują to, co prezentują.
                        • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:52
                          Baaa, nawet niewysokich lotów Daily Mail konsekwentnie piętnuje zachowania, jakie niektórzy Anglicy uskuteczniają u siebie podczas balang w niektóre szczególnie imprezowe dni, publikując kompromitujące zdjęcia na pierwszej stronie. Imo b. słusznie.
                          • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:56
                            Już pisałam, ale się powtórzę. Nie mówię o tym, że nic nie pisać, szczególnie wtedy gdy coś faktycznie występuje, ale może zapytaj leyre czy rosę, czy w Anglii Anglicy też wiecznie narzekają na siebie samych, tak jak Polacy na Polaków i czy cierpią na natrętne porównywanie się na niekorzyść do innych.
                            Leyre tchawicę ci prędzej przegryzie niż pozwoli coś napisać niefajnego o UK, więc raczej nie sądzę.
                            • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:04
                              nenia1 napisała:

                              > Już pisałam, ale się powtórzę. Nie mówię o tym, że nic nie pisać, szczególnie w
                              > tedy gdy coś faktycznie występuje, ale może zapytaj leyre czy rosę, czy w Angli
                              > i Anglicy też wiecznie narzekają na siebie samych, tak jak Polacy na Polaków i
                              > czy cierpią na natrętne porównywanie się na niekorzyść do innych.

                              Juz ci napisala, moze gdybys znala angielski i poczytala albo cos obejrzala w tv to bys wiedziala choc troszke o tym kraju. Ty jednak wiesz tyle co nic ale bardzo chetnie sie o tym kraju wypowiadasz. Paradne jak zwykle twoja tworczosc.
                              • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:10
                                Ja bardzo chętnie wypowiadam się o UK? A cóż to niby piszę, i to jeszcze bardzo chętnie, bo jakoś sobie nie przypominam? Przewrażliwiona jesteś jak większość tych nawołujących do otwartości na krytykę dopóki nie dotyczy ich samych.
                                • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:25
                                  nenia1 napisała:

                                  > Ja bardzo chętnie wypowiadam się o UK? A cóż to niby piszę, i to jeszcze bardzo
                                  > chętnie, bo jakoś sobie nie przypominam? Przewrażliwiona jesteś jak większość
                                  > tych nawołujących do otwartości na krytykę dopóki nie dotyczy ich samych.

                                  Chocby w tym watku nie moglas sie oprzec ze nie napisac. You are pathetic.
                                  • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:31
                                    Aha, czyli dalej nic konkretnego tylko insynuacje, no dalej, wklej co miałaś na myśli, przerasta cię to, manipulantko?
                            • sumire Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:34
                              Akurat Anglicy bywają bardzo krytyczni wobec siebie, a złe zachowania współplemieńców są ostro tępione. U nas, mam wrażenie, rozwija się ostatnimi czasy retoryka "nie wolno krytykować Polski, nie wolno krytykować Polaków". Bo nie.
                              • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:50
                                sumire napisała:

                                > Akurat Anglicy bywają bardzo krytyczni wobec siebie, a złe zachowania współplem
                                > ieńców są ostro tępione. U nas, mam wrażenie, rozwija się ostatnimi czasy retor
                                > yka "nie wolno krytykować Polski, nie wolno krytykować Polaków". Bo nie.

                                big_grin Cudna jesteś, znowu to zrobiłaś, cały czas ten sam schemat.

                                Znowu skrytykowałaś Polaków i znowu ich porównałaś do innej nacji, która (oczywiście, jakby inaczej) jest lepsza. Co prawda nie sądziłam, że ktoś w tych idealnych krajach ma jakieś większe powody do krytyki, a już na pewno nie większe niż Polacy, ale jednak okazuje się inaczej

                                > U nas, mam wrażenie, rozwija się ostatnimi czasy retor
                                > yka "nie wolno krytykować Polski, nie wolno krytykować Polaków". Bo nie

                                No widzisz, czyli zaczynasz powoli łapać o co chodziło autorowi artykułu?

                                > do czego prowadzi postawa autorasistowska i kto zbiera punkty od zmęczonych hejtem.


                                Ludzie coraz częściej mają dość słuchania tego samego autohejtowania od lat, po kórym dobrze się czuje tylko autohejtujący i niestety zagospodarowuje ich PIS, który przechyla wahadło w drugą stronę. A ma szansę przechylać w drugą, bo ktoś przechylił w pierwszą.

                                We wszystkim wskazana jest zdrowa równowaga, czyli krytyka tak, ale autohejt nie.
                                I zdrowy rozsądek, zamiast idealizowana wszystkiego co za granicą.
                                • sumire Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:01
                                  Krytykuję Polaków tak samo, jak krytykuję Francuzów za ich burdel i arogancję, Szwajcarów za ich obcesowość, Angoli za niemożność mówienia wprost, Włochów za "pilne? to spróbujemy naprawić jutro po południu". Nigdzie nie napisałam, że inna nacja jest lepsza. Bądź łaskawa nie dopasowywać moich wypowiedzi do swoich projekcji.
                                  • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:07
                                    Tak, tak, oczywiście i tej wersji będziemy się trzymać. Polacy krytykują siebie tak samo jak wszystkie inne nacje...
                                    • sumire Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:56
                                      Ale ty chcesz dyskutować czy się głupio czepiać? Bo na razie widzę to drugie głównie.
                                      • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 13:34
                                        Widzisz to co chcesz zobaczyć, należysz do grupy forumek "nałogowo krytykujących i nałogowo porównujących" oczywiście w poczuciu pewnej misji, szkoda, że ze szkodliwymi skutkami w efekcie.
                                        Czego żadna z was zdaje się nie zauważać.
                                        Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie zrezygnujesz z tej postawy bo ona daje całe szereg korzyści dla autohejtera, poczucie przynależności do "mądrych elit", odcinanie się od "głupich rodaków" czy poczucie misji typu "naprawiam świat". Dalej będziesz twierdzić, że trzeba krytykować, choć ja nigdzie nie twierdzę, że nie należy. Należy, tylko mądrze.
                                        Patrzę na społeczeństwo jak na pojedynczego człowieka, bo społeczeństwo to zbiór pojedynczych ludzi. I nie wierzę, że totalna ciągła krytyka człowieka, ciągłe na niego narzekania, ciągłe porównywanie na niekorzyść do innych, wstydzenie się za niego, wyzywanie od "ludu głupiego a ciemnego" bez zbudowania przynajmniej podwalin wiary w siebie, przyniesie dobre skutki.

                                        Czy któraś z tych krytykujących i porównujących tak właśnie odnosi się do własnych dzieci, do własnego męża, a może do rodziców? Dlatego nieustannie krytykujących ludzi w rodzinie nazywa się toksycznymi i odradza się zerwanie bądź ochłodzenie kontaktów?

                                        Tu zachodzi ten sam proces, na dodatek, niektórzy robią z tego użytek, bo nagle pojawia się dobry wujek z PIS-u i mówi "wstajemy z kolan". I co się dzieje? To samo co w toksycznej rodzinie, której członkowie trafiają do mamiącej ich sekty. Nie trafiają tam ludzie, których mądrze, z i troski miłości krytykowali rodzice, daję równocześnie emocjonalne wsparcie, trafiają za to ci, którzy nigdy nie byli wystarczający dobrzy.
                                        • pade Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 15:19
                                          Pięknie napisanesmile
                                        • sumire Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 15:29
                                          Bardzo to żarliwe, ale ma zerowy związek z tym, co napisałam. Jeśli gdzieś u mnie widzisz "totalną ciągłą krytykę", to zacytuj. Niestety raczej nie znajdziesz przykładów, więc daj sobie spokój z prawieniem kazań. Ciao.
                                          • joa66 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 15:37
                                            A dlaczego inaczej reagujesz na "krytykę" Polski a inaczej Francji?
                                            • sumire Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 15:45
                                              ???
                                              • joa66 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 15:48
                                                Przeczytaj swoje wpisy w wątku o Paryżu i np w tym wątku. Jesteś pewna, że reakcja jest podobna?
                                                • joa66 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 15:55
                                                  Przykład:


                                                  black_magic_women 03.08.18, 12:28
                                                  Z 10 lat temu w Paryżu szedł za mną facet. Proponował parasol, bo akurat mżyło, potem kawę, spacer. Wszystko w lekkim, miłym tonie. Byłam kompletnie niezainteresowana, w dodatku gdzieś się spieszyłam, więc podziękowałam i przyśpieszyłam kroku. Koleś wyprzedził mnie i z groźną mina wykrzyczał "fuck you"...


                                                  joa66 03.08.18, 12:34
                                                  No i? I co Paryż ma z tym wspólnego?



                                                  sumire 03.08.18, 12:45
                                                  Otóż to. Nic.



                                                  sumire , jesteś pewna, że zareagowałabyś tak samo gdyby w poscie wyjsciowym miejcem akcji była Warszawa?
                                                  • sumire Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 16:54
                                                    Strasznie niefajnie manipulujesz, joa. I to nie jest pierwszy raz, kiedy próbujesz mi zasugerować, że wiesz lepiej, co ja myślę.
                                                    Poza tym doskonale wiesz, jaki był kontekst wytłuszczonej przez ciebie wypowiedzi, więc daruj sobie, nie wciągniesz mnie w twoje zabawy, znamy je tu dobrze. Ciao.
                                                  • joa66 Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 17:34
                                                    sumire - wiem jaki był kontekst. Każdy może przeczytać. Szkoda, że nie odpowiedziałas na pytanie. Ciao.
                                                  • sumire Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 17:59
                                                    Po co mam odpowiadać, skoro zasugerowałaś odpowiedź? Skoro wiesz lepiej, co myślę i jak bym zareagowała, moja odpowiedź nie jest ci do niczego potrzebna, prawda?
                                                  • joa66 Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 18:04
                                                    Nie, oskarżyłas mnie o manipulację - napisz gdzie?

                                                    Gdybym wiedziała jak zareagujesz to bym nie pytała Ciebie o to, prawda?

                                                    Odpowiedzią jest tylko oskarżenie o manipulację (pytam się - gdzie?, ale nie martw się, zaraz przyjdzie rosa i powie, że joa to manipulantka - niestety nigdy nie doczekałam się przykładu) i zero ustosunkowania się do sytuacji. Fakt, to tylko forum - nie ma obowiązku.
                                                  • joa66 Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 18:07
                                                    A pytam się między innymi dlatego, że zdarzało się, że za tekst identyczny jak Twój , razem z kontekstem usłyszałam, że jestem patridiotką, faszystką i jestem przyzwyczajona do chamstwa. Nie od Ciebie, ale byłaś w tych wątkach i milczałaś. Być może akurat nie zauwazyłaś. Być może. Dlatego pytam.
                                                  • sumire Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 18:17
                                                    Zatem odpowiem, kończąc tę kuriozalną dyskusję - gdyby chodziło o Francuzów, zareagowałabym tak samo, uważam, że to dość irytujący naród. Nie widzę przyczyny, dla której miałabym stosować taryfę ulgową ani dla przedstawicieli mojej nacji, gdy działają mi na nerwy, ani dla innych. Tyle.
                                                    I tak, wyciąganie wypowiedzi z kontekstu i przyczepianie się do nich gdzieś indziej to jest manipulacja.
                                                  • joa66 Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 18:28
                                                    ????

                                                    1) To nie bylo wyciągnięcie z kontekstu i dobrze o tym wiesz dltaego nie wytłumaczysz na czym to wyciągniecie z kontekstu polega.

                                                    2) I ja się pytałam czy zareagowałabyś tak samo gdyby chodziło o Warszawę nie Paryż (na Paryż zareagowałaś). Gdy ja zareagowałam podobnie jak Ty na taki sam tekst w kontekscie Warszawy ktos nazwał mnie patridiotką , która przyzwyczaiła się do chamstwa. Chiałam wiedzieć dlaczego wtedy milczałaś. Ale już wiem, że się nie dowiem.
                                                  • joa66 Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 18:31
                                                    i faktycznie - ciao.
                                        • katja.katja Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 17:12
                                          Nenia, 10/10.
                                • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:06
                                  A i jeszcze coś, o czym jakoś "światowe panie" rzadko wspominają, otóż w wielu tych idealnych krajach, do których porównujecie Polaków, widać dumę z kraju i z własnej tożsamości, w Szwajcarii, Danii, Szwecji flagi są na porządku dziennym, już nie będę wspominać o USA i plagach przed prawie każdym domem, bo to banał.
                                  A u nas? Polskie symbole zagospodarowała skrajna prawica, bo najpierw zawłaszczyła je komuna a potem przez lata wszyscy słyszeli, że za bycie Polakiem (który nie jest jak...tu wstaw dowolny kraj) trzeba się wstydzić.
                                  • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:09
                                    Oczywiście flagach, a nie plagach w USA smile
                              • joa66 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:35
                                Akurat Anglicy bywają bardzo krytyczni wobec siebie,

                                słowo klucz - BYWAJĄ wink
                              • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 21:58
                                sumire napisała:

                                > Akurat Anglicy bywają bardzo krytyczni wobec siebie, a złe zachowania współplem
                                > ieńców są ostro tępione. U nas, mam wrażenie, rozwija się ostatnimi czasy retor
                                > yka "nie wolno krytykować Polski, nie wolno krytykować Polaków". Bo nie.

                                O dokładnie. Angole, ci prości i ciężko "przy łopacie" pracujący nie tylko nie dają sobie w kaszę dmuchać, to mają silne poczucie sprawiedliwości społecznej i jak coś się im nie podoba to głośno swoją dezaprobatę wyrażają nie szczędząc słów uznawanych za obelżywe. Odrobinę subtelniej wygląda to wśród ludzi pracujących umysłowo i z poszanowaniem poprawności politycznej, choć zdarzają się wyjątki.

                                Widzę też różnice w okazywaniu tolerancji w moim mikroświecie. Mam dwóch sąsiadów. Jeden to Polak, drugi to Anglik. Polakowi wszystko dosłownie przeszkadza i co chwila przychodzi cały zapieniony z pretensjami. A Anglik? A Anglik ma na to wyrąbane, co się dzieje w moim ogrodzie. Jeśli o godzinie 22 rozmawiam z moimi dziećmi przy okazji zbierania prania i polski sąsiad przychodzi mi z zegarkiem w ręku, że już jest cisza nocna i jego to g. obchodzi, że teraz zbieram pranie i że on na nas skargę do urzędu złoży! Angielski sąsiad w ogóle się nie pokazuje i o nic nie ma pretensji. A potem, po sprawdzeniu, okazało się, że cisza nocna u nas jest od 23, więc polski sąsiad może nam, przepraszam za kolokwializm, naskoczyć, to zupełnie nie dziwi nas nieobecność angielskiego sąsiada, za to kilka dni później w jednym z ogródków trzy domy dalej ktoś przedłużył sobie grilla do 24, zaczęło się słuchanie muzyki, jakieś tańce i śpiewanie, to jakoś polskiemu sąsiadowi to nie przeszkadzało smile
                                • morekac Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:22
                                  Ale ten sąsiad, co z pretensjami przychodzi, to chodzi z naburmuszonym licem na codzień? Bo wątek jest o tym, że ludzie mają złe twarze, zaciśnięte usta , z oczu zaś bije agresja o niespotykanej skali.
                                  A bardzo możliwe, że mogłabyś mieć sąsiada Anglika, ale upierdliwego - nie wierzę, że nie zdarzają się tam
                                  • morekac Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:24
                                    Pieniacze.
                                  • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:39
                                    On ma taki wiecznie niezadowolony wyraz twarzy, taki trochę - bez kija nie podchodź. Oni niedawno sobie dom kupili obok nas i teraz samodzielnie remontują. Pan po polsku klnie straszliwie, ale tak że uszy więdną. Przyszedł do nas jakiś czas temu powiedzieć, że zaraz zacznie swój ogródek kosić i żywopłoty wyrównywać. Słów uznanych za obelżywe używał częściej niż często, a że szybko mówił, to jego mowę można było złożyć z jednej k..wy ciągiem i kilku dodatków typu pi...do..nych, je..anych, ujowych itp.
                                    Ciekawostką jest fakt, że on rozmawiając po angielsku też wszystkie przekleństwa dodawał i to po polsku. Ale znam jeszcze taką kobietę, która czy to po polsku, czy po angielsku, zawsze gdzieś k..wę jako przecinek wrzuciła. I tak - twarz to ona chmurną zdecydowanie ma, podobnie jak pani z warsztatu samochodowego, w którym naprawiamy nasze auta. Dopiero jak się zacznie z nią rozmawiać, to się rozchmurza. Za to jej mąż to oaza spokoju i delikatności.
                            • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 21:35
                              nenia1 napisała:

                              > Już pisałam, ale się powtórzę. Nie mówię o tym, że nic nie pisać, szczególnie w
                              > tedy gdy coś faktycznie występuje, ale może zapytaj leyre czy rosę, czy w Angli
                              > i Anglicy też wiecznie narzekają na siebie samych, tak jak Polacy na Polaków i
                              > czy cierpią na natrętne porównywanie się na niekorzyść do innych.
                              > Leyre tchawicę ci prędzej przegryzie niż pozwoli coś napisać niefajnego o UK, w
                              > ięc raczej nie sądzę.

                              Nie, Anglicy wiecznie na siebie nie narzekają. Powiem więcej, Anglicy w ogóle mało narzekają i jak historia pokazuje, jeśli Anglikom się coś nie podoba, to robią odpowiedniej wielkości i o odpowiednim nasileniu "burdy" i w ten sposób zmuszają jednostki nadrzędne do działania.
                              Większość Anglików to uśmiechnięci i życzliwi ludzie, chętni do pomocy, pod warunkiem, że się o tę pomoc poprosi. Pamiętać należy, że słowo "większość" jest tu kluczem i oznacza ni mniej ni więcej jak to, że większość to nie wszyscy smile Należy również pamiętać, że UK nie zamieszkują sami Anglicy (w ogólnym tego słowa znaczeniu), mamy tu Pakistańczyków, Hindusów, ludzi z wielu krajów afrykańskich, społeczności z wielu krajów europejskich również. I co zauważyłam - w jakiś dziwny(! wink) sposób wielu moich rodaków w Anglii okazują się być całkiem fajnymi i życzliwymi ludźmi. Może wzajemnie się tu rodacy niezbyt cenią, ale pomagać to sobie pomagają. No dobra, nie zawsze bezinteresownie, ale pomagają. I jak przeżyłam wielki szok zaraz po przyjeździe do UK, że ja w Polsce to zupełnie innych Polaków znałam niż Polaków poznanych na emigracji. Że nigdy w swoim życiu nie spotkałam się z takim nasileniem wzajemnej zazdrości, zawiści bezinteresownej i całkowicie nieskrępowanej, to jednak udało się oddzielić ziarna od plew i teraz mogę spokojnie powiedzieć, że znam bardzo fajnych Polaków na emigracji.

                              A co do agresji. W zeszłym roku byłam w Polsce, m.in. w Warszawie. Przyjechaliśmy naszym autem z angielską rejestracją. Przez cały okres emigracji nie spotkałam się z takim nasileniem pokazywanych nam faków, co właśnie w Warszawie. Normą było niewpuszczanie nas z podporządkowanej, zajeżdżanie drogi albo siedzenie na zderzaku, klakson, obelgi bardzo głośno wyrażane i potwierdzane gestami, co nam zaraz taki krzykacz zrobi. Nie, nie przesadzam. Na autostradzie od Poznania w stronę Warszawy jeden kozak tak lawirował między innymi samochodami, że naprawdę stwarzał zagrożenie na drodze, jakiś kilometr później stał rozbity on i jeszcze jedno auto.

                              A jedyny groźny wypadek jaki widziałam na angielskiej autostradzie (dobrze ponad dekadę tu mieszkam) to był mój własny - przewróciłam vana, który zrobił kilka koziołków i zatrzymał się na jednym z boków, a mnie obróciło tyłem do kierunku jazdy i wylądowałam na bandzie przydrożnej. W ciągu kilku minut (na pewno mniej niż 10) zablokowano drogę, znalazła się przy mnie policja, ambulans, a nad nami latał helikopter. Nikt się na nas (uczestników wypadku) nie darł, nikt nie ubliżał, zrobiono wszystko, żeby nas uspokoić, zbadano i zabrano z miejsca wypadku, słowem szybko i sprawnie podjęto wszelkie działania, aby w jak najkrótszym czasie ten kawałek drogi doprowadzić do stanu sprzed wypadku i puścić czekających ludzi, żeby spokojnie dojechali do swoich celów.

                              Oczywiście nie oznacza to, że nie ma wypadków na angielskich autostradach! Są i to bardzo groźne w skutkach. Oglądam czasem programy o pracy drogówki i włos mi się jeży na głowie. Ale te programy mają również funkcję edukacyjną. Może niektórzy (ja uncertain) musieli vana wywalić, żeby teraz jeździć jak pan Bóg przykazał, ale, uwierzcie, należę do nielicznych wyjątków, co to przekonują się tylko organoleptycznie.

                              Wracając do polskiej agresji. Lata na emigracji dały mi jedno z wielu spostrzeżeń - Polacy jako naród z ułańską fantazją myśleli długo, że mogą bezkarnie sobie poigrywać z prawem i ze służbami w UK, naginać system dla własnych korzyści, okradać operatorów komórkowych, uciekać przed alimentami, wymierzać swoją sprawiedliwość sztachetą od płota, kraść różne towary ze sklepów i magazynów itd., itp. Do czasu. I to nawet długo nie trzeba było czekać aż panowie (najczęściej) lądowali w więzieniach i wychodzili z nich większości, o dziwo! zresocjalizowani, a ci, którzy nadal kozakowali byli po prostu deportowani do kraju.

                              Obecnie w wielu miastach głównymi ośrodkami polskości są polskie sklepy, w których można się wiele dowiedzieć, a niektóre ploteczki są na wagę złota wink

                              Od jakiegoś czasu pracuję w angielskim środowisku, a do polskiego sklepu rzadko chadzam, bo w pobliskim lidlu są polskie dni od czasu do czasu i polskich produktów dla mnie wystarczająco dużo, więc mało plotek o pobliskiej Polonii wiem tongue_out
                          • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:01
                            butch_cassidy napisała:

                            > Baaa, nawet niewysokich lotów Daily Mail konsekwentnie piętnuje zachowania, jak
                            > ie niektórzy Anglicy uskuteczniają u siebie podczas balang w niektóre szczególn
                            > ie imprezowe dni, publikując kompromitujące zdjęcia na pierwszej stronie. Imo b
                            > . słusznie.


                            Bo Brytyjczycy w przeciwienstwie do Polakow nie maja problemow z krytykowaniem tego co niechlubne u siebie.
                            • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:07
                              Co widać po twoim przykładzie...big_grin
                              • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:28
                                nenia1 napisała:

                                > Co widać po twoim przykładzie...big_grin

                                Ja wiem ze to trudne ale moze jednak przykrec kran z zolcia bo ci sie ulewa i nie zauwazasz juz kto i co pisze.
                                • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:31
                                  Mnie się ulewa? To ja wchodzę na forum, żeby stale krytykować?
                                  • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:35
                                    nenia1 napisała:

                                    > Mnie się ulewa? To ja wchodzę na forum, żeby stale krytykować?

                                    Poczytaj swoje wpisy, zwlaszcza te o autorefleksji.
                  • kropkacom Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:38
                    Na ja mam tak, że wiele miejsc odwiedzam po kilka razy w życiu, lub na dłużej niż dzień i wtedy pozwalam sobie na wyrobienie jakiegoś zdania. Zakładam, ze raz się wpadka może zdarzyć. Zły układ gwiazd i tak dalej wink Jeśli chodzi o Polskę to jest ten "problem", że jestem 2-3 razy do roku i tez na dłużej. Z czego w Polsce mieszkałam przez większość mojego życia. Mam w Polsce rodzinę z która mam kontakt. Znowu, pozwalam sobie na mienie zdania.
              • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:04
                Wiemy, kim jesteśmy. Możesz sobie darować takie morały, bo to naprawdę śmieszne.
                • pade Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:21
                  Piękne potwierdzenie tezy autorki wątku, brawo!
            • nangaparbat3 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:01
              W Czechach bywam czesto. Parę razy do roku, czasem krotsze wypady, czasem po kilkaset kilometrow.
              Wegry przejechalam rok temu w poprzek tam i nazad (ponad 700 km), a trzy lata temu jeździłam po Wegrzech przez miesiąc.
              Nie wiem od ilu kilomertow wolno sie wypowiadać, ani tym bardziej kto określa.
              • pade Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 22:03
                Jest wolność wypowiedzi, możesz pisać co chcesz. A ja się mogę z Twomi uogólnieniami nie zgadzać.
    • miss_fahrenheit Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:04
      marazkapok napisała:

      > Dlaczego Polscy faceci sa tak agresywni? Widac to na kazdym kroku,na ulicy, w m
      > iescie, w dzien i wieczorem.
      > Mam na mysli agresje werbalna i zaciete twarze.

      Zmień środowisko, nie chodź po jakichś szemranych okolicach.
    • joa66 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:50
      Na marginesie. Obok jest inny wątek, O tym jak w Paryżu napadają, bija kobiety na ulicach , wszedzie śmierdzi moczem itd.

      ta sama retoryka a rebours


      Ludzie, po co Wam to????
      • pade Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 12:56
        Ja też tego nie rozumiem. Takie uogólnianie, szufladkowanie i porównywanie jest podstawowym błędem w myśleniu.
        A sam wątek jest ohydny.
        • kropkacom Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:11
          Ja jako, że byłam oskarżana o szufladkowanie i nazywana emigranteczką na tym forum (czyli też szufladkowana), napiszę tak: ogólnie bywa różnie. big_grin Jednak są badania, statystyki i one czasami dają świadectwo pewnym zjawiskom. Mimo iż statystycznie mamy trzy nogi wink

          Co by też nie pisać. Polskie drogi nie należą do bezpiecznych.
          • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 13:35
            > Mimo iż statystycznie mamy trzy nogi wink

            Ba, w Watykanie mamy dwóch urzędujących papieży Franciszków na kilometr kwadratowy.
      • princesswhitewolf Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 16:09
        >Obok jest inny wątek, O tym jak w Paryżu napadają, bija kobiety na ulicach , wszedzie śmierdzi moczem itd.

        ...no bo w Paryzu to naprawde nie wiem co sie dzieje ale smierdzi wszedzie moczem. Nie sprzataja czy co? Kiedys tak nie bylo. Porownaj Londyn. No nie smierdzi bo jedzie ktos co tydzien z mopem

        Ubikacje sa za darmo

        A z tymi napadami i biciem kobiet to ja nie wiem czy wiecej niz w innych krajach. Spekulowalabym. Dane by trzeba bylo obejrzec
    • eilian Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 15:10
      Zgadzam się niestety. Zawsze mnie to uderza kiedy wracam z tzw. Zachodu. Tam jest uśmiech i uprzejmość na każdym kroku, u nas, owszem zdarza się i to, ale częściej jednak widać zacięte miny i aroganckie zachowania. Właśnie kilka dni temu wróciliśmy z Danii i mieliśmy znowu to samo wrażenie. Tamci ludzie mają jakiś luz, bije od nich spokój. Upał był, gorąco, wiadomo, nieprzyjemnie, ale nie słychać w ogóle jakiegoś warczenia, nie widać skwaszonych min. A jak spokojnie się jeździ! Nikt nie wyprzedza na trzeciego, nie ściga się, normalnie relaks za kierownicą. U nas wszyscy wydają się być spięci, jacyś poddenerwowani, nastroszeni.
      Sądzę, że to kwestia zamożności i względy historyczne. Pytanie, czy to ma szansę się kiedyś zmienić...
      • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:38
        I to jest dobre pytanie? Jak to zmienić. Zaczelabym od dzieci. Ich wychowania w domu i szkole. Starsi to juz za pozno.
        • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 17:55
          To będziecie odbierać rodzicom dzieci, żeby nauczyć je żyć z prawidłowym uśmiechem?
          • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:08
            Ja znam/znałam ludzi powszechnie bardzo lubianych, uśmiechniętych, gwiazdy towarzystwa. Realnie wobec bliskich kawał szui.
          • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:25
            Nie sadze. Ucze moich uczniow życzliwości choc trudne to jest bo mnosteo agresji w naszych szkołach jest. Tylko przyklad może coś zmienic.
            • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:29
              No własnie, trzeba wyelimimować agresję wobec innych. Innych nie robiących nikomu krzywdy, po prostu nie mających np. białego odcienia skóry albo nie mających uśmiechu na ustach. Każdy zasługuje na szacunek (dopóki nie zrobi komuś krzywdy), prawda?
              • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:45
                Oczywiscie, ze nikt za brak uśmiechu karac nie bedzie. Pamietaj jednak o znaczeniu jakie ma jezyk ciala w komunikacji. Kazdy rodzic woli aby nauczyciel byl uśmiechnięty w szkole i zyczliwy dla ucznia. Ciekawe dlaczego. Odpowiedź jest banalna.
                • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:49
                  Życzliwość nie równa się uśmiech.
                  Język ciała może pięknie kłamać. I na to też warto uczulać uczniów. Ile znasz osób (może być z mediów), które oszukały mnóstwo osób będąc ponurakami, a ilu będąc uśmiechniętymi?
                  • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:41
                    Wierzysz w spiskową teorię dziejow? Zyczliwy uśmiech to jest to, co przgciaga a nie odstrasza.
                    • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 21:33
                      I przykrywa różne wstrętne rzeczy wink Jeszcze raz pytam - oszust zwykle jest miło uśmiechnięty i życzliwy czy raczej ponurak?
                      • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 21:37
                        I przykrywa różne wstrętne rzeczy

                        Przesłania, nie przykrywa.

                        Jeszcze raz pytam - oszust zwykle jest miło uśmiechnięty i życzliwy czy raczej ponurak?

                        Oszust zwykle jest cwany. tongue_out

                        Mogłabyś odnieść się do wypowiedzi o warszawiakach.

                        ps. Mamy poza tym około 240 linii komunikacyjnych, które nam Hania ciągle zmienia, skraca i wydłuża, dlatego też możemy nie wiedzieć, jak czymś dojechać.
    • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:07
      Nie zauważyłam. Więcej - mieszkam w pobliżu budowy nowego osiedla i nawet budowlańcy są całkiem uprzejmi. Często robią zakupy w tych samych sklepach, zawsze uprzejmie - dzień dobry, proszę, dziękuję.
      A jak poczas pakowania wypadła mi cola na ziemię to nie zdążyłam się nawet ruszyć jak jeden budowlaniec mi ją podał.
      Natomiast brak uśmiechu i dystans mi bardzo odpowiada.
      Z gorzkiego doświadczenia życiowego wiem, że najpiękniejszy uśmiech może mieć kawał b..ca/szmaty.
      A dobry człowiek może mieć wieczny grymas na twarzy.
      • tiszantul Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:16
        > Nie zauważyłam. Więcej - mieszkam w pobliżu budowy nowego osiedla i nawet budow
        > lańcy są całkiem uprzejmi. Często robią zakupy w tych samych sklepach, zawsze u
        > przejmie - dzień dobry, proszę, dziękuję

        Oczywiście, przecież budowlańcy to poważni ludzie, a nie wannabe z kompleksami.

        > Natomiast brak uśmiechu i dystans mi bardzo odpowiada

        Oczywiście. Gadka-szmatka o niczym z nieznajomymi to straszne zawracanie głowy. Można od czasu do czasu, jak przyjdzie ochota, ale na co dzień byłoby to nie do zniesienia.

        > Z gorzkiego doświadczenia życiowego wiem, że najpiękniejszy uśmiech może mieć k
        > awał b..ca/szmaty

        Również w tym wątku stronnictwo "uśmiechniętych" nie zaprezentowało się lepiej niż zwykle. Jedyne co z przyjemnością odnotowuję, to bardzo wątła reprezentacja.
        • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:24
          big_grin
          • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:40
            Powszechnie wiadomo ze usmiechnieci to psychopaci a ponuracy to ludzie o zlotym sercu. Litości. Usmiech i zyczliwosc poprawiaja relacje w społeczeństwie. Z takim nastawidnifm to nic dziwnego ze mamy opinie mrukow i ponurakow. Ech.
            • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:42
              Ja tak nie uważam. Po prostu nie ma co oceniać człowieka po jego uśmiechu/braku uśmiechu bo o niczym to nie świadczy. Naprawdę.
              P.s. Zazwyczaj oszuści są przemiłymi, uśmiechniętymi ludźmi. Nikt by się nie naciągnął na gbura, prawda?
              • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:47
                To zalezy. Jednakze zauwaz, ze ludziom życzliwym dla siebie latwiej zyc i wspolpracowac w grupie. Widac to w kazdej klasie. Ponuracy chociaz pełni zalet sa odsuwani od grupy.
                • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:52
                  Jesteś nauczycielką, więc właśnie możesz to przekazać uczniom. Prawdziwy (nie -modny i nie - medialny) przekaz tolerancji. Osoby smutne/ponure, nie uśmiechające się (o ile nie są przestępcami, nie wyrządziły komuś krzywdy itp.) są dokładnie TYLE SAMO warte co te uśmiechnięte. I nie ma co oceniać książki po okładce, prawda?
                  • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:44
                    Tak, ale prawa stada sa bezlitosne. Ponuracy odpadają w przedbiegach w grupie. choć ja osobiście lubie takich uczniow bo maja ciekawa osobowosc zwykle. Jednakze czliwiek to zwierze stadne stad trzeba byc do tegi sie przystosowac.
                    • maslova Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 22:30
                      > . Ponuracy odpadają w przedbiegach w grupie. choć ja osobiście lubie takich uczniow bo maja ciekawa osobowosc zwykle.

                      A może ci wszyscy ponurzy Polacy, których codziennie mijasz na ulicy czy spotykasz w sklepie, również mają ciekawą osobowość?

                      > Jednakze czliwiek to zwierze stadne stad trzeba byc do tegi sie przystoso

                      A ja myślałam, że obecne trendy w edukacji stawiają na indywidualne podejście do ucznia i rozwijaniu jego dobrych stron, a nie skupianiu się na tym, w czym odstaje od grupy. Byłam pewna, że gdzie jak gdzie, ale w USA już dawno odeszło się od urwaniłowki.

                      Myślę, że na świecie znajdzie się miejsce zarówno dla ekstra- , jak i dla introwertyków. Znam parę osób nie przepadających za zbyt intensywnymi kontaktami z innymi ludźmi i po prostu wykonują zawody i układają sobie życie w taki sposób, aby te kontakty były ograniczone. Nie widzę w tym nic złego, nikomu tym krzywdy nie robią
                      • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:25
                        Mylisz dwie rzeczy. Owszem nauczyciel podchodzi do ucznia indywidualnie. Mam 350 uczniow. Znam ich bardzo dobrze. Wem czego potrzebują. Zwykle uwagi i rozmowy. Jednakze mam niewielki wplyw na to jak ich akceptuje grupa. Owszem mozna probowac integrowac, ale prawa grupy sa bezwzględne niezaleznie od szerokosci geograficznej .
                        • maslova Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 01:06
                          > nauczyciel podchodzi do ucznia indywidualnie.

                          Do ucznia podchodzisz indywidualnie, a do osób mijających Cię na ulicy już nie. Uczen ma prawo być ponurakiem, dorosły przechodzień na ulicy już Ci przeszkadza. Ciekawa jestem, jak oceniasz, dajmy na to, około 15-16 -letniego chłopaka, który przechodzi obok Ciebie na chodniku kompletnie nie zwracając na Ciebie uwagi, mając przy tym zaciętą minę. Czy to wg Ciebie gbur czy ciekawa osobowość?
                        • tiszantul Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:00
                          > Mam 350 uczniow. Znam ich bardzo dobrze. Wem czego potrzebują

                          Znowu deklaracje. "Znam", "wiem". Potrzeba wygłaszania tego rodzaju deklaracji słabo koreluje z tym, co się w nich oficjalnie twierdzi. Moim skromnym zdaniem znacznie częściej wskazuje na coś wręcz przeciwnego. Ludziom, którzy faktycznie wiedzą, deklaracje nie są do niczego potrzebne. Do uczniów też się tak odnosisz?

                          - Jasiu, kiedy był chrzest Polski?
                          - To proste, wiem.
                          - A kiedy rozbicie dzielnicowe?
                          - O, wiem to bardzo dobrze.
                          - Znasz datę I rozbioru Polski?
                          - Znam. Świetnie ją znam.
                          - Wspaniale. Siadaj, piątka. Jestem dumna z ciebie, że wszystko wiesz.

                          Jeśli indywidualnie rozmawiasz z każdym 10 minut w miesiącu, to wychodzą jakieś trzy godziny rozmów z uczniami w każdy roboczy dzień (nie licząc przerw na przejście od jednej rozmowy do drugiej, ale przyjmujemy, że stoją po lekcjach w kolejce i wchodzą po kolei do gabinetu bez strat czasowych). Trzy godziny darmowej pracy codziennie. Oczywiście lekcje plus 10 minut indywidualnej rozmowy raz na miesiąc to wystarczy, żeby uznać, że kogoś "znasz bardzo dobrze". Zapewne doświadczonemu pedagogowi i pięć minut na łebka wystarczy.
                          • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:14
                            Rozmawiam tylko z tymi ktorzy chca rozmawiac. Obserwuje caly czas. Cos mi sie wydaje ze peron ci odjechal
                        • tiszantul Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:27
                          > Mylisz dwie rzeczy. Owszem nauczyciel podchodzi do ucznia indywidualnie. Mam 35
                          > 0 uczniow. Znam ich bardzo dobrze. Wem czego potrzebują

                          Podejście indywidualne? Kwadrans indywidualnej rozmowy z każdym uczniem to 90 godzin w każdym miesiącu, czyli ponad cztery godziny zegarowe bezpłatnej pracy każdego roboczego dnia po lekcjach. Potwierdzasz tylko to, co pisałem o szumnych deklaracjach.

                          Oczywiście jeśli między rozmową z jednym uczniem a rozmową z drugim tracisz 60 sekund na kwestie techniczne typu wyjście jednego, wejście drugiego, to bilans czasowy się jeszcze pogarsza o prawie sześć godzin w skali miesiąca, czyli prawie pół godziny na każdy dzień pracy. Nie mówiąc już o tym, że jeśli oprócz samej rozmowy dodatkowo o każdym uczniu pomyślisz chociaż przez pięć minut w miesiącu (nie wiem, może myślisz już w czasie rozmowy i po rozmowie masz wszystko od razu przemyślane, jako doświadczony pedagog), to dochodzi dodatkowe 30 godzin w miesiącu, czyli ponad godzina w każdy dzień pracy, czyli dochodzimy do około sześciu godzin bezpłatnej pracy w szkole każdego dnia po lekcjach.

                          Kwadrans rozmowy, minuta na wymianę rozmówcy, pięć minut na przemyślenie rozmowy, mamy 21 minut na każdego ucznia miesięcznie, czyli ponad 120 godzin co miesiąc. Cała prawda o ambitnych deklaracjach.
                          • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:20
                            Haha. Ja nie jestem spowiednikiem, w kolejce nie trzeba stac. Interakcje z uczniami to przerwa, stolowka, lekcja, podwiexienie do domu, telefon, zielona szkola itd Wiem o niektorych więcej niz rodzice. Prowadze kolko plastyczne i wtedy przez 2 godziny gadamy o wszystkim.
                        • katja.katja Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 17:44
                          Ja czytałam ciekawy artykuł na temat introwertyzmu. Okazało się, że najlepiej introwertycy czują ii rozwijają w Japonii i tego typu krajach, najgorzej w Stanach i Kanadzie.
                          P.s. Grupa może też odrzucić ciemnoskóre lub np. bardzo grube dziecko, z tym oczywiście też nie zamierzysz walczyć, wszak takie są bezwzględne prawa grupy, ktoś różniący się od innych może być "zadziobany", prawda?
                          • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:25
                            Mam ucznia czaroskorego. Przyjal postawe agresywna wobec innych z powodu szykan. Przychodzi do mnie na kolko. Wiem o nim sporo. Rasizm tempie w zarodku ale co zrobi grupa to inna bajka. Bo grupa jest rozna a niektorzy rodzice sa rasistami.
                            • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:38
                              fogito napisała:

                              > Mam ucznia czaroskorego. Przyjal postawe agresywna wobec innych z powodu szykan
                              > . Przychodzi do mnie na kolko. Wiem o nim sporo. Rasizm tempie w zarodku

                              Jako nauczycielka powinnaś też tępić błędy językowe. "Tempie" to narzędnik liczby pojedynczej od słowa "tempo".

                              No dobra, to kto szykanował tego piwnego Janusza, że przyjął postawę agresywną?
                              • fogito Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 01:10
                                Sorki ale nie chce mi sie poprawiac. Kto? Zapewne koledzy z poszczegolnych klas.do naszej szkoly przyszedl wraz z 7 klasami jak rozwiązano gimnazjum. Jest wulgarny i agresywny w stosunku do kolegow ale ja go lubię. Taką przyjal postawe obronna. Prowokowal mnie na każdej lekcji ale też przychodzil na kolko irysowal projekty murali.l zrobil prezentacje o Banksym.Gra w pilne i mamy wspolne tematy.8 klas uczyc nie bede ale moze cos sie zmieni.zobaczymy.
                                • rosapulchra-0 Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 03:33
                                  Nie przejmuj się krytyką takiegosobienicka. Ona często poprawia ludzi i oczywiście w ten sposób poprawia sobie własne samopoczucie.
                    • tiszantul Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:44
                      > Tak, ale prawa stada sa bezlitosne. Ponuracy odpadają w przedbiegach w grupie.

                      Jeśli nie chce im się wygłupiać, to z jakiego powodu mieliby aspirować do grupy "uśmiechniętych"? To nie jest jakiś wielki problem rozróżniać żarty "czerstwe nieakceptowalne" od "czerstwych aktualnie w danym towarzystwie uznawanych za fantastyczne i zapewniających miejsce w grupie", zorganizować parę z tej drugiej kategorii oraz odsłonić zęby w pewien zapewniający miejsce w grupie sposób.
                • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:57
                  fogito napisała:

                  > Jednakze zauwaz, ze ludziom życzliwym dla siebie latwiej zyc i wspol
                  > pracowac w grupie. Widac to w kazdej klasie. Ponuracy chociaz pełni zalet sa od
                  > suwani od grupy.

                  Ale chyba nie w polskiej klasie, skoro większość Polaków to ponuracy?
                  • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:04
                    Jestem ciekawa jak to ma się do wszechobecnej ostatnio tolerancji - tolerujemy osoby z ZA, ciemnoskórych, gejów, ale ponuraków już nie?
                    I jak klasa odrzuca osobę ponurą z grupy to ok? Tylko ponurą - nieagresywną, nie chamską.
                    • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:46
                      To nie jest ok, ale tak jest. Psychologia tlumu.
                      • maslova Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 22:36
                        fogito napisała:

                        > To nie jest ok, ale tak jest. Psychologia tlumu.

                        Aha, więc tego właśnie uczysz w szkole: "No wiecie, rozumiecie, wszyscy wiemy, że tak nie powinno być, ale cóż, psychologia tłumu, chcecie czy nie chcecie, ma być keep smiling i lepiej się dostosować do większości niż odstawać od grupy."?
                        • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:31
                          Czy ciebie pan Bog opuscil? Ja niczego nie musze uczyc w tej kwestii. To mechanizm funkcjonowania ludzkiego stada. Zgadzasz sie z tym czy nie to nie ma znaczenia.
                          • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 23:35
                            fogito napisała:

                            > Czy ciebie pan Bog opuscil?

                            Piszemy "Pan Bóg", jeśli już piszesz wielką literą.


                            Ja niczego nie musze uczyc w tej kwestii. To mechan
                            > izm funkcjonowania ludzkiego stada.

                            • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 00:08
                              No coz. Bog sie nie obrazi mam nadzieje tongue_out
                          • maslova Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 01:24
                            fogito napisała:

                            > Czy ciebie pan Bog opuscil?

                            Żaden Bóg mnie nie opuszczał, nie znam gościa.

                            > Ja niczego nie musze uczyc w tej kwestii.

                            Serio?? Ty jako nauczyciel, pełniący również funkcję pedagoga i wychowawcy nie uczysz zachowań prospołecznych, tolerancji i szacunku dla odmienności i innych kultur, poglądów itp.?? Przecież to jest wpisane w program wychowawczy szkoły, który każdy nauczyciel ma obowiązek stosować.

                            To mechan
                            > izm funkcjonowania ludzkiego stada. Zgadzasz sie z tym czy nie to nie ma znacze
                            > nia.
                            Żyjemy w czasach, gdy wiedza na temat mechanizmów funkcjonowania ludzkiego stada jest ogromna i powszechnie dostępna. I jak najbardziej nauczyciel może , a wręcz jest to jego obowiązkiem, przekazywać uczniom wiedzę na temat tych mechanizmów, uświadamiając ich, jak one działają, a także uwrażliwiając na skutki tych działań. Jestem w szoku, że takie podstawy trzeba tłumaczyć nauczycielowi....

                            • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:22
                              Chyba nie rozumiesz co piszesz i dodatkowo jestes naiwna. Mozesz stawać na rzesach a energii grupy nie zmienisz. Nie ma znaczenia jaka to grupa. Jest mase czynnikow ktore determinuja odbior jednostki przez grupę., ale nie chce mi sie tlumaczyc podstaw..
                              • maslova Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:09
                                Aha, ja nie rozumiem, co piszę.... Rozumiem, jak i doskonale rozumiem, co napisałaś Ty. Na energię grupy można wpływać jak najbardziej, choć oczywiście jest to trudne. Od tego m.in. jest nauczyciel. To podstawy psychologii. Ale nie chce mi się ich tłumaczyć komuś, kto jest nauczycielem i twierdzi, że nie ma żadnego wpływu na zachowania swoich uczniów.
                                • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:39
                                  Jezusicku. Wplyw to ja mm 45 raz w tygodniu. Myslisz ze nauczyciele jako grupa maja wplyw? Otoz co tydzien odbywaja sie zespoly z psychologami w kwestii uczniow nieprzystosowanych. I koniec koncow niewiele sie zmienia. Od urodzenia trzeba dziecko socjalizowac. Rodzice rzadko na to zwracaja uwage. W szkole tojuz czesto jest za pozno. Zwlaszcza jak jest tam 800 uczniow a rodzice nie współpracują.
                                  • katja.katja Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 17:59
                                    Ok. Czyli po prostu uśmiech to wymóg by nie podpaść grupie, a nie świadectwo życzliwości do świata.
                                    • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:33
                                      To jedno i drugie. Wez sobie troche poczytaj bo meczysz.
                                  • maslova Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 19:33
                                    fogito napisała:

                                    > Jezusicku. Wplyw to ja mm 45 raz w tygodniu. Myslisz ze nauczyciele jako grupa
                                    > maja wplyw?

                                    Jak to? Przecież wyżej napisałaś, że masz z wszystkimi uczniami świetny kontakt, często z nimi rozmawiasz, dzieciaki bardzo Cię lubią. I jednocześnie twierdzisz, że nie masz na nich ZADNEGO wpływu? I tak, twierdzę, że nauczyciele jako grupa mogą mieć bardzo duży wpływ na uczniów. Chodziłam do szkoły 12 lat i mogę wymienić przynajmniej kilku pedagogów, którzy mieli zdecydowany wpływ na funkcjonowanie naszej klasy jako grupy. Serio, jestem w szoku, że w ogóle można (zwłaszcza będąc nauczycielem) twierdzić, że pedagodzy, szkoła nie ma wpływu na zachowania uczniów. Dziękuję losowi, że nie uczysz w żadnej szkole, do której uczęszczają moje dzieci.

                                    Otoz co tydzien odbywaja sie zespoly z psychologami w kwestii uczn
                                    > iow nieprzystosowanych.
                                    Aha, więc już nie mówimy po prostu o ponurakach,, którzy mają ciekawą osobowość a o uczniach niedostosowanych? Może zdecyduj się wreszcie, bo wg mnie ponuractwo nie jest powodem do zbierania się zespołów z psychologami, a ciągle o nich mówimy w tym wątku. Nie bardzo rozumiem, po co mieszać do tematu uczniów niedostosowanych.

                                    • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:39
                                      Tlumacze jak pastuch krowie na rowie....Uczniowie ponurzy to najczesciej nieprzystosowani. Tak, mam za malo czasu dla kazdego. Od wrzesnia nie beda mogli nawet wyslac mi maila albo wiadomosc na messangerze. Zakaz id dyrekcji bo RODO. Ale ja mam pytanie gdzie sa rodzice i co robia?
                                      • maslova Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 10:11
                                        fogito napisała:

                                        > Tlumacze jak pastuch krowie na rowie....Uczniowie ponurzy to najczesciej nieprz
                                        > ystosowani.

                                        Najczęściej to nie zawsze. A Ty traktujesz wszystkich tak samo i chcesz ich wtłoczyć w jeden "słuszny" schemat.

                                        Tak, mam za malo czasu dla kazdego.

                                        Wcześniej pisałaś, ze wszystkich bardzo dobrze znasz i znasz ich problemy....
                                        • fogito Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 10:36
                                          Znam ale to nie oznacza ze mam czas dla każdego w takiej ilości jakby to bylo potrzebne. Litości co ty w ogole puszesz. Nigdzie nikogo nie wtlaczam.
                                          • maslova Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 13:20
                                            > Nigdzie nikogo nie wtlaczam.

                                            Nie, no skąd. " Jednakze czliwiek to zwierze stadne stad trzeba byc do tegi sie przystosowac. "

                                            Nieważne, czy ktoś jest zwykłym introwertykiem i po prostu nie ma ochoty na nawiązywanie relacji z grupą. Wszak jest zwierzęciem stadnym i po prostu musi się przystosować. Bo wg fogito będzie mu się łatwiej żyło.
                                            • fogito Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 19:09
                                              Help!!! Czy to moja wina, ze czlowiek jest jaki jest? Uwierz to nie ja zprogramowalam czlowieka na takie czy inne dzialanie.
                                      • katja.katja Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 10:24
                                        Ponurzy dorośli (mający pracę, niektórzy rodzinę, nie popełniający przestępstw) też są niedostosowani?
                                        • fogito Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 10:39
                                          W wielu przypadkach tak. Alkoholizm dopalacze seksiholizm. Samobojstwa etc. Poczytaj statystyki. Mialam praktyki w szpitalu psychiatrycznym. Ilosc ludzi z problemami emcjonalnymi rosnie.
                    • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 21:19
                      katja.katja napisała:

                      > Jestem ciekawa jak to ma się do wszechobecnej ostatnio tolerancji - tolerujemy
                      > osoby z ZA, ciemnoskórych, gejów, ale ponuraków już nie?

                      A bo ta tolerancja to ciekawa jest...

                      Czy jeśli gej jest ponurakiem/katolikiem/ponurym katolikiem, to ematka toleruje go czy nie?
                      • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 21:31
                        I w dodatku członkiem ONR-u.
                    • tiszantul Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 12:13
                      > Jestem ciekawa jak to ma się do wszechobecnej ostatnio tolerancji - tolerujemy
                      > osoby z ZA, ciemnoskórych, gejów, ale ponuraków już nie?

                      To jest znany problem hierarchii ideałów. Co z "gejami ponurakami" - wykluczać czy tolerować? Wprawdzie "gej" znaczy "wesołkowaty", więc nasuwa się z kolei wątpliwość, skoro oficjalnie homoseksualiści są "uśmiechnięci" z definicji, ale jednak rzeczywistość ma swoje prawa i występują w niej tak zaskakujące zjawiska jak "gej ponurak". Dalej, czy wolno wykluczyć z grupy "aspergera ponuraka"? Ostatnio można było jedynie stwierdzić, że na szczycie europejskiej hierarchii wartości jest islam, zatem "muzułmanin ponurak" jak najbardziej zostaje w grupie. "Katolik ponurak" - prosta sprawa, wykluczamy.

                      Intryguje mnie ta narracja "uśmiechniętych" - ludzie, uśmiechajcie się tak jak my, bo was napiętnujemy, wykluczymy z grupy i nie będziecie mieli życia, bo poza naszą cudowną grupą "uśmiechniętych" nie ma życia. Zobaczycie, jak będziecie płakać, kiedy was wykluczymy i napiętnujemy, więc uśmiechajcie się, radzimy po dobroci. Widzicie Jasia? Nie chciał się uśmiechać, ale jak wyleciał z grupy, to za trzy dni wrócił, obiecał, że już zawsze będzie uśmiechnięty i od tego czasu uśmiecha się nawet jak nikt nie patrzy, tak się chłopak boi wykluczenia. Przecież to jest język sekty.
                      • katja.katja Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 17:54
                        Świetne podsumowanie.
                        Jak sami więc widzicie ci uśmiechnięci to zwykli terroryści - dopasowujesz się albo wypad. Nieważne jak wartościowym człowiekiem jesteś, co masz do zaoferowania - nie uśmiechasz się wylotka.
                        Najgorszy los ma ponurak nie będący - muzułmaninem, gejem, ciemnoskórym, osobą z olbrzymią nadwagą czy niepełnosprawną.
                        Nikt go nie obroni.
                  • fogito Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:45
                    Dzieci nie sa jeszcze tym plonuractwem tak przesiakniete.
                    • nenia1 Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 19:50
                      To prawda, na szczęście młodzi ludzie nie są też przesiąknięci wiecznym narzekaniem i natręctwem porównań, więc jest światełko w tunelu dla narodu.
                • tiszantul Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:32
                  > To zalezy. Jednakze zauwaz, ze ludziom życzliwym dla siebie latwiej zyc i wspol
                  > pracowac w grupie

                  Nie łapiesz podstawowego rozróżnienia - "być życzliwym" a "natarczywie deklarować swoją życzliwość". To drugie kojarzy się źle.

                  > Ponuracy chociaz pełni zalet sa odsuwani od grupy

                  Czyli jakaś część "uśmiechniętych" to ci, którzy się boją wylecieć z grupy. Coraz lepiej ci idzie afirmacja uśmiechu i życzliwości. Wydawałoby się, że uśmiech wynika z nadmiaru dobrej energii, którą człowiek szczodrze się dzieli, tymczasem okazuje się, że to środek w walce o przetrwanie. Pewnie dlatego niektóre uśmiechy takie kurczowe.
                  • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:40
                    Wyjedź do Stanow na rok. Zobaczysz jak to dziala w realu.potem pogadamy.
                    • maslova Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 19:55
                      fogito napisała:

                      > Wyjedź do Stanow na rok. Zobaczysz jak to dziala w realu.potem pogadamy.

                      Jesli to działa tak, jak prezentujesz to w tym w wątku, to naprawdę nie ma do czego aspirować.
                      • fogito Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 23:40
                        Z pewnoscia. Nie spodziewam sie ze zrozumiesz.
                        • maslova Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 10:08
                          fogito napisała:

                          > Z pewnoscia. Nie spodziewam sie ze zrozumiesz.

                          Naturalnie, że nie rozumiem. Nie rozumiem, bo każdy Twój post przeczy poprzedniemu. I z Twoich wpisów wynika, że Twoje deklaracje to jedno, a realia to drugie.
                          Ciekawa jestem tylko, czy fakt, że Cię nie rozumiem, wg Ciebie wynika z tego, że jestem zaciętą, agresywną, nieżyczliwą Polką czy może zwyklą ponuraczką z ciekawą osobowością 😀 Ok, dobrze wiem, że mnie dotyczy tylko i wyłącznie ten pierwszy wariant 😊
                          • fogito Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 10:41
                            Dobrze ze sama sobie odpowiedzialas.
                            • maslova Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 13:25
                              No widzisz, i znowu schemacik wtłoczony potwierdzony, prawda? Mimo, że na wiele pytań przeze mnie zadanych nie odpowiedziałaś, mimo, że na większość postów odpowiadasz wymijająco lub zaprzeczając sama sobie. Ale najważniejsze, że teza się potwierdziła big_grin
                              • fogito Re: Agresywni Polacy 05.08.18, 19:12
                                Wybacz, ale szkoda mi czasu na tlumaczenie ci prawidel jakie rządzą swiatem
      • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 20:50
        katja.katja napisała:

        > Nie zauważyłam. Więcej - mieszkam w pobliżu budowy nowego osiedla i nawet budow
        > lańcy są całkiem uprzejmi. Często robią zakupy w tych samych sklepach, zawsze u
        > przejmie - dzień dobry, proszę, dziękuję.
        > A jak poczas pakowania wypadła mi cola na ziemię to nie zdążyłam się nawet rusz
        > yć jak jeden budowlaniec mi ją podał.

        Jasne. Gdyby ta cola wypadła siedemdziesięcioletniej emerytce, na pewno podałby ją jeszcze szybciej. tongue_out
    • afro.ninja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:39
      Tak, moim zdaniem są agresywni, zwłaszcza do kobiet po trzydziestce, czterdziestce i tak dalej.
      • katja.katja Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 18:40
        Ja mam odwrotne spostrzeżenia, po ukończeniu 30 lat mam spokój od wszelkich Januszów i Grażyn.
      • taki-sobie-nick Re: Agresywni Polacy 03.08.18, 20:51
        afro.ninja napisała:

        > Tak, moim zdaniem są agresywni, zwłaszcza do

        ... zwłaszcza WOBEC kobiet.
    • pani-noc Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:11
      Proszę, felietonista gazety popełnił artykuł, który jednym słowem podsumowuje postawę niektórych ematek w tym wątku: autorasizm.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23745547,stankiewicz-kuriozalny-hejt-na-parawany-wynika-z-potrzeby-widzenia.html
      Jedno proste słowo, a tak dokładnie określa co stoi za tymi wszystkimi wątkami o agresywnych, chamskich, antysemickich, rasistowskich, seksistowskich itd. Polakach.

      Radzę wziąć sobie do serca ostatni akapit tego tekstu i zastanowić się komu tak na prawdę służycie dzieląc się swoimi fobiami w tego typu wątkach:
      "Tekst Michniewicza dziwi też tym, że jest z lipca bieżącego, a nie 2015 roku. Wydawałoby się, że co nieco się przez ostatnie trzy lata wydarzyło, a rozwój wydarzeń politycznych pokazał, do czego prowadzi postawa autorasistowska i kto zbiera punkty od zmęczonych hejtem. Ale nie. Michniewicz pisze, jakby wszystko było cacy i po staremu, jakby w maju i październiku 2015 roku cały stolik nie wyleciał w powietrze. To jest aż fascynujące, jaką mamy bezwładność, jak wolno się uczymy. Ile będzie tych rządów PiS-u? Dekada? Dwie? Może jak u Mojżesza potrzebne jest aż 40 lat, żeby wymieniły się pokolenia? Jak na razie ciągle popełniamy te same błędy, odklejenie od rzeczywistości w wersji 1000, bal trwa.".

      Autorka to jakiś nowy nick. Zastanówcie się kto opłaca tego typu trolle i komu pięknie służą wasze antypolskie fobie.
      • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:26
        O proszę, naprawdę bardzo mnie cieszy, że ktoś to napisał otwartym tekstem, dokładnie tak właśnie to widzę.
        Nie, jak to niektórzy usiłują wmówić, nieumiejętność przyjęcia krytyki, ale niezgoda na szkodliwe w efekcie dla całego społeczeństwa krytykanctwo, wyolbrzymione i nałogowe.

        Bardzo trefnie ujęte:

        Autorasizm i autohejt - to właśnie nic innego jak natrętna i chorobliwa potrzeba widzenia Polski i Polaków jak najgorzej, potrzeba autohejtu i samoupupienia.


        Niestety, niektórzy myślą takimi szablonami i tak się lubują w samobiczowaniu, że właściwie nie mieliby nic więcej do powiedzenia, dlatego nie sądzę, by obok autohejtu stała też autorefleksja.
      • sumire Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:33
        "Zastanówcie się kto opłaca tego typu trolle i komu pięknie służą wasze antypolskie fobie."

        Ahahaha.
        Uwielbiam to określenie. Jeszcze nikt nie był w stanie wyjaśnić mi, co ono oznacza. Ale jednego jestem pewna - złe zachowania należy piętnować. Również u ludzi, których paszport wydało to samo ministerstwo, co mój. Nie lubię potępiania w czambuł, ale nawoływanie do tego, by nie kalać własnego gniazda, przemawia do mnie jeszcze mniej.
        • pade Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 09:49
          Złe zachowania warto modelować. To znaczy pokazać, że można inaczej.
          I może nie warto żyć w przekonaniu, że wokół mnie same agresywne chamy, bo to jest wyczuwalne i wtedy prawdopodobieństwo spotkania się z agresją rośnie.
          Jesteśmy posiadaczami neuronów lustrzanych. Im więcej uśmiechu na naszych twarzach, tym więcej w otoczeniu. Warto o tym pamiętać.
        • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:05
          Tak jak myślałam, zero autorefleksji za to poczucie misji.
          Zastanów się przez chwilę i pomyśl logicznie, znasz kogoś kto się zmienił bo był nieustannie porównywany do innych i udowadniano mu, że jest specyficzny czyli gorszy? Stale a wręcz nałogowo? Nikt nie namawia, żeby nie było krytyki, ale niech to jest krytyka zdrowa, życzliwa, niech coś z niej wypływa, jakieś działania, pomysły. A nie tylko Polak to złodziej, brudas, pijak i klaszcze w samolocie. Europa i Europejczycy też nie są idealni, a jednak stale się do nich natrętnie porównujemy i zawsze na niekorzyść. Niestety, ale to jest autohejt i poszliśmy w nim za daleko.
          • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:43
            niech to jest krytyka zdrowa, życzliwa, niech coś z niej wypływa, jakieś działania, pomysły.

            Tiaaa, as kazdym razem gdy kolejna osoba zostanie ranna albo zabita na pasach w Polsce przez kierujacego Polaka to sie ja obwinia, chocby troche ale trzeba. To e ramach zdrowej krytyki.
            • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:50
              To nie jest zdrowo krytyka, więc nie pleć.
              • leyre2 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:54
                nenia1 napisała:

                > To nie jest zdrowo krytyka, więc nie pleć.

                Ty pleciesz jak pijana jak zwykle zreszta. Patridiotyzm i zaklinanie rzeczywistosci na podstawie wakacyjnych wyjazdow a tego co we wlasnym grajdolku udajesz ze nie wiedzisz.
                • nenia1 Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:59
                  Ble, ble, ble, jesteś dla mnie tak zgorzkniałą i pozbawioną radości życia osobą, ale oczywiście pisz sobie, bo widać że ci wentyl do spuszczenia złości potrzebny.
                  Zrób coś z sobą bo latka lecę, a ty jaka byłaś zmierzła tak jesteś.
                • pani-noc Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 11:53
                  Akurat nenia1 pisze bardzo spokojne i rozważne posty. W przeciwieństwie do Ciebie. A potem jest Ci smutno i wyżywasz się na innych ematkach, gdy kolejna osoba dodaje Cię do listy wygaszonych nicków.
        • butch_cassidy Re: Agresywni Polacy 04.08.18, 10:14
          sumire napisała:

          jednego jestem pewna - złe zachowania należy piętnować. Również u ludz
          > i, których paszport wydało to samo ministerstwo, co mój.

          10/10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka