princesswhitewolf 04.08.18, 20:58 W UK na wsiach jest zjawisko tzw honour shop . Ludzie przed domem przy drodze wystawiaja warzywa, owoce , dzemy, chutney, jajka, kwiaty itp itd na stoisku przed domem i ...sloik gdzie zostawia sie pieniadze. Nie ma obslugi ani pilnujacego ani nawet kamery. Nie raz zostawiajac widzialam i kilkadziesiat funtow w sloiku. Nikt nie kradnie. Kradziez to rzadkosc bo sa to tzw sklepy honoru czyli uwaza sie, ze tylko czlek bez honoru by kradl. ematka pochodzi z roznych krajow. Czy u Was tez wystepuje cos takiego? W Polsce nie widzialam. Ale jak jest w innych krajach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katja.katja Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:00 W jakich dzielnicach wystawione są takie śliczne domki? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:08 to zjawisko na wsi. Nie widzialam w miastach. Chyba ze male miasteczka. Widzialam takie w zasadzie wszedzie od Hampshire, Devon, Wiltshire, Glos, Surrey, Cornwall, Somerset, Kent ( bo w tych bywam czesto) Ale widzialam i na polnocy w Derbyshire, Lincolnshire... w wielu miejscach. Oni takie skladane "sklepy" z drewna sprzedaja w tym celu. Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:19 Kolega (w Kobyłce) wystawia na ulicy mleko w butelkach, cena ile za jaką i puszka(zakluczona) na pieniądze. Czasami brakuje kilku złotych, raz dostał przeprosiny że ktoś wcześniej mniej wrzucił Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Sklep honoru 06.08.18, 09:41 Czasami ludzie przychodzą do domu z pretensją że już mleka nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
asmarabis Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:08 Mieszkam w kalifacie gdzie punktem honoru jest zerowanie na niewiernych wiec cos takiego by nie przeszło Z bardzo dawnych czasów pamietam w Monachium takie domki mino oszklone ale z prasa gdzie sue wrzucalo opłatę ale nie wiem czy to przetrwało bo państwo trochę zeszło na psy ... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:09 a ty nie w UK? W miastach tego nie ma. A poza miastami to tu raczej nie ma skupisk " miedzynarodowej ludnosci" Odpowiedz Link Zgłoś
monstroteratum.furiosum Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:26 W miastach trzeba poszukac Moje miasto wprawdzie nieduze, ale od osmiu lat oficjalnie jest "city" i mam w sasiedztwie pania sprzedajaca tak kwiaty i kogos kto wystawia warzywa i dzemy domowej roboty W Londynie niedaleko mojego biura ktos zawsze na wiosne sprzedawal sadzonki pelargonii i pomidorow. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:11 niewykluczone ze masz racje. Ja nie trafilam Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: Sklep honoru 05.08.18, 11:07 po jaka cholere to npisalas? Z tego coobseruje to Jesus miedzynarodowa ludnoscia ktora by ..... No k... WA AZ die niechce pisac Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: Sklep honoru 05.08.18, 11:10 jedyna miiedzynarodowa ludnoscia... Fuck the tablet.... Odpowiedz Link Zgłoś
izabela1976 Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:13 W Niemczech też jest coś podobnego. Przy drogach, bardziej na wsi niż w mieście, są stoiska z kwiatami, warzywami, na jesieni można tak dynie kupić. Cały czas to widuję, więc chyba funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:17 W Norwegii. Slyszałam o takiej sprzedaży produktów rolnych badz jajek, ale cześciej spotyka sie z opłata za parking albo przejazd, czyli jakby sprzedaż biletów. Skrzyneczka na pieniadze stoi niezakluczona, żeby można było reszte sobie wydać. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:26 jak_matrioszka napisała: > W Norwegii. (...)Skrzyneczka na pieniadze stoi niezakluczona, żeby można było reszte sobie > wydać. W Niemczech na wsiach stoją takie domki, przeważnie sprzedaje się tam ziemniaki, nawet w dużych paczkach, i jajka. Pozostałe artykuły są rzadziej. Skrzyneczka jest zamknięta i przykręcona. Jeszcze widziałem taką sprzedaż w Rumunii i na Ukrainie, ale nie wiem, czy to teraz jeszcze funkcjonuje. Tam były bardzo różne artykuły. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:22 USA. Mnie korci zrobić eksperyment w Polsce. Mam nadmiar przetworów jablkowych, poza tym antonowki właśnie dojrzewaja... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:31 no wlasnie, w Kalifornii widzialam ale tez w glebokiej Kalifornii i nie przy duzych miastach Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:33 ciekawa jestem czy w Polsce by to przeszlo... Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:37 Nie. Od razu by wszystko rozkradli. Polska to wszak dziki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:42 ale tu mowia ze widzialy takie na pd od Polski wiec dlaczego w Bulgarii ma to funkcjonowac a w zamozniejszej Polsce nie? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:43 Możliwe. A możliwe, że nie - dlatego byloby fajnie, gdyby forumka poświęcila nadmiar antonówek na eksperyment. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:47 a ja myślę że by trochę zadziałało. zależy gdzie Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:33 A ja bym ogorki wystawila ! Jestem przysypana ogorkami, kleska urodzaju. Sasiedzi juz nie chca brac, w poniedzialek chyba do roboty caly wor zatargam Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:37 szkoda ze wirtualnie nie mozna przesylac) Wyslalabym kilkadziesiat sloikow dzemow ( lubie robic ale nie moge ich jesc) Ale znam bol. Kiedys jak mieszkalam w Kalifornii, zawalilo mnie drzewo cytrynami Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:40 no i na zdjeciu jest tez taki z USA. $5 self serve Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 15:10 Nie. Owoce jadam w b umiarkowanych ilosciach i tylko swieze. Tzn nie umre od dzemu ale unikam cukru i stezonej fruktozy Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:46 Zamienie antonowki na ogorki! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:12 ematki sklep wymienny by zalozyly gdyby istniala juz teleportacja Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Sklep honoru 05.08.18, 03:15 W Polsce to w pierwszej kolejności miałabyś wizytę kontroli z US z pytaniem o kasę fiskalną albo coś podobnego lub donos, że podatków nie płacisz... Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:51 eee... jakieś są przepisy US, że coś tam wolno Bardziej obawiałabym się sanepidu w przypadku przetworów. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:16 Z przypadku tkwiłam przed przekaziorem, kiedy konferencję miał jakiś typ z min. rolnictwa, być może minister. Zapowiadał ogromne ułatwienia, w tym nałożenie kagańca sanepidowi dla drobnych przetwórców, właśnie takich "domowych" czy niemal "domowych". Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Sklep honoru 05.08.18, 13:02 Taka działalność nazywa się rolniczy handel detaliczny i w Polsce można ją prowadzić od stycznia 2017. Natomiast wszystkim, którzy chcą " ułatwień" polegających na braku nadzoru sanepidu lub inspekcji weterynaryjnej życzę dużo zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 13:56 Sanepid mi w sloiki domowej produkcji tez nie zaglada Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Sklep honoru 05.08.18, 14:03 Domową produkcją strujesz siebie, dziecko i mamusie, a nie wielu obcych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 14:52 wystepowalnosc strucia jablkami, warzywami i przetworami prywatmej produkcji jest rzadka i ludzie nie ma w necie jakichs strasznych historii o smierci i powaznych zatruc z tych stoisk. Na pewno mniej niz z restauracji i sklepow. mleko itd jest pasteryzowane i sprzedaja z lodowek. Nie widzialam miesa. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 14:59 Poczytaj Agatkę Chrstie. W latach 20 przynajmnej w dówch powieściach uśmierciła kogoś, poprzez (celowe) zatrucie mające udawać naturalną konsekencję spozycia konserwowanego jadła. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 15:08 Pewno ze sie da Ale w zyciu zatrulam sie najbardziej majonezem marki Winiary.... Inne rzeczy kupuje z takich stoisk i zyje Odpowiedz Link Zgłoś
qs.ibidem Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:24 W Monachium w okresie dyniowym stoją takie wózki z puszką na opłaty. Prasę nadal się tak kupuje. Kwiaty. Jest jeszcze coś w tym stylu, ale jednak inne. W gospodarstwach wokół miasta można iść na pole, jeść ile dusza zapragnie w trakcie zbierania, a za to co się wynosi, zapłacić (truskawki itp owoce) Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:32 pick up farm to sie tu nazywa. tez jest Odpowiedz Link Zgłoś
spirit_of_africa Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:58 W Rybniku była plantacja truskawek gdzie można byli kupić truskawki juz zebrane albo samemu nazbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:52 W naszym pick your own (Surrey) za jedzenie truskawek na miejscu była kara /dopłata 15 funtów, co czynilo całą tę atrakcję bardzo drogą Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:04 W Surrey bylam tam tylko w jedynym takim w Garsons Esher bo to tu pod nosem. Ale zapewne jest o wiele wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:46 W Norwegii widziałam. I tak samo się płaciło za wejście na płatne szlaki, skrzynka na pieniądze i już. Podobne widziałam w Kalifornii w lasach stanowych. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia_1 Re: Sklep honoru 04.08.18, 21:53 Widziałam w Polsce, pod W-wą, taka wieś, kobieta wystawia kwiaty, maliny nie pamiętam co jeszcze, jest puszka na kasę, jest cennik. Przynajmniej 2 rok już to działa Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:35 no wlasnie. Ja uwazam ze te sklepy swiadcza o spoleczenstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:45 I w jaki sposób świadczy to społęczenstwie, jeżeli te punkty sprzedazy nie nazywają się sklepy? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:50 a nazwa co zmienia czy to Shop czy Stand w temacie uczciwosci? To miejsce transakcji finansowej. Bardzo latwo cos ukrasc. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:54 No i o czym świadczy, że takie "sklepy" sa w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:59 Burzą stereotyp Polaka cwaniaka i złodzieja. I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:13 sa pieknym swiatelkiem nadzieji ze jest odpowiedzialnosc i zaufanie spoleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:16 jakim światełkiem? Ja jako dzieciak w podstawówce kupowałam tak zsiadłe mleko w Międzygórzu, a mam swoje lata. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:37 princess - fajnie, że wierzysz, że dla Anglii swieci takie światełko nadziei... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:06 przeciez jak wpisuja tu ludzie takowe istnieja w wielu krajach i tam tez to swiatelko nadziei. Nie sadze by UK bylo w jakiejs fazie upadku, chyba ze ktos nie rozumie o co chodzi z Brexitem Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:28 Ah wiadomo, w Polsce pralni takich gdzie stoja pralki i suszarki i wrzuca sie monete i czeka na wypranie jest przeciez po kilka na kazdej ulicy a joa nie wymienia sie z sasiadami mirabelkami i winogronami a wystawia dzemy i wino w honour shop ktorych zreszta na polskich wsiach jest mnostwo bo to wszak dlugo tradycja. 😂😉 Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: Sklep honoru 05.08.18, 11:26 no niezupelnie Joa martwi sie o straty polskiego fiskusa.. No Jake to take.. nie placic podatku of tych 20kilo sprzedanych truskwek.?... no to przecie. kokosy . w sezonie Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:56 Masz rację. Fajny pomysł, oparty na zaufaniu i uczciwości. Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:00 Nie wiem, czy to się liczy, ale w moim mieście obok cmentarza jest sklep że zniczami. Poza godzinami otwarcia można wejść do niego i kupić znicz wrzucając pieniądze do puszki. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:05 W moim kalifacie takie coś się zdarza, widziałam np. z jabłkami i ziemniakami na wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:51 co wy macie z tymi kalifatami? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:16 no wlasnie. ciekawe: www.pewresearch.org/fact-tank/2017/11/29/5-facts-about-the-muslim-population-in-europe/ Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:44 Owszem. Dla mnie ciekawe jest zwłaszcza, jak takie poglądy wypowiadają "panslawiści" traktujący europę zachodnią mianem "kalifatu" i sławiący Rosję, nie dostrzegając, że to właśnie w Rosji jest większy odsetek muzułmanów. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Sklep honoru 05.08.18, 02:44 PRC publikuje różne prognozy i analizy, ta jest równie ciekawa www.pewresearch.org/fact-tank/2017/04/06/why-muslims-are-the-worlds-fastest-growing-religious-group/ Zatopiona w utopijnych mrzonkach o "idealnym wielokulturowym społeczeństwie" liberalna lewica niestety nie od dziś ma problem z perspektywicznym myśleniem i przewidywaniem pewnych zdarzeń - reaguje na zagrożenia i wszczyna alarm zazwyczaj wtedy, kiedy na pomoc jest już za późno. Konserwatyści czyli tzw. realiści nieraz udowodnili, że radzą sobie z tym znacznie lepiej i prawdopodobnie dlatego dziś przejmują władzę w tak wielu krajach Europy i świata... Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 08:56 Nie, nie będzie idealnego społeczeństwa. Będzie społeczeństwo trzymane za twarz przez Chiny (tak przynajmniej sugeruje moja szklana kula). Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:20 >Będzie społeczeństwo trzymane za twarz przez Chiny (tak przynajmniej sugeruje moja szklana kula). calkowicie sie z tym zgadzam. Chiny juz w tym roku beda mialy dochod narodowy wiekszy niz USA ktore jest u nich zadluzone po uszy. Chiny i USA prowadza wojne gospodarcza i juz sie o tym otwarcie mowi. Ciekawe kiedy USA i Europa jednak dojda do wniosku ze warto ze wzgl na to zaczac wspolprace gospodarcza ochronna dla rynku. Chociaz.... ja mam teorie, ze Brexit na na celu stworzenie podwalin tego pomostu. US juz zaczelo rozmowy z UK w kwestii otwarcia rynku Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:53 Pierwsza piątka największych światowych banków - Chiny - Chiny - Chiny - Chiny - Japonia. Dopiero szósty bank jest amerykański, siódmy - brytyjski, ósmy - francuski. A to, co dzieje się w Afryce? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:17 >Zatopiona w utopijnych mrzonkach o "idealnym wielokulturowym społeczeństwie" liberalna lewica niestety nie od dziś ma problem z perspektywicznym myśleniem i przewidywaniem pewnych zdarzeń - reaguje na zagrożenia i wszczyna alarm zazwyczaj wtedy, kiedy na pomoc jest już za późno. no ale wlasnie to jest bledne myslenie, bo zupelnie nie bierze pod uwage ewolucji i polega na statystykach doraznych a nie na calym procesie. Potomkowie muzulmanow czyli ci juz urodzeni za granica sa w wiekszosci zamalgamowani. I przyklady jakichs 2 terrorystow psycholi z 2 pokolenia nie sa niczego swiadectwem bo to b rzadkie przypadki ale widoczne. W UK jest masowy problem przesladowania 2 pokolenia immigrantow z islamskich rodzicow ktorzy przeszli na ateizm => www.bbc.co.uk/news/magazine-34357047 Oni sie LAICYZUJA i maja coraz mniej dzieci w 2 pokoleniu. To 1 pokolenie immigrantow jest wielodzietne tylko. tak jak ludzie odchodza od chrzescijanstwa, tak samo dzieje sie z islamem. Ludzie chca byc tacy jak otoczenie bo wychowani sa w szkolach itd ktore maja inne wartosci. Widze to po sobie bo usiluje wychowac polPolaka ale wplyw szkoly jest przemozny naprawde i ta raz w tygodniu szkola polska to kropla w sumie i to sie robi maly anglik mowiacy po polsku gorzej niz po angielsku niestety Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Sklep honoru 05.08.18, 15:16 > no ale wlasnie to jest bledne myslenie, bo zupelnie nie bierze pod uwage ewolucji i polega na statystykach doraznych Kto myśli błędnie, PRC? Obawiam się jednak, że wszystkie ich (i nie tylko ich) prognozy bazują na statystykach z minionych dziesięcioleci, a jak zapewne wiesz od lat pokazują one szybki przyrost aktywnych muzułman, a nie spadek. > Potomkowie muzulmanow czyli ci juz urodzeni za granica są w większości zamalgamowani Tak, zwłaszcza ci ze stref no-go Sorry, nawet nie wiem, jak to skomentować Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 15:22 >Kto myśli błędnie, PRC? smile Obawiam się jednak, że wszystkie ich (i nie tylko ich) prognozy bazują na statystykach z minionych dziesięcioleci, a jak zapewne wiesz od lat pokazują one szybki przyrost aktywnych muzułman, a nie spadek. Tak bo byla fala uchodzcow wiec chwilowo rosnie. Ale bedzie i spadac. Kazdy zas w UK widzi naocznie ze w 2 a najwyzej 3 pokoleniu maja o wiele mniej dzieci i chca wygody i stylu zycia jak ci wokol. Wsrod pracujacych kiedykolwiek ze mna wyksztalconych muzulman a bylo takich paru tu czy w tamtj firmie NIKT nie mial wiecej niz 2 max 3 dzieci. Wiec to sa moim zdajiem pierdoly. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Sklep honoru 05.08.18, 15:59 > Tak bo byla fala uchodzcow wiec chwilowo rosnie. Nie, nie chwilowo - zajrzyj do statystyk, tak jak napisałem konsekwentnie rośnie od dziesięcioleci. > Wiec to sa moim zdajiem pierdoly. Skoro tak uważasz, to może napiszesz do PRC i przedstawisz im swoje eksperckie stanowisko poparte niezależnymi badaniami tudzież naocznymi obserwacjami na terenie UK? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 17:20 Ale po co? Wkleilam linka. Sama przeczytaj. Ci ludzie sie laicyzuja w 2 pokoleniu. Tez chca zyc jak tubylcy a nie w 10 na kupie. Aby miec wiele dzieci trzeba byc albo przyzwyczajonym do wyrzeczen ( 1 pokolenie z Azji czy Afryki) albo byc bogatym Dlatego mowie ci ze w 2 pokoleniu nikogo nie stac prawie na takie ekstrawagancke jak wiecej dzieci niz 2 w porywach 3. To samo widac po Hindusach. 2 pokolenie juz jest malodzietne do tego bardzo dobrze wyksztalcone a ich matka jeszcze czesto nie mowila po angielsku Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Sklep honoru 06.08.18, 12:01 Jeśli jednak to drugie pokolenie nie odniesie sukcesu życiowego, to już trzecie pokolenie, pozbawione perspektyw często się radykalizuje i wraca do radykalnego islamu- i ten właśnie problem dotyczy teraz np, Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Sklep honoru 05.08.18, 17:41 Europejska rusofilska (sorry, tak to właśnie wygląda) lewica latami karmiła wyborców opowieściami, że Rosja się "demokratyzuje" a Putin nie jest groźny, oskarżając bijących na alarm konserwatystów o rusofobię - a tu zonk Jeszcze dwa-trzy lata temu identycznie było z imigrantami, na szczęście wiele społeczeństw odsunęło liberałów od władzy i w porę uruchomiło mechanizmy samoobronne, dzięki temu jest jeszcze szansa, że chrześcijańska Europa przetrwa, a nasze prawnuki nie będą żyć w islamie. Niestety Szwecja, Francja czy Wlk. Brytania przez głupotę i krótkowzroczność liberalnej lewicy prawdopodobnie są już stracone. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:09 W Zurychu widziałam. Bardzo pozytywne zjawisko. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:12 tez tak mysle. To swiadczy o odpowiedzialnosci spolecznej narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:17 p.s. w tym roku dostałam od "obcych" jabłka i cukinie. Sama dałam orzechy i mirabelki, pewnie jak zwykle dam też winogrona. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:21 no ale to w kazdym kraju sa ludzie co rozdaja. Ja wciskalam tez te cytryny ( mieszkalam w Kalifornii wtedy i w ogrodku mialam) zdesperowana jak mi obrodzilo jak wsciekle. Upal, nie bylo gdzie tego trzymac. Narobilam lemoniady, i alkoholu limoncello, no ale ile mozna. Sasiedzi mieli wlasne, w szkole nikt nie chcial. No to wystawilam przed dom z napisem: brac Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:26 No i w każdym są punkty , w których sprzedawca nie pilnuje towaru jak oka w głowie. Co prawda trudno to nazwać sklepami, ale nie raz widziałam przy bocznych drogach wystawiony towar w krzynkach czy pudłach i puszkę na zapłatę. Ale to były punkty bez nazwy (kiedyś tak kupowałam pory w drodze do znajomych) Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Sklep honoru 05.08.18, 08:08 To nie jest za darmo. Wymieniłaś się, chyba że jedni dali a innych Ty dałaś. Mi jakoś nikt nie daje owoców i warzyw, bo i ja nie mam darów ziemi na rozdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:56 Ja jak proponuję jabłka - za darmo! tylko trzeba je zerwać/pozbierać nikt nie chce. Więc przestałam proponować, bo mam wrażenie, że staję się namolna i wciskam ludziom coś, czego nie chcą. Więc to czego nie przerobię (a w latach urodzaju idzie to w setki kilogramów, więc nie da się przerobić, bo wakacje nie mogą być podporządkowane jabłkom i dziecku wyjazd też się należy) - idzie do odpadów zielonych. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Sklep honoru 05.08.18, 16:43 Czemu wszyscy dobrzy ludzie z nadmiarem jabłek, śliwek, malin czy orzechów mieszkają daleko ode mnie...? Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 06.08.18, 11:03 Czemu ludzie, którzy by chcieli owoce mieszkają tak daleko ode mnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: Sklep honoru 05.08.18, 11:29 A mnie i owszem. W tym roku zrobiłam już dzięki temu: wiśnie, mirabelki i jabłka. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Sklep honoru 05.08.18, 13:06 Ja właśnie dostałam skrzynkę śliwek za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Sklep honoru 06.08.18, 10:39 A mnie owszem. Jestesmy w trakcie zakładania ogrodu, więc warzyw/owoców mamy jeszcze bardzo niewiele, sąsiedzi mają „stary” ogród i zapraszają na czereśnie/wiśnie, jak wracamy z pracy (sąsiedzi na emeryturze) to dostajemy kosz jabłek. Wymieniamy się przepisami i wypiekami. Jest miło. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:18 Widziałam takich wiele z owocami i warzywami w Norwegii. Nie były takie piękne jak na załączonym obrazku, zwykły stolik, cena i słoik lub koszyczek/pudełko na pieniądze. Byłam w lekkim szoku. Ale jeszcze większe wrażenie zrobiło na mnie gdy pierwszy raz byłam w Legolandzie w Danii, jakieś 20 lat temu i szukaliśmy kwatery na nocleg. Podjechaliśmy pod dom z tabliczką informującą o wolnych pokojach. Dom raczej oddalony od innych zabudowań dosyć mocno, ani żywej duszy, wszystko pootwierane i kartka na drzwiach, żeby obejrzeć sobie pokój, jak nam się podoba to się rozgościć, informacja o cenie i tel. do właścicieli gdybyśmy mieli jakieś pytania. Oni są w pracy i wrócą, nie pamiętam dokładnie, ale przykładowo o 18.00. Pokoje może nie jak w hotelu 5*, ale telewizor porządny jak na tamte czasy stał. Muszę przyznać, że mnie zamurowało. Odpowiedz Link Zgłoś
julita165 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:19 U nas tez takie są. Mój sąsiad wystawia przed domjablka, śliwki, agrest. Czysta ekologia - same robaczywe pokurcze 😁. Tylko nie ma sloibka a pudełeczko 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:22 <like> * tak wiem ze to nie Facebook ale daje sasiadowi lajka Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:30 Pod Łodzią od wielu lat można kupić na takim straganie truskawki i maliny. Działa, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:32 Ale z takich historii najbardziej mnie ubawił "sklepik" w Szkocji - zwykłe kamyki jakich wokól pelno , na których ktoś napisał flamastrem Loch Ness. Za jednego funta Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:22 Trochę off top przypomniało mi się, jak byłam w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
maslova Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:25 Za szybko się wysłało... Byłam w tym roku w Czarnogórze i kilkukrotnie spotykaliśmy tam dzieci, które za drobne sumy sprzedawały swoje zabawki oraz własnoręcznie robione pamiątki (np. pomalowane kamienie właśnie). Bardzo fajne to było 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:37 Sasiadka tak pomidory wystawiala, byla skrzynka, byla waga ...nie wieim co z pieniedzmi. Pamietam, bo pomidora ukradlam. Mieszkalam 20 numerow dalej i pomidory na ogrodzie tez mialam. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Sklep honoru 04.08.18, 22:53 To dlaczego świsnęłaś? Chciałaś sprawdzić konkurencję ? Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:04 W prawie każdej parafii w Polsce. Na stoliku leżą gazety katolickie, obok skarbonka. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:58 a polskich cerkwiach leżą tak świeczki.... Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:30 Tak, we wszystkich. Pisałam o Polsce, bo takie pytanie było w poście startowym. Swieczki sprzedawane w takiej formie też bywają w kościołach katolickich. Ale więcej tego widziałam we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:41 Nie, ja miałam na mysli "we wszystkich cerkwiach bez względu na miejsce". Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:02 Teraz doczytałam, ze nie wiedziałaś co z pieniędzmi, sorry. Ale pytanie nie bylo podszyte złośliwością. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:22 Gdzies te pieniadze musialy byc, Wlascicielka nie wychodzila do kazdego klienta, siedziala w domu czy w ogrodku. Ja tam chodzilam po mleko, bylo odmierzone w letniej kuchni, bralam co moje, zwykle nikogo nie widzialam. Pom7dor byl apetyczny, ze musialam go zjesc. Podstawowkowe dziecko bylam. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:17 raczek-nieboraczek napisała: > Pom7dor byl apetyczny, ze musialam go zjesc. Podstawowkowe dziecko bylam. a ja wyobraziłam sobie dorosłą kobietę, która bierze pomidora i chodu! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 13:59 Ha ha no ja tez i zastanawialam sie dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:09 W szwajcarii jest duzo takich sklepow, ale znam kogos prowadzacego taki sklep i podobno zawsze na konjec dnia troche kasy brakuje plus incydentalnie bywaja wieksze kradzieze. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Sklep honoru 04.08.18, 23:20 W jednej wiosce przez ktora przejezdzamy w drodze nad morze przy domu wystawiaja truskawki, grzyby i inne takie, i tez jest samoobsluga. Tyle ze fakt, nie stoi sloik, a skrzynka przykrecona do lawki Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:06 W USA jest tego sporo. Spotkałam w Kalifornii, w Connecticut, w stanie Nowy Jork (Long Island), na Florydzie, na Midweście. Myślę, że to nie idealizm, a przede wszystkim ekonomiczna kalkulacja. Jeśli ruch jest niewielki, to nie ma sensu, żeby jedna osoba siedziała cały dzień przy straganie, zwłaszcza w sezonie, kiedy może brakować rąk do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:14 Tak, ale ta ekonomiczna kalukulacja musi mieć sens. Czyli podwyższone (zapewne) ryzyko kradzieży nie może jednak być zbyt wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:21 Zwroc uwagę co tam lezy w tych sklepikach. Plody ogródków kolodomowych. Jak ktos ma wiecej truskawek w ogrodku niz może przejesc to czesc wystawia w ten sposob. Ktoś kupi? - Fajno. Ukradna? - Niewielka strata, i tak bym wyrzucila. Ukradna sloik z pieniedzmi? - No, troche szkoda, fakt, wiec to trzeba zabezpieczyc, ale jak ukradna to tez sie zasadniczo nic nie stanie, bo od początku te pieniadze byly "ekstra" i rownie dobrze moglo ich nie byc... Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:27 w UK tez duzo dzemow i chutney stoi. Ciasto, mleko, jaja, chleby. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:01 juz pisałam... w Polsce istnieje wysokie ryzyko interwencji sanepidu. Zreszta zobacz ile emam boi się przetworow zrobionych przez innych Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:13 W Polsce problemem jest niskie zaufanie spoleczne, strach przed strata, przed tym ze wiecej zostanie skradzione niz kupione. Rolnicy wola sprzedac osobiscie a nie wystawiac na niewiadoma. Miod tani nie jest, jajka tez, przetwory takoz. Z kupowaniem przetworow takich jak dzemy nigdy sie w Pl nie spotkalam, to ludzie robia samodzielnie albo kupuja w sklepach. Po czesci pewnie obawy zwiazane z higiena ale glownie to jednak bardziej kosztowny biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:26 >W Polsce problemem jest niskie zaufanie spoleczne, strach przed strata Pewne masz rację, ale moim zdaniem jest coś jeszcze, a mianowicie przepływ potencjalnych klientów. Nie może byc ani za mały, ani za duży. Przy za dużym jest wieksza anonimowość i większe ryzyko,że ktoś świśnie towar i pieniądze. Przy za małym - ja bywam w takim miejscu, gdzie ktoś spoza społeczności 4 domów pojawia się mooooooże raz-dwa razy dziennie - nie ma sensu. Więc poza ewentualnymi cechami populacji oraz dominującą opinią o cechach populacji jest też bardzo obiektywne kryterium, czyli położenie gospodarstw względem dróg i nasycenie tych dróg ruchem. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Sklep honoru 05.08.18, 11:29 olena.s napisała: > Więc poza ewentualnymi cechami populacji oraz dominującą opinią o cechach popul > acji jest też bardzo obiektywne kryterium, czyli położenie gospodarstw względem > dróg i nasycenie tych dróg ruchem. Alez oczywiscie, w uk takie 'sklepy' sa w odpowiednich miejscach, tam gdzie sa drogi w miare uczeszczane przez ludzi, ktorzy sami farm nie maja. Tych plonow/produktow nie ma duzo wiec nie jest to nastawione na duze zyski. Jest to jednak skierowane do ludzi ktorych sie nie zna wiec trzeba zaufac. Nie spotkalam takiej formy sprzadzy np w Grecji, bylo podobnie jak w Polsce, przy drodze informacja ze jest na sprzedaz miod, oliva itp ale trzeba bylo wstapic i byl ktos kto sprzedawal. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Sklep honoru 06.08.18, 13:11 >Z kupowaniem przetworow takich jak dzemy nigdy sie w Pl nie spotkalam, to ludzie robia samodzielnie albo kupuja w sklepach. Czyli przeoczyłaś całą, trwającą od kilku lat modę na lokalne, domowe przetwory, marynaty i inne wytwory kuchenne, typu domowe pierogi pani Halinki. To jest modne, to jest nośne i sprzedaje się doskonale, mieszczuchy to kochają. Odpowiedz Link Zgłoś
indeed4 Re: Sklep honoru 06.08.18, 14:01 kk345 napisała: > >Z kupowaniem przetworow takich jak dzemy nigdy sie w Pl nie spotkalam, to > ludzie robia samodzielnie albo kupuja w sklepach. > > Czyli przeoczyłaś całą, trwającą od kilku lat modę na lokalne, domowe przetwor > y, marynaty i inne wytwory kuchenne, typu domowe pierogi pani Halinki. To jest > modne, to jest nośne i sprzedaje się doskonale, mieszczuchy to kochają. To prawda, punktów z domowym garmażem np. w Trójmieście jest multum, z tym że jakość przysłowiowych "pierożków od p. Halinki" bywa różna i raczej trzeba wiedzieć, gdzie kupić Domowych dżemów (poza bazarkami zdrowej żywności) tu niestety brak, oczywiście można je dostać na rynku czy gdyńskiej hali, ale chyba mało kto zaryzykuje... Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:30 >d początku te pieniadze byly "ekstra" i rownie dobrze moglo ich nie byc... Nie. Wtedy tracisz czas potrzebny do zebrania/wystawienia/przygotowania stoiska. I jeżeli straty są za duże, po prostu przestajesz to robić - w zamian wstawiasz plony/przetworzone plony do sklepu, albo obdarowujesz nimi organizację charytatywną, czy po prostu robisz kompost z truskawek. Nb. pamiętam tekst o facecie (przebóg! Nie Polaku, bodaj o Nowozelandczyku!) który pojechał na urlop pozostawiając otwarty sklep. I zastał w zasadzie zgadzającą się kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:40 Zebrac i tak musisz, bo inaczej zgnije na krzaku/drzewie. Nie kazdy przetwarza te plony, nie wszystko organizacja charytatyena wezmie (u nas nie biora owocow miekkich bo zepsuje sie toto zanim rozdadza), o wstawieniu do sklepu zapomnij bo sklep nie może brac towaru od anonimowej osoby bez faktury zakupu, do skupu z piecioma nadmiarowymi kobialkami truskawek jechać bez sensu... To i lepiej tak wystawic. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:49 No ale masz też wyżej przykład dżemów. Chlebów. Ciast. Chutneyów. Czyli wkład pracy, opakowań i składników. Nie, nie sądzę, żeby ktoś, komu nieuczciwy klient rąbie znaczącą część towaru miał dalej kontynuować tę działalność. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:52 Ale ja nie mowie o chutneyach i dzemach, tylko owocach Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:53 A ja mówię o niekontynuowaniu działalności która przynosi straty. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:57 Dlaczego? Skoro ja z założenia rozdaję za darmo mirabelki już przerobione w słoikach, to dlaczego ktos inny nie może nie przejmowac się stratą paru słoików? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:00 Ponieważ jeżeli je sprzedaje, a nie rozdaje, to chce uzyskać akceptowalny zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:49 Dla mnie to nie wyglada zeby ktoś byl nastawiony na duzy zysk. Ot, kwiatki z ogródka, ciut kukurydzy, nadmiarowe jajka, takie pierdolki w stylu wyprzedazy garazowej. Coś może wpadnie, a pozbede sie tego co lezy bezsensownie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:51 I ma zysk. W Danii samoobslugowa sprzedaż przy drodze jest bardzo popularna, zwłaszcza na prownicji, z dala od dużych miast, których tam zresztą nie ma aż tak wiele. Sama kupowałam tak wiele razy, głównie owoce, warzywa, ale także domowe dżemy i miód. Ten ostatni nie jest tam tanim produktem, słoik wrzosowego miodu (350g) kosztował we wrześniu zeszłego roku 55 koron, to jest ponad 7 euro. Czytałam też w niemieckiej prasie o tym, że interes się duńskim rolnikom opłaca, w puszce mają zawsze plus-minus 10% wymaganej ceny, więc jedni wrzucają trochę mniej, ale inni trochę więcej, czyli zaokrąglają w górę. I przypuszczam, że głównymi nabywcami tych produktów w mniej zaludnionych regionach są zagraniczni turyści, więc nie można powiedzieć, że tylko Duńczycy są uczciwi. Czasem jednak można spotkać ostrzeżenia, że stragan jest okamerowany, ale to chyba tylko taki mentalny straszak, bo nie bardzo wiem, czy chciałoby im się ścigać złodzieja 2 kg ziemniaków na zadoopiu między Klitmøller i Hanstholm, Duńczycy są chyba najbardziej wyluzowanym i najwolniejszym narodem na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:10 Nie sadze by chodzilo o poziom wyluzowania biorac pod uwage ze tego typu stoiska sa w dziesiatkach tysiecy w UK i nikt nie musi nikogo ostrzegac o okamerowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sklep honoru 05.08.18, 12:52 Dlatego napisałam, że okamerowanie można spotkać w Danii "CZASEM". Nie rozumiesz po polsku? Nie wiem po co to Duńczycy to robią, ale faktem jest, że CZASEM to robią. Nie wiem, na ile stoisk bez kamery, znajdziesz tam jedno z kamerą, bo wszystkich nie znam, co znowu nie zmienia faktu, że ostrzeżenia o kamerach też tam są. Ja tych kamer nie szukałam, więc nie wiem, czy zawsze naprawdę są. A o wyluzowaniu pisałam w kontekście ochoty ściagania złodzieja za 2 kg ziemniaków, a NIE kamer, bo mając częste kontakty ze Duńczykami, zwłaszcza tymi mieszkającymi na jutlandzkiej prownincji, wiem, że za bardzo im się nie śpieszy, nawet jak melduje się, że w letniskowym domku ze sprzętem HiFi marki Bang & Olufsen jest zepsuty zamek i wychodząc na plażę zostawiasz dom otwarty. Inne doświadczenia podobnego typu miałam często. Na ile mają potrzebę kontroli przez kamery - NIE WIEM. Czy robią to z względu na złodziejskie zapędy zagranicznych turystów, wszak turystów tam latem jest sporo, czy nieuczciwych ziomków - NIE WIEM. O stoiskach, straganach, sklepach honoru, uczciwości ludzi w UK, czy twoim życiu się NIE wypowiadałam. Jeszcze coś wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 14:04 W UK, US na wsiach ludzie tez nie zamykaja drzwi, albo samochodow, to zjawisko dotyczace slabo zaludnionych terenow nie tylko Danii ale wielu krajow.Dania nie jest w tym zadnym wyjatkiem. Cos jeszcze wyjasniac? Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sklep honoru 05.08.18, 14:29 I po raz kolejny nie zrozumiałaś sensu mojej wypowiedzi. Sugerowałam bowiem, że wyluzowanie Duńczyków polega na braku pośpiechu i pewnej relaksacji wobec problemów, a nie niezamykaniu drzwi, bo ja na razie wszystkie domki letniskowe były przy naszym przybyciu zakmnięte na klucz. I gdzie ja do tego twierdzę, że Dania jest w czymś wyjątkowa? Znowu czujesz się zaatakowana choć nikt niczego ani z UK, ani z tobą nie porównuje? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 14:56 To nie watek o wyluzowaniu ale o honour stands. Anglicy sa flegmatyczni lub dostojni ( jak kto woli zorganizowani) i tez sie nie spiesza ale nie nazwalabym ich luzakami. Zreszta to nie na zwiazku z tematem Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sklep honoru 05.08.18, 16:34 Dlatego ja pisałam na temat duńskich "sklepach honoru", chociaż tam nikt tego tak nie nazywa. Moją dygresję o wyluzowaniu Duńczyków podchwyciłaś ty i na dodatek w ogóle nie zrozumiałaś o czym pisałam. Jakoś wcale mnie to nie dziwi. Z angielską flegmą nie ma to nic wspólnego. Nie wszystko w życiu jest takie jak to, co ty znasz, albo co ciebie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 16:56 Ten watek nie dotyczy twoich wrazen w kwestii wylyzowanych Dunczykow. Dygresja od rzeczy. Dlaczego mnie nie zdziwila... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sklep honoru 05.08.18, 17:08 W każdym wątku, także w tym, jest mnóstwo dygresji i to nie tylko mojego autorstwa, bo to na razie nie jest praca maturalna oceniania według ścisłego klucza, a wolne forum. Ale przykro mi, że masz problemy z obejmowaniem i sortowaniem wielu informacji na raz, to musi być bardzo frustrujące. Być może duży oddech i jakaś joga od czasu do czasu pomogą w koncentracji, najlepiej zapytaj jednak lekarza twojego wyboru. Nie chcę się bowiem wtrącać do twojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Sklep honoru 05.08.18, 17:21 Mowisz o tym co ci lekarz zalecil? To dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sklep honoru 05.08.18, 17:33 Ja jogę robię od dawna, dlatego lekarz, w odróżnieniu od ciebie, nie jest mi potrzebny. Polecam - obniża poziom kortyzolu, więc może ci pomóc opanować skonność do hektyki, wiecznego napięcia i odkładania się tłuszczu na brzuchu. Co do odróżniania informacji głównej od dygresji, to nie ręczę, bo to może być także problem IQ. Odpowiedz Link Zgłoś
kochamruskieileniwe Re: Sklep honoru 05.08.18, 10:04 Czasami nie o zysk chodzi, ale o niechęć do wyrzucania płodów ziemi. Nawet kosztem własnej pracy. Tak, są tacy wariaci Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Sklep honoru 05.08.18, 12:59 kochamruskieileniwe napisała: > Czasami nie o zysk chodzi, ale o niechęć do wyrzucania płodów ziemi. Nawet kosz > tem własnej pracy. > Tak, są tacy wariaci Zgadzam się z tobą. Jestem nawet pewna, że są ludzie, a nawet społeczeństwa, u których bezinteresowność jest cnotą. Widziałam bowiem jak ludzie bezpłatnie zbierali plastikowe śmieci wyrzucone przez storm. Myślę, że chodzi o szacunek do natury i chęć życia w "lepszym" świecie. Niektórzy uważają to za naiwność, ale wielu podziwia. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:01 Niezupelnie, te okoliczne sklepiki co znam, to raczej wieksza produkcja. Jeden znajomy ma swoj sklep, ma stalych odbiorcow a takie stoisko z puszka ustawil w innym miejscu, jako filia sklepu bafz reklama, bo ten jego sklep to glownie lokalni znaja, nie tak latwo tam przejazdem trafic. Inni maja sad owocowy i tez musza cos z owocami robic a stoisko z puszka to tylko dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:34 olena.s napisała: > Tak, ale ta ekonomiczna kalukulacja musi mieć sens. Czyli podwyższone (zapewne) > ryzyko kradzieży nie może jednak być zbyt wysokie. Oczywiście. Ale w sumie ryzyko natknięcia się na złodzieja jest bardzo małe. To nie są miejsca, gdzie się trafia piechotą. Nie bardzo sobie wyobrażam, żeby ktoś odbywał podróże samochodowe po okolicy, spalając benzynę, w poszukiwaniu miejsca, gdzie może się uda podwędzić pudełko z 40 dolarami i kilka pęczków buraków. To zresztą nie jest jedyne ryzyko, jakie trzeba podjąć, jeśli prowadzi się biznes (bo te stoiska, które znam, to są normalne biznesy-farmy, nie żadne sprzedawanie ekstra pomidorów z własnego ogródka. Czasem jest tak, że w porach, kiedy jest większy ruch, ktoś tam siedzi i obsługuje, a ”po godzinach” zostawia warzywa i owoce popakowane w porcjach z ceną i pudełko na pieniądze). Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:42 Jasne. Małe środowisko, towar o umiarkowanej wartości, akceptowalny poziom uczciwości potencjalnej klienteli i przyjemny interes samoobsługowy się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
senin1 Re: Sklep honoru 05.08.18, 11:51 ja bardzo czesto lacze weekenowe wypady z zakupem niemarketowych warzyw i owocow... Co jakies 10- 20 km stoiska. a to banany a to avocado..... cennik jest place ile sie nalezy..czasami owoce za darmo..tez biore Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Sklep honoru 05.08.18, 00:43 Widziałam w Niemczech, na Bawarii. U nas w Polsce spotkałam się kilka razy z muzeami, wystawami, na które nie było biletu wstępu, ale była puszka na utrzymanie obiektu. I wc publiczne z puszeczką Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Sklep honoru 05.08.18, 01:08 podobno w Austrii i Skandynawii często sprzedają tak kwiaty. Nie spotkałem się z tym w PL. Odpowiedz Link Zgłoś
pearl3434 Re: Sklep honoru 05.08.18, 08:02 Widzialam takie w Stanach.Fajna sprawa.Pieniadze za owoce wrzuciliśmy do skrzynki na listy. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Sklep honoru 05.08.18, 08:59 Spotkalam w Holandii, Francji, Niemczech. W Polsce nigdy, jesli byl stragan przy drodze to byl i sprzedawca. Ja mieszkam w duzym miescie ale mam blisko na wies, kupuje tak jaja glownie (mamy warzywa I owoce na dzialce) idac z psem na spacer. Okoliczni farmerzy sprzedaja tak od lat wiec strat nie ponosza. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Sklep honoru 05.08.18, 09:16 W Polsce jezdzilo sie na wies i szlo do gospodarstwa zeby kupic np owoce, miod, jaja, ziemniaki. Owoce zazwyczaj zerwac samodzielnie. Trzeba bylo uwazac na psy. Rolnicy nie mieli czasu zeby stac kolo straganu a zaufanie bylo zerowe. Moi rodzice spedzajac kilka miesiecy w Polsce (na stale tam nie mieszkaja) jezdza na wies i kupuja tak owoce, twarog , jaja itp. Nadal nie ma takich 'sklepow'. Odpowiedz Link Zgłoś
ganesza Re: Sklep honoru 05.08.18, 14:45 nadal są takie sklepy. na trasie kalisz - łódź w sezonie lato-jesień co krok wystawione stragany przy drodze ze skrzynkami warzyw i owoców i cennikiem. żywego ducha nie ma (znaczy właścicieli), bierzesz, co ci potrzebne, zostawiasz pieniądze i jedziesz dalej. widziałam to również w innych rejonach. Odpowiedz Link Zgłoś