17.08.18, 14:28
Czytam sobie książkę, która już raz linkowałam - "Obsesja piękna" R.Engeln.
Autorka (prof. psychologii) podaje wyniki badań, opisuje własne... Wnioski są dość (nie)ciekawe.
Czytając, mam przed oczami nasze tutejsze wątki urodowe - ileż ich jest...
I to mimo że ematka jest inteligentną, wielkomiejską kobietą, która nie poddaje się bezmyślnie presji otoczenia.
Jeszcze felieton z książki Nosowskiej, która pisze, jak mimo wszystko czasem walczy o figurę, czy dostrzega jej pogorszenie, co widać, że ją jednak trochę dołuje.

I związku z powyższym pytanie:
Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami ciała czy wyglądu - brakiem tzw. figury, starzeniem się, itp. Ile woli dłużej pospać rano kosztem nieperfekcyjnego lub braku makijażu?

I w ogóle co sądzicie o pokrewnych tematach? smile
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: Uroda 17.08.18, 14:35
      >Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami ciała czy wyglądu - brakiem tzw. figury, starzeniem się, itp.

      Tutaj większość się tym nie przejmuje. Ematka jest enklawą zadowolenia z siebie i samoakceptacji.
      Ty się lepiej zapytaj "Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami CUDZEGO wyglądu? " big_grin
      • kosmos_pierzasty Re: Uroda 17.08.18, 14:44
        Boskie big_grin
      • grrru Re: Uroda 17.08.18, 15:04
        A dlaczego miałabym się przejmować niedoskonałościami cudzego wyglądu?
      • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 15:18
        >Ty się lepiej zapytaj "Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami CUDZEGO wyglądu? "

        swieto bo przyznam ci calkowita racje. Nawet dodam :

        "Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami CUDZEGO wyglądu?A zwlaszcza osob ktorych na zywo w zyciu nie widzialy"
    • stara.mostowiakowa Re: Uroda 17.08.18, 14:36
      a co ty o tym sądzisz?
      • kosmos_pierzasty Re: Uroda 17.08.18, 14:50
        No właśnie mam wrażenie, że dla mnie to są kwestie nieistotne i że jestem w zdecydowanej mniejszości - Nosowska np. mnie b. zaskoczyła, że przy jej inteligencji i pozycji jednak się przejmuje, bo spodziewałam się, że nie. Oczywiście w jakichś granicach, typu: fajny ciuch - tak, diety i rozmyślania - nie, szczęśliwie nie przyznała się do zabiegów bardziej ingerujących i mam nadzieję, że nic w tej kwestii nie ukrywa.

        Ale jak sobie poczytałam tę wspomnianą książkę, to już nie odważę się napisać, że ja to na 100% i z całą pewnością olewam presję.
        • kosmos_pierzasty Re: Uroda 17.08.18, 14:53
          Oj, chyba niejasno napisałam - miałam nadzieję, że Nosowska nie stosuje diet i się nie przejmuje niczym poza najwyżej formą i dobrze dobranym strojem.
          • jolie Re: Uroda 17.08.18, 15:56
            Mnie w podobnym kontekście zaskoczyła (negatywnie) Kinga Preis, gdy przeczytałam jakiś wywiad z nią, gdy schudła. Uważałam (chyba błędnie), że dla wiarygodności w roli ona nie boi się pobrzydzić, eksponować mankamentów (jaK Dziabasowa w "Domu złym"), że jest młodszą wersją Stanisławy Celińskiej. Po tym wywiadzie stwierdziłam, że nie jest, okropnie miałkie i puste było to, co mówiła.
            • grrru Re: Uroda 17.08.18, 16:03
              Nadwaga nie jest tylko problemem estetycznym.
              • jolie Re: Uroda 17.08.18, 16:17
                Palenie papierosów, do którego Preis wróciła zdrowe również nie jest.
                • grrru Re: Uroda 17.08.18, 16:19
                  Owszem. Ale co to ma do rzeczy?
                  • jolie Re: Uroda 17.08.18, 16:29
                    To, że Kinga Preis nie schudła motywowania troską o zdrowie, bo wróciła do papierosów, żeby nie utyć.
                    • grrru Re: Uroda 17.08.18, 16:32
                      no to pisz od razu, bo skąd ja mam to wiedzieć.
                      • jolie Re: Uroda 17.08.18, 16:38
                        Fakt, napisałam to niejasno, z tego wywiadu wynikało właśnie, poza bzdurami o odnalezionej kobiecości dzięki nowej sylwetce, że powróciła do papierosów, bo utyła, gdy rzuciła palenie. Bardzo mnie rozczarowała tymi wynurzeniami, ale może się czepiam.
                        • fornita111 Re: Uroda 17.08.18, 18:40
                          O to mnie zaskoczylas! Negatywnie oczywiscie. Preis jest dobra aktorka, moze dlatego mialam o niej dobre zdanie. Bo mialam- a przyczyn nie znam wink Ale opowiadanie w mediach, ze sie pali papierosy zeby nie utyc to zenada uncertain
                          • jolie Re: Uroda 17.08.18, 20:20
                            Całkiem możliwe, że ja widziałam w niej kogoś, kim nie jest i zdefiniowałam ją zbyt wielkimi słowami, bo aktorka Smarzowskiego, charakterystyczna, nie boi się pobrzydzić. A może ona wolałaby grać amantki.
                        • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 22:26
                          Nie jolie, nie czepiasz sie. Nosowska ma problemy z samoocena i pitoli
                        • jola-kotka Re: Uroda 18.08.18, 12:26
                          A ona ma obowiazek kogos nie rozczarowac? Ona ma dobrze sie czuc sama ze soba.
                          • jolie Re: Uroda 18.08.18, 20:24
                            Nie, nie ma obowiązku nikogo nie rozczarować. Ale ja mam prawo oceniać jej wypowiedzi i role, jak mi się podoba, bo ponoć aktor potrzebuje publiczności.
            • chocolatemonster Re: Uroda 17.08.18, 20:50
              A mogłabyś w skrócie napisać co tam powiedziała bo jestem ciekawa.
              • jolie Re: Uroda 17.08.18, 21:00
                Że rzuciła palenie i mocno przytyła i tak naprawdę źle się z tym czuła. I ze mimo że kilka lat odbywała się bez papierosów, znowu pali. A schudła dzięki diecie wegańskiej czy jakiejś tam.
                • chocolatemonster Re: Uroda 17.08.18, 22:27
                  Dziekuje.
          • 35wcieniu Re: Uroda 17.08.18, 19:29
            Zupelnie nie rozumiem dlaczego mialas nadzieje ze nie stosuje diet. Co zlego w walce z nadwaga?
            • kosmos_pierzasty Re: Uroda 17.08.18, 19:56
              Czasem otyłość wymaga leczenia, to oczywiste, ale nie o takich przypadkach piszę.
              Niepotrzebna walka z nadwagą pochłania środki i energię, które można lepiej spożytkować, dla siebie lub innych.
              • 35wcieniu Re: Uroda 17.08.18, 20:09
                Niepotrzebna walka z nadwagą? Dlaczego niepotrzebna?
                • kosmos_pierzasty Re: Uroda 17.08.18, 20:46
                  A do czego potrzebna?
                  I nie pisz o zdrowiu, bo te przypadki pomijam w tej dyskusji. Tu niech się wypowiada lekarz rodzinny, a nie forum.
                  • 35wcieniu Re: Uroda 17.08.18, 21:06
                    Lekarz rodzinny musi się wypowiedzieć o tym że nadwaga zdrowa nie jest? Pomijając kwestie wizualne - łatwiej być lżejszym, niż dźwigać dodatkowe kilogramy. Rozumiem że niektórym to nie przeszkadza albo nawet lubią - nie mam nic do tego, ale jednak nijak nie rozumiem myślenia typu: "Miałam ją a inteligentną a ona sie jednak przejmuje wagą".
                    Przejmuje się bo jej to przeszkadza, w taki czy inny sposób. Jak coś człowiekowi przeszkadza to zwykle próbuje to zmienić, nic niezwykłego.
                    • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 14:58
                      Przejmuje sie zazwyczaj dlatego, ze nie moze kupic sensownych ciuchow na siebie i kazdy jej wytyka nadwage. Jakbys zyla na bezludnej wyspie bez reklam to bys sie nawet nie zastanawiala nad tym czy Twoja nadwaga jest estetyczna czy nie.

                      Kiedys zalozylam watek i cwiczenie umyslowe pt "co by bylo gdyby kobiety zaczely nagle akceptowac siebie". I caly ten watek skupil sie na przekonywaniu, ze kobiety lubia sie upiekszac dla wlasnej przyjemnosci i w zaden sposob nie dalo sie wytlumczyc, ze te upiekszanie wynika z nieakceptacji tego jakie jestesmy.

                      Proste, czy ktos widzial zeby faceci malowali paznokcie? Nie. Faceci po prostu maja paznokcie, ktore sluza im do podrapania sie po jajkach. Czy jakikolwiek facet wydaje co miesiac fortune na hybrydy, zele i tysionc pincetny odcien czerni pasujacy do garniaka? Nie!!!
                  • grrru Re: Uroda 17.08.18, 21:49
                    Nie trzeba lekarza rodzinnego, żeby wiedzieć, że ani nadwaga ani niedowaga zdrowe nie są. Jasne, kg odstępstwa od normy to nie problem. A nadwaga nie jest aż takim problemem jak otyłość. Ale zdrowa nie jest.
              • jola-kotka Re: Uroda 18.08.18, 12:27
                Ojp
        • nutella_fan Re: Uroda 17.08.18, 18:53
          Dlaczego ludzie inteligentni mieliby nie przejmować się wygladem? Serio nie ogarniam... Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie.
          • kosmos_pierzasty Re: Uroda 17.08.18, 19:54
            Nie przejmować nadmiernie, nie że wcale, nie przesadzać, nie dać się wbić w jedyny słuszny wzorzec kobiecej urody. Umieć się cieszyć z tego, co się ma. Umiejętność zdystansowania się łączę z inteligencją. Niesłusznie?
            • chocolatemonster Re: Uroda 17.08.18, 20:52
              Słusznie.
              • danaide Re: Uroda 17.08.18, 22:01
                Niesłusznie. Umiejętność zdystansowania nie ma nic wspólnego z inteligencją, co najwyżej zwiazana jest z poczuciem własnej wartości, a to u kobiet kuleje.
              • danaide Re: Uroda 17.08.18, 22:01
                Niesłusznie. Umiejętność zdystansowania nie ma nic wspólnego z inteligencją, co najwyżej zwiazana jest z poczuciem własnej wartości, a to u kobiet kuleje.@
                • danaide Re: Uroda 17.08.18, 22:05
                  Dodam, że właśnie dlatego tak przykro czytało się właśnie Nosowską. Dziewczyna tak daleko zaszła, takie fajne rzeczy stworzyła, a całej ma poczucie wartości zbitego psa. Może jakaś feministka oświeci mnie: na co kobietom równia praw ekonomicznych skoro byle chłop ma o sobie lepsze zdanie niż Kaśka.
                  • grrru Re: Uroda 17.08.18, 22:13
                    Bo pokolenie kobiet korzystających z równi praw ekonomicznych ma większe szanse na wychowanie córek z dobrym zdaniem o sobie. I stać je na terapię, żeby je przepracować.
                    Ja w sumie nawet nie wiem, jak to się stało, że z zakompleksionej nastolatki z depresją i poczuciem własnej wartości mocno poniżej zera stałam się dojrzałą kobietą, która nie czuje się jak zbity pies, tylko wręcz przeciwnie. Ale przypuszczam, że gdybym musiała siedzieć na garnuszku faceta to nie byłoby z tym tak łatwo. Więc ekonomia jest ważna.
                  • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 22:23
                    Jak jesteś wyspana danaide to ty z sensem piszesz
                  • black_halo Re: Uroda 17.08.18, 23:53
                    Wlasnie na to. Rownia praw ekonomicznych dala nam uniezaleznienie sie od facetow. Mnostwo kobiet ma dzisiaj wybor, nie musi spedzac mlodosci na dbaniu wylacznie o urode, nauke haftowania i gotowania celem zdobycia najlepszych meskich portek. Kobiety w kiepskich zwiazkach maja wybor, o ile tylko chca wziac opowiedzialnosc za swoja ekonomiczna niezaleznosc.

                    A ze byle chlop ma lepsze zdanie o sobie niz Kaska? No coz, Kaska jak i miliony innych kobiet byla wychowana w takim a nie innym spoleczenstwie. Dodatkowo co chwile atakuja ze wszad reklamy idealnie zrobionych w fotoszopie cial. Laski co reklamuja srodki do depilacji nie maja jednego zbednego wloska, maski reklamujace srodki na cellulit maja idealnie gladkie uda, laski reklamujace farby pokrywajace siwe wlosy nie maja siwych wlosow, kremy na zmarszki reklamuje wygladzona staruszka Jane Fonda (i stad bierze sie idiotyczne przekonanie, ze 40stka powinna wygladac na dwadziescia pare skoro siedemdziesiatka wyglada jak zadbana czterdziestka). Gorzej, ciuchy z linii plussize Mango Violeta reklamuja laski z plaskimi brzuchami.

                    Czy ktos widzial reklame srodkow na cellulit dla facetow? Nie ma. Srodkow na piwny bebech? Nie widac. Srodki na depilacje owlosionych plecow? Kazdy zarosniety jak malpa facet prezentuje swoja cialo z duma. Dzungla wystajaca zza koszuli? Czy ktos w ogole widzial faceta owijajacego sie pareo na plazy bo ma za szerokie biodra, za duzy brzuch albo faceta chowajacego sie w ceniu bo bo ma cycki wieksze niz zona? Nie ma takich.

                    Spedzilam trzy tygodnie na plazy i widzialam mnostwo facetow. Nawet facet, ktory wazyl chyba z 200 kg z duma prezentowal swoj brzuch w kapîelowkach.
                    • jolie Re: Uroda 18.08.18, 09:24
                      Masz sporo racji, ale a propos Nosowskiej (czy wspomnianej Preis) chodziło o to, że kobieta, która tak wiele osiągnęła i odniosła sukces artystyczny, finansowy, która naprawdę może mieć gdzieś opinię otoczenia i wyglądać jak sobie chce, nie czerpie z tego sukcesu i nie na tym buduje samoocenę. W przypadku przeciętnych kobiet bez szczególnych sukcesów i talentów budowanie samooceny na wyglądzie jest w sumie zrozumiałe - grają kartami, jakie mają. Nosowska czy Preis to naprawdę pierwsza liga artystyczna w Polsce, ktoś z zewnątrz, kto ocenia tylko ich wygląd - błaźni się.
                      • grrru Re: Uroda 18.08.18, 10:16
                        Znakomita większość ludzi nie ma - taka smutna prawda - ani super wyglądu, ani wielkich sukcesów, ani talentów. Można mieć stabilną samoocenę bez bycia pięknością czy geniuszem. Jak będziemy oczekiwać od siebie ponadprzeciętności to nas czeka wielkie rozczarowanie. Po co?
                        • princesswhitewolf Re: Uroda 18.08.18, 11:52
                          dokladnie gruu. Po kie licho jakies szarpanie sie na bycie nieprzecietnym. Dbac o siebie, malowac sie jak ktos lubi ( ja uwielbiam) a poza tym zyc normalnie w harmonii z otoczeniem a nie wiecznie porownywac sie.

                          A z innej beczki to
                          Niestety dla mnie Nosowska zawsze byla szara, depresyjna, zero w niej radosci i nie za ciekawie spiewala. Mysle ze powinna specjalizowac sie w kolysankach bo moze kariere by zrobila.
                        • jolie Re: Uroda 18.08.18, 15:02
                          Oczywiście, że znakomita większość ludzi nie ma nic z wymienionych, tym bardziej WYDAWAĆ by się mogło, że osobyodnoszące takie sukcesy jak Nosowska czy Preis mają wiele powodów do wysokiej samooceny abstrahującej od wyglądu, który często zależy od ślepego losu - loterii genowej.
                      • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 14:44
                        jolie napisała:

                        > Masz sporo racji, ale a propos Nosowskiej (czy wspomnianej Preis) chodziło o t
                        > o, że kobieta, która tak wiele osiągnęła i odniosła sukces artystyczny, finanso
                        > wy, która naprawdę może mieć gdzieś opinię otoczenia i wyglądać jak sobie chce,
                        > nie czerpie z tego sukcesu i nie na tym buduje samoocenę. W przypadku przecięt
                        > nych kobiet bez szczególnych sukcesów i talentów budowanie samooceny na wyglądz
                        > ie jest w sumie zrozumiałe - grają kartami, jakie mają. Nosowska czy Preis to n
                        > aprawdę pierwsza liga artystyczna w Polsce, ktoś z zewnątrz, kto ocenia tylko i
                        > ch wygląd - błaźni się.

                        No wlasnie nie moze bo nawet Nosowska z jej sukcesami ocenia sie po tym ile wazy, jak wyglada i czy jej boczki nie wplywaja zza jeansow albo czy ramiaczko stanika nie wystaje spod bluzki.

                        Obiektywnie warunki na modelke ma 5% kobiet i to tych do 25 roku zycia. A wszedzie sie promuje wlasnie ten jeden typ sylwetki, ciuchy szyje sie na ten typ sylwetki a reklame ubran w rozmiarze powyzej 44 nazywa sie promowaniem otylosci. Wystarczy wejsc na pudla czy inny plotkarski magazyn i zobaczyc o czym tam pisza.

                        Czy kobiety jak z wybiegu czy sniadaniowej tv chodza po ulicach tak powszechnie? Nie. Ale z kazdego miejsca strasza nas reklamy tych idealnych cial, idealnych bo zrobionych w fotoszopie. I po tych ulicach chodza tez i Nosowska i Preis. I nawet jak maja osiagniecia w czym innym niz wlasny wyglad to i tak codziennie patrza w lusterko i tak samo jak reszta sie doluja zmarszczkami, siwymi wlosami, nadwaga i innymi rzeczami. A maja chyba nawet gorzej bo przecietna ematka zostanie oceniona conajwyzej przez tesciowa, sasiadke albo kolezanke. Nosowska przy najmniejszej wpadce zostanie dokladnie zjechana w mediach.
                        • kosmos_pierzasty Re: Uroda 19.08.18, 14:57
                          Black Halo, zgadzam się z wszystkim, co piszesz w tej dyskusji.

                          Ale ogólnie mam wrażenie po wątku, że jednak jeszcze nie 100% kobiet świruje z powodu dodatkowej fałdki, czy zmarszczki smile Fajnie smile
                          • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 15:04
                            Dzieki. Ale niestety ja tez swiruje. Moge sobie tlumaczyc, moge racjonalizowac a potem patrze w lusterko albo staje na wage i koniec. Moje poczucie wartosci spada w dol, gdzies w okolice Rowu Marianskiego. Bo nie nosze rozmiaru 36. I co z tego, ze skonczylam trudne studia, ze znam sie projektowaniu CAD i robilam projekt dla BMW i Ferrari? Jakies to ma znaczenie przy gigantycznym pryszczu na brodzie czy rozstepach na brzuchu? Jakie znaczenie ma moja pensja skoro w poprzednim miesiacu wydalam 100 euro na parszywie bolesna depilacje woskiem, dzisiaj siedze w domu z henna na wlosach bo mam pelno siwych i nie moge sie pokazac tak nieprofesjonalnie w pracy.
                            • jolie Re: Uroda 19.08.18, 17:01
                              Ja to rozumiem i w sumie też nie jestem wolna np.od lęku przed przytyciem, bo po ciążach wiem, że z dodatkowymi kilogramami czuję się ociężale i to wpływa negatywnie na moją psychikę. Bardzo podziwiam takie kobiety jak Anna Dymna, która straciła piękną figurę (i przez to trochę też urody), ale przekuła to właściwie w swój atut aktorski. Ona szczerze pisze o tym procesie, jaki musiał zajść w niej samej i twierdzi, że najbardziej pomogło jej nazywanie rzeczy po imieniu (to chyba K.Kutz w czasie zdjęć mówił do niej "stara gruba Żydówka na plan"). Smutne jednak jest to, że skoro nawet kobiety sukcesu koncentrują się na wyglądzie, to co mają zrobić zwyczajne kobiety bez talentów, sukcesu, pieniędzy i ponadprzeciętnej urody?
                              • kosmos_pierzasty Re: Uroda 19.08.18, 17:07
                                jolie napisała:

                                Ona szczerze pisze o tym procesie, jaki musiał zajść w n
                                > iej samej i twierdzi, że najbardziej pomogło jej nazywanie rzeczy po imieniu (t
                                > o chyba K.Kutz w czasie zdjęć mówił do niej "stara gruba Żydówka na plan").

                                Mogłabyś coś więcej napisać? Bardzo ją lubię, ale czytać akurat nie czytałam.
                                Już to, co zasygnalizowałaś, brzmi mądrze smile
                                • jolie Re: Uroda 19.08.18, 17:28
                                  W wywiadzie- rzece z nią poruszony jest temat tego jak z pierwszej amantki polskiego kina stała się aktorką charakterystyczną po urodzeniu syna. Było jej trudno, bo to była przecież drastyczna zmiana wyglądu. W zaakceptowaniu nowej sylwetki, jej zdaniem, pomogła jej praca na planie z Kutzem (chyba przy spektaklu tv, nie pamiętam tytułu), który zwracał się do niej per "stara gruba Żydówka". Dymna tak szczerze o tym wspominała, że gdy słyszała to pierwszy raz, to nawet nie reagowała, bo myślała, że to o innej osobie. Ale z perspektywy ona uważa, że to był przełom w jej postrzeganiu swojego ciała po przytyciu i w jej aktorstwie.
                                  • kosmos_pierzasty Re: Uroda 19.08.18, 17:44
                                    Dzięki smile
                                  • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 20:48
                                    Sorry, ale nazywanie kogos per "stara gruba Zydowka" nie miesci w moim kanonie dobrego wychowania. Dymna zapewne ma imiala wtedy lusterko wiec doskonale wiedziala, ze jest gruba a moze i stara przy okazji. Mozna to nazwac nazywaniem rzeczy po imieniu ale wtedy i Kutza nalezy nazwac po imieniu czyli starym, chamskim dziadem. Czego oczywiscie nawet Dymna z calym swoim dorobkiem nie zrobila. Bo niby kim jest Kutz, zeby tak do kogos mowic?

                                    Znow kobiete wbito w przypisana jej role ozdoby meskiego boku, przedmiotu. Nazwano ja przez pryzmat jej wygladu a ona jeszcze to racjonalizuje. No bez przesady.

                                    Ja wiem, ze jestem gruba, ze nie przystaje do aktualnego wzorca ale nie zgadzam sie na to, zeby ktos ocenial mnie wedlug mojego wygladu. No nie wyobrazam sobie zeby ktos do mnie w pracy powiedzial "gruba Polka w srednim wieku".
                                    • aandzia43 Re: Uroda 19.08.18, 21:13
                                      black_halo napisała:

                                      > Sorry, ale nazywanie kogos per "stara gruba Zydowka" nie miesci w moim kanonie
                                      > dobrego wychowania. Dymna zapewne ma imiala wtedy lusterko wiec doskonale wiedz
                                      > iala, ze jest gruba a moze i stara przy okazji. Mozna to nazwac nazywaniem rzec
                                      > zy po imieniu ale wtedy

                                      Spokojnie, ona w tym spektaklu grała chyba właśnie starą Żydów smile Pewnie Kutz tak mało subtelnie wywoływał ja na plan.
                                    • bergamotka77 Re: Uroda 19.08.18, 21:15
                                      Ale jesteście mało bystre. Ona grala wtedy stara gruba Zydowke i tak pewnie w scenariuszu opisano jej postać. Nie trzeba oceanu inteligencji by skojarzyć, że Kutz nie określił tak jej, tylko jej bohaterkę.
                                    • lady-z-gaga Re: Uroda 19.08.18, 21:19
                                      > Ja wiem, ze jestem gruba, ze nie przystaje do aktualnego wzorca ale nie zgadzam
                                      > sie na to, zeby ktos ocenial mnie wedlug mojego wygladu. No nie wyobrazam sobi
                                      > e zeby ktos do mnie w pracy powiedzial "gruba Polka w srednim wieku".


                                      smile

                                      scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/39467273_1727386537374182_2097186273839022080_n.jpg?_nc_cat=0&oh=50625ca0aaea46fbb96617e286302d18&oe=5C3BA596
                                    • jolie Re: Uroda 19.08.18, 21:23
                                      Dymna grała w tym spektaklu rolę starej grubej Żydówki - i pewnie dlatego Kutz tak mówił (czy jest chamem to inna rzecz, całkiem możliwe, że jest, nie mam zamiaru go usprawiedliwiać). I z całym szacunkiem, ale jesteś chyba anonimową osobą, której w pracy nie definiuje fizyczność, a nie bardzo popularną aktorką, w której kochają się tysiące, a nagle tracisz wygląd, na którym opiera się twoja dotychczasowa praca. Szukanie analogii między Tobą o Dymną jest dlatego dla mnie dziwne. Ona wspomina raczej to, jak musiała zaakceptować zmianę emploi, a paradoksalnie w rolach starych grubych Żydówek pokazała swój warsztat. To nie był wcale bezbolesny dla niej proces.
                                      • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 21:30
                                        Nie no, drogie panie. Lata walki o rownouprawnienie i nadal racjonalizujemy, ze jakis facet moze do nas powiedziec "stara, gruba ..." zamiast zwyczajnie uzyc imienia? Przeciez Dymna nie byla juw wtedy jakas poczatkujaca aktoreczka tylko aktorka z dorobkiem.

                                        Przeczytalam ten wywiad, latwo znalezc w necie. Ona podchodzi do tego z dystansem ale i tak mi sie to nie podoba. Oraz to co mowi o ludziach, ktorzy do nie pisali. Kiedys myslalam, ze chamstwo rezplenilo sie na anonimowych forach. A okazuje sie, ze kiedys ludzie pisali do niej listy wytykajace jej wage. No, ze komus sie chcialo.
                                        • bergamotka77 Re: Uroda 19.08.18, 22:55
                                          Czy wraz z wyprowadzka z Polski straciłaś poczucie humoru i dystans do siebie i innych jak inne obecne tu emigrantki? Dobrze że Dymna go chociaz ma.
                            • triss_merigold6 Re: Uroda 19.08.18, 18:01
                              A dlaczego nie pójdziesz do fryzjera?
                              • bergamotka77 Re: Uroda 19.08.18, 21:18
                                Z oszczędności? W UK trzeba wyskoczyć porzadnie z kasy za farbę i strzyżenie.
                                • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 21:26
                                  Nie mieszkam w UK i nie o forse chodzi tylko o wlosy. Wiekszosc salonow fryzjerskich nie oferuje malowania henna a nawet jesli to nie ma znaczenia czy siedze 3 godziny w domu czy u fryzjera.
                    • alpepe Re: Uroda 18.08.18, 10:44
                      pięknie to napisałaś
                    • szalona-matematyczka Re: Uroda 18.08.18, 19:10
                      Black, z calym szacunkiem, ale wyprasowana Jane Fonda nie wyglada na 40-tke. Choc jest piekna kobieta.
                      • bergamotka77 Re: Uroda 18.08.18, 20:04
                        Osoby po operacjach plastycznych powinny mieć oddzielny ranking. I nie będę stawała w szranki np. z shelerka, która zrobila sobie wszystko poza wadą wymowy, podczas gdy ja zupelnie nic nie zmieniłam w tym co mi natura dała.
                        • aandzia43 Re: Uroda 18.08.18, 22:14
                          bergamotka77 napisała:

                          > Osoby po operacjach plastycznych powinny mieć oddzielny ranking. I nie będę sta
                          > wała w szranki np. z shelerka, która zrobila sobie wszystko poza wadą wymowy, p
                          > odczas gdy ja zupelnie nic nie zmieniłam w tym co mi natura dała.
                          >

                          Dla widza nie ma najmniejszego znaczenia czy ładny widok to dzieło wyłącznie genów czy genów i medycyny.
                          • bergamotka77 Re: Uroda 19.08.18, 10:32
                            Ale to nierówna walka. Poza tym mylisz się bo po większości widać, że sobie poprawiły to i owo zwłaszcza wielkie opuchniete wargi są charakterystyczne.
                            • aandzia43 Re: Uroda 19.08.18, 12:23
                              bergamotka77 napisała:

                              > Ale to nierówna walka. Poza tym mylisz się bo po większości widać, że sobie pop
                              > rawiły to i owo zwłaszcza wielkie opuchniete wargi są charakterystyczne.

                              Zaraz tam nierówna wink Jak sobie dziewczyna zrobi normalny nos zamiast kopniaka od Junaka z którym się urodziła, naprostuje fatalny zgryz, wybieli zolte zeby, zoperuje opadającą powiekę, haluksy czy odstające uszy to ktoś, kto poznał ją po operacjach widzi przed sobą po prostu dziewczynę bez felerów.
                              Jak sobie pani zblizajaca się do wieku średniego lub już w średnim serwuje zabiegi rewitalizujące na paszczę, nici czy lasery to wygląda po prostu młodziej i bardziej świeżo niż rówieśnice i nikogo (poza grupką purystek ejdżowych, bo nie purystów, panowie po prostu lubią patrzeć na ładne buzie) nie obchodzi czy pani ma 50 lat i wygląda na 40 czy ma po prostu 40. Kwestii warg w kształcie hemoroidów i rozmiarze pontonu i opuchniętych policzków nie poruszam, bo błędy w korzystaniu z dobrodziejstw medycyny to odrębna kwestia.
                              • bergamotka77 Re: Uroda 19.08.18, 14:44
                                To akurat popieram i uważam, ze warto takie wpadki natury i defekty wygladu jak wielgasny garbaty czy krzywy nos, odstajace mocno uszy, brak biustu czy cerę po ostrym tradziku poprawić by się lepiej czuć ze sobą. Mnie uderza tylko czysta próżność w wydaniu np. shellerki czy damajah: "Co zrobić żeby być jeszcze piękniejsza? Lustereczko powiedz przecie... " I niezgoda na każdą zmarszczke...
                                • aandzia43 Re: Uroda 19.08.18, 15:19
                                  bergamotka77 napisała:

                                  > To akurat popieram i uważam, ze warto takie wpadki natury i defekty wygladu jak
                                  > wielgasny garbaty czy krzywy nos, odstajace mocno uszy, brak biustu czy cerę p
                                  > o ostrym tradziku poprawić by się lepiej czuć ze sobą.

                                  I lepiej wyglądać, co przekłada się na profity i tym samym tez poprawia nastrój i samoocenę smile


                                  Mnie uderza tylko czysta
                                  > próżność w wydaniu np. shellerki czy damajah: "Co zrobić żeby być jeszcze pięk
                                  > niejsza? Lustereczko powiedz przecie... " I niezgoda na każdą zmarszczke...

                                  Nie wiem jak ma Shelerka bo nie śledzę, ale niezgoda na każdą zmarszczkę prowadzi do horendalnej wyprasowanej i opuchniętej maski zamiast oblicza, zaś niezgoda na nadmiar zmarszczek do przyjemnego wyglądu Streep czy Mirren (o których niektóre panie sądzą, że one taki przyzwoity wygląd to z natury rzeczy mają wink)
                      • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 14:50

                        szalona-matematyczka napisała:

                        > Black, z calym szacunkiem, ale wyprasowana Jane Fonda nie wyglada na 40-tke. Ch
                        > oc jest piekna kobieta.

                        Ta reklama straszyla u mnie w miescie przez dluzszy czas i zdaje sie, ze Jane Fonda ma na niej jakies 70 lat. A wyglada na ile? 45 max. Zadbane 45. Wez sie przejdz po ulicy albo popatrz na kolezanki z pracy w tym wieku. Wiele 40letnich kobiet wyglada gorzej, duzo gorzej. Nie dlatego, ze o siebie nie dbaja. Po prostu nikt nie obrabia ich zdjec w fotoszopie przez wrzutem na fejsa. A nawet jesli jakas zatosuje filtry to i tak nie da sie ukryc prawdziwego wieku przy spotkaniu na zywo.

                        Wiem, wiem. Ematke w wieku 40+ nadal prosza o dowod ale nie jest to jakas powszechna norma.
                        • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 15:21
                          https://c1.staticflickr.com/5/4088/4845952714_b2b7dec181_b.jpg
                          • szalona-matematyczka Re: Uroda 19.08.18, 15:34
                            Black, ona tu jednak nie wyglad a.na 40-tke. Popatr z na te wielkie zmarszczki wokol ust czy oczu. To jednak nie jest norma u 40-tek,.one jednak maja mniejsze zmarszczki.
                            • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 15:41
                              Znam takie co maja wieksze. Przyjzyj sie przecietnej kobiecie na ulicy i zobacz jak wyglada. Naprawde nie kazda jest zoperowana i wygladzona jak Rozenek.
                              • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 15:47
                                viva.pl/ludzie/newsy/jak-przez-lata-zmieniala-sie-jolanta-pienkowska-26163-r3/

                                Tutaj Jolanta Pienkowska, kobieta w pewnym momencie naprawde dobrze zrobiona. Dzisiaj ma 53 lata.
                        • bergamotka77 Re: Uroda 19.08.18, 16:41
                          Gdzie ty mieszkasz, bo nie w Polsce na pewno, skoro dla Ciebie tak wygląda 45-latka?!!! 😲😲😲 Znam mnostwo kobiet w przedziale 40-45 lat i żadna nawet w połowie tak staro nie wygląda. Ona wygląda na dobrze zrobioną 60+ i tyle.
                          • chatgris01 Re: Uroda 19.08.18, 18:28
                            Zgadzam sie, tak wygladaja np. Francuzki 60+ (te na ulicy, bo aktorki jednak mlodziej).
                            Czterdziestoparolatki to przewaznie jeszcze ohoho, jak ten rozy kwiat (i w Polsce, i we Francji).
                          • black_halo Re: Uroda 19.08.18, 21:33
                            Naprawde radze sie przejsc po ulicy i zobaczyc jak wyglada przecietna czterdziestka.
                            • chatgris01 Re: Uroda 19.08.18, 22:30
                              A co to znaczy przecietna? Moze zalezy od miejsca? Bo serio, przecietne czterdziestki, ktore widuje, tak nie wygladaja. Ba, nawet wiele piecdziesiatek mlodziej wyglada (i nic w tym dziwnego, JF jest piekna kobieta, ale ma prawie 80 lat).
                            • bergamotka77 Re: Uroda 19.08.18, 22:51
                              Błagam Cię. Moja mama lat 65 duuuzo młodziej wygląda. A ja przy JF na wnuczke co najwyżej choc mam lat 40+.
                • pani_tau Re: Uroda 18.08.18, 12:15
                  Dystans idzie w parze w mądrością, nie z inteligencją.
        • jola-kotka Re: Uroda 18.08.18, 12:24
          A co ma do tego inteligencja i pozycja? Kazdy chce ladnie wygladac niezaleznie od inteligencji no moze wiekszosc.
    • werdipurke Re: Uroda 17.08.18, 15:01
      to jest tak. to na co mam wplyw ico jest mozliwe do to robię czyli dbam o to aby nie miec siwych odrostow,aby byc dobrze ubraną,zawsze mam
      zrobiony manicure,regularnie chodze na pedicure i dbam o dlonie i stopy wdomu,kremuje cialo,robie peelingi,maseczki, nie strasze ludzi swiecaca czerwoną twarza nawet jak jestem
      na wakacjach (stad matujacy fluid do opalania). dbam oto aby byc estetyczna i czysta.
      ale sa rzeczyna ktirenie mamy wpływu. nigdy nie mialam wplywu na wage,tzn chcialam ale sama moja wola nic mi nie potrafila pomoc,wszelkie porady,diety,doetetycy,postanowienia nic nie dawaly mimo ze chcialam ze wszystkich sil nie byc otyla. bylam otylaprzez ponad 15 lat. teraz jestem wychudzona ale tez zadna to moja zaskuga,bo to wynik choroby. nie mam wplywu tez na to ze wisi mi fartuch na brzuchu. i nie,nie przejmuje sie tym. wiem ze tak jest i to akceptuje, bo wiem z czego to wynika. na plaze i silownie zakładam takie ubrania aby nikpgo nie straszyc i juz. i chyba nie zdevyduje sie nigdy na operacje plastyki powlok. alejuz nabrzudki podbrodek mam wplyw bo moge sobie kupic dobry krem,moge ceiczyc masowac i widac poprawe na zdjeciach. cos co moge zmienic-z tym
      walcze. cos czego zmienic nie moge-akceptuje i nie poswiecam
      czadu ani energii bo i po coskoro nic z tym
      nie zrobie.
      w zamian za to ciesze sie atutami czyli umiesnionymi ramionami i nogami,pieknymi gestymi wlosami,ladnymi brwiami, duzym biustem mimo odchudzenia jestnaprawde fajny i podoba sie i mnie i partnerowi i to jest to. szkoda czasu na negatywy.
    • grrru Re: Uroda 17.08.18, 15:04
      Przejmowałam się jak byłam nastolatką - wczesną dwudziestolatką. Dziś się nie przejmuję. Bo i czym? Nie wyglądam tak, żeby ludzie odwracali się ode mnie ze wstrętem. A że nie jestem ładna? Da się z tym żyć. Co nie oznacza, że temat wyglądu kompletnie mi zwisa, bo jednak nie chodzę w łachmanach, mam fryzurę, jaką lubię, a nie jakąkolwiek itp. Ale nie mam np. problemu, żeby iść na basen mając nieogolone nogi.
      Oczywiście, że możliwe że inaczej bym śpiewała, gdybym cierpiała na otyłość olbrzymią, miała zdeformowaną twarz czy coś w tym stylu.
      Mnie w tej akceptacji pomaga praktycznie zerowa inteligencja emocjonalna - po prostu nie rejestruję nieformalnych reguł, niepisanych zasad i oczekiwań przemycanych między wierszami smile
    • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 15:04
      inna sprawa to sie spasc ( otylosc to choroba) i przestac dbac o siebie ( higiena, w miare przyzwoity wyglad i fryzura), a co innego przezywac kazda jedna zmarszczke w wieku 50 lat.

      Pewna bardzo inteligentna kobieta ktora zrobila w tym kraju kariere polityczna swego czasu i nadal zajmuje wysokie i prestizowe stanowiska powiedziala do mnie tak: Princess, bywam i bywalam na spotkaniach publicznych. Jest tam wiele ludzi chcacych sie wypowiedziec. Zanim zdolam chocby otworzyc usta ludzie juz mnie oceniaja. Nalezy wygladac tak, zeby nawet jesli nie masz szansy by cie uslyszeli, a czesto tak jest, swoim wygladem nalezy nie zniechecic a dac pozytywne wrazenie.
    • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 15:08
      >Ile woli dłużej pospać rano kosztem nieperfekcyjnego lub braku makijażu?

      chodze spac tak by rano byc wyspana wg moich potrzeb. Nie zawalam nocy ani makijazu.
    • miss_fahrenheit Re: Uroda 17.08.18, 15:09
      kosmos_pierzasty napisała:

      > I związku z powyższym pytanie:
      > Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami ciała czy wyglądu - brakiem tzw.
      > figury, starzeniem się, itp.

      Przejmuję się niestety niedoskonałościami, przy czym przejmowałabym się także w przypadku ich braku, zgodnie z zasadą, że zawsze można coś lepiej (zrobić, wyglądać etc). Niestety - ponieważ perfekcjonizm w gruncie rzeczy jest wadą.

      > Ile woli dłużej pospać rano kosztem nieperfekcyjn
      > ego lub braku makijażu?

      Rzadko się maluję, za to dbam intensywnie i "perfekcyjnie" o pielęgnację skóry.
    • wapaha Re: Uroda 17.08.18, 15:31
      Nie przejmuję się rzeczami, na które nie mam wpływu.
      A moje ciało jest dla mnie ważne, dbam o nie, chcę by jak najdłużej mi posłużyło przysparzając radości a nie trosk.
      Uroda nie jest dla mnie tak wazna- bo jej nie posiadam wink
      • cauliflowerpl Re: Uroda 17.08.18, 15:46
        "Nie przejmuję się rzeczami, na które nie mam wpływu."
        Mam podobnie. Olewam krzywy nos, brak biustu, brzydki kształt paznokci itp. chociaż to wszystko dałoby się skorygować, ale po co i jakim kosztem?
        Natomiast na pewno zastanowiłabym się, jakby mi nagle zaczęło przybywać kilogramów, tudzież przejęłam się swego czasu zmianami skórnymi które nie dość, że niepokojące, to były zwyczajnie brzydkie.

        Do tego, co mam od zawsze, się przyzwyczaiłam. Nowości niekoniecznie są mile widziane.
      • mangosmoothie Re: Uroda 19.08.18, 01:18
        brak urody, prawdziwy czy urojony, to wielkie tabu, nawet w rozmowach między bliskimi sobie kobietami, rozmawiałam kiedyś z moją mamą o mojej bratowej, która jest śliczna i szczupła i bardzo pracowała nad powrotem do dobrej figury po ciążach, moja mama była pełna podziwu, że jej się tak chce, że taka zawzięta, tu praca, tu dwoje małych dzieci a ona nie odpuszcza, była to "subtelna" aluzja do mnie, bo mnie się przytyło trochę ale z tym nie walczę, powiedziałam wtedy mojej mamie: "wiesz, nigdy nie byłam ani specjalnie szczupła ani specjalnie ładna, więc starzenie się mnie nie rusza bo niewiele tracę, a wręcz coraz bardziej się sobie podobam i w dupie mam diety i zmarszczki", no jak zobaczyłam jej minę...... to była bezcenna chwila, myślę, że jak będę kiedyś chciała wprawić kogoś w zakłopotanie to mu powiem, że jestem brzydka, albo chociaż że nie jestem ładna,
        • wapaha Re: Uroda 19.08.18, 21:27
          Tak, to wprawia w zakłopotanie. Ja dość często o tym mówię podobnie jak i o innych swoich cechach. Mam fajne ciało, bardzo je lubię, bywam sexowna, wyglądaj na dziesięć lat mniej ale nie jestem piękna ani ładna. Jestem przeciętna. Jak ktoś powie , że jestem ładna to go wyśmiewam wręcz, bo wiem że więcej w tym kurtuazji niż szczerości wink Ale taka świadomość siebie i przyznanie przed sobą prosto w twarz jakie ma się niedostatki i ich akceptacja-daje cudowne poczucie pogodzenia się z samym z sobą. Świat wydaje się piękniejszy wink Ot paradoks
    • tojamarusia Re: Uroda 17.08.18, 15:39
      Staram się dbać o siebie, to oczywiste. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem gruba, brzydka, z wiekiem coraz gorzej wyglądam i bardzo się tym przejmuję. Mam ogromne kompleksy, nie pozwalam robić sobie zdjęć i najchętniej byłabym niewidzialna.
      • martaesz Re: Uroda 17.08.18, 17:53
        tojamarusia napisała:

        > Staram się dbać o siebie, to oczywiste. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem
        > gruba, brzydka, z wiekiem coraz gorzej wyglądam i bardzo się tym przejmuję. Mam
        > ogromne kompleksy, nie pozwalam robić sobie zdjęć i najchętniej byłabym niewid
        > zialna.
        >
        No ale na plaży nudystów byłaś.
        • tojamarusia Re: Uroda 17.08.18, 17:57
          No i co z tego?
          • martaesz Re: Uroda 17.08.18, 19:34
            tojamarusia napisała:

            > No i co z tego?
            >
            No np to że piszesz że najchętniej stałabyś się niewidzialna.
            A na plaży nudystów byłaś chyba bardzo widzialna🤔
            • tojamarusia Re: Uroda 17.08.18, 20:04
              Tam nikt na nikogo nie zwracał uwagi. I to było najlepsze.
      • evolventa Re: Uroda 17.08.18, 18:02
        przybij piątkę Marusia! na co dzień tak bardzo tego nie widzę, ale przeżywam szok jak się zobaczę na zdjęciu lub niespodziewanie w witrynie sklepowej czy lustrze....
      • fornita111 Re: Uroda 17.08.18, 18:46
        tojamarusia napisała:

        Nie zmienia to jednak faktu, że jestem
        > gruba, brzydka, z wiekiem coraz gorzej wyglądam i bardzo się tym przejmuję. Mam
        > ogromne kompleksy, nie pozwalam robić sobie zdjęć i najchętniej byłabym niewid
        > zialna.
        Mam nadzieje, ze to przepracujesz i zwalczysz. Takie myslenie to zuo.
        • tojamarusia Re: Uroda 17.08.18, 19:22
          fornita111 napisała:

          >
          > Mam nadzieje, ze to przepracujesz i zwalczysz. Takie myslenie to zuo.

          Dzięki- ale nie sądzę, źeby się udało..
    • 35wcieniu Re: Uroda 17.08.18, 15:42
      Zarywam noce tak bardzo ze gdybym miala jeszcze wstawac wczesniej zeby sie malowac to by mi sie nie oplacalo isc spac big_grin Stosunek do niedoborow urody mam normalny, bo wygladam jak wygladam cale zycie wiec sie przyzwyczailam big_grin
      • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 22:05
        Le tam cos ty. Wprawionej od lat makijaz zajmuje z 10 min.
        • grrru Re: Uroda 17.08.18, 23:02
          10 minut mniej snu na dobę? To jest 300 minut mniej spania w ciągu miesiąca! 5 godzin, które można spędzić w pościeli to nie byle co
          • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 23:06
            hmmm... idz wczesniej spac?
            Jak tylko zaczynam sie choc odrobine robic spiaca ide spac. czyli tak za ok 45-50 min.
            • grrru Re: Uroda 17.08.18, 23:09
              Idąc wcześniej spać nadal mogę spać rano 10 minut więcej a nie mniej smile
              • princesswhitewolf Re: Uroda 18.08.18, 10:19
                Od za dlugiego spania leb mnie boli
                • 35wcieniu Re: Uroda 18.08.18, 12:45
                  Mnie od za dlugiego tez ale spie zwykle 5 godzin, gdybym sie jeszcze rano miala malowac bylaby tragedia big_grin
                  • princesswhitewolf Re: Uroda 18.08.18, 18:49
                    Jezus marjo dlaczego tylko 5?
                    • 35wcieniu Re: Uroda 19.08.18, 14:47
                      Bo wstawać muszę wcześnie bo wcześnie zaczynam pracę, a wieczorem zawsze się ożywiam i zamiast iść spać to siedzę i coś czytam czy oglądam czy cokolwiek big_grin
    • jolie Re: Uroda 17.08.18, 15:47
      Jestem świadoma swoich mankamentów, ale codzienna bieganina sprawia, że nie mam czasu o nich myśleć. Na pewno nie jestem wolna od urodowej presji dzisiejszych czasów, choć bywa, że z lenistwa/braku czasu odpuszczam. Chcę jak najdłużej zachować zdrowie i szczupłość - nie chciałabym za bardzo utyć, po doświadczeniu 3 ciąż uważam, że nadmiar kilogramów odbiera mi chęć do wszystkiego, muszę być lekka, żeby dobrze się czuć.
    • zasiedziala Re: Uroda 17.08.18, 16:47
      Tym co tracę się przejmuję, np. wypadaniem włosów, tym co od zawsze mam nieidealne się nie przejmuję, bo się już przyzwyczaiłam.
    • aandzia43 Re: Uroda 17.08.18, 17:18
      Pewnymi rzeczami się przejmuję, innymi nie. Kompletnie zlewam się na lekką nadwagę, nie przepadam za wysiłkiem fizycznym i nigdy nie rwałam włosów z głowy z powodu BMI dalekiego od 20 (choć miewałam i 20, zdarzało się). Rekreację uprawialam zawsze dla jako takiej formy, rozciągniętego ciala bez przykurczów i garbatych pleców i dla niezatkanych tętnic. Nie poświęcę dobrego jedzonka dla szczupłej sylwetki i nie walczę z lenistwem na rzecz uprawiania sportow dla tejże sylwetki. Poświęcę natomiast zawsze 20 minut rano na makijaż i ułożenie włosów, kasę i dyskomfort na zabiegi kosmetyczne i kosmetologiczne, kasę na fryzjera.
    • martaesz Re: Uroda 17.08.18, 17:51
      Bardzo się przejmuję swoim wyglądem , przemijającą młodością!!!
      . Staje się to moją obsesją, jest to straszne . Dzień w dzień myślę że się starzeję , czy aby nie przybralam kilograma.
    • riki_i Re: Uroda 17.08.18, 18:06
      Złapałam chłopa, wrobiłam go w dzieciory, majuntek wspólny, więc żrę i tyję na potęgę!

      Rikusia - ozdoba tego forum
    • black_halo Re: Uroda 17.08.18, 18:20
      Kiedyś przeczytałam, że w porównaniu do dzisiaj młodsza i ładniejsza już nie będę. I mnie olśniło, że 10 lat temu byłam właśnie młodsza i ładniejsza a narzekałam jakbym miała sto kilogramów nadwagi i 90 lat na liczniku. I doszłam do wniosku, że za 10 lat też i będę myśleć, że wtedy to byłam laska a teraz to stare próchno.

      Od tamtej pory uważam się za chodzącą doskonałość w każdym calu.
      • mamablue Re: Uroda 17.08.18, 18:38
        Kochana! Jak mi się to podoba!!! Zaczynam stosować od dziś.
    • crea.tura Re: Uroda 17.08.18, 18:29
      Przejmuję się, w sensie dbam o ciało i wygląd, lubię to, sprawia mi to przyjemność. Ale wszystko z umiarem: maluję się codziennie, ale wyjście bez makijażu na zakupy czy przyjęcie znajomych nie stanowi dla mnie problemu. Ćwiczę, ale w jakiś 30% dla wyglądu a w 70% dla sprawności fizycznej. Do fryzjera chodzę raz na pół roku a z usług kosmetyczek definitywnie zrezygnowałam jakiś rok temu. I nigdy nie przedłożę wyglądu nad np. dobre jedzenie, które uwielbiam. Ani również nie zawaham się ubrać szortów czy też jakiejkolwiek części garderoby, bo nie będzie mi wypadało przez tuszę, pajączki, celulit czy cokolwiek. Nigdy nie mam rozkmin przymierzając ubrania, że np. moje ramiona grubo w tym wyglądają albo coś w tym stylu. Albo mi się coś podoba albo nie.

      A jeśli chodzi o Nosowską to jestem zdziwiona, że piszecie, że czasem zaznacza w felietonach itp. Moim zdaniem ona ma obsesje wagi, obsesje grubości, to aż wydziera z tej książki. W co drugim felietonie jest jakieś wspomnienie o grubości/odchudzaniu. Mam wrażenie, że ona walczy non stop, bardzo to jest smutne.
      • 35wcieniu Re: Uroda 17.08.18, 19:32
        Ogladalam jej koncert, z tej pozegnalnej trasy. Liczba zartow o nadwadze swiadczy o tym ze masz racje, kobieta jest jednym wielkim kompleksem i tymi niby zartami to maskuje.
        • triss_merigold6 Re: Uroda 17.08.18, 19:45
          No jest trochę za gruba, nie da się ukryć.
    • al_sahra Re: Uroda 17.08.18, 18:39
      kosmos_pierzasty napisała:

      >
      > I związku z powyższym pytanie:
      > Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami ciała czy wyglądu - brakiem tzw.
      > figury, starzeniem się, itp.

      Z wiekiem nabrałam do tych spraw podejścia filozoficznego smile. Ale staram się być bardzo schludna - zadbane włosy, cera, paznokcie, porządne ubranie, dobre buty.

      Ile woli dłużej pospać rano kosztem nieperfekcyjn
      > ego lub braku makijażu?

      Jeśli się dłużej śpi, to się lepiej wygląda smile.
    • mamablue Re: Uroda 17.08.18, 18:40
      Lubię jeść, więc pomimo konsekwencji tego lubienia stawiam przyjemność nad wygląd. Ale bywa, że załamię ręce nad swoim ciałem, no bywa...
    • ania-z-lasu Re: Uroda 17.08.18, 20:22
      Nieperfekcyjnego wyglądu? Braku makijażu? Kobieto, o czym ty piszesz? Ja nawet nie wiem. Nigdy nie wyglądałam perfekcyjnie, niestety. A dłużej śpię bo nie mam motywacji by wstać. Choć ostatnio mam. Kupiliśmy psa. I muszę przyznać, że zmotywował mnie do pewnych rzeczy. Dawno się tak nie nałaziłam, dawno nie widziałam tylu wschodów słońca... Na duszy lżej, z ciałem chyba lepiej wink
      Wniosek, pies dobry na urodę smile
    • madzioreck Re: Uroda 17.08.18, 21:31
      kosmos_pierzasty napisała:


      > I związku z powyższym pytanie:
      > Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami ciała czy wyglądu - brakiem tzw.
      > figury, starzeniem się, itp. Ile woli dłużej pospać rano kosztem nieperfekcyjn
      > ego lub braku makijażu?
      > I w ogóle co sądzicie o pokrewnych tematach? smile

      Ja wolę rano dłużej pospać, choć umalować się też lubię. Ale nie przepadam za makijażem na szybko typu pac-pac, zajmuje mi z 15 minut staranne malowanie, więc to za długo, szkoda snu wink
      Wiesz, trudno jednoznacznie odpowiedzieć, przejmuję się, czy nie. Na pewno kiedyś przejmowałam się bardziej, ale po 30 przyszło błogie wdupiemanie. Jest parę rzeczy, które bym chciała mieć inne/fajniejsze, ale nie spędza mi to snu z powiek i raczej nie poszłabym pod nóż, żeby to poprawiać (gdyby, oczywiście, było mnie stać - są fajniejsze rzeczy, na które można przepuszczać kasę, gdybym ją miała wink ). Przejmowałam się bardzo np. otyłością, więc się jej pozbyłam i nie będę ściemniać, że tylko ze względów zdrowotnych. Lubię się podobać sobie, a na opinie otoczenia na temat mojego wyglądu i tego, co wypada mam wywalone. Za stara już jestem, żeby nie założyć tego, co mi się podoba, albo zakładać na siłę coś, czego nie chcę, bo jakaś niunia się oburzy, że jak to tak można, kobieta w tym wieku powinna, blabla. Nie będę się np. kisić w upał 30+ stopni w rajstopach ani paćkać nóg jakimiś wynalazkami, a jeśli mam ochotę nie zakładać stanika, to go nie zakładam, choć stan mojego biustu przeraziłby pewnie te z ematek, które są idealne i od 20 lat nieustannie muszą nosić dowód, chcąc kupić alkohol wink
      Wolę mieć ogolone nogi, ale jeśli nie ogolę z jakiegoś powodu, to trudno, nikt od tego nie padnie z wrażenia, a jak padnie, to też nie mój problem. Nie farbuję włosów i nie mam takiego zamiaru, choć siwieję - według wielu ematek to zapuszczenie, zaniedbanie, tak samo jak brak opalenizny (to nieestetyczne!).
      Wszyscy się zestarzejemy. Jasne, że wolałabym być zawsze piękna i młoda, no ale nie będę, więc nie zawracam sobie tym za bardzo głowy.
      • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 22:09
        Nie nie. Niefarbowania nie stawialabym na rowni z brakiem opalenizny. Brak opalenizny to zdrowie, a niefarbowanie to juz zalezy jaka ta siwizne masz i jakie wlosy. Bywa i piekna, Bywa i masakra
        • madzioreck Re: Uroda 17.08.18, 23:00
          princesswhitewolf napisała:

          > Nie nie. Niefarbowania nie stawialabym na rowni z brakiem opalenizny. Brak opal
          > enizny to zdrowie, a niefarbowanie to juz zalezy jaka ta siwizne masz i jakie w
          > losy. Bywa i piekna, Bywa i masakra

          A ja takiego rozróżnienia nie czynię. Jakie by włosy i siwizna nie były.
    • rysiowa85 Re: Uroda 17.08.18, 21:38
      Ile z Was nie przejmuje się niedoskonałościami ciała czy wyglądu - brakiem tzw. figury, starzeniem się, itp.
      Na chwilę obecną nie dostrzegam u siebie jakis mankamentów, o których bym wogóle myslała. Starzeniem skóry przejmuje się i wklepuje kremy, robie maski itp

      Ile woli dłużej pospać rano kosztem nieperfekcyjnego lub braku makijażu?
      nie robie makijażu bo uważam, ze go nie potrzebuje


      Pare lat temu ogladałam swoje zdjecia z okresu nastolęctwa. Jako nastolatka miałam kompleksy, ale jak zobaczyłam jako dwudziestolatka tamte stare zdjecia to pomyślałam, że to prześliczna dziewczyna. Doszłam do wniosku że o sobie w tym momencie też pomyśle kiedyś jako o pięknej kobiecie. I z czasem miałam coraz mniej kompleksów, bo zrozumiałam jaki wykrzywiony obraz siebie miałam. Ostatnich kompleksów pozbyłam sie po ciąży, uznałąm ze wyładniałąm. Teraz będzie z górki, bo starzenia przeciez nie powstrzymam.
      • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 22:07
        Nie mam specjalnych kompleksow co do wygladu... A makijaz robie. Zmierzam do tego ze nie nalezy tego laczyc.
        • rysiowa85 Re: Uroda 18.08.18, 09:49
          też uważam że nie należy tego łączyć
    • solejrolia Re: Uroda 17.08.18, 21:50
      Dbam o siebie.
      Lubię dobrze wyglądać, paznokcie, dobre cięcie wlosow, ciuchy, makijaż stosowny do okoliczności itp. Również w pracy ( praca w dużej mierze jest fizyczną, często brudna, ale też polega na kontaktach z ludźmi).
      Z drugiej strony nie mam na swoim punkcie hopla, i nie mam kompleksów.
      Jedyne co mnie drażni to moja lwia zmarszczka. owszem inne też mam i są głębsze, i bardziej paskudne, ale to lwia mnie drażni bo dodaje mi surowy wyraz twarzy. 😣 I na tą zmarszczkę zamierzam się zasadzić, i chociaż trochę ją zniwelować- póki jeszcze można cos z nią zrobić. tongue_out
    • bergamotka77 Re: Uroda 17.08.18, 23:27
      Mam luz. Wychowałam się w domu, gdzie nie przywiązano aż takiej wagi do wyglądu kobiet. Gdy miałam jakas tam urodę za mlodu to nie byłam jej swiadoma a teraz już po ptokach 😅 Młodsza nie będę ale nie nam stresu takiego jak damajah. Uderzyło mnie jak mocno piękne kobiety ulegaja presji idealnego wyglądu w kazdym wieku. U nas w rodzinie ważne było to, co mamy w głowie. Pasje, nauka, podróże, języki, sport i inne zainteresowania a uroda? Przemija i jestem z tym doskonale pogodzona. Niczego sobie nigdy nie poprawialam i nie mam zamiaru.
      • princesswhitewolf Re: Uroda 17.08.18, 23:39
        >dy miałam jakas tam urodę za mlodu to nie byłam jej swiadoma a teraz już po ptokach

        zdecyduj sie. Ostatnio opowiadalas jak rewelacyjnie wygladasz.

        W ogole jakich ptokach? Masz 80 lat czy co? W ogole czy dbanie o siebie musi oznaczac stres i spiecie? Jaki stres? Uwielbiam makijaz, pielegnacje skory, ubrania itd. Daje mi to w zyciu wiele radosci. Stres to wlec sie samolotem na drugi kontynent z walichami a czasem musze
        +
        • bergamotka77 Re: Uroda 18.08.18, 13:16
          Pokaż prosze gdzie pisalam, ze rewelacyjnie wygladam czy ze jestem piekna? Moglam pisac, ze dosc mlodo wygladam jak na 40+ a to roznica. Pisalam tez, ze mam za duzo kg w porównaniu do okresu nawet po pierwszym dziecku. Byłam ładna do ok. 35. roku życia wink Ale nie narzekam, bo mam fajna osobowość i ludzi wokół mnie nie brakuje, sympatii czy zainteresowania facetow też nie, więc nie jest tak źle wink A po ptokach - chodziło o to, ze gdy bylam mloda i mialam urode to nie korzystałam z niej i nie bylam świadoma swoich atutów. Stad zaskoczenie, gdy jako matka dzieciom dowiedzialam sie, ze w młodości kochali sie we mnie masowo koledzy ze szkoly czy synowie znajomych rodziców smile A teraz juz mam od 20 lat jednego ukochanego mężczyznę, wiec tym bardziej nie korzystam 😄
          • princesswhitewolf Re: Uroda 18.08.18, 14:47
            No byl taki watek. Nazywal sie chyba "Test na ematke" czy jakos tak. Chyba ze ktos zalozyl watek na podobnym nicku. Wszak podszywajacych sie swirow tu nie brak wiec nie zdziwilam sie. Troche mnie wtedy zdziwil ten watek, bo osobiscie krepowalabym sie zalozyc takowy mimo ze mnie czesto jakies lovelasy na ulicy czy w pracy zaczepiaja

            >Pisalam tez, ze mam za duzo kg w porównaniu do okresu nawet po pierwszym dziecku. Byłam ładna do ok. 35. roku życia

            Od paru kg nie traci sie znowu calej urody
            • jolie Re: Uroda 18.08.18, 14:54
              > Od paru kg nie traci się znowu calej urody

              Jeżeli ma się tendencję do tycia na twarzy, to owszem, rysy się zmieniają. Na gorsze (moim zdaniem).
            • bergamotka77 Re: Uroda 18.08.18, 18:44
              Całej nie straciłam tylko proporcjonalna część wink Założyłam wątek że ktoś w Starbuniu mi mówił na ty i że chyba młodo wyglądam. Nigdy się nad swoją urodą nie rozwodzilam bo i nie ma nad czym - zawsze byłam typem ładnej ale dziewczyny z sąsiedztwa a nie bogini 😄 Legendy forumowe powstały niezależnie ode mnie. Ale akceptuje siebie taką jaka jestem. Parę kg można zrzucić ale grunt, że jestem proporcjonalna i nie za niska nie za wysoka. Plus mam osobowość 😘

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka