Znacie takie pokarmy / napitki? Ale takie naprawdę smaczne, a nie że gębę wykrzywia, ale jem, bo zdrowe.
Dzisiaj świętując zakończenie diety, podczas której nie mogłam jeść właściwie nic smacznego <no z małymi odstępstwami>, wciągnęłam na obiad burgera, a chwilę później poczułam ogromną potrzebę zneutralizowania tego posiłku czymś zdrowym

Chodziłam po sklepie ze zdrowymi rzeczami dobrych 15 minut i padło na sok z brzozy. Jezusicku, jakie to jest niedobre, piję rozcieńczony sokiem z malin i wodą i dalej czuję ten dziwny smak. No więc pytam ja się was, co jest zdrowe, a dobre? No jeszcze mam warunek dodatkowy - nieuczulające, czyli raczej napitki względnie jakieś mikstury tajemne.