Wiem ze paru osobom nie lezy to co pisze Snake, ale do mnie to co pisze bardzo przemawia, uwazam ze ma wiedze i doswiadczenie praktyczne (jak dla mnie). Dlatego prosilabym te osoby ktorym wiedza Snake sie nie podoba zeby nie rozwalaly watku bezsensowna pyskowka
Snake - jesli bedziesz miala czas odpisac to bede wdzieczna

Pisze tutaj bo moze jeszcze komus sie przyda, a moze ktos bedzie chcial sie dopytac rowniez. Ogolnie - ponizsze pytania dotycza zdrowej osoby, nie bioracej zadnych lekow, nie chorujacej przewlekle itd.
Deficyt kaloryczny - cos co ogarniam i jednoczesnie nie bardzo. Mam bardzo siedzacy tryb zycia, i bardzo ograniczony czas na cwiczenia. jezdzilam sporo rowerem ale z roznych powodow musialam zrezygnowac (w tygodniu, w weekendy nadal ale mniej). Staram sie chodzic ile sie da, w pracy do toalety na parter (a pracuje na drugim) itd ale cwiczenia sensu stricte jak wpadna 2 x w tygodniu po godzince to sie czuje super fit

tylko ze wiem ze to za malo. Pytanie brzmi -
jak z tym deficytem, czy skoro ogolnie malo sie ruszam to jednak jesc w granicach swojego BMR..? (w moim przypadku BMR wynosi 1450 kcal, tyle tez pokazuje polar w malo ruchliwe dni) Czy wiec zostawic to BMR na nieruchliwe dni, a dokladac kalorii wtedy gdy cwicze? czy raczej zwiekszyc dzienna dawke kalorii o np 100kcal i nie dokladac w dni cwiczeni? czy moze w koncu nie ma to znaczenia?
Zasady odzywiania wg Montignaca - czy uwazasz za sensowne? ty piszesz o tym zeby weglowodany zjesc np w poludnie, a wg Montignaca lunch powinien byc tluszczowo - bialkowy? czy raczej mozna zamieniac sniadania z weglowodanowych na bialkowo-tluszczowe, lunche to samo, byle kolacja nie zawierala wegli ..?
Montignac zaleca rowniez 3 posilki, podobnie jak IF - mozna pogodzic jedno i drugie?
ile wegli optymalnie mozna by jesc - dla zdrowej osoby, bez IO itd.
Bedzie mi milo jak odpiszesz

Pozdrawiam.