Dodaj do ulubionych

W obronie Jacka Kuronia

25.08.18, 14:18
Jacek Kuroń to chyba jedyny polityk z kręgów UW, który dał coś ludziom. W tamtymch trudnych czasach dał ludziom kuroniówkę. Dlatego dla Jacka Kuronia szacunek za to, że może wielu Polaków uchronił nawet od śmierci.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 14:22
      W kontekscie czego ten watek?
      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 14:26
        Tak chciałem wspomnieć kogoś, co zrobił coś dobrego dla ludzi.
        • jola-kotka Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:01
          Rozumiem smile .
        • riki_i Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:31
          wheels.of.fire napisał:

          > Tak chciałem wspomnieć kogoś, co zrobił coś dobrego dla ludzi.

          Siedzę w gaciach w niedzielę w domu sam jak palec i bełta mi się w głowie.

          Ps. Jacek Kuroń wsławił się głupawymi pogadankami w tv, gdzie usprawiedliwial politykę Balcerowicza, samemu jarajac na wizji Golden Americany. Oraz nalewaniem pod publiczke darmowej zupy bezdomnym.

          Najśmieszniejsze, że on sam doskonale zdał sobie sprawę pod koniec życia z pustoty i szkodliwości swoich działań w rządzie i za nie przepraszal.

          Ale niedo*ebany głupek musi puścić piarda o forum. Nie znam się, więc się wypowiem.
          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:34
            A kto wtedy zasiłek dla bezrobotnych wprowadził i łagodził tym skutki polityki Balcerowicza?
    • demodee Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 14:27
      > W tamtymch trudnych czasach dał ludziom kuroniówkę

      Czy prze "kuroniówkę' rozumiesz zasiłek dla bezrobotnych??
      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 14:40
        Tak, nie zupę przecież. Zupa miała charakter wizerunkowy, a zasiłek realny.
    • bistian Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 14:48
      Czy możesz się odp...ić od Kuronia? Chłop nie żyje i nie jest w stanie się sam bronić przed twoim szacunkiem.
      • jola-kotka Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:00
        ?????
      • jola-kotka Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:02
        Przed szacunkiem nalezy sie bronic?
        • anilka Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:05
          Przed jego szacunkiem tak. Zdecydowanie.
        • nangaparbat3 Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 19:31
          Jolu, w tej wypowiedzi nie ma zadnego szacunku. Jest manipulacja.
          • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:20
            Bo Józio przeżuwa ideologiczną papkę. A potem wypluwa slogany. Byłby idealnym kandydatem do szkoły partyjnej w jakimś 1951.
      • lellapolella Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:14
        Popieram.
        • jola-kotka Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:31
          A ze autor watku nieodpowiedni smile rozumiem.
          • nangaparbat3 Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 19:29
            Nie rozumiesz.
      • wheels.of.fire [...] 25.08.18, 15:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mdro Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:40
          Ten wpis pewnie zostanie usunięty, ale screena, jak wyzywasz ludzi od gnid mam zrobionego, gdyby ktoś potrzebował.
          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:26
            Jakbyś nie wiedziała, to Bistian mnie tu obrażał.
            • iwles Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 12:34
              A ty wszedzie widzisz krasnoludki 😄
              Taktak, wszyscy sie sprzysiegli przeciwko Jozkowi. To sie leczy.
      • mdro Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:35
        Otóż to właśnie.

        Nb. gdyby Kuroń żył, józek byłby pierwszy do opluwania go.
        • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:14
          Nie Kuroń nie jest postacią z mojej bajki, ale za kuroniówkę szacunek. Sam korzystałem kiedyś jako młody chłopak i miałem na piwo z kumplami.
          • demodee Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:55
            > Sam korzystałem kiedyś jako młody chłopak i miałem na piwo z kumplami.
            Korzystałeś, bo pracowałeś na etacie i pracodawca odprowadzał składkę na Fundusz Pracy. Jakbyś robił na UoD, to by Ci żaden Kuroń nie pomógł.
            • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 18:51
              Nie mniej, dobrze że ktoś to wprowadził.
        • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:20
          Ale Kuroń nawet latającym za nim tajniakom czasem proponował herbatę. Jakoś by zniósł nawet józiny szacunek.
          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:23
            Robicie tu ze mnie jakiegoś potwora i bardzo złego człowieka.
            • triismegistos Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:34
              My?
              • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:42
                Prawie całe forum.
                • lellapolella Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 17:05
                  Ty sam się tu prezentujesz raz po raz, bez odrobiny samokrytycyzmu. My tylko nazywamy to, co uparcie pchasz pod oczy.
            • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 16:41
              Kuroń, ten niewątpliwy lewak, ateusz, KORowiec, przyjaciel Michnika, Lipskiego, twórca czerwonego harcerstwa, ex-komuch miał do siebie to, ze nawet w potworach widział ludzi. Nie gardził nimi. Działał dla nich. I tyle.
            • bistian Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 17:41
              wheels.of.fire napisał:

              > Robicie tu ze mnie jakiegoś potwora i bardzo złego człowieka.

              Sam z siebie robisz. My nie mamy żadnego wpływu na to jak myślisz, co robisz i co piszesz, to jest wyłącznie Twój wybór.
              • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:33
                Tak, najlepiej nazywać kogoś o przeciwstawnych poglądach potworem i gadem.
    • demodee Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:05
      > dał ludziom kuroniówkę.

      Ale jak to "dał"? Wyjął z kieszeni własne pieniądze i rozdał ludziom, którzy zostali wyrzuceni z pracy?
      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 15:24
        Wprowadził rozwiązania, które w tych trudnych czasach były kołem ratunkowym.
    • alicia033 [...] 25.08.18, 17:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • wheels.of.fire [...] 25.08.18, 18:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 19:06
          Cóż, właśnie dlatego nie powinieneś sobie wycierać otworu gebowego Kuroniem (albo mężnie znosić reakcje). Bo dla niego nie była szmatą. Nie mial w sobie twojej pogardy, tej polskiej antyunijnej zawiści/nienawiści,a właściwie nie miał tej zawiści/nienawiści w ogóle. Szanował pewnie wszystkich - także i ROsjan, także i Ukraińców, Słowaków - wszystkich. Idź więc sobie to swoich kukizów i onereów- lepiej tam pasujesz.
          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 19:45
            Unia była do pewnego momentu ok, ale z czasem stała się Unią Schulza, Timmermansa, Junckera, Unią zupełnie inną, gorszą.
            • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:02
              Mam w nosie twoją opinię o Unii - równie sensowną iopartą na równie rzetelnych podstawach co twoja wiedza historyczna o czymkolwiek, o gospodarce, łupkach, kobietach.....
              Pokazuję ci tylko, że Kuroń był z innej gliny niż ty. Nie chodzi o poglady - Kuroń przeszedł od komunizmu, i to ostrego, do jakiejś socjaldemokracji. Długa to droga. Tylko dla niego na tej drodze ważny był człowiek, humanitarnie i z szacunkiem traktowany. Kuroń był współdziałający. Jak siedział latami, raz po raz, za - jak tam sobie chcesz - demokratyzację, wolność, przyzwitość, destalinizację, Polskę, własną ideę, to we łbie by mu nie postało, że takie pryszcze będą go opluwać. I wiesz? Miałby to opluwanie w nosie. Kuroń miał szacunek dla wszystkich, móg to być bezrobotny fornal z PGR, albo zwykły złodziej, albo nawet tajniak MO. Ty podziwiasz tych, którym zazdrościsz i do których aspirujesz. Myślę, że nie było w nim nienawiści nawet do tych, co mu zrobili nazjazd na uniwersytet latający i skatowali syna. Kuroń miał otwartą głowę, czytał uczył się, zmieniał, żadnej flagi nie nazwałby szmatą, żadnego cżłowieka z przeciwnego bieguna politycznego zdrajcą. Ty - sam sobie odpowiedz.
              Więc zwyczajnie daj sobie spokój z Kuroniem.
              • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:20
                Jeśli się kogoś podziwia, to normalne że choć trochę chciałoby się być tak jak on i prawnych cech mu się zazdrości.
                A o szmacie napisałem, bo przez PeOwskiego trolla popierającego kablowanie do UE sam zostałem nazwany szmatą.
                • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:26
                  Krótko mówiąć: sio! do Kukizów!
                  • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:30
                    Kukiz to kumpel Schetyny i dawny fan PO, ja od zawsze byłem prawicą niepodległościową.
                    Poza tym ludzie tacy jak Tyszka, Jachnik, Grzegorz Długi od Kukiza nie cierpią PiSu, a ja stary "PeCet" jestem i wyznawca rządu Olszewskiego.
                    • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:35
                      TO do onereów czy innych "niepokonanych" co to siedzieli jak te myszki pod miotła, kiedy Kuroń siedział w pace.
                      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:40
                        Macierewicz i Kornel Morawiecki nie siedzieli, Andrzej Szczęśniak, Adam Borowski też nie?
                        • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:42
                          Żeby tylko przytoczyć tych z prawej strony, który siedzieli w więzieniach (w pace, nie w "internacie" jak "Bolesław").
                          • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:59
                            O jakies nowe nazwiska wymieniasz z nienacka? Co to, w twoim onerze nie ma bohaterów?
                            Ale jasne, wymienieni siedzieli, siedzieli - tyle, że rzadziej i krócej niż Kuroń. Nie żebym miała jakieś zbowidowskie przeliczniki, ale w Kuroniu imponował mi zawsze ten upór, który powodował, że troska o własne dobro go nie hamowała. Modzelewski po wyjściu w 71 nie narażał się na aresztowanie aż do stanu wojennego. Ale jak faceta nie trawię, jak się z nim nie zgadzam, tak mu odwagi nie odmawiam. Odmawiam je natomiast twoim ziomom, zapindalającym po moim mieście z faszystowskimi symblami, mającymi uleczyć ich poczucie niższości.
                            • alicia033 Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:04
                              eh, olena, nobilitujesz g... rozmową z nim.
                              A to g..., jak tylko by mogło, to z domu z dziećmi by Cię wyrzuciło, bo jemu się należy!
                              • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:31
                                Niestety - no, ale ja pesymistka jestem - bardzo, bardzo liczni, a może i większość ludzi skorzystałaby z wyrzucenia innych i zajęcia ich mieszkań bo "im sie należy".
                                W moim powiedzmy obrębie towarzyskim znajdowała się rodzina, posiadająca resztówkę majątku. Z parkiem i dworkiem - stuletnim, drewnianym, więc już mocno podupadłym. I po latach biedowania ktoś w tej rodzinie (mówimy o PRL) pojechal na saksy i przywiózł gotówkę wystarczającą na remont dworku. Nie jakiś wypasiony (mówimy o PRL) ale jednak pozwalający poprawić sytuację. Naużerał się, nazdobywał cementu i farby, wyremontował.
                                I co? I jedna z okolicznych rodzin wniosła do gminy prośbę, aby ich wyeksmitować i poprawić byt wnioskodawcy - małorolnego. Bo mu się należy.
                              • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:34
                                G... są takie trolle jak Ty, które uważają że bogaci mają prawo dorabiać się na wysysku biednych.
                                • bistian Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:46
                                  wheels.of.fire napisał:

                                  > jak Ty, które uważają że bogaci mają prawo dorabiać się na
                                  > wysysku biednych.

                                  wysysku, od wysysać, np. krew? wink
                                  Pisz tak dalej, tow. Bierut byłby z Ciebie dumny.
                                  • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:52
                                    Czepiasz się literówek. Ja nie jestem komunistą, natomiast w solidaryzmie narodowym nie widzę nic złego.
                                    • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 12:13
                                      Józiu, ależ ty jesteś komunistą, a z pewnością do komuny jest i znacznie bliżej niż do prawicy, czy to liberalnej czy konserwatywnej. W zasadzie jesteś nacjonal-komunistą, czy nacjonal-socjalistą. Dlatego kochasz oenery.
                                    • bistian Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 12:29
                                      wheels.of.fire napisał:

                                      > Czepiasz się literówek. Ja nie jestem komunistą, natomiast w solidaryzmie narod
                                      > owym nie widzę nic złego.

                                      Żartuję sobie tylko.

                                      A co do solidaryzmu, nie przesadzajmy, Ty jesteś zwyczajnym komunistą. Świadczą o tym ten wyzysk mas pracujących, podział na "my" i "oni", ci źli oraz wszędzie spiski wokół. I, oczywiście, brak ogłady.

                                      Nie można zmusić kogoś do płacenia więcej, lepiej jest doprowadzić do tego, żeby większość działała na własną rękę i zarabiała wyłącznie na siebie. Po co takiej sprzątaczce dodatkowa firma nad sobą do sprzątania urzędu? Lepiej, żeby to robiły we dwie i same podpisały umowę. I nad tym wypada popracować, żeby były warunki dla firmy na 2 x po pół etatu, a nie biadolić, że firma jest zła. Poza tym, tej firmie kiepsko płaci urząd i pozwala na złe warunki pracy, a urzędu już nikt się nie czepia.
                                      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:18
                                        Może nie urząd płaci tak mało, tylko esbeckich agencja duży % bierze dla siebie.
                                        • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:21
                                          Nie. Bo nie ma jednego jądra. Nie ma - poza sparszywiałymi stawkami w małych ośrodkach, w takich układach zamkniętych, braku konkurencji. I na litość boską, w parszywym PRL nie było tylu SBkow, żeby obstawic każdą zafajdaną firmę sprzątającą w każej pipidówie.
                                          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:30
                                            Impel to ogromny koncern, założony podczas transformacji i takie firmy bardzo często wygrywają przetargi na sprzątanie lub ochronę. Tak samo Solid.
                                    • dziennik-niecodziennik Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 12:56
                                      Jestes.
                                      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:17
                                        I jak dojdę do władzy to znacjonalizuję Twój majątek, a Ciebie na Sybir wywiozę, do gułagu.
                                        • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:23
                                          Tak bys właśnie zrobił. Bo lepszego pomysłu bys nie miał, i bo wibruje w tobie ten skowyt "mnie sie należy".
                                          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:32
                                            Słuchaj, ja sam się utrzymuję, sam spłacam kredyt i niczego od nikogo nie potrzebuję. Jednak już pisałem, że dla milionerów mam dość niewielką empatię i jak im trochę ubędzie, to płakać nie będę.
                                            • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:41
                                              Ale chciałbys więcej, o jakże bardzo byś chciał. Co prawda z absurdalnego powodu - sądzisz, że ekstra 4 tysie na miesiąc spowodowałyby twoją dziką atrakcyność seksualną - ale byś chciał. Wciąż nawracasz to tego trucia - złe baby, zapatrzone w konto, dochód gwarantowany, dwac coś ludziom, źli milionerzy, źli janusze biznesu, złe baby, konto, kasa. Stąd moje przypuszczenia, kolego.
                                              • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:45
                                                Tak, uważasz że mam obsesję na punkcie socjalu i marzy mi się dochód gwarantowany, żebym nie musiał pracować. A z kobietami doświadczenia mam jakie mam.
    • nangaparbat3 Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 19:28
      Twoja wypowiedź to znakomity przykład manipulacji, zachowam sobie jako przykład dla uczniów. Bedzie okazja opowoedzieć kim był Kuroń i czym była UW.
      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 19:47
        Unia była zbiorem różnych ludzi i jak Kuroń był prospołeczny, to twardogłowa UDecja gardziła zwykłymi Polakami, a KLD zniszczyło i wysprzedało za złamany grosz polski przemysł, za marki w kopertach.
        KLD to jedne z największych szkodników w naszej historii.
        • alka7777 Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:58
          ale ty jesteś dziwny Józku. trochę poczytaj jak umiesz a potem pomyśl a jak to przetrawisz to pisz, bo na razie to chyba wcześniejsze wymogi nie spełniłeś, więc się ośmieszasz
    • tanebo2.0 Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:24
      A ja nie o Kuroniu. Mam jedno pytanie: co jest lepsze? Surowa prawda czy miłe kłamstwo? UW nie zabrała ludziom bo nic nie mieli. Nie mieli przez PRL. Oczywiście plebs uważa że PRL był cudowny, półki pełne a gospodarka rozwijała się. A potem przyszła UW i wszystko zepsuła. Więc przeciwstawianie Kuronia liberalne UW to brednia!
      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:34
        Tak, Polska nic nie miała, żadnego przemysłu. A jak miała, to trzeba było sprzedać za złotówkę.
        Krzysiek Wyszkowski na pewno wie, czy Tusk dostawał reklamówki z markami, czy nie, bo sam kiedyś był w Kongresie Aferałów.
        • tanebo2.0 Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:40
          A co miała? Co produkowaliśmy w 90'? małego fiata? Buty relax?
        • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 25.08.18, 20:43
          Polska miała drogi i przestarzały przemysł, bezsensownie i politycznie wybrany w ramach radzieckiej manii przemyslu ciężkiego. Wiesz jak nazwano Poloneza? Instrumentem do ćwiczeń dla bułgarskiej drużyny ciężarowców.
          Za co chciałbyś dziecko unowoczesniać ten przemysł w 1989 roku? Kto miał twoim zdaniem i za ile kupować nasze słabej jakości produkty?
          • alpepe Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 14:28
            A z drugiej strony droga Oleno, była sobie taka Huta Metali Nieżelaznych, moja mama była jedną z kierowników na pewnym wydziale i widziała, jak się na tejże hucie uwłaszczali dyrektorzy, pamięta, jak matka boska Kwaśniewska miała udziały w Hestii bodajże i z dnia na dzień cała huta miała być ubezpieczona w tym towarzystwie ubezpieczeniowym. Ile tam było zatrudnionych? 7, 8 tysięcy? To była naprawdę bardzo duża huta w Katowicach. Policz sobie składki, ludzie płacili i bum, nagle towarzystwo ubezpieczeniowe padło. Moja matka widziała, jak z huty wywożono maszyny, jak się uwłaszczano na majątku, a to była duża huta z ośrodkami wczasowymi. To wszystko rozkradła wierchuszka, byli komuniści do spółki z solidaruchami. Kiedy zakładano Solidarność, moja matka, bezpartyjna, przystąpiła do tego zz. W 89 miała wstąpić po raz drugi, aż zobaczyła, jak jakiś jej podwładny leser mówi, że czegoś nie zrobi, bo ma zebranie związkowe. Tego było jej za wiele.
            • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 14:49
              Ale ani ja, ani nikt nie twierdzi, że w momentach przełomu szambo nie podchodzi, piana nie idzie w górę, że różne neptki nie uskubały puchu, ani że nie było różnych tam inside information, a kto je ssał - ten i mógł dobrze wykorzystać. Jasne że tak - tylko że w moim (znów - pesymistycznym) obrazie świata jest to dość naturalne działanie, którego pewnie nigdy się nie uda wyeliminować całkowicie, poniewaz niestety jest zgodne z naturą ludzką.
              • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 14:56
                PS. Przy czym moje pytanie stoi nadal - za jakie pieniądze, za skąd brany kredyt, czym gwarantowany, można było radykalnie unowocześniać PRLowski przemysł? In toto, bo dobrze nie działało u nas nic.
    • dziennik-niecodziennik Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 01:13
      Jozek, proszę cię, wez ty juz lepiej pisz o kobietach...
      • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 08:06
        Tak, bo w UD i KLD to wszyscy byli prospołeczni, zwłaszcza Bielecki i Lewandowski big_grin
        • tanebo2.0 Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 08:08
          A czy wszyscy muszą hołubić plebs?
          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 10:05
            Ten plebs jest plebsem może dlatego, że komuna, a potem KLD zniszczyli Polskę.
            • tanebo2.0 Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 10:09
              Owszem. Pełna zgoda. Z jednym zastrzeżeniem. Ten plebs gdyby nie PRL obrabiałby ziemię obszarnika II RP. A tak siedzi w blokowisku. Ale fakt jest faktem że to nie liberałowie zniszczyli świetnie prosperującą gospodarkę PRLu.
            • bistian Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 10:16
              wheels.of.fire napisał:

              > Ten plebs jest plebsem może dlatego, że komuna, a potem KLD zniszczyli Polskę.

              ...a wszędzie wokół są wrogowie. wink
            • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 10:37
              JA właściwie nie wiem, dlaczego mi się chce.
              Ale dobrze.
              PRL stworzył przemysł, który przypominał strukturą XIX wiek. Którego główną rolą miało być oderwanie od pługa małorolnych i przekucie ich w świadomych robotników, zgodnie z mitologią komuny, a nie produkowanie nowoczesnych towarów, które możba byłby sprzedać z zyskiem na otwartym rynku. Ten przemysł nie był w stanie konkurować ze światem - ani jakością, ani ceną. Zwłaszcza, że praca w zawodach niskopłacancyh przenosiła się już do Azji. W Europie górnictwo, włókiennictwo, padało, właśnie dlatego, że gdzieś indziej to samo wytwarzno za ułamek kosztów.
              Mimo prl-owskiego uprzemysłowienia wciąż ogromny odsetek populacji mieszkał na wsiach, uprawiając mikrogospodarstwa na własny uzytek. Był taki obłęd, że chłopu opłacało się sprzedać zboże, a następnie kupić chleb, żeby karmić nim żywinę. Widzisz paranoję? Leki były połdarmo, ale tez były to tylko leki przestarzałe, z patentami sprzed 20, 30 lat. Uczestnicy gospodarki byli przyzwyczajeni do systemu nakazowo-rozdzielczego, oraz tego, że PRL-owski rynek zassie od nich wszystko. Do tego mieliśmy inflację - i to jaką. Było ciężkie nadzatrudnienie, utrzymywane po to, żeby ludziom wydawało się, że mają co robić. A w międzyczasie śwatowy przemysł był już ho-ho - z autmatyzacja przemysłu, a w ogóle przemysł zaczął być wypychany przez usługi. Przy tym Polacy nie mieli uciułanych fortun (pensja PRL wynoisła po czarnorynkowym kursie około 20 $ miesięcznie), a budżet leżał i kwiczał.
              Ruskie wojska nadal stacjonowały w kraju. Niemcy nie były zjednoczone. Ceausescu proponował "bratnią pomoc" dla polskich władz.
              Żaden Carrrefur nie chciał tu inwestować, żaden JPMorgan nie podjąłby takiego ryzyka, żaden Boeing nie wszedłby tu ze swoją technologią.
              To był 1989. W takiej sytuacji wszedł Balcerowicz. To było to, co miał do dyspozycji i z czym musieliśmy sobie radzić.

              I w tym kontekście musisz rozważyć, co było "prospoleczne". Chronienie (tylko za co, do cholery?) robotników z FSO, czy podjęcie takich działań, które po szoku i dramacie dałyby szansę na zdrowy rozwój gospodarki?

              A II RP? NA litość, weźże ty poczytaj o dzieciobójstwach, o strajkach gdzie policja rozwalała strajkujących, o bezrobociu,, o analfabetyzmie. To nie był kraj miodem i mlekiem płynący, tkasz sobie iluzje oparte na ładnych rogatywkach i Gdyni.
              • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:44
                Wycinasz tylko część przemysłu, a tym czasem były jeszcze mleczarnie, browary, polmosy, huty, czyli te zakłady które niekoniecznie się przenosi do Azji.
                W Niemczech przemysł ciężki, stocznie, górnictwo, leśnictwo mają się dobrze. Podobno gdzieś zapadła decyzja, że przemysł stoczniowy w Polsce musi upaść. Niemcy jakoś walczą z kornikiem, a nam zarzucają że tniemy puszczę. Nikt nie rusza parku narodowego, a puszcza białowieska składa się poza parkiem w większości z normalnych leśnictw gospodarczych.
                Jestem dziś montownią z tanią siłą roboczą.
                • olena.s Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 12:09
                  O matko.
                  Żeby te mleczarnie (i wszystko inne) były konkurencyjne należało w nie włożyc ogromne inwestycje, na produkcję, na kontrolę jakości, na opakowania, na transport, na marketing. Na które nie było w kraju pieniędzy - i nie ustawiała sie też kolejka bankierów, żeby pożyczyć. Od jakichś pięciu? lat, a więc ponad 20 od 89, Polska zaczęła wreszcie umiec produkować parę przyzwoitych serów dojrzewających. Polskie jogurty przestały przypominać słodkie błoto pewnie po 5-10- kiedy do mleczarni zaczął wchodzić kapitał.
                  Popytu na polską wódkę (a 4/5 było berbeluchą, nie żadną pejsachówką czy Chopinem) nie było. Trzeba było go wykreować, poprzez różne dżejmsy bondy i kosztowny marketing a przede wsystkim poprzez robienie towaru wysokiej jakości.
                  Niemcy produkują stal - ale nadal jest to 1/5 mniej niż w połowie lat siedemdziesiątych. I w ogóle nie porównuj Polski z Niemcami, które są wielokrotnie bogatsze, a PRL do ich wydajności pracy miał się jak mrówka do słonia.
                  Decyzję o upadku stoczni w Polsce podjęła m.in. Korea, która inwestowała w swój przemysł i nie stosowała ochrony pracowników, za to bardzo elastycznie podchodziła do asortymentu. Zresztą w ostatniej dekadzie zamknęła się cos płowa światowych stoczni. Kto został na szczycie? Shanghai Waigaoqiaom, Imabari Shipbuilding, Hyundai Mipo, Oshima Shipbuilding, Tsuneishi, Mitsubishi, Hyundai, Samsung.
                  I przestań wierzyć w te swoje "podobno gdzieś". To jak ci durnie, którzy twierdzą, że ktoś tam zdeydował o depopulacji Polski, bo od dawna znane są prognostyki demograficzne pokazujące że taki kierunek jest nabardziej prawdopodobny.

                  Krótko: skąd AD 1989 chciałbyś wziąć miliardy USD na unowocześnianie produkcji i osłony społeczne? Kim chciałbys ją unowocześniać? Jak i czym gwarantowałbys pożyczki?
                • tanebo2.0 Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 14:46
                  O czym ty pierd...? Niemcy prawie nie maja już przemysłu ciężkiego. Większość to przemysł samochodowy, maszynowy i elektronika. A teraz wchodzi przemysł energii odnawialnej.
        • dziennik-niecodziennik Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 10:49
          Pisz o kobietach.
          Na nich tez sie nie znasz, ale przynajmniej jest smiesznie. Jak piszesz o polityce to robi sie strasznie.
          • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 11:39
            Wiem więcej o tym, jak kobiety są próżne i okrutne, niż niejeden bardziej doświadczony, który kobiecego zła nie zaznał.
            • dziennik-niecodziennik Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 12:54
              No i jestesmy w domu, mozna porechotac wink
            • alpepe Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 14:29
              Józio, naprawdę mi ciebie szkoda.
              • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:13
                Piszę o swoich doświadczeniach.
                • tanebo2.0 Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:16
                  To ile lat miałeś w 89'?
                  • wheels.of.fire Re: W obronie Jacka Kuronia 26.08.18, 15:20
                    Pisałem teraz o kobietach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka