mama_ewa25
14.10.04, 09:28
Do stworzenia tego postu natchnął mnie napotkany gdzieś wątek dziewczyny
która opisywała, że nie układa jej się za dobrze z mężem ,a najważniejszym
mężczyzą w jej życiu jest synek.Pal licho powody czemu im się nie uklada i
jakie panują między nimi relacja – ciekawi mnie to jak jest u Was?
Dla mnie bezsprzecznie w takiej hierarchi rodzinnej dla kobiety ( no ale
piszę o mnie teraz ) najważniejszy jest mąż, potem dopiero dzieci.
Wiadomo inna miłość do męża , inna miłość do dzieci jednak dla mnie jest i
będzie najważniejszy mąz a potem dzieci.
To z nim żyje, z nim tworzę dom, rodzine, to z nim będę i zostanę gdy dzieci
odejdą, wyfruną z domu . To on zna moje problemy, o których dzieciom się nie
mówi, to on mnie rozumie, kocha, szanuje.
Oczywiście zakładając ze jestesmy normalną rodziną i między mną a partnerem
dobrze się uklada.
I czy to nie jest właśnie tak że jak dziecko staje się najważniejsze dla
kobiety to są problemy w małżeństwie?
Zauważyłam to w wielu postach i przypadkach z życia.
Jak można mówić o synu że jest on męzczyzną życia? Mężczyzną życia powinien
być mąż, partner, konkubent, narzeczony a nie synek.
Jak to jest u Was?