było?
"Gdy 14-latka mu odpisywała, żeby znalazł sobie inną dziewczynę, reagował tak: „Ja jeszcze nie skończyłem. A starszego się słucha i masz być posłuszna”. „Masz pojemną (…) dupę” – pisał dalej Hippe. „Bo się podniecisz, oblechu” – odpisywała 14-latka. Hippe: „Za późno”.
W sieci nic nie ginie. Hippe jest aktywny, a właściwie był, bo konto też już usunął, na Twitterze. Tam również „wyciągnięto” mu „podryw” 14-latki. „Po pierwsze, są to wiadomości wyrwane z kontekstu” – bronił się. „Po drugie, wszystko było pisane w żartach. „Po trzecie, do żadnego spotkania nie doszło, bo wtedy akurat robiłem sobie jaja. Uważam to za pomówienie” – pisał na Twitterze Hippe.
Żarty? Czyżby? Hippe prowadzi także bloga „Pokój Artura”. 12 grudnia 2017 roku zamieścił zdjęcie młodych dziewczyn w obcisłych spodniach. „Nie wiem, czy to reguła, czy nie, ale zauważyłem, że im bardziej dziewczyna jest ładna (tj. ma kształtną figurę, okrągłości tu i tam, śliczną buzię, ma czym oddychać, posiada nogi modelki), tym bardziej jest wybredną, wyrachowaną tzw. „zimną suką” – pisał na blogu Hippe.
Jest też aktywny na Instagramie. Tam też ma konto pod nazwą „Pokój Artura”. Na jednym ze zdjęć widzimy roznegliżowaną nastolatkę, a poniżej wśród kilkunastu hashtagów jest… „oaza”, „ruchświatłożycie”. Nieprzypadkowo, Artur Hippe mieni się obrońcą moralności. Działał w ruchu Pro-Prawo do Życia, znanego z organizowania antyaborcyjnych manifestacji i przeciwko gender, był uczestnikiem spotkań młodzieży katolickiej.
„Udowodnione jest, że ci, co są za gender, są związani z ruchem pedofilów, z tym, że chcą legalizować pedofilię” – opowiadał do kamer telewizyjnych cztery lata temu. Na Instagramie jedną z grafik opatrzył napisem: „Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn”.